chociaz przeczytajcie

27.06.04, 13:56
pisalam juz kilka razy i tak jak pisalam wiem ze niejstem jedyna ale od kilku
dni a dokladnie od piatku mam okropna sytuacjie i niewim co robic nie prosze
tylko o ubranka czy inne rzeczy potrzebne dla dziecka ale prosze o rade
powieccie co mam zrobic gdzie isc
a mianowicie od piatku niemam gdzie mieszkac z mala niemam bo dotej pory
mieszkalam z matka ktora mieszka ze swoim 2 mezem unich w spolnym domu (bo
matak za jego namowa sprzedal kiedys swoje male m2 i kupil niby wspolne razem
ale to jest na niego)moja mam wyjechala na troskawki by zarobica ja siedzialm
z tym czlowiekiem denerwowal mnie czepila sie awantorowal itd wiec
powiedzilam mu co mysle i to glosnym glosem teaz szkod mi malej ze musial to
sluchac biedna co ona muiala czuc.tak sie poklocilam ze wyrzucil mnie z domu
ledwo spakowalam kila rzeczy dla malej niewiem co robic niewroce tam nigdy
ngdy niedos ze jest zboczony to jescze zrobi kiedys mi krzywde czy moiemu
dziecku a moja mam jak wroci to uwierzy jemu bo juz sasiadom nawymyslal ze ja
z nozemi skakalam czy costakiego kiedy to nieprawda ale sasiedzi powiedzieli
ze wygladam na grzeczna ale cicha woda brzegi rwie tak naklamal ze ja wyszlam
nanajgorsza i moja mam tak zaslepiona nieuwierzy mi.zostalysmy sme bez
niczego musimy sobie jakos poradzic ale jak wiem ze jest wiele kobiet w
takiej sytuacij i sobie radzi ale niewim od czego zaczac gdzie sie zglosic o
pomoc co zrobic.dostaje datek dla samotnej matki 210 zl i ostatnio dostalam z
oipieki 37 zl gdzie to jest paranoja bo mam chore dzeiecka i nawet za leki
sie niezwroci niewiem jestem zalamana prosze o pomoc
    • beata12 Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 14:02
      droga elizo
      ja niestety nic ci nie moge ofiarowac bo nie mam ale jezeli chodzi o rade to
      zglos sie do urzedu miasta i gminy do burmistrza on musi cos poradzic w tej
      sprawie bo to jego obowiazek
      • agunek1 Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 15:44
        Gmina musi Ci pomóc. Po swoje rzeczy zawsze możesz wrocić, nawet z policją.
        Jeżeli będziesz musiała wrócić do tego domu, pamiętaj zawsze możesz walczyć
        bronią tego człowieka. Po pierwsze (jeśli jesteś tam zameldowana) nie ma
        takiego prawa aby Was wyrzócił. Po drugie zawsze jak podniesie głos możesz
        wezwać policję i Ty możesz na niego nagadać.
        • mamaeliza Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 16:38
          dziekuje dziewczynyale niemoge uwierzyc jakos w to ze gmina mi pomoze oni
          nikomu chyba niepomagaja oprocz sobie i swoim bliskim ok sprobowac moge ale jak
          mam tam isc przedstawic swoja sytuacjie prosic o mieszkanie socialne.niewim od
          czegoo wogole mam zaczac bo juz niejetem wstanie myslec jedyne co mnie trzyma
          to moje dziecko jestm okropnie zalamana
          • beata12 Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 17:21
            droga elizo

            jezeli jestes zameldowana u "ojczyma" to chociaz on na glowie stanie to nie ma
            prawa cie wyzucic i twojego dziecka jezeli nie znajdzie ci mieszkania
            zastepczego.... ... co do gminy jezeli w rtej miejscowosci jestes zameldowana
            kilka lat to urzad /burmistrz/ musi ci zalatwic mieszkanie w takiej sytuacji...
            bynajmniej u nas tak jest... napeweno nie beda to luksusy ale zawsze cos
    • l.e.a Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 17:42
      Dziewczyny

      Prawda jest taka, że gmina powinna pomóc i dać jakies lokum zastępcze ale jak
      jest - wiadomo, dopóki mamaelizy jest zameldowana u ojczyma mieszkania nie
      dostanie.
      Możesz napisać wniosek o przydział mieszkania, opisać swoją trudną sytuację i
      jak najszybciej zanieść to pismo do Urzędu Gminy czy Miasta. jeżeli okaże
      się,że naprawde sytuacja jest tragiczna,a Ty nie możesz pozostac w domu jedyne
      wyjście to Dom Samotnej Matki - przynajmniej jak narazie, no chyba, że pomoże
      Ci rodzina i ktoś przygarnie Cię pod dach.
      Z Twojego postu wnioskuję, że jesteś samotną matką - czy ojciec dziecka w ogóle
      się Wami nie interesuje ? A może zadzwoń do matki i poinformuj ją o zaistniałej
      sytuacji.
      I jeszcze jedno - MamoElizy gdzie podziewasz się w tej chwili ? i w jakim wieku
      jest Twoja córeczka ? i skąd jesteś ?

      pozdrawiam ciepło - pomyślę jak Ci pomóc
      lea
    • gosiuniek Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 17:47
      Iza, dziewczyny mają rację. Pójdź do Urzędu Gminy, do burmistrza, tylko nie daj
      się zbyć byle czym (najlepiej weź ze sobą dziecko). Udaj się też do parafii,
      proboszcz tez jest powołany do tego, aby pomagać. Może przynajmniej zapewnią
      wam jedzenie. Nie poprzestań na odmowach. Dom samotnej matki jest tylko
      czasowy, można tam mieszkać tylko przez parę miesięcy, potem też trzeba się
      wyprowadzić.
      Napisz ogłoszenie o pracy z zamieszkaniem, żebyś miała jakąś pracę i
      mieszkanie. Tylko uważaj, żeby nie dac się nabrać i nie wpaść w jeszcze większe
      kłopoty.
      A co z twoja siostrą, nie możecie trochę pomieszkać u niej.
      Walcz o jakieś mieszkanie, nie poddawaj się.
      Odezwij się do mnie.
    • mamaeliza Re: chociaz przeczytajcie 27.06.04, 18:12
      dziekuje wszytskim za rady dziewczyny ja zaniose ten wniosek o mieszkanie ale
      ja juz kiedys tzn w tamtym roku sie starlam i niedostalam,z tego co mi piszecie
      to niema co sie bac ze mnie wymelduje chyba ze da mi lokal zatepczy.ale jesli
      chodzi o mieszkane to zloze sprobowac musze.ale nadal niewim jak to zaltwic z
      tym burmistrzem wiecie co niepomyslcie ze jestem jaks glupia ale jestem taka
      zdolowana i zdenerwowana ze iemysle juz z nerwow zacnam sie jakac i
      zapominac.dzwonilam juz w sprawie pracy do sklepu gdzie dostane na reke po
      podatkach itd 530 zl ale dobre i to jakos moze poradze ale nadal niebedzie mnie
      stac na wynajecie mieszkania pojde do parafi i popytam o te paczki zywnosciowe
      ale ja niemam doniczego szczescia ja mam pecha i nigdy nic mi niewychodzi
      niewiem juz co mam mowic i co prosic.dziekuje wam bardzo raz jeszcze
    • mamaeliza ja jestem pechowa labo ktos zucil klontwe namnie 29.06.04, 21:06
      dziewczyny sluchajcie ten osobnik zalozyl mi sparwe za obraze mojej mamie
      powiedzi ze sama sie pobilam itd moja mam chyba uwierzyla mu bo nawet sie
      niekontaktuje zemna
      bylam w trzech miejscach o prace i nic niewim co mam robic jak isc do tego
      burmistrza boje sie ze mnie tez pogonia naprawde mam pecha niemam pojecia nawet
      gdzie jest ta interwencja kryzysowa co mozna isc po paczki mowilyscie do parafi
      ale ja juz tam niemieszkam chyba zostalo mi to ostatnie dom samotnej matki
      zalamie sie niedam rady juz niewim co robic nieche mi sie zyc
      • sojanka Re: ja jestem pechowa labo ktos zucil klontwe nam 29.06.04, 21:54
        Moze na początek przestań histeryzować i pisać o klątwach.
        skoro umiesz wejśc na forum i tu pisać, to chyba w innych miejsach też
        potrafisz poszukać pomocy, prawda?
        po 1) czy masz jakiś meldunek?
        Jeśli tak to udaj się do MOPS u i porozmawiaj z odpowiedzialnym za Twój region
        pracownikiem socjalnym - pomoże Ci uzyskać jakąś pomoc, napisać pisma itp.
        Mozesz też szukać pomocy w TPD, Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie i w parafii,
        w której jesteś zameldowana.
        • mamaeliza dziekuje 30.06.04, 09:47
          zrobie to napisze i pojde do parafi a z opieki ostatnio dostalam 37 zl a
          alkoholikom dajo po 200 i wiecej
          • nutka3 Re: dziekuje 30.06.04, 10:01
            Czy mozesz mi powiedziec skad jestes?...i jezeli mozesz napisz na adres
            gazetowyjak moge ci pomoc...
            • agunek1 Re: dziekuje 30.06.04, 11:22
              W mojej miejscowości samotne matki w trudnej sytuacji dostają lokale socjalne
              (bardzo ładne w domkach szeregowych) więc się nie załamuj, idź do burmistrza z
              dzieckiem i jak trzeba będzie to lamentuj na cały głos i się nie wstydź. Co do
              ojczyma dlaczego jak Cię pobił nie zrobiłaś obdukcji? Walcz jego bronią i za
              każdym razem jak będzie wojował wzywaj policję. Im więcej będzie skarg na niego
              i policja będzie interweniowała, tym lepiej dla Ciebie. Sąd będzie uwzględniał
              wszystko co ma na piśmie. Pamiętej matki z dzieckiem nie można usunąć z domu,
              nie ma takiego prawa.
              • mamadawidka1 Re: dziekuje 01.07.04, 09:36
                jestem za tym co napisala agunek1. Jezeli cie pobil zrob obdukcje, idz do
                dzilenicowego i prokuratora, wzywaj policje - przeszlam to samo tylko z
                rodzicami, zawsze bylam najgorsza. idz do burmistrza prezydenta nie wiem gdzie
                mieszkasz, do opieki do miejskiego osrodka pomocy rodzinie, zloz podanie o
                przydzial mieszkania napisalas ze masz chore dziecko dolacz zaswiadczenie od
                lekarza o stanie zdrowia dziecka. Jezeli chcesz porozmawiac to pisz na gg lub
                na adres anna-kowalska@tenbit.pl
    • mamaeliza potrzebuje ubranek zabawek i kosmetykow 02.07.04, 12:24
      hey dziewcczyny nic umnie sie niezmienia bylam tu i tam ale wszyscy sa niemili
      ma przyjsc pracownik socjalny na wywiad wiec zobaczymy dzis chcem isc po
      zaswiadczenie ze mala jest chora tez sie przyda nic niemam on niechce mi oddac
      ubran niema tak nikogo niemam w co ubierac mala a tak pogoda sie popsola niema
      czym ona sie bawic ja niewim piszecie zebym niehisteryzowala ale ja niedam rady
      juz
    • karin5 Re: chociaz przeczytajcie 05.07.04, 16:32
      Witaj mamo Elizy, przede wszystkim nie możesz sie załamywać, gdzie teraz
      mieszkasz? Na twoim miejscu wyprowadziłabym się do Domu Samotnej Matki,
      najlepszy byłby prowadzony przez siostry zakonne, tam znajdziesz spokój,
      dojdziesz do siebie. Będziesz miała z kim pogadać, a jak wrócisz do równowagi
      psychicznej załatwisz wszystko. W takim domu możesz spotkać psychologa,
      dostaniesz poradę prawną a przede wszystkim nie będziesz sama ze swoimi
      problemami. Jeśli chcesz pogadać to pisz na skrzynkę gazetową.
      Pozdrawiam
      • mamaeliza Re: chociaz przeczytajcie 22.07.04, 15:06
        mowilscie zebym wziela sie w garsc i otrzasnela ale wiecie co nadal jest
        niedobrze chodzee zdenerwowana dochodzi do tego ze dre sie na dziecko niewim co
        sie zemna dzieje.moja mam wrocila i ma nas gdzies uwierzyla obcej osobie a mnie
        i malej nawet niezapytala nawet nas nieodwiedzila jeszcze potepila wyzucila
        wszystko co mam zarala mi wszystko jestesmy bez niczego i to jest matka dobila
        mnie myslalm ze bedzie dobrze a tu co zawiodlam ja sie naniej
        i jaki ja mam dac przyklad corce co ja ma zrobic.a jeszcze lepsze poszlam do
        pracy w ktorej zarabialm 50 zl tygodniowo niezsle co nie oszukal mnie gosc i
        mi niewyplacila i co ja niemam pecha dziekuje tym mam ktore mi pomogly
        psychicznie i uraczyly paczkami jest to optymistka i gosiuniek bardzo wam
        dziekuje naprawde pozdrawiam i wiecie co ja niedam rady i chyba naprawde
        zostal mi dom samotnej matki sad(((((((((((((
        • mwarszaw1 Re: chociaz przeczytajcie 23.07.04, 00:15
          Napisz mi skąd jestes i w jakim wieku jest Twoja córka, ja też mam córkę, może
          cos znajde i dla Twojej dziewuszki. Napisz na mwarszaw@tlen.pl
          Pzdr
    • optymistka79 Re: chociaz przeczytajcie 22.07.04, 15:52
      Kochana Elizo wysłałam Ci ostatnio paczuszki9kaszki, zabawke do wody) nie wiem
      czy doszło.Odebrała Twoja Babcia(chyba).
      Napisz co Ci jeszcze potrzeba i czy dostałaś paczuszki.Nie wiem bo nie odzywasz
      sie do mnie.
      Napiszę w poniedziałaek bo mam jutro wolne.
Pełna wersja