Dodaj do ulubionych

Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia

01.08.11, 16:26
Witam E-Mamy..
Nie sądziłam, że po prawie roku do Was wrócę.
Nasz wątek jest już w archiwum dlatego pozwoliłam założyć nowy.

Poniżej link do naszego wcześniejszego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,615,112289839,112289839,Prosze_o_troche_pomocy_i_wsparcia_.html

Napiszę w skrócie co u nas..Pracowałam - za marne pieniądze, ale jednak i to do prawie samej końcówki ciąży. Dumna z siebie byłam a i żyć nam było lżej. Niestety trafiłam do szpitala na patologię ciąży, a po tygodniu urodziła się nasza córka. I szokiem było to iż mimo, że wszystkie badania w ciąży wychodziły książkowo, mała urodziła się chora - z przepukliną oponowo-rdzeniową, z rozszczepem kręgosłupa. Jesteśmy po operacji, po kilku pobytach w szpitalu ( a kolejny przed nami już za 2 tygodnie ),pod opieką wielu specjalistów, w trakcie rehabilitacji..Nie mam jeszcze siły by pisać o tym wszystkim co przeżyliśmy przez ostatnie 7 miesięcy, miejsca by nie starczyło...Płakać mi się tylko chce.

Niestety w związku z tym, że mamy niepełnosprawne dziecko ( mamy już orzeczenie ) musiałam zrezygnować z pracy ( z której i tak chciano mnie zwolnić jak bym tylko miała wrócić z macierzyńskiego ) by móc się nią zająć i by dostawać jakiekolwiek pieniążki. Braliśmy pod uwagę mój powrót do pracy ( tylko kto będzie z dzieckiem jeździł po lekarzach i na rehabilitację? ) i jakąś nianię ale wtedy pracowałabym po prostu na wypłatę dla niani, więc lepszym rozwiązaniem było zostać z córką w domu i móc się nią opiekować.

Mamy do końca października 2011 przyznany zasiłek rodzinny i dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego i zasiłek pielęgnacyjny. W sumie 281zł + męża pensja ( najniższa krajowa ). Czekamy na decyzję w sprawie zasiłku na opiekę nad dzieckiem - 520zł.

Żeby było mało. Mąż jest po ciężkim wypadku samochodowym i już od 3 tygodni na zwolnieniu-mocno poobijany z problemami kręgosłupa. Aż się boję pomyśleć jak przeżyjemy ten miesiąc, bo dostanie tylko 80% pensji..Ale wierzę, że będzie dobrze.

Dostaliśmy wniosek na wózek dla małej i mamy z NFZu fajną, lekką spacerówkę dostosowaną do choroby naszego dziecka. Z wyprofilowanym siedzeniem i oparciem na nóżki.Nawet nie wiecie jak się cieszę. Nieba bym dziecku uchyliła.

Dopiero niedawno zauważyłam jak to wszystko na nas wpłynęło. Przeszliśmy mega wielki kryzys małżeński - jakoś wychodzimy na prostą. Maluśka ma coraz lepsze rokowania. Finansowo jakoś musimy sobie radzić - nauczyłam się robić zakupy w tańszych sklepach, gotować obiady na kilka dni, kupować dziecku ubranka w ciucholandach albo nie wstydzić się przyjmować od innych.., kupować małej tańsze pampersy, szukać apteki gdzie są najtańsze leki..Zastanawiam się nad tym czy jakoś nie dorobić pilnując czyjegoś dziecka, ale jak ktoś słyszy, że mam swoje i to takie małe to raczej jest niechętny na moją pomoc.

Walczę, bo nic innego mi nie pozostało..
Napisałam w sumie po to by się z tym wszystkim wygadać - proszę dajcie chociaż jakieś dobre słowo, bo czasami wyć mi się chce jak pomyślę o tym co nas jeszcze czeka w związku z chorobą córci i naszą sytuacją domową.

ps. Mam tylko małe pytanie jeszcze - czy o coś jeszcze ( finansowo ) możemy się starać od państwa ( tak by było nam lżej? ). I proszę nie traktujcie mnie jak wymuszaczki która nie chce iść do pracy i tylko patrzy jak to z MOPSu zasiłek wyciągnąć - nasza córka naprawdę wymaga stałej opieki.
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 01.08.11, 17:07
      Słusznym by było, gdybyś podesłała skany/zdjęcia dokumentów. Wtedy będzie łatwiej zyskać pomoc w postaci choćby ciuszków, a mała teraz szybko będzie rosnąć.

      Na górze jest link do przepisów gov.pl. Możesz się starać o dofinansowania z PCPR/PFRON i celówki.
    • malgoska182 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 01.08.11, 17:25
      Witam.Myslalam o Tobie ,jak sie potoczylo wszystko,czy myslalas o tym domowym przedszkolu?W obecnej sytuacji raczej byloby Ci ciezko z zalozeniem przedszkola.Mam nadzieje,ze z coreczka bedzie coraz lepiej.Bede starala sie Tobie jakos pomoc(zabaweczki dla malej,ubranka,jesli bedziesz potrzebowala).Sama narazie jestem w bardzo ciezkiej sytuacji(ciezka choroba w najblizszej rodzinie,ale trzymaj kciuki zeby wszytsko sie udalo).Prosze o kontakt na prive.
      • anna.k777 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 01.08.11, 18:25
        Myślałaś o zbieraniu 1% na rehabilitację i leczenia córeczki?Mam znajomą która robi filmiki,Przemkowi zrobiła i jestem bardzo zadowolona.Jeśli nie należysz jeszcze do żadnej fundacji,to zróbcie to,najgorszy jest początek,wszystko jest wtedy powywracane do góry nogami.
        • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 01.08.11, 19:09
          Dzięki za odzew.
          Zaznaczę, że nie liczyłam na żadne wsparcie materialne. Nawet nie śmiałam prosić ( są bardziej potrzebujący ludzie niż my ). Chciałam się po prostu wygadać - móc komuś napisać co u nas i zrobić tak żeby trochę ciężaru z serca zeszło.

          Annika - dziękuję za kciuki. Każdy mile widziany. Ciepło na sercu się robi jak człowiek wie, że ktoś o nim ciepło myśli.

          BJ - właśnie nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi celówkami. Na co można się ubiegać o takie wsparcie? Wiem, że jak będziemy mieli konieczność cewnikowania to od NFZ dostanę na cewniczki, tak samo ze środkami ortopedycznymi np. Dojazdy MPK na rehabilitację jako opiekun mamy za darmo. Więc mówiąc ( a raczej pisząc ) szczerze nie mam pojęcia na co mogłabym celówkę złożyć. A co do dokumentów, tak jak wspomniałam wyżej - nie myślałam o proszeniu Was o wsparcie materialne - ale oczywiście, żeby uwiarygodnić swoją osobę wyślę Ci zaraz na e-mail dokumenty potwierdzające naszą sytuację.

          Małgośka - witaj smile Miło mi, że mnie pamiętasz.Przedszkole nie wchodzi w grę, staram się raczej o to by opiekować się jakimś pojedynczym dzieckiem - zawsze to jakieś pieniążki do domowego budżetu. Jestem na etapie poszukiwań. Odezwę się na prv tak jak prosiłaś.

          Anna - nie należymy do żadnej fundacji. Wiem, że ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ zajmuje się takimi dzieciakami jak moja córa. Tylko, że na razie żyliśmy życiem co dziennym, szpitalami, lekarzami i nie myślałam o czymś takim. Po przeczytaniu Twojej wiadomości zapytałam o to mojego męża,a on powiedział, że "przecież na świecie jest dużo więcej bardziej chorych dzieci niż nasze i że może lepiej by było by one dostały te wsparcie". Sama nie wiem co o tym myśleć..Chyba temat otwarty..
          • malgoska182 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 01.08.11, 20:16
            Widze,ze Twoj maz to zachowuje sie tak jak moj brat.Pozostal nieugiety w sprawach prosb o pomoc.W naprade ciezkiej sytuacji uparl sie ,ze dopoki da rade sam bedzie ponosil koszty leczenia (ogromne koszty) swego syna.Przy rozliczaniu 1% wynegocjowalam z nim zalozenie konta w Fundacji Zdazyc z pomoca.Cala rodzina potwierdzila wplacanie 1% dla mojego bratanka.Brat powiedzial "najwyzej zaczne sprzedawac ziemie".W sytuacji gdy chodzi juz nawet nie o zdrowie ,ale o zycie dziecka wstyd nalezy schowac do kieszeni.Niestety wplat z 1 % narazie nie ma.Moze w koncu wplyna.
            Tobie tez radze porozmawiaj z mezem.Czasami naprawde trudno samemu dzwigac ciezar rehabilitacji,wydatkow na lekarstwa.
            • ammazuko_powrot Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 16.08.11, 22:04
              Witajcie!
              Na tym forum piszę pierwszy raz...
              Chciałam skrobnąć kilka słów o fundacji Zdążyć z pomocą...

              US pieniądze na konto fundacji zaczyna wpłacać ok października a fundacja musi zrobić rozliczenia i na koncie podopiecznego pieniądze są pod koniec roku crying

              Ale jeśli konto ju7ż jest założone to koniecznie trzeba zbierać faktury a potem je wysłać (nawet po nowym roku)i fundacja zwróci kasę.

              Też mam tam konto założone i stąd wiem jak działają...
      • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 01.08.11, 21:17
        Dzięki..
        Dzisiaj ciężki dzień. Mała śpi a ja nie mam już siły by iść się wykąpać..eh..Mąż gotuje kalafiora na kolacje a ja na spokojnie podpisuje Wam na maile. Dziękuję za nie.

        W tym tygodniu jedziemy jeszcze na badania do szpitala zakaźnego - mamy złe wyniki wątrobowe i nie wiadomo od czego a mała przebadana jest wzdłuż i wszerz..
        Mam nadzieję, że żadne paskudztwo do kompletu się nie przyplątało..

        PS. Bj - na mailu masz nasze dokumenty smile
        • aqua696 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 02.08.11, 02:38
          Mozesz zlozyc o dofinansowanie do fotelika samochodowego, krzeselka do rehabilitacji z stolikiem..
          Potem do rowerku trzykolowego..i komputera.
          W tej chwili na pewno do turnusu rehabilitacyjnego.
          Trzymaj sie przedewszystkimm..a
          wiadomosc ktora napewno cie ucieszy...znam kilkoro dzieci z przepuklina ktore pieknie chodza, i radza sobie super..sa tak inteligentne ze uwierz nie jednej mamie lezka sie w oczach kreci, znajoma po wielu operacji wylanum morzu lez..na pierwsze kroczki czekala troche ale mowi ze to bylo piekniejsze niz porod -i dotkniecie dziecka.
          najwazniejsze to teraz rehabilitowac..jak cos napisz na priv na jakiej wysokosc.
          Warto jesli masz mozliwosc poduczyc sie w studium aby moc corce fachowo pomoc.
          Jesli macie odpowiednie puknty do dostaniesz swiadczenie.
    • bj32 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 02.08.11, 13:53
      Dokumenty otrzymałam, potwierdza stan faktyczny opisany.

      Celówki są "na cel": leki, węgiel, buty. Musisz napisać, ze potrzebujesz kwotę na to i to. I dostajesz, jeśli nie przekraczasz progu. Składać o celówkę możesz [przynajmniej teoretycznie] co miesiąc.
      • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 02.08.11, 22:49
        BJ - dziękuję za potwierdzenie naszej sytuacji.

        Proszę o kciuki na jutro - mamy wizytę u lekarza. Oby wszystko okazało się na wielki +.
        Pięknie dziękuje za otrzymane maile i za ciepłe słowa. Są na wagę złota.

        ps. Jakby ktoś widział jakąś znaczącą promocję na pampersy w sklepie niech da znać w jakim sklepie i jaka promocja. Zawsze to może okazać się taniej niż zawsze. A u nas niestety pampersy szybko idą ( musimy często zmieniać i pilnować by nie doprowadzić do zakażenia układu moczowego ).
          • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 03.08.11, 21:47
            Czasami to mi dobrych myśli nie starcza..
            Po dzisiejszej wizycie u lekarza średnie wnioski - w piątek badania i od ich wyników uzależniamy co dalej. Możliwy jakiś defekt układu pokarmowego albo uczulenie. Suma sumarum nie wiem co gorsze. Jutro kolejny lekarz - oby chociaż ten miał dobre wieści.

            Córuś zaskakuje mnie z dnia na dzień. Pięknie się do mnie dzisiaj śmiała - w głos..

            Podjęliśmy decyzję o założeniu subkonta w fundacji. Musimy tylko zaświadczenie wziąć od pani doktor i wysyłamy dokumenty. Będziemy zbierać na rehabilitację dla małej. Dobry pomysł, prawda?

            Dzisiaj uświadomiłam sobie, że nie mamy w ogóle ciuszków na jesień i zimę dla małej. Mamy letnie na teraz, ze 3 pary spodni dresowych na jesień i kilka cienkich bawełnianych bluzeczek z długim rękawem. Żadnych bodziaków długich ani bluz..Jak przyjdzie świadczenie to idę po zakupy do ciuszka. Może coś fajnego upolujemy smile

            Pozdrawiam ciepło..
              • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 03.08.11, 22:04
                Głupio mi jest prosić o takie rzeczy..
                Teraz mała ma 7,5 miesiąca ( waży 7,400 ) i nosi rozmiar 68 albo małe 74..Bo ona drobinka jest.
                Nie wiem..Na jesień chyba będzie rozmiar 74 i 80? Nie mam zielonego pojęcia bo na razie słabo na wadze przybieramy.

                Czy ktoś wie co to za badanie, że dają dziecku jakieś "mleczko" do picia i robią później zdjęcia układu pokarmowego? Może ktoś mi coś o tym napisać? To podobno sprawdza defekty układu pokarmowego i wyklucza albo potwierdza refluks.
              • aqua696 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 04.08.11, 01:37
                Gd to zdrowka i trzymam kciuki i na pewno sie spotkamy...ale chyba wrzesien bedzie szybszy.
                Wieczorynka odpisalam..oj to nie taka kruszynka moj 13 miesiecy i mial wage 8200 wiec spokojnie nie najmniejsza..i licze ze choc troche cie pokrzepilam...
                Swiadczenie schowaj..a ubranka zapewne dziewczyny znajda..najwyzej napisz czy pokryjesz koszty wysylki...
                i trzymam kciuki jutro a wlasciwie dzis...
        • mari40 Re: wieczorynka 04.08.11, 13:22
          napisz proszę do mnie na PW,to się umówimy,mam 1,5 roczną wnusię i jeszcze trochę ubranek zostało,więc powinnaś sobie coś wybrać,bo nasza panna już nosi 86/92
          Też jestem z Białegostoku,do 15 sierpnia jestem w Białym,potem wyjeżdżam i wracam 31.08
          • poznanianka77 Re: wieczorynka 04.08.11, 14:45
            Witaj
            Mam syna nastoletniego już (14 lat) z tymi samymi wadami jak Twoja córeczka. Pomysł z fundacją - popieram. Zróbcie to jak najszybciej i zacznijcie zbierać pieniążki dla córki, bo wydatków będzie mnóstwo. To nie jest tak fajnie, że cewniki i sprzęt dostaje się od NFZ. Owszem NFZ dofinansowuje ale trzeba dopłacać od siebie i to wcale nie małe kwoty. Turnusy rehabilitacyjne są strasznie drogie, a poza tym jak będziesz musiała czekać na wizytę u specjalisty 3-4 miesiące to mając pieniądze w fundacji będziesz mogła pozwolić sobie na prywatną wizytę. Jeśli będziesz miała jakies pytania odnosnie choroby to chętnie odpowiem. I nie wiem czy znalazłaś już to forum ale jeżeli nie derdecznie zapraszam
            www.niezwykla-kraina.pl/forum/index.php

            Ciuszkami niestety juz nie poratuję, bo córcia skonczyła 2 lata i wszystko pooddawałam. Pozdrawiam
        • ruda_henryka Re: wieczorynka 04.08.11, 15:46
          Wieczorynko mam do oddania zimowy bardzo ciepły kombinezon 5-10-15 na 74 cm ( ale nawet z zapasem rozmiar ), mało używany po synu i kurtke na dziecko ok 86 zimową mam nową, a także buty mam po synku rozm 20-21 ( półbuty i zimowe ) dobrych firm więc niezniszczone, używał ok 2-3 mies moge Ci wysłać ( są unisex więc dla dziewczynki się nada ). Jeśli jesteś chętna napisz do mnie na gazetowy
            • wieczorynka26 Re: wieczorynka 04.08.11, 19:41
              Dziewczyny, dziękuję. Niezmiernie mi miło, że ktoś chce nam pomóc. A mi głupio taką pomoc przyjmować. Ciężko poradzić sobie z własną słabością i przyzwyczaić się do myśli, że potrzeba człowiekowi pomocy innej osoby.

              Poznanianko - Niezwykłą Krainę już znam, wczytuję się od jakiegoś czasu. Moja aktywność nie jest zbyt wysoka. Jakoś mam problem z wdrożeniem się. Jutro idę do naszej pani doktor po zaświadczenie i jeśli uda mi się je zdobyć to jutro wyślę dokumenty do Fundacji. Ja wiem, że z tymi dofinansowaniami nie jest za kolorowo ale to zawsze coś na początek. Dziękuję za chęć pomocy. Oczywiście, że się zgłoszę...W sumie to już mam pytanie: czy może wiesz jak wygląda kwestia leczenia (?) zalegania moczu w miedniczce nerki? Refluks moczowy nam wykluczyli ale wyszło małe zaleganie.

              Mari, Henryka, Schiraz
              - zaraz wysyłam PW.

              Jesteśmy po wizycie. Mamy jedne leki odstawione i zmienione na inne. Po 3 tygodniach powinna być pierwsza poprawa.

              Jutro badanie na układ pokarmowy i pierwsze zajęcia z nowej rehabilitacji. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć jak Kruszynce będzie się podobało. No i jakie będą efekty.

    • doti111 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 04.08.11, 21:30
      Pytałaś o badanie z połykaniem "mleczka". chyba chodzi o grafię przełyku. Jest, to badanie, które robi się aby min. zobaczyć czy jest refluks, jak jedzonko przechodzi z przełyku do żoładka. Mój synej jest po trzech operacjach na refluks i to badanie miał wielokrotnie robione. Nie Musisz się obawiać, nie jest bolesne dla dziecka. Podają jakiś kontrast lub coś innego i patrzą pod rendgenem, mi od razu powiedzieli co i jak.
      • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 04.08.11, 22:51
        Dziękuję Dorotko za pocieszenie. Najgorsze jest to że mała musi być na czczo..Nie wiem jak ona wytrzyma 4 godzinki bez jedzenia.

        Mam jeszcze pytanie. Ktoś wspomniał o dodatku mieszkaniowym. Jeśli mieszkamy w mieszkaniu należącym do kogoś z rodziny - mieszkamy samodzielnie, jesteśmy tu zameldowani ale nie jesteśmy właścicielami ani nie ma umowy najmu, to czy możemy starać się o dodatek mieszkaniowy?

        Czy by starać się o turnus musimy mieć skierowanie od lekarza?

        A teraz już uciekam spać, bo jutro pół dnia w szpitalu. Proszę trzymajcie kciuki za badanie by wyszło wszystko dobrze.
        • aqua696 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 04.08.11, 23:16
          Wieczorynko z tym naczczo nie ejst tak zle..moj od 6 tygodnia zycia co rusz mial i miewa takie badanie, i da sie ..raz tylko dal mam popalic...na dziesioatki razy.
          Z dodatkiem nie ma problemu warto spisac i dla was i tej osoby umowe uzyczenie i zgloaic do US...bo to zawesze i was i ja zabezpiecza.
          Wazne jest kryterium dochodu, i metrazu az pewnie macie zaznaczony dodatkowy pokoj.
          Lec z tym do administasja musi wypelnic swoje, i dolaczyc swoje i w urzedzie zlozyc jest poczatek miesiaca to dostaniesz.
          A masz rozliczanie oplat ze znizka latem??
            • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 05.08.11, 21:52
              Aqua - rozliczenie ze zniżką opłat latem? A co to w ogóle jest? A co do mieszkania - czy trzeba użyczenie zgłaszać do US skoro nikt na tym nie będzie zarabiał i nie będzie dochodu?

              Dostałam dzisiaj zaświadczenie od pani doktor i jutro albo w poniedziałek wysyłam dokumenty do Fundacji. Panie z rehabilitacji powiedziały, że to świetny pomysł, więc już na 10000% utwierdziły mnie w tym co i Wy - że podjęliśmy dobrą decyzję.

              Badanie układu pokarmowego nie zrobione - mała nie chciała pić tego "mleczka" a co wypiła to zwymiotowała, trzeba będzie jeszcze raz spróbować ale lekarz mówi, że przez sondę. Badanie musimy koniecznie zrobić..eh..

              Nowa rehabilitacja superowa! Fajna pani i nowe ćwiczenia też fajne - takie trochę jak zabawa. Grunt żeby miały pomóc.

              Chciałam serdecznie podziękować wszystkim osobom, które odezwały się z pomocą - jest mi niezmiernie miło a zarazem i głupio bo ja chciałam uzyskać tylko wiedzę o tym jak można nam pomóc a tu taka niespodzianka. Dziękuję!
              • aqua696 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 05.08.11, 22:56

                Rozliczenie ze znizka- kiedy latem nie ponosisz oplat za ogrzewanie centralne -to mialam na mysli.

                w wazne
                Vojty i Bobath sie nie powinno laczyc..
                Badanie coz tak bywa ze dzieci niedadza sie zbadac..ale uwierz tez tak bywa z doroslymi..
                moze mala wie ze to bezcelowe..i nieche sie dawac meczyc..tego wam zycze.
                Trzymajcie sie
                    • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 07.08.11, 10:06
                      Pewnie masz rację, ale czasami myślę, że po prostu zabraknie mi siły..Jak każda mama chciałabym dla swojego dziecka jak najlepiej i chciałabym by miało wszystko..I wiem, że sobie nie kupię a dla niej wszystko.


                      W poniedziałek pójdę do MOPSu dowiedzieć się jak u nas wygląda kwestia dodatku mieszkaniowego i dowiem się czy możemy wziąć celówkę np na pampersy dla małej. To największy wydatek mimo iż nie kupujemy tych z górnej półki.
                      • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 09.08.11, 14:49
                        Po wczorajszym dniu spędzonym prawie całym w szpitalu padłam ze zmęczenia w domu. Rehabilitantka powiedziała, że mała jest krzywa jak paragraf i musimy kupę pracy włożyć w jej prostowanie. Aż mi się płakać chciało jak usłyszałam, że znowu coś.

                        Do MOPSu idę jutro przed rehabilitacją małej - poradzcie tylko czy mogę dostać celówkę na środki higieniczne dla dziecka? I na pocztę idę wysłać pismo do Fundacji, bo w końcu zebrałam dokumenty.

                        • wieczorynka26 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 11.08.11, 18:14
                          Jesteśmy po badaniu układu pokarmowego - mała ma refluks żołądkowo-przełykowy III stopnia - dostaliśmy leki i mam wprowadzać jej MM na zmianę z moim pokarmem. Gastrolog kazał kupić NAN HA 2 - 22zł w sklepie..Masakra. Czy nie wie ktoś czy można te mleko jakoś taniej kupić? Na receptę albo coś? 22zł to kwota nie do przeskoczenia dla nas przy częstym kupowaniu. Czy może ktoś miałby na zbyciu te mleko, w sensie może komuś po dziecku zostało i stoi niepotrzebne? Byłabym ogromnie wdzięczna.

                          Przysłali mi w końcu świadectwo pracy i mogę załatwić świadczenie na Basieńkę. Wysłałam też dokumenty do fundacji z prośbą o założenie subkonta na zbieranie 1%-ta.

                          Umęczona jestem dzisiejszym dniem..Pół dnia w szpitalu..a we wtorek kładziemy się na oddział..Pod warunkiem, że jutrzejsze badanie moczu będzie prawidłowe - jak nie to antybiotyk..

                          Dziewczyny, ciężko mi..Te wizyty w szpitalu wykańczają..
                          • bazia8 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 11.08.11, 21:08
                            wieczorynko, nie jestem na bieżąco z tym tematem, ale NAN HA to lekko zmodyfikowane zwykłe sztuczne mleko. Na pewno mieszanki hypoalergiczne można było kiedys kupić na receptę w aptece, nutramigen kosztował wtedy ok 10 zł, dopytaj na mlecznych forach
                            • aqua696 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 12.08.11, 00:12
                              Wieczorynko o uzyczeniu pisalam bo musis byc..ale to z sieci znajdzie wzor..i z tym do US, nie wiem czy nie ma z dobie szukania gdzie sie da jakis oplty-znaczka skarbowego -kiedys nie bylo.
                              Na pampersy, i mleko, leki napisz, oraz jesli w szpitalu ponosisz jakies oplty tez.
                              Najlepiej jesli dolaczysz zaswiadczenie o wskazaniu do mleka i lekow od specjalisty lub pediatry.

                              Kazda z nas ma dni kieyd pada..
                              Co do tego ze mala krzywa, moze miala gorszy dzien, a poprzednie rehabilitantki nie zwrocily uwagi, lekarze??
                              Bywa ze zmeczone, spiace dziecko sie krzywi...robi lejace -obnizone napiecie..
                              Bedzie dobrze...

                              to o swiadczenie w te pedy.bo to wazne i odrazu przedluz rodzinny na kolejny rok.
                              Czy dostaliscie becikowe??

                              Powoli okielznacie wszystko, wyrobicie nawyki...i ograniecie czasowo wizyty, rehabilitacje itp.
              • bj32 Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 11.08.11, 20:55
                "A co do mieszkania - czy trzeba użyczenie zgłaszać do US skoro nikt na tym nie będzie zarabiał
                i nie będzie dochodu?"
                Trzeba. Trzeba tam pójść z umową użyczenia. Jeśli nie ma takiej umowy, to założą wynajem i będą szukać. Jeśli jest umowa - mogą się cmoknąć.
      • olaaa-calineczka Re: Potrzebuję dobrego słowa i wsparcia 12.08.11, 09:48
        przepraszam,że się wcinam,, bo nowa jestem i na razie podczytujęsmileale możesz pisac do fundacji innych też jak np polsat,tvn,kolorowy świat o refundacje turnusów albo kaseę na rehabilitacje ,fakt ,że czeka się troche ale np.polsat często daje kasęsmilemy np.dostaliśmy z tvnu ssak medyczny zależy to od potrzeb...dobrze,że konto założyliście trzymam kciuki za córeczke smilei wiesz powiem Ci ,że wiem jak to jest spędzać wiele godzin i dni w szpitalu poradniach na rehabilitacji też czasem nie mam siły ,ale popłaczę sobie ,podnoszę głowe i walczę smilety też dasz radę z resztą jak patrzy się na uśmiech naszych dzieci to nic nie jest strasznesmile
      • wieczorynka26 Dzisiaj jest nowy dzień.. 12.08.11, 17:51
        Dzień zaczęłyśmy mega wcześnie i zaczęło się pozytywnie.
        Złożyłyśmy papierki na świadczenie pielęgnacyjne i pani powiedziała, że postara się to w tym miesiącu nam załatwić, złożyłam też podanie o celówkę na leki, pampersy i mleko. We wtorek mam zadzwonić do pani i przyjdzie do nas na wywiad - obejrzy wtedy wszystkie dokumenty medyczne smile Bardzo miła zresztą kobieta.

        Dobre wieści są dalej takie, że lekarz rodzinny powiedział, że ewentualnie możemy Bebilon Pepti zamiast tego NAN HA. No i że on jest refundowany i puszka kosztuje na receptę 11zł. To już znacząco mniej smile

        Teraz złe wieści:
        - jeden lek zrobią małej dopiero albo na niedzielę albo na wtorek ( zależy od apteki ), także później zaczniemy leczenie
        -znowu jest zakażenie układu moczowego: mamy zwiększone dawki leków, za 10 dni kontrola i jak nie pomoże to znowu antybiotyk
        - w związku z zakażeniem przesuwa znowu nam się termin diagnostyki w szpitalu

        A po za tym czuję zmęczenie materiału i byle bzdet wyprowadza mnie z równowagi i zaczynam beczeć..
          • wieczorynka26 Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 12.08.11, 21:36
            Aqua - wiem tyle, że na razie jest leukocyturia. Mamy zwiększoną dawkę furaginum - do leczniczej, przez 10 dni. Potem robimy ogólne badanie moczu - jak nie ma zmiany to posiew i antybiotyk. Poprzednim razem była E. Coli a wiem, ze to paskudztwo ciężko się leczy tak na amen, więc podejrzewam nawrót. Oby nie!
              • wieczorynka26 Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 13.08.11, 21:42
                W aptece małej lek zrobili!!! Jutro rano mam do odbioru! Ależ jestem zadowolona smile

                gd_3334
                - napisałam @

                Zresztą ja każdemu staram się na bieżąco odpisywać w miarę możliwości.

                Chciałam też podziękować osobom, które odezwały się z propozycjami pomocy. Aż miło pomyśleć, że ktoś w tych ciężkich chwilach o nas myśli i chce pomóc.

                Chciałam tylko zapytać jak wygląda wizyta w domu, pracownika socjalnego który przychodzi na wywiad? Wiem, że Pani będzie chciała zobaczyć dokumenty medyczne ale czy jakoś szczególnie trzeba się przygotować? Podejrzewam, że chcą zobaczyć warunki mieszkaniowe ale co jeszcze?
                • w_miare_normalna Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 13.08.11, 22:49
                  U Mnie pracowniczka socjalna przeprowadziła ze mną wywiad, obejrzała część dokumentów (alimenty, wychowawczy itd.), obejrzała mieszkanie (czy jest ciepłą woda, pralka, czy dziecko ma gdzie spać itd.) i wyszła. całą wizyta trwała jakieś 20 minut.
                    • wieczorynka26 Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 14.08.11, 12:52
                      Ania - dzięki Ci kobietko!

                      Rozmawiałam z rodziną na temat umowy użyczenia. Mamy zgodę, więc będziemy się starać o dodatek mieszkaniowy smile)

                      Pobeczałam się na amen.
                      Jakiś czas temu dałam ogłoszenie na portalu lokalnym, że poszukuję ubranek w rozmiarze 68-80. Odezwała się pani,że w zamian za kaszkę odda reklamówkę ubranek dziecięcych.
                      Spotkałyśmy się - dałam jej kaszkę, wzięłam reklamówkę.
                      A w domu jak zobaczyłam co w niej jest to pobeczałam się. Pani mnie oszukała. Do reklamówki owszem włożyła ubranka ale na 2-3 latka i tak zniszczone, że nie nadają się do noszenia - bardzo brudne, dziurawe - ogólnie bardzo bardzo zniszczone.
                      Chyba chciała się pozbyć problemu z domu - tylko dlaczego moim kosztem?
                      Strasznie mi się przykro zrobiło..
                      • mari40 Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 14.08.11, 22:19
                        wieczorynka26 napisała:

                        > Aniu - dziękujemy z całego serca za ubranka dla Basi. Jest tego tyle, że
                        > nie miałam jeszcze nawet czasu by siąść i obejrzeć. Dziękuję!


                        Olu cała przyjemność po naszej stronie.I z ogromną przyjemnością zapewne zawitamy do Was jeszcze nie raz.

                        Miałam okazję poznać dzisiaj Olę,jej męża i słodką,małą córeczkę Basię,to mała śliczna dziewczynka i napewno ta rodzina zasługuje na pomoc.
                        • wieczorynka26 Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 15.08.11, 19:36
                          Wpadłam na moment - leki chyba pomagają, mała mniej wymiotuje!

                          Dziś byłyśmy pierwszy raz w piaskownicy - pożyczyłyśmy od sąsiadów foremki i łopatkę. Ja lepiłam babki a królewna je rozwalała - ubaw po pachy.

                          Ile czasu MOPS ma na decyzję w sprawie zasiłku??
                          • ruda_henryka Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 15.08.11, 20:52
                            Hej, dopisuję się na końcu, ale jestem na wyjazdowym weekendzie nie mam tu dostępu do swojego mejla, tylko mogłam na internet wejść.
                            Wysłaliśmy do Was paczkę w końcu w piątek rano, powinna być po weekendzie. Daj znać jak dojdzie.
                            A zdjęcie Twojej córeczki jest śliczne smile))
                            Mam jeszcze dla Ciebie trochę zabawek, ale duże gabarytowo i szczerze mówiąc to nie wiem jak to wysłać uncertain. Nie znasz nikogo kto jeździ z Krakowa w wasze rejony i przejąłby przesyłkę? Bo inaczej musze to wysyłać po kawałku
                            • wieczorynka26 Re: Dzisiaj jest nowy dzień.. 15.08.11, 21:09
                              Elu - wysyłam PW, odczytasz jak będziesz mogła.

                              Dziewczyny, jak co dzień..Dziękuję za zainteresowanie nami i chęć pomocy..Nie wiem jak Wam się poodwdzięczam..

                              Jeszcze chciałam zapytać o jakieś tanie chusteczki nawilżane, które nie uczulają - niestety auchanowskie i biedronkowe odpadają. Czy może ktoś mi poradzić coś sprawdzonego w dobrej cenie?
    • wieczorynka26 Dziękujemy ELU 16.08.11, 18:29
      Dzięki dobremu sercu i pomocy Eli - mamy kombinezon i kurteczkę zimową i śniegowce!!! ( i kilka fajnych ciuszków - popłakałam się przy zielonych legginsach ).
      ELU - DZIĘKUJĘ!
    • wieczorynka26 WYWIAD ŚRODOW. 18.08.11, 13:26
      Była dzisiaj u nas Pani z opieki. Bardzo miła i sympatyczna - podpowiedziała, gdzie i jak najszybciej załatwić dodatek mieszkaniowy. Fajowa była, naprawdę.
      Za głowę się tylko łapała jak jej pokazywałam dokumentację medyczną małej i męża. I na koniec powiedziała, że ma nadzieję, że nam się wszystko poukłada i będziemy mogli ze spokojem serca małą wychowywać.

      Musimy czekać na decyzję co do celówki i do kwoty.

      Ps. Pani powiedziała, żebyśmy zbierali faktury na leki, to będą mogli nam zwrócić za to pieniążki..

      Uspokoiłam się trochę chyba..
      • asiaiwona_1 Re: 18.08.11, 15:06
        o to fajnie że paczka tak szybko doszła. Mam nadzieję, że rzeczy choć troszkę się przydadzą smile Trzymajcie się.
    • wieczorynka26 Dodatek mieszkaniowy 20.08.11, 16:48
      Mam pytanie, bo oczywiście z "rodziną dobrze to tylko na zdjęciu"..

      Znalazłam informację w internecie o tym iż użyczający nie płaci żadnego podatku od umowy użyczenia i ja jako ktoś kto korzysta z mieszkania na podstawie użyczenia też nie płacę o ile należę do I i II grupy spadkowej ( a należę ). W jaki sposób więc zgłaszać umowę w skarbówce? Czy tylko osoba użyczająca czy ja też?

      A teraz drugie: czy podatku nie płacę skoro na te mieszkanie będę miała dodatek mieszkaniowy? Czy tego nie liczy się jako dochód za mieszkanie i nie trzeba czegoś opłacać?

      Niech się odezwie ktoś kto już na takich zasadach mieszka albo mieszkał.

      AAA..i jeszcze jedno - jak wypełniam wniosek o dodatek mieszkaniowy to czy do dochodu rodziny wliczam zasiłki? I czy wg zasiłki+pensja męża wyliczam dochód na osobę?

      Pogubiłam się na amen..
    • wieczorynka26 I jeszcze jedno.. US 20.08.11, 16:52
      ..bo zapomniałam..

      Chcę złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia o dochodach za 2010 rok ( no bo trzeba już zebrać dokumenty na nowy rok ). Jak poprzednim razem składałam to wysłałam pocztą, US pocztą odesłał i nic nie płaciłam. A teraz doczytałam, że mam 17zł zapłacić za wydanie 1 zaświadczenia ( a nam trzeba dwa: moje i męża ). Czy naprawdę mam płacić te 34zł czy można się ubiegać o zwolnienie z tej opłaty?
      • justyna198515 Re: I jeszcze jedno.. US 30.08.11, 13:19
        Jeśli do zasilku rodzinnego, swiadczen pielegnacyjnych nie trzeba placic, pisze sie wniosek o wydanie i gdzie się to zaświadczenie przedkłada. Co do innego celu aniżeli opisany powyżej trzeba zaplacic, to jest stawka we wszystkich miastach odgórna bo u mnie też w mieście.
    • wieczorynka26 Dzień dzisiejszy 25.08.11, 11:49
      Dostaliśmy świadczenie pielęgnacyjne - od dnia złożenia wniosku, niestety, więc bez wyrównania.
      Zaraz wyślę skan do BJ na potwierdzenie.

      Złożyłam papiery do dodatku mieszkaniowego - muszę donieść rozliczenie z mojej byłej pracy ( nie wiem po co, skoro już nie pracuję u nich )..Ale wniosek złożony..

      Wczoraj kupowałam małej mleko i leki..Kurcze 70zł zostawiłam w aptece, zabolało po kieszeni..

      Dzięki Waszej pomocy mała ma ubranka na jesień i zimę..I lżej na sercu i w portfelu, bo jeden problem z głowy. Czekamy na decyzję co do zasiłku celowego na pampki i mleko i leki..Nie wiem ile mają czasu na podjęcie decyzji..

      Gosia - chusteczki różowe Dziudziś całkiem fajne i nie uczuliły małej ale słabo nawilżone są, białe chusteczki Wetties są super - nie dość że świetnie nawilżone to nie są intensywne w zapachu. I na razie tyle wypróbowałyśmy.
    • wieczorynka26 uczciwie 29.08.11, 13:58
      Chcę uczciwie podejść do sprawy, więc osoby które mi pomogły i te co czytają chce poinformować, że przyjęłam od Pani Ewy z ODDAM/PRZYJMĘ podgrzewacz do butelek za koszt przesyłki.

      Jutro idę odebrać zasiłek celowy bo podobno nam przyznali. Nie wiem jakiej kwoty mogę się spodziewać???
      • wieczorynka26 JEST!!!!! 30.08.11, 12:46
        Dostałam zasiłek celowy!! Hura hura hura!

        Nawet nie wiecie jak się cieszę..Zostało mi 35zł do końca tygodnia a pampersy się prawie skończyły ( 4 zostały ). Ale ulga!

        Skan u BJ
        • wieczorynka26 Re: JEST!!!!! 30.08.11, 19:22
          Gosiu, przekleję swój post z innego tematu:
          "Początkowo po urodzeniu stosowałyśmy Huggies New Born - te z bawełną, i Rossmana Baby Dream ( ale okrutnie odparzyły małej pupkę ). Huggiesy dla starszych dzieci niż noworodek nam się nie sprawdziły - za sztywne. Dada Biedronkowe za bardzo wilgotne po sikach były.

          Niestety głównym czynnikiem na który zwracam uwagę przy pampersach jest kwestia wsiąkania i ewentualnej wilgoci, a później dopiero cena ( niestety musimy szczególną uwagę zwracać na kwestię czystości - ewentualne zakażenia mocno niewskazane ). Idealnie sprawdzają się Pampresy Sleep and Play ale są drogie - 36,99 za 62szt. "

          Po przeliczeniu tańszych pieluch ( a częstszej zmiany ) a droższych Pampersów tych Sleep & Play ( a rzadszej zmiany ) ekonomiczniej wychodzi kupić PAMPERSY.


          PS> Gosia - te żółte chusteczki Wetties są superowe!

    • wieczorynka26 Dziękujemy GOSIU 01.09.11, 22:07
      Chciałam oficjalnie jeszcze podziękować Gosi za bony-jeśli je wykorzystamy oczywiście napiszę na co a na maila Gosi prześlę paragon za zakupy.

      Serdecznie dziękujemy za pomoc.
    • wieczorynka26 Dzień dzisiejszy 01.09.11, 22:08

      Niestety mąż nadal na zwolnieniu ( ortopeda po obejrzeniu kontrolnego zdjęcia kręgosłupa stwierdził, że nie ma poprawy, jest stan zapalny i trzeba wsadzić męża w kołnierz; neurolog kazała zrobić rezenonas - termin na koniec września; a po za tym przestał słyszeć na jedno ucho - laryngolog zlecił audiogram - na połowę września najwcześniejszy termin ). a dzisiaj dowiedziałam się, że z ZUSU dostanie tylko 80% pensji bo czegoś tam z firmy nie dosłali ( jakiś protokołów ). Myślałam, że się zapłaczę jak się dowiedziałam..Nie wiem co jeszcze na łeb mi spadnie..
      • kroliczyca80 Re: Dzień dzisiejszy 02.09.11, 09:04
        Z tego, co mi wiadomo, to 80% wynagrodzenia to jest standard przy zwolnieniu lekarskim. Chyba nie chodzi o żadne protokoły, tylko po prostu odgórne przepisy. Tak czy siak - przykro misad
        • wieczorynka26 Re: Dzień dzisiejszy 04.09.11, 08:13
          W gwoli wyjaśnień.
          Mąż miał wypadek samochodowy ( osoba poszkodowana, jako pasażer ) wracając z pracy. ZUS liczy to jako pobyt w pracy ( dzwoniłam i pytałam ) i wypłatę 100%-tową. Natomiast zaniedbanie wynika z gapiostwa (?) księgowej która nie dostarczyła protokołów od BHP-owca, by mąż miał 100% wypłaty zasiłku ( jest powyżej 60 dni już na zwolnieniu ).

          eh, jak o tym myślę to tylko płakać mi się chce..
    • wieczorynka26 Dziękujemy ELU 05.09.11, 17:12
      Dzisiaj dostaliśmy paczkę od Eli..Były tam zabawki dla Maluśkiej..Radość niesamowita smile

      Paczka bardzo poprawiła nam nastrój..Bo przyszedł tez przelew z ZUSu z męża zasiłkiem chorobowym. Z zawrotną kwotą 366,00zł.. Zęby zaciskałam, żeby nie popłakać się przy listonoszu, jak podpisywałam kwitek.
    • wieczorynka26 Załamałam się.. 12.09.11, 14:24
      Dzisiaj już wszystko osiągnęło granice.

      Chciałam wyjąć ostatnie pieniążki z bankomatu ( już i tak na debecie ) a okazało się, że debet jest powyżej 31 dni i bank zablokował mi konto. Dopóki nie zrobię wpłaty na + to nie przywrócą nam debetu.
      Przeliczyłam, że jak wpłacę pieniądze z MOPSU ( które będą 23-go ) będzie akurat na spłatę debetu. I zostaniemy do 1-szego ( do zasiłku chorobowego męża z ZUSU ) z niczym.. ( na przywrócenie debetu czeka się do 31 dni )

      Zostały mi na życie bony od GOSI i 150zł. A muszę kupić małej chusteczki i pampersy i mleko ( zostało nam 1,5 puszki ). Czy mógłby ktoś nas nimi poratować? Przepraszam, że śmiem prosić o pomoc ale już nie wiem co robić..
      • nurich Re: Załamałam się.. 12.09.11, 14:51
        w jakim banku masz konto?
        ja byłam ostatnio w identycznej sytuacji. jak tylko wpłynęła mi kasa na wyrównanie debetu to poszłam do banku i Pani w okienku odblokowała mi na drugi dzień debet, bez czekania 30dni.
        to w pko bp.
        idź do swojego banku, może też się uda.
        • wieczorynka26 Re: Załamałam się.. 12.09.11, 14:58
          nurich - też mam w pko bp

          Naprawdę Ci odblokowali po kilku dniach? Mi Pan do obsługi ogólnej powiedział, że 30 dni trzeba czekać..
          Po za tym opowiadał wszystko co mi się dzieje i działo na koncie tak, że pół banku słyszało..Wstydu się najadłam co nie miara..
          • manhatanka1 Re: Załamałam się.. 13.09.11, 00:17
            A to pan w okienku jakis niekompetentnywinkGdy przelew pokryje splate debetu,powinien on"przelezec"na koncie dobe,a potem mozesz smialo znow skorzystac.I nie zalezy to wcale od "pani" czy "pana"w okienku,lecz od systemu w jakim pracuje bank.Pisze Ci jak jest wlasnie w pko,bo w innych nie wiem jak to przebiega.
            • wieczorynka26 Re: Załamałam się.. 13.09.11, 07:44
              Tak, w normalnej sytuacji tak by było.
              Ale w sytuacji gdy debet przekroczył 30-31 dni zostaje tak jakby wycofany z konta - trzeba wpłacić kwotę na + i iść do oddziału aby od nowa uruchomili usługę debetową.

              Pani z infolinii potwierdziła mi to co powiedział Pan z okienka..
              No nic..
              • poznanianka77 Re: Załamałam się.. 19.09.11, 17:43
                Wieczorynko bardzo przepraszam, że nie odpisałam wcześniej ale mieliśmy troche problemów zdrowotnych i turnus rehabilitacyjny. Na zaleganiach nie znam sie za dobrze, my mieliśmy obustronny refluks 5 stopnia. Ale gdyby problemy z moczem były duże (najczęściej są) to polecam dr. Skobejko z centrum zdrowia dziecka w międzylesiu. Najlepsza w Polsce od tych spraw. Leczymy się u niej od 99 roku czyli odkąd Krzysiu miał 2 lata. Jesli masz pytanie pisz na meila poznanianka77małpa.wp.pl

                Napisz ile ma Twoja córeczka i na jaki rozmiar rzeczy potrzebujesz może coś znajde po mojej młodej
          • anna11921 Re: Załamałam się.. 23.06.12, 07:44
            wieczorynko, przeczytałam ,ze czasami musisz przyjechać na konsultacje do warszawy, ja wprawdzie nie mieszkam w samej warszawie a w górze kalwarii ale to po drodze z białegostoku przez mińsk maz. gdybyś chciała to zapraszam wtedy do mnie , moglibyscie odpocząć , zjeść również przenocować, nie korzystam z gazetowego meila więc podam ci prywatnego anna1192@wp.pl pozdrawiam was serdecznie.
          • wieczorynka26 Re: Załamałam się.. 26.07.12, 14:53
            Dziękuję wszystkim za chęć pomocy.

            Zaczęłam myśleć i kombinować.
            I wymyśliłam, że może napiszę do producenta mleka - być może mają dostępne jakieś próbki mleka ( czasami rozsyłają do mam ) - nawet kilka porcji to zawsze coś.

            A po za tym dostałam dzisiaj reklamówkę świeżych działkowych warzyw - marchew, pietruszka, seler, buraki..Pachną tak, że w całym domu je czuć..Pycha..
        • buzka25 wieczorynko 15.10.11, 21:28
          odezwij sie, ja tez mam syna z ta choroba, nie wiem czy jakas inna mama sie tu zglosiła co zna te chorobe z dosw bo nie czytalam wszytskich wypowiedzi, ale moge pomoc doswiadczeniem ktore mam, kazdy przypadek jest inny, ale raczej ci sami specjalisci, pozdrawiam, wiem ze dasz rade, ja tez dałam
    • thomas74 dobre słowo i wsparcie 18.09.11, 21:46
      Polecam kontakt z Fundacją "Potrafię Pomóc" www.potrafiepomoc.org.pl. Wrocław. U nich rodzice od czasu do czasu spotykają się w ramach "nieformalnych" grup wsparcia, poza tym do minimum uprościli procedurę zakłądania subkont i nie pobierają żadnych opłat z tego tytułu.
      • wieczorynka26 NOWY DZIEŃ 20.09.11, 09:49
        Jesteśmy już pod skrzydłami Fundacji Zdążyć z Pomocą..Kilka dni temu zerknęłam na stronę www Fundacji i jest już podstrona naszej córci..Oby do końca roku i zbieramy 1% smile)

        Będę starała się o turnus rehabilitacyjny u nas w szpitalu, może nam się uda smile
        Wnosi się tylko opłatę za pobyt rodzica z dzieckiem - 12zł za dzień chyba?! Ale wiem, że można napisać podanie o odstąpienie od opłaty.

        U nas średnio: obie jesteśmy chore, u męża wyłażą kolejne rzeczy ( skutki wypadku ) a ja nie mam siły płakać i znowu narzekać, że coś jest nie tak.
        Czekamy na decyzję dotyczącą dodatku mieszkaniowego. Jak dostaniemy to będzie lżej, na pewno..

        Dziękuję wszystkim mamom za ubranka i zabawki.
        Mamy spodnie, bluzy i nawet kombinezon i buty zimowe dla malej!
        Muszę tylko dokupić jakieś bieliźniane sprawy, typu body z długim rękawem, pajace i śpiochy. Ale to na spokojnie i bez pośpiechu.

        Dziękuję za pomoc z całego serca.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka