Dodaj do ulubionych

Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy....

20.06.04, 13:15
witam!
pewnie wiele z was czytało o mojej sytuacjii w domu , rodzinie...
w najbliższym czasie chcemy sie z moim niemężem wyprowadzić z domu moich
rodziców bo sytuacja jest bardzo nieciekawa...
ale prawda jest taka ze my nic nie mamy - jedyne co posiadam to swoją starą
meblościanke i telewizor... nie wiem jak my zaczniemy nasze nowe życie
sami...
dlatego bardzo prosze gdyby któraś z was miała do odsprzedania np. zelazko
czy odkurzacz bądź też inne sprzęty będe bardzo chętna... nie muszą byc to
jakoś super nowoczesne rzeczy wazne żeby działały i nie psuły sie...
wiem ze nie bedzie mnie stać na kupienie tego wszystkiego - przeciez musze
mieć lodówke , parlke , potrzebujemy łózka , jakiegoś stołu i krzeseł , jakiś
dywan... - nie mamy odlożonych zadnych pieniędzy sad
gdyby ktoś spojrzał na mnie to swtierdziłby że przecież ja mam wszystko , w
miare dobrze ubrania , dziecko też , drogi wózek... ale teraz wiem że nie
będe miała prawie nic sad

dziękuje
Obserwuj wątek
    • akve Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 20.06.04, 14:27
      Sowo,
      czytałam wątek na emamie...Chciałam Ci coś ciepłego napisać,ale dziewczyny
      obdarzyły Cię chojnie smile,za to jestem przy Tobie myślami.Bedzie dodrze, lepiej
      niż teraz.
      A propos pomocy-za jakiś czas będe mieć do oddania jakiś mebel, a że jesteś
      Krakowianką i ja też, to myśle,ze nie będzie problemu z odbiorem.Zapytam też
      ciotke czy pozbyła się już pralki po remoncie.
      Napisz na priva to opisz eco będzie do wzięcia.
      Pozdrawiam gorąco i dbaj o siebie.
      Ewa ewka34@o2.pl
      • mama007 Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 20.06.04, 17:17
        ooo, jestes z krakowa?? to super, bo ja tez!! co prawda zbednych rzeczy nie mam
        za wiele, bo sami mieszkamy tu stosunkowo od niedawna, ale moze bede mogla wam
        jakos pomoc?? moze znjadziecie tanie mieszkanko do wynajecia w mojej okolicy
        (os. kalinowe), napisz prosze na priva co wam trzeba oprocz pomocy typowo
        gospodarskiej...
        pozdrawiam
        aga
        • sowa_hu_hu Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 20.06.04, 20:25
          nie ejstem z krakowa... ale mieszkam pod krakowem... nie wyprowadzam sie do
          krakowa tylko do miasteczka obok mojej wsi - w karowie mieszkania są droższe a
          ja tam nikogo nie znam - tutaj mam przyjaciółki , znajomych... wiem ze moj
          facet wolałby kraków ale ja nie moge sie przemóc...
          tak naprawde nie wiem co będzie nam potrzebne jeszcze - będe to wiedzieć jak
          znajdziemy mieszkanie i zaczniemy sie urządzać...

          dziekuje za oddzew smile
    • mama007 Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 20.06.04, 21:05
      a nie bedzie wam lepiej zamieszkac w krakowie? a jesli twoj maz znajdzie tu
      prace? dojazdy bardzo duzo kosztuja, a chyba latwiej bedzie znalezc prace w
      krakowie niz w jakiejs wsi?
      garsonierka taka jak nasza to koszt ok 500zl plus podstawowe oplaty gora 100zl,
      to chyba nie jest tak strasznie duzo? ewentualnie mozecie poszukac jeszcze
      samodzielnego pokoju przy kims itp.
      na pewno znjadzie sie duzo dziewczyn z forum, ktore beda chcialy pomoc, np
      ja smile)
      zastanowcie sie jeszcze i przemyslcie to wszystko
      pozdrawiam
      Aga
      • sowa_hu_hu Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 20.06.04, 22:38
        oczywiście że będzie pracował w krakowie - tutaj u nas nie ma czego nawet
        szukać... dojazdy to koszt jakichś 150zł niestety sad ja nie wyobrazam sobie
        mniejszego mieszkania niż 3 pokojowe nawet jeśli to mają być małe pokoiki...
        jeden pokój to na pewno będzie przeznaczony do pracy - tam będzie stał
        komputer... w jednym też będzie mieszkał marcelek a w kolejnym ja , tomek i
        najmołodszy domownik jak już przyjdzie na świat...
        nie wiem - może zdecydujemy sie na kraków ale watpie - my nawet samochodu nie
        mamy... tomek pójdzie do pracy a ja przez 8 lub więcej godzin będe sama z tak
        małymi dziećmi - chyba bym zwariowała - po prostu samotnie bym sie czuła...
        poza tym kraków to dla mnie za duże miasto - ja nie wiem jak sie przytosuje do
        mieszkania w bloku a co dopiero jakby ten blok miał stać w tak ogromnym
        mieście...
        oj cięzko...
        • mamakaroli Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 20.06.04, 23:28
          Hm a dlaczego nie wyobrażasz sobie mniejszego mieszkania.Opłaty są dużo
          mniejsze.
          Jak na osobę z problemami finansowymi ,to jak na początek ,masz wysokie
          wymagania.
          Zazwyczaj tylko czytam posty,gdyż nie stać mnie na pomaganie,ale ten wyjątkowo
          mnie "poruszył".
          Tak na marginesie dodam,że mieszkam w jednopokojowym mieszkaniu z dwiema
          córkami .Młodsza z nich jest bardzo chora .
          Do głowy by mi nie przyszło prosić kogokolwiek o pomoc w sytuacji kiedy stać
          mnie na wynajem trzypokojowego mieszkania.Mieszkam na 20m i jakoś jestem w
          stanie to sobie wyobrazić.
          • sowa_hu_hu Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 21.06.04, 09:06
            tylko ze u nas wynajem 3 pokojowego mieszkania kosztuje tyle ile w krakowie
            wynajem jednopokojowego!!! i nie sa jakies nowe bloki - nie ma w nich nawet
            pralki cyz lodókwi tak jak to zazwyczaj jest w krakowie...
            poza tym wyjasniłam dlaczego potrzeba mi "aż" tyle... jeden pokuj to na pewno
            będzie pracownia... nie wyobrazam sobie bycia z dwójka małych dzieci w jednym
            pokoju i jeszcze mój mąż miałby w nim pracowac! a one miały by tam spokojnie
            stac przy stukocie klawiarury... - bez przesady...
            npoza tym ja nikogo nie prosiłam aby ktoś dał mi coś za darmo!!! czytaj
            uwaznie!!! chce odkupić po prostu!
            nie rozumiem ze skoro ty mieszkasz w jednopokojowym to ja tez mam tak
            mieszkać????? a z jakiej racjii? skoro mój mąz pójdzie jeszcze dodtakowo do
            pracy odprócz tego ze bedzie pracował w domu to będzie zarabiał tyle ze myśle
            ze na płacenie 500zł miesięcznie za czynsz będzie nas stać... ale to nie
            oznacza że będzie mnie stać na kupeinie lodówki , pralki , odkurzacza ,
            żelazka , mebli , dwóch łożek , zasłown , garnków itp... podałam wstarczajaco
            dużo przykłądów??? nik mi tego nie da! wiec poprosiłam czy nie miałaby ktos
            taniej odsprzedać... faktycznie mam duze wymagania...

            pozdrawiam

            ps. zaznaczam ze ja tez pomagała emamom - dałam bardzo duzo swoich ubranek po
            dizecku i nigdy tego nie załowałam - i gdybym miała teraz to tez bym pomogła
            ale tak sie składa że w drodze drugie dziecko i te wszytskie rzceyz musze
            zostawić dla mojego malucha... -ale wiem ze jak tylko moje maluchy wyrosną to
            na pewno sporo odstapie innym...


            to tyle

    • sowa_hu_hu Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 21.06.04, 09:37
      jeszcze jedno... to ze chce mieszkać w 3 pokojowym mieszkaniu to znaczy ze nie
      moge prosić o pomoc?
      mam kolezanke która ma duuuuuże mieszkaniea jednak to nie swiadczy o tym ze
      jest bogata - w pewnym momencie swojego zycia (choć teraz wyszła już na prostą)
      była w takiej sytuacji ze nie było ją stać dosłownie na nic - wtedy pomagałam
      jej jak mogłam - nawet dawałam jedzenie i pozyczałam bez zawahania pieniądze ,
      dawałam ubranka po moim dziecku - bardzo pomogły też emamy!!!
      więc to że sie ma mieszkanie 3 pokojowe a nie jedno wcale o niczym nie musi
      świadczyć... napisałaś tego posta z wielkimi do mnie pretensjami... tak jakbym
      żądała pomocy od dziewczyn - tak jakbym chciała dostac wszytsko za darmo...
      a ja nie smiałabym niczego ządać... jestem szczera - przedstawiłam sytuacje
      taka jak jest naprawde...

      • mama007 Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 21.06.04, 09:59
        sowo, mysle, ze to niedokladnie o to chodzilo. przyznam sie, ze mnie tez troche
        szokuja twoje "wymagania". chociaz moj maz zarabia dobrze jak na dzisiejsze
        realia o wynajmie 3-pokojowego (czy nawet 2-pokojowego) mieszkania moge jak na
        razie pomarzyc.... sad i poki co wynajmujemy garsoniere 23m kw, Asia spi przy
        stukocie klawiatury, ja gotuje w malenkiej kuchence, wszystko mamy "na kupie",
        ale czy mam sie czuc z tego powodu gorsza?? aha, no i jeszcze razem z mezem
        studiujemy zaocznie, wiec musimy sie gdzies uczyc smile napisalas to w takim
        tonie, ze poczulam sie jakbym byla jakas naprawde gorsza, bo mam malutkie
        mieszkanko. przed nami mieszkalo tutaj malzenstwo z (uwaga!!!) 3 dzieci i tez
        zyli normalnie!!!!
        jesli masz takie, a nie inne ambicje - prosze bardzo, chociaz dziwi mnie
        naprawde to, ze w twojej sytuacji (czytalam watki na emamie) "nie wyobrazasz
        sobie przeprowadzki do mieszkania mniejszego niz 3-pokojowe".... ja na twoim
        miejscu wolalabym wyprowadzic sie do samodzielnej klity niz dusic sie z
        kimkolwiek (zreszta na swoje wlasne zyczenie mieszkam tu gdzie mieszkam i tak
        jak mieszkam - wyprowadzilismy sie z miasta rodzicow i tesciow, to jakies 400km
        stad, tam mielibysmy wieeelkie mieszkanie, "pomoc" i mnostwo "dobrych" rad na
        glowie....)*
        w kazdym razie to tylko i wylacznie moja subiektywna opinia
        mimo wszystko w miare moich mozliwosci pomoge
        pozdrawiam
        Aga

        aha, jeszcze cos - pomimo tego, ze mam juz troche kolezanek z forum, to w
        krakowie dalej jestem baaaaardzo samotna, a mmoj maz pracuje baaaaardzo duzo.
        da sie to przezyc i nie zwariowac. naprawde
        • sowa_hu_hu Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 21.06.04, 10:18
          Ale dlaczego ja tez mam sie czuc samotna? skoro mam tutaj przyjaciół to chce
          mieszkac tutaj a nie w krakowie - poza tym tutaj mieszkania sa dużo tańsze...
          co ja takiego napisałam ze czujecie sie gorsze???????? dziewczyny bez
          przesady... to ja teraz czuje sie gorsza bo chce miec 3 pokojowe mieszkanie a
          nie jedno... co mialam wiec zrobić? nakłamac ze przprowadzam sie do kawalerki
          zeby tylko ktoś mi pomogł??? ja byłam i jestem szczera... jeśli uwazacie ze mam
          za duże wymagania to ok... jednak ja uwazam że patrzycie przez pryzmat swojej
          osoby... z resztą już nie ważne... odebrałyście mnie w taki sposób - ok...

          nie jestem zadną naciągaczką dlatego jeśli uwazacie że pomoc mi sie nie nalezy
          to dzięki za zainteresowanie (to nie sarkazm)
    • koraliczek2 Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 21.06.04, 14:30
      Witam, mam akuratwszystko chyba co może Ci się przydać do mieszkanka smile
      Jest tego sporo, wszystkie potrzebne meble i sprzęty, jest tylko jeden problem -
      transport. Nie jestem z Krakowa a nie mam kogo poprosić o pomoc.
      Jeśli masz możliwośćpożyczenia lub zorganizowania sobie na jeden dzień
      transportu większym samochodem , myślę że załatwimy wszystko w jeden dzień.
      Napisz na mail gazetowy.
      Pozdrawiam i ... głowa do góry, może być tylko lepiej smile
    • monika_wroclaw Re: Dziewczyny bardzo potrzebuje waszej pomocy... 21.06.04, 17:19
      Witam

      Sowo, moim zdaniem nie ma nic złego w tym, że nie chcesz wynajmować małego
      mieszkania, my też mamy duże (70m) mieszkanie i nie wyobrażam sobie mieszkania
      w jednym czy nawet w dwóch pokojach. Wiem, że masa ludzi tak mieszka i dają
      sobie radę, ale skoro można mieszkać w większym to nie widzę sensu gnieść się w
      małym mieszkanku...
      A poza tym nie rozumiem oburzenia dziewczyn, przecież Ty ani słowa nie
      napisałaś, że chciałabyś coś za darmo...

      pozdrawiam serdecznie, Monika

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka