chyba muszę w nowym wątku

13.11.10, 18:27
... napisać ,że długo nie pisałam na forum gdyż stres jakiego się nałykałąm , to już moje .
Sprawa wynikła przy moim zgłoszeniu jako darczyńca na akcje gwiazdka .
Chciałabym napisać ze we wrześniu podjęłam pracę , którą zdążyłam już zmienić .
tak jak napisałam w mailu do Blanki , tak i tu wyskrobie , że nie stać mnie na stałą pomoc wybranej e mamie , ale na prezent od mikołaja tak .
Wasza pomoc była nie oceniona , pomogła mi w trudnych sytuacjach , które przykleiły się do mnie jak kupa do buta .
Teraz jest już lepiej , powoli stajemy na nogi , stać mie na jedzenie i lizaka dla Bruna i nigdy , przenigdy nie chciałabym popaść w nędzę w której tkwiłam .
Mam nadzieje , że ten post nie zostanie obsmarowany przez jakieś ścierwa , a przyjęty do informacji normalnych babek .
Mam również nadzieję , że moje zgłoszenie do mikołaja nie zostanie odrzucone i choć w części będę mogła "podziękować " za okazaną tu pomoc .
zresztą kiedyś pisałam ze jeśli będę mogła to sama zacznę pomagać .
Pozdrrawiam wszystkie znajome E mamy i życzę uśmiechu i wytrwałości na życiowych pagórkach .
    • anka7961 Re: chyba muszę w nowym wątku 13.11.10, 20:26
      Sylwia, tak się cieszę smile Myślałąm o Tobie ostatnio i o tym, jak sobie radzisz smile I tak bardzo bardzo się cieszę, że stanęłaś na nogi.

      uściski dla Bruna smile
      • kukusia_1 Re: chyba muszę w nowym wątku 13.11.10, 21:33
        ja też bardzo się cieszę . Na początku było ciężko . Musiałam przewrócić cały ten marazm do góry nogami. Tak się cieszyłąm ze idę do pracy , a tu nagle po pierwszym dniu pojawił się u mnie lęk przed ludzmi . Tyle twarzy , tyle osobowości -a człowiek jednak 2 lata siedział całkiem sam . Ale powiedziałąm sobie kilka (nie ) odpowiednich słów i szłam dalej . Teraz pracuje w prywatnej masarence w idealnych dla mnie godzinach od 8-16:30. Jestem taka szczęśliwa ,że gdyby nie uszy uśmiech szedłby dookoła.
        Ja często myślę o Was wszystkich , o tym jak u Was leci .
        I muszę nieskromnie powiedzieć , że jestem dumna z siebie że daje sobie teraz rade sama .
        I naprawdę trzymam kciuki w każdej kończynie za każdą mamę która boryka się z podobnymi problemami do moich .
        Pozdrawiam cię aniu cieplutko .
        kiss
        • agnes_nyc Re: chyba muszę w nowym wątku 14.11.10, 12:02
          milo sie czyta takie watki

          gratulacje smile

          jestem wzorem dla innych ze jednak sie da smile

          Pozdrawiam
    • bj32 Re: chyba muszę w nowym wątku 14.11.10, 13:25
      Cieszę się, ze Ci się poprawiło.

      Martwi natomiast, że nazywasz kogokolwiek ścierwem... Nawet, jeśli ktoś Ci zalazł za skórę - nie wypada tak pisać na forumindifferent

      Mam nadzieję, ze niebawem otrzymaną pomoc będziesz mogła i chciała przekazywać kolejnym potrzebującym.

      Pozdrawiam.

      Blanka
      • kukusia_1 Re: chyba muszę w nowym wątku 14.11.10, 14:20
        bj , ścierwem nazywam kogoś kto krzywdzi innych i na dodatek czerpie z tego radość . Uważam że to i tak łagodne określenie .
        Cieszę się ze przydzielono mi smyka i już zaczynam tajny kontakt z jego mamą smile
        • nioma Re: chyba muszę w nowym wątku 14.11.10, 20:16
          ścierwo to m.in okreslenie na rozkładające się zwłoki zwierzęcia.
          • kukusia_1 Re: chyba muszę w nowym wątku 15.11.10, 15:10
            no bardzo mi przykro , ale tak jak napisałam -uważam że to jest najłagodniejsze określenie na "takie osoby".
            Chyba że tak wolno to ok. Fajnie jest wylać swoje frustracje i złości na matki w ciężkiej sytuacji .
            Z reszta nie mam zamiaru się nad tym rozwodzić .
            Uważam że takie osoby nie powinny mieć prawa głosu .
            ***nadzieja matką .... wierzących smile ***
            • nioma Re: chyba muszę w nowym wątku 16.11.10, 10:45
              moja droga, mamy demokracje i kazdy ma prawo do swoich pogladow i opinii.
              nie kazda matka w ciezkiej sytuacji to osoba poszkodowana, uczciwa i zaslugujaca na pomoc.
              matki w ciezkiej sytuacji to takze kręty, wyłudzaczki, patentowane lenie i kretynki rozmnazające sie bez opamietania a potem jęczące o pomoc. nie wrzucajmy do jednego worka ani tych, ktorzy prosza ani tych, ktorzy krytykuja.
              • karolina198001 Re: chyba muszę w nowym wątku 26.11.10, 20:42
                I tutaj przeczytała najprawdziwszą prawdę, jak widzę babę co stęka że nie stać jej na to czy tamto dla dzieci a za chwilę kupuje wino i faje to mnie krew zalewa. Dostaje w opiece Caritasie i gdzie się da a później co tylko może sprzedaje i ma na swoje zachcianki a dzieci jak nie miały tak nie mają sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja