potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry

06.10.11, 12:16
Witam. Mam problem a w sumie moja siostra, Moja siostra nie pracuje i ma męża tyrana który narobił długów od groma i wyjechał teraz za granice. co prawda moja siostra jest upoważniona do tego konta ale komornik zając cale konto i została bez środków do życia. Nie pomogły pisma i prośby o odblokowanie części konta. Mieszka w domu nie oddanym do użytku, mąż pochował wszystkie dokumenty od domu, teraz jak na złość poszło jej ogrzewanie w domu, teraz wraz z synem przyjeżdżają do nas ale na długo im nie pomogę. sama mam dwa pokoje gdzie ja z mężem w jednym a dwójka małych dzieci w drugim. zresztą finansowa tez nie mam rewelacji. Nie wiem jak ja pokierować co zrobić ona już się poddała ja już nie mam siły ona mi ciągle płacze a to w końcu moja siostra, mój mąż jest zły na mnie że żyję jej życiem teraz bo ciągle o niej mówię, boje się ze jak zamieszka u nas to moje małżeństwo na tym ucierpi. Jej błąd że nigdy nie starała się usamodzielnić bała się męża i nie wychodziła do ludzi, ona teraz nie wie gdzie iść co powiedzieć., czy jest jakaś szansa na odblokowanie części pieniędzy? Jeśli się ktoś na tym zna proszę o pomoc
    • piotr_57 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 12:58
      Nie ma żadnej szansy na częściowe odblokowanie konta. Natomiast są świadczenia które nie podlegają egzekucji. Nie piszesz jednak czy siostra ma przyznane takie zasiłki, jakie środki zostały zablokowane na koncie itp. Bez tego trudno zająć jakieś stanowisko. Generalnie to nie jest sprawa na odpowiedź "netową". Należałoby się dokładnie rozejrzeć w jej sytuacji. To żmudna i długotrwała procedura, a nie jednorazowy akt prawny, który rozwiąże jej problemy jak Gin z lampy Aladyna.
      Ta sytuacja na 100% odbije się na Twoim małżeństwie. Bez względu na pokrewieństwo wywal siostrę ze swojego domu. W przeciwnym wypadku za pół roku będziesz następną której "samotną matką".
      • nioma Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 13:02
        jesli nie mieli rozdzielnosci majatkowej to dlugi sa wspolne. Jesli maz zaciagal kredyty, to siostra musiala je podpisywac.
        siostra jak najszybciej powinna isc do pracy, zeby miec dochody.
        zalozyc sprawe o alimenty (alimenty nie moga podlegac egzekucji komorniczej).
        Popieram Piotra: nie moze siostra z wami mieszkac, bo rozpadnie sie Twoje zycie. Poszukaj domow samotnej matki, osrodkow dla kobiet w sytuacji kryzysowej itp.
        • emitomi Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 13:23
          nie ma żadnych świadczeń, zameldowana u nas a mieszka w innej gminie. podpisała tylko jedna pożyczkę pod hipotekę która jest spłacona a reszty twierdzi ze nie i ja jej wierze bo mój szwagier to kawal ........ i cwaniaka. jeszcze za czasów kiedy pracował z TP jakieś pożyczki brał a teraz się u komornika okazało ze miął jakąś działalność gospodarcza o czym ona nie wiedziała i nie płacił składek nie odprowadzał podatku masakra. Ona o bożym świecie nie wie. boi się iść gdziekolwiek. Nie mam serca nie pomóc jej na tyle ile mogę. właśnie sama zaczęłam pytać o prace dla niej u gdzie mieszkam jest wieś i trudno o prace ale łudzę się że uda się choćby na czarno na trochę, ja rozpoczynam swoją działalność gospodarczą ale na razie nie mam zarobku bo inwestuje w towar. Próbuje popytać u lokalnych rolników czas zbioru kapusty może tam się załapie, chociaż z ludźmi zacznie obcować a nie jak dzikus w domu. Ja muszę z mężem poważnie porozmawiać może wspólnie znajdziemy jakieś rozwiązanie choć i tak znam zdanie jego na ten temat, ale wiem że on za swojego brata w ogień by wskoczył. Ogólnie mam jeszcze 2 siostry ale tylko ona to taka czarna owieczka.
          Swoją drogą ja na jej miejscu dawno bym się rozwiodła i poszła do pracy. ja mam 28 lat 2-ke dzieci i też luksusów nie mam ale mam swoje priorytety dzieci i zaplata rachunków na 1-szym miejscu, przyjemności jak będzie mnie stać. Ona zawsze robiła na odwrót i takie są efekty, dzieci też nie potrafiła wychować w jakiś wartościach.
          Dziękuję za odpowiedź choć łudziłam się że jest sposób na odblokowanie części konta.
          Pozdrawaim
          • nioma Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 13:46
            kiedys moja kolezanka miala problemy z mezem: nabral strasznych kredytow, okazalo sie, ze falszowal jej podpis, a raczej falszowany byl przez podstawiona osobe.
            byl sad, ekspertyzy grafologow i dopiero po tym wszystkim kolezanka zostala uwolniona z obowiazku splaty dlugow, nie zaciagnietych przez siebie.
            dowiedz sie, czy w waszej okolicy sa gdzies bezplatne porady prawne, najlepiej byloby sie udac do specjalisty, powiedziec wszystko, pokazac dokumenty.... na forum sie tak nie da.
            • piotr_57 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 14:23
              nioma napisała:

              > dowiedz sie, czy w waszej okolicy sa gdzies bezplatne porady prawne,

              Nawet jeśli są to niewiele jej to pomoże. Darmowa porada polega na tym, że odpowiada się za darmo na jedno, góra dwa proste pytania. Nikt nie będzie tak poważnej i skomplikowanej sprawy prowadził za darmo. Prawnicy tez mają żołądki.

              najlepiej
              > byloby sie udac do specjalisty, powiedziec wszystko, pokazac dokumenty....

              Dokładnie tak. Ale to będzie kosztowało. To jest kilka spraw, w kilku sądach i urzędach.

              na f
              > orum sie tak nie da.

              Na zasadzie "porady", też nie.
              Łatwiej by było to przeprowadzić gdyby jej mąż był w kraju, "dostępny" dla sądu. Jeszcze lepiej gdyby wziął na klatę wszystkie problemy. Wtedy łatwiej by było "wyprowadzić" jakiś majątek na nią i dzieci. Bez tego, oprócz wszelkich działań "obronnych" ograniczających roszczenia i co za tym idzie egzekucje, trzeba by było podjąć działania przeciw mężowi. Zaraz zrodzą się podejrzenia o współdziałanie z nieobecnym małżonkiem. To niesłychanie skomplikuje sprawę.
              Ona potrzebuje dobrego prawnika, albo nawet i dwóch różnych.
          • margotka28 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 19:43
            a jak jest u was zameldowana (nie wnikam dlaczego) - to ma prawo do korzystania z mieszkania.
            • piotr_57 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 19:48
              margotka28 napisała:

              > a jak jest u was zameldowana (nie wnikam dlaczego) - to ma prawo do korzystania
              > z mieszkania.

              Albo ma, albo i nie ma.
              Zarówno w procedurze cywilnej jak i administracyjnej są przepisy pozwalające na wymeldowanie.
              • margotka28 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 07.10.11, 09:07
                jesli mieszka w mieszkaniu, w którym jest zameldowana - nie ma możliwości wymeldowania decyzją administracyjną.
                Pozew o eksmisję jak najbardziej - procedura długotrwała (około 1,5 roku zależnie od miejscowości), należy wnieść opłatę i wykazać, że osoba eksmitowana nie ma prawa do lokalu. Oczywiście sam fakt meldunku nie powoduje automatycznie prawa do użytkowania lokalu, ale jeśli ma np: umowę użyczenia, najmu lub cokolwiek innego to sytuacja jest już inna.
                • piotr_57 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 07.10.11, 11:12
                  margotka28 napisała:

                  > jesli mieszka w mieszkaniu, w którym jest zameldowana - nie ma możliwości wymel
                  > dowania decyzją administracyjną.

                  Ale nie mieszka. Do tego posiada inny lokal na własność i ma obowiązek się tam zameldować. Art.15ustęp2.(USTAWA z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych.)

                  Teraz powinna dopilnować żeby jak najszybciej siostrę wymeldować.


                  >
    • emitomi jeszce jedno pytanie 06.10.11, 14:14
      a gdyby chciała złożyć wniosek o alimenty bez rozwodu a jej mąż jest zagranicą tylko ona nawet nie wie gdzie to możne to zrobić? bank nie chce jej udzielić żadnej informacji o adres z jakiego wpływają pieniążki na konto jej męża. Ile kosztuje sprawa o alimenty i czy można złożyć pismo samemu bez prawnika bo ona nie ma na to pieniędzy, wie tylko ze z konta zabrano 4000tyś dokładnego dochodu tez nie zna.
      Alimentów nie mogli by jej zabrać a jeszcze dziś jedzie w sprawie pracy
      • nioma Re: jeszce jedno pytanie 06.10.11, 14:20
        pozew sklada sama, wzor znajdzie w necie.
        moze napisac do sadu prosbe o zwolnienie z oplat, uzasadniaja trudna sytuacja zyciowa
      • piotr_57 Re: jeszce jedno pytanie 06.10.11, 14:26
        emitomi napisała:

        ...a jeszcze dziś jedzie w sprawie pracy...

        Niech lepiej szuka pracy "na czarno". To po pierwsze poprawi jej pozycję procesową, a po drugie, jeśli będzie pracowała legalnie to komornik zajmie jej uposażenie, a pozostawi jedynie sumę wolną od zajęcia, czyli 600zł z małym kawałkiem.


        • emitomi Dziekuję za informacje 06.10.11, 15:03
          nie udało się z ta pracą tutaj. moja druga siostra ma za pytać u siebie w zakładzie do sprzątania. Wydrukowałam jej niosek o alimenty, kazałam napisać wniosek o umorzenie kosztów, no i udało mi się żeby wróciła do domu, dałam trochę do jedzenia i parę groszy mam nadzieje że weźmie sobie do serca to co jej powiedziałam a wam dziękuje za pomoc bo ja w tym wszystkim przestałam już jakoś myśleć racjonalnie, teraz jej los w jej rękach a ja mam nadzieję że będzie lepiej.
          Pozdrawiam
    • margotka28 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 19:41
      1. czy siostra ma rozdzielnosc majatkowa?
      2. Jesli nie ma - niech natychmiast o to wnosi
      3. Jesli nie ma rozdzielnosci a jest zona - ponosi konsekwencje - jesli maz jako glowny kredytobiorca nie wywazuje sie, zawsze komornik moze zapukac do drzwi zony
      4. Aktualnie ma nie ma koniecznosci zlozenia podpisu przez wspolmalzonka pod wnioskiem kredytowym. Niestety.
      5. Jesli osoba ta pozostaje bez pracy - niech zacznie czegos szukac. A rady w stylu "niech siostra idzie do osrodka lub innej instytucji" sa dla mnie bezsensowne. Bo co? Bo sie malzenstwo rozpadnie? Ludzie pomagaja sobie nawet nie spokrewnieni. W zyciu bym swojej siostry/przyjaciolki nie wywalila z domu bo aktualnie ma problemy. Badzmy ludzmi.
      6. Niech zlozy wniosek o alimeenty, nawet jak nie jest po rozwodzie. BTW - czy zlozyla pozew, czy czeka az szanowny malzonek sie ogarnie?
      7. Jesli maja dom, to domyslam sie, ze wspolny. Niech zacznie procedure jego sprzedazy.
      • piotr_57 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 06.10.11, 21:09
        margotka28 napisała:

        > 1. czy siostra ma rozdzielnosc majatkowa?
        > 2. Jesli nie ma - niech natychmiast o to wnosi

        A niby cóż jej to pomoże?? Szczególnie w przypadku gdy mąż prowadził działalność gospodarczą??


        > 4. Aktualnie ma nie ma koniecznosci zlozenia podpisu przez wspolmalzonka pod wn
        > ioskiem kredytowym. Niestety.

        Ale jeśli nie podpisała to jej pozycja w "starciu" z bankiem jest zdecydowanie lepsza!! Dużo łatwiej "wyprowadzić" jakiś dochód poza tryb egzekucyjny.


        > 5. Jesli osoba ta pozostaje bez pracy - niech zacznie czegos szukac. A rady w
        > stylu "niech siostra idzie do osrodka lub innej instytucji" sa dla mnie bezsens
        > owne. Bo co? Bo sie malzenstwo rozpadnie?

        Tak, dokładnie dlatego!!

        Ludzie pomagaja sobie nawet nie spokr
        > ewnieni.

        Pomogła jej. Dała żryć, pare groszy i ... kopa w doopę. To dobry zestaw środków pomocowych.

        W zyciu bym swojej siostry/przyjaciolki nie wywalila z domu bo aktualn
        > ie ma problemy.

        Net jest pełen wirtualnych filantropów!

        Badzmy ludzmi.

        ...nie głupcami.


        > 6. Niech zlozy wniosek o alimeenty, nawet jak nie jest po rozwodzie.

        To słuszna rada. Nawet jak nie będzie możliwości ściągnięcia, to może się starać o środki z funduszu alimentacyjnego.

        > 7. Jesli maja dom, to domyslam sie, ze wspolny. Niech zacznie procedure jego sp
        > rzedazy.

        Zdefiniuj "procedurę sprzedaży". I jak ma rozpocząć procedurę, bez zgody męża, jeśli majątek jest wspólny???
        • emitomi dzięki 07.10.11, 09:49
          Dzięki za te posty wszystkim. Wydrukowałam wczoraj siostrze wzór wniosku o alimenty, powiedziałam co napisać gdzie zanieść i ze nie ma innego wyjścia jak poszukać pracy.
          Co do meldunku to jest tu zameldowana bo swój dom coś mieszka w nim kilkanaście już lat nadal ma nieoddany do użytku a dopóki ma jeszcze niepełnoletniego syna to dla niego ten meldunek. Komornicy czasami i do nas zaglądają, odsyłamy go.
          Wiem że może to źle zabrzmi ale na nią podziała tylko terapia szokowa, bo żadne argumenty do niej nie docierają, ona boi się wszystkiego nawet nie wiem jak pytać o prace a ja dalej za rękę prowadzić nie mogę, ja mam 28 lat a ona 40lat. Ma córkę już zamężną ale tak jak ona kiedyś tak teraz jej córka niczym się nie przejmuje. Ja jak pracowałam zawoziłam jedzenie co któryś dzień ale teraz nie dam rady, kraje mi się serce jak moja mama która ze mną mieszka płacze że do mojej siostry nic nie dociera i że jej życie tak wygląda.
          Wiem ze przez zimę jak będą mrozy zabiorę ja do siebie bo chyba bym spać nie mogła ale teraz musi jakoś się pozbierać i poszukać pracy to jest warunek by mogła się do nas wprowadzić.
          Zobaczymy co czas pokaże a wam dziękuję za poradę. wszystko jej przekazałam a co zrobi z tą wiedzą to jej sprawa. Ja nie zamknę sklepu żeby z nią jeździć i za nią załatwiać choć były czasy gdzie prowadziłam wszędzie za rękę i za nią załatwiałam.
          pozdrawiam was i jeszcze raz dziękuję
          • piotr_57 Re: dzięki 07.10.11, 11:54
            Bywają zarówno toksyczni rodzice, jak i głupkowate rodzeństwo oraz wyrodne dzieci.
            Jest rzeczą bez sensowna poświęcać dla nich swoje życie. Życie masz jedno i nie dostaniesz "poprawki" w razie nie powodzenia. Walcz w pierwszym rzędzie o swoją rodzinę, stan mocno na nogach i dopiero wtedy zastanawiaj się czy możesz i chcesz pomagać siostrze. Teraz złóż w gminie wniosek o wymeldowanie siostry wraz z całą jej rodziną(powołaj się na przepisów który wyżej gdzieś zacytowałem). Nie dawaj się wpuszczać w jakieś teorie o obowiązkach moralnych. Pierwszym i najważniejszym Twoim obowiązkiem jest dbać o byt własnej rodziny. Wszystko inne jest daleko mniej ważne.
            Pozdrawiam.
    • bj32 Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 13.12.11, 15:48
      A po licho ma tam pisać? Czyżby Piotr odpowiadał powoli, bez sensu i miał negatywną opinię?
      • emitomi Re: potrzebuje porady prawnej dla mojej siostry 14.12.11, 11:14
        dzięki za odpowiedź ale zamykam ten wątek.
        Może i jestem wyrodna siostra ale już mi ręce opadły ona woli wypłakać parę groszy niż iść do pracy. Komornicy dopadli do za granicą i musiał spłacić trochę długów wrócił do Polski pozałatwiał sprawy i wyjechał na miesiąc teraz znów wrócił. Ja stwierdziłam ze na sile nie można nikogo uszczęśliwiać a ja tez mam rodzinę, męża i dzieci i muszę myśleć żeby sama w długi nie wpaść bo firma którą niedawno otworzyłam jeszcze zysków nie przynosi.
        Mimo wszystko dziękuje za rady i zamykam ten watek.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja