Nietypowy wątek – ustawa

09.02.12, 14:34
Chyba jeszcze nie było na ten temat wątku, a myślę, ze to jest bardzo wazna informacja zarówno dla pomagających, jak i dla proszących o pomoc – 1 stycznia tego roku weszła w życie ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, tu podsumowanie:
mops.ostroda.pl/index.php/krajowe/241-ustawa-o-wspieraniu-rodziny-i-systemie-pieczy-zastpczej.html
szczególnie to jest ważne z naszego punktu widzenia:
„Istotnym elementem ustawy jest wprowadzenie rozbudowanego systemu profilaktyki oraz intensyfikacja działań na rzecz rodziny wychowującej małoletnie dzieci, przeżywającej trudności. Profilaktyka to interdyscyplinarne działania i wsparcie ze strony służb i instytucji pracujących na rzecz dobra dziecka i rodziny. Działania profilaktyczne, zgodnie z ustawą, skierowane są m.in. na rodziny wychowujące dzieci, a jednocześnie niewydolne wychowawczo, dotknięte przemocą, ubogie i zagrożone ubóstwem, przeżywające trudności.
„Nowa regulacja prawna zakłada wprowadzenie asystenta rodziny na poziomie samorządu gminnego. Celem pracy asystenta będzie osiągnięcie przez rodzinę podstawowego poziomu stabilności życiowej, która umożliwi jej wychowywanie dzieci. Jego głównym zadaniem będzie niedopuszczenie do oddzielenia dziecka od rodziny lub umożliwienie jak najszybszego powrotu dziecka umieszczonego w pieczy zastępczej do rodziców.
    • bj32 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 15:49
      Założenia dobre, tylko ciekawe, jak się sprawdzą w praktyce. Bo jeśli jako asystentów porozsyłają panienki świeżo po resocjalizacji albo socjologii, to już widzę, jak one będą potrafiły w czymkolwiek pomóc. Będą przeprowadzały kursy wizażu? Czy szukały pracy podopiecznym?
      Kurczę, za niewydolność dzieciaki raczej zwykle nie są odbierane, raczej za alkoholizm, przemoc i patologię z tradycjami... Najszybszy powrót będzie oznaczał powrót w ten sam punktindifferent
      • piotr_57 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 16:38
        Jesteśmy ulepieni z jednej gliny big_grin
        Oczywiście nic z tego nie będzie.
        Ciekaw jestem gdzie są akty wykonawcze do tej ustawy, gdzie pieniądze z budżetu, które powinny iść za zleconym zadaniem do gmin?
        To typowa ustawa w starym, dobrym, urzędniczym stylu : Zrobimy to towarzysze!, to znaczy towarzysze, weźcie i zróbcie.
        • isabelka20 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 17:42
          Niestety od stycznia mam przyjemność bycia koordynatorem asystentury w swoim ośrodku. Hmm ustawa nie do przejścia, przynajmniej ja tak uważam na dzień dobry. Asystenci ... ja mam obecnie dwóch, mam dostać jeszcze dwóch, ilość porażająca, nawet niewiadomo kogo tym asystentem obejmować ech ...
          • piotr_57 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 21:13
            isabelka20 napisała:

            > nawet niewiadomo kogo tym asystentem obejmować ech ...

            To jest właśnie rzecz główna.
            Po pierwsze trzeba ludzi podzielić; na tych, którym należy pomóc przetrwać i na tych, których można z gówna wyciągnąć.
            Koszt zapewnienia przetrwania jest żaden, z tym gminy sobie poradzą, zresztą już to robią.
            Do tego żadna spec ustawa nie jest potrzebna.
            Natomiast wyciągnięcie rodziny z gówna i ustawienie jej na normalnych torach, to koszt (w ciągu 6 lat) około 300tyś. złotych. Wiem to z własnego doświadczenia. W moim przypadku rozłożyło się to mniej więcej tak : 50tys. dochody własne rodziny, 180tyś, pomoc społeczna
            (zasiłki, dofinansowania, zwolnienia, ulgi, dodatki etc.), które udało mi się załatwić, pozostałe 70-80 tyś. mój wkład w gotówce.
            Dla ilu rodzin gmina znajdzie tego typu środki?
            Dla jednej, dla dwóch?

            Pozostaje jeszcze jedna sprawa.
            Dlaczego pomoc społeczna traktuje się jak darowiznę, a nie jak pożyczkę?
            Ludzie o których mowie osiągają dzisiaj dochód rzędu 12-14 tyś miesięcznie. Dlaczego zobowiązani są do oddania tylko tych 70 tyś. mnie, a resztę dostają gratis? Przecież za te 180tyś. można by próbować wyciągnąć następna rodzinę.
            Ale to już zupełnie inna bajka.
            • isabelka20 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 21:26
              Tak Piotrze ja wiem jak trzeba to wszystko podzielić, u nas podział jest jeszcze bardziej skomplikowany. Tylko problem w tym, że dostając na rejon składający się z kilkunastu dzielnic całych dwóch asystnetów ciężko wybrać rodziny ważne i ważniejsze (odkładając póki co te, które nie rokują poprawy wogóle).
              Dla mnie generalnie ta ustawa to pic na wodę i tyle, nieprzemyślana i nierealna, a wiele instytucji już tylko czeka na asystenta by móc się nim wyręczać.
              • piotr_57 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 21:52
                isabelka20 napisała:

                Dla mnie generalnie ta ustawa to pic na wodę i tyle, nieprzemyślana i nierealna

                Ja widzę to troszkę inaczej smile
                Zajmowałem się kilka lat polityką(ściślej rzecz biorąc "planowaniem" polityki). Taka ustawę pisze się nie po to by komukolwiek pomóc big_grin
                Celem tej ustawy jest (papierowe) zmniejszenie obciążeń budżetu i wykazanie spadku deficytu budżetowego.
                Przerzuca się obowiązek na gminę, nie dając na to środków (co oczywiście jest niezgodne z konstytucją, ale zanim gminy uzyskają potwierdzenie tego faktu w TK minie ładnych kilkanaście miesięcy . A przez ten czas da się przepchnąć jeden, a może nawet i dwa, "odchudzone" w ten sposób budżety). To oczywiście spowoduje "martwość" ustawy, ale zmniejszy (na papierze) obciążenie budżetu. Jest na to dzisiaj modne określenie : kreatywna księgowość. Rostowski jest w tym dobry. Ale tylko naiwniak może się spodziewać, że da się tym napełnić chociaż jedną miskę głodnego dzieciaka.
                Współczuję Ci zajęcia.
                • isabelka20 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 22:00
                  Tak zgadzam się. Co do koordynacji sama sobie współczuję, ale cóż, że niby awans wink choć ja swoją pracę lubię, koordynuję też sekcją usług opiekuńczych, co uważam za dużo bardziej potrzebne (zwłaszcza w ostatnim okresie gdy 90 letni ludzie zamarzają nam w swoich budach i tu pomoc naprawdę jest potrzebna) niż pomaganie patologicznym mamusiom w powrocie dzieciaków do domku.
                  • piotr_57 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 22:26
                    isabelka20 napisała:

                    Co do koordynacji sama sobie współczuję, ... choć ja swoją pracę lubię,

                    Ja wręcz panicznie nie lubię oglądać biedy, nędzy, upodlenia człowieka przez nędzę.
                    Jak każdy "neofita" nie lubię wspomnień.
                    • bj32 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 22:37
                      Może się mylę, ale Isabelka chyba ubolewa raczej nad niańczeniem tych absolwentów i koniecznością przywracania dzieci patologii...
                      Acz Twoją niechęć do wspomnień również rozumiem - ja mam wstręt do kibelków na korytarzuwink
                      • isabelka20 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 22:43
                        tak ubolewam, ale cóż, niejedną osobę już wyniańczyłam (niektórzy wykończyli się sami wink )
        • claudel6 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 18:58
          są akty wykonawcze (widziałam ich listę na jakiejs stronie, poszukam i dam linka)
          ja uważam, ze jest to ogromny milowy krok w zmianie całego paradygmatu - sposobu podejscia i myślenia w kwestii zastępczej opieki nad dziecmi. od 12 lat trwa akcja "Zamknijmy domy dzieka", która ma nijakie efekty, bo samo środowisko nie ma zadnego interesu, zeby te domy dziecka zamknąc. teraz pewne rozwiązania narzuci ustawa - priorytetem ma być pomoc rodzinie, dopiero po wyczerpaniu wszystkich srodków pomocy, dziecko bedzie z rodziny zabrane - i uwaga, nie do bidula, tylko do rodziny zastepczej. która to rodzina uzyska teraz duzo większe wsparcie od państwa i instytucji niż do tej pory (co moze zapobiegnie takim przypadkom jak ten z oddaną 9-letnia Anią).
          zbliżamy sie tą ustawa do standardów państw cywilizowanych. to tylko u nas był taki skansen - pełen domów dziecka. teraz mają byc powoli likwidowane.

          i tak też boje się, ze to wszystko ugrzęźnie w braku środków, ale mam nadzieję, że nie.
          • bj32 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 21:29
            Na moje oko to będzie równie skuteczna ustawa jak o kagańcach, psich kupach i niepaleniu na przystankach: zapis i na tym się kończy. Napisano w ustawie, że za maltretowanie zwierząt ze szczególnym okrucieństwem należy się do lat [bodaj] trzech. Zbulwysyny dostają 2 miesiące w zawieszeniu na 6 za podpalenie psa, albo wleczenie go za zderzakiem, aż mu się łeb urwie. Za gwałt na córce nieletniej koleś dostaje 4 lata, wychodzi po dwóch. Za wyrzucenie mocno ciężarnej konkubiny przez okno z 5 pięta - to samo. Serio myślisz, że ktoś się przejmie usprawnianiem rodzin?
            Ba! Reforma szkolnictwa przewiduje, że należy ograniczyć ilość godzin na nauki ścisłe i humanistyczne na rzecz, kurna, wizażu! Jak mój ulubiony mężczyzna się przyplącze, to poproszę go o link do tego hiciora. Społeczeństwo ma być durne, bezmyślne i granatem od pługa oderwane, a nie samodzielne. Kto usamodzielniony będzie machał 10 godzin dziennie łopatą za 1200,- brutto?
            Ustawą się może i zbliżamy, ale wykonanie? Już mamy stówę Tuska wywróżoną, kwity, że przyznana, ale... OPSy pieniędzy nie mają. O! W Warszawie na upominki dla radnych i tam innych jest - ale dla niepełnosprawnych przyznane - gdzie ta by?!
            Poza tym to nie jest wyłącznie brak środków. Środków jak najbardziej, ale i ludzi. Większość tu obecnych pomagających wiedziałaby, jak takiej jednej z drugą przemówić do pustki między uszami -w kontakcie bezpośrednim - dlaczego ma ruszyć leniwe dupsko do roboty. Ale co może im powiedzieć 24letnia pannica ze świeżo zdobytym tytułem magistra socjologii? Co ona wie o życiu? Tatuś zapłacił za studia, mamusia kupiła ciuchy - dzieweczka w życiu nie przepracowała tygodnia, ciocia jej załatwiła posadkę asystenta. W czym ona i komu może pomóc? Co może doradzić, na bogów? Jakby ją puścić dając jej 1500,- [aż] na życie i niech pół roku przetrwa na wynajmie sama jedna, niech pójdzie dorobić, niech znajdzie współlokatora -cokolwiek! - byle przetrwała te pół roku i nie była głodna... Jak sądzisz? Dałaby radę? I ona ma doradzać ludziom w dużo gorszej sytuacji? Hm.
      • claudel6 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 19:01
        > Kurczę, za niewydolność dzieciaki raczej zwykle nie są odbierane, raczej za alk
        > oholizm, przemoc i patologię z tradycjami...
        dzieciaki są odbierane z byle powodu, który instytucje uznały za ważny. czasem takie sprawy przesiąkają do mediów i jest afera (jak ta z babcią, która ukrywała się z wnukami ze strachu, ze jej te wnuki zabiorą - i dokładnie tak się stało - wnuki zabrano i umieszczono w DD). a dokładnie w tamtej sprawie ta rodzina wymagała wsparcia instytucji, a nie zabrania dzieci od kochającej babci. i dałoby się załatwic obowiązek szkolny i opiekę nad dziecmi, gdy babcia wychodziła zarabiać.

        zabrano wnuki
        • bj32 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 21:43
          Sprawa ukrywającej się babci była zawiniona przez babcię. Strach strachem, ale to nie powód, żeby naruszać prawo. Owszem, rodzina wymagała wsparcia, ale czy sama wykonała choćby minimum niezbędnych kroków?
          A pamiętasz sprawę Róży? Matka umysłowo deczko nie bardzo, ojciec dość podeszły wiekiem, chmara brudnych dzieciaków, utytłanych w gnoju, głodne zwierzęta... I do tego wszystkiego rozumna lekarka, która tę biedną kobiecinę podwiązała i dostała za to po tyłku i Róża, która miała szansę na normalne życie, ale sąd jej zapewnił powrót do kochającej rodziny.
          A pamiętasz spraw z tego forum? Dzieciak, który się nażarł mamusinych psychotropów, bo mamunia też nie bardzo stabilna umysłowo poszła w tango. Tej, na szczęście, troje dzieci odebrano. Bo pięcioro odebrano już wcześniej.
          Nie ma "z byle powodu". Kurczę, gadałam z moją socjalną i pytam, jak to jest... No owszem, dostają zgłoszenie o, na przykład, przemocy [bo dzieciak publicznie klapsa na zadek zebrał], muszą wszcząć procedurę, cała machina aż buzuje, papierologia stosowana, wywiady, cuda-wianki. Chociaż one dobrze wiedzą, że dzieciak oberwał słusznie, przemocy nie ma i robią, co mogą, żeby nie było konsekwencji kretyńskiej ustawy.
          Tu jest szansa na coś wręcz przeciwnego: że dzieci z patologii będą wracać do rodziny, bo "mamusia go kocha i on kocha mamusię", że osoby niedorozwinięte, wadliwe umysłowo, ze schizofrenią, alkoholizmem, narkomanią - będą czerpać z tego korzyści finansowe. Bo "rodzina najważniejsza". I żeby nie było z "byle powodu". A oceniać to będą wspomniane przeze mnie, romantyczne absolwentki. Dopiero się zaczną dramaty. Tylko o tym nie będzie głośno, bo która się przyzna, ze broniła patologii z tradycjami i podpowiadała, jaki lakier do włosów dobrać zołzie, którą bardziej interesowało, która flaszka tańsza?
          • isabelka20 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 21:55
            Blanka każda z nas pracujących była kiedyś romantyczną bądź mniej romantyczną absolwentką wink Choć ja skończyłam początkowo studium służb społecznych, gdzie przynajmniej odbyłam normalne praktyki, na których nikt mnie nie oszczędził.
            • bj32 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 22:31
              Ja tam nie wiem, ja mam tylko maturę i w dodatku od 11 lat nie pracuję, bo "tylko siedzę w domu". Ale widywałam już "panięki" w MOPS oraz kuratorki, które... guzik wiedziały. Miały jakiś tam dyplom, który mogły sobie oprawić w antyramę i zawiesić na ścianie w kibelku. Poznałam studenta dwóch kierunków: prawa i historii - który nie umie robić kanapek, bo mama go obsługuje. Zbierałam wiedzę w bibliotece wyższej szkoły psychologii i pedagogiki i jak sobie w kolejce do ksero słuchałam nieodległych absolwentów, to słowo Ci daję: dzikimi wołami by mnie do żadnego nikt nie zawlókł. Nogami o futrynę się zaprę, a nie pójdę. Pustostan i tak kompletny brak orientacji w realiach, że litość i trwoga. To komu i w czym tacy absolwenci mogą pomóc? Na praktyki się nie pchają, zaraz po ukończeniu mają wymagania dofinansowań do paliwa, a bez mapy, latarki i psa-przewodnika dziury we własnym zadku nie znajdą...
              • isabelka20 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 22:49
                no niestety tak jest, dlatego u nas co chwila jest ktoś nowy, bo przychodzą te panienki z nastawieniem "będę zmieniać świat", po tygodniu płacze, że papierów za dużo, że ludzi za dużo, że ludzie kłamią itd itp. Po miesiącu ma 15 zawalonych spraw i tu są dwa typowe wyjścia: albo zwolka albo rezygnacja z pracy, a my zostajemy z syfem.
                Niestety te panienki bardzo szybko odczuwają zderzenie z rzeczywistością, najczęściej bolesne. U mnie w grupie na pedagogice reso są ludzie lat około 30 (tak jak ja zresztą) co to jak się dowiedzieli, że jedziemy do zakładu karnego rozmawiać z osadzonymi to piszczeli, że się boją, że nie wiedzą jak się zachować. Większość tych młodszych zwłaszcza nie pracuje, a jak się spytasz po co jej czy jemu ta pedagogika to mówi, że nie wie ot tak jakoś wyszło. Masakra i tacy później będą pracy w ośrodkach szukać.
                • bj32 Re: Nietypowy wątek – ustawa 09.02.12, 23:15
                  Czyli "uczę się i nie wiem, po co"... Takich samych mamy "specjalistów od zarządzania i marketingu" - nie potrafią własną szafą zarządzać, a co dopiero firmą... Tyle, ze szkodzą na mniejszą skalę.
          • claudel6 Re: Nietypowy wątek – ustawa 10.02.12, 19:37
            bj, tak, najlepiej nic nie zmieniać, teraz jest cudownie.
            nie rozumiesz, ze ta ustawą przyblizylismy sie do jakichś cywilizowanych standardów? jest jakis początek, wiadomo, że od razu nie będzie cudownie, ale są wskazane kierunki, w ktorych nalezy działac.
            przeciez jest oczywiste, ze nikt nie będzie dzieci oddawal patologicznym biologicznym rodzinom. ustawa nie przewiduje dzialania na szkodę dzieci, tylko wręcz przeciwnie. dlaczego zakładasz, że bedzie gorzej? wiesz, bo moim zdaniem, to juz wiele gorzej niż u nas jest, to raczej być nie może.
            w cywilizowanych krajach załatwia się takie przypadki, gdy dzieciom dzieje się krzywda w biologicznej rodzinie inaczej niż poprzez umieszczenie w domach dziecka, bo w większości tych krajów żadnych domów dziecka nie ma. a u nas są i kwitną, z obowiązkową patologią w takich miejscach - nie da sie uniknąć fali, molestowań, przemocy i wykorzystania w DD - wychowanków na wychowankach. może porozmawiaj z wychowankami DD, zamiast z kolezankami?
            btw, tej ustawy nie napisali urzędnicy, tylko pracowały nad nią ngosy od co najmniej 10 lat, towarzystwa i fundacje zajmujące sie pomocą dzieciom i rodzinom. ci, którzy są najbliżej i wiedzą najlepiej, jakie działania na tym odcinku będą najlepsze i najbardziej skuteczne.
            reprezentujesz straszną postawę takiego polskiego malkontenctwa - nic sie nie uda, bo nie moze, najlepsze intencje musza zamienić sie w g... z takim podejściem, to bym pewnie siedziała tutaj i jedynie ludziom przysrywała, ale mam inne, może idealistyczne - ale bez nadziei, że mozna coś zmienić na świecie (w tym kraju) na lepsze, to bym poszła i se w łeb strzeliła, a na pewno nie angażowala sie w pomoc.
            ustawa nt. ochrony zwierzat jest świetnym przykładem - jest bardzo ważne, że została w końcu przyjęta i obowiązuje, zanim się zmieni klimat orzecznictwa minie trochę czasu - ale przynajmniej teraz sędzia nie może dać mniejszej kary niz jest zapisana - a kary zostały podniesione, plus pewne działania do tej pory bezkarne zostały uznane za przestępstwa. ustawa określiła zasady, jakimi ma sie kierować orzecznictwo i te zasady zmieniają klimat jaki panował wobec zwierząt - określił je jako istoty czujace i takie, ktorym nalezy się szacunek i ochrona. powoli to będzie wpływac na mentalność całego społeczeństwa i w koncu przełoży na los zwierząt w tym kraju.
            btw, asystenci społeczni to nie mają być ludzie z łapanki, tylko ludzie po specjalnych szkoleniach, z obowiązkowym wykształceniem wyższym. to nowa funkcja w tym panstwie, więc wiadomo, ze ludzie się będa uczyć, ale kurdeż od czegoś trzeba zacząć.
            ale nie, najlepiej powiedzieć, wszystko gó... i wszystko skrytykować.
            • claudel6 Re: Nietypowy wątek – ustawa 10.02.12, 19:41
              i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tym asystentem został ktoś kto ma 25 lat doświadczenia w tej materii, albo personel zamykanych domów dziecka - skoro taki fachowy jest - nie wiem, czego sie uczepiłaś tych jakichś absolwentek po pedagogice.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja