Chętnie pomogę

23.10.10, 13:10
Witam. Chcialabym osobiście pomóc rodzinie z małym dzieckiem najlepiej dziewczynką lub spodziewajaca sie dziecka ktorej nie stac na kupowanie ubranek butów zabawek. Musi to byc rodzina nie palaca i nie pijąca alkoholu. Mam sporo ubranek wozek spacerówka z nakladana gondola, buciki itd. których z chęcia się pozbedę. Szkoda mi wyrzucic bo to są bardzo dobre rzeczy i komuś napewno sie przysłużą a mi zalegają w szafie.
Prosze o namiary na taką rodzinę lub samotną mamę ponieważ chciałabym moc osobiście poznać sytuację. Najlepiej żeby to byl ktoś z Sosnowca lub okolic. Napewno będzie to pomoc długoterminowa gdyż moja córcia rośnie a ubrania zostają. Czasami mogą to byc rowniez ubrania dla doroslych damskie 44-46 buty roz 40.
Proszę o kontakt na email mondra80@interia.pl
    • piotr_57 [...] 23.10.10, 15:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sylwia11022000 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 13:47
        to było dość ciekawe co napisałeś,
        ale mnie co innego w tym poście przeszkadza
        a mianowicie to, że choć ja też na początku pojawienia się na tym forum najchętniej bym chciała aby ktoś mi wskazał konkretną rodzinę do pomocy . po paru latach uważam, że to dość niestosowne. bo co - cała reszta ma sama weryfikować, sprawdzać, segregować, oceniać pod łaskawie wskazanymi kryteriami ewentualnych kandydatów- tj być "żandarmem", a ta wybrana, która zechciała nagle pomóc jest od celów wyższy?

        dla leniwych - jest tabela potrzeb - ale tam trzeba zawierzyć, że osoby wpisane są naprawdę potrzebujące i raczej nie zmienią się tam kryteria wpisywania o elementy picie -nie picie, palenie - niepalenie, spanie w piżamie lub bez, posiadanie psa, kota albo karalucha.

        dla tak wymagających - pozostaje czytać posty i szukać "godnego" otrzymania pomocy.

        pomagajmy i mi akurat jest obojętnie czy z egoizmu, czy dla polepszenia sobie samopoczucia i podniesienia samooceny lub zaimponowania sąsiadce, choć może lepiej z chęci pomocy, ale sami bieżmy na siebie odpowiedzialność za to komu pomagamy i jak.
    • goska781 Re: Chętnie pomogę 23.10.10, 16:33
      Mamcoreczke ktora w grudniu skonczy 2 latka ,ale jest drobna .Jest nam cieżko nie stać mnie na ubranka dla niej .Wie jakby można było z chęcia bym przyjela.
      • rybka-9 Re: Chętnie pomogę 24.10.10, 11:00
        Dodam że mam ubrania dla dziewczynki roz 62-80 czyli tak od 3mc do 12 mc
        • anna.k777 Re: Chętnie pomogę 24.10.10, 11:08
          Zerknij w tabelę potrzeb,są tam osoby potrzebujące.
    • bj32 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 09:41
      Popytaj sąsiadów. My pomagamy potrzebującym bez względu na nałogi, rasę, wyznanie i miejsce zamieszkania.

      Swoja drogą login na interii masz nader... adekwatny...
    • atena12345 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 12:19
      rybka-9 napisała:

      > Musi to byc rodzina nie palaca i nie pijąca alkoholu.

      smile))) fajnie, a kawę moga pijać ?
      • kroliczyca80 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 13:20
        Nie rozumiem dlaczego się dziwicie takiemu warunkowi. To chyba nic zdrożnego, że dziewczyna chce pomóc ludziom, którzy nie przepuszczają własnych pieniędzy na wódkę i fajki? Bo skoro na własne "przyjemnosci" im wystarcza, a na dzieci już nie, to jest to rodzina patologiczna i nie każdy chce taką sponsorować.
        • amy77 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 13:47
          Popieram Króliczycę. Nie rozumiem co złego jest w warunku o braku nałogów. Jak udaje Wam się zdemaskować naciągacza i odkrywacie jego prawdziwą sytuację bądź pobudki to jest wielkie halo, że tyle osób dało się oszukać, a jak dziewczyna stara się choć trochę zmniejszyć ryzyko trafienia na niewłaściwą rodzinę to też źle. Najwyżej się natnie i będzie wiedzieć na przyszłość, że trzeba szukać innymi kanałami albo po prostu wyrzucać wszystko do śmieci uncertain Ja osobiście mam nadzieję, że z "moją pomocą" nie trafiłam nigdy na rodzinę gdzie alkohol był ważniejszy niż dzieci bo chyba odczułabym to równie dotkliwie jak pomoc handlarce z allegro.
          Nie rozumiem też co jest złego w tym, że ktoś chce pomóc po to żeby "lepiej się poczuć", przecież to prawdopodobnie najczęstszy powód pomagania. Oczywiście "poczuć się lepiej" może mieć różny zasięg: od chęci wzbudzenia w sobie poczucia bycia panem i władcą aż po zwykłe uczucie "zrobiłam coś dobrego dla kogoś, fajnie mi z tym".
          Jeśli dziewczyna ma ochotę sprawdzać komu przekazuje "wyprawkę" to chyba nic złego? A jeśli są osoby które zgadzają się na sprawdzanie to chyba tym lepiej - jedna rodzina więcej uzyska pomoc. Gdyby na świecie ludzie pomagali sobie tylko z czystego serca to chyba niewiele byłoby darczyńców, a większość fundacji padłaby z braku sponsorów.

        • piotr_57 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 13:52
          kroliczyca80 napisała:

          > Nie rozumiem dlaczego się dziwicie takiemu warunkowi.

          Ależ my się nie dziwimy, a już najmniej ja. Nam się te warunki nie podobają, a to coś zupelnie innego .

          To chyba nic zdrożnego, ż
          > e dziewczyna chce pomóc ludziom, którzy nie przepuszczają własnych pieniędzy na
          > wódkę i fajki?

          To jej kryteria i jej sprawa. Ma prawo do określania takich kryteriow jakie chce ; ale nam nie musi się to podobać smile

          Bo skoro na własne "przyjemnosci" im wystarcza, a na dzieci już
          > nie, to jest to rodzina patologiczna

          Nie byłbym aż taki bezkompromisowy, ale nawet jeśli jest tak jak piszesz, to czy ich dzieci nie zasługują na pomoc? Gdyby nie pomagać rodzinom w których występują objawy "patologii", zdefiniowane według Twojego wzorca, to praktycznie rzecz biorąc, można by pozamykać wszystkie MOPS-y.

          i nie każdy chce taką sponsorować.

          Jeszcze raz powtórzę: to jej środki i jej decyzja czy i kogo za sponsoruje!! Ale ja jej nie lubięsmile jest zbyt podobna do mnie big_grinbig_grinbig_grin
          • kroliczyca80 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 14:47
            Piotrze, to co się Tobie podoba nie ma w tym wątku najmniejszego znaczenia. Kogo lubisz lub nie - tym bardziej. Wątek jest rybki, kryteria są rybki, ubrania i żywność też są rybki. Nie rozumiem, czemu zrobiło sie tutaj tak gęsto od ludzi, którzy tylko kłapią dziobem wyrażając swoje "lubię-nie lubię, podoba mi się-nie podoba" albo co gorsza czepiając się autorki. Od pomagania patologii faktycznie są MOPSy. Rybka chce pomóc zwyczajnym, choć ubogim rodzinom i fajnie, jej sprawa. Jakie ma znaczenie to, co np. Ty o tym myślisz?
            W jednym przyzaję Ci rację - dzieci z rodzin patologicznych mają prawo do wszystkiego, co otrzymują dzieci żyjące w lepszych warunkach. Ale to ich rodzice są za to odpowiedzialni, nikt inny. Nie wolno obciążać rybki winą za to, że te dzieci nie maja w czym chodzić lub czym się bawić. Wszyscy im współczujemy, ale to ich mamusie i tatusiowie decydują, że lepiej kupic kolejną flaszkę zamiast kurtki zimowej (choćby w lumpeksie). Dla takich dzieci nie da się zrobić wiele więcej, poza dożywianiem w szkole, bo cokolwiek trafi do ich domów może zostać spieniężone w celu wymiany na "dobra" dla rodziców. Ewentualnie można rodzicom odebrac prawa rodzicielskie, ale to trudny temat, nie ma co poruszac go w tym wątku.
            Radziłabym wszystkim odstosunkować się od autorki i pozwolić jej pomagac komu tylko zechce. My tutaj równiez uprawiamy żonglerkę potrzebującymi - sprawdzamy je na allegro, przez google, a jak trafimy na coś obciążaącego, zakręcamy kurek (o ile w ogóle coś z niego wcześniej płynęło). Jakim więc prawem wyśmiewacie kryteria innych pomagających (do pani od postu z kawą)? Naprawde źle się u nas dzieje ostatnio - psy wiesza się nie tylko na potrzebujących (czasem oszustów, fakt) ale też Bogu ducha winnych pomagających.
            • piotr_57 Re: Chętnie pomogę 25.10.10, 15:44
              Moim zdaniem Twoja odpowiedź jest demagogiczna, ale nie mam ambicji przekonywania Cię, chociaż przyznaje, że jęzor mnie swędzi. Jednak, nie czas tu i nie miejsce na takie dyskusje.
              Pozostańmy każde przy swoim zdaniu.
              • hellusia Re: Chętnie pomogę 26.10.10, 16:09
                dziewczyna chce pomóc a wy swoimi wypowiedziami sprawiacie że potencjalny darczyńca może się zniechęcić
                Brawo
            • bj32 Re: Chętnie pomogę 26.10.10, 20:48
              "Od pomagania patologii faktycznie są MOPSy."
              Zdefiniuj "patologia". Bo wiesz, ja prywatnie za patologię uważam każdą rodzinę, która ma powyżej czwórki dzieci. I co? Mogę założyć wątek "Pomogę rodzinie, ale nie takiej z piątką/siódemką dzieci"? Albo w akcjach mam zaznaczyć "takich państwa nie obsługujemy"? Ja, oczywiście, zdaje sobie sprawę, że jeśli kogoś stać na kupienie dwóch paczek fajek i sześciu piw dziennie, to coś jest nie tak. Ale jeśli ktoś pali trzy papierosy dziennie i wypija jedno piwo miesięcznie, to co? Patologia?
              W dodatku Rybka wymaga od nas wyszukania jej rodziny idealnej w sąsiedztwie. No to niech się ruszy i rozejrzy dookoła. Nie pojadę do Zabrza obwąchiwać ludziom ciuchów, czy przypadkiem fajkami nie śmierdzą.
              "Radziłabym wszystkim odstosunkować się od autorki i pozwolić jej pomagac komu tylko zechce."
              Niech pomaga, ale niech nie wymaga, żebyśmy jej szukały w pobliżu. W jasnowidzeniu nie ujrzę, czy ktoś aby czasem nie walnie kielicha.
              "My tutaj równiez uprawiamy żonglerkę potrzebującymi - sprawdzamy je na allegro, przez google, a jak trafimy na coś obciążaącego, zakręcamy kurek"
              Ale rozumiesz różnicę miedzy kupowaniem komórki za 200, laleczki za 9,90 i kartonu ciuchów za 150,- w miesiącu, a paczki fajek tygodniowo?

              Nie tylko Piotrowi, ale i mnie nie spodobały się "radykalne" stwierdzenia autorki. Bo o ile jestem w stanie zrozumieć niechęć do pomagania ewidentnie patologii, której nie stać na żarcie, a stać na kolejną flaszkę, o tyle faktycznie się zgodzę, że na kawę też nie ma potrzeby wydawać forsy, bo to zbędny luksus. A sama pijam cysternę kawy dziennie...
Pełna wersja