aleksandra19811
03.10.10, 14:06
W dużym skrucie. Ponieważ nie pracuje,mam możliwość zaprosić ubogie dziecko na obiad, pomóc,dać ciepło. Kiedyś spotkałam taką widać bardzo biedną kobietę z dzieckiem,zaprosiłam na obiad i nie chciała skorzystać. nie wiem ,może się bała.Byłam akurat z własną dwójką brzdąców.
Ludzie patrzą często tylko materialnie, żeby dostać jakąś rzecz, wszystko jedno jaką, a dziecko przecież musi się gdzieś podziać, zjeść podczas gdy matką będzie coś załatwiać albo pójdzie dorobić czy coś tam.