Dodaj do ulubionych

Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty

09.12.10, 11:15
Zastanawiam się dlaczego wiele z Was w ogóle odpowiada na posty, chcecie bardziej upokażać osoby proszące o pomoc?
Rozumiem zadawanie pytań, nikt nie lubi być oszukanym a wiadomo ze trafiają się osoby które uzyskaną pomoc wystawiają na allegro. Sama wpadłam z taką pomocą właśnie tu, na tym forum.
Pisząc że ktoś naprodukował chmarę dzieci itp. ubliżacie nie tylko osobie która prosi o pomoc ale wielu rodzinom wielodzietnym. Co ma począć rodzina która "wpadnie", zabić życie? Chyba tak bo po urodzeniu kolejnego dziecka będzie rodziną patologiczną, przynajmniej tak będzie odbierana przez "idealne - modelowe" polskie rodziny.
Nie chwaląc się, osobiście pojechałam do pewnej dziewczyny (nie będę paniować bo dla mnie wszyscy są równi) na śląsku i poznałam jej sytuację. To co pisała tu na forum okazało się prawdą ale oczywiście "zakapiory" które udają pomocne potrafiły jej tylko naubliżać.
Czasem warto postawić się w sytuacji osoby która prosi o pomoc.
Nie wszyscy są oszustami, nie wszyscy też żyją kolorowo.
To że jednym jest w życiu lepiej nie oznacza że wszyscy mają łatwo.
Dziewczyny, zastanówcie się czasem nad tym co piszecie, jeśli nie możecie lub nie chcecie pomóc, nie udzielajcie się w danym wątku.
Wiele osób, które prosi o pomoc, bije się z myślami i własną godnością bo przecież zaraz będą odebrane jako oszustki. Nie jest łatwo napisać post w którym prosi się obcych o cokolwiek.
Dlatego powinnyśmy być wyrozumiałe a nie udawać jaśniepanie.
Obserwuj wątek
    • gd_3334 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 11:24
      droga vokini, pomagamy wielu mamom z własnych pieniędzy więc mamy prawo pytać- jeśli ktoś nie chce nie pdpowiada na zadane pytania i po sprawie. Ja osobiście nie mam nic przeciwko wielodzietnym rodzinom, ale tylko wtedy jak Cię na to stać, bo wybacz jeśli masz trójkę dzieci ledwo starcza do pierwszego i rodzisz kolejną trójkę to wybacz ale jest to chore.

      A tak na marginesie polecam słownik synonimów, ponieważ -"zakapior"
      to: bandyta, bandzior, drab, łobuz, oprych, opryszek, rabuś, rozbójnik, rzezimieszek, szumowina, typ spod ciemnej gwiazdy, zakapior, zbir, zbój
      i teraz jaśniepanie mogą poczuć się urażone, bo ja jestem i tyle
      • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 11:46
        vokini> kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Ja swojego nie zmienie: dla mnie rodzina, ktora od lat klepie biede i decyduje sie na kolejne dzieci to patologia.
        Nie mowimy o sytuacji gdzie nagle cos sie wydarzylo: smierc, choroba, utrata pracy, wypadek. Nie, ja mowie o sytuacji, gdzie tata od lat bezrobotny, mieszkanie malutkie i zadluzone, mama niepracujaca a co chwila pojawia sie nowe dziecko. Dla mnie to patologia. A usuniecie ciaży to usuniecie ciązy a nie zabicie zycia.
        Rodzicielstwo powinno byc odpowiedzialne, mozna wpasc raz ale nie cztery czy osiem. Zanim sie podejmnie decyzje o kolejnym dziecku trzeba sie zastanowic czy bedzie za co je wyzywic i ubrac. Powtarzam: co innego gdy nagle COŚ sie wydarzy a co innego swiadome namnazanie biedy. Takim postawom sie sprzeciwiam i takim osobom nie pomagam.
        Ty mozesz pomagac komu chcesz. Wolny wybór.
        • kochmama Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:13
          Chciałabym napisać cos od siebie nie uważam że pomocne emamy kogokolwiek szykanuja czy upokarzają ,nazwanie ich zakapiorami to dla mnie jest upokorzenie .Większość mam które tu pomagają same nie żyja na bardzo wysokim poziomie więc normalnym jest że chcą wiedzieć komu pomagają i jak zostanie spożytkowana ich pomoc .Boli mnie to atakowanie pomocnych ponieważ ktos potrafi atakować ale czy ktos kto atakuje potrafi stworzyc takie forum i pomagać tak jak obecne tu mamy ja gdyby nie to forum nie wiem jak bym sobie poradziła i co stało by się z moją rodziną ,dzięki Wam przetrwalismy i mysle że juz bedzie tylko lepiej .Tak trzymać pomocne .
        • kroliczyca80 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:59
          Nioma, z tym usuwaniem ciąży to się mocno zapędziłaś. Nie wszystkich obowiązuje Twoje zdanie na ten temat. I wierz mi, nie zawsze ma to cokolwiek wspólnego z religią.
          Rozwiązaniem nie powinna być aborcja, tylko rozum - przed, nie po. Antykoncepcja, a jak kogoś nie stac, to wstrzemięźliwość. Tyle w temacie z mojej strony.
      • vokini Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:13
        Napisałam jasno i wyraźnie że rozumiem pytania, nikt nie chce pomagać osobom które są niewiarygodne czyt. nie udzielą odpowiedzi.
        Wiele osób zadając pytania doskonale wie że i tak nie pomoże danej osobie więc dlaczego robią w ten sposób złudne nadzieje?
        Jeśli wiem że nie pomogę komuś kto pisze na forum, nie udzielam się ot to. Nie moja sprawa czy dostaje zasiłek z pomocy czy alimenty od dziadka, nie drążę tematu.
        • manhatanka1 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:28
          Vokini,nic dodac nic ujac.Ja juz pare razy pisalam co sadze o niektorych wypowiedziach,ale dalej jest jak jest.Pytac trzeba-zrozumiale,ale sztuka jest zadac te pytanie tak,zeby nie ponizac potrzebujacej,ktora i tak jest upokorzona juz w pewnien sposob,ze szuka pomocy na forum.A jest tu pare osob,ktore potrafia swietnie "dobic".Prosze chociazby porownac styl wypowiedzi z jednego watku:
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,119639286,119664559,Re_Prosba_o_pomoc.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,119639286,119673716,Re_Prosba_o_pomoc.html
          Roznica wypowiedzi-kolosalna.A Ty,Bj,jako opiekunka forum,chyba powinnas swiecic przykladem,jako ta ktora-nie mogac pomoc materialnie-chociaz postara sie zrozumiec.dlaczego niektore z gory zakladaja,ze kazda potrzebujaca to "potencjalna naciagaczka"a nie "potencjalna potrzebujaca"?Niefajnie to wyglada.Dla mnie wielka osoba z forum jest Lea,ktora autentycznie pomaga,nie robiac z tego szumu i nie klapiac niepotrzebnie jadaczka-jest wielka!A!Jeszcze jedno Bj-ja tez patologiczna jestem,bo mam trojke dzieci i ciezko mi jak cholera niekiedy.Ale w zyciu bym na tym forum nie poprosila o pomoc...Bardzo to brzydko ujelac o tym "plodzeniu dzieci"-no ale coz,taki Twoj styl...
          • atena12345 odnośnie osoby o nicku Lea 09.12.10, 12:35
            to faktycznie wyjątkowa osoba, poświęcająca się innym.
            Ale nie wszyscy tacy jesteśmy - poswięcający się bez reszty innym. Tak mi się wydaje, że dla Lea pomoc innym jest najważniejsza, że przy jej empatii nie będzie szczęśliwa póki wszyscy ludzie nie bedą najedzeni i ubrani. Piszę to w POZYTYWNYM znaczeniu.
            Osobiście tak nie potrafię i nie sądze bym chciała potrafić.
          • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:56
            "A Ty,Bj,jako opiekunka forum,chyba powinnas swiecic przykladem"
            <czkawka> Powtórzę po raz enty: moderator nie jest żarówką i świecić nie musi. Moderator ma całkiem inne zadania. Moderator się wypowiada pod czerwonym nickiem. Moderator nie musi współczuć, rozumieć, ani nic.
            To, co robię w swoim czasie prywatnym... A skąd Ty, na bogów, wiesz, ile ja osób muszę zrozumieć na maila czy gg, co? Nie masz pojęcia, jak to wygląda, więc bądź uprzejma nie zawracać mi głowy wytykaniem, jak to podle nie chcę świecić i że nie podoba Ci się mój styl. Nie musisz mnie lubić. Ani jako moderatora, ani jako osoby prywatnej i w spaniu mi to nie będzie przeszkadzać.
            "A!Jeszcze jedno Bj-ja tez patologiczna jestem"
            Skoro tak twierdzisz... Przez grzeczność nie zaprzeczę. Acz z moich obserwacji wynika, że do czwórki dzieci włącznie normalna rodzina bez deficytów i z pracującymi rodzicami jest w stanie utrzymać. Tylko chyba dostrzegasz różnicę między "czworo", a "siedmioro", "dziewięcioro", czy "jedenaścioro"?
            I co za różnica, czy ja to nazwę "płodzeniem dzieci", "zaludnianiem", "produkcją głodnych gąb do wyżywienia", czy "produkcją nędzy i patologii dziedzicznej"? Jak i tak efekt jest taki sam: chmara głodnych dzieci, które trzeba ubrać i nakarmić, a nie ma z czego?
            Mi z jednym dzieckiem też ciężko. Dlatego nie płodzę więcej.
        • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:45
          "Wiele osób zadając pytania doskonale wie że i tak nie pomoże danej osobie więc dlaczego robią w ten sposób złudne nadzieje?
          Jeśli wiem że nie pomogę komuś kto pisze na forum, nie udzielam się ot to."
          Kolejna święcie przekonana, ze jedyna pomoc to wysłanie komuś gaci, kaszki i 20,-... A może pytają dlatego, ze posiadając wiedzę na temat sytuacji - będą w stanie udzielić konstruktywnych porad i wskazówek?
          "Nie moja sprawa czy dostaje zasiłek z pomocy czy alimenty od dziadka, nie drążę tematu."
          A moja owszem. Bo nie widzę powodów, dla których miałabym w dowolny sposób pomagać komuś, kto nie raczy pozałatwiać swoich podstawowych spraw urzędowych. Jeśli nie jest w stanie ruszyć zadka po należne od państwa świadczenia, tylko liczy na przysłanie "paczuszki i pieniążków", to sorry.
          Naprawdę tego nie rozumiesz?
    • atena12345 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:22
      vokini napisała:

      > Zastanawiam się dlaczego wiele z Was w ogóle odpowiada na posty, chcecie bardzi
      > ej upokażać osoby proszące o pomoc?

      tak, oczywiście. Po to stworzono to forum: w celu pernamentnego upokażania innych.
      To czrny dowcip oczywiście - tłumacze, bo coraz więcej osób nierozumiejących ironi i przerysowania.

      > Pisząc że ktoś naprodukował chmarę dzieci itp. ubliżacie nie tylko osobie która
      > prosi o pomoc ale wielu rodzinom wielodzietnym.

      no ja nie napisałabym aż tak ostro jednak moim zdaniem rodziny wielodzietne, które od lat nie potrafią wyżywić siebie i dzieci, a rodzą kolejne - same siebie upokażają.

      >Co ma począć rodzina która "wp
      > adnie", zabić życie?

      zdaża się wpadka, zgadzam się, ale 6 razy ????

      > Chyba tak bo po urodzeniu kolejnego dziecka będzie rodziną
      > patologiczną,

      tak, jest to patologia jeśli dzieci chodza głodne, zaniedbane i nieubrane.
      Jeśli kogoś stać, nawet na skromne, ale godne życie - to jego sprawa, niech ma nawet 15-ścioro dzieci. Nie trzeba mieć góry firmowych zabawek i ciuchów, żeby być szczęśliwym.

      > Nie chwaląc się,

      uwielbiam takie dygresje wink

      > Nie wszyscy są oszustami, nie wszyscy też żyją kolorowo.

      Nie wszyscy też są uczciwi.
      Nie wszyscy chcą coś zmienić w swoim życiu

      > To że jednym jest w życiu lepiej nie oznacza że wszyscy mają łatwo.

      Kto ma ŁATWO ?

      > Dziewczyny, zastanówcie się czasem nad tym co piszecie, jeśli nie możecie lub n
      > ie chcecie pomóc, nie udzielajcie się w danym wątku.

      ale dlaczego? Dlaczego nie wolno pytać i dociekać czemu ojciec i matka nie prcuja od x lat?
      Czy załatwili to i to, a jeśli nie, to czemu?

      > Wiele osób, które prosi o pomoc, bije się z myślami i własną godnością bo przec
      > ież zaraz będą odebrane jako oszustki.

      Pewnie tak jest. Ale świat jest taki, że trzeba czasem udowadniać swoją "niewinność". Szczególnie jeśli to jest internet, gdzie nabrać kogoś bardzo łatwo.
      Dlaczego po kilku dociekliwych pytaniach niektóre wątki giną śmiercią naturalną?
      Bo osoba prosząca poczuła się urażona? bo poczuła sie poniżona?
      A kim są osoby z drugiej strony, że tak mają wierzyć na słowo?

      >Nie jest łatwo napisać post w którym pro
      > si się obcych o cokolwiek.

      A skąd wiesz?

      > Dlatego powinnyśmy być wyrozumiałe a nie udawać jaśniepanie.

      Udajesz? Bo ja nie big_grin
      Pozdrawiam
      • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:39
        To ja powtorze raz jeszcze to, co wielokrotnie juz bylo powiedziane:

        To forum jest stworzone przez osoby prywatne, nie instytucję, nie jest panstwowe/fundacyjne/koscielne itp. Jest calkowicie prywatne. Osoby z tego forum pomagaja dobrowolnie ze swoich wlasnych pieniedzy tym, ktorym chca. Wybor osoby ktorej sie pomaga moze byc calkowicie subiektywny.
        Mam propozycje dla tych, ktorym sie nie podobaja zasady z forum:- nie piszcie tutaj
        - nie proscie o pomoc
        - nie bijcie piany niepotrzebnie bo to i tak nic nie zmieni.
        Zeby nie wiem ile napisano i jak bardzo krytykowano: ja swoich zasad nie zmienie. Dla mnie płodzenie dzieci bez opamietania w sytuacji, kiedy sie nie ma pracy i pieniedzy to skrajna patologia. I uwazam, ze takim rodzinom sie pomagac ni powinno. Bo to tylko poglebi patologie i utierdzi te dziecioroby, ze zawsze z nieba skapnie i nie trzeba sie brac za robotę.
        Powtarzam do znudzenia: co innego jest w sytuacją kiedy rodzina jest wielodzietna i NAGLE popada w tarapaty, a co innego ta sytuacja, gdzie rodzina ktora od lat biedę klepię decyduje sie na kolejne dzieci. To jest chore i zasługuje na potępienie.
    • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:33
      Czuję się wywołana do odpowiedzi.
      Otóż pierwsze błędnie zadane pytanie brzmi "co ma począć rodzina, która "wpadnie"? Otóż rodzina już poczęła i tu jest ból. Bo wpaść można, jak mówi Nioma, raz, nie 5 czy 8. Ja jakoś od 10 lat nie wpadam, bo wiem, że nie stać mnie na kolejne dziecko, że nie mam warunków, ze jedno już mam słabosłyszące, a w wieku jestem zwiększającym ryzyko wad genetycznych. Nie łykam pigułek, nie mam spirali i patrz pani! - nie wpadam! Cuda-cuda! A mamy tu koleżanki, które mało, ze same "wpadły" 5 razy, to teraz ich nastoletnie córki zaczynają "wpadać". To według Ciebie nie jest patologią? Nie jest według Ciebie patologią rodzenie kolejnych dzieci, których nie ma za co utrzymać? Gnieżdżenie się 9osobowej rodziny na 32 metrach? Ja wiem, ze termin "patologia" kojarzy się z pijanym tatusiem i mamusią z podbitym okiem, ale widywałam już patologię niepijącą, niepalącą ganiającą każdej niedzieli do kościoła... i rodzącą dzieci z częstotliwością rok w rok. Oczywiście antykoncepcja jest zakazana przez klechę, a odstawienie małżonka od tyłka nie po Bożemu. A potem do MOPSu, do caritasu, do PCPR, PCK i na forum i "dajcie!".
      Wiesz co? Ja wiem, ze nie jest łatwo poprosić o pomoc. Zwłaszcza, jak jest faktycznie potrzebna. I spieszę Ci donieść, ze część "zakapiorów" najpierw otrzymuje dokumentację o sytuacji na maila, udziela porad na gg, a potem zaleca założenie wątku na forum. Bo niektórzy z owych "zakapiorów" mogą służyć jedynie wiedzą i wsparciem duchowy, bo sami mają stosunkowo dość nędznie. Natomiast poczuwają się do chronienia nie tylko potrzebujących [w rozmaitym stopniu], ale i pomagających, żeby właśnie nikt nie robił z nich wała.
      Oczywiście mój i kilku innych koleżanek styl ma prawo Ci się nie podobać, ale ja nie mam czasu na bzdety i głaskanie po główkach. jak się odbiera po 30, 50, 70 maili dziennie, czyta o ludzkich nieszczęściach i ludzkiej głupocie, to człowiekowi przechodzi skłonność do litości i interesuje go już tylko stan faktyczny.
      A to, że część potrzebujących, czy "potrzebujących" czuje się urażona? Sorry, ale to nie mój problem. Mogę być wyrozumiała, ale jeśli ktoś potrzebuje pomocy, niemniej pyskiem trzaska, to coś tu jest nie halo. Pomagają osoby prywatne, niezobligowane urzędowo. Nie muszą tego robić, a jednak poświęcają swój czas i swoją kasę, więc zamiast jojczyć, jakie to jesteśmy okrutne, może warto czasem przemyśleć, jaka tu pomoc ma miejsce.
      Dodam, że z obserwacji mi wynika, że głaskanie potrzebujących po główce jest równie efektywne, jak werbalne przekonywanie śpiącego kota do dowolnego wysiłku. Gorzej! Głaskane - coraz częściej spoczywają na laurach i osiągają stan z buddyjskiej jogi "to wy mi pomagajcie, a ja siądę i sobie popatrzę".
      Wyrozumiałość też ma swoje granice.
      Howgh.
      Jaśniepani bj32
          • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 12:55
            manhatnaka> ale w ten sposob chcesz wprowadzic cenzure.
            i jak to sobie wyobrazasz, ze ktos ma swtorzyc obowiazujacy na forum kanon tego o czym wolno a czyn nie wolno pisac? tak, zeby nie mozna bylo krytykowac? ale kogo nie wolno: pijaka, dziecioroba, złodzieja, oszusta? Kazdego nalezy chwalic i glaskac po głowie? Nie wolno wylapywac kłamstwa i prób naciagania? Czy wolno ale delikatnie? Kto ma wyznaczac co jest a co juz nie jest delikatne?
            Nie bede pisac czule i empatycznie o kims kto jest bezmyslny i głupi.
            • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 13:00
              i jeszcze jedno manhatanko, chcialabym sie odnieszc do Twojego stwierdzenia:


              To co pisała tu na forum okazało się prawdą ale oczywiście "zakapiory" które udają pomocne potrafiły jej tylko naubliżać.

              Pisz prosze konkretnie o kogo ci chodzi. Pisanie ogolne to tylko niepotrzebny ferment. Pamietaj, ze krytyka nie jest synonimem slowa ublizac. Ja krytykowalam, krytykuje i krtytykowac bede. Takie moje prawo. Nie znosze bowiem glupoty, bezmyslnosci i kłamczuchów. Ale pomocnej nie udaje. Jest szereg osob na tym forum ktore o tym wiedza. Jak masz konkretny zarzut to napisz, nie sadź farmazonow w stylu "nie do ciebie chamie tylko do twojej czapki".
                • moiren Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 15:01
                  A ja się wtrącę jako mama potrzebująca z trojgiem dzieci. Nikt w moim wątku ani na priv nie szykanował mnie z powodu tego, że mam tyle dzieci ile mam. Nawet jeśli ktoś mnie pytał niezręcznymi pytaniami moim obowiązkiem jest odpowiedzenie na nie bo to ja proszę o pomoc. Nikt nie będzie się domyślał, co sie stało że u nas jest tak źle. I tak jak już pisała Nioma, że nie wszystko toczy się wątku założonym przez potrzebującą osobę, tylko na privie. Kilka mam które w ogóle nie wypowiadały się w wątku udzielały mi pomocy mailowo, ale dla mnie pomoc to nie tylko pomoc rzeczowa, ale i wsparcie duchowe oraz pomoc w wyjaśnieniu pewnych kwestii. wielu mamom jestem bardzo wdzięczna i tak jak pisałam, nie tylko za pomoc rzeczową, bo dla mnie ciepłe słowo też bardzo się liczy.
                  Jako, że ja też jestem mama potrzebującą, nie rozumiem innych mam np: które co post proszą o inną rzecz. Mi np nie przyszło do głowy, aby prosić np o ubrania dla siebie. Ja mogę chodzić w starych, kilkuletnich i to mi nie przeszkadza. Po co ma ktoś ponosić koszty przesyłki tylko dlatego, że mi się znudziły stare ciuchy? A aż tak wszystkich nie mam zniszczonych, żeby nagle potrzebować nowych. Inaczej tyczy się z dziećmi, które po prostu z ubranek wyrastają. Tak samo z zabawkami. To nie jest rzecz najpotrzebniejsza, o którą trzeba prosić i darmo obciążać paczkę. Mimo, że dostaliśmy kilka drobiazgów dla moich maluchów, to z własnej woli pomocnych mam. Nie mówię, że się nie cieszyłam patrząc na radość moich dzieci, ale uważam, że proszenie o dodatkowe zabawki jest zbędne, bo to nie polepszy naszej sytuacji. Co innego, żywność i ubranka.
                  Mi bardzo ciężko było napisanie mojego posta proszącego op pomoc, i wiele mam mnie zrozumiało, nikt mnie nie napiętnował. Pisząc mojego posta czułam obowiązek na pierwszym miejscu potwierdzenia naszej sytuacji, dlatego też nie rozumiem niektórych mam, które nie mogą przesłać takich dokumentem. Jak już przełamałam wstyd pisząc posta to i powinno się przełamać wstyd wysyłając dokumenty.
                  Jeżeli chodzi o wielodzietność, tak wpadliśmy, ale jeszcze wtedy kiedy mąż miał prace i nie zapowiadało się, że ją straci. Teraz kiedy wiem, że ciężko będzie o prace dla męża i mimo, że jestem dopiero dwa miesiące po porodzie, to na głowię staję, aby nie zajść w ciążę ponownie. Na spirale nas nie stać, ale biorę drogie tabletki dla mam karmiących, żeby było podwójne zabezpieczenie.
                  Myślę, że kiedy i ja odbiję się od dna i kiedy ja będę mogła pomagać, również będę weryfikować osoby, którym chcę pomóc. Chciałabym mieć gwarancję tak jak zapewne większość mam na tym forum, że pomoc moja idzie w słusznym celu, że nie zostanie zmarnowana. Wiele mam w taką pomoc wkłada serce i poświęca swój cenny czas, który mogłaby przeznaczyć na co innego.
                  Całym sercem jestem za pomocnymi mamami i uważam, że to nic złego zadać kilka pytań. A że czasami są niewygodne, trzeba nie unosić się honorem i pokornie na nie odpowiedzieć. I tak jak już ktoś napisał, "że trzeba w dzisiejszych czasach udowodnić swoją niewinność, zwłaszcza w internecie".
          • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 13:00
            To co? Jak widzę tłumoka z postawą roszczeniową i siódemką dzieci, to mam mu pisać "Jaśnie wielmożna pani, spieszę uprzejmie donieść, ze na okoliczność pani bezmyślności zalecamy podjęcie takich to a takich kroków. Z poważaniem..."? No proszę Cię. To nie jest forum dotyczące szkoleń z savoire-vivre'u. Ja nie mam czasu na bicie pianki.
            Zresztą... Przypomnij sobie swoje nader kulturalne rozmówki na mój temat z jedną z koleżanek, która zazwyczaj jest co najmniej równie uprzejma, jak ja, tylko jeszcze stare historie wywleka.
            Najpierw, drogie koleżanki, wymagajcie od siebie. Potem zwracajcie uwagę innym.
    • vokini Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 13:34
      Wiele z Was nie zrozumiało bądź nie chce zrozumieć po co założyłam temat.
      Nie upokarzam nikogo, nie pokazuję palcem kto zrobił dobrze a kto źle.
      Napisałam jasno i wyraźnie że nie odpowiadam w wątkach w których wiem że nikomu nie pomogę. Właściwie nie udzielałam się w żadnym wątku. Jeśli chcę komuś pomóc, piszę z nim prywatnie.
      BJ piszesz że Ty musisz odpowiadać. Kto zmusza Cię do odpowiedzi poniżając drugą osobę?
      Jesteś moderatorem, jasne że nie musisz świecić przykładem, nie musisz mieć litości, nic nie musisz ale POWINNAŚ podchodzić do wszystkich z szacunkiem. Takim samym szacunkiem jakiego oczekujesz od innych.
      Piszecie że patologia to rodzina w której jest 8 dzieci i brak wszystkiego łącznie z miejscem mieszkalnym. Dla mnie to rodzina wielodzietna, uboga, nie dająca sobie rady z życiem, z dniem codziennym ale nie patologiczna.
      Zgodzę się z tym że jeśli nie stać mnie na dziecko - uważam bądź zabezpieczam się. Jednak nigdy w życiu nie wypomnę kobiecie która jest matką ósemki dzieci tego że urodziła ośmioro a nie dwoje. To taka sama kobieta jak ja, taka sama jak każda z Was. Nie zasługuje na poniżanie.
      Wiele osób na forum pomaga, wszyscy są wdzięczni takim osobom, niektórzy jednak udzielają się w każdym wątku ale nie widać żeby kiedykolwiek komuś pomogli. Tu już nie chodzi o pomoc materialną / rzeczową, tu chodzi o to że bazgrzecie w każdym wątku, zadajecie pytania a później, kiedy już "prosząca" prześle odpowiednie dokumenty i wszystko jest ok. (nie oszukuje), Wy dziwnie unikacie tematu.
      Napiszę raz jeszcze - nie chodzi o to że zadajecie pytania. Błędem jest to że jeśli nie potraficie bądź nie chcecie pomóc, nie zadawajcie pytań każdej osobie która prosi o pomoc. Co z tego że wypytacie o wszystkie szczegóły jeśli na końcu napiszecie "weź się za robotę" lub coś w tym stylu.
      • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 13:47
        vokini> wielokrotnie pomagałam w ten sposob, ze po potwierdzeniu dokumentow, przechodzilam na priv i wysylalam paczke. nie mam w zwyczaju wpisywac w watku, ze wysłałam to czy tamto.
        Nie zawsze wiec brak wypowiedzi w pozniejszym czasie oznacza, ze pomocy sie nie udzieliło.
        Tak samo zreszta Ty robisz: kontaktujesz sie prywatnie i pomagasz bez oglaszania tego na forum.
        Do porozumienia nie dojdziemy. Dla mnie matka ktora wiedzac o tym, ze jej nie stac na utrzymanie dzieci, decyduje sie na kolejne narodziny to osoba skrajnie nieopowiedzialna, patologiczna. Nie, to nie jest taka sama kobieta jak ja - wybacz moj brak skromnosci, ale uwazam, ze jest roznica miedzy osoba myslaca, pracujaca i planujaca a bezmyslnym, wielokrotnym dzieciorobem.
        Nie chodzi o ponizanie, chodzi o krytyke takiego zachowania. Moze, jak czesciej sie takie patologie bedzie potepiac a panstwo zakreci kurek z pomoca, to jedna z drugim zastanowia sie co robia i zaczna myslec.
        Wczoraj w tv widzialam taka pania, ktora ze lzamiw oczach mowila, ze nie ma na swieta. Matka szesciorga dzieci, oczywiscie niepracujaca, maz oczywiscie tez niepracujacy od lat. W domu bieda, nie ma na jedzenie, ubrania, na nic. Mam wspolczuc? Chyba tylko głupoty, bo ta pani znalazla sie w tej z wlasnego wyboru. Co wiecej,w pelni swiadomie skazala na biede swoje dzieci.
          • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 13:58
            I co? Mam się popłakać z tego powodu czy czek wypisać?
            Może jak głupiej babie sie dokopie to zacznie myslec i kolejnego dziecka nie spłodzi?
            Moze zamiast padac z głodu weźmie sie do roboty? Niekoniecznie tej prokreacyjnej? Moze zamiast płakac pomysli, ze kolejne dziecko to jeszcze wiecej na głowie?
            Moze zamiast plakac i padac pomysli, ze inni musza ciezko pracowac, zeby z ich podatkow taka pani mogla byc utrzymywana?
            Moze niech pomysli, ze inni ludzie pracuja, zarabiaja, odkladaja, planuja, wychowywuja?
            Moze niech pomysli, ze jej głupota to nie jest jeszcze powod, zeby spoleczenstwo ja utrzymywalo.
            • vokini Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 14:05
              Twoja wypowiedź świadczy tylko o tym jak bardzo puści potrafią być ludzie.
              Ta kobieta nie prosi o pomoc Ciebie. Prosi tych, których stać na pomoc a nie tylko na czcze gadanie.
              Uważasz ja za gorszą od siebie? Nie polecam tego typu programów, popatrz na "modę na sukces" tam żyją w Twoim stylu.
                  • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 14:52
                    aurinko> jakbys sobie zadala odrobine trudu i przeczytala to, co napisalam wczesniej to bys wiedziala jaka jest moja definicja.
                    moja wypowiedz byla sarkastyczna, bo nie mam ani czasu ani ochoty wyluszczac Ci łopatologicznie tego co napisalam wczesniej. Mam robic specjalnie dla Ciebie rekapitulacje watku bo nie udajesz, ze nie rozumiesz?
                    Jako osoba fizyczna nie musze wystawiac faktury VAT, wystarczy umowa o dzieło podpisana PRZED przystapieniem do wykonania usługi.
                    • aurinko Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 15:01
                      nioma napisała:

                      > aurinko> jakbys sobie zadala odrobine trudu i przeczytala to, co napisalam
                      > wczesniej to bys wiedziala jaka jest moja definicja.
                      > moja wypowiedz byla sarkastyczna, bo nie mam ani czasu ani ochoty wyluszczac Ci
                      > łopatologicznie tego co napisalam wczesniej. Mam robic specjalnie dla Ciebie r
                      > ekapitulacje watku bo nie udajesz, ze nie rozumiesz?

                      Wydaje mi się, że słowo "tak" lub "nie" zajmuje znacznie mniej czasu niż wypisywanie tylu zdań. Ale widocznie wolisz się rozpisywać bez sensu zamiast po prostu odpowiedzieć tak lub nie.

                      > Jako osoba fizyczna nie musze wystawiac faktury VAT, wystarczy umowa o dzieło p
                      > odpisana PRZED przystapieniem do wykonania usługi.

                      Czyżbym napisała, że musisz? Nie sądzę. Nie wystawiasz faktur więc nie skorzystam tongue_out
          • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 14:01
            vokini> i nie wrzucaj tak wszystkiego do jednego wora.
            Rodzina wielodzietna to rodzina wielodzietna. To nie jest synonim patologii. Rodziny wielodzietne sa czesto pełne, udane, zamozne, zadowolone z zycia etc.
            Dzieci maja swoje pokoje, sa nakarmione, jezdza na wakacje itp. Ich rodzice decydujac sie na nie, wiedzieli, ze mogą. Ze pracuja, ze ich stac.
            Zacznij dostrzegac ta subtelna roznice.
        • anettchen2306 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 14:11
          Zgadzam sie z nioma. Czasem trzeba kims porzadnie potrzasnac, pokazac CO zle robi lub robil (by nie kopiowac bledow na przyszlosc), by ten ktos cos wreszcie zakumal.
          Ja wielodzietnosc pojmuje zupelnie inaczej: jako SWIADOMY wybor, ze chce miec wiecej dzieci niz srednia krajowa, ze JA jestem w stanie zapewnic im cieple posilki, ubrania, dach nad glowa, wyposzazenie do szkoly ... Rozumiem jedna "wpadke", dwie tez zrozumiem.
          Ale 6-7 wpadek pod rzad? I jeszcze twierdza, ze "zawsze bylo nam pod gorke, od lat jestesmy bezrobotni" (i z braku lepszego zajecia klepia dzieci na potege?). Sorry, dla mnie to jednak jest patologia. I mam takiej osobie powiedziec, nie martw sie, dobrze zrobilas, pomozemy ci/wam? Mam prawo wolno sie wypowiadac, takze negatywnie o czyms, co uwazam za patologie. Taka 8-9 krotna matka nigdy palcem nie kiwnela (za to innymi czesciami ciala z pewnoscia czesciej), by zrobic cokolwiek, by poprawic sytuacja swojej rodziny. Rozumiem rodziny wielodzietne, ktorym wiodlo sie calkiem dobrze i nagle w jakims wypadku losowym popadly w skrajna biede. To sa jednak przypadki marginalne.
          Tej placzacej pani z tv (sama tez ogladalam) z pewnoscia bym nie pomogla i nie naklanialabym nikogo do pomocy. To zerowanie na uczuciach, zwlaszcza przed swietami: dalismy wam zajaczki a wy nam dajcie dla nich laczke ...
          Znam tutaj z tego foru wiele uczciwych dziewczyn, ktora maja "tylko" jedno lub dwoje dzieci. I tym pomagam, nie udzielam sie czesto na forum smile W tych bowiem przypadkach jest realna szansa, ze rodzina odbije sie, ze pomoc jest przejsciowa. Patologia (6-8 dzieci) to dno bez dna. Obojetnie ile by sie dalo i tak bedzie zawsze malo sad
          Nigdy jeszcze chyba nie zdarzylo sie, by osoba rzetelnie opowiadajaca o swojej sytuacji tej pomocy nie doswiadczyla. I nie zauwazylam, by te osoby byly w jakis sposob zniewazane, ponizane itp.
          Z patologia trzeba walczyc, eliminowac ja. Inaczej zacznie sie niebezpiecznie szerzyc. I czekac na manne z nieba/z forum.
          Patologia lubi sie powielac, rozmnazac i kopiowac.
          Nie chce, by moje dzieci musialy na te patologie pracowac do 80-go roku zycia, by zapewnic tej patologii jakiekolwiek utrzymanie. Wielodzietnosc - tak, bezmyslne produkowanie dzieci - nie.
      • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 18:06
        Jeszcze raz:
        "Kto zmusza Cię do odpowiedzi poniżając drugą osobę?"
        Wskaż, gdzie kogokolwiek poniżam/
        "Jesteś moderatorem, jasne że nie musisz świecić przykładem, nie musisz mieć litości, nic nie musisz ale POWINNAŚ podchodzić do wszystkich z szacunkiem."
        Uzasadnij. Uzasadnij dwie rzeczy: po pierwsze, co ma moderowanie do okazywania przeze mnie szacunku i czort wie czego? Po drugie, dlaczego mam okazywać szacunek? Czy to jest jakieś prawo dane od Najwyższego? Bo moim zdaniem na szacunek trzeba sobie zapracować, a raczej ciężko szanować kogoś, kto napłodził chmarę głodnych dzieciaków i nie umie ich utrzymać, nie sądzisz? Jeśli ktoś myśli genitaliami, to raczej szacunek" mu się... umiarkowanie... należy.
        "Takim samym szacunkiem jakiego oczekujesz od innych."
        Nieuzasadniona teza. Nie oczekuję szacunku. Oczekuję szczerości od potrzebujących i uczciwości.
        "Piszecie że patologia to rodzina w której jest 8 dzieci i brak wszystkiego łącznie z miejscem mieszkalnym. Dla mnie to rodzina wielodzietna, uboga, nie dająca sobie rady z życiem, z dniem codziennym"
        pl.wikipedia.org/wiki/Dewiacja_spo%C5%82eczna
        i tamże:
        "Zachowania dewiacyjne nie są jednoznacznie interpretowane i ich określenie jest zależne od przyjętych systemów normatywnych w danym społeczeństwie. W niektórych ujęciach teoretycznych definiowane jest relatywistycznie jako zachowanie, które zostało przez społeczność zdefiniowane jako dewiacyjne."
        W społeczeństwie nie jest normą posiadanie ośmiorga głodnych dzieci w dziurawych ubrankach i w jednym pokoju. W społeczeństwie jest przyjęte za normę posiadanie tylu dzieci, ile można utrzymać i zapewnić im [i sobie] godne warunki egzystencji bez konieczności pokazywania się w telewizji z płaczem, ze ma się w jednym pokoju te wszystkie dzieci i nie ma się co im dać jeść.
        "To taka sama kobieta jak ja, taka sama jak każda z Was."
        Może jak Ty. Ale nie jak ja, bo ja aż tak beznadziejnie bezmyślna i niefrasobliwa nie jestem, żeby mieć dzieci, które głodują i mieć je w ilościach przemysłowych. Tatuś i mamusia nauczyli mnie rozsądku.
        "Nie zasługuje na poniżanie."
        Mylisz wytknięcie głupoty z poniżaniem. Powiem Ci, że ja takich ludzi dodatkowo bym karała. I - przede wszystkim - odbierała im dzieci.
        "niektórzy jednak udzielają się w każdym wątku ale nie widać żeby kiedykolwiek komuś pomogli."
        Na przykład ja: nie wysyłam uporczywie kaszek. A udzielam się w wielu wątkach. I co z tego wynika? Że nie pomagam? Że wyłącznie tego nie widać? Czy co?
        "bazgrzecie w każdym wątku, zadajecie pytania a później, kiedy już "prosząca" prześle odpowiednie dokumenty i wszystko jest ok. (nie oszukuje), Wy dziwnie unikacie tematu."
        "Publicznie" - powinnaś dodać. Z jasnowidzeniem masz ten sam problem, co ja i nie wiesz, co się dzieje na priv. Tylko ja posiadam większą wiedzę i wiem, ilu osobom przekazuję na przykład dane części forumek, o których udzielam informacji względem potrzeb i o kim ile wiem. Sądzę, że byłabyś zdumiona, gdybyś zdawała sobie sprawę, jaką ja faktycznie wiedzą i o ilu osobach z forum dysponuję. Tyle, ze nie ma powodów, dla których miałabym na ten temat wypisywać kilometrowe epistoły. Od wywlekania cudzych problemów mamy tu kilka innych forumowiczek. Potrafią wywlec nawet problemy urojone...
        "Błędem jest to że jeśli nie potraficie bądź nie chcecie pomóc, nie zadawajcie pytań każdej osobie która prosi o pomoc."
        Dlaczego uważasz to za błąd i sądzisz, ze nie potrafimy?
        "Co z tego że wypytacie o wszystkie szczegóły jeśli na końcu napiszecie "weź się za robotę" lub coś w tym stylu."
        A czy takie rady na końcu dawane są osobom, które pracują, czy starają się sobie radzić? Czy raczej takim, którym "się nie da", bo "stracą zasiłek", bo się nie da, bo zupa była za słona?
        I na koniec:
        "BJ piszesz że Ty musisz odpowiadać."
        Chcesz przejąć tę rolę? Chcesz, żeby to do Ciebie pisali potrzebujący i pomagający? Chcesz być węzłem komunikacyjnym? Myślisz, że prosiłam o to, albo czyniłam jakieś specjalne zabiegi, uprawiałam zabobony, cokolwiek? Samo wyszło. Jakoś tak jest dziwnie, że mimo całej mojej podłości i niewyparzonej gęby - ludzie mi ufają. Zrób tak, żeby i Tobie zaufali, a potem pytaj "kto cię zmusza?". Bo nikt mi pistoletu do czoła w rzeczy samej nie przystawia. I każdej chwili mogę przestać, albo chociaż spróbować przestać się tym zajmować. Tyle tylko, że pomoc to moja pasja. A że nie nie objawia się u mnie uprzejmymi słowy, to już trudno. Biciem pianki i traktowaniem łagodnie i miło guzik bym osiągnęła. Tymczasem celnym kopniakiem można tego i owego obudzić, otworzyć mu oczka w głowie i uświadomić, gdzie popełnia błąd. I to jest sukces, a nie ciamkanie współczujące i słanie "paczuszek i pieniążków".
    • pitahaya1 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 16:57
      vokini napisała:

      > Zastanawiam się dlaczego wiele z Was w ogóle odpowiada na posty, chcecie bardzi
      > ej upokażać osoby proszące o pomoc?

      Na forum jest jak w życiu.

      Wyobraź sobie taką oto sytuację:
      -przychodzę na babskie pogaduchy i z mostu rzucam "dziewczyny, mąż mnie bije, dzieci też; czy któraś mogłaby mnie przenocować tak ze dwa tygodnie?"
      Jeśli któraś mnie przenocuje, na 100% sytuacja się powtórzy. Wrócę do domu, znów mąż mi oko podbije i znów przyjdę z prośbą o darmowy wikt i opierunek. I tak w koło Macieju.

      Ale może byc inna sytuacja: dziewczyny mi pomogą ale pod warunkiem, ze SAMA zacznę robić cokolwiek, żeby ten łańcuszek nieszczęść przerwać. Wtedy, gdy będą widziały, że robię male kroki, żadna nie odmówi mi pomocysmile

      Wydaje mi się, że na forum jest podobnie.

      Do żywego wkurza mnie sytuacja:
      -dziewczyna prosi o pomoc
      -gdy pada pytanie o ojca dzieci, pisze "tatuś się nami nie interesuje, nie będę go prosiła".
      Noż kurczę pieczone...
      Co innego "powiedzcie, gdzie i jakie papiery składać" a co innego "nie będę tatusia fatygowała, za to WY mi pomóżcie, dobre duszyczki". Tatuś nie musi, za to nieznajome z forum powinny.

      A czasami dziewczyny aż się proszą, żeby je opierniczyć.
      Tu jeden tatuś niewypłacalny, tam drugi, też bez grosza i poczucia obowiązku względem kolejnych dzieci. A na koniec "z tym trzecim już myślałam, że się ułoży a tu mnie zostawił i na dziecko grosza nie daje".
      I tak zostaje dziewczyna z piątka dzieci i bez alimentów.
      W takim razie KTO ma jej powiedzieć, że źle robi??
    • kolor_purpury Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 19:26
      największym problemem wielu wielu rodzin jest nie bieda sama w sobie, ale brak bodźca, brak umiejętności poprawy swojej sytuacji. Proszenie o pomoc mimo, że poniżające jest łatwiejsze niż np powrót do pracy- często ciężkiej i mało płatnej. Czasami konieczne jest usłyszenie- 'weź się do roboty', bo nie dla każdego praca jest w życiu rzeczą oczywistą. Poczytaj trochę o mechanizmach wrastania w biedę, to może wtedy zrozumiesz, że wypytywanie o pewne sprawy (które osoby proszące o pomoc prawie zawsze uważają za ataki) jest KONIECZNE, bo sprawy oczywiste dla nas wcale nie muszą być oczywiste dla niezaradnych biednych.
      a pisanie, że wielodzietność to patologia jest moim zdaniem nietrafione. wielodzietność za to prawie zawsze jest bezmyślna
      • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 19:41
        "pisanie, że wielodzietność to patologia jest moim zdaniem nietrafione. wielodzietność za to prawie zawsze jest bezmyślna"
        Jedno drugiego nie wyklucza. nie słyszałam jeszcze o, powiedzmy, pijaku czy narkomanie, czy kimkolwiek z marginesu, kto został tym, czym został na skutek głębokich przemyśleń i świadomej decyzji.
        Jeśli coś nie jest normalne, to jest patologiczne. Czy się mylę? No i "drużyna piłkarska" przekracza jakby tak w społecznym mniemaniu "standardy" wielodzietności...
        • kolor_purpury Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 21:40
          patologia społeczna jako termin naukowy nie jest jednoznacznie negatywny i nie rozumiem alergii na to słowo. posiadanie wielu dzieci przy jednoczesnej niezdolności do ich utrzymania, biedzie, głodzie, bezrobociu jest patologią, bo jest odchyleniem od normy. Samo posiadanie wielu dzieci nie jest patologią, bo macierzyństwo, rodzina jest rzeczą w naszym społeczeństwie cenioną.
          • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 22:23
            Owszem, sama wielodzietność nie jest jednoznaczna z patologią. Ale zauważ, że większość proszących tu o pomoc, posiadających więcej, niż 3 - 4 dzieci ma właśnie niezdolność, głód i bezrobocie. A czasem i z trójką tak mają.
            Owszem, rodzina jest ceniona w naszym społeczeństwie, tak ogólnie, tylko zauważ, ze nijak się to nie przekłada na wspieranie tej rodziny przez państwo. Przeciętny ojciec nie jest w stanie utrzymać za pensję więcej niż 3 - 4 dzieci, a pomoc z budżetu jest cokolwiek żałosna. Stoi od groma i trochę pustostanów, a na mieszkanie socjalne czeka się latami i się gnieżdżą te rodziny wielodzietne w lokalikach wielkości kredensu gdańskiego. Miejsca w żłobkach i przedszkolach... Każdy widzi. Zatem w większości przypadków przekraczanie "limitu" czwórki dzieci to zejście w patologię. A czasem i tego nie potrzeba.
    • magdalaena1977 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 20:35
      Swego czasu przeczytałam sporo archiwalnych wątków. I najbardziej uderzyła mnie nie tyle beztroska wielodzietność, co niechęć do pracy.

      Ja i wszystkie moje koleżanki zaczynałyśmy szukać pracy zaraz po studiach, a jeśli coś nie wychodziło, zaraz szukałyśmy dalej. Nie oczekiwałyśmy, że ktoś inny będzie utrzymywał zdrową dorosłą kobietę.
      Jeśli moje koleżanki zachodziły w (planowaną) ciążę, to w razie złego samopoczucia mogły iść na zwolnienie (zasiłek 100%), a potem na urlop macierzyński (również 100 % podstawy wymiaru). Urlop wychowawczy jest w moim środowisku uważany za luksus i mogą sobie na niego pozwolić tylko te dziewczyny, których mężowie zarabiają naprawdę bardzo dobrze, ewentualnie te którym oszczędności pozwalają na 1 - 2 miesiące urlopu.

      A w tych wszystkich listach z prośbami o pomoc przewija się wątek braku pracy. A w zasadzie wcale się nie przewija, bo proszące nie narzekają na bezrobocie czy niemożność znalezienia pracy. Mimochodem z większości postów da się wyczytać, że autorka nigdy nie miała stałej pracy, nie ma porządnego wykształcenia i wcale nad tym nie boleje, mimo że ojciec dzieci nawet kiedy uczestniczył w życiu rodziny, wcale nie zarabiał kokosów i nie starczało im np. na czynsz.
      Nie podoba mi się to, że pomoc społeczna jest kierowana właśnie do takich osób, a nie do rodzin, które popadły w niedostatek w wyniku zdarzeń losowych. I sama nie zamierzam pomagać takim osobom.
      • kolor_purpury Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 22:13
        to o czym piszesz pod koniec postu jest niestety wynikiem błędnego skonstruowania mechanizmu pomocy społecznej w Polsce. na szczęście jesteśmy w Unii i istnieją pewne wymogi, którym będziemy musieli sprostać. oczywiście jak do tej pory równanie do normy idzie nam opornie albo wcale. irytuje mnie ciągłe pisanie na tym forum, że 'panie w opiece' mają wszystko głęboko gdzieś i nie dają zasiłków bo im się nie chce. Winę ponosi partia rządząca, prezydent, premier i minister pracy i polityki społecznej, a nie 'pani w opiece'. wyobraźcie sobie, że jeden pracownik socjalny miewa pod opieką 200 rodzin, co jest ilością uniemożliwiająca realną pomoc takiej rodzinie. prawdziwa pomoc ma na celu usamodzielnienie klienta- zasiłek ma pomóc przetrwać trudny moment, a w międzyczasie: należy nauczyć klienta jak szukać pracy i jak pracować (często tryb od 8do 16 jest dla długotrwale bezrobotnego niewyobrażalną sprawą), nauczyć dbania o dzieci i dopełniania różnych formalności np zapis do żłobka, nauczyć dotrzymywania terminów, planowania itd. niestety przy obecnych warunkach 'w międzyczasie' NIE MA CZASU, bo czeka 199innych rodzin w kolejce. Gdybyśmy zamiast zapychania ludzi zasiłkami mieli możliwość stawiania ich na nogi, wtedy zasiłki mogłyby osiągnąć godziwą wysokość, możliwe byłoby podniesienie kryterium dochodowego, wyeliminowalibyśmy nieuczciwych ludzi z przyzwoitym dochodem, pracujących na czarno. Ale rząd nie słucha, jest zajęty podnoszeniem VATu, gdzie im tam w głowie biedni.
        • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 09.12.10, 22:51
          Zgadzam się zazwyczaj, ale problem jest bardziej złożony.
          Otóż durna ustawa i mający ją w nosie ustawodawca, to ja się zgadzam, że ma miejsce. Ale mają miejsce też niedouczeni urzędnicy z przerostem formy nad treścią.
          Ostatnio pani z MOPS - jakkolwiek dotychczas nasze socjalne wychwalałam pod niebiosa i w większości przypadków dalej jestem skłonna to czynić - zaparła się, że do świadczenia pielęgnacyjnego niezbędne jej moje świadectwa pracy, "bo tak jest w ustawie". Dopiero kiedy poprosiłam o wskazanie mi tego dokładnie i zastosowałam drobny wybieg z "telefonem do znajomego w ministerstwie" - okazało się, ze tak serio to mi to do niczego niepotrzebne, ZUS o to nie prosił, bo to posiada i oczywiście w ciągu dwóch dni otrzymałam pismo o przyznanym świadczeniu. Spotykałam się też z przypadkami [nie we Wrocławiu] socjalnych, które wymyślały, co w ich mocy, byle w ciągu roku "poobcinać" rozmaite celówki i co tam, a pod koniec roku pchały to ludziom przemocą, żeby im na przyszły rok nie zmniejszyć budżetu. W dodatku urzędnik nie ma obowiązku informować petenta o masie spraw, więc bywają tacy, którzy tego nie robią.
          No i jest znacznie więcej spraw dotyczących zagadnienia, które należałoby zreformować, jak choćby nonsens urzędów pracy, które w obecnej formie służą chyba wyłącznie pracującym w nich urzędnikom jako źródło dochodu, bo poza tym...
          No i w rzeczy samej panuje u nas odziedziczone po epoce błędów i wypaczeń przekonanie, ze "się należy", zatem następuje wielkie zdziwienie, że jak koleś w trzecim dniu pracy przyjdzie na fleku i zagapi się w dal, malowniczo wsparty o szpadel, to zamiast dostać pensję - dostaje wymówienie.
          Będąc zresztą niedawno na manifie w Warszawie, miałam okazję rozmawiać z pracodawcami -właścicielami niewielkich firm. Skierowani do nich z urzędu pracy na wejście przychodzą z "chuchem" i tylko po pieczątkę, że byli i się nie nadają. I co jakakolwiek socjalna może na takich?
        • magdalaena1977 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 00:31
          kolor_purpury napisała:
          > prawdziwa pomoc ma na celu usamodzielnienie klienta- zasiłek ma pomóc
          > przetrwać trudny moment, a w międzyczasie: należy nauczyć klienta jak szukać
          > pracy i jak pracować (często tryb od 8 do 16 jest dla długotrwale bezrobotnego
          > niewyobrażalną sprawą), nauczyć dbania o dzieci i dopełniania różnych formalności
          > np zapis do żłobka, nauczyć dotrzymywania terminów, planowania itd.
          A czy nie dałoby się tego uczyć wcześniej ? Faktycznie szukanie pierwszej pracy w sytuacji, kiedy kobieta samotnie wychowuje kilkoro dzieci, w tym jedno kilkumiesięczne to jest problem. I właśnie dlatego mam wrażenie, że problemem jest niepodejmowanie tej pracy wcześniej. Może to jest kwestia oddziaływania pracowników socjalnych na dorastające córki podopiecznych ? może kwestia promowania świadomego macierzyństwa ? może jakichś zmian mentalnych dotyczących społecznych ról kobiet ? może zachęcania do tworzenia miejsc pracy / zapotrzebowania na usługi ?
          • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 10:25
            "A czy nie dałoby się tego uczyć wcześniej ?"
            Dałoby się. Tylko wcześniej to od wychowywania są rodzice i szkoła, nie socjalne.
            "Może to jest kwestia oddziaływania pracowników socjalnych na dorastające córki podopiecznych ?"
            Jak? Skoro socjalna ma 200 rodzin, to ma organizować pogadanki dla nastolatek? Nikt jej za to nie zapłaci, a on też mają swoje prywatne życie zazwyczaj, wiec nawet jeśli praca jest ich pasją, to chyba w czynie społecznym robić tego nie będą?
            "może kwestia promowania świadomego macierzyństwa ? może jakichś zmian mentalnych dotyczących społecznych ról kobiet ?"
            To też jest zadanie rodziców i szkoły. Ale jeśli podręczniki "Przystosowania do życia w rodzinie" pisane są przez matematyka, mechanika, polonistkę i katechetkę, to jak można mówić o świadomym macierzyństwie? Promowane jest "Zaludniaaaać! Rodzina to największa wartość, daje Bóg dzieci - daje i na dzieci!". Tylko jak to się ma do faktów?
            "może zachęcania do tworzenia miejsc pracy / zapotrzebowania na usługi ?"
            Tu jest kolejny problem: lobbing, ustawy niesprzyjające, wysokość podatków, ZUS, rozmaite inne przepisy, dofinansowania unijne i z rodzimego budżetu [UP] do własnego biznesu i masa innych. Owszem, pomysł jest dobry, założenie też. Tylko w chwili obecnej na przykład molochy [te tam Bierdronki i MediaMarkty] skutecznie wysyłają w kosmos powiedzmy sklepiki osiedlowe, "wykańczają konkurencję", a wystartowanie z czymś nowym jest kosztowne dosyć.
            Ogólnie "politykę prorodzinną" mamy do bani, więc nie jest to takie proste, jak byśmy sobie życzyły.
            • magdalaena1977 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 21:19
              bj32 napisała:

              > "może kwestia promowania świadomego macierzyństwa ?
              > może jakichś zmian mentalnych dotyczących społecznych ról kobiet ?"
              > To też jest zadanie rodziców i szkoły. Ale jeśli podręczniki "Przystosowania do
              > życia w rodzinie" pisane są przez matematyka, mechanika, polonistkę i
              > katechetkę, to jak można mówić o świadomym macierzyństwie? Promowane jest
              > "Zaludniaaaać ! Rodzina to największa wartość, daje Bóg dzieci - daje i na dzieci!".
              > Tylko jak to się ma do faktów?
              Zupełnie szczerze - ja zupełnie nie zetknęłam się z promocją takiej postawy.
              A jeśli chodzi o stanowisko Kościoła, to po pierwsze promuje wyłącznie reprodukcję małżeńską wink a po drugie NPR wziął się właśnie ze zrozumienia sytuacji rodzin, których nie stać na 10 dzieci.
              • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 21:38
                Ja się stykam nagminnie. *Zwłaszcza* u patologi.
                Stanowisko KRK mi dynda i w ogóle nie o polityce mówimywink
                Wiesz... Ja nie wieżę w kalędażyk księrzowski jako metodę "przeciw", chociaż innym nie bronię. Ale skoro efektem "zabezpieczania się" w ten sposób jest trzecia ciąża z rzędu, to znaczy, ze albo pacjentka coś robi nie tak, albo metoda jest do bani i w obu tych przypadkach należy wymyślić coś innego. Może być szklanka wody, byle się z tego kolejnych 6 dzieci nie urodziło...
    • kwia-tula Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 00:22
      .. i mnie to zabolało wchodząc w wątki osób proszących o pomoc uwazam ze jezeli dana osoba jest w stanie pomóz moze potrzebującą zapytac na priv o wszelkie szczegóły a nawet poprosic o udokumentowanie swojej sytuacji materialnej jesli jest ktos uczciwy nie bedzie miał z tym problemu aby wykazac swoje dochody...prawda?
      w wątku równiez moze napisac w jaki sposób proponuje swoja pomoc nie ma problemu
      ale niestety w większosci pojawiaja sie najczęsciej dobre rady ale takie ze nie jednemu idą w pięty i zgadzam sie z autorka tematu ze upokarzacie w swoich wpisach ze tak naprawdę nie macie pojecia jak ta dana osoba się czuje po tej drugiej stronie jak jest obrzucana dosłownie błotem czy musicie tak publicznie szargac czyjąs godnosc?czy konieczne jest aby wymuszac te spowiedzi ze swojej biedy? przeciez to czyta wiele osób az mi jest głupio jak ktos sie wypowiada w taki sposób o osobie której nawet nie zna przykre to sad
      wiem ze trafiaja sie oszustki które wyłudzaja rzeczy a pózniej tym handlują ale nie mozemy brac wszystkich jedna miarką pozdrawiam
    • vokini Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 07:43
      BJ -nie będę wytykała postów w których do bólu wylewasz swoją nienawiść do ludzi, którzy postępują inaczej niż byś tego oczekiwała. Doskonale wiesz i Ty i inni widzą Twoje zachowanie.
      To że pomagasz i wspierasz wiele rodzin jest wyjątkowe ale czasem Twoje słowa mogą zabić jakąkolwiek nadzieję osoby która prosi o pomoc.
      Nie wiesz kim jestem i co robię, nie wiesz o mnie nic, mogę być nikim ale nigdy w życiu nie powiedziałam i nie powiem kobiecie z ósemką dzieci że popełniła błąd. Nie mnie osądzać to dlaczego rodzi dzieci nie mając na ich utrzymanie. Taka kobieta nie przychodzi do mnie wysłuchać kazania, przychodzi po pomoc, jakąkolwiek pomoc ale nie po wianuszek słów które ją ranią.
      Rozumiem że czasem ręce opadają z bezradności, płakać się chce nad losem czy głupotą rodziców, których dzieci muszą głodować ale nie mogę pozwolić sobie na osądzanie tudzież wylewanie nerw na potrzebującą.
      Jeśli zostałaś wybrana do tego aby organizować pomoc tzn. że masz zaufanie innych ale Ty za wszelką cenę próbujesz czasem udowodnić ze jesteś lepsza, mądrzejsza itp. Nie w tym rzecz BJ. Jesteś taka jak każda z nas, Z tą różnicą że pyskujesz najwięcej smile
      • vokini Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 07:57
        Piszecie że wiele osób z wygody przychodzi po pomoc. Zgodzę się po części. Wielu osobom najzwyczajniej nie chce się pracować, łatwiej jest wyciągnąć rękę po coś co im się "należy".
        Nie można jednak wszystkich traktować identycznie.
        Kowalska ma ośmioro dzieci, mąż od niedawna choruje i do pracy iść nie może więc Kowalska szuka pomocy gdzie się da.
        Nowakowa również ma ośmioro dzieci ale mąż zdrowy i za punkt honoru obrał sobie bezmyślne płodzenie i picie wina na umór. Nowakowa więc szuka pomocy ale gdziekolwiek jej nie dostanie to i tak będzie mało bo Nowak przetrwoni wszystko.
        Żadnej z tych kobiet nie możemy powiedzieć że robi źle bo kładzie się pod mężem.
        W obu przypadkach szukamy rozwiązania takiego by było wygodne dla całej rodziny.
        Pomoc nie polega tylko na dawaniu ale też na rozsądnej rozmowie gdzie strona od której oczekuje się pomocy nie może przekroczyć swoich kompetencji, nie może pokazać że w jakimś stopniu ma władzę nad potrzebującą. Tu na forum niestety czasem tak jest.
        Bywają osoby które w każdym wątku zadają beznadziejne pytania i udzielają rad które idą w pięty (nie wiem kto to napisał ale tak właśnie jest).
        • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 08:49
          vokini> nikt na tym forum nigdy nie wrzucal wszystkich do jednego wora, skup sie i poczytaj ile jest watkow nowych: konkretne pytania i odpowiedzi, nie ciskanie sie i atakowanie bo pytają tylko jasna odpowiedz. I pomoc jest.
          Po raz kolejny napisze: tak strasznie Ci sie to forum nie podoba, tak cholernie nie odpowiadaja Ci zasady i osoby, to dlaczego tu jestes? Dlaczego nie zalozysz nowego forum, gdzie bedzie milo, fajnie i cudownie. Gdzie dziecioroby bez mozgow bedzie sie glaskac po główkach i wychwalac? Moze zrobia kolejnego dzieciaka?
          Wielokrotnie pisalam: co innego wielodzietna rodzina gdzie nagle sie pogorszylo a co innego wielodzietna rodzina od lat klepiaca biede i robiaca nastepne dzieciaki. Nie zauwazylas tego prawda? Klepiesz dalej te swoje głodne kawalki, super i fajnie, ale do mnie to nie trafia.
          Jak to nie mozna zle powiedziec o glupiej babaie ktora sie nie zabezpiecza, uprawia seks i rodzi kolejne dzieci a potem jęczy, ze nie ma czym nakarmic? Mozna i trzeba pietnowac takie zachowania. Ludzie musza w koncu zaczac brac odpowiedzialnosc za swoje czyny a nie czekac, ze ktos to zrobi za nich. Panstwo da, opieka da, dobra pani paczke przysle. I co? I tak w nieskonczonosc, prawda? Bo skoro w tym roku dali to dadza i w przyszlym. Po co myslec, brac sie do pracy jak zawsze cos skapnie. Przeciez nikt dzieciom nie pozwoli z głodu umrzec, no panie, poptarz pan jakie biedne, jakie smutne... Zawsze sie jakies serce zmiękczy widokiem i kolejna paczka pojdzie. To jest PATOLOGIA. I na ogol dziedziczna, bo dzieci widzac jaki sposob na zycie maja rodzice, niestety czesto go kopiuja. Nie, nie zawsze, nie wrzucam do jednego wora Vokini, ale wszyscy wiemy, ze ten schemat jest bardzo czesto powielany.
          Wiec nie wyjedzaj mi tu Vokini z tym, ze krytykwoac nie wolno tylko glaskac po główce, bo to za przeproszeniem pieprzoty są, jakby powiedziala Maria Awaria.
          • mari40 Nioma 10.12.10, 09:15
            nioma bardzo Cię proszę zejdż już z Rodzin Wielodzietnych,nie tylko te rodziny mają problemy.Jak widać Pani której osobiście bardzo angażujesz się w pomoc tez nie ma lekko a ma tylko jednego syna.
            A co to choroba i niepełnosprawność wiem doskonale
            • nioma Re: Nioma 10.12.10, 09:39
              mari> ja tez Cie prosze, naucz sie czytac ze zrozumieniem. jak zaczniesz, mozemy rozmawiac, bez tego jakakolwiek rozmowa jest bezprzedmiotowa.
              • manhatanka1 Re: Nioma 10.12.10, 10:21
                Nioma i BJ.Jestescie tak zatwardziale i tak pewne swego,ze bezsensem jest jakakolwiek dyskusja z Wami.Macie te szczescie,ze jestescie przystosowane do zycia w spoleczenstwie,ze umiecie sobie dawac w nim rade,zyjecie na odpowiednim poziomie-moze zawdzieczacie to sobie,moze rodzicom,nie wiem.Ale jest mnostwo osob,ktore nie ogarniaja problemow zycia codziennego,sa nauczone takiego a nie innego stylu zycia i czesto wlasnie to nie one temu winne,lecz srodowisko w jakim sie wychowaly.Nie zdobyly wyksztalcenia,bo to nie bylo priorytetem,nie nauczyly sie w domu zaradnosci ,nie dowiedzialy co to tak naprawde zycie rodzinne.Dla mnie one sa pokrzywdzone,bo nie one sobie wybraly w jakiej rodzinie cgca sie wychowywac.I gdy one prosza o pomoc nie musze im pomagac-nie jest to moim obowiazkiem,zgadzam sie z Wami.Ale co mnie uprawnia do tego,zeby dokopywac?to osoby,ktore przewaznie nie zaznaly wiele dobrego w zyciu,dlaczego wiec mam im to wytykac paluchem,wyszydzac je?I nie mowcie mi,ze TYLKO zadajecie pytania,bo to nie o te glupie pytania chodzi,lecz o sposob w jaki to robicie.Nie trzeba glaskac po glowce,bo to nie male dzieci,ale mozna te pytania zadawac w jakis bardziej przyjazny sposob,bez zbednych komentarzy,Szkoda,Nioma,ze nie bylas dosc dociekliwa i skuteczna.gdy sie nakrecalas na pomoc KaczmarkowisadPowalajaca jest tez Aqua,ktora jezykiem hebrajsko-polskim poleca po szczegolwej przepytywance wziasc dzieciaka w kieszen i maszerowac do roboty.Kobity,jakby system zlobkow/przedszkoli byl dobrze rozwiniety u nas to pol potrzebujacych nie ujwaniloby sie na tym forum.Ale tak nie jest,i mysle,ze wiekszosc mam o tym wie.Ale jak sie czegos nie przezylo to sie nie wie...Pocieszajace jest to,ze jednak na forum sa nie tylko te pyskujace,ale i pomagajace.Honor jednak musze zwrocic Niomie,bo wiem,ze mimo,iz jezyczek ma ciety to pomaga.Natomiast w zadnym watku nie przeczytalam;"Dzieki,BJ,za otrzymana pomoc","Aqua,dzieki za zlote serce"wink.
                A!Bj,prosze,nie mow mi,ze nie musisz swiecic przykladem.Moze i nie musisz,ale niejako pelnisz tu jakas funkcje spoleczna i jakis poziom powinnas reprezentowac..A Twoje wypowiedzi-choc jezykowo wypasione-sa baaardzo prymitywne czasami(ale nie zawszewink),A niektore teksty godne rzeczywiscie jezyka PATOLOGICZNEGObig_grin
                • nioma Re: Nioma 10.12.10, 10:33
                  manhatanko> tak, masz racje, jestem zatwardziała, mam swoje (na ogol niepopularne) poglady i na pewno nie zaliczam sie do osob sympatycznych.
                  Zyje wg pewnego kanonu zasad i tego sie trzymam. I moge z pełna swiadomoscia powiedziec, ze zyje uczciwie i cholernie jestem zadowolona z tego zycia. I kompletnie mi jest obojetne czy to sie komus podoba czy nie.
                  Natomiast na ile moge na tyle pomagam bo sprawia mi to ogromna frajde, kiedy moge komus zrobic przyjemnosc.
                  A to, ze nie czyta sie w watkach osobistych podziekowan, nie oznacza, ze kto nie pomaga. Wiele osob pomaga juz na priv.
                  Ja jestem zaprzyjazniona z kilkoma rodzinami i juz w ogole nie pisujemy na foruma tylko na priv. Z maili dowiaduje sie co jest potrzebne, kupuje, wysylam i juz.
                • bj32 Re: Nioma 10.12.10, 12:46
                  "Bj,prosze,nie mow mi,ze nie musisz swiecic przykladem.Moze i nie musisz,ale niejako pelnisz tu jakas funkcje spoleczna i jakis poziom powinnas reprezentowac ..A Twoje wypowiedzi-choc jezykowo wypasione-sa baaardzo prymitywne czasami(ale nie zawszewink),A niektore teksty godne rzeczywiscie jezyka PATOLOGICZNEGObig_grin"
                  Akurat poziom jest jednakowy dla wszystkich. To raz. Jeśli masz z czymś konkretnym problem - zawsze możesz napisać do mnie na priv i sobie wyjaśnimy - uprzejmie! - albo napisać skargę na forum@gazeta.pl. O czym informuje moja sygnaturka w każdym niemal poście.
                  "Natomiast w zadnym watku nie przeczytalam;"Dzieki,BJ, za otrzymana pomoc""
                  Może dlatego, ze ja nie udzielam pomocy rzeczowej. I podziękowania publiczne nie są mi do szczęścia potrzebne. Lepiej Ci się zrobi, jak ktoś mi podziękuje? Obawiam się, ze tylko jednej osobie pomogłam, zawożąc jej rzeczy. Poprosić, żeby napisała? Jeśli ma Ci się od tego polepszyć, to poproszę...
          • mari40 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 10:05
            nioma napisała:

            > vokini>
            > Po raz kolejny napisze: tak strasznie Ci sie to forum nie podoba, tak cholernie
            > nie odpowiadaja Ci zasady i osoby, to dlaczego tu jestes? Dlaczego nie zalozys
            > z nowego forum, gdzie bedzie milo, fajnie i cudownie. Gdzie dziecioroby bez moz
            > gow bedzie sie glaskac po główkach i wychwalac? Moze zrobia kolejnego dzieciaka
            > ?
            > Wielokrotnie pisalam: co innego wielodzietna rodzina gdzie nagle sie pogorsz
            > ylo a co innego wielodzietna rodzina od lat klepiaca biede i robiaca nastepne d
            > zieciaki.
            Nie zauwazylas tego prawda? Klepiesz dalej te swoje głodne kawalk
            > i, super i fajnie, ale do mnie to nie trafia.
            > Jak to nie mozna zle powiedziec o glupiej babaie ktora sie nie zabezpiecza, upr
            > awia seks i rodzi kolejne dzieci a potem jęczy, ze nie ma czym nakarmic? Mozna
            > i trzeba pietnowac takie zachowania. Ludzie musza w koncu zaczac brac odpowiedz
            > ialnosc za swoje czyny a nie czekac, ze ktos to zrobi za nich. Panstwo da, opie
            > ka da, dobra pani paczke przysle. I co? I tak w nieskonczonosc, prawda? Bo skor
            > o w tym roku dali to dadza i w przyszlym. Po co myslec, brac sie do pracy jak z
            > awsze cos skapnie. Przeciez nikt dzieciom nie pozwoli z głodu umrzec, no panie,
            > poptarz pan jakie biedne, jakie smutne... Zawsze sie jakies serce zmiękczy wid
            > okiem i kolejna paczka pojdzie. To jest PATOLOGIA. I na ogol dziedziczna, bo dz
            > ieci widzac jaki sposob na zycie maja rodzice, niestety czesto go kopiuja. Nie,
            > nie zawsze, nie wrzucam do jednego wora Vokini, ale wszyscy wiemy, ze ten sche
            > mat jest bardzo czesto powielany.
            > Wiec nie wyjedzaj mi tu Vokini z tym, ze krytykwoac nie wolno tylko glaskac po
            > główce, bo to za przeproszeniem pieprzoty są, jakby powiedziala Maria Awaria.
            >
            >
            nioma
            poczytaj co napisałaś,a jak widać nie tylko wielodzietne głupie baby korzystają z Opieki Społecznej i Pomocy Innych
            • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 10:12
              Napisalam wyraznie o rodzinach KTÓRE OD LAT klepią biedę a kolejne dzieci się pojawiają. Poczułas sie osobiscie dotknieta? Ok, rozumiem. U Ciebie tak jest i Cie zlosci krytyka. Coz, nie jest mi przykro, ze Tobie jest przykro. Ty chyba swiadomie podjelas pewne decyzje, twoja corka tez, prawda? I teraz kolejne pokolenie korzysta z pomocy opieki.
              Zauwaz, ze napisalam tez o rodzinach wielodzietnych, w ktorych NAGLE sytuacja sie pogarsza i ktorym NALEZY szybko i skutecznie pomagac aby nie popadly w biede i tarapaty.
              Widzisz roznice droga mari?
              Moja wypowiedz nie jest o korzystaniu z opieki ogolnie tylko o patologii w rodzinach nieodpowiedzialnych dzieciorobow, ktore ktore latami korzystaja z opieki. Nie zmieniajac swojej sytuacji ani nie wyciagajac wnioskow. Widzisz roznice droga mari???
              • manhatanka1 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 10:28
                Ale,Nioma,na jakiej podstawie jestes w stanie ocenic,kto piszacy z prosba o pomoc,jest klasycznym "dzieciorobem",a kto w chwilowej potrzebie?Nie zawsze czarno to czarne,a biale to biale.Nie zawsze ta" glupia baba" sama sobie winna ze ma chmare dzieciakow.Glupi chlop tez winny,tylko ze to ta "glupia baba"prosi gdzie sie da o pomoc,bo to jej przewaznie bardziej lezy na sercu zapewnienie jako-takiego zycia gromadce.Nie znasz kogos,to nie oceniaj,bo mozesz naprawde krzywdzic...Tak szybko np.wydalas teraz werdykt o Mari.
                        • mari40 Nioma 10.12.10, 10:53
                          nioma może Cię zasmucę,ale mąż prowadzi własną działalność gospodarczą i dochód za wysoki,więc z Opieki nie kożystam,
                          syn najstarszy robi drugi kierunek studiów,już się usamodzielnił,
                          a co robi moja dorosła córka to jej sprawa,odkąd mieszka oddzielnie,
                          • bj32 Re: Nioma 10.12.10, 13:01
                            "co robi moja dorosła córka to jej sprawa,odkąd mieszka oddzielnie,"
                            A ciuszki, których się nie doczekałaś? Jeśli prosisz o ciuszki dla wnusi, to chyba jakąś informację podać by należało, hę?
                            • mari40 Re: bj32 10.12.10, 13:31
                              bj32 napisała:

                              > Jeśli prosisz o ciuszki dla wnusi, to ch
                              > yba jakąś informację podać by należało, hę?


                              Komu powinnam udzielić informacji to udzielę,ale nie wydaje mi się abym miała udzielać jej moderatorce.
                                • mari40 Re: bj32 10.12.10, 14:20
                                  nioma napisała:

                                  > dopoki pomoc płynie jest dobrze
                                  > jak sie pojawiaja pytania jest zle
                                  > co Ty Bj, nie wiesz o tym?


                                  nioma jak nie znasz szczegułów to proszę pozostaw pewne sprawy bez zbędnego komentarza,
                                  ja uważam że szczególy z mojego życia nie wszystkie muszą być znane Bj
                                  • bj32 Re: bj32 10.12.10, 15:58
                                    Oczywiście, Mari. Miało mi być znane, że Adunia zaszła w ciążę, bo to lepiej wcześniej uzyskać poparcie [?] czy tam się pochwalić; ale czemu za mąż nie wyszła, to już pytać nie powinnam, prawda? Kiedy założyłam dla Ciebie kilka lat temu wątek, to byłam fajna, kiedy zaczęło mnie irytować, że ciągle coś Ci nie wypala, dzieci chorują stadami, Ty masz co i raz problemy z tym i tamtym, a na koniec radujesz się z kolejnej gęby do wykarmienia [jakby posiadanych w sumie 9 było za mało], bo to fajnie mieć wnusię i bez matury Adusię, to wyszło, że nic a nic nie powinno mnie to obchodzić, tak?
                                    To może innym wytłumacz, czemu jest u Ciebie jak jest. Albo poczekaj z rok czy dwa, aż się tych wnuków troje czy pięcioro zrobi. Bo zrobi się, nie ma obawy. W końcu mają dzieciaki prawidłowy wzorzec kochającej się, chrześcijańskiej rodziny, a nie, jak ja - konkubinat od 14 lat i tylko jedno dziecko...
                                    • vokini Re: bj32 10.12.10, 17:36
                                      Jak przystało na dobrego duszpasterza. Ale na to trzeba sobie zapracować.
                                      Duszpasterz powiadasz...
                                      To co napisałaś w poście wyżej świadczy o Twoim chamskim charakterze. Nie wszyscy muszą znać sytuację Mari, nie każdy wpadnie na pomysł by szukać w wyszukiwarce jej historii. To co napisałaś to łamanie zasad prywatności. Ona pisała do Ciebie prywatne wiadomości a Ty wywalasz jej życie na forum.
                                      Zero skrupułów, zero poszanowania
                                      • mari40 Re: bj32 10.12.10, 17:51
                                        vokini napisała:

                                        > To co napisałaś to łamanie zasad prywatności. Ona pisała do Ci
                                        > ebie prywatne wiadomości a Ty wywalasz jej życie na forum.
                                        > Zero skrupułów, zero poszanowania
                                        • bj32 Re: bj32 10.12.10, 19:50
                                          Wskaż, gdzie Cię zeszmaciłam.
                                          A potem może się dobrze zastanów, kto się zeszmacił. I kto mu w tym dopomógł. Oraz jak do tego doszło i czemu.

                                          I za co mam Cię szanować? Za to, że masz siedmioro średnio zdrowych dzieci? I wiecznie prosisz o pomoc?
                                          Wiesz, Mari, jesteś najpiękniejszym przykładem, jak to nie warto ludziom pomagać, bo każdy dobry uczynek zostanie ukarany. Piszesz, ze Cię obrażałam na priv i Twoją rodzinę. Mało się naczytałam, jaką to Ty masz "świętą" rodzinę, co to w konkubinacie nie żyje? Ano, wygląda, ze w konkubinacie nie. Może się za to pochwal zdjęciami z wesela, zanim pociągniemy temat dalej?
                                          • mari40 Re: Moderatorko !!! 10.12.10, 20:50
                                            bj32 napisała
                                            > I za co mam Cię szanować? Za to, że masz siedmioro średnio zdrowych dzieci? I w
                                            > iecznie prosisz o pomoc?

                                            Wcale nie musisz mnie szanować.O ile wogle wiesz co znaczy słowo szacunek !


                                            I bardzo Cię proszę ! Ale teraz Oficjalnie i Publicznie !
                                            Odczep się od moich dzieci.Raz na zawsze.

                                            I z tego co mi wiadomo Wątek mnie nie dotyczy i Nie proszę w nim o pomoc.Więc swoje informacje zachowaj dla siebie.
                                            • bj32 Re: Moderatorko !!! 10.12.10, 21:13
                                              Anka, ja się Twoich dzieci nie czepiam. I nigdy nie czepiałam. Nie ich wina, że ich krzywdzisz.
                                              Do "informacji" sama mnie sprowokowałaś, jak zaleciłam niezorientowanej koleżance skorzystanie z wyszukiwarki.
                                              I z tego, co mi wiadomo, wątek niby i mnie nie dotyczy, a jedziecie po mnie, jak po łysej kobyle.
                                              Nie wiem, co to znaczy "szacunek dla bezmyślnych". Bo sam w sobie "szacunek", to wiem...
                                      • bj32 Re: bj32 10.12.10, 19:42
                                        Łamanie zasad prywatności przez podanie informacji, które są od lat znane na forum i o których Mari sama pisała?
                                        "nie każdy wpadnie na pomysł by szukać w wyszukiwarce"
                                        A powinien. Do tego właśnie wyszukiwarka służy.
                                        Owszem, mam okropnie chamski charakter. Mari najlepiej powinna wiedzieć.
                                        Mari, pozwolisz, ze mojej mamie przekażę, ze mnie nie wychowała?
                                    • malgoska182 Re: bj32 10.12.10, 17:49
                                      Cytat ze sprawiedliwej ,wspanialej ,milosciwie nam panujacej bj32 "Z jasnowidzeniem masz ten sam problem, co ja i nie wiesz, co się dzieje na priv. Tylko ja posiadam większą wiedzę i wiem, ilu osobom przekazuję na przykład dane części forumek, o których udzielam informacji względem potrzeb i o kim ile wiem. Sądzę, że byłabyś zdumiona, gdybyś zdawała sobie sprawę, jaką ja faktycznie wiedzą i o ilu osobach z forum dysponuję. Tyle, ze nie ma powodów, dla których miałabym na ten temat wypisywać kilometrowe epistoły. Od wywlekania cudzych problemów mamy tu kilka innych forumowiczek. Potrafią wywlec nawet problemy urojone... "

                                      --
                                      Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje,
                                      Dopóki nam się chce, Drobiazgów parę się uchowa:
                                      Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego Róbmy swoje,
                                      Może to coś da? Kto wie?...
                                      • malgoska182 Re: bj32 10.12.10, 17:50
                                        Pozdrawiamsmile

                                        --
                                        Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje,
                                        Dopóki nam się chce, Drobiazgów parę się uchowa:
                                        Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego Róbmy swoje,
                                        Może to coś da? Kto wie?...
                                        • payuta Re: bj32 10.12.10, 18:21
                                          Rozne instancje pozamykane,podzwonic nie mozna,wiec Malgorzata z nudow pojezdzic po Bj wpadla,baw sie dziecko,baw.P.P.
                                              • malgoska182 Re: bj32 10.12.10, 18:40
                                                Posluchaj ,niczego Ci nie bede udowadniala.Ty rzucialas oszczerstwo pod moim adresem ,ty teraz napiszesz na kogo donioslam,albo stracisz wiarygdnosc.Myslisz ,ze jak mieszkasz w tej swojej ,jak okreslilas Holandii( prawa Holandii nie znasz,prawa Polski nie znasz)to mozesz ludzi szkalowac?


                                                Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje,
                                                Dopóki nam się chce, Drobiazgów parę się uchowa:
                                                Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego Róbmy swoje,
                                                Może to coś da? Kto wie?...
                                          • malgoska182 Re: bj32 10.12.10, 18:36
                                            Bj32 przepraszam
                                            payuto to Ciebie sie tyczy.Udowodnij ,teraz napisz na Forum na kogo donioslam .To powazne pomowienie

                                            Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje,
                                            Dopóki nam się chce, Drobiazgów parę się uchowa:
                                            Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego Róbmy swoje,
                                            Może to coś da? Kto wie?...
                                              • manhatanka1 Re: bj32 10.12.10, 20:56
                                                Doświadczenie i referencje

                                                Firma:
                                                Agora SA Portal Gazeta.pl (od 2007-07)

                                                Zobacz profil firmy »

                                                Stanowisko:
                                                Administrator społeczny

                                                Obowiązki:
                                                Na forach publicznych, należących do portalu Gazeta.pl moderowanie, pilnowanie porządku, udzielanie życzliwych rad, kontakt z Administracją zawodową.
                                                W wolontariacie [prywatnie] na forum Pomocne emamy - sprawdzanie wiarygodności osób proszących o pomoc, organizowanie pomocy potrzebującym, organizowanie Akcji pomocowych na Dzień Dziecka, Wyprawki, Gwiazdkę
                                                **************
                                                To tak na marginesie,Blanko,info o Twoich obowiazkach jako moderatorsmileNajfajniejsze jest"udzielanie zyczliwych rad"big_grinTa Twoja zyczliwosc to juz legendabig_grin
                                                A!Jakos nie doczytalam w tych obowiazkach,ze masz dawac ludziom kopa do dzialania,i to w takim stylu jak czynisz.
                                                • aurinko Re: bj32 10.12.10, 19:11
                                                  payuta napisała:

                                                  > Chwile mnie brak,ale wroce.P.P

                                                  Przy okazji może skocz po paluszki i popcorn, ja przyniosę colę i coś jeszcze wink))
                                              • malgoska182 Re: bj32 10.12.10, 18:50

                                                Wolno payuto ,tylko sama napisalas ,ze to pomowienia .Jesli ktos Tobie wierzy jego sprawa,ja nikomu nic nie bede udowadniala.

                                                --
                                                Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje,
                                                Dopóki nam się chce, Drobiazgów parę się uchowa:
                                                Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego Róbmy swoje,
                                                Może to coś da? Kto wie?...
                                      • bj32 Re: bj32 10.12.10, 19:56
                                        Malgoska, skoro tak się chcesz bawić, to pozwolę sobie zacytować ciebie:
                                        "Wiesz Blanko.Nie napisze wiecej na Forum"
                                        To z wczoraj. Oj, krótką masz pamięć, krótką...
                                        Reszty nie zacytuję, bo to wyzwiska. Raczej kłamliwe i wulgarne.
                  • mari40 Do Moderatorki 10.12.10, 16:27
                    Bardzo prosze abyś ze mnie zeszła,a jak chcesz sie powyżywać to znajdż innego Osła do bicia,bo mnie już wyleczyłaś ze spowiadania sie dla Ciebie,Jak zechcę się wyspowiadać to pójde do kościoła.
                    Nie mam do Ciebie Zaufania,bo te dokumenty i to wszystko co Tobie się pisze na PW,potem wykorzystujesz przeciwko danej osobie.
                    Od mojej rodziny,wnuczki i Mojej Wiary trzymaj się z daleka.
                    Już Ci to kiedyś napisałam
                    -Jak mojego syna niepełnosprawnego nazwałąś Debilem,a moją rodzinę Patologią
                    Jeśli nadal będziesz mnie mieszać z błotem zmuszona będe zgłosić to wyżej
                    Ja nie Tarja za którą chodziłaś na inne Fora pod zmienionym Nikiem,szanowna Moderatorka,
                    I nie zamierzam zniżać sie do Twego poziomu-
                    mama i babcia
                    m-a-t-e-u-s-z-9-4.blog.onet.pl/
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,114747384.html
                    • bj32 Re: Do Moderatorki 10.12.10, 19:29
                      Owszem. Bo pod patologię Was podciągam. Siedmioro dzieci w ciągu 10 lat, 18letnie mamusia... Norma społeczna?
                      A możesz mi wskazać, gdzie dokładnie nazwałam go "Debilem"? O ile wiem, ma zespół Dandy-Walkera i ataki furii, kiedy Cię tłucze...
                      Twoja wiara jest mi obojętna, to Ty mi zawsze wywlekasz konkubinat. I nie ruszam Twojej rodziny.
                      I czy jesteś przekonana, że mieszam Cię z błotem, twierdząc, że przez trzy lata otrzymywałaś tu pomoc, Twoje potrzeby były ogromne, a część owej pomocy przekazywałaś - oficjalnie - dalej, bo "Twoje dzieci nie mogą już patrzeć na makaron"? Dzieci nastoletnie, które już rozumieją, że jak jest głód, to nie ma co wybrzydzać? To są fakty znane z forum. Nie mieszam Cię z błotem, bo nie mam powodów. Stwierdzam prosty fakt. Nie rozumiem, z czym masz problem i co chcesz zgłaszać, ale proszę bardzo.
        • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 12:32
          "Żadnej z tych kobiet nie możemy powiedzieć że robi źle bo kładzie się pod mężem"
          Możemy to powiedzieć Nowakowej. Bo jeśli ma coś więcej, niż pustkę miedzy uszami i chętne łono, to powinna już dawno moczymordę wykopać, o ile nie dałoby się go ucywilizować. Cała masa kobiet rozwodzi się z mężami z bardziej "błahych" przyczyn niż nieróbstwo i pijaństwo. W dodatku jeśli Nowakowa się zabezpiecza co najwyżej prezerwatywą osobiście wydzierganą na szydełku, to przepraszam...
          "ale też na rozsądnej rozmowie gdzie strona od której oczekuje się pomocy nie może przekroczyć swoich kompetencji"
          Wyjaśnij, co w tym przypadku uważasz za kompetencje. I na czym polega ich przekroczenie?
          "nie wiem kto to napisał"
          I to częsty problem. "Ludzie gadajo".
      • maplawczerwonym2 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 10:24

        ech... od dlugiego czasu nie udzielalam sie na forum, walka o wlasne zdrowie zajmuje mi tyle czasu i sily, ze nia mam juz wiecej na to, zeby czytac np. takie posty jak twoj vokini, mam wrazenie, ze nie bardzo wiesz o czym piszesz, a konkretnie o Blanke mi chodzi, bo pewnie bym sobie odpuscila i nie pisala, ale nasza Blanka jest naprawde bardzo Pomocna i podziwiam ja np. za to, ze prowokowana takimi postami jak Twoje jakos sie jeszcze hamuje, zeby nie napisac 5cio watkowego cklu komu i jak pomogla, bo nie wiem czy i to by pomiescilo ogrom ciezkiej i czasochlonnej pracy, ktory odwala na i poza forum, podobnie slonko, izabelka, kroliczyca, missmiriam i wiele innych mam.

        Co do pisania co na i poza forum, to powiem Ci przyklad z zycia - pozanalam tutaj dziewczyne, ktora od dluzszego czasu sie juz nie udziela na forum, ale bardzo poza nim w organizowaniu pomocy, okazalo sie z tego samego miasta, z tego samego osiedla. Dzieki niej zajmuje sie teraz poza forum mama, ktorej nie zglaszam tutaj, choc jest potrzebujaca, ale jest potrzebujaca na wlasne zyczenie, poniewaz KAZDA forma pomocy dla niej jest przez nia marnotrawiona.Teraz wlasnie zaszla w ciaze z przypadkowo poznanym mezczyzna, z wyrokami, malo interesujacego sie co stanie sie i z nia i z dzieckiem (kolejnym). I co? mam ja zglosic do Gwiazdki? mam wyslac Blance dokumenty, ktore wykazuja, ze jest bezrobotna, ze potrzebuje pomocy finansowej? To jest moja odpowiedzialnosc i decyzja, ze pomagam jej poza forum i to jest moja decyzja, ze pomimo iz wiem, ze to nic nie zmieni w jej zyciu, bo ona nie chce zycia traktowac jak dorosla odpowiedzialna osoba. Ona sie "swietnie" kwalifikuje do pomocy tu na forum - wszystkie dokumenty to potwierdza, a jest na tyle inteligentna, ze ciagnela by tutaj watekmiesiacami "grajac" mila mamusie ciezko doswiadczona przez los. Ale z mojej perspektywy, osoby, ktora ja poznala przez ostatnie pol roku, ktora jezdzi do niej przynajmniej 1, 2 razy w tygodniu, ktora wydaje na pomoc dla niej duze kwoty pieniedzy (zakupy spozywcze, doplaty do rachunkow), ktora organizuje dla niej pomoc takze nie finansowa, to wszystko zostanie WYRZUCONE W BLOTO, przezarte, zmarnotrawione. Pomagam, bo obiecalam pomoc, bo chce zeby miala szanse urodzic dziecko i jakos przez ten trudny czas przejsc. Ale nie widze ani wdziecznosci z jej strony (nawet jej w gruncie rzeczy nie potrzebuje), ani nie rokuje to dobrze na przyszlosc.

        Dlatego jesli Mamy maja pelne prawo pomagac temu, komu chca. Jesli chca pomagac osobie, ktora tej pomocy nie marnuje maja prawo pytac tyle ile chca. Bedac tutaj na forum potrzebujaca, na to sie godzimy - tu panuja pewne wymogi formalne i nieformalne. A jak komus to nie pasuje - no trudno. Takie samo ma prawo, zeby stad odejsc.
      • bj32 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 12:19
        "wylewasz swoją nienawiść"
        To diagnoza?
        "postępują inaczej niż byś tego oczekiwała"
        Czego oczekuję, Wróżko? I jacy to ludzie? Tacy, którzy proszą, choć nie potrzebują? Tacy, którzy nie chcą nic w swoim życiu zmienić, bo prościej prosić? Czy tacy, którzy na priv obrzucają mnie łajnem, wyzywają i robią wycieczki pod adresem mojej córki? I co? Mam ich popierać i podpierać?
        "Twoje słowa mogą zabić jakąkolwiek nadzieję osoby która prosi o pomoc."
        Ja nie piszę, żeby dawać ludziom nadzieję. Nadzieją się nikt jeszcze nie najadł i w nią nie ubrał. A jeśli piszę "ja osobiście w tym przypadku odmawiam pomocy", to znaczy ni mniej, ni więcej, jak ja osobiście. Co ja jestem? Guru? Prorok? Półbogini? Wpływ mam na życie rzesz? Nie daj się ponieść fantazji. Jestem zwykłą obywatelką i na podstawie posiadanej wiedzy mogę nie chcieć komuś pomóc i wolno mi o tym napisać. Niomie też. I Tobie.
        "nie wiesz o mnie nic"
        A Ty o mnie?
        "w życiu nie powiedziałam i nie powiem"
        To Twoja decyzja.
        "Nie mnie osądzać to dlaczego rodzi dzieci nie mając na ich utrzymanie."
        A jednak. Wolno mi sądzić, że to z głupoty. A głupota i tak za rzadko boli.
        "Taka kobieta n(...) przychodzi po pomoc, jakąkolwiek pomoc"
        I ja mam obowiązek jej pomóc nawet wbrew mojej woli? Dlaczego? I dlaczego mam ją wspierać duchowo bądź rzeczowo, skoro ona sama sobie zazwyczaj nie chce pomóc?
        "Rozumiem że czasem ręce opadają z bezradności, płakać się chce nad losem czy głupotą rodziców, których dzieci muszą głodować ale nie mogę pozwolić sobie na osądzanie tudzież wylewanie nerw na potrzebującą."
        Błąd. Już tak ze dwa lata temu odechciało mi się płakać nad głupotą. Uważam, ze należy ją tępić, dusić w zarodku. No i jakie wylewanie nerw na potrzebującą? Czy ja faktycznie wszystkie potrzebujące - serio potrzebujące - tłukę masowo po łbach? Chyba mnie przeceniasz...
        "Jeśli zostałaś wybrana do tego aby organizować pomoc"
        Zostałam wybrana na moderatora tego forum przez administrację. Moderowanie nie ma nic wspólnego z pomocą czy jej organizowaniem. Za pomaganie się wzięłam dobrowolnie i guzik kogo obchodzi, czemu to robi, ale nie dlatego, że takie są zalecenia administracji. Ile razy mam to jeszcze powtarzać?
        "masz zaufanie innych"
        Jak przystało na dobrego duszpasterza. Ale na to trzeba sobie zapracować.
        "Ty za wszelką cenę próbujesz czasem udowodnić ze jesteś lepsza, mądrzejsza"
        Bo jestem. I bardziej nadęta. Rozpuściłyście mnie. Zresztą nie tylko Wy. No to macie konsekwencje.
        A tak serio: możesz podać konkretne przykłady, czy tak Ci z całokształtu wynika?
        "Jesteś taka jak każda z nas"
        No to mamy problem. Bo każda z Was jest inna. Pyskowanie to jedna z moich licznych cech genetycznych. Uważasz, ze powinnam z tym walczyć?
    • vokini Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 11:20
      Odnoszę wrażenie że część osób nie umie czytać.
      Odpowiedzi na moje słowa często wyjmujecie z kontekstu co widać doskonale po cytatach.
      Nie piszę o pomocy czy o forum. Piszę o tym że nie szanujecie godności niektórych kobiet.
      Ktoś napisał że wyprasza sobie porównania z kobietą która ma ósemkę dzieci. Przepraszam a cóż takiego złego jest w tej kobiecie? Ja nie wstydzę się porównywać do takiej kobiety. Dla mnie Ona przedstawia większą wartość jako człowiek niż zadufana w sobie paniusia która uważa się za lepszą od owej mamy ośmiorga dzieci. Nawet jeśli owa mama prosi o pomoc, jest dla mnie takim samym człowiekiem jak ja. Zasługuje na szacunek tak jak każdy człowiek. To że nie potrafi radzić sobie w życiu nie oznacza że jest człowiekiem gorszej kategorii.

      Myślę że nie ma sensu dalsza dysputa bo każdy ma swoje zdanie, nikomu nie można narzucać swojego. Można jedynie stwierdzić że są ludzie i taborety.. do których nie przemawiają słowa, nie można w żaden sposób wytłumaczyć im że każda istota zasługuje na szacunek.
      • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 11:46
        vokini> masz racje: sa ludzie i tarborety. ja nie widze powodu dla ktorego mialabym szanowac kazdego bezmyslnego czlowieka, ktorego bezmyslnosc naraza innych na głód, choroby i zycie w niepewnosci.
        Ty patologiczne zachowanie nazywasz nieumiejetnoscia radzenia sobie w zyciu. Rozumiem, ze w przypadku osob uposledzonych umyslowo mozemy mowic o braku zdolnosci do pojmowania, przewidywania i wyciagania konsekwencji. To jest zrozumiale. Jednak takich osob, ze stwierdzonym uposledzieniem jest tylko odsetek wsrod tych, ktorzy wiedza czym sie konczy seks bez zabezpieczen i co oznacza brak pieniedzy.
        Czlowiek w pelni sprawny umyslowo MUSI zdawac sobie konsekwencje ze swojego zachowania i dzialania.
        vokini> Twoje swiete prawo do szanowania kogo chcesz. Szanuj i podziwiaj dzielna matke osmiorga dzieci, ktora mieszka w rozpadajacej sie chałupie, dzieci nie maja w co sie ubrac, co jesc a o czyms takim jak wakacje moga pomarzyc przed zasnieciem. Podziwiaj oddanie tej kobiety, podziwiaj, ze co roku rodzi kolejne dziecko. Podziwiaj, ze choruje, do lekarza nie chodzi (brak czasu), lekow nie bierze (brak kasy) a potem przedwczesnie umiera zostawiajac te wszystkie dzieci same. Podziwiaj, podziwiaj i szanuj.
        Ja nie mogę.
          • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 12:02
            a tutaj rodzice zasługujacy na szczegolny szacunek:


            W tej biednej rodzinie jest tata i mama. Mieli 6-rgo dzieci ale opieka im zabrala z powodu trodnych waronkow.Teraz maja 2-och chlopcow jeden 2 latka drugi 8 miesiecy.Opieka moze zabrac im te dzieci jezeli nie dostana odpowiedniej pomocy

            Było 6, zostaly zabrane, wnioskow nei wyciagneli bo i po co, teraz jest dwoje nowych dzieci. Biedni rodzice, prawda? Nalezy im wspolczuc, szanowac i otoczyc opieka. W zadnym wypadku nie krytykowac, bo jeszcze by im sie przykro zrobiło, prawda?
          • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 12:05
            czy zachowanie patologiczne nie jest dziedziczne?

            WITAM MAM NA WYCHOWANIU JESZCZE 6 DZIECI W WIEKU OD 9 DO 16 LAT NAJSTERSZA CURKA MA DWOJE DZIECI I TERZ JEST W CIEZKIEJ SYTUACJI WIEC JAK MOGE POMAGAM JEJ ALE KARZDA POMOC SIE PRZYDA ZA POMOC BEDE BARDZO WDZIECZNY



            witam mam na imię Irena wychowuje 7 dzieci i wszystkie chodzą do szkoły bo pięcioro jest już dorosłych.Sama wiem jak takim rodzinom jest ciężko my żyjemy tylko z zasiłku rodzinnego i dodatku dla niepełnosprawnej córki, mąż od dawna nie pracuje i zasiłku też nie pobiera czasani coś dostane z opieki społecznej ale to jak kropła wody w morzu .Proszę życzliwe osoby o pomoc dziękuje.wink
            • nioma Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 12:07
              kolejna rozsądna mamusia ktorej nalezy sie pomoc, szacunek i głaskanie po głowie:


              witam.jesteśmy dośc dużą rodziną.mamy gromadkę 5 urwisów w wieku 11lat-sandra,8 lat-andrea,5lat mają bliżniaki-kacper i klaudia oraz 4 miesięczna blanka.dzień w dzień jest wesoło ale i są te smutne dni.kiedy brakuje żywności bo fundusze które z mężem mamy wystarczają na opłaty no i skromne zakupy.czasem chcemy sobie pozwolic na jakiś wspólny wyjazd do rodziny lub pujście do kina czy na basen,nie wspomnę o zakupach takich jak obuwie,odzież czy zabawki.jednak to tylko nasze plany które się nie realizują.ja małgorzata mama i żona apeluję do ludzi dobrej woli i o wielkich sercach o jaką kolwiek pomoc dla nas
              • anngam8388 Re: Szlag mnie trafia gdy czytam niektóre posty 10.12.10, 12:34
                Czytam czytam i jednak napisze..Tez tu prosiłam o pomoc ,i nie do końca tak jak powinnam .I też miło nie było..I bolało fakt,ale teraz za to dziękuje bardzo dzękuje..Otrzymałam pomoc ale i wiele rad ,i ruszyło mnie to do działania i do przemyśleń..i ja się akurat z tym zgadzam ,sama sobie zawiniłam..Miałam dwójkę dzieci już w szkole przedszkolu mam srednie wykształcenie pare kursów..i mogłam iść do pracy..a co zrobiłam..zaszłam w ciąże..i ja wiem ,ze to nie było mądre..fakt Kacperuś już jest ,kocham go nad życie, ale na co go ostatnio skazałam..na to że musiałam prosić o pampersy dla niego i trzy dni tetrówki zakładałam..ze musiałam prosić o żywność dla starszych..i rację przyznaje odpowiedzialna matka tak się nie zachowuje..i właśnie dzięki bj dostałam kopa takiego kopa od życia,przeżyłam wielko strach bj wie o co chodzi..zrozumiałam ,ze stąpam po kruchym lodzie..ze to mój obowiązek zapewnić dziecią wikt..i wiecie co właśnie wróciłam od pewnej pani posprzątałam jej mieszkanie mam 100 zł w kieszeni i co korona mi z głowy nie spadła..wywiesiłam ogłoszenia dało sie ..tylko chcieć..mało tego sama ostatnio wysłałam ubranka jednej pani z oddam przyjme i ciesze się ze mogłam pomóc..i mam nadzieje ze kiedyś i ja bede mogła być pomocną ale też wypytam najpierw..a od stycznia mam realne szanse na to na razie na 100 procent konkubent ma prace w ocgronie biedronki,a ja mam sprzatanie biurowca od 4 do 6 rano dwie godziny..narazie tyle ,ale musiałam dostać kopa i przeżyć strach o dzieci zeby się z letargu obudzić...i dziękuje bj właśnie za tego kopa,bardzo dziękuje..dostałam wędkę nie rybę i tak powinno być