mojeserduszko
29.04.04, 11:27
Piszę tu poraz pierwszy ( z kom.koleżanki ) bo znalazłam sie z tragicznej
sytuacji.nie będę tu duzo pisać,ponieważ nie chciałabym aby mnie ktoś
rozpoznał.Napiszę tylko tyle,że zostałam bez pracy,mąż odemnie odszedł i chce
mi zabrać moje dzieci,ponieważ przeszłam załamanie nerwowe (depresja) a ja w
tym momencje nie mam środków do zycia Sąd jest po jego stronie,a moje dzieci
przyjeźdzają do mnie co tydzień na sob i niedziele.Chciałabym im dać to co
mogę (ale niewiele mam ).Moja koleżanka,która tu korzysta w forum też mi
pomaga,ale sama nie jest wstanie..więc jesli któraś mama ma coś dla dzieci (
syn 6 lat i córka 5 m-cy ) chętnie przyjmę.