Dodaj do ulubionych

Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. Pilne

20.06.12, 12:48
Witajcie. Mam dość ważną sprawę. Siostra M Wyjechała za granicę w kwietniu i zostawiła dziecko 6 lat swojemu eks ojcu dziecka (ponoć ma odebrane prawa do dziecka) ojciec ciągle pije, nie ma dnia bez interwencji policji. Mały był u niego jakiś miesiąc. Czasami wpadali tam znajomi Anity i jak widzieli że mały był zamykany w łazience na cały dzień w końcu go zabrali do siebie (całkiem obcy ludzie dla małego). Siostra męża nie odzywała się do nas 2 lata tylko raz napisała że jest za granicą ale byliśmy przekonani że mały jest z nią. 2 Dni temu napisała że ona nie wróci do PL bo jest oskarżona tutaj o dwie kradzieże i ukrywanie dziecka(nie chodził do zerówki). Byliśmy w szoku napisała numer do ludzi gdzie jest mały i to tyle. Wczoraj tam pojechaliśmy, ludzie całkiem fajni mały cały i zdorwy no ale powiedzieli że mamy go zabrać albo oni go zawiozą do ojca bo nie mogą dłuzej go ukrywać bo się boją że może policja się dowiedziec. Wzięliśmy małego do nas i teraz kurde co dalej?? Do kuratora czy do gopsu jechać?? Starać się by go zatrzymać?? Mieszkamy na 70m mamy 2 synków i do tego mama M z nami mieszka. W sumie to małego babcia która dziecka nie widziała 4 lata. Nie chce żeby wrócił do ojca albo do domu dziecka. Problem też polega na tym że my mamy spore długi związane z firmą (będziemy teraz zakładać sprawę w sądzie o odszkodowanie i może długi się zmniejszą ale to potrwa) Nie wiem co robićsad
Obserwuj wątek
      • anngam8388 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 13:12
        kurcze aż ciarki przechodza jak pomyslę co musi czuc takie dziecko sad najpierw zostawione przez matkę, potem żyjące w pijaństwie, potem u obcych ludzi i tak rzucane z kata w kąt. Przeciez teraz dom dziecka to dla niego będzie trauma, sama mam 6 cio latka i przeżywał nawet mój kilkudniowy pobyt w szpitalu.Serce się kraje sad może uda was się z tą rodzina zastepczą, to bardzo dobry pomysł smile a moze z czasem matka dziecka zmądrzeje, wróci
    • anna.k777 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 13:19
      tynka893 napisała:

      > Witajcie. Mam dość ważną sprawę. Siostra M Wyjechała za granicę w kwietniu i zo
      > stawiła dziecko 6 lat swojemu eks ojcu dziecka (ponoć ma odebrane prawa do dzie
      > cka) ojciec ciągle pije, nie ma dnia bez interwencji policji. Mały był u niego
      > jakiś miesiąc. Czasami wpadali tam znajomi Anity i jak widzieli że mały był zam
      > ykany w łazience na cały dzień w końcu go zabrali do siebie (całkiem obcy ludzi
      > e dla małego). Siostra męża nie odzywała się do nas 2 lata tylko raz napisała ż
      > e jest za granicą ale byliśmy przekonani że mały jest z nią. 2 Dni temu napisał
      > a że ona nie wróci do PL bo jest oskarżona tutaj o dwie kradzieże i ukrywanie d
      > ziecka(nie chodził do zerówki). Byliśmy w szoku napisała numer do ludzi gdzie j
      > est mały i to tyle. Wczoraj tam pojechaliśmy, ludzie całkiem fajni mały cały i
      > zdorwy no ale powiedzieli że mamy go zabrać albo oni go zawiozą do ojca bo nie
      > mogą dłuzej go ukrywać bo się boją że może policja się dowiedziec. Wzięliśmy ma
      > łego do nas i teraz kurde co dalej?? Do kuratora czy do gopsu jechać?? Starać s
      > ię by go zatrzymać?? Mieszkamy na 70m mamy 2 synków i do tego mama M z nami mie
      > szka. W sumie to małego babcia która dziecka nie widziała 4 lata. Nie chce żeby
      > wrócił do ojca albo do domu dziecka. Problem też polega na tym że my mamy spor
      > e długi związane z firmą (będziemy teraz zakładać sprawę w sądzie o odszkodowan
      > ie i może długi się zmniejszą ale to potrwa) Nie wiem co robićsad
      Tynka złóż w sądzie o kuratora nad dzieckiem,prawo do opieki nad nim,potem alimenty od rodziców na malca,szukaj szkoły.
        • miedzymorze Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 13:31
          Na szybko przychodzą mi do głowy tylko dwa miejsca:
          fdn.pl/kontakt - zajmują się różnymi trudnymi przypadkami, może coś podpowiedzą
          Rzecznik Praw Dziecka -
          www.brpd.gov.pl/
          Gdzieś kojarzy mi się po głowie że można wystąpić do sądu o:
          1. ustalenie miejsca pobytu dziecka przy Was
          2. zostanie rodziną zaprzyjaźnioną (nic nie daje w sensie uprawnień, ale może byc dobrym wstępem do zostania rodziną zastępczą)

          pozdr,
          mi
        • anna.k777 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 13:38
          tynka893 napisała:

          > Nikoś ma ponoć kuratora od dawna tylko ja nie wiem gdzie i jaki to jest. Nie mo
          > gę go zapisać do szkoły dopuki nie mam jakiś praw. A boję się że jak zgłoszę że
          > jest u nas to z racji że go szukają to go zabiorą..
          Tynka są w sądach dyżury sędziów,idź na taką rozmowę i złóż wniosek o opiekę nad dzieckiem,zapisać też możesz do szkoły mówiąć dyrektorowi o sytuacji dziecka,tylko miej papier z pieczątką,a będziesz mieć jak złożysz w sądzie ten wniosek.
        • bj32 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 17:19
          Jeśli ma kuratora, to należy go szukać przy [w?] sądzie rodzinnym odpowiednim dla miejsca, gdzie mieszkał z matką, jak mniemam. Pytanie, gdzie kurator był przez cały ten czas... I dlaczego ci ludzie, u których Nikoś mieszkał, nie poszli z problemem chociażby na policję? Co to jest? Dżungla, gdzie można przygarnąć szwendającego się dzieciaka?
          Wy, jak najbliższa rodzina, nie sądzę, żebyście mieli problemy - jeśli załatwicie sprawę jak najszybciej. Skoro matka wyjechała w cholerę, a ojciec nie ma praw, to nie sądzę, żeby babci - najbliższej w tym momencie rodzinie - chcieli go zabrać.
          I tak, jak piszą dziewczyny: jeśli chcecie być dla małego rodziną zastępczą, to trzeba się wziąć za procedury.
          Jeśli sobie poczekacie kilka miesięcy ze zgłoszeniem do sądu rodzinnego faktu, że macie cudze dziecko - kłopoty macie murowane. A tak to może Wam dadzą albo jakieś tymczasowe prawa [nie wiem, czy jest coś takiego], albo wyznaczą przytomnego kuratora, który to pozałatwia i przy okazji Wam wszystko podpowie. Bo kurator do tego właśnie jest.
    • anngam8388 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 14:04
      Jeszcze mi się nasunęlo, ze skoro powiadomiła was gdzie jest dziecko, to liczyła na was i trochę jej na losie dziecka zależy więc może zmadrzeje, i wróci..co do szkoły to teraz juz raczej za pózno koniec roku szkolnego prawie, ale od wrzesnia trzeba zapiac. Raczej musisz to gdzieś zgłosić nic nie da ukrywanie tego, bo rózne rzeczy bywają, jakaś nagła choroba, lub szpital lub wiele innych rzeczy i co powiez, ze skad dziecko , czyje? trzeba zgłosic
        • anngam8388 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 20.06.12, 18:11
          bj32 napisała:

          > Wiesz co? Ja bym raczej postawiła na impuls niż na zależenie. Zostawiłabyś dzie
          > ciaka na pastwę moczymordy i wyniosła się z kraju, bo Cię ścigają za kradzież?
          > Toż to patologia z tradycjami!


          w życiu bym nie zostawiła, różnie w zyciu bywało, było i tak ciężko ,ze myślałam,ze juz rady nie dam, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy zostawić swoich dzieci. Żal mi tego dzieciaczka bardzo
      • 7maryna Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 21.06.12, 21:09
        Mnie się wydaję że trzeba dla dobra dziecka zgłosić to do jakiegoś Mopsu, lub kuratora, ale i Mopsy robią takie rzeczy.Jeżeli tylko ustala jakie prawa maja rodzice biologiczni do tego chłopca, wtedy też wystąpią do sądu o odebranie praw obojgu, bo o innej możliwości w tym przypadku nie moze byc mowy. I tu pojawia się problem, ponieważ takie urzędy najpierw wezmą dziecko do odpowiedniej placówki, a dopiero pózniej mogą po rozpatrzeniu sprawy przez sąd dać małego w rodzine zastępcza tymczasowa do całkowitego zakończenia sprawy.Czyli napewna sprawdzac będą warunki materialne, finansowe, zdrowotne mieszkaniowe. Najczęściej i najwiekszą szanse na rodzinę zastepcza ma najbliższarodzina dziecka czyli ciocia, babcia itp.
        Zrobić coś trzeba, bo to przetrzymywanie może byc karane ( nie bardzo sie na tym akurat znam ale niewiadomo)
        • tynka893 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 21.06.12, 23:21
          Bylam dzisiaj w gops. Panie bardzo pomogly. Siedzialam tam z 2 godz. Namierzylismy szkole gdzie maly byl zapisany, kuratora jego znalezlismy. Zalozylismy mu karte na osrodku zdrowia bo matka jego zabralauncertain jutro jade zlozyc papiery do sadu o odebranie praw rodzicom, o uzyskanie praw rodziny zastepczej na babcie zawiadomienie ze maly przebywa u nas i podanie o to by na czas sprawy mogl byc u nas. Wszystko pomogly napisac mi panie z gops. Juz byly u nas sprawdzic warunki i psycholog rozmawial z malym. Jutro przywioza dla malego moze jakies ubrania bo on mial tylko jedna torbe rzeczy z czego wiekszosc za mala albo bardzo poniszczona. Takze zdarzaja sie w urzedach ludzkie twarzesmile
          • claudel6 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 21.06.12, 23:51
            mam nadzieję, że jakoś jego życie teraz wyjdzie na prostą... będzie miał jakąs normalną rodzinę. tynka robisz dobrą robotę!
            może uda sie tu na forum lub Oddam/przyjme skompletować jakies ubranka? dziecko jest juz na tyle duże, ze musi sie czuć bardzo źle nosząc jakieś szmaty...
            • anngam8388 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 22.06.12, 00:10
              a jak sie mały odnalazł w tej sytuacji? bardzo to przeżywa?

              ja z ubraniami niestety nie pomoge bo tez mam 6 -cio latka , ale moze zabawki??
              chętnie wyslę, jeśli chcesz kilka samochodzików, i jakiś inne pierdołki dla chłopca na pewno się znajda smile zabawek moi chłopcy mają dośc spora chetnie się podzielą.
              Większosc zabawek i tak lezy w kącie bo najmłodszy woli bawić sie garnkami, średni to ostatnio tylko bakugany kolekcjonuje i gormity , a najstarszy udaje dorosłego i sie nie chce bawic tongue_out
      • tynka893 Re: Proszę o radę w sprawie porzucenia dziecka. P 22.06.12, 20:49
        Hej. Dzisiaj tez masa zalatwiania i komplikacji. Kierownik naszego gopsu pojechal dzisiaj ze mna i tesciowa do powiatowego centrum pomocy rodzinie by nam pomogli ruszyc sprawe. No i pojawil sie problem bo tesciowa nie moze zostac rodzina zastepcza bo nie zyje z mezem a nie ma rozwodu i to ja z automatu wykresla. Dano propozycje zebym ja z M sie podjelaopieki prawnej. Napisalismy prubnie dwa wnioski jeden o ustalenie mnie i M rodzina zastepcza drugi o ustalenie tesciowej opiekunem prawnym i mamy to przedyskutowac. Po rozmowie chcemy sie zgodzic z M. Musimy przejsc kurs itp. Tylko jest powazny problem. Zeby dostac jaka kolwiek wladze musimy mieszkac w miejscu zameldowania. A my wynajmujemy a zameldowani u mojej y bylismy dzisiaj u wlasciciela mieszkania prosic chociaz o tymczasowy meldunek ale ten sie nie zgodzilsadsad nie wiem co teraz. W poniedzialek pojade do gops moze znowu pomoga. Bo sa naprawde bardzo pomocni nam. Nawet umowili malego do lekarza i bylam dzisiaj i mamy porobic badania. Nikos ma 6,5 roku i ma 120 cm wzrostu troche malo jak na jego wiek. Najbardzoej brakuje spodni i bluzek albo czegos na cieple dni. I nie ma czapki rzadnej. Ja dopiero za tydzien bede mogla mu kupic cos. Zabawek mamy dosc mamy 2 synowsmilesmile
    • wrzesniowamama07 deklaracja pomocy 29.06.12, 09:42
      Jutro wyjeżdżam na wakacje na 2 tygodnie, może będę zaglądać do netu, a może nie. W każdym razie oferta pomocy jest aktualna, jeśli będzie potrzebna. Mogę np. kupić chłopcu wyprawkę szkolną czy coś.
      • tynka893 Re: deklaracja pomocy 30.06.12, 08:54
        Dziekujemy bardzo za trampkiwink sa super i pasuja malemu. Co do spraw to duzo dzialamy. Codziennie cos musze zalatwiac. W poniedzialek jestem umowiona z sedzia ikuratorem maleo. Co sie okazalo toczy sie sprawa o odebranie praw ojcu i matce co dla nas korzystne. Mamy prawie 100% pewnosci ze maly zostanie ze bedziemy rodzina zastepczasmile tylko mamy 2 miesiace na znalezienie mieszkania gdzie nas zamelduja. Ale jestesmy dobrej mysliwink co di pomocy to naprawde przyjmiemy cokolwiek. Zaczely sie upaly a maly ma 3 koszulki i to czarne ale w poniedzialek moze kupie mu chociaz 2 koszulki jasne. Wyprawka do szkoly jal najbardziej siee przyda bo nie planowalismy na ten rok takiego wydatku ale do wrzesnia daleko jestsmile jeszcze raz dziekuesmile
          • tynka893 Re: deklaracja pomocy 30.06.12, 13:35
            Noga zmierzoba ma 19 cm rozmiar 31. Sandaly ma ale adidasy sie rozpadly. Trapki wczoraj przyszly. Ale koszulki czy spodenki sie przydadza. Aha jal tylko dostane dokumenty z sadu to przeslr zeby potwerdzic ze mowie prawde.
              • tynka893 Re: deklaracja pomocy 03.07.12, 15:16
                Witajcie. W końcu mam internet normalnysmile Akurat wróciłam z sądusmile Przyjęli nasz wniosek, jutro mam przedzwonić i dowiedzieć się jakie jest wstępne postanowieniesmile Margotka już ci wysyłam adressmilesmile Dziękuję pięknie za trampki i iskarpetkismile
                    • tynka893 Re: kciukaski zaciśnięte:):):) 10.07.12, 08:38
                      Witajciesmile Przepraszam że się nie odzywałam ale to z nadmiaru obowiązków.. Dostałam pismo z sądu o uzupełnieniu braków więc znowu mam sporo załatwiania. Jeżeli chcecie ja mogę przesłać foto tego pisma do bj coby nie było że naciagałam was w tej sprawie.

                      Wczoraj byliśmy na rozmowie o mieszkanie z meldunkiem i w kwietniu będziemy mieć nowe mieszkanie z możliwością meldunku na 5 lat i do tego więszy metraż za mniejszą cene.. Tylko od września do kwietnia bedziemy musieli iść do mojej mamy bo tam mamy meldunek no ale jakoś przeżyjemysmile
                      • piotr_57 Re: kciukaski zaciśnięte:):):) 10.07.12, 09:47
                        tynka893 napisała:
                        Tylko od września do kwietnia bedziemy musieli iść do mojej mamy
                        > bo tam mamy meldunek no ale jakoś przeżyjemysmile

                        Napisz do sądu pismo procesowe w formie podania :

                        Proszę o zgodę Sądu, na czasowe zamieszkanie z dzieckiem w dotychczas zajmowanym lokalu, poza miejscem zameldowania (tu wymieniasz dokładny adres zamieszkania).
                        W lokalu tym dziecko będzie miało lepsze warunki socjalne. Łatwiej też będzie mu się przyzwyczaić do dwóch osób, niż do kilku obcych w domu mojej mamy, w którym jestem zameldowana (tu też pełny adres). O zgodę proszę dlatego, by w dalszej części procesu adopcyjnego, nikt nie zarzucił mi działania bezprawnego. W przypadku braku wnioskowanej zgody, zamieszkamy w domu mojej mamy, gdzie jestem zameldowana, jednak (moim zdaniem) będzie to rozwiązanie, dla dziecka, gorsze.
                        Zgoda potrzebna jest mi na okres od września 2012 do kwietnia 2013 kiedy to mam otrzymać mieszkanie (tu piszesz od kogo) i załączasz jakiś dokument obiecujący Ci ten lokal).


                        • tynka893 Piotr 10.07.12, 12:11
                          Witam Piotrzesmile Dziękuję za odzew. Jednak my musimy iść do mojej mamy bo właściciel mieszkania gdzie teraz jesteśmy jak dowiedział sięo sprawie że sąd gops itd to się wystrachał i robi nam bardzo pod górkę. Atmosfera się tak tutaj zagęściła że masakra. Ktoś(myślę że właściciel) nagaduje na nas sąsiadom i dzieci nawet nie chcą się bawić z naszymi dziećmi. Dlatego musimy iść do mojej mamy bo to co tutaj się dzieje to jakiś cyrkuncertain Jednak do mamy mogę iść dopiero od ok 20 sierpnia bo ma wczasowiczów. Tam nie bedzie aż tak źle a 7 miesięcy zleci jak z bicza. Tylko teraz ja muszę do piątku napisać pismo do sądu z uzupełnieniem braków. Byłam dzisiaj w gminie i mam zaświadczenie o zameldowaniu i mam napisać do sądu że od dnia 1 września będziemy meiszkać pod adresem zameldowania a do tej daty tutaj ponieważ obowiązuje nas 2 miesięczny okres wypowiedzenia( taki też mamy i mija on dokładnie 31sierpnia)
                          • bj32 Re: Piotr 10.07.12, 12:36
                            To fajny właściciel i sąsiedzi... Ludzie to mają rozrywki, które zawstydziłyby zwierzaki.

                            Trzymam kciuki.
                            • tynka893 Re: Piotr 10.07.12, 12:51
                              wiesz co jak poszliśmy właścicielowi mówić o co chodzi i prosić o meldunek (byłam pewna że nam da) to on powiedział że nie bo jak przestaniemy płacić to nas nie wywali(mieszkamy u niego prawie rok i zawsze płacimy na czas) i powiedział czemu nie oddamy go do domu dziecka że może byłoby mu tam lepiejuncertain No myślałam że powiem mu żeby oddał swoje dzieci ale ugryzłam się w język i to był koniec rozmowy. Potem jak poprosiłam że ma mi podpisać wypowiedzenie bo chcę do sądu dać jako że mamy być do tego września to się zestrachał i powiedział że na rok to w sumie mógłby nam sać ten meldunek. Tylko że to za mało bo oni sobie życzą min na 5 latuncertain A ludzie to sumienia nie mają. Nam też lekko nie jest wszystkie papierki kosztują, wszędzie trrzeba jechać a jakoś nagle nikt mi dzieci pilnować nie może przez godzinkeuncertain to się targam z 3 chłopakami autobusami po urzędachuncertain No jedni sąsiedzi to są super i pomagają ile mogą. Nawet razem z nami w kwietniu idą na tamto mieszkaniesmile
                              • bj32 Re: Piotr 13.07.12, 14:09
                                Ja Cie świetnie rozumiem i za tekst o oddaniu do DD też bym go chętnie kopnęła w kostkę, ale z drugiej strony rozumiem i jego: zamelduje Cię, a jaką ma gwarancję, ze nie przestaniesz płacić? Ja sobie mogę wierzyć, ze nie nawalisz - on nie musi, a to jego interes. Zrozumienie powinno być obustronne. A że ludzie zazwyczaj nie są szczególnie uczynni, to inna sprawa. Trzeba liczyć głownie na siebie.
                                • tynka893 Re: Piotr 13.07.12, 14:51
                                  Bj ja go rozumiem że on sięboi że przestaniemy płacić ale z drugiej strony nie mieszkamy u niego od miesiąca, ale to już nieważne. Dowiedziałam się w czym tak naprawdę jest problem. Gościu ma te mieszkania nielegalnie, tzn nie ma zarejestrowane tego i nie płaci podatku. Znaleźliśmy mieszkania nowe, tańsze,większe i do tego z meldunkiem i wszystko legalnie. No tylko musimy poczekać do kwietniauncertain Jesteśmy dobrej myśli chociaż najbardziej boimy się tego że tak bardzo sięstaramy, tyle poświęcamy a sąd małego nam zabierzeuncertain
                          • piotr_57 Re: Piotr 10.07.12, 13:37
                            tynka893 napisała:
                            ...mam napisać d
                            > o sądu...

                            Jak chcesz, to wyślij mi projekt pisma do konsultacji i (ewentualnej) korekty (w wordzie).

                            • tynka893 Re: Piotr 10.07.12, 13:58
                              Ok to za godzinkę (jak zrobię obiad) siądę i napiszę jakby to mogło wyglądać i jeżeli byś mógł to zerknij na tosmile
                              • tynka893 Re: Piotr 13.07.12, 07:06
                                Witamsmile Przepraszam Piotrze za brak odzewu z mojej strony ale ostatnie dni mam mega zabieganeuncertain Pomogli mi w gopsie napisać to pismo więc jakoś dałam radęsmile Wczoraj z mężem pojechaliśmy do Gdańska po zaświadczenie o niekaralnoścismile I brakuje nam tylko o dochodach i ma to dostać dzisiajsmile Także w poniedziałek muszę jechać złożyć te papiery bo mija termin na składanie ichsmile Najważniejsze że wszystko udało się załatwić. Najbardziej martwiło mnie to o niekaralności bo do Gd mamy 60km i to nie tak łatwo znaleźć czas w godzinach pracy i pieniądze na paliwo, ale daliśmy radesmile
      • tynka893 wrzesniowamama07 19.07.12, 16:14
        Napisałam na @. Byłam dzisiaj po listę bo wczoraj za bardzo lało a dzisiaj względnie. Niestety auto M bierze do pracy bo teraz jeździ na inne godziny niż teściowa i musze na 2 samochody jeździć, więc musiałam autobusem mykacsmile
          • tynka893 Re: wrzesniowamama07 19.07.12, 20:52
            Chciałam bardzo podziękować tym wszystkim którzy trzymają kciuki by się nam udało i oczywiście tym którzy nam pomagająsmile Bardzo bardzo dziękujemysmile
            A u nas jakby było mało problemów najmłodszy syn znowu choryuncertain Kolejny antybiotyk..wrrr..ale co tam co nas nie zabije to nas wzmocnismile
            • tynka893 przyszły dresy:) 25.07.12, 09:12
              Kobitki kochane przyszły dresysmile 2 paczuszki po 2 pary z sklepu internetowegosmile Nikodem bardzo zadowolonysmile Schowałam 3 pary żeby do szkoł byłysmile Bardzo dziękujemy z całego sercasmile
              • hugo43 Re: przyszły dresy:) 29.07.12, 08:19
                tynka893 napisała:

                > Kobitki kochane przyszły dresysmile 2 paczuszki po 2 pary z sklepu internetowegosmile
                > Nikodem bardzo zadowolonysmile Schowałam 3 pary żeby do szkoł byłysmile Bardzo dzięk
                > ujemy z całego sercasmile
                tynka,a ja mam prosbe o recenzje portek ode mnie(bawelniane gladkie pikolo),wczesniej kupowalam dla synka z tej firmy tylko grubsze,a ciekawa jestem tych nikodemowych.pozdrawiam
                • tynka893 hugo 30.07.12, 08:30
                  Spodenki są dość cienkie ale fajnesmile Na w-f będą super albo teraz do polatania na podwórko jak jest taka pogoda ciepła ale nie słonecznasmile Jak dla mnie całkiem fajne te portkismile
      • tynka893 atom211 30.07.12, 08:33
        Dziękuję za dobre słowasmile Nie jest łatwo ale dajemy radesmile A emamy są wspaniałesmile Też jestem im baardzo wdzięcznasmile
            • tynka893 Re: Tynka już znalazłam adresik dzięki:) 08.08.12, 12:44
              Witajsmile Jakoś wczoraj nie chciało mi się siedzieć przy kompie więc nie widziałam że o adres prosiłaś ale fajnie że znalazłaśsmile I bardzo dziękuję za ubrania naprawdę się przydadzą do szkołysmile U nas w miare ok.. Powoli się pakujemy;/;/ Chłopaki na razie zdrowesmile Była u nas Pani kurator wczoraj i chyba wszystko jest na dobrej drodze. Mamy wyznaczony termin sprawy na 4 grudnia. Najpierw odbędzie się sprawa o odebranie praw matce Nikosia. Strasznie się boję tych spraw, sędziów itp ale jakoś przezyjemysmile Teraz już myślimy o szkole i o codziennyc spacerach do niejsmile heh.. Idę dalej obiad robić i kanapeczki do pracy dla męża bo chodzi teraz na 14 bo robią nową linie i muszą po południu i w nocy to robić.. Pozdrawiam i jeszcze raz gorąco pozdrawiamysmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka