Dodaj do ulubionych

Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki

08.08.11, 10:32
Do wątku wyprawek chyba nikt nie zaglada wiec alarmuję na forum. Dramatycznie mało jest darczynców, na chwile obecna brakuje dla ok 40-50 dzieci. A ciagle nowe zgloszenia są weryfikowane i umieszczane na liscie.
Moze ktos jeszcze sie zastanowi i zrobi zakupy dla jakiegos małolata? Chodzi o same przybory, koszt wyprawki od ok 70 do 120 zł.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 10:55
      Dziewczyny podajcie info o AKcji na forach prywatnych, rówieśniczych i innych na których piszecie. Na redakcyjnych nie można, staramy się o crossa przez administrację ale na prywatnych można ogłoszenie z linkiem do regulaminu akcji zamieścić jeżeli jego moderator nie ma nic przeciwko temu.
        • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 14:01
          Dokladnie koszt wyliczony wyprawki jest bardzo duzy, i np. ilosc zeszytow spora. Sporo z tych rodzicow zapewne moze zlozyc o dodatek do kasiazek, jak i stypendium socjalne..
          Sa dzieci kotre od wielu wielu lat znajduja sie w wyprawce czy ich rodzice np. nic nie chce/moga zrobic??

          Jest sporo dzieci ktorych nie znamy.
          • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 14:05
            Aqua tak wychodzi, corocznie praktycznie robię wyprawki do akcji w imieniu czyimś lub za pieniądze które dostanę od męża szefa i tyle naprawdę wydaję jak kupuję to co na liście a nawet czasami nieco mniej bo mi nie wystarcza. Fajnie jak trafi się na jakąś promocję, kilka razy zdarzyło mi się jechać jak było minus 20 lub 30 procent na wszytsko, kiedyś wcześniej robili takie promocje teraz już niestety na sam koniec wakacji.
          • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 16:45
            W przedszkolnej zerówce u mojej córki muszę zapłacić za wyprawkę 90 złotych w tym roku, w zeszłym płaciłam 80. Są to wyłącznie przybory plastyczne, dodatkowo będą jakieś książki też coś koło tej kwoty-przed wakacjami nie wiedziały panie dokładnie jeszcze, nie muszę kupować plecaczka ani worka. Przybory są kupowane hurtowo przez przedszkole.
          • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 17:29
            Ilośc zeszytów jest zgodna z liczba przedmiotów. I nie zawsze jest jeden zeszyt do jednego przedmiotu, przewaznie do np. do jezyka polskiego trzeba miec dwa. Podobnie w mlodszych klasach dodatkowy zeszyt do korespondencji z rodzicami. Wyprawki sa naprawde rozpisane na minimum - lista "A". Jednoczesnie sa pisane z głowa a nie np. jeden ołówek, jeden długopis, jeden zeszyt.
            Sypendium które uczniowe dostaja w szkole jest wydawane głównie na podreczniki i bardzo często nie starcza go na zakup wszystkich ksiazek (zalezy od klasy do kt chodzi dziecko i tez sytuacji samej rodziny). Poza tym na stypednium szkolne mozna kupic takze buty sportowe, dresy, strój gimnastyczny, flet itd - wszystko to czego nie ma na naszych listach wyprawkowych.
            Znam na bieżaco sytuacje ze stypendiami bo opiekuje sie rodzina wielodzietna od 7 lat, w mojej okolicy. Ponad to stypendium zostawia sie takze na oplate ubezpieczenia we wrzesniu, oplate wycieczek albo basenu (bo tylko w klasach 2 jest bezplatny). Naprawde aquo jest na co wydawac to stypendium i nikt tutaj nie robi niepotrzebnej akcji. Wrecz przeciwnie - wlasnie ta akcja jest najbardziej potrzebna dla rodzinw trudnej sytuacji, o wiele potrzebniejsza niz gwiazdka czy dzien dziecka.
            • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 18:06
              Na poczatek dziecko nie potrzebuje takiej ilosci zeszytow i z czasem te 2-3 zeszty moga rodzice dokupic.
              Napisalas 7 lat pomagasz rodzinie i oni sa w wszelkich akcjach??
              A zrobili cos aby to zmienic??
              To z opisu wynika iz rodzice dostaja na ksiazki -specjalny progrma na zakup podrecznikow, tu wyprawka w czasie roku szkolnego stypednium idzie na inne cele, a co sami zapewniaja dzieciom??
              Slonko pytasz o weryfikacje.
              Rodzice mosza cos robic aby wyjsc z impasu, bo lesli talami korzystaja z wszelkich akcji, pomocy innych instytucji..to powoli co juz nieraz bylo zaywazone przestaja cokolwiek robic tylko czekaja.
              Albo wrecz maja postawe jak Ozskilip, bo jej sie nalezy..i basta.
              nie wiem jaka granice ustaloiliscie dochodu na rodzinie i na ile jestescie w stanie zweryfikowac, czy samotna matka jest faktycznie samotna, a np. rozwod i alimenty nie sa tylko na FA zarobione.
              Wiem iz odawalacie kawal roboty, ale nie zauwazylam aby rodzice napisali co sami zakupili dla dzieci i iz w wyprawce przygotowywanej tego nie potrzebuja.
              Sama staralam sie w ciagu roku pokupowac rozne akcesoria aby nie bylo ciezko bo sam zakup ksiazek to duze obciazenie.
              Mam znajomego i jego wnuka i jak rozmawialam o wyprawce do szkoly to mowil co juz ma a uwierz jest im bardzo ciezko, i wiem iz pomoc bedzie dla niego zbawienna, ale stara sie - a nie ma statusu rodziny zastepczej, tylko to co nieraz dostanie.
              Dziecko z sasiedztwa -chlopiec w lipcu chodzil i myl okna uczen 4 klasy aby miec na wyprake i wakacje...
              efekt ma ksiazki, a osoby u ktorych myl oprocz zaplaty i za postawe pomogly, jest w tej chwili na wakcjach w Hiszpani....
              • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:01
                Aquo mysle że nie musze sie tłumaczyc po co, jak, dlaczego pomagam rodzinie z 7 dzieci. Nigdzie nie napisalam że dostarczam im wszystko pod nos od 7 lat. sama żeś sobie to wywnioskowala. Nie chce tracic czasu na bezsensowne tlumaczenie skoro wiesz lepiej.
                Niestety w naszym kraju jest tak że wielodzietnym zawsze jest trudno zas wyprawka do szkoly to cos wiecej niz podreczniki, zeszyt, ołowek i długopis.
                sion2
                • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:17
                  ale to chyba wlasny wybor wielodzietnych rodzin, ze maja tyle dzieci, prawda? wielodzietnosc nie moze byc tozsama z tym, ze od urodzenia do uzyskania pelnoletnosci bazuje sie na zapomogach i dobrych ludziach.
                  pytania o to, co zrobily rodziny sa jak najbardziej na miejscu.
                  i jak najbardziej mozna oczekiwac od rodzicow/opiekunow, ze odloza 5zł na kilka zeszytow.
                  sadzilam, ze wyprawka organizowana na forum to ma byc pomoc a nie 100% wyreczenie. we wrzesniu do kazdego przedmiotu potrzebny jest jeden zeszyt a nie kilka. chodzi o robienie zapasow?
                  moze dokladniejsze pokazanie rodzin byloby wieksza zacheta do udzialu w akcji?
                  to moja luzna uwaga/
                  • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:23
                    i jeszcze jedna uwaga: nie sa potrzebne okladki na zeszyty (wymienione na liscie), teraz zeszyty maja grubsze, lakierowane okladki i to wystarczy.
                    bardziej przydaja sie okladki na ksiazki, warto o ksiazki dbac, zeby moc je w nastepnym roku odsprzedac.
                    • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:58
                      Okładki nie sa liscie wyprawkowej obowiazkowej. Zeszyty z twardymi okładkami są dwa, trzy razy droższe od zeszytów w giętkich okładkach.

                      Nie, podrecznikow nie da sie odsprzedac poniewaz nasze glupie ministerstwo edukacji przez ostatnie kilka lat w kazdym roku szkolnym cos zmienia w podstawie programowej w kazdej klasie od 4 podstaw wzyż, wydawnictwa wiec zmieniaja książki, przetasowuja tresci, zmieniaja uklad stron i w rezultacie dziecko zeby odrobic lekcje korzystajac z podrecznika starszego rodzenstwa musi spedzic pol godziny na szukaniu kazdego zadania i cwiczenia jakie mialo zadane a polecenia "zrobcie cwiczenie 1 i 2 ze str 30" staje sie niemozliwe do wykonania, chybe ze sie spedzi pol godziny wiszac na telefonie i robiac sledztwo za kazdym razem o ktore cwiczenie pani chodzilo. Nie o to chodzi że nie mozna sprzedac starych ksiażek ale o to że nikt ich nie kupi z wyżej wymienionego powodu. Wiem to od kolezanki ktora ma troje dzieci w szkole, w tym dwoje w gim i dla kazdego musi za kazdym razem kupowac zupelnie nowe ksiazki. A stare bezskutecznie usiluje sprzedac.

                      Nikt nie ma obowiazku uczestniczyc w akcji wyprawki szkolne. My organizatorki odpowiadamy za nieudostepnianie danych wrażliwych osobom postronnym i nigdy tak nie bedzie że opiszemy sytuacje kazdej z rodzin na forum. Dlatego jest nas zawsze 5-6 organizatorek że toczymy miedzy soba dlugie boje ktora rodzine przyjac a ktora nie. Posądzanie nas nawet niewprost że przyjmujemy jak leci wszystkich co sie bezmyslnie romnażaja jest wielkim nieporozumieniem.

                  • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:31

                    Dokladnie zgadzam sie z Nioma nie sztuka jest rodzic co rok dzieci...sztuka jest umiec ocenic i zapewnic dzieciom wszelkie srodki, rozumie moze byc ciezko bo cos sie stalo ale 7Lat??
                    Czy w tym czasie ta rodzina sie nie powiekszyla??
                    Rozumiem iz rodzice pracuja, starsze dzieci potrafia dorobic, i nie potrzeba po 2 zeszyty naraz, naprawde,..
                    I ja mojemu dziecku co roku nie kupuje piornika, przyrzadow do matematyki -ale on tez uwaza - moze niektorym sie poprzewracalo.
                    Czy ci rodzice zglaszajacy dzieci nie mja w domu piornikow, przyrzadow do matematyki w domu z poprzedniej akcji??
                    W ciagu roku nie dokupuja nic?Zeszyt w tesco w ciagu roku kosztuje 60/80kr -1,69zl.
                    robiaz inne zakupy mozna raz kupic olowek, raz zeszyt.

                    Moze w tabelce dodajcie informacje ktory rok dziecko jest w akcji -wyprawka i co juz posiada.
                    Koszty wysylki sa i dlatego spytalam czy rodzic otrzymujac juz wyprawke za 100-120zl nie moglby pokryc tych 17zl za kuriera??
                    To troche jak uczenie do bezradnosci - i bo mi sie nalezy.
                    a jak jest 2-4 dzieci -to wybacz ale moga pokryc koszt wysylki..w zamian za odciazenie.
                    • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:36
                      ja wlasnie dlatego nie wlaczam sie w akcje wyprawki, za malo danych o rodzinach.
                      patologii z zasady nie wspieram.
                      jest watek o pani Indze, wszystko jasno opisane - kupilam piornik ale w akcji wyprawki nic nie wiem. Na liscie potrzebujacych znalazlam Lizke.... No prosze was!
                      Rozumiem oczywiscie, ze akcja z opisem rodzin i ich historii wymaga ogromu pracy i oczywiscie ktos ja musi wykonac, moze wiec zaczynac wczesniej i szukac pomocy? Ja sie juz zglaszam na przyszly rok: moge wyszukiwac i archiwizowac watki i informacje. Warto, zeby ewentualny darczynca mial w ne wglad. Jesli ktos zdecyduje sie pomc wielodzietnej rodzinie ktora pomic otrzymuje od zawsze - ok, super ale niech ma mozliwosc informacji
                      • agpagp Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 23:00
                        ja tylko odniosę się do pani Ingi - ostatecznie postanowiłyśmy nie zgłaszać Huberta bo uznałyśmy że piórnik i plecak tu z forum to były dwie najpotrzebniejsze rzeczy które dzięki Wam już dotarły i w rodzinie są. Znajomy z mojej pracy skompletował początek wyprawki - po jednym zeszycie do każdego przedmiotu + jakiś zestaw geometryczny. Mama i tak będzie składała wniosek o stypendia więc z uzyskanych tak pieniędzy z czasem będzie kupowała to co będzie potrzebne. Dlatego też dziecko zgłoszone nie będzie - mając podstawy wyposażenia uznałyśmy że dalsza pomoc w tym, kierunku nie będzie po prostu potrzebna.
                        Dla małej Madzi wyprawkę zorganizowałam ja z tych rzeczy które zostały mi po córce.
              • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:23
                Aqua zawsze będę pytać o to jak sensownie weryfikować i nie dostanę nigdy na to odpowiedzi bo takiej nie może być. Rozumiem, że twoje pytanie na temat weryfikacji FA i samotnej matki jest retoryczne? chyba nie sądzisz, że będziemy jeździć pod dom i sprawdzać czy one są faktycznie samotne czy nie? opieramy się głownie na dokumentach, gdy mamy wątpliwości potwierdzamy sytuację w szkole i opiece społecznej o ile trafi się jakaś dobra dusza która coś powie a nie wyśle do diabła bo nie ma prawa tego robić tak naprawdę. Żadna z nas nie da sobie odciąć ręki, że każdy potrzebujący jest potrzebującym w rzeczywistości co chyba jest jasne, niejedna z nas już się na tym forum na kilku takich sprawdzonych osóbkach przejechała... staramy się na ile możemy to sprawdzać, pociesza mnie to, że często oszustwa wychodzą na jaw a więc udaje się tymi metodami.
                Co do wielodzietności ja się z Wami zgadzam, że często to kłopoty na własne życzenie ale tu chodzi o dzieci, o możliwość równego startu i nie będziemy karały dzieci bo mają słabo myślących lub niezaradnych rodziców. Do Akcji od jakiegoś czasu nie są przyjmowane starsze dzieci(kiedyś były to dzieci do matury), nie są kupowane stroje i obuwie na wf, stroje galowe, podręczniki-to zostawiamy w gestii rodziców a starszaki mogą dorobić w wakacje jest ku temu sporo okazji.
        • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 14:02
          To daj tego linka. MOżna też przeprowadzić zbiórkę na forum tak robią niektóre fora, ktoś zbiera pieniądze, nawet drobne kwoty i potem forum występuje jako Darczyńca, ewentualnie można napisać na maila Wyprawkowego z zadeklarowaniem się na część wyprawki i zrobić ją z kimś wspólnie bo koszt całej faktycznie jest dość wysoki, więc jakbyś zamieszczała info o akcji na forum na którym piszesz to zrób taki dopisek.
          • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 16:08
            Aqua poruszyła bardzo ważną kwestię - rodziców, którzy co roku zgłaszają dzieci. Czy to nie powinno być jakoś werifikowane? Przecież tak to można żyć od pierwszej klasy aż do matury. Weźmy też pod uwagę, że gro ludzi składa wnioski o zasiłki celowe właśnie na przybory szkolne (nie mylić z książkami na które jest 100zł), a o tym tu nie mówią. Dla mnie to troszkę dziwne.
    • margotka28 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:05
      koszt wyprawki jest wysoki, rzeczywiscie. Ale uwierzcie to tyle naprawde kosztuje. Do tego trzeba doliczyc koszt wysylki, ktory przy ciezkich paczkach ( a wiekszosc takich jest) podwyzsza cene wyprawki. Dziwi mnie jednak to, ze przy zestawie podstawowym wliczany jest piornik (dwukomorowy), linijki, ekierki i cyrkle. To nie sa moim zdaniem rzeczy, ktore trzeba kupowac co roku, szczegolnie dla dzieci, ktore co roku biara udzial w akcji.
      Dobry pomysl jest taki, aby rozne fora zbieraly - my (tzn forum na ktorym jestem) tak robi i dzieki temu udaje sie zebrac pieniadze na kilka dzieciakow.
    • margotka28 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:36

      LISTA „A” OBOWIĄZKOWA

      ●2 bloki rysunkowe A4
      ●1 blok techniczny A4
      ●2 opakowania kredek ołówkowych
      ●4 zeszyty w 3 linie 16-kartkowe, wzór odpowiednio chłopięcy lub dziewczęcy
      ●3 zeszyty w kratkę, 16-kartkowe, wzór jak wyżej
      ●1 opakowanie kredek Bambino (nie drewniane tylko takie bez oprawy)
      ●2 gumki do ścierania
      ●2 dobre temperówki
      ●ołówki zwykłe minimum 6 szt ale najlepsze są takie z wyjmowanym wkładem w plastikowejotoczce, jak się zużyje wkład wsuwa na czubek ołówka a na dole wysuwa się wtedy kolejnyniezużyty – takich ołówków 2 szt.
      ●2 długopisy
      ●nożyczki dziecięce
      ●kleje w sztyfcie 4 szt.
      ●papier kolorowy zwykły 1 zeszyt A4
      ●piórnik z wyposażeniem dwukomorowy odpowiednio z chłopięcym lub dziewczęcymwzorem (jeśli dziecko nie ma z 1 klasy) lub po prostu piórnik-saszetka
      ●1 linijka 15-20 cm, 1 ekierka – chyba że są w piórniku
      -
      6 sztuk ołówków, dwie temperowki, dwie gumki, dwa opakowania kredek? Cztery kleje?
      No i skoro piornik z wyposażeniem (SA tam pisaki, kredki, olowki, gumka etc) to po co jeszcze kolejne opakowania? I po co dzieciom w 2 klasie tyle zeszytow? Z doswiadeczenia wiem (mam dzieci w 3 klasie), ze kredki maja te same od pierwszej klasy, a zeszyty wystarczaja po jednym na rok. Jeden w linie, dwa w kratke (z tego jeden do korespondencji). Cztery kleje? Od razu tyle jest ich potrzebnych? Dla stalych pomocowcow powtorze – co roku nowe nożyczki? Nowy piornik? Po co dziecku w 1 klasie długopis? Przeciez korzystaja z ołówków.

      Moim zdaniem, gdyby zweryfikowac liste, to znajdzie się wiecej chetnych do pomocy.
      • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 19:53
        od razu na poczatek sa potrzebne dwa bloki i dwa opakowania kredek olowkowych?
        moj syn nigdy nawet jednego nie zuzyl. po co dwa? przeciez dzieci az tyle tymi kredkami nie rysuja.
        dwie temperowki?
        olowki minimum 6 sztuk? beda je jadly na II sniadanie? nie zuzywa sie tylu olowkow.
        • margotka28 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:00
          no wlasnie, o tym pisalam wyzej. Rok temu nasze forum zrobilo wyprawki o ile sie nie myle dla 6 dzieciakow. Chcialabym wiedziec, czy w tym roku te same osoby znow nie staraja sie o to samo. Nie usmiecha mi sie znow kupowac tyle rzeczy, ktore spokojnie moglyby wystarczyc na kilka lat (piorniki, cyrkle, kredki, linijki, plecaki).
          • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:07
            Piórniki - jest napisane o piórnikach-saszetkach, piornik dwukomorowy jedynnie dla chetnych darczyncow, chyba że gdzies przeoczylysmy w listach i jest mowa wylacznie o dwukomorowych. Piórnik saszetka który kosztuje najtanszy ok 5 zł w żaden sposób nie przetrwa 2 lat nauki z tego prostego powodu że cena swiadczy o jakosci i psują sie suwaki. Oczywiscie mozna takze kupic piornik za 40 zł, rozumiem że wasze dzieci głownie takie otrzynuja i nie macie kompletnie porównania "jak sie nosi" rzeczy tanie.
            Plecaki nie sa kupowane co roku tym samym dzieciom - przysluguja wylacznie dzieciom z klas 1 podst, 1 gimn i 4 podst. I tu także obowiazuje prawo że plecak czy tornister za 35 zł jest o wiele gorszej jakosci od tego za 80-300 zł. Sama to wypraktykowalam kilka razy na dzieciach. Pierwsze co pada to suwak i nie zależy to od dziecka!!! Po prostu cienki, słaby plastikowy suwak nie trzyma tak jak ten z wypasionego plecaka.

            Zestaw do geometrii kupuje sie u mnie, w drogiej miejscowosci od 3 zł za komplet bez cyrkla. Nie sadze aby własnie to stanowilo głowny ciężar finansowy wyprawki.
            • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:53
              jaka Ty jestes zlosliwa, boli Cie tak strasznie, ze sa ludzie ktorzy pracuja po to, zeby ich dzieci mialy podstawowe rzeczy?
              wyobraz sobie, ze moj syn ma zwykly piornik-jamnik od 3 lat, za 10zł. I jakos mu sie nie rozpadl. Kosmos, no nie?
              Powiem Ci, ze zaszlalam, kupilam full wypas za 30zł herlitza dla syna pani Ingi.

              O ile wiem, to suwak mozna wymienic. Ale moze to tylko mi, glupiej matce jedynaka tak sie wydaje? Moze w rodzinach wielodzietnych takich bezecenstw sie nie praktykuje?
              Tak, zestaw do geometrii 3zł, do tego niepotrzebne 4 olowki, zestaw kredek, kilka zeszytow, zapasowy blok i robi sie kilkadziesiat zlotych.
        • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:10

          No wlasnie Lizka zniknela z forum..
          A jednym a warunkow bylo istnienie na nim.
          Rodzina wielodzietna tez na forum jako taka nie istnieje, a drazliwe dane osobowe, bo np. czy rodzice pracuja??, albo jakie jest kryterium w wyprawkach na glowe czlonka rodziny??
          Lub co sie zmienilo przez kilka lat kiedy zaistnieli na forum...np. czy podjeli prace?? Co zrobili aby sie odbic??
        • easyblue Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:21
          W szkole mojego dziecka wymagane jest, by część rzeczy byla przechowywana w klasie: każde dziecko przynosi grubą teczkę, do której wkłąda farbki zwykłe, olejne, kredki, klej,papier kolorowy, nożyczki, bloki i inne duperele. W teczce przechowywane są też rysunki dziecka.
          Więc jeżeli dziecko ma jeden komplet przyborów, ktory leży w szkole, to czym będzie pracowac w domu?
      • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:01
        Margo, i Nioma i dokladnie tak to wyglada, sporo rzeczy ktore moga byc kupione w trakcie roku, bo sie skonczylo, czypowinny byc po poprzednim roku.
        jesli dziecko dostalo olowki automatyczne to gdzie sie podzialy??
        do wyprawki 100-120zl doliczyc wysylki i darczyncy robi sie lekko reka 150zl.
        Ok pomagasz ale tej rodziny Sion nie ma na forum..i nie ma informacji czy rodzice pracuja czy nie, jak sobie radza.
        Nie ma informacji na jakiej granicy ustalilyscie dochod na glowe, aby rodzina sie dostala na liste.
        Ja tak jak Nioma wole pomoc podac wedke, i widziec jak rodzina zaczyna stawac na nogi...wiadomo przy stawaniu sa podkniecia..ale idzie ku lepszemu..i tez ta rodzina na ogromna satysfakcje jak sobie radzi.
        Piornik do niedawna ale chyba jedno komorowy by za 10,99 w tesco z wyposazeniem.
        I po co dziecku piornik 2 komorowy??
        moj np. na przyrzady do geometri ma opakowanie - w srodku cyrkiel, ekierka, katomierz..itp.. kupila w empiku w lipcu za 4,99zl- byly przeceniona w calej polsce.
        Olowki 2 w poieniku wystarza, a jak sie skonczy to koszt 3 dobrych olowkow to 5zl.
        • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:19
          Rodzina której pomagam miala bardzo wiele wątków na forum.
          To chyba jasne że jakies kryteria mamy ustalone - jestem zdumiona że posadzacie nas lekką ręką o przyjmowanie do akcji wszystkich jak leci.
          Mogę tylko tyle napisac że przecietna rodzina która bierze udział w akcji ma od 250 do 400 zł dochodów na miesiac na członka rodziny - udokumentowane oczywiscie.
          Wrazliwych danych osobowych nie bedziemy ujawniac, nigdy nas na to nie namowicie. I przepraszam ale nie bedziemy przyjmowac jako organizatorki do akcji osob ktore nie maja bladego pojecia o realnym świecie i tzw twardej rzeczywistości.
          • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:06
            Sion dla tego wiem czemu wyporawki co rok robia te same osob, nie biora innych bo mamy nierzeczywiste spojrzenia, a moze bardzije rzeczywiste bo tez mamy dzieci, tez kupujemy im wyprawki, tez sa uczniami!!!!
            Moj syn ma kolejny rok ten sam plecak, czy inne rzeczy.
            Rozumiem iz wiekszosc tych dzieci a napewno pierszoklasisci nie maja krwedek, farbek itp w domu!! bo abstrakcja??
            W domu moj uzywa starych nieskompletowanych kredek, jak sie konczy komplet a nigdy kredki nie koncza sie wszystkie na raz to dostaje nowy komplet.
            Zeszyty ok ida w pierszej klasie ale czy darczynca ma kupic na caly rok??
            A jak tak to czemu np, nie informacje czy dizecko nie ejst leworeczne??
            wtedy dlugopis, czy nawet zeszty mozna kupic specjalne..choc moja przyjaciolka slyszac cena 5zl na 16 kartke kserowala i robila drukujac dla leworecznego sama.
            nie ma juz nielaminowanych jak za komuny zeszytow..i okladki nawet takiego niszczyciela jak moj wytrzymuja..ale masz racje niezyje w rzeczyiwstosc mam jedynaka nie 7 dzieci..i nauczyl sie w miare szanowac rzeczy...i w tym roku ma nowy piornik...za 8zl..
            A piorami juz dzieci nie pisza??
            I tak jako nieznajaca twardej rzeczywistosc, majac chlopaka..zapewniam wyprawke i zapewnialam bo dawalam rade, ale myslalam o szkole nie jak wrzesien sie zbliza..ale w ciagu roku tez dokupowalam..na wrzesniwej wyprzedazy mogliby rodzice sobie dokupic..ale po co lepeij miec gromade dzieci i czekaj az dadza..
            Da sie ale jak sie chce...
            No to Lizke stac na 4 dzieci a na wyprawki do szkoly nie gratuluje takiego myslenia i wyboru...
            Nioma bo widac glupota jest myslez o wlasnym jednym..trza robic..i brac..
            Gieldy ksiazek sa w wielu miastac jest allegro, gumtree, itp, gdzie tez sa ksiazki.
            no i jest rzadowy program pomocy zakupu ksiazek.
            • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:18
              ja tez sie nie znam...
              kupuje uzywanie ksiazki, tanie piornik na kilka lat i kompletuje zeszyty od dawna...
              pierwsze zakupy zaczelam robic w maju, zeby na raz nie bylo duzego wydatku. Glupia pipa ze mnie. Kompletnie sie nie znam, mlody w gimnazjum zuzywalam kawalek olowka na rok, wiec zostawal na nastepny, zeszytow jakos starsznie duzo tez nie, plastyke to w ogole mieli w III klasie tylko TEORIE, nie rysowali ani nic, wystarczyla jedna gumka i temperowka na kilka (sic!) lat
              Rozumiem: pierwsze dziecko, pierwsza klasa: nic nie ma. Powinno miec komplet wszystkiego, ladny piornik, plecak - to normalne. Ale zachowajmy umiar.

              ...
            • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:25
              aqua696 napisała:

              > Sion dla tego wiem czemu wyporawki co rok robia te same osob, nie biora innych
              > bo mamy nierzeczywiste spojrzenia, a moze bardzije rzeczywiste bo tez mamy dzi
              > eci, tez kupujemy im wyprawki, tez sa uczniami!!!!

              Ja jestem w tym roku po raz pierwszy w akcji.
              Mam dzieci i związane z nimi wydatki około szkolne.

              Dlaczego z reguły są to te same osoby? Już Ci tłumaczę. Otóż w jakiś sposób "współpraca" z potrzebującymi wymaga obeznania w temacie, to co dla pierwiastki w dokumentach jest OK, dla starego wyjadacza śmierdzi z daleka.
              Dlatego dziewczyny wiedzą, że do wielu wątków nie zaglądamsmile

              Poza tym jest kwestia danych i dokumentów, jakie te osoby przesyłają.A dokumenty są rózne, od aktu zgonu po wszelkie możliwe zaświadczenia. Litości, naprawdę chcesz, żeby co rok każdy " z ulicy" mógł sobie te dane oglądać, wertować na prawo i lewo, komentować za plecami?



              > Moj syn ma kolejny rok ten sam plecak, czy inne rzeczy.

              A mój nie. I o czym to świadczy?



              > nie ma juz nielaminowanych jak za komuny zeszytow..

              Są. Dziś właśnie kupiłam kolejnych 15 zeszytów dla syna. Najtańsze jakie znalazłam w sklepie, po 79gr za sztukę. Zwykłe, nielaminowane, papierowe.


              ale masz racje niezyje w rzeczyiwstosc mam jedynak
              > a nie 7 dzieci..i nauczyl sie w miare szanowac rzeczy...i w tym roku ma nowy pi
              > ornik...za 8zl..

              A mój musi mieć co rok nowy. Naprawdę sądzisz, że jest to tylko kwestia nauczenia dbałości o rzeczy?

              W zeszłym roku pisałam na forum, jak to się połasiłam na ksiązki z poprzedniego roku. W ciągu roku musiałam dokupić nowe podręczniki. Nauczycielka użyczała mojemu synowi swojego podręcznika, żeby syn mógł pracować na bieżąco, nie szukając wiecznie właściwej strony i nie przepisując na kolanie treści zadania, które akurat zostało usunięte z podręcznika.
              Tyle zyskałam.
              Nie dość, że stare na stanie to jeszcze biegałam i szukalam podręczników, których już księgarnia nie zamawialasad

              W tym roku już tego numeru nie zrobię.
              • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:45
                I zastanawiam sie co mam wywnioskowac z niekupowania co roku??
                Ze ja i Nioma jestesmy wredne skape matki i niekupujemy..i dajemy rade..a nasi synowie musza koleny rok biegac z tym samym??
                Takich zeszytow nie laminowanych nie widzlam oj dawno dawno...
                ale cena jak napisalas 79gr, polowe mniej a to pozwala zaoszczedzic.
                Moj mimo niepelnosprawnosci radzil sobie na podrecznikach z poprzednich lat...a byl w masowej szkole.
                Slonko wiem to bylo retoryczne pytanie acz np z watki smysi wiemy jak wyglada sprawa alimnetow i kombinowania..i innych tez.
                Szkoda dzieci ale jesli rodzina jest od 7 lat pod opieka to mozna wyuczyc powoli jak .... i w ciagu roku juz gromadzic..a nie kolejny rok..i dzieci coraz wiecej...do akcji..
                I rozumiem ze watki sprzed kilku lat sa ok, nie urodzily sie nowe, rodzice nadal bez pracy??
                Jesli praca i jej podjecie lub wyjscie z impasu jest drazliwymi danymi to sorrki cale forum nie powinno tak funkcjonowac..
                proszacy powinnien pisac chce to i to ..i reszta leci kupuje i wysylka...
                Wyprawka z poprzednich lat rozumiem i proszacych sie rozeszla i nic z poprzednich lat nie zostalo??
                Ani kredki na stanie w domu, ani przyrzady geometryczne...itp??
                • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:52
                  aqua696 napisała:


                  > Takich zeszytow nie laminowanych nie widzlam oj dawno dawno...
                  > ale cena jak napisalas 79gr, polowe mniej a to pozwala zaoszczedzic.

                  Proponuję przechadzkę do Carrefoura. Zeszyty tematyczne: j.polski, matematyka, fizyka, chemia... 60-kartkowe po 79 groszy za sztukę. Do tego kupiłam wypasione okładki po 29gr.

                  > Moj mimo niepelnosprawnosci radzil sobie na podrecznikach z poprzednich lat...a
                  > byl w masowej szkole.

                  A mój sobie nie radzi.
                  • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:58
                    a jaki jest sens kupowania zeszytu za pare groszy i okladki w polowie ceny zeszytu? nie lepiej od razu zeszyt w lepszej okladce za 80gr albo zlotowke?
                    Ewentualnie grubszy zeby starczyl na dluzej? Kto w ogole okladki do zeszytow kupuje? po jaka cholere ten plastik?
                    • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:02
                      Nioma, okładka jest jedna na rok lub więcej. Jedna do każdego przedmiotu, oczywiście.
                      Ja przestałam kupować zeszyty w twardych okładkach. Po prostu te "niewiele droższe" są najzwyczajniej do bani. Po miesiącu okładka jest osobno a kartki osobno.
                      Nawet nauczyciele prosili, żeby tego dziadostwa nie kupować.
                      I do wielu przedmiotów zeszyt 60k w zupełności wystarczy na cały rok.

                      Ja odniosłam się jedynie do tego, że nie ma zeszytów nielaminowanych.
                      Jedno dziecko pisze piórem, inne długopisem. Pozwólmy dzieciom pisać w takich zeszytach, w jakich jest im wygodniesmile Mój sam poprosił o zeszyty szyte, nie klejone, w miękkich okładkach, żeby mniej ważyły i mniej miejsca zajmowały.
                        • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:16
                          A tak, te w miękkich wytrzymują. Ale mój syn pożera okładki i wolę zeszyty w te okładki zapakować, żeby jakoś nauczycielowi mógł pokazaćsmile
                          Mój syn uwielbia zeszyty podpisane, czyli tematyczne. dzięki temu pakuje sie w trybie ekspresowym i nic mu się nie myli. Te laminowane są po prostu droższesmile Sporo droższe biorąc pod uwagę rocznie: 4-5 zeszytow do j.polskiego, 3-4 do matmy, po 2 do języków, po jednym do fizyki, chemii, informatyki, biologii, geografii...trochę sie tego robi. To podstawa a mój ma tych zeszytów 2-3 razy więcej, czasami, nie zawsze.
                          Tak jest po prostu.
                          I nauczyciele wiedzą, że tak jestsmile
                          Dlatego zwracam uwagę na ceny odkąd różne cuda z synem sie dziejąsmile
                • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:56
                  moze jestem wredna, pewnie tak ale wole mlodego na oboz zeglarski wyslac niz kupowac wypasione pierdoly.
                  u nas jest tak: wydajemy duzo na rzeczy trwale: komputer, buty (mlodemu juz noga nie rosnie i dobre nike za 300zl starczaja na kilka sezonow), zimowa kurtka (tez juz trzeci sezon smiga). i nietrwale ale przyjemne: wakacje, obozy
                  malo na ubrania (sporo kupujemy uzywanych na allegro), na gadzety... komorke mlody dziedziczy zawsze po kims z rodziny, plecak wrzuca do pralki, mp3 nie posiada, aparat foto ma stary a jak potrzebuje wypasiony to pozycza ode mnie, ksiazki uzywane, rzeczy do szkoly z roku na rok te same.
                  nie zauwazylam, zeby Mlody narzekal.
                  Co wiecej, nie ma postawy roszczeniowej, nie wyciaga, dorabia sobie na swoje potrzeby, tygodniowka mu wystarcza.
                  • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:06
                    Ok za zeszytami lukne dziekuje bo moj to maniakalnie sobie zapisuje swoje pierdolki -ale to jest jego terapia.
                    Ma gazety cuda, ale wie ze trzeba zasluzyc..np pomalowal plot.
                    wiem wiem okrutna matka kaze dzieciakowi z ZD i autyzmem malowac plot...
                    Ale wlasnie kasa idize na rehabilitacje , badania inne pierdoly z tym zwiazane...
                    Ciuchu na przecenach, ale buty tez wole kupic drozsze a porzadne.
                    Niestety sam nie wyjezdza, ale uwielbia muze i kino i tu ma pole do popisu..i zakupow..ale ma tez genetyczne skapstwo ...

                    Nioma Ty masz piekne mieszkania....oj ...az sie rozmarzylam..
                    • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:19
                      Aha, nie w każdym Carrefourze tak jest, zwróć na to uwagę. W w-skiej Arkadii są po 1.50zł, na uboczu miasta po 79gr.
                      Tak gwoli ścisłoścismile Im dalej od ruchliwego miejsca tym taniej.
                      Starszemu zeszyty kupowałam po 3,15zl (A4) podczas, gdy standardowe na wyciągnięcie ręki były po 7-11zł. A musi ich mieć trochę.
                    • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:20
                      aqua696 napisała:

                      > Ok za zeszytami lukne dziekuje bo moj to maniakalnie sobie zapisuje swoje pierd
                      > olki -ale to jest jego terapia.
                      U mojego tezsmile
                      Do tego musi mieć coś na rwanie, niszczenie, rozkładanie na czynniki pierwsze. Najlepsze do tego są dlugopisy i cyrkle.
                      • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:33
                        Poprosze mame bo jak jezdzi to wlasnie wycieczkowym na uboczy...
                        Moj to rozlozy wszytko ale to po rodzicach acz sprzetu elektonicznego juz nie rozkreca, swojego..nie dalo sie skrecic..i odpuscil..ale ma stare sprzety ktore ma pozwolenie podzielic...rozkrecic..i sie tym wycisza..
                        U mnie duzo idzie na olowki ale to nasz kaprys bo uwielbia rysowac ..i B sa do tego ok.
                        Sylka ma w tym roku swoj bagaz..i Sylka skup sie na tym.bo cie nawiedze....
                        • sylka22 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 22:59
                          Skupiam się skupiam smile
                          nie ma co płakać nad sobą tylko trzeba wziąc się w garśc i dzialać...
                          zresztą niewiele mogę póki co zrobic, pozostaje mi czekać aż Natka się urodzi wtedy będę dzialała...choć to co mogę robię już teraz.
                          mogłabym usiąść i płakać ale co to da??? po 1 nic nie zmieni, po 2 żle będzie działać na moją ciążę, po 3 mój M powiedział "że damy radę i ze jak nie my to kto" po 4 mam super przyjaciół którzy są ze mną i stoją za mną murem i po 5 najważniejsze mój młody powiedział "Mamo, trochę się przemeczymy na początku a potem będzie najpiękniejsza, a ja będę jej bronił"

                          Jedyne czego sie boje to wyniki badań amniopunkcji.
                • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 08:11
                  > Slonko wiem to bylo retoryczne pytanie acz np z watki smysi wiemy jak wyglada s
                  > prawa alimnetow i kombinowania..i innych tez.
                  oczywiście ale nie możesz zakładać, że robi tak każda osoba na forum i jest to jedno wielkie zbiorowisko oszustów-prawda?

                  Ja cały czas czekam na rozsądne pomysły jak wybierać dzieci którym wyprawka "się należy" a którym nie. Uwierz mamy burzliwą dyskusję na ten temat przed każdą Akcją i póki co nie znalazłyśmy innego obiektywnego sposobu poza tym który funkcjonuje teraz.
                  • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 09:05
                    mozna wprowadzic limity.
                    jesli dziecko korzystalo np dwa razy z pomocy przy wyprawce a rodzice nadal nic nie robia to nalezy zaprzestac pomocy, zmusic rodzicow do dzialania a nie tylko wyciagania reki.
                    mam na mysli rodziny gdzie rodzice sa zdrowi i zdolni do pracy a nie przewlekle chorzy. Przy czym na tym forum wiekszosc rodzicow to ludzie zdrowi, ba! zdolni nawet do plodzenia kolejnych dzieci. Postawa: mam dziecko to dajcie, powinna byc negowana.
                    Moze w nastepnym roku dany rodzic zacznie odkladac od stycznia po 2zł i we wrzesniu przynajmniej zeszyty bedzie mogl kupic.
                    • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 09:32
                      A jak mam zdalnie stwierdzić czy rodzice coś robią czy nie? skąd mam wiedzieć czy szukają pracy albo czy choroba rzeczywiście ją uniemożliwia a nie jest wymówką? każda taka decyzja byłaby stricte subiektywna i uzależniona od tego co mi się wydaje...
                      • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 09:58
                        wiesz, jak ktos od lat siedzi bezrobotny, od lat ciagnie pomoc a nie ma zaswiadczenia, ze jest przewlekle chory i niezdolny do pracy to jest wlasnei dowod.
                        jakby cos robil to mialby na wyprawke.
                        proste.
                        nie mozna tolerowac patologii i w nieskonczonosc pomagac nierobom
                    • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 09:57
                      nioma napisała:

                      > mozna wprowadzic limity.
                      > jesli dziecko korzystalo np dwa razy z pomocy przy wyprawce a rodzice nadal nic
                      > nie robia to nalezy zaprzestac pomocy, zmusic rodzicow do dzialania a nie tylk
                      > o wyciagania reki.


                      Nioma, z daleka też mi się wydawalo, że to takie proste, jak klucz w maturzesmile Przykladasz i masz, tego na prawo a tego na lewo.

                      Wprowadźmy taki limit, po dwóch pomocach nie przyjmujemy.
                      I masz taka sytuację: zgłasza się Iksińska, z pomocy chce skorzystać po raz trzeci. Sama wychowuje dwójkę dzieci, mieszka w Pipidowiu Dolnym, pracy nie ma, coś tam dorabia na boku, gdy dzieci siedzą z babcią, babcia nosem kręci, że tylko dwie godziny popilnuje.
                      I zgłasza się po raz pierwszy Kowalska: dwójka dzieci, ona nie pracuje (bo dzieci) on coś tam dorabia ale na czarno, czyli dochody nieudokumentowane.
                      Jedna i druga rodzina objęta pomocą z MOPS, sytuacja potwierdzona dokumentami.
                      Kogo wpiszesz na listę? Kowalską, która prosi po raz pierwszy ale ma męża pod ręką, czy Iksińską, która prosi po raz trzeci ale wychowuje dzieci sama i jest zdana na siebie?

                      To jest proste z daleka. Uwierz mi.
      • easyblue Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:10
        > ? Po co dziecku w 1 klasie długopis? Przeciez korzystaja z ołówków.
        To zależy od szkoły. W mojej dzieci mogły pisać wszystkim, za wyjątkiem... piór. Ale 4 lata temu bylo odwrotnie - pierwszaki musiały pisać wyłącznie piórem.


        Chyba dobrym pomysłem jest spisanie wszystkiego w tabelce - co kto kiedy otrzymał. Wtedy rzut oka wystarczyłby do stwierdzenia, czy dzieci faktycznie potrzebują czegoś, czy też należało by nauczyć je czy też ich rodziców większego dbania o to, co się ma.


        >I po co dzieciom w 2 klasie tyle zeszytow?
        Młoda w pierwszej mialą edu /2 zeszyty/, korespondencyjny /jeden/, do angielskiego /także jeden/ plus do czegoś jeszcze, ale nie pamietam.

        Co do kredek - kupilam kiedyś tanie kredki - oj, jak pieknie wygladaly! Wszystkie wyrzuciłąm, bo zwyczajnie nie dawało się nimi rysować. Po prostu wcale nie rysowały.
      • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:12
        A ja mam chrzesniaka w 1 klasie i na dzien 1 wrzesnia potrzebuje 3 zeszyty w 3 linie oraz 2 w kratke.
        Długopisu nie ma na liscie dla klas pierwszych.

        Rozumiem że znasz dziecko z 1 klasy któremu na cały rok szkolny wystarczy 1 ołówek - gratuluje, które nie zgubi ani jednego kleju czy gumki do scierania.
        To chyba jasne że jesli kredki sa w piorniku to liczba opakowan luzem jest minus jedno opakowanie, nie spotkalam darczyncy ktory by tego nie widział smile.
        • margotka28 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:23
          no tak, ale wydaje mi sie, ze wyprawka to piwnna byc pomoc na start, a nie na caly rok prawda?
          Co do zamkow w plecakach - nie wiem jakie plecaki i piorniki kupuja inni darczyncy ale ja osobiscie (kupowalam rok temu) nie bralam byle jakiego szajsu. Nie kosztowaly 5 zl jak ktos napisal. I o ile piornik rozumiem, ze moze sie zepsuc, to plecak nie powinien. A jak zamek pojdzie, to nowy u krawca razem z szyciem kosztuje 8 zl.
          Nie napisalam, ze jeden olowek wystarczy na caly rok. Moze sie zgubic jasne, ale az 6???
          Nauczyciele w szkole moich dzieci (zwykla gminna szkola) maja na stanie setki olowkow. Daja w razie koniecnzosci. Olowki oczywiscie od sponsorow glownie podrecznikow.
          2 opakowania kredek? To moze od razu napisac, zeby nie kupowac badziewia. Kredki moich dzieciakow sluza im juz trzeci rok. Te same, a przyznam, nie kosztowaly kroci, zaledwie 6 zl za komplet (o ile dobrze pamietam).
          Co do podrecznikow - wiadomo w klasach 1-3 nie ma mozliwosci ich odsprzedazy, bo w tych ksiazkach sie pisze (dlatego potrzeba mniej zeszytow), ale w starszych klasach? No blagam - sa skupy ksiazek funkcjanujace w kazdym miesie i wiele rodzin z tego korzysta. NIe rozumiem problemu.
          I ostatnie - chyba w pomocy nie chodzi o to, zeby wyposazac dzieco od A do Zet we wszystko co tylko mozliwe (a najlepiej po kilka egzemplarzy, bo a noz sie cos zgubi albo zniszczy). Chodzi o to, aby dzieci nie czuly sie gorsze na rozpoczeciu roku i mialy wszystkie potrzebne rzeczy na poczatek. Od tego sa rodzice abty im zapewnic dalszy byt.
            • bj32 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 10.08.11, 12:06
              I co w związku z tym? Może znowu jakaś zołza wyśle jej maila z chwilowego nicka z inwektywami, zagrozi poinformowaniem znajomych dzieci na NK i zadzwoni do szkoły, że Lizka "żebrze"? Ja również "żebrzę" w cudzym imieniu, bo zgłaszam czwarty rok kolegów mojej córki. Zadzwoń do szkoły - mogę Ci podać telefon - i powiedz, że jestem podła. Ucieszą się tak, że do przyszłego roku się nie przestaną śmiać.
            • margotka28 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:48
              fakt, co szkola to obyczaj, ale po to w klasach 1-3 ( a ja to takich mowie) sa podreczniki do pisania, zeby nie trzeba bylo kupowac zeszytow. Zreszta - zeszyty akurat to najmniejszy koszt, bo w markecie kosztuja grosze. Widocznie w miescie w ktorym mieszkam jest inaczej gdzie indziej. NIe warto na ten tamat polemizowac. Warto skupic sie nad tym, aby darczyncow bylo wiecej.
            • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:49
              moj syn w pierwszej gimnazjum dostal piornik jamnik, wystarczyl na 3 lata. KOsztowal ok. 10zł
              plecak nosi chyba 4 lata. nie sa to rzeczy mega wypasione, zwyczajne z allegro, jakims cudem suwaki wytrzymuja.
              zwykly, dwukomorowy herlitz z wyposazeniem kosztuje mniej niz 30zł
              sa flamastry, kredki, temperowki, olowek... sam piornik starcza na kilka lat...
              wyprawka to w moim rozumieniu pomoc NA START!!!! a nie na caly rok szkolny. Przez caly rok rodzice nie uzbieraja na zeszyt? Na olowek?

        • sylka22 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 20:45
          hmm..ja tam się z tą wystarczajacą ilością zeszytów nie zgodzę

          mój młody w 1 klasie podstawówki zużył 4 sztuki zeszytów w linię i 3 sztuki w kratkę - bynajmniej nie na korespondencje.
          Pani robiła z nimi w nich kaligrafię i pisanie i cyferki i liczenie dodatkowe
          Co do plecaka, ja w tamtym roku kupiłam za 100 zł - nadaje się teraz tylko na styranie przez młodego, napewno nie do szkoły to samo tyczy sie worków na buty - wiec albo cena pomimo że moim zdaniem wysoka nie odzwierciedla wartości, no chyba że tylko mój młody tak niszczy.

          Co do ilosci przyborów może rzeczywiście zmniejszyć do tego co będzie potrzebne na początek - w ciagu roku rodzice sobie dokupią, bo i tak wyprawka to dla nich bardzo duze odciążenie tym bardziej gdy tyczy się większej ilosci dzieci to później 3 zł na ołówki czy kredki to już nie majątek.

          Ja bym chetnie zgłosiła się jako darczyńca i mogłabym parę rzeczy kupić, ale ponieważ wiem jakie są to wydatki - sama dla młodego zaczełam kupować już w lipcu wszystko potrochu bo wiem że we wrześniu wydam sporo na książki - to koszt 100 zł to dla mnie duzo.

          PS. Swojego czasu(parę lat temu) też tu organizowałam akcje wyprawkową i wiem że to wcale to nie jest łatwe więc ja chylę czoła przed organizatorkami
          • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 08.08.11, 21:27
            Sylka,
            niektóre osoby zglaszają się z chęcią zrobienia częściowej wyprawki (zobaczysz wpisy w tabeli), lub wyprawki bez tornistra. Tak też możnasmile
            Zachęcam do kupienia plecaka, tornistra, czy wyprawki razem z kimś innym.

            Zerknij do tabelismile
            Pozdrawiam.
              • pitahaya1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 00:10
                Zerknij do tabeli potrzebujących.
                ankap33- Kacper (w pozycji "darczyńca" masz "torn: izaj22", co oznacza, że póki co mamy darczyńcę, który chce kupić tornister smile
                sion2- Piotrek ("alicez bez tornistra", czyli ta osoba kupuje wyprawkę ale bez tornistra)
                GOPS- Eliza ("zozolek bez torn/ewagm1 torn", czyli zozolek planuje kupić wyprawkę bez tornistra a ewagm1 sam tornister)
                ale już chłopiec linijkę niżej potrzebuje tornistra ale nie mamy jeszcze darczyńcy
                i tak dalej...

                Tak to działa.
              • l.e.a Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 00:17
                Przyznam, że jestem zaskoczona tym, że Waszym dzieciom wystarcza jedno opakowanie kredek na cały rok czy jeden blok czy dwa ołówki.

                Mój syn idzie do 4 klasy, bloki rysunkowe poszły w 3 klasie 4szt., kredek ołówkowych też jakieś 4 albo nawet 5 opakowań. Ołówków kupowałam na początku roku 12 i w miarę potrzeby dokupywałam.

                Cały czas dzieci rysowały w kartach pracy na religii, na angielskim tak samo, na lekcjach polskiego, matematyki ... + masa prac plastycznych. Piórnik ma rok w rok pod koniec roku masakrycznie zniszczony. Plecaka co roku nie kupuję ale piórnik jestem zmuszona.
                • miedzymorze Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 00:57
                  Rodzice uczniów z Wawy mogą się tez ubiegać o takie stypendium:
                  www.centrumjp2.pl/node/4892/Stypendia_-_informacje_szczegolowe
                  Termin składania na 'drugi semestr' to 30 listopada, więc można się spokojnie zastanowić i kompletować dokumenty.

                  Co do wystarczania - oczywiście może się tak zdarzyć, że dziecku nie wystarczy jeden ołówek/blok/opakowanie kredek do końca roku, ale na pewno wystarczy na początek wink
                  Wyprawkę rozumiem raczej jako 'starter-pack', a ew uzupełnienia to już troska rodziców.
                  Przejrzałam listę potrzebujących i forum w poszukiwaniu wątków o nich i zdecydowałam się jednak wziąć udział, więc piszę maila, zanim się znowu rozmyślę wink

                  pozdr,
                  mi

                  ps. kupiłam w zeszłym millenium w Londynie piórnik-saszetkę za funta, używałam (i nadal używam), prałam i nic. Suwak działa, materiał działa. Kiedyś to dobre rzeczy robili, nie to co teraz, panie dzieju big_grin big_grin big_grin
                  • nikopolis1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 09:41
                    ja też rozumiem wyprawkę jako zestaw na start, bo w ciągu roku łatwiej dokupić pojedyncze rzeczy, zwłaszcza, że po prostu będzie wiadomo co trzeba dokupićsmile Jak same piszecie jedno dziecko zużywa kilka bloków inne jeden, itd., więc w ciągu roku szkolnego jednemu mogą skończyć się kredki innemu ołówki, gumka, itp. i to rodzic będzie wiedział, co ma dokupić. Moim zdaniem bez sensu jest kupowanie wielu rzeczy tego samego gatunku w wyprawce (2 opakowania kredek), bo wyprawka jest na rozpoczęcie roku szkolnego, a nie na cały rok. Oczywiście jeśli kogoś stać i chce, to niech kupuje duże zestawy artykułów szkolnych, ale skoro to problem dla wielu osób, że muszą kupić kilka ołówków, to niech kupią mniej.
                    PS popieram wypowiedź którejś z osób, że dobrze by było, żeby rodziny zgłaszające dzieci napisały czego tak naprawdę potrzebują, może mają już coś i potrzebują tylko uzupełnienia wyprawki, a nie całej, albo zamiast jakiejś rzeczy z listy (którą już mają) potrzebują czegoś innego spoza listy wymaganego przez szkołę. Moim zdaniem osoby otrzymujące pomoc również powinny rozumieć, że nie są jedynymi potrzebującymi i prosić o to czego naprawdę im brakuje, a nie przy okazji robić sobie zapas na przyszłość. Kupując mniejsze pojedyncze wyprawki darczyńcy mogliby pomóc większej ilości osób.
                    • l.e.a Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 10:13
                      nikopolis1 napisała:

                      > ja też rozumiem wyprawkę jako zestaw na start, bo w ciągu roku łatwiej dokupić
                      > pojedyncze rzeczy, zwłaszcza, że po prostu będzie wiadomo co trzeba dokupićsmile J
                      > ak same piszecie jedno dziecko zużywa kilka bloków inne jeden, itd., więc w cią
                      > gu roku szkolnego jednemu mogą skończyć się kredki innemu ołówki, gumka, itp. i
                      > to rodzic będzie wiedział, co ma dokupić.

                      zgadzam się w całej rozciągłości smile


                      Moim zdaniem bez sensu jest kupowani
                      > e wielu rzeczy tego samego gatunku w wyprawce (2 opakowania kredek), bo wyprawk
                      > a jest na rozpoczęcie roku szkolnego, a nie na cały rok. Oczywiście jeśli kogoś
                      > stać i chce, to niech kupuje duże zestawy artykułów szkolnych, ale skoro to pr
                      > oblem dla wielu osób, że muszą kupić kilka ołówków, to niech kupią mniej.
                      > PS popieram wypowiedź którejś z osób, że dobrze by było, żeby rodziny zgłaszają
                      > ce dzieci napisały czego tak naprawdę potrzebują, może mają już coś i potrzebuj
                      > ą tylko uzupełnienia wyprawki, a nie całej, albo zamiast jakiejś rzeczy z listy
                      > (którą już mają) potrzebują czegoś innego spoza listy wymaganego przez szkołę.
                      > Moim zdaniem osoby otrzymujące pomoc również powinny rozumieć, że nie są jedyn
                      > ymi potrzebującymi i prosić o to czego naprawdę im brakuje, a nie przy okazji r
                      > obić sobie zapas na przyszłość. Kupując mniejsze pojedyncze wyprawki darczyńcy
                      > mogliby pomóc większej ilości osób.

                      Mam takie samo zdanie na ten temat smile Mam np. 6 dzieci w potrzebie - rodzeństwo, część ma plecak, część piórnik, a niektórzy nie mają piórnika czy plecaka ale mają już kredki i bloki.

                • katse Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 17:56
                  Moja córka w pierwszej klasie zużyła jeden zeszyt w kratkę 16 kartkowy, jeden w linie, jeden do kontaktów, jeden do religii (ale będzie używała go nadal w II klasie).
                  Piórniki dwa - oba z zerwówki, kiedy używała mało, ale w I zajechała oba.
                  Kredki - pastele jedno opakowanie, ołówkowe grube - jedno opakowanie, 24 kolory wypasione dobre kredki - bardzo szanuje i będą do II klasy jeszcze, jedne babmino - 24 kolory i jedne wykręcane. Do II klasy przechodzą te bardzo drogie i dobre kredki, resztki zostają w pudle jako domowe, do II klasy musimy kupić. Farby w szkole wyschły, plastelin zużyła chyba z 12 opakowań, albo więcej - był w klasie szał na lepienie. Kolorowe papiery - ze 4 duże zużyła. Bloki rysunkowe - chyba z 5. Ołówki kolekcjonuje - uwielbia i z wycieczek sobie przywozi ale zrysowała w szkole dwa - gruby do nauki pisania i jeden cienki.
                  Kleje - chyba z 6 zużyła w sztyfcie.
                  Plecak miała pożądny - po I klasie w świetnym stanie.

                  Czyli tak naprawdę dla I klasisty lista jest ok zrobiona.

                  Ja wprawdzie nie dopiszę się do listy darczyńców, bo nie potrafię dawać dzieciom których nie znam - a dałam się już naciągnąć jednej takiej mamie bliźniaków z Wrocławia... ale pomagam dzieciakom ze szkoły mojego dziecka i wiecie co... wolę im kupić więcej - niech im starczy, niech się ze szkoły cieszą... a nuż się uda te dzieci wyciągnąć z marazmu biedy..... może im się zechce inaczej żyć
    • quessta Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 10:15
      Witam.Przepraszam ze sie wtracam ale nikopolis1 ma racje.Ja też zapisałam dziecko do wyprawki.I ucieszyła bym sie z jednego ołowka i z jednego bloku czy kredek ,lepiej dostac po jednym niż wcale jesli darczyńca sie nie znajdzie,70 zł to duże koszty jak by nie było plus wysyłka.A jeśli kupi sie po jednej sztuce ,reszta przyborów moga dostac inne dzieci.rozumiem ze dla dzieci starszych musi być okreslina liczba zeszytów,ale dla młodszych jedne kredki wystarcza na poczatek a drugą paczke przeznaczyc na innego dzieciaczka.Przeciez z jednej wyprawki wyszły by dwie.
        • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 13:46
          Slonko wybor zawsze jest ciezki..
          ale lizka ma koejne diecko czyli ja stac..dwoje ludzi...
          Drugi przyklad 7 lat pomocy rodzinie...nie ma info czy pracuja -bo to dane wrazliwe sie zrobily, a w ciagu 7 lat doszlo 2 kolejnych dzieci -wiem na na 7 lat 2 dzieci to malo, ale jak z 5 siedem lat temu sobie nie radzili...problemy byly od karmienia w gore..co stac ich bylo na kolejna 2 ...i tak 7 rok pomoc pomoc, od pieluszek po przedszkola, szczepienia...w 2005 pomoc mial sie powoli wycofywac....
          A np. jest kilka rodzin ktore w tym czasie w malutkich miejscowosciach walcza...i tez sa wielodzietni... -ida walcza, i wierz lepiej pomoc w polowie wadka, niz tym ktorzy tylko czekaja ze dzieci dostana wyprawke, potem prezent pod choinke bo bedzie akcja, a dzien dziecka tez mamy z glowy bo znow zrobia paczki..i tak rok po roku...

          I mam nadal pytanie czy tak ciezko byloby czesci tych rodzin pokryc koszt wysylki?? -szczegolnie gdy dostaje kilka wyprawek?? -moze udaloby sie je wyslac wtedy jednym kurierem...

          mam wrazenie iz jest kilka rodzin ktore zyja od akcji do akcji...
          • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:05
            > ale lizka ma koejne diecko czyli ja stac..
            na wyprawkę czy dziecko? żadnej rodziny na tym forum nie stać na swoje dzieci bo w przeciwnym razie by tu nie były potrzebującymi...wiesz generalnie mogę się przyczepić do samotnej matki,która ma dzieciaka z bucem który ją i dzieciaka olał a więc jest głupia że takiego miała? mogła sobie jakiegoś mądrzejszego znaleźć, w końcu wielu ojców jednak wychowuje swoje dzieci, także te chore..... po bandzie? owszem do każdej sytuacji można się przyczepić z którejś strony, nawet do takiej jak samotna matka z chorym dzieckiem.....

            Drugi przyklad 7 lat pomocy rodzinie...nie ma info czy pracuja -bo to dane wraz
            > liwe sie zrobily, a w ciagu 7 lat doszlo 2 kolejnych dzieci -wiem na na 7 lat
            > 2 dzieci to malo, ale jak z 5 siedem lat temu sobie nie radzili...problemy byl
            > y od karmienia w gore..co stac ich bylo na kolejna 2 ...i tak 7 rok pomoc pomo
            > c, od pieluszek po przedszkola, szczepienia...w 2005 pomoc mial sie powoli wyco
            > fywac....

            ale bierzesz pod uwagę, że to nie jest prezent dla rodziców i gdyby nie Akcja to te dzieci nie miałyby po prostu zeszytu w szkole czy długopisu a ich matka ma to głęboko gdzieś a dzięki darczyńcom go mają? że dzięki Darczyńom wiedzą co to jest Gwiazdka, że dzięki innym osobom mogą zobaczyć jak wygląda w ogóle normalne życie, że takie jest, bo bez nich nie miałyby szansy dowiedzieć się, że istnieje cokolwiek innego niż patologia?

            I mam nadal pytanie czy tak ciezko byloby czesci tych rodzin pokryc koszt wysyl
            > ki?? -szczegolnie gdy dostaje kilka wyprawek?? -moze udaloby sie je wyslac wte
            > dy jednym kurierem...
            zasady akcji nie mogą dotyczyć części i ja nie mam zamiaru osądzać która część może pokryć a która nie może, regulamin jest jeden dla wszystkich. Od zawsze była to taka zasada, że Darczyńca ponosi koszty wysyłki i prawdę mówiąc nikt nigdy nie zgłaszał sprzeciwu w tej kwestii ale jasne jak będą głosy od Darczyńców, że jest taka potrzeba to trzeba to przemyśleć.
            • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:11
              glupota jest tlumaczenie, ze to akcja dla dzieci a nie rodzicow.
              rodzice sa utwierdzani w przekonaniu, ze moga miec wszystkow d... bo skoro maja dzieci to co te dzieci sa winne i przeciez im sie nalezy.
              a guci sie nalezy.
              patologicznym rodzicom dzieci powinny byc odbierane. taka lizka bedzie sie rozmnazac bezmyslnie w nieskonczonosc bo dostanie zasilki, paczki, wyprawki i nawet nie pomysli o czyms takim jak praca.
              pomysl na zycie przekaze swoim dzieciom i dozywotnio wszyscy beda pasozytami.
              warto sie zastanowic kto jest na liscie i dlaczego coraz mniej jest Darczyncow. Moze wlasnie dlatego, ze widza non stop te same imiona/nicki ?
              • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:28

                > glupota jest tlumaczenie, ze to akcja dla dzieci a nie rodzicow.
                oczywisćie możesz mieć takie zdanie-ja i osoby prowadzące akcję a także Darczyńcy mamy przeciwne najwidoczniej.

                >patologicznym rodzicom dzieci powinny byc odbierane
                zgadzam się, najwidoczniej te aż tak patologiczne nie są ale zawsze możesz starać się w polityce zaistnieć i coś zmienić i może wtedy sytuacja lizki będzie uznawana za taką że trzeba jej dzieci odebrać, póki co nie jest najwidoczniej bo cała czwórka jest przy niej.

                warto sie zastanowic kto jest na liscie i dlaczego coraz mniej jest Darczyncow.
                > Moze wlasnie dlatego, ze widza non stop te same imiona/nicki ?
                Tutaj się mylisz bo większość Darczyńców prosi o te same osoby które już obdarowywała, ludzie się zaprzyjaźniają ze sobą i utrzymują ze sobą kontakt. Wyprawki zawsze byłuy najcięższą z akcji ze względu właśnie na koszt wyprawek, problematyczne zakupy i problematyczną wysyłkę, do pozostałych akcji znacznie łatwiej o Darczyńców.
            • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:17
              wiesz generalnie mogę się
              > przyczepić do samotnej matki,która ma dzieciaka z bucem który ją i dzieciaka ol
              > ał a więc jest głupia że takiego miała? mogła sobie jakiegoś mądrzejszego znale
              > źć, w końcu wielu ojców jednak wychowuje swoje dzieci, także te chore..... po b
              > andzie? owszem do każdej sytuacji można się przyczepić z którejś strony, nawet
              > do takiej jak samotna matka z chorym dzieckiem.....

              A czy ojciec poniesie ciezar, jak i matka znam przypadki kiedy to matka odeszla zostawiajac chore dziecko.../i dziekuje za podsumowanie...slonko...ze zadalam sie z bucem...
              Tylko ta matka ma to jedno dziecko i robi co moze aby ono funkcjonowalo...
              Niepelnosprawnosc dziecka jest jedna z najczestszych przyczyna rozlamu rodziny - rodzina partnerzy, malzonkowie nie wytrzymuja presji otoczenia i obwiniaja sie czesto sami na wzajem..
              A rodzenie kolejnych dzieci bo sa razem -swiadczy o czym?? kiedy jest bieda??
              Ze kochajacy mezczyzna umie robic dzieci, a kochajaca kobieta je rodzic?? A zarobic na nie??
              To swiadczy o wlasciwym wyborze parnera..super...
              decydujac sie na wspolczycie bez zabezpieczen podejmuje sie decycje o powolaniu kolejnych dzieci...

              I co do wielodzietnosci zauwaz ze rodzice maja w dalekim powazaniu zabezpieczenie dzieci -a czy po srodku nie lezy rzeka strumnieniem pomocy plynaca..i odciazenie od myslenia nad dobrem dzieci??
              • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:23
                wg sion nalezy pomagac w nieskonczonosc takim dzieciorobom i jeszcze glaskac po glowce zeby im przykro nie bylo.
                wlasciwie to mzonaby innym zabierac, zeby te dzieci z patologii nie czuly sie gorsze, boc o one winne, ze matka debilką jest? idac tym tokiem rozumowania utwierdza sie tylkow przekonaniu takie lizki i im podobne, ze po cholere sie starac czy pracowac, panstwo da, organizacja tez a i glupie naiwne na forum sie znajda, bo "panie, co dzieci winne?"
                i oglada sie pozniej taki express reporterow a tam matka kretynka: mieszkanie 20 metrow, siodemka dzieci i placz, ze ciasno, ze biednie... I jeszcze okazuje sie, ze mieszkanko zadluzone, pani matka nie placi od 1999 roku "przeciez nie zaplace czynszu jak jedzenie dzieciom musze kupic" mowi pani z pretensja w glosie i oczekuje, ze dostanie od miasta wieksze mieszkanie...
                No, a ja poprosze wille z basenem bo plywac lubie.
                Nie dostane, dlaczego?
                • aqua696 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:33
                  Nioma bo z tym nieodpowiedzilanym masz jedno dziecko...
                  A nie 4-7 dzieci...albo jeszcze wiecej..i myslisz o dziecku..wiec willa z basenem odpada...nie jestes medialna nie chwytasz za serce..
                  Slonko chcesz po bandzie..uwierz usiadziesz i sie poplaczesz...tez jest punkt w ktory mozna cie tak uderzyc...
                  wiec sie zastanow...bo ja w twoja rodzine nie uderzylam tylko w bezmyslne latami pomaganie..i sprowadzeniae kolejnych dzieci na swiat..niezmienianie nic..nie podejmowanie i szukanie z sensem pracy...
                  Wierz jak czuje sie np Mama Daniela teraz...
                  • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:47
                    > Slonko chcesz po bandzie..uwierz usiadziesz i sie poplaczesz...tez jest punkt w
                    > ktory mozna cie tak uderzyc...

                    przykro mi ale to jest tylko forum, uderzyć we mnie może wyłącznie realna osoba którą znam, żaden wirtualny byt nie ma takiej mocy sprawczej. Musiałabym chyba być nienormalna, żeby przejmować się gadaniem osób których na oczy nie widziałam ani które mnie nie znają.

                    iec sie zastanow...bo ja w twoja rodzine nie uderzylam
                    ja w Twoją też nie uderzyłam, nie pisałam zupełnie do Ciebie i nie miałąm pojęcia, że weźmiesz to osobiście, prawdę mówiąc nie miałam nawet pojęcia, że jesteś samotną matką, podałam tylko przykład-Ty się czepiasz wielodzietności ktokolwiek inny może czegoś innego a ja pokazałam jak łatwo można coś znaleźć żeby się przyczepić.

                    > Wierz jak czuje sie np Mama Daniela teraz...
                    ale nie rozumiem jak się ma czuć? czy ja napisałam, że ta rodzina nie zasługuje na pomoc? a Ty i owszem uważasz, że dziecko nie zasługuje na pomoc, jest nikim tylko dlatego, że urodzili ją niezaradni rodzice...
                  • martiiiiii83 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:48
                    Ale się naczytałam ło ho ho ale wracając do wyprawek ich kosztów to ne obraźcie się organizatorki ale przeglądając gazetki markety sie przescigują....
                    Bloki rysunkowe po 1 zł
                    zeszyty 80 kartek 1 zł
                    zeszyty 16 kartek 60 gr
                    Papier kolorowy wypasiony czyli samoprzylepny plus zwykly 2.50
                    Gumka zastrugaczka linijka ołowek z motywem bajkowym to jest zestaw 2 zł
                    Kredki 12 kolorow 1-2 zł
                    Pisaki 1-2 zł
                    Piórnik saszetka 5-6 zł
                    klej w sztyfcie 1 zł
                    farby 1.50-6 zł zalezy jakie
                    komplet 12 pędzli 2.50
                    teczki papierowe kolorowe po 1 zł

                    Tylko są to rzeczy bez motywów bajkowychbig_grin

                    Sorrki ale myślę że można kupić wyprawkę podstawowa za mniej niż 50 zl.... Sama kupiłam plecak na licencji porządny za 12 zł Tak za 12 zł dobrze przeczytałyście... wystarczy poszukać.
                      • martiiiiii83 nioma 09.08.11, 16:00
                        No ale taka jest prawda że za 50 zł jak chcesz to kupić tylko wystarczy iść do marketu....
                        W tesco za komplet 4 gumek do mazania zapłaciłam 1,19...
                        i na prawdę jest dużo takich ofert w wielu sklepach.


                        A co mnie dziwi to że : ludzie mają na neta np.... a na gumki kredki i bloki nie....sorrki



                        nioma napisała:

                        > o, to jest pozytyw
                        > bo jak sie glosno napisze, ze mozna za 50zł skompletowac rzeczy to juz nie ebdz
                        > ie dzialalo tak odstraszajco jak kwota 120zł
                    • nikopolis1 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:57
                      z punktu widzenia leniwego darczyńcy, nie chce mi się łazić po marketach, szukać najtańszych ofert, chodzić na pocztę i wysyłać paczki. Osobiście kupiłam w sklepie internetowym z odbiorem osobistym w mieście zamieszkania osoby obdarowywanej, poszła i wzięła ze sklepusmile Pewnie mogłam znaleźć niektóre rzeczy taniej, ale jak mówię po pierwsze nie chciało mi się, a po drugie ewentualne oszczędności pochłonęłyby koszty przesyłki.
                    • sion2 martiiii83 09.08.11, 17:09
                      Nie rozumiem czego dokladnie sie czepiasz - napisalysmy w regulaminie że orientacyjny koszy wyprawki z listy "A" wynosi ok 70 zł. Nie napisalysmy że darczynca ma wydać taka kwote smile.
                      Koszt poszczegolnych wyprawek zalezy od miejsca kupowania, od miasta i sieci marketow w jakiej darczynca robi zakupy.
                      A Twoje wypisy tylko poswiadczyly ze wyprawki nie sa takie straszne jakimi je maluja nioma i aqua wink
                    • easyblue Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 20:45
                      Martiii, ale kto każe wydawać 70 czy 120 zł? Kupisz taniej - super.
                      Wziąć musisz jednak pod uwagę, iż tanio to często do doopy.
                      Udalo Ci się kupić tanio plecak - super. Ale NIE KAŻDY ma taką okazję. Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Co to jest, prześciganie się kto taniej kupi ten lepszy??
                • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:41
                  nioma napisała:

                  > wg sion nalezy pomagac w nieskonczonosc takim dzieciorobom i jeszcze glaskac po
                  > glowce zeby im przykro nie bylo.
                  prawdę mówiąc pierwsze czytam, że takie dokładnie jest zdanie sion w tej kwestii...

                  a i glupie naiwne na forum sie znaj
                  > da, bo "panie, co dzieci winne?"

                  ale ty przecież nie jesteś tą "głupią i naiwną", więc czemu obrażasz Darczyńców którzy znając sytuację lizki chcą pomóc jej dzieciom, bo Tobie się to nie podoba że chcą?przecież ty im nie pomagasz-to twój wybór tak samo jak ich.
                • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 16:04
                  Ja też jestem z tych nierzeczywistych bo mam tylko jedno dziecko i o zgrozo szanuje swoje rzeczy. Plecak dostanie nowy, ale dlatego, że są na to środki, jakby nie było spokojnie miałaby z zeszłego roku bo suwak dobry ma smile
                  Weryfikacja. Cóż ta weryfikacja jest do bani i wszysycy o tym wiedzą, same dokumenty to sobie można mieć, ale stan faktyczny może być całkiem inny i tu nioma podała bardzo dobry pomysł. Jeśli ktoś jest długotrwale bezrobotny, przecież macie skany książeczek PUP widać pieczątki itd, to spokojnie można wołać jakiegoś aktualnego poświadczenia sytuacji np. zaświadczeniem lekarskim. Ba może się potrzebujący zgłosić do OPS po zaświadczenie ile w zeszłym miesiącu otrzymał kasy, bo to że wam podeśle jedną czy dwie decyzje z ops nie oznacza, że to już koniec, bo dwóch kolejnych mógł nie zeskanować, a wy nie udowodnicie. Tak samo nie macie żadnej pewności, że ktoś na wyprawkę z ops nie dostał, a to też można na zaświadczeniu pobrać, na co pomoc została przyznana.
                  Dajecie ludziom pod nos zestaw na cały rok i to co rok. Ludzie uczą się bezradności (a jak wiadomo uczą się bardzo szybko) i w przyszłym roku nawet nie ruszą tyłka czy choćby palca by samodzielnie skompletować wyprawkę, tylko jak co rok poczekają na akcję.
                  Dane wrażliwe. Takie dane to chyba jakieś osobowe, bo czymże się różni opis rodziny w akcji wyprawkowej od tego co rodzina musi o sobie napisać chcąc uzyskać pomoc na forum. Jeśli tak to może ja swoje dziecko też zapiszę w przyszłym roku do wyprawki, bo tak to wyglada. Daryczyńcy często nie mają pojęcia komu pomagają, a że chcą pomagać to wam ufają. A wy jak widać tworzycie jakiś krąg, koło gospodyń, zakmnięte dla zwykłego człowieka, który nie podziela poglądów, że kolejne nieroby czy dziecioroby nie powinny wyprawki dostać.
                  Osobiście uważam akcję i ogranizację niestety do bani, co widać po tym właśnie wątku.
                • sion2 Wypraszam sobie, nioma! 09.08.11, 17:19
                  Ta dyskusja nabiera bardzo zlego kierunku. Napislas oszczertwo wobec mnie moja droga i żądam przeprosin albo udownodnienia że sądzę iż dzieciorobom nalezy pomagac w nieskonczonosc - udowodnij to bezczelna babo.

                  Celowo nie napisalam ani slowa wyjasnienia o co chodzi z ta rodzina ktorej "organizuję pomoc" od 7 lat. I nie bede usprawiedliwiala sie przed ludzmi twojego pokroju - bezczelnymi, którzy osądzaja innych biorąc swoje życie za najwlasciwsza miarę dla reszty swiata, ktorych synek ma kieszonkowe równe mojej miesiecznej pensji jako osoby niepelnosprawnej i ktore uwazaja ze dzieci z rodzin wielodzietnych to smieci ktorych sprawy nie pownni zajmowac porzadnych ludzi, które wola pomagac zwierzetom w schronisku niz dzieciom.

                  Z tego mojego nieopatrznie napisanego zdania "organizuje pomoc od 7 lat" wywnioskowalas - calkowicie bezzasadnie i bzdurnie że podtykam tej rodzinie wszystko pod nos, że nie wykazuja żadnej inicjatywy sami i że sa uzależnieni od paczek darczyncow. Udowodnij to albo mnie przepros. Jakbys wykazala sie odrobina logiki zauwazylabys ze od 4 lat nie ma na forum wątku dotyczacego tej rodziny poniewaz pomoc szerokozakrojona dawno ustala. I gto jest wszystko co napiszę na ten temat. Oczekuję przeprosin.
                  • nioma Re: Wypraszam sobie, nioma! 09.08.11, 17:28
                    sion> nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy, jak czujesz sie urazona idz do sadu. Masz jakas obsesje na moim punkcie, moge wymienic multum watkow w ktorych czepiasz sie mojego stanu posiadania etc. Jestes zawistna i nie mozesz zdzierzyc ze sa na swiecie ludzie madrzy, ladni, pracowici i zdrowi. Majacy to wszystko czego tobie brakuje. To juz nie moja wina tylko twoich genów.
                    Baby sa w nosie.
                    • sion2 Re: Wypraszam sobie, nioma! 09.08.11, 17:45
                      Napisalas że twoj syn dostaje kilkaset zlotych kieszonkowego miesiecznie smile.Na tym forum, nie bede teraz tracila czasu na szukanie ale dokladnie tak napisalas.
                      A ja mam nie kilkaset zlotych renty ale pensji co tez napisalam ale ty czytac nie umiesz. Do rozmowy nie jestem dla ciebie partnerem ale do obrażania juz tak.
                      Nie jestem ani stara ani leniwa, jestem mlodsza od ciebie big_grin i pracuję tyle ile pozwala mi zdrowie, nie jestem na rencie.
                      Tobie mialabym zazdrosic? czego na litosc boska? masz wielka potrzebe bycia w centrum, ustawiasz wszystkim życiorysy wedlug swojej miary, drzazgi w oczach innych dostrzegasz ale belki - chocby zarzutow co do twojego organizowania pomocy Danielowi, juz nie.
                      Dla mnie nie jestes godna ani nasladowania ani przejmowania sie twoimi pseudo radami, oderwanymi od życia.
                      Ja przynajmniej nie wartościuję ludzi po tym ile maja dzieci i w jakich warunkach mieszkaja. Acha i po urodzie też nie.
                        • wyprawki2011 Re: Wypraszam sobie, nioma! 09.08.11, 18:40
                          Pisać to sobie możesz co chcesz. Sam fakt, że widząc mnie przez drzwi jakies 10 minut dokonałas oceny mojej urody świadczy o twojej prymitywności. Nie to żeby mnie to dotknęło - to nie mój poziom smile. Zwłaszcza że wygląd mam taki jaki mam z powodu swojej choroby i żaden kremik na to nie pomoże big_grin.
                          Niezła jestes, powiem ci że nie sądziłam że wsród ludzi na pewnym poziomie kultury i życia w ogole jest cos takiego mozliwe jak ocenianie i wartościowanie kogos po wyglądzie. Widocznie niepotrzebnie zaliczyłam cie do ludzi kulturalnych i na poziomie - mea culpa.
              • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:35
                dziekuje za podsumowanie...slonko...ze zadalam
                > sie z bucem...

                nie zrozumiałaś mnie, ja Ci tylko pokazuję, że w każdej absolutnie każdej sytuacji potrzebującego pomocy znajdzie się coś do czego można się przyczepić. Możemy nie pomóc sparaliżowanemu na wózku bo był na tyle głupi żeby do wody skakać, samotnej bo z niewłaściwym facetem ma dzieciaka i tak dalej.

                A rodzenie kolejnych dzieci bo sa razem -swiadczy o czym?? kiedy jest bieda??
                > Ze kochajacy mezczyzna umie robic dzieci, a kochajaca kobieta je rodzic?? A zar
                > obic na nie??
                Aqua ale ja się z Tobą całkowicie zgadzam świadczy o bezdennej głupocie-tak nazwijmy to po imieniu a jednak te dzieci same na świat się nie prosiły ale już na nim są i nie są tej sytuacji winne...

                I co do wielodzietnosci zauwaz ze rodzice maja w dalekim powazaniu zabezpiecze
                > nie dzieci -a czy po srodku nie lezy rzeka strumnieniem pomocy plynaca..i odci
                > azenie od myslenia nad dobrem dzieci??

                wiesz myślę, że nieco przesadzasz, trzy akcje w roku to znowu nie wyręćzanie rodziców we wszystkim bo raczjew by marniutko ten strumień im płynął...

                Sygnaturka się zgubiła....
                • nioma Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:44
                  Ty nie zrozumialas.
                  Nie chodzi o czepianie sie o wszystko. Na ogol jak czlowiek zrobi cos glupiego to wyciaga wnioski. Jak wsadzisz reke to ogniska to wiesz, ze drugi raz nie powinnas tego zrobic.
                  Wiec jak juz sie podwinela noga, jest dziecko i cienko z kasa i praca to chyba naturalne jest, ze zaczynasz myslec jak poprawic sytuacje a nie idziesz sie bzykac bez zabezpieczenia?
                  I tak co rok albo dwa, kolejne dzieci sie rodza, pracy nie ma, warunki lokalowe coraz gorsze a Ty dalej: zero myslenia i seks bez zabezpieczenia....
                  Kazdy, powtarzam kazdy moze zrobic w zyciu glupote: wyjsc za maz za debila, urodzic dziecko w nieodpowiednim czasie, starcic prace na wlasne zyczenie, ukrasc, oszukac.... czlowiek nie jest nieomylny i ma prawo do popelniania bledow. Ale tym sie czlowiek rozni od taboretu, ze MYSLI!!!
                  A czym sie kieruje matka-kretynka rodzaca kolejne dzieci a nie majaca nic: mieszkania, pracy, pienidzy? Kieruje sie mozgiem?
                  • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 15:56
                    A czym sie kieruje matka-kretynka rodzaca kolejne dzieci a nie majaca nic: mies
                    > zkania, pracy, pienidzy? Kieruje sie mozgiem?
                    Nioma ale to już nudne się robi, ja już to wielokrotnie pisałam, nawet w tym wątku. Czy w jakimkolwiek miejscu chwalę taką postawę?

                    Zrozum Ty natomiast obdarowywanymi osobami w tej Akcji są dzieci nie ich rodzice.
                    • miedzymorze Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 16:07
                      slonko1335 napisała:


                      > Zrozum Ty natomiast obdarowywanymi osobami w tej Akcji są dzieci nie ich rodzic
                      > e.

                      Nieprawda.
                      Obdarowani są jedni i drudzy.
                      Dzieci otrzymują materialne przybory szkole, a rodzice otrzymują prezent w postaci 'jednego problemu mniej z głowy' - czyli za co kupić te przybory.

                      pozdr,
                      mi
                        • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 16:32
                          Wiesz wcześniej akcje mnie nie interesowały i dalej się w to nie wczuwam, ale jak już prosicie o pomysły to podaję, jak można choć troszkę bardziej weryfikować. I uwierz mi, że sama znam conajmniej dwa przypadki z waszej listy potrzebujących, które robią was lekko mówiąc w konia, ale cóż danych wrażliwych nie ujawniam, szkoda tylko, że ktoś pomoże tam gdzie tam pomoc nie jest aż tak potrzebna.
                          • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 16:38
                            Wiem ale nie ujawniam-genialne po prostu. Napisz jak człowiek na maila akcji lub bezpośrednio do koordynatorek w tej sprawie, bo tak napisać może sobie absolutnie każdy. Niejednokrotnie rodziny były usuwane z akcji z powodu jakichś kłamstww czy oszustw, więc jeżeli masz większą wiedzę na temat którejś z rodzin przyjętych do akcji to się nią podziel i tyle jeżeli zarzuty okażą się postawne wyprawka powędruje do kogoś bardziej potrzebującego.
                            Z weryfikacją dzięki wielkie, większość z tych rzeczy i tak sprawdzamy ale faktycznie o części nie miałam pojęcia, więc rady od kogoś kto się tym zajmuje na co dzień są bardzo cenne.
                            • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 16:52
                              Każdy ops ma obowiązek wystawić w ciągu 7 dni zaświadczenie o udzielonej pomocy, tyle, że osoba prosząca musi złożyć wniosek "proszę o wystawienie zaświadczenie o udzielonej pomocy w miesiącu X/lub miesiącach X z wyszczególnieniem kwot i przeznaczenia". My również takie zaświadczenia stosujemy gdy nie mamy pewności co do osoby. Podobnie gdy mam bezrobotnego co 2 lata jest zarejestrowany i mówi, że chory i nie może do pracy to lekarz rodzinny wystawia aktualne zaświadczenie lekarskie czy zdolny czy niezolny i na co obecnie leczony, bądź zobowiązujemy do złożenia wniosku na orzecznictwo i uwierz mi, że zazwyczaj tacy ludzie albo dostają lekki stopień co do niczego ich nie kwailifikuje albo nie dostają wogóle żadnego stopnia. Tak samo z tymi decyzjami. Do jednego podania o pomoc osoba może otrzymać i 4 decyzję, a ile wam ujawni to już tak naprawdę jej uczciwość. Ja niestety mam dość twarde podejście do tych spraw ale po prawie 6 latach w ops pomysłowość ludzi mnie czasami przeraża.
                              • sion2 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 17:37
                                To ciekawe co piszesz isabelka20, wynika z tego że jedna rodzina moze dostac na przyklad 4 decyzje o zasilku rodzinnym i miec je 4 razy wyplacane? albo moze 4 celowki? przeciez MOPS za kazdym razie bierze pod uwage kwote dochodow miesiecznie na czlonka rodziny, w tym oczywiscie otrzymane zasilki i zapomogi. Slowem jesli ktos przekroczy kwote miesiecznego dochodu jakiegokolwiek na osobe jakąś tam (aktualnie ok 560 zl bodajze) nie dostanie kolejnego zasilku ani zapomogi okresowej. Jedyne na czym mozna nas oszukac to na ukryciu wlasnych dochodow ktore sie ma na czarno, bo jesli tylko ktos pisze ze pracuje legalnie to zaraz żądamy zaswiadczenia o wyskosci dochodow...
                                Ja tez czekam ze zniecierpliwieniem na info na maila ktore to rodziny nas regularnie kantuja i robia w konia. Pamietaj że skoro wiesz ktore ale nie powiesz - stajesz sie wspoldopowiedzialna oszustwa i nieuczciwosci wobec darczyncow ktorzy niepotrzebnie wydaja kase "na oszustow".
                                • slonko1335 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 17:58
                                  Myślę, e Izie chodzi o to, że rodzina starała się już o pomoc dodatkową z tytułu wyprawek na przykład chociaż nie jestem przekonana czy sam fakt, że ją dostała powinien ją wykluczać z udziału w akcji, bo zasiłki celowe z tego co wiem są przyznawane przy głodowych dochodach rodziny.. Myślę, że muszę się z Izą kiedyś spotkać natomiast i pogadać na temat dokumentów i co jeszcze możemy sprawdzić w mopsie, znaczy czego zadąć dodatkowo od potrzebujących.
                                  • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 18:09
                                    Sama osobiście robię teraz wywiady na wyprawki i dofinansowania do książek bo jeżeli przyjdzie matka z wyceną na 300zł czy więcej (ja do 1 klasy właśnie wydałam 300zł na książki), a z rodzinnego dostaje 100zł to my dajemy wtedy dofinansowanie do zakupu podręczników.
                                • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 18:01
                                  Wiesz co rzeczy oczywistych, które napisałam nie powinnam tłumaczyć, bo jak ktoś przeczytał ze zrozumieniem to wie, ale ok poświęcę się dla Ciebie. Ja nie piszę o zasiłkach rodzinnych i dodatkach do rodzinnego, bo w tym nie siedzę. Piszę o normalnej pomocy takiej jak zasiłek okresowy czy celowy i wyobraź sobie, że Pani Kowalska składa podanie o pomoc na żywność, środki czystości, energię i wyprawkę aha no i może jeszcze węgiel na sezon grzewczy 2011/2012. Do tego wniosku po wywiadzie otrzymuje np. jedną decyzję na żywność z programu rządowego, drugą decyzję na opał, trzecia decyzja na energię i wyprawkę. Dlaczego może być to na różnych decyzjach tłumaczyć nie będę. Następnie skanuje wam, że dostała na żywność i opał, a "zapomina o tej na energię i wyprawkę". Widzisz jakie proste. To, że w decyzji masz wypisany dochód, to jak wiadomo czasem pic na wodę. Reszty tłumaczyć nie będę. Więc nie mów mi jak to możliwe, bo możliwe. Aha no i zasiłków celowych możesz mieć kilka, a dlaczego nie. Oczywiście nie życzę sobie z twojej strony jakiegokwiek pisania, że jak wiem a nie powiem to jestem jakaś współwinna. Takie teksty to nie do mnie. Oczywiście napiszę do Słonko w tej sprawie. I nie życzę sobie więcej żebyś Sion pisała do mnie w takim tonie, bo ja też mogę być niemiła i niegrzeczna. Następnym razem jeśli nie posiadasz wiedzy na temat pomocy finansowej z ops to nie się nie wychylaj z takim tonem.
                                  • wyprawki2011 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 18:17
                                    Alez ja posiadam doskonala wiedze na temat zasilkow i pomocy z MOPS bo od 7 lat wspolpracuje z MOPSem w sprawie "mojej" rodziny wlasnie dlatego aby nie dostawali za duzo smile. I malo tego - ze szkolami do ktorych chodza dzieci tez wspolpracuję. A czesto same zglaszajace sie rodziny podaja nam telefon do swojego MOPSu i opiekunki socjalnej i sprawdzamy smile. I wiem że nie jest mozliwe dostanie 10 dotacji na wyprawki szkolne. A jak sie dostanie na węgiel to trzeba wegiel kupic a nie kase przepic, a jak na prąd to prąd sie oplaca a nie kupuje za to tornistry. Nie wiem w jakim kraju ty żyjesz jesli sadzisz ze rodzina z kilkorgiem dzieci zyjaca z zasilkow albo jednej pensji plus zasilkow jest w stanie ustawic sie tak że opływa dobrami i smieją nam sie w nos że jeszcze wyprawki dostaną. To nie Niemcy moja droga ale Polska.

                                    ps. a niegrzeczna to ty zaczelas byc w tym wątku i bardzo nieładnie ocenilas cala nasza prace, wypowiadajac sie w tonie jakbysmy idiotkami byly robionymi regularnie w konia.

                                      • isabelka20 Re: Brakuje Darczyńców do akcji Wyprawki 09.08.11, 18:27
                                        Dobrze Sion nie wiem w jakim świecie żyję, może w jakiejś bajce. Szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo ani nie napisałam o 10 celówkach na 10 wyprawek, ani o przechlewaniu kasy za którą trzeba kupić węgiel. Ale ok, nie będzie ty współpracujesz ja pracuję. Nieważne. Nie odpowiadaj już do mnie bo śmiać mi się chce jak czytam kiedy ktoś udaje mądrego mając info o mops czysto teoretyczne. Nioma wiem wiem smile
                                        Bez komentarza.