Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka

24.09.12, 13:49
Witam pisze teraz tutaj bo wszedzie maja mnie za naciagaczke i sprzedawczynie na allegro poniewaz w tamtym roku prosilam o pomoc na zime dla corki teraz mam juz je 2 .
nie jestem naciagaczka poprostu potrzebujaca mama sama jak cos mam to sie tym dziele
teraz moge komus oddac za darmo leki dla kobiety w ciazy
a sama znow potrzebuje pomocy zbliza sie zima maz zarabia niecale 1500zl i bierze nadgodziny zeby jakos to bylo a i miedzy nami jest zle moze i przez brak pieniedzy
a dostaje rodzinne na dzieci i zasilek pielegnacyjny dlatego ze jestem niepelnosprawna
reszte skopiuje tak jak pisalam na innych forach :
Witam chciala bym prosic o rzeczy dla moich coreczek mala skonczyla 5 m a starsza ma 3 latkla mam bardzo ciezka sytuacje mianowicie jestem osoba o umiarkowanym stopniu niepelnosprawnosci nie doslysze ciezko mi cokolwiek zalatwic bo przez tel nie da rady a osobiscie z dziecmi ciezko
z mezem staram sie o rozwod bo bardzo zle traktuje mnie i dziewczynki
mam kredyt na mieszkanie i raty na wszystko chyba co jest w domu zbliza sie zima moj M ma prace sezonowa wiec ani na dzieci nie da wiem ze jest duzo rodzin które potrzebuja pomocy ale ja musialam tu napisac z nadzieja ze jednak znajda sie u was niepotrzebne rzeczy na moje dziewczynki przyjme wszystko ubranka ksiazeczki kolorowanki potrzebne akcesoria bo młodsza jest tylko na piersi musiala bym teraz zaczac jej wprowadzac inne posilki ale sloiczki takie drogie wiec jedynie ziemniaczki i marchewka zmiksowana butli ani smoczka nie chciala sad

bede wdzieczna za cokolwiek
    • aurinko Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 24.09.12, 13:56
      Witaj,
      Jeśli oczekujesz pomocy, prześlij moderatorce skany/zdjęcia dokumentów, jakie posiadasz na potwierdzenie Twojej sytuacji. Adres: bj32@gazeta.pl dokumenty wypisane są tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,131712213,Niezbedne_dokumenty_.html
      • aurinko Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 24.09.12, 14:00
        Odpowiedz także na pytania zawarte w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html
        (odpowiedzi wpisz tutaj w swoim wątku).
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 13:25
        nie mam jak tego zeskanowac moge zrobic zdjecie i wysłac ??
        • bj32 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 13:43
          Możesz, byle było wyraźne. Nie brzytwa, ale żebym wiedziała, co czytamsmile
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 14:31
        na jaki adres mam przesłac te zdjecia dokumentów??
        • aurinko Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 15:05
          nastka.2009 napisał(a):

          > na jaki adres mam przesłac te zdjecia dokumentów??

          Mailem na adres: bj32@gazeta.pl - to adres moderatorki forum,.
    • syska241 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 24.09.12, 17:29
      mam ubranka po mojej 5-letniej córce plus jakies zabawki,książeczki,podaj mi swój adres na priv to wyślę.
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 13:24
        Syska a mozesz sie odezwac do mnie na maila bo nie wiem jak Ci podac ten adres
    • bj32 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 24.09.12, 20:09
      "moge komus oddac za darmo leki dla kobiety w ciazy"
      Nie możesz, bowiem nie jest to zgodne z prawem. I nie proponuj tego na tym forum.
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 14:18
        Chodzi mi o to ze moze jakies kobiety maja przepisane przez lekarza jakies leki a nie maja za co ich wykupic a mi zostaly wiec po co mam do smietnika dac
        • miedzymorze Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 14:55
          Nie do śmietnika, tylko do apteki.

          pozdr,
          mi
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 14:57
            a przyjmą w aptece ??
            kurcze jak bym tam miala oddac za darmo a tu komus pomuc to wole tak
            ale musiala bym popytac w aptekach czy wezmą
            • aurinko Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 15:04
              W aptekach są specjalne pojemniki na niepotrzebne leki, nie wyrzuca się ich do śmietnika. Leków nie można oferować (nawet za darmo) na forum, to niezgodne z regulaminem.
              • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 15:13
                tak wiec wybiore sie do apteki
                • anngam8388 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 15:31
                  nastka.2009 napisał(a):

                  > tak wiec wybiore sie do apteki

                  jaki rozmiar nosi corka 6 cio miesieczna, może znajde coś uniwersalnego po moim synku, w rozmiarze 68 mam na pewno jeansy na dziewczynke nie wiem co jeszcze, podaj rozmiar
                  • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 16:05
                    aktualnie duze 62 lub 68cm
                    • anngam8388 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 25.09.12, 17:54
                      nastka.2009 napisał(a):


                      > aktualnie duze 62 lub 68cm

                      proszę o adres do wysyłki , wysle cos w przyszłym tygodniu, bo na razie nie mam na koszt wysyłki smile jeszcze jakoms zabłąkana grzechotke nawet ostatnio znalazłam smile mysle ,ze w wtorek pójdzie paczka, jak się nie uda to środa rano najpóżniej
                      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 08:57
                        a mozesz odezwac sie na maila to wysle adres bo tutaj nie chce podawac lub do administratorki bo ona ma w dokumentach juz podany
    • madziulec Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 24.09.12, 22:21
      Słoiczki strasznie drogie. Ale ostatnio za 4 siaty fajnych warzyw na targu zapłaciłam 17 zł. Podejrzewam, że sporo zrobiłabys za te 17 zł posilków dla dziecka.
      To taka dobra rada.
    • claudel6 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 24.09.12, 23:42
      teraz jest sezon dyniowy - kup dynię i rób przeciery z dyni dla dziecka.
      ja teraz będe miała tylko ubrania po chłopakach, więc ubraniowo nie pomogę.
    • bj32 Mam dokumenty. 25.09.12, 16:18
      Rodzinny, pielęgnacyjny, dofinansowanie czynszu.

      Natalia: jakiekolwiek przekazywanie leków poza apteką, choćby były to leki przepisane - nie jest zgodne z prawem. Mimo Twojego dobrego serca - nie możesz tego proponować na forum i już.
      • nastka.2009 Re: Mam dokumenty. 26.09.12, 08:56
        czy takie dokumenty wystarcza zeby mi uwierzyc ??
        do tego mam kredyt na mieszkanie i raty na sprzet sad zycie wpakowalam sie w niezle bagno a teraz musze z niego wyjsc sad

        co do leków to nie wiedzialam i przepraszam cofam propozycje

        corka dzis w przedszkolu miala wycieczke i dzieci mialy byc w pelnych butach a ona nawet adidaskow ( tzn sportowych) nie ma tylko letnie trampeczki sad ale za to je uwielbia
        • hugo43 Re: Mam dokumenty. 26.09.12, 09:11
          a jaki rozmiar butow dla coreczki?mam nowe adidaski,korych moj syn nie zdarzyl zalozyc,bo kompletnie o nich zapomnialam.
          • nastka.2009 Re: Mam dokumenty. 26.09.12, 09:13
            25 rozmiar nogi to takie 14.5 cm do 15cm
            • hugo43 Re: Mam dokumenty. 26.09.12, 09:19
              te sa 26,calkowita dlugosc wkladki to prawie 17cm.jak chcesz moge przeslac,ale nie obiecuje ze w tym tygodniu.
              • nastka.2009 Re: Mam dokumenty. 26.09.12, 09:50
                napewno sie przydaja jak nie teraz to na wiosne
                • hugo43 Re: Mam dokumenty. 26.09.12, 20:46
                  to czekam na adres na gazetowego.
                  • hugo43 Re: Mam dokumenty. 27.09.12, 10:39
                    nastka,przyslij mi adres!!!bj ma za duzo na glowie,zeby jeszcze musiala twoj adres po ludziach rozsylacsmile
                    • hugo43 Re: Mam dokumenty. 27.09.12, 11:58
                      dostalam adres,najpozniej w poniedzialek wysle,pozdrawiam
    • aurinko Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 09:28
      Mam po moich dzieciach ubranka, wyślij mi swój adres na aurinko@gazeta.pl
    • semi-dolce Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 10:21
      Jaki rozmiar ubrań nosi starsza dziewczynka?
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 10:24
        juz wchodzi w 98 albo takie wieksze 92
        • semi-dolce Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 10:50
          W takim razie dla młodszej mam trochę ciuszków, dla starszej zaraz poszukam, bo mój syn akurat wyrasta z 98 - znajdę takie uniseks. Podaj proszę adres do wysyłki na gazetowy.
    • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 12:08
      Dobre mamy jesli moge jeszcze cos napisac to nie musza byc same ubranka a tez zabawki ksiazeczki bo starsza jest bardzo madra i uwielbia sie rozwijac puzle to dla niej pestka ale je kocha
      ale tez jedzenie dla nich jakies kaszki , platki czy cos w tym stylu ,
      o butach juz pisalam moze ktos ma kombinezon zimowy na mysle ze 74cm

      napisze tak Starsza córka
      Amelka rozmiar 98 cm but 25 wkladka 14,5cm
      młodsza
      Milena prawie 6 m
      rozmiar ok 68 cm

      ja rozmiar ok 34,36, male 38 but 38

      bede wdzieczna za wszystko nawet za chemie

      moze komus nie potrzebne

      malenka nie ma tez kołdry ani poscieli spi pod 3 kocami bo u nas jeszcze nie grzeja

      nie wiem co moge jeszcze napisac
      nie chce zeby ktos odebral to jako wyzyskiwanie i liste rozkazow nie ja tylko bardzo prosze o pomoc i napisalam co sie przyda zreszta wszystko jest potrzebne BEDE BARDZO BARDZO WDZIECZNA I MYSLE ZE NA WIOSNE BEDE MOGLA SIE ODWDZIECZYC
      • hugo43 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 12:12
        ja mam tylko buty,odziez zawsze odsylam do innej forumowiczki,zabawek do oddania brak,zwlaszcza ze mam chlopcasmile
    • prochottka1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 12:12
      czy sytuacja jest potwierdzona u Bj32?
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 12:19
        tak jest watek ze dostala dokumenty
        • prochottka1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 12:22
          nastka.2009 napisała:

          > tak jest watek ze dostala dokumenty

          gdzie jest?
          nie moge znalesci
          znalazlam tylko ze masz zamiar wyslac i nic wiecej
          prosze o linka
          • missmiriam1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 12:35
            A, bo to post nie watek osobnysmile Tu jest forum.gazeta.pl/forum/w,615,139135857,139162658,Mam_dokumenty_.html?wv.x=2&t=1348655664213
            • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 13:02
              dziekuje za wklejenie
              • mamba30 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 13:50
                Nastka, mam dla młodszej troszkę ciuchów, część po moim zbóju, część kiedyś kupiłam na all, miałam wysłać jednej pani, ale zaczęła fochy stroić.

                Zatem:
                pajace 5 szt
                body na któtki rękaw 6 szt.
                spodnie 5 szt.
                krótkie - może na przyszły rok będą dobre 1 szt.
                welurowy pajac bez stóp 1 szt.
                półśpiochy 1 szt.
                śpiochy 1 szt
                bluzeczka z krótkim rękawem 2 szt.
                bluzka z długim na 86 1 szt.
                sukienka troszkę większa 1 szt.
                Szlafroczek, większy, będzie na zaś
                kilka czapeczek, letnie i jesienne, ale nie na zimniejsze dni raczej
                Takie coś ciepłego - spodnie i jakby bluza, ale też większe, więc sama ocenisz
                i bluzę i podkoszulkę dla starszej


                Jeżeli jesteś zainteresowana, wyślij mi swój adres.
      • bj32 Prochottka:) 26.09.12, 16:13
        Ja zawsze post o dokumentach tytułuję, że mam takowesmile
        • prochottka1 Re: Prochottka:) 26.09.12, 17:39
          bj32 napisała:

          > Ja zawsze post o dokumentach tytułuję, że mam takowesmile

          wybacz, slepa jestem i tyle
          • bj32 Re: Prochottka:) 27.09.12, 17:30
            Spokosmile Zdarza sięsmile Nawet ja nieraz czegoś nie zauważę, póki w to nie wlezębig_grin
    • prochottka1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 13:47
      potrzebne akcesoria bo młodsza jest tylko na piersi musiala bym teraz zaczac jej wprowadzac inne posilki

      o jakich akcesoriach piszez ?
      mozesz sprecyzowac
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 14:06
        nie mam nic po starszej ani łyzeczek ani miseczek butelek kubeczkow no nic tzn mam butelke z przegryzionym smoczkiem ale to od starszej bo ona nadal mleczara kartonik mleka mam czasem na 2 dni uncertain
        • hugo43 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 15:26
          a co sie stanie jak dasz dziecku w domowej miseczce,mala lyzeczka?ja tak robilam,bo jak na zlosc nigdy pod reka tych dzieciowych rzeczy nie mialam.
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 16:12
            nic sie nie stanie ale napisalam tak ogólnie bo moze ktos ma zbedne
    • alpy72 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 26.09.12, 18:06
      Nie mam niestety ciuszkow dla dziewczynek w takich rozmiarach, bo moje panny juz duze i ich garderobe wysylam juz komus na bierzaco. Mam troche zabawek: puzle, kilka zabawek "spiewajacych" na baterie (baterie moge ewentualnie zakupic i dolozyc do paczki, bo wiem ze sa drogie), jakas polska zabawke dydaktyczna (tez na baterie) i jeszcze pare rzeczy (nie wiem dokladnie musze sprawdzic co mam w kartonie).
      Poza tym jesli by byla pani zainteresowana reklamowke pluszakow.
      Wysylka bylaby mozliwa dopiero koniec pazdziernika/ poczatek listopada, bo w tym czasie rodzice jada do Polski i mogliby mi wyslac paczke. Adres jesli jest pani zainteresowana wezme od moderatorki (nie znam sie na poczcie gazetowej).
      • penelopa40 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 27.09.12, 09:15
        mam buty na płaskim obcasie, a la baleriny, czarne, małe wiązanie i taki pędzelek na przodzie, założone kilka razy prze moją córkę, jeśli chcesz mogę wysłać, tylko adres poproszę
        penelopa
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 27.09.12, 09:25
        Witam jestem zainteresowana wszystkim co sprawi radosc moim dziecią chce by byly szczesliwe
        angielskie zabawki to nie problem a raczej atut bo corka juz liczy po angielsku i mowi troche alfabetu wiec nie ma problemu a bardziej sie rozwinie
        prosze wziasc adres od moderatorki jak bylo wczesniej napisane
    • alpy72 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 27.09.12, 16:48
      Zabawki sa niemieckie ale z tego co pamietam te na baterie spiewaja po angielsku. Dam znac jak paczka pojdzie , bo BJ podajac mi Twoj adres wyjasnila mi jak dziala tutejsza poczta- za co bardzo jej dziekuje.Pozdrawiam
      • bj32 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 27.09.12, 17:32
        Iiii tam. Po to jestem.

        Penelopa, zaraz Ci poślęsmile
        • joko5 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 30.09.12, 19:32
          Mam spory worek pluszaków, pacynek, przytulanek i spory worek skarpet i rajtuz na dziecko w wieku 1 roku do 3 lat, jak będziesz zainteresowana mogę wysłać w tym tygodniu.
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 01.10.12, 09:57
            tak dzieci sie uciesza smile i rajstopy czy skarpety sie przydaja
            • jbasko Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 01.10.12, 10:28
              czy jakieś pełne butki już doszły? czy ktoś wyśle? ja myślę że pownnam coś mieć. A kurteczkę ma ta starsza na jesień? zimowe też Cię interesują buty?
              Poproszę moderatorkę o adres do mnie na priv.
              • mawitka Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 01.10.12, 12:04
                Nastka, mam sporo ubrań i zabawek dla Twoich dziewczynek (w tym kombinezon dla młodszej) i Ciebie.
                Na razie sporo osób zadeklarowało pomoc więc umówmy się może, że za jakieś dwa tyg. dasz znać czego jeszcze Ci brakuje z ubrań (może być na prv.), a ja uzupełnię braki smile
                pozdrawiam
                • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 01.10.12, 14:47
                  tak jak napisalam wyzej nic jeszcze nie dostalam wiec nie wiem co i jak
                  ale kombinezonu nie mam i nie wiem juz czy ktos pisal ze posle
              • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 01.10.12, 14:45
                Nic jeszcze nie dostalam a interesuje mnie wszystko bo jeszcze nic nie mam a jest coraz zimniej kupic nie ma za co w domu atmosfera coraz gorsza wiec bede bardzo wdzieczna za wszystko
            • joko5 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 01.10.12, 13:13
              Podaj mi na joko5@gazeta.pl swój adres.
              • hugo43 dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 14:28
                pojda poleconym,wiec do czwartku powinny bycsmile
                • joko5 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 18:41
                  Czy moderator potwierdził historię autorki, bo wchodząc na profil na NK mam obawy, czy jej historia jest prawdą. Oto co pisz czym się aktualnie zajmuje:

                  podazanie śladem pasji ... Fotografika ślubna ...

                  paznokcie zelowe dla chetnych ...

                  Jakos straciłam zapał do pomocy.
                  • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:11
                    tak umie robic paznokcie zelowe ale nie robie bo brak chetnych i czasu przy 2 dzieci a jest to czasochlonne a fakt moja pasja jest fotografia ale nie mam odpowiedniego sprzetu a to kosztuje a moj ojciec kreci filmy ze slubów juz 25 lat i tak tez przy nim powstala moja pasja

                    ale tak moja sytuacja jest potwierdzona przez moderatorke wyzej jest napisane ze MA DOKUMENTY najnowsze z rodzinnego , zasilku pielegnacyjnego i dodatku mieszkaniowego
                    niestety jak czlowiek zaklada wlasna rodzine i sie usamodzielnia to juz nie moze siedziec na garnuszku rodziców i trzeba zaczac prawdziwe zycie a co jest nie latwe
                    mam kredyt na wlasne mieszkanie i jedna wyplate meza a jest nas 4 wiec nie jest łatwo
                    • joko5 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:14
                      Nie osądzam Cię, ale kilka razy pomogłam osobom, które tego wcale nie potrzebowały, zostałam oszukana, więc jestem czujna.
                      • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:17
                        rozumie Cie bo sama pomagam tylko tym co ich sprawdze ale ja juz moderatorce wyslalam najnowsze dokumenty i potwierdzilam sytuacje
                        • jbasko Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 20:59
                          poproszę adres na priv
                    • hugo43 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:23
                      A jaki masz plan na przyszłość?pomoc jest jednorazowa,nikt nie weźmie was na utrzymanie.no i co na to twój mąż?tak pytam,bo mój by oszalał,gdyby nie utrzymał rodziny!
                      • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:31
                        no wlasnie oszalał tzn odbija mu i miedzy nami tzn w naszym malzenstwie jest zle i wyzywa sie na nas
                        ale brak kasy jest tylko sezonowy bo od wiosny zarobki ma takie ze da sie wyzyc w prawdzie nie umiemy odlozyc bo mamy raty i zawsze cos trzeba zaplacic jak sie auto nie sypie to oplaty ale dajemy rade mala ma juz prawie 6 m jak odstawi cyca zacznie jesc chce dac ja do zlobka i isc do pracy z orzeczeniem o niepelnosprawnosci pewnie na 1/2 etatu ale to zawsze cos szukalam juz sprzatania wieczorami zeby zmieniac sie z moim M ale narazie nic nie ma ja jestem ( mimo mojego niedosluchu) chetna do pracy moge robic wszystko byle byly pieniadze tzn na trase nie mam zamiaru isc ;/

                        ale staramy sie wyjsc na prosta i tyak uwazam ze mamy szczescie zdrowe dzieci to najwazniejsze i juz swoje mieszkanie mimo ze trzeba je splacac sad ale z tego bardzo sie ciesze
                  • bj32 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:48
                    Moderator potwierdził.

                    O ile wiem, na żelowe paznokcie prywatnie robione nie ma jakiegoś szału i tam napisane jest "dla chętnych", więc trudno wyczuć, ilu tych chętnych.
                    Fotografika ślubna... No, żeby na tym zarabiać, zazwyczaj trzeba mieć niezły sprzęt z przyległościami. Najlepiej też jakieś atelier z tymi badziewnymi drzewkami i ptaszkami.
                    Trochę mało to do zniechęcenia się moim zdaniem, ale to moim.

                    Wyżej, w tytule już posta, pisałam, że mam dokumenty.
                    • joko5 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 01.10.12, 19:55
                      Właśnie dlatego, że wśród moich znajomych mam kilku, którzy nieźle dorabiają sobie taką fotografią, byłam sceptycznie nastawiona, a poza tym mało kto robi teraz ślubne w studiu, wszyscy w naturze, parki, ogrody, pola, więc wystarczy aparat i nie musi być najdroższy ważniejsze jest "oko" i wyczucie, więc jeśli tylko kto chce to może nieźle zarabiać, praca w zasadzie w weekendy.
                      • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 02.10.12, 09:00
                        ojciec kreci juz 25 lat i w tym roku mial juz tylko 4 wesela ludzie nie chca juz kamery bo: ktos z rodziny nakreci , fotograf tez po co jak wszyscy maja aparaty
                        moi rodzice mieszkaja na wsi mysmy przeprowadzili sie do malego miasteczka powiatowego i powiem wam ze tu jest taka metalnosc ze na slub nie wezna po znajomosci lepiej kogos obcego i w naszym rejonie to co ulica jest jakis fotograf czy kamerzysta wiec to juz nie oplacalny biznes a swoja droga zeby wyszly fajne fotki trzeba miec dobry obiektyw a taki kosztuje a nawet nie mam aparatu pozyczam od mamy Lumix-a zeby dziecia fotki porobic a juz zeby miec jakies wywolane to juz zapomnij bo zawsze brak kasy , bo cos wazniejsze ale co tam a i zeby pracowac w soboty tez trzeba miec z kim dzieci zostawic a i potem trzeba miec czas zeby nad tymi zdjeciami popracowac ja narazie jestem w czarnej d... za przeproszeniem bo najmlodsza sie nie umie jeszcze soba zajac i do tego zabkuje wiec nic nie moge zrobic ;/
                        • bj32 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 02.10.12, 09:40
                          No otóż dobry sprzęt kosztuje kilka stówek, a obróbka, nawet taka bez cudeńków jest czasochłonna. Wiem, bo mam w domu fotoamatora i jak zaczyna rzeźbić "tylko troszkę", to siedzi cztery godziny przy jednej focie... A "dla ludzi" się trzeba bardziej postarać.

                          Na ząbkowanie sachol polecam.
                          • joko5 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 02.10.12, 09:58
                            Dobre zdjęcia nie potrzebują wielogodzinnych obróbek. Już po zrobieniu zdjęcia widać czy będzie dobre czy nie, czy ma to coś. Często robię setkę zdjęć i wybieram 5-10 wyjątkowych, którym niewiele trzeba poświęcić czasu na obróbkę.
                          • xxxtabxxx Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 02.10.12, 23:25
                            bj32 napisała:


                            > Na ząbkowanie sachol polecam.

                            A ja nie polecam, chyba, że dla dorosłych, bo u dzieci poniżej 3 roku życia nie wolno go stosować. Zwiększa ryzyko zachorowania na zespół Reye'a Tekst linka
                            Zdecydowanie lepiej używać jakiegoś bobodentu czy dentinoxu.
                            • aniulka8503 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 08:03
                              Tak, dentinox jest świetny...też właśnie przerabiamy ząbkowanie smile
                              • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 08:36
                                Tak jest świetny ale tez nie za tani a mala go poprostu zjada a przed wyplata nawet nie mysle zeby cos kupic wiec tylko schladzam gryzaki i pocieram pieluszką
                                • aniulka8503 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 09:11
                                  23zł mnie kosztował. Co dzisiaj nie jest drogie? niestety wszystko jest drogie...masz starsze dziecko więc skoro teraz potrzebujesz to pewnie przy poprzednim dziecku również, a jedno po drugim może chyba mieć? moje małe ma butelki po starszym, dzięki czemu mogłam kupić mu w ramach "wolnych środków" miseczkę i łyżeczki na niebawem (ma dopiero 3,5 miesiąca więc nie je) i wiesz, od trzech miesięcy nic nie mówi, a ile środków w kieszeni smile A chciałam to wyrzucić, całe szczęście sobie zostawiłam smile
                                  A jeśli chodzi o żel...nie można z nim przesadzać. 2-3 razy dziennie po kropli wielkości ziarenka grochu...nie wiem mi 1/4 tubki (dostałam od znajomej) wystarczyła na 2 tygodnie, od tygodnia mam nowy i mało mi zeszło...i uwierz, każdy żyje od wypłaty do wypłaty...
                                  • aniulka8503 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 09:13
                                    Ale bobodent jest chyba tańszy i też jest ok, tzn. był prawie 5 lat temu chyba że cosik się zmieniło...
                                    • gd_3334 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 10:29
                                      najtańszy calgel ok 12-13 zł za tubke a też na lidocaine w takiej samej mocy jak dentinox
                                      • aniulka8503 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 11:01
                                        ooo a to jest bez recepty? to jak to się skończy to wypróbujemy smile Dzięki smile
                                        • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 11:15
                                          I Calgel i Bobodent sa beznadziejne jak dla nas przy starszej mialam Bobodent i nic nie pomagal wiec przeszlam na dentinox i camilie czy jak to sie nazywa

                                          a teraz kupilam w ramach oszczednosci ( tzn jakis czas temu) Calgel i tez lipa

                                          co do rzeczy po starszej to kiedy nie bylo kasy wszystko sprzedawalam nawet zabawki lezaczek co dostala na chrzciny i inne takie zostawilam najładniejsze ubranka tylko ale starsza corka jest zimowa i teraz nie pasuja mi rozmiary niestety bo kombinezon 0-3 miesiace jest o wiele za maly a na roczek dosc za wielki wiec nie bardzo
                                          Ja sobie jakos radze nie ubieram dzieci markowo kupuje w lumpeksach i wiem ze czasem idzie znalesc cos ładnego za grosze
                                          dla dzieci oddala bym wszystko ja chodze w trampkach z Auchan za 10 zl innego obowia nie mam po za szpilkami wyjsciowymi i to tez letnie bez palcow ale nie zale zie nikomu poprostu zyje i chce by rodzina byla szczesliwa w zyciu nigdy nie bedzie kolorowo zdazaja sie ciezkie dni ale cos za cos
                                          ja poprosilam was o pomoc moderatorka sprawdzila moja sytuacje kto chce i ma dobre serce to pomoze ja tez pomagam mimo ze mam niewiele
                                          teraz podniesli mi znow oplate za wode i scieki na 4 osoby troche tego jest
                                          prad tez pewnie dzwigna ach szkoda gadac

                                          ja juz mam pozyczone pieniadze na zycie wiec nawet nie zyje od 10 do 10 tylko heh od 10 do 20 ;/
                                          nie mam sil juz sie tłumaczyc jesli nie chcecie pomagac to nie a jak ktos chetny to bedzie mi milo a napisze jeszcze ze do dzis nie dostalam nic nic jeszcze nie przyszlo
                • nastka.2009 Re: dzis wysylam nowe adidaski rozmiar 26 04.10.12, 11:32
                  Wlasnie dostalam adidaski bardzo dziekuje
    • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 10:13
      Witam chcialam sie dowiedziec czy ktos juz cos wysłał bo nie wiem czy czekac na przesyłke a ladna pogoda to wyszla bym z dziecmi
      • penelopa40 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 10:19
        we wtorek wysłałam buty (damskie 38) penelopa
        • joko5 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 10:39
          wysłałam rajstopy, skarpety i pluszaki, przytulani - paczka powinna już być
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 10:47
            Jak narazie jej nie ma moze dzis przyjdzie wiec czekam i dziekuje za wiadomosc przynajmniej wiem ze warto czekac smile
            • missmiriam1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 11:59
              Nastka.2009, czy doszedł mój mail?
              • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 12:02
                a kiedy wysylalas bo nic nie mam
                • missmiriam1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 12:15
                  Wczoraj, dwa maile.
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 14:11
            Teraz przyszla paczka
            tyle skarpet i rajstop ze bys polowe chlopaków ze wsi obdarowala smile
            dziekuje smile

        • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 12:51
          Dostałam buty dziekuje smile
      • mamba30 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 05.10.12, 12:06
        wczoraj mąż nadał paczkę, pewnie dojdzie w okolicach poniedziałku
        • mamba30 Czy paczka dotarła? 10.10.12, 14:13
          Nastka, czyżby paczka jeszcze nie dotarła, bo nic nie piszesz? Do Łukasza doszła już 2 dni temu, a wysyłane były w tym samym czasie. Daj znać.
          • nastka.2009 Re: Czy paczka dotarła? 10.10.12, 14:48
            Tak paczuszka doszla tez chyba w poniedzialek
            wydawalo mi sie ze pisalam podziekowanie a jesli nie to jeszcze raz bardzo dziekuje i dzis tez przyszla paczka z ubraniami dla mnie od hana3gwiazdki
            i tez bardzo dziekuje
    • nastka.2009 Przesyłka 05.10.12, 13:28
      Dziewczyny mam pytanie
      missmiriam1 moze przeslac mi pare rzeczy ale prosila bym zapytala czy jest ktos w stanie pokryc koszt przesyłki do mnie
      czy byl by ktos chetny ??
      • missmiriam1 Re: Przesyłka 05.10.12, 13:33
        Bo ja, niestety, nie dam rady - na koncie ''pomocowym'' hula wiatr, a w perspektywie mam zrobienie zakupów żywnościowych dla moich podopiecznych i nie wyrobię.
        • hania3gwiazdki Re: Przesyłka 06.10.12, 20:43
          Nastko czy kombinezon dla młodszej potrzebujesz?
        • claudel6 Re: Przesyłka 07.10.12, 19:50
          ja moge pokryćm napisz na priv
      • labeg Re: Przesyłka 06.10.12, 23:07
        Nastka a jaką ty masz nogę? Wąską, szeroką? Lubisz buty na obcasie czy płaskie? Czego dla siebie potrzebujesz?
        Ubranek i zabawek po młodym na razie nie oddaje bo drugie w drodze, jeszcze nie wiem jaka płeć, ale mam na zbyciu troche ubrań damskich w dobrym stanie.
        • nastka.2009 Re: Przesyłka 07.10.12, 18:56
          Witaj ja mam rozmiar jakos 38 a czy waska nie wiem raczej szczupla bo ja tez taka jestem
          a lubie i obcasy i plaskie wygodne obuwie
          co dal mnie hmm chyba rzeczy na jesien zime dostalam juz balerinki czarne wiec nie mam jesiennego , sportowego ani wyjsciowego obuwia
          nie pisze ze takie maja byc tylko odpowiadam na pytanie
          brak kurtek i innych rzeczy
          i dobrze ze nie mam jeszcze okresu po porodzie bo karmie piersia bo nawet na srodki higieniczne teraz nie ma
          • hania3gwiazdki Re: Przesyłka 07.10.12, 19:11
            Hmmm...jeśli nosisz r38 , to te moje 34 za małe chyba będą . Ale wyślę Ci je , zobaczysz, przymierzysz, rozmiar rozmiarowi nierówny. Od firmy zależy. Najwyzej te , które będą za małe oddasz komuś. Mnie i tak niepotrzebne już. Nie ma opcji,żebym znów sie w nie wcisnęła big_grin .
            • hania3gwiazdki Re: Przesyłka 07.10.12, 19:14
              I kombinezon cieplutki na zimę już dla Twojej malutkiej odłożyłam. Jutro pewnie pomknę na pocztę .
              • hania3gwiazdki Re: Przesyłka 08.10.12, 20:35
                Wysłalam dziś dla Ciebie ubrania (nie będę wymieniała wszystkich bo mi sie nie chce pisać tyle big_grin ) troche bluzek, spodni, sukienki, sweterki , dla malutkiej kombinezon i troche ubranek , kredki, kolorowanki dla starszej i słodką niespodziankę smile
                • nastka.2009 Re: Przesyłka 09.10.12, 08:34
                  Dziekuje nie wiecie nawet jak bardzo jestem wdzieczna
            • julka-4 Re: Przesyłka 07.10.12, 19:36
              Ja zrozumiałm ten post nastki że 38 to rozmiar jej nogiwinkNiewiem może się mylęsmile
              • hania3gwiazdki Re: Przesyłka 07.10.12, 19:38
                hahahaha....możliwe big_grin .... zamotałam sie big_grin .... czyli r 34 ubrania , r38 buty
            • nastka.2009 Re: Przesyłka 07.10.12, 20:21
              38 to nosze buty
              a ubran 34/36
              • agula30-2006 Re: Przesyłka 07.10.12, 20:42
                Mam kilka rzeczy r. 36 takich ciepłych, na zimę, zobaczę jeszcze za kurtką. Proszę o adres to szybko wyślę.
              • agula30-2006 Re: Przesyłka 07.10.12, 21:52
                A dla młodszej córki potrzebujesz ubrań, bo może mam coś w rzeczach które do mnie wracają?
                • nastka.2009 Re: Przesyłka 08.10.12, 08:39
                  tak raczej tez rzeczy cieplejsze zimowe od rozmiaru 74 bo teraz ma 68
                  po starszej zostawilam malo rzeczy a teraz mi sie rozmiary nie zgadzaja bo w rozmiarze od 74 mam zeczy letnie a zimowe tylko 0-3 lub 86
            • nastka.2009 Re: Przesyłka 07.10.12, 21:09
              38 to rozmiar butów a ubrań nosze 34/36
      • nastka.2009 Re: Przesyłka 15.10.12, 13:11
        Dzostalam dzis paczke z ubraniami nie podam danych a nicku nie ma
        ale zapakowane w karton z POCZTY POLSKIEJ wiec tej osobie tez bardzo bardzo dziekuje
    • nastka.2009 CHEMIA 08.10.12, 14:22
      juz pare Pań obiecalo wysłac paczki z ubraniami dostalam balerinki dla siebie czarne oraz maskotki i inne takie pewnie przyjda paczuszki jeszcze z ubrankami i mysle ze zime jakos przetrwamy a nie chciala bym miec na 5 dzieci i czasem nie zalozone a tu na forum moze jeszcze komus sie przydaja
      wiec tym z was co podalam adres i obiecaly wysłac ( wyslały) bardzo dziekuje i czekam na paczuszki

      ale brakuje mi jeszcze chemi sad pieniedzy nie ma rachunki rosna i nawet juz papieru toaletowego brak jak i szamponu worków na smieci i innych potrzebnych artykułów wiec jesli ktos moze wesprzec w taki sposób bede wdzieczna

      oraz jakies kolorowanki , ksiazeczki , puzle kredeczki czy cos dla dzieci zeby sie w domu nie nudzilo

      joko wysłała misie i starsza corcia ciagle je rozklada i sie bawi heh ale czarnego kota sie boi smile
      • nastka.2009 Re: CHEMIA 08.10.12, 14:28
        najwazniejsze ze brakuje mi wkladek laktacyjnych a ich uzywam duzo bo ciagle karmie piersia i mleko mnie zalewa
        • anna.k777 Re: CHEMIA 08.10.12, 17:02
          Zamiast worków na śmieci,możesz używać reklamówki jednorazówki,a zamiast wkładek laktacyjnych możesz zabezpieczać watą.Przynajmniej ja tak robiłam.
          • nastka.2009 Re: CHEMIA 08.10.12, 17:37
            nie mam reklamowek jednorazowych bo zakupy wkladam do takiej materiałowej
            a wkladki laktacyjne kupowalam w REAL-u takie z 4zl z groszem tanie a bardzo dobre
            wata mi sie przykleja do brodawek i szybko przecieka ja to bym musiala miec i woreczki zeby nie przemoklo na bluzke mala jak pije z jednej piersi to sika z drugiej
      • agula30-2006 Re: CHEMIA 08.10.12, 17:49
        Dziś już nie zdążyłam, ale jutro z rana wysyłam dla Natalii: 5 golfów różnej grubości, 4 bluzki, sweter rozpinany, spódnica, kamizelka. I jeszcze dla młodszej córci: 4x body, 2x spodnie polarowe, 2x bluzy ciepłe, 2 pajace, 4 bluzeczki, 3x rajstopki, czapka ciepła, rękawiczki. A dla starszej 3 kolorowanki, książeczka z zadaniami i plecaczek.
        • nastka.2009 Re: CHEMIA 08.10.12, 17:53
          Bardzo dziekuje smile
          moze ja tez jakos moge komus pomuc ??
        • nastka.2009 Re: CHEMIA 08.10.12, 17:56
          kurcze moge dac komus ksiazki do szkoly sredniej ale nie wiem czy jeszcze takie sie uzywa , moge komus zdjecia ladnie obrobic na komputerze , moge dac komus nowe ubranko z metka do chrztu na rozmiar 68 dla dziewczynki no nie wiem jak mogla bym sie odwdzieczyc
          • aniulka8503 Re: CHEMIA 09.10.12, 08:48
            Mam wkładki laktacyjne. mi już od dawna niepotrzebne leżą.jest ich jakieś 90szt. "bella mama" Nie wiem tylko czy nie są już przeterminowane (nie wiem czy takie rzeczy w ogóle mają termin ważności), bo ta jedna paczka to chyba jeszcze po starszym synu leży (a ma już 5 lat prawie)
            Mogę Ci oddać, ale niestety nie wiem jaki byłby koszt wysyłki i niestety nie stać mnie na pokrycie kosztów wysyłki (mam podobną sytuację do Twojej).
            Jeśli byś chciała to podaj adres na pv.
        • agula30-2006 Re: CHEMIA 09.10.12, 15:11
          Paczka została dziś wysłana smile
        • nastka.2009 Re: CHEMIA 11.10.12, 12:14
          Dostałam dzis paczke bardzo dziekuje
      • hania3gwiazdki Re: CHEMIA 09.10.12, 13:05
        Jaki szampon? do normalnych, suchych , przetłuszczających się? Worki ile litrowe? W czym pierzesz dzieciom ubranka?
        • nastka.2009 Re: CHEMIA 09.10.12, 13:35
          worki 60 l kupowalam w biedronce zawsze bo tanie
          szampon raczej do suchych lub przetłuszczajacych
          dziecia pralam w Dzidziusiu ale sie skonczyl naszczescie mam na 2 prania jeszcze płyn lovella co dostalam w szpitalu gratisowa saszetke
          • hania3gwiazdki Re: CHEMIA 09.10.12, 14:04

            • nastka.2009 Re: CHEMIA 09.10.12, 14:07
              nie chodzi mi o 2 rozne smile bo kupuje albo taki albo taki
              • hania3gwiazdki Re: CHEMIA 09.10.12, 14:16
                Myślałam,z się pomyliłaś , bo między tym do suchych a tym do przetłuszczających różnica jednak jest. Ok. Zdecyduję sama smile .
                • hania3gwiazdki Re: CHEMIA 09.10.12, 16:16
                  Wysłałam paczuszkę z chemią ,szampony, mydełka, proszek do prania dziecięcy,worki,papier toalet,ręczniki pap, chustki nawilżone i zwykłe,płyn do mycia wc, do naczyń,uniwersalny do podłóg np , żel pod prysznic,pasta do zębów i male co nieco dla starszej córci smile
                  • aniulka8503 Re: Nastka 09.10.12, 20:42
                    Podaj mi adres smile
                    • nastka.2009 Re: Nastka 09.10.12, 21:32
                      Napisalam na poczte
                      • maly.wloczykij Re: Nastka 10.10.12, 09:06
                        Nastka, mam co prawda otwarte opakowanie wkładek laktacyjnych, ale niewiele z niego zużyłam - zostało mi ze 3/4, jak chcesz to mogę wysłać. Dodatkowo coś z ubrań dla Ciebie na pewno będę miała (butów raczej nie, bo mam 37) i kupię jakieś kolorowanki dla córy. Podaj mi proszę adres na priv.
                  • nastka.2009 Re: CHEMIA 11.10.12, 12:16
                    ostalam dzis paczke jestem w siudmym niebie Dziekuje a corcia jak wroci do domu to bedzie skakac i piszczec z radosci
                    • nastka.2009 Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 12:19
                      Drogie panie za wszystko wam bardzo ale to bardzo dziekuje napewno w jakis sposób pomoglyscie czy ubraniami czy czyms dla dziecka

                      na dzien dzisiejszy brakuje mi mleka Bebiko 9 dla starszej bo bardzo duzo pije ) i butków jesiennych ( jedna pani miala wyslac ale stracilam z nia kontakt ) a jest zimno i deszczowo a córka nie ma w czym wyjsc ( chodzi w letnich zamałych juz lekko trampkach )
                      • mamba30 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 12:57
                        Nastka, ale kilkuletnie dziecko nie musi pić mleka modyfikowanego, wystarczy zwykłe. Mój starszy syn po roku pił juz tylko krowie. Wiem, że były inne czasy te naście lat temu, ale nasze pokolenie i Twoje też wychowało się na krowim i żyjemy. Różnica w cenie jest kolosalna.
                        • hugo43 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 13:50
                          a buty,ktore wyslalam sa jednak za duze?
                          • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 14:28
                            tak wyskakuja jej ale na wiosne beda jak znalazl smile wiec za nie bardzo dziekuje smile bo zima dla nas bedzie ciezka maz pewnie bedzie na bezplatnym jak nie dostanie wypowiedzenia bo to prace sezonowe wiec z wiosennymi rzeczami bedzie problem a tu buciki juz beda jak znalazlsmile
                        • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 14:27
                          na poczatku pila bebilon potem tez dawalam krowie ale nie smakowalo z kartonika tez nie smakuje i mialam problem przez pewien czas bo nie chciala wcale a teraz tylko bebiko ja wiem ze kosztuje ale jak dziecko w dzien nie chce nic jesc a w nocy pije od 3-5 butelek i tylko takie
                          • mamba30 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 14:38
                            Nie chcę wyjść na czepialską, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Ciebie nie stać na "fanaberie", więc kombinujesz tak, żeby sobie poradzić. Nawet jeśli Ci ktoś przyśle paczkę czy dwie, to rozwiąże to problem na 5 dni. Więc w Twoim interesie jest nauczyć dziecko jeść inne rzeczy, bo sama piszesz, że cierpicie na chroniczny brak kasy.

                            Moja delikatna sugestia - dziecko w tym wieku nie powinno pić z butelki, a już tym bardziej w nocy. Myślałaś o jej zębach? Bo raczej nie sądzę, żebyś je myła po każdej butelce. Skąd potem weźmiesz na dentystę? W ogóle jakoś nie ogarniam tematu, jak 3 czy 4 letnie dziecko budzi się kilka razy w nocy na butelkę... i ją dostaje...
                            • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:02
                              Widac nie masz niejadka
                              tacy rodzice ciesza sie z karzdej rzeczy co dziecko zje nawet z tego ze pije w nocy bo aby pije
                              a pije z kubka takiego cos ala niekapek bo tamte smoczki poprzegryzalasmile a nowych nie dostala
                              • anna.k777 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:14
                                nastka.2009 napisała:

                                > Widac nie masz niejadka
                                > tacy rodzice ciesza sie z karzdej rzeczy co dziecko zje nawet z tego ze pije w
                                > nocy bo aby pije
                                > a pije z kubka takiego cos ala niekapek bo tamte smoczki poprzegryzalasmile a nowy
                                > ch nie dostala
                                Wiesz co większa część z nas ma dzieci i dziwne jest to,co piszesz,dziecko w takim wieku karmione w nocy w nocy,może mieć problem z nadwagą.
                                • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:26
                                  tyle ze moja to chudzinka ma 3 lata prawie a wazy dokladnie 12.600
                                  • mamba30 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:34
                                    nadal się mieści w siatce centylowej, więc nie ma tragedii.
                                  • anngam8388 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:42
                                    Ja nie chcę też wyśc na czepialska , ale Ty w internecie prosisz już od dwóch lat , czyli od dawna nie masz kasy więc dawno mogłas już oduczyć z bebika, kurcze te mleka takie drogie, nie moge uwierzyć w to co przeczytałam . Na kafeterii już dwa lata temu prosiłas i rok temu i teraz
                                    • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:51
                                      tylko rok temu nie 2 !!
                                      i tez bylam w podobnej sytuacji bo maz pracowal w tej samej firmie a oplaty nas zjadaja
                                      i jak napisalam wczesniej zanim 2 corka sie urodzila starsza pila tylko na noc
                                      • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:53
                                        Mimo to ze prosilam tam nie jestem naciagaczka poprostu mam ciezko wszystkie dokumeny poslalam moderatorce z Rodzinnego Pielegnacyjnego Doplaty do mieszkania a nawet umowe pracy mojego meza
                                        ja jestem zarejestrowana w urzedzie juz 3 lata i nie moge znalesc pracy bo mam umiarkowany stopien niepelnosprawnosci
                                        a chetnie bym cos zarobila a nie prosila sie o datki bo nie jest mi to na reke zeby ktos mnie ocenial ze mam w zyciu ciezko i nawet taka rodzine co nigdy nic nie pomogla
                              • mamba30 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:32
                                Nie, nie mam niejadka, mam dziecko jedzące normalnie. Jak był mniejszy zjadał więcej, ale noce przesypia bez jedzenia gdzieś od 7 m-ca bodajże, a starszy ciut wcześniej.
                                Dziecko się samo nie zagłodzi, więc podawanie mu w nocy jedzenia jest naprawdę zbyteczne, zwłaszcza u tak dużego dziecka.
                                Zapewniam Cię, że maksymalne ograniczenie w ciągu dnia wszelakich przekąsek, słodyczy i słodkich napoi zaowocuje po 2-3 dniach większym apetytem. Poza tym mleko nie dostarcza takiemu organizmowi niezbędnych składników. Piszesz 3-4 butle, jak mniemam wychodzi tego koło litra. Sama sobie pij tyle mleka na dobę, zobaczymy, czy Ci to na zdrowie wyjdzie. I uwierz mi, nie ma znaczenia czy to jest butelka ze smoczkiem czy niekapek - osad z pożywienia tak samo się osadza na zębach i języku, co z kolei powoduje namnażanie się bakterii i próchnicę.
                                • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:38
                                  co do zebow masz racje i tak ich nie chce myc i z nia walcze bo zachecanie kolorowe szczoteczki i smakowe pasty nie pomagaja slodyczy prawie nie je slodkich napoi raczej tez nie bo u mnie tego nie ma tylko woda niegazowana
                                  wczesniej nie dawalam mleka to pila tylko na noc i spala raczej do rana ale teraz sie budzi i wola a ja jestem tak przemeczona ze daje ta butle zeby nie obudzila mniejszej bo czesto jest tak ze budza sie na zmiane albo rycza obie wiec psychicznie mam dosc wiem ze robie zle ale nie mam pomocy a musze sobie jakos z nimi radzic
                                  • mamba30 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:52
                                    przemęcz się kilka dni, tydzień i będziesz miała spokój. Masz duże dziecko, które rozumie co się do niego mówi, więc łatwiej pewne procesy przeprowadzić.
                                    • nastka.2009 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 15:58
                                      oj jest ciezkim dzieckiem o wszystko placze wymusza piszczy ciagle i drze sie sasiedzi juz ja poznali wiec nie mysla ze te jej krzyki sa spowodowane maltretowaniem tylko jej zagraniami jest straszna ciagle kladzie sie na podlodze kopie bije no poprostu strasznie a ja siedzac cale dnie sama bez mojego mam dosc a jak wraca z pracy po 14 godz a ona zaczyna swoje akcje to wpada w szal i sie na niej i na mnie wyzywa wiec prosze ale wiem ze robie duzo rzeczy co nie powinnam tylko tez chce miec troche spokoju

                                      uwierz ze nawet ma smoczka tzn prawie go nie ma bo zostala resztka silikonu tak obgryzla ( nowego nie kupie) ale dalej z nim chodzi wszedzie i jest ryk nieziemski jak sie zagubi
                                      • anna.k777 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 16:05
                                        To ty lepiej idź z nią do poradni psychologicznej.
                                      • mamba30 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 11.10.12, 16:10
                                        Nastka, przeczytaj jeszcze raz co napisałaś. Wymusza... no właśnie, a Ty się dajesz terroryzować w imie chwilowego świętego spokoju. Ten spokój jest na chwilę, do kolejnego razu, kiedy córka znowu coś będzie chciała.
                                        Sama mam bardzo trudne dziecko, więc wiem jak potrafi zmęczyć. Ty oceń czy lepiej sie przemęczyć przez krótki okres, czy dawać sie terroryzować przez bliżej nieokreślony czas.
                                      • bj32 Re: Mleko BEBIKO i buty jesienne 12.10.12, 10:45
                                        "est ciezkim dzieckiem o wszystko placze wymusza piszczy ciagle [...] ciagle kladzie sie na podlodze kopie bije"
                                        Czyli ma 4 lata, a zachowuje się, jakby miała 2. Czyli jest rozpuszczona. No sorry.
                                        Ja też mam "ciężkie" dziecko. I w trybie przyspieszonym się dowiedziało, jaka jest reakcja na bicie i kopanie, że wrzeszczeć może dowolnie długo i głośno, ale wyłącznie w kibelku, bo tam ją słabo słychać, a jeśli chciała - i to jako dwulatek - poleżeć, to niech sobie leży.
                                        Słuchaj, dziecko trzeba wychować. A Ty pozwalasz, żeby Ci weszła na łeb. Dajesz na sobie wymuszać i spełniasz jej żądania. A niech sobie powrzeszczy aż ochrypnie, to zajarzy, ze się nie da. Butla i smoczek w tym wieku to zgroza!
                                        "wiem ze robie duzo rzeczy co nie powinnam tylko tez chce miec troche spokoju"
                                        I co? Od tego robienia rzeczy, których robić nie powinnaś - masz spokój? Nie! Tkwisz w martwym punkcie. Weź dzieciaka za tyłek i zacznij wychowywać.
                                        Ja też siedziałam całe dnie sama i jakoś wychowałam...
                                        A co to znaczy "wyżywa się"? Bije? Wrzeszczy? Na to też są sposoby.

                                        Słuchaj, to Twoje życie i musisz z nim coś zrobić. Proszenie o Bebiko, wkładki laktacyjne i każdy duperel nie załatwi sprawy. Wykaż się chęcią rozwiązania własnych problemów, bo kilka osób już traci cierpliwość do Twojej postawy.
                                        • nastka.2009 Sprostowanie 13.10.12, 09:38
                                          Bj
                                          moja dopiero w grudniu bedzie miala 3 latka !!!
                                          i nie jest to tak ze jej popuszczam absolutnie caly dzien z nia walcze o wszystko ja powiem tak i tak ma byc a ona placze i sie buntuje ale jej nie popuszcze i wieczorem mam juz dosc rykow a do tego mniejsza tez wyje 24/h przez ząbki wiec naprawde mam dosc starsza nie zawsze jest zla czasem ma dni ze jest aniolem slucha sie pamaga
                                          a bicie ?? hmm na nia nie dziala to takie dziecko ze im bardziej by dostala tym wpadala by we wieksza histerie i jest jeszcze gorzej
                                          zamykanie tez nie dziala hehe bo wali w drzwi a nie chce by mi cos zepsula uncertain
                                          czasem tylko postrasze kablem i jest ok jak juz ma ataki

                                          ja tu nie przyszlam pisac o wychowaniu dzieci i maeza bo karzdy z nas ma swoja rodzine i wychowuje tak jak uwaza i jak mu pasuje
                                          moze popelniam wiele bledów ale umie sie do tego przyznac

                                          pojawilam sie tutaj poprosic o pomoc bo znalazlam sie w ciezkiej sytuacji a NIE LATWO JEST PROSIC i przysznac sie do tego ze w zyciu cos nie poszlo i trzeba liczyc na innych

                                          niestety ja chetnie poszla bym do pracy ale co z tego ze w urzedzie pracy jestem zarejestrowana 3 lata i nie maja dla mnei oferty przez to ze mam umiarkowany stopien niepelnosprawnosci
                                          wiec narazie licze tylko na skromna wyplate meza a dzieci rosna potrzebuja w domu tez wiele potrzeba a sa jeszcze rozne inne wydatki ja dodatkowo przewlekle lecze sie gastrologicznie wiec musze co miesiac wykupic leki a czasem nie ma za co
                                          na zapas jak sa pieniadze nie moge bo nie dostane recept wiec jakos sobie radze

                                          dziekuje TYM które pomogly naprawde jestescie wspaniale

                                          • anngam8388 Re: Sprostowanie 13.10.12, 09:52


                                            > czasem tylko postrasze kablem i jest ok jak juz ma ataki

                                            zmroziło mi to krew w żyłach z leksza \: jak można strasyć kablem niespełna trzy latke sad











                                            • nastka.2009 Re: Sprostowanie 13.10.12, 09:57
                                              nie nie chodzi mi o bicie czy gonienie jej kablem nie
                                              poprostu mowie ze jak sie nie ubierze w tej chwili to wezme kabel ( bo czeka sasiad co wozi ja do przedszkola ze swoja corka ) i tyle
                                              a nie tak jak pisze BJ zeby bic czy zamykac
                                              ja nie jestem za biciem bo to niczego nie wnosi
                                              jak pokazujesz dziecku agresje to ono tez staje sie agresywne wiec dla mnie bicie jest bez sensu i tez bym nie chciala zeby ktos mnie bil za to ze mam zly dzien
                                              • anngam8388 Re: Sprostowanie 13.10.12, 10:17
                                                nnie zauważyłam by Blanka pisała ,że bicie jest metotą
                                              • atena12345 Re: Sprostowanie 15.10.12, 13:46
                                                nastka.2009 napisała:

                                                > nie nie chodzi mi o bicie czy gonienie jej kablem nie
                                                > poprostu mowie ze jak sie nie ubierze w tej chwili

                                                Mój syn jest rok starszy od Twojej córki, ale rano wyciągam go z łóżka i ubieram, myję mu zęby itp. gadając przy tym non stop, by się nie darł, bo chce iść spać i ma w nosie, że mi się spieszy
                                                • nastka.2009 Re: Sprostowanie 15.10.12, 14:07
                                                  wiec wiesz jak jest moja odbiera nasze nerwy bo od paru dni moj M byl dla niej mily ja z tego powodu bylam szczesliwa i moje samopoczucie bylo ok wiec i dziecko przez weekend bylo aniolem nawet nie za marudzila ani nie zapiszczala zajmowala sie grzecznie siostrzyczka bawila sie ukladala puzle sluchala mnie calkiem inne dziecko i nawet ze spokojem wyszla do przedszkola jedynie w nocy sie budzila i miala muchy w nosie
                                              • bj32 Re: Sprostowanie 27.10.12, 16:26
                                                "jak sie nie ubierze w tej chwili to wezme kabel ( bo czeka sasiad co wozi ja do przedszkola ze swoja corka ) i tyle a nie tak jak pisze BJ zeby bic czy zamykac"
                                                Rozumiem, że ja gdzieś napisałam, ze należy bić albo zamykać? Bo wiesz... Bicie *nie jest* metodą wychowawczą, a też i nigdy córy w tej łazience nie zamknęłam. Wisz: żadnego klucza i zgaszonego światła. Po prostu "chcesz wrzeszczeć, to wrzesz tam", a każda próba wejścia z wrzaskiem do pokoju owocowała odprowadzeniem do łazienki. Żeby zajarzyła, że absolutnie nie muszę słuchać wrzasku. Teraz jak się wnerwi i nie może odreagować - również tam idzie sobie powrzeszczeć.
                                                Natomiast gdybym choćby w celu pogrożenia wzięła do ręki pas albo kabel, to mąż by mi tę rękę słusznie złamał...
                                                "jak pokazujesz dziecku agresje to ono tez staje sie agresywne"
                                                No właśnie... Ciekawe, kiedy Twoja córka weźmie kabel, żeby Ci "pogrozić". I czy na grożeniu poprzestanie... Moja wrzeszczy, bo i ja muszę się wywrzeszczeć, chociaż bardziej panuję nad sobą. Twoja robi zabawniejszy cyrk... Jak się to ma do "pokazywania"?
    • agus-ka Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 11.10.12, 20:11
      Nastka, jak Ci idzie z rozwodem? Potrzebujesz jakiejś porady? masz już przyznane zabezpieczenie na czas trwania procesu?
      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 13.10.12, 09:25
        Witaj narazie stanelo na kompromisie i walczeniu o nasza rodzine ale co to da 1.5 tyg bylo ok i znow fochy w miedzy czasie dowiadywalam sie jak zalatwic prawnika takiego z urzedu bo mnie na prywatnego nei stac i tu problem bo uslyszalam ze u nas z darmowym to moge nie wygrac
        no jeszcze zobaczymy jak narazie wolala bym by maz sie zmienil by zaczelo zalezec mu na rodzinie i naszych dzieciach
        ale czesem nie mozna miec tego co sie chce
        • aniulka8503 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 13.10.12, 11:32
          Nastka, wiem, że zaproponowałam ci pomoc...przepraszam, ale wczoraj dowiedziałam się o pewnym przypadku na moim osiedlu...dziewczynę chłopak zostawił z noworodkiem, jest pokłócona z rodzicami i po prostu oddałam jej co miałam...także wybacz, ale te wkładki też do niej dzisiaj pojechały...
          Jeśli chodzi o przemoc...wiesz, może wejdź na forum "przemoc w rodzinie"...forum zamknięte, ale bardzo pomaga ludziom przejść przez przemoc, wręcz wygrać z przemocą...nawet takim, którzy jeszcze mają siły by walczyć i ratować małżeństwo...jestem tam od trzech lat i dziś mogę powiedzieć, że ja z przemocą wygrałam...naprawdę polecam, bardzo miłe osoby i bardzo wręcz rodzinna atmosfera...a przede wszystkim dużo porad, nawet na temat dzieci przemocowców...bo ewidentnie widać, że córka bywa agresywna, bo po prostu bierze przykład z ojca...nawet jeśli dzieci nie widzą, to bardzo dużo czują...

          forum.gazeta.pl/forum/f,24028,Przemoc_w_rodzinie.html
          tu jest link...
          I jeszcze raz bardzo Cię przepraszam za te wkładki, ale uznałam, że tej biednej dziewczynie bardziej się przydadzą, wczoraj wyszła ze szpitala i nie miała nic...
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 13.10.12, 12:04
            Rozumie i mimo wszystko bardzo Ci dziekuje kiss
        • agus-ka Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 13.10.12, 13:14
          trochę mnie to zastanawia co piszesz na temat wygranej z prawnikiem. Znam sporo osób które rozwodziły się bez prawnika i wygrywały. Nie ogólniajmy. Prawnik za Ciebie wszystkiego nie zrobi, nawet ten płatny.
          BTW czy naprawde myślisz, ze Twojego męża stać na płatnego prawnika przy aktualnych zarobkach?
          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 13.10.12, 13:39
            wiesz nie chce myslec co by bylo gdyby:
            bo nie wiem co mógł by zrobic ze zlosci napewno zwinie sie z kasa a ja zostane z niczym a do rozprawy o alimenty nie miala bym grosza a on jest cwany nawet gdyby mial pozyczyc zrobil by wszystko zebym ja wyszla na ta zła wiec musze miec dobre argumenty filmiki zdjecia lub nagranego dyktafonem
            • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 13.10.12, 13:40
              nie przyszlam tu pisac o mezu czy dziecku tylko po pomoc a pogadac i poradzic sie moge na innym forum a i tak mi ciezko zeby o tym myslec i pisac
              • agus-ka Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 14.10.12, 19:03
                dobre rady, ktore Ci dają dziewczyny to też pomoc, może nawet większa niż wkładki laktacyjne czy worki na śmieci.
                • nastka.2009 Przesyłka 2 15.10.12, 14:09
                  Napisalam wyzej ze przyszla dzis paczka w kartonie z Poczty polskiej nie wiem od kogo ale Bardzo dziekuje
                  • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 17.10.12, 17:24
                    Dostalam paczke od maly.wloczykij
                    bardzo dziekuje za pare ubran dla mnie i za wkladki
                    • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 17.10.12, 17:31
                      ja nie wiem dlaczego w zyciu jest tak ciezko sad jak czytam gazety a widze zarobki w moim regionie to az glowa boli a my w 4 zyjemy za 1500zl do tego kredyt oplaty i nie zostaje nic
                      z tej wyplaty zaplacilam przeglad samochodu, ubezpieczenie, prad i znow jestem na minusie a gdzie zycie crying tak bardzo mi ciezko psychicznie ze nie dajemy rady ciagle zadaje sobie pytanie dlaczego
                      mimo ze jestem niepelnosprawna i mi ciezko bardzo ale to bardzo chciala bym isc do pracy nawet na pare godzin zeby tylko polepszyc nasza sytuacje eh
                      nie macie pojecia jak ciezko jest sie ponizac i prosic o łaske o jakas pomoc crying
                      a czesto spotykac sie z krytyka
                      pewnie ludzi co nie wiedza co to znaczy martwic sie o dzieci ze nie jestem w stanie zapewnic im godnego zycia

                      PRZEPRASZAM ze tak tu pisze ale nie mam sie nawet komu wygadac
                      • anngam8388 Re: Przesyłka 2 17.10.12, 21:29
                        przeglad samochodu nie jest konieczny wydaje mi sie...jak miałabym wybierać kupic dzieciom jedzenie lub włozyc kase w przeglad samochodu dałabym jeśc dzieciom..pewnie nieliczne z potrzebujących na tych forum posiadaja luksus jakim jest samochód
                        • missmiriam1 Re: Przesyłka 2 17.10.12, 22:32
                          Anngam, nie przesadzasz juz trochę?
                          • labeg Re: Przesyłka 2 17.10.12, 23:08
                            Ja myślę tak samo jak anngam. Samochód to studnia bez dnia jeśli chodzi o finanse. Ile byś nie włożyła zawsze będzie mało, choć jest niewątpliwie przydatny w codziennym życiu. Jak bym miała wybierać auto czy dzieci zawsze wybrałabym dzieci. Bez auta można żyć, nawet ekologiczniej będzie.
                            Też mam niedosłuch, jak autorka wątku, odmówiono mi prawa jazdy i jakoś żyję. Poruszam się komunikacją miejską i dalekobieżną i mam w nosie, że rodzina uważa to za przejaw ubóstwa, bo ich stać na auta : siostra ma jedno, rodzice nawet 2.
                            • aniulka8503 Re: Przesyłka 2 17.10.12, 23:41
                              Tak, między przeglądem a jedzeniem wybrałabym jedzenie...ale jeśli ktoś żył powiedzmy tak, że nie brakowało, miał auto, na które odłożył gdy było dobrze, i nagle dopada nas kryzys, to szkoda sprzedać...zwłaszcza, gdy włożono w nie trochę gotówki a obecnie może połowę by się za niego dostało...aczkolwiek jedzenie dla dzieci ważniejsze niż przegląd, bo nic się nie stanie jeśli auto trochę postoi przed blokiem...
                          • anngam8388 Re: Przesyłka 2 18.10.12, 07:08
                            missmiriam1 napisała:

                            > Anngam, nie przesadzasz juz trochę?

                            uważam ,ze nie przesadzam.Skoro ktos pieniądze wydaje na przeglad samochodu , a jednoczesnie nie ma na jedzenie dla dzieci wdł mnie nie jest normalne. Ale masz prawo do innego zdania, tak samo jak ja mam prawo do wyrazenia swojego, forum jest otwarte, a ja nikogo nie obraziłam, wyraziłam tylko swoje zdanie
                            • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 18.10.12, 09:28
                              Gdyby auto nie bylo takie wazne w naszym zyciu pewnie ze bym nie placila i mam w nosie
                              ale u nas nie ma powszechnej komunikacji tylko PKS raz na rok do innych wsi a maz musi jezdzic do pracy bez tego nie zarobil by NIC byl by BEZROBOTNY i tu jeszcze gorzej a za to ze kupie dziecku jedzenie wkladajac raz na rok na oplate auta to on na dzieciach nie pojedzie no nie da sie !!!
                              ja rozumie jesli ktos mieszka w Warszawie czy Katowicach lub innym miescie gdzie jest komunikacja miejska ale u nas nie ma
                              i musi miec takowe auto
                              rok jezdzilam z peknieta w poprzeg przednia szyba
                              z tylu nie mam wycieraczki karoserie wcieła rdza
                              skrzynia biegow ledwo chodzi ( jak w traktorze) masakra ale jeszcze jezdzi i nie zamierzam zmieniac bo po co jak tylko ma jechac tam i spowrotem

                              ALE U NAS JEST NIEZBEDNY DO ZAROBIENIA PIENIEDZY PRZYNAJMNIEJ PRZEZ JEDNO Z NAS
                              • missmiriam1 Re: Przesyłka 2 20.10.12, 08:13
                                Prowdzę teraz szkolenia w w okolicy, gdzie jest zero komunikacji miejskiej, kilka pociągów dziennie do większego miasta i jeden bus, upchany pasażerami do oporu. Kto nie ma samochodu, nie dojedzie do pracy. A ile przeżyłaby Nastka za kasę ze sprzedaży starego grata, nawet przy założeniu, że znalazłby się kupiec?
                                • labeg Re: Przesyłka 2 20.10.12, 15:06
                                  Nastka wytłumaczyła już, że auto jest im niezbędne, ale może trzeba spojrzeć inaczej. Nie da się ukryć, że utrzymanie auta kosztuje. Czasem nawet więcej niz utrzymanie dzieci. Skoro jest problem z komunikacją "wiejską", to może udałoby się z kimś umawiać na wyjazdy wspólne do miejscowości gdzie mąż pracuje i dzielić choć koszty benzyny, jesli dojazd byłby autem Nastki lub płacić tylko komuś za benzynę bez konieczności płacenia za remonty auta i ubezpieczenie? Jeśli to auto to jeżdżący wrak Nastka musi sobie zdawać sprawę, że może on po prostu któregoś dnia stanąć i nie ruszyć więcej. Co wtedy zrobi?
                                  • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 22.10.12, 18:58
                                    Witajcie te auto to az takie strasznie nie jest tzn nie taki wrak bo silnik ma jak igla moj maz z zawodu jest mechanikiem wiec co drobne sam naprawia ale np teraz musialam wymienic szybe przed przegladem bo by nie przeszed no i zrobic przeglad ubezpieczenie mam dzielone na 2 raty i wsadzam po trochu w to co niezbedne ale jezdzi

                                    u nas jest tak ze raz jezdzi maz za kierowce raz kolega w tym czasie co ja mam auto to ja zaworze 3 dzieci do przedszkola bo od sasiadow tez a jak nie mam auta to biora je sasiedzi i ciagle sie jakos dzielimy zeby dla wszystkich wyszlo taniej

                                    ale tak juz jest ze u nas bez auta jak bez reki

                                    ale staramy sie radzic sobie jak tylko mozemy
                              • kasiak37 hallo 26.10.12, 19:50
                                jak to pks raz na rok do innych wsi?Przeciez pisalas ze nie mieszkacie na wsi tylko w miasteczku powiatowym wiec w zyciu nie uwierze w to co piszesz.
                              • bj32 Re: Przesyłka 2 27.10.12, 16:52
                                Nastka, nie ściemniaj. Nie mieszkasz w środku lasu i samochód nie jest tam aż tak niezbędny. A skoro jest panu mechanikowi, to niech tenże mechanik sobie zarobi na przegląd. Coś kręcisz.
                        • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 18.10.12, 09:21
                          tak moje auto to rozpadajacy sie grat co trzeba w niego wkladac ale niestety bez niego ani rusz maz dojezdza do pracy i nie da sie inaczej zycie
                          • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 18.10.12, 09:29
                            a kupione ... za sprzedane inne 2 samochody nasze z przed slubu i dolozona kasa ze slubu dawno temu
                  • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 18.10.12, 10:25
                    ostalam dzis 2 paczuszki jedna z Butami od Sylvki Bardzo dziekuje a 2 z ubrankami dla córci tez bardzo bardzo dziekuje
                    • nastka.2009 Re: Przesyłka 2 18.10.12, 10:28
                      przepraszam nie od Sylvki a od SYSKI241
                      • jolasiajolasiowska Bj32 jak możesz sprawdź... 26.10.12, 12:54
                        Mam 2 reklamówki ubranek, uzbierałam po znajomych bo moje dzieci duże, ale mam wątpliwości, sorrki że tutaj,ale coś nie mogę na pw pisać.

                        Najpierw patrzyłam na oddam/przyjmę czy ktoś potrzebuje i znalazłam to:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,834,138616213,139054811,Re_Oddam_ubranka_dla_3_4_latki.html
                        po e mailu trafiłam tutaj

                        www.lubliniec.info/ogloszenie/20643/sprzedam-ubranka-dzieciece-50-zl-20-szt
                        A po numerze telefonu tutaj:

                        www.google.pl/search?q=516607495&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-beta&source=hp&channel=np#hl=pl&client=firefox-beta&hs=Y2N&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&channel=np&sclient=psy-ab&q=%2B48516607495&oq=%2B48516607495&gs_l=serp.12...21200.21200.0.22496.1.1.0.0.0.0.181.181.0j1.1.0...0.0...1c.s_LkXhRL5nQ&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&fp=5017074d9bf708e3&bpcl=35466521&biw=1024&bih=624
                        Nie wiem jak pójdzie z linkiem , więc wpisałam w google ten numer +48516607495
                        i osłupiałam, w końcu napisała ze takich ubranek potrzebuje, to czemu sprzedaje?

                        Jeśli nie ona dajcie znać, kto potrzebuje ubranek od noworodka do około roczku.
                        • jolasiajolasiowska Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 26.10.12, 12:59
                          Przy tym telefonie bywa ten email amelkamarysia2@o2.pl a pod nim inna osoba, przynajmniej z innym nickiem hmm

                          forum.gazeta.pl/forum/w,834,134082069,134082069,Przyjme_pilnie_ubranka_na_noworodka_lub_2_5_latke.html?skad=rss itd
                          • atena12345 jola.... 26.10.12, 13:37
                            nie siej zamętu i jak nie sprawdziłaś dobrze, to pisz na priv, bo łatwo rzucić błotem w kogoś...

                            nastka sprzedaje ubranka rozm. 62-68, prośba o ciuszki dla noworodka jest z marca ! mamy październik...
                            • hugo43 Re: jola.... 26.10.12, 13:51
                              pewnie nastka sprzedaje za male ubranka po mlodszej corce.z drugiej strony,skoro dostaje pomoc od innych, to byloby milo,gdyby wsparla tez jakas inna potrzebujaca osobesmile
                              • atena12345 Re: jola.... 26.10.12, 14:02
                                hugo43 napisała:

                                > pewnie nastka sprzedaje za male ubranka po mlodszej corce.z drugiej strony,skor
                                > o dostaje pomoc od innych, to byloby milo,gdyby wsparla tez jakas inna potrzebu
                                > jaca osobesmile

                                jak nie masz co dać jeść dzieciom, to sprzedajesz. Ja nie mam nic przeciwko temu w takiej sytuacji
                          • missmiriam1 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 26.10.12, 18:25
                            Dziewczyny, Nastka ze dwa razy chciała za moim pośrednictwem oddać ubranka, które są za małe na jej dzieciaczki. Co więcej, jedna z rzeczy, którą dostała, ma dość widoczną skazę, w noszeniu nie przeszkadza, ale zbieraczka i naciągaczka by tego nie wzięła. A dla niej było ważne, że ciepłe...
                            • atena12345 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 26.10.12, 19:47
                              Ale błoto rzucone, moim zdaniem zupełnie bezpodstawnie.
                              Dobrze, że to napisałaś miss...
                              Sama sprzedaż za małych ubrań nie świadczy o naciągactwie.
                              • missmiriam1 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 26.10.12, 20:11
                                atena12345 napisała:

                                > Ale błoto rzucone, moim zdaniem zupełnie bezpodstawnie.
                                > Dobrze, że to napisałaś miss...
                                > Sama sprzedaż za małych ubrań nie świadczy o naciągactwie.

                                A gdyby na forum chciała oddać, to zaraz odezwałby się ktoś sugerujący, że skoro oddaje a nie sprzedaje, to znaczy, że aż taka potrzebujaca nie jest.
                                • jolasiajolasiowska Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 26.10.12, 21:27
                                  Nie chciałam siać zamętu a jedynie rozwiać moje wątpliwości. Twierdzisz że prośba o ubranka 62-68 była z marca? A to ?


                                  Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka
                                  anngam8388 25.09.12, 15:31 Odpowiedz
                                  nastka.2009 napisał(a):

                                  > tak wiec wybiore sie do apteki

                                  jaki rozmiar nosi corka 6 cio miesieczna, może znajde coś uniwersalnego po moim synku, w rozmiarze 68 mam na pewno jeansy na dziewczynke nie wiem co jeszcze, podaj rozmiar

                                  Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka
                                  nastka.2009 25.09.12, 16:05 Odpowiedz
                                  aktualnie duze 62 lub 68cm

                                  Oki nie wnikam, ja sie wycofuję, bo "pachnie" mi nie fajnie i nie chciałabym żeby ktoś sprzedał te rzeczy, więc poszukam kogoś sprawdzonego.
                                  • atena12345 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 06:54
                                    Twój wybór.
                                    Nie przeznaczają moich słów- to po pierwsze
                                    Po drugie - miss napisała, że nastąpi chciała oddać te rzeczy
                                    Po trzecie- skoro misiąc temu dzieciak nosił DUŻE 62-68, to teraz może nosić 74-80.
                                    Pamiętasz jeszcze jak rosną niemowlęta ?
                                    • jolasiajolasiowska Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 07:58
                                      W listpadzie 2011 roku na innym forum była w 18 tyg. ciąży z chłopczykiem, więc jej synek miałby we wrześniu przynajmniej 10 miesięcy a nie 6, chyba że wcześniak... Dobrze ja sie z dyskuzji wyłączam,uzbieranych rzeczy nie przekarzę jej, bo ja uważam, że jeśli ktoś cos dostał, powinien spomóc inną potrzebującą osobę, a przynajmniej zapytać daną osobę, czy wyraża zgodę na odsprzedanie.
                                      Bo okazuje się, że jeden za sprzedaż tutaj mocno oberwie a inny dostaje przyklask.
                                      Pozdrawiam.
                                      • missmiriam1 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 08:15
                                        Jolasiajolasiowska, różnie w życiu bywa, jeden obdarowany przekaże na forum, drugi poza forum. Trzeci odsprzeda, bo potrzebuje np. na jedzenie. Ja często dostaję od przyjaciół i przekazuję rzeczy nowe, markowe i w super stanie. Sama doradzam wtedy sprzedaż, gdyby nie pasowały rozmiarowo. Masz 100 % pewności, że ktoś zbiera tylko na handel a potrzebujący nie jest? To zgłoś moderatorce. Nie masz tej pewności? To najpierw dokładnie sprawdź.
                                        I jeszcze jedno - nie zawsze przekazywanie odbywa się na forum. Zdarza się, że te, które pomoc dostały i same chcą kogoś wspomóc zgłaszają się do tych, które pomagają na szerszą skalę.
                                        • jolasiajolasiowska Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 08:29
                                          Z miesiącami sptrzeliłam sobie w stopę wiec tu zwracam honor.
                                          Ale mismiriam ,pod koniec września, odpowiada na pytanie ze potrzebuje duże 62 lub 68, jak mniemam małe. Więc dlaczego juz 11-13 października je sprzedaje??? Patrząc na daty, ledwo paczke dostała i juz na sprzedaż?

                                          Niektórzy mogą sie zgodzic na sprzedawanie, ja np. nie, chyba ze przynajmniej by mnie zapytała. BO zwykle u mnie wyglada to tak, ze obdarowana osoba, po jakims czasie ma ubrania odesłać innej potrzebującej, wskazanej przeze mnie lub ona pisze czy kogoś takiego zna.
                                          Jeśli dostała za duzo ubrań, powinna napisać "stop juz wystarczy", jeśli dziecko nosiło jeszcze 62 a 68 dopiero wchodziło, to były to rzeczy jeszcze jej potrzebne. Zwyczajnie niefajnie.
                                          • missmiriam1 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 08:38
                                            Jolasiajolasiowska, jak na razie to chyba nic jej nie wysłałaś, więc o co Cię ma pytać? Nastka podawała na forum za każdym razem, od kogo dostała paczkę, w tabelce większość rzeczy jest już wpisanych. Nie mam bladego pojęcia, czy i co sprzedaje, ale śledząc te ogłoszenia zauważyłaś pewnie, że i oddawała. Ludzie często nie maja miejsca, żeby przechowywać nieużywane już rzeczy do czasu, aż wyznaczysz im osobę, której mają je przekazać.
                                            • nastka.2009 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 29.10.12, 08:52
                                              Witajcie widze ze zrobil sie zament
                                              nie bylo mnie troche bo siedzialam u mamy chodzilam na grzyby robilam przetwory bo to zawsze jakies jedzenie a mrozone sie nie zniszcza

                                              postaram sie sprostowac
                                              WSZYSTKO CO DOSTALAM MAM W DOMU moge pokazac !!!!
                                              nic z waszych rzeczy nie sprzedalam
                                              oddlam mlodej dziewczynie rzeczy po mnie i po mamie ale letnie i takie w ktore juz po 2 ciazach nie wejde
                                              chce odsprzedac ubranka ale po moich dzieciach i to tylko takie ktore mi sie nie przydaja czyli letnie i po starszej to rozmiar 68-74 to same sukieneczki i letnie rampersy
                                              ona jest z grudnia a młodsza z kwietnia i rozmiary mi nie pasuja

                                              co do ubran napisalam juz ze narazie wystarczy i prosilam o chemie a nie ciagle ciaglam temat i wyłudzalam jak piszecie

                                              co do dziecka mial byc chlopczyk smile a potem okazala sie dziewczynka i nawet w karcie mam napisane płód pł. meskiej moge zrobic zdjecie i przeslac jesli ktos sie tak docieka

                                              i tak jak juz sie dowiedzieliscie chcialam oddac troche ubran ale znalazlam w okolicy dziewczyne i tez pomoglam jak i ja dostaje pomoc a co po moich dzieciach moge odsprzedac to chetnie bo pieniedzy brak a tak moge za to cos kupic ale nie mam zwyczaju sprzedawac prezentow a od was dostalam pomoc

                                              nie bedzie mnie znow jakis czas jestem juz zadluzona na 1000zl sad jutro jade do instytutu do Warszawy wiec na dojazd musze miec i ciagnac dzieci eh sad

                                              Pozdrawiam i dziekuje
                                            • pusia.online czy buciki na zimę jeszcze potrzebne? 31.10.12, 12:42
                                              mam rozmiar 26 kozaczków na rzepy typowo dla dziewczynki do oddania.
                                          • missmiriam1 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 09:13
                                            jolasiajolasiowska napisała:
                                            ''BO zwykle u mnie wyglada to tak, ze obdarowana osoba, po jakims czasie ma ubrania odesłać innej potrzebującej, wskazanej przeze mnie lub ona pisze czy kogoś takiego zna.''

                                            Czyli nie dajesz, tylko chyba raczej pożyczasz? I serio udaje Ci się pamietać, co i w jakich rozmiarach komuś dałaś?
                                            • jolasiajolasiowska Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 17:30
                                              Oczywiście, że daję, do mnie te ubrania nie trafiają z powrotem.Liczę na czyjąś uczciwość, dostał za darmo, to niech przekaże za darmo. W końcu takich jak dana osoba ludzi potrzebujących jest mnóstwo.

                                              Sprzedaje żeby mieć na jedzenie? Co za bzdura, ja bym samochodu nie opłaciła...
                                              Nie ma autobusów? żarty, sprawdziłam...

                                              Ja kończę, Wy zrobicie co uważacie.
                                              • missmiriam1 Re: Bj32 jak możesz sprawdź... 27.10.12, 17:51
                                                Jolasiajolasiowska, jeśli przekazujesz z zastrzeżeniem, żeby następnie rzeczy zostały oddane wskazanej przez Ciebie osobie, to najwyżej użyczasz. I czemu twierdzisz, że sprzedawanie, żeby mieć na jedzenie to bzdura? Tak jak pisałam, zdarzało mi sie przekazywać komus dobre, drogie rzeczy z zastrzeżeniem, że moga zostać sprzedane, jeśli nie będą pasować. I z tego, co wiem, bywały.
              • bj32 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 27.10.12, 16:33
                "nie przyszlam tu pisac o mezu czy dziecku tylko po pomoc a pogadac i poradzic sie moge na innym forum"
                Czyli przyszłaś po pomoc rzeczową. Jak miło. Zaczynasz budzić moją coraz większą sympatię...
                • mamba30 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 28.10.12, 11:31
                  moją niestety też i to już od jakiegoś czasu...

                  właściwie to od pierwszego kontaktu, jak tylko zaoferowałam pomoc i wymieniłam listę ubranek, które mogę wysłać. Od razu dostałam maila, w którym ani be ani me, tylko adres do wysyłki. O informację czy paczka dotarła, też się musiałam sama dopytywać.

                  No ale w końcu Nastka przyszła po pomoc, więc nic więcej nie powinnam wymagać uncertain
                  • agus-ka Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 28.10.12, 13:40
                    nie chcę być złym prorokiem, ale Nastka jakoś tak przypomina mi w postepowaniu Brianek. ten sam model: rozwodzę się z mężem - pomożcie bo zostalam sama. Po czym okazuje się, ze z mężem jest ok (oczywiście znów padlo hasło "postanowiliśmy ratować rodzinę") tylko jakoś tak, że to ratowanie nastepuje tuz po tym jak popłynał szeroki strumień pomocy.
                    • aniulka8503 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 28.10.12, 21:14
                      na forum, które poleciłam też nie zawitała...
                      • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 29.10.12, 09:01
                        no i jeszcze raz przepraszam ze na maile pisalam w skrucie ale inaczej sie nie da czasem przy 2 dzieci nie moge przesiadywac ciagle na kompie a w domu sajgon
                        po 2 kochana chce wejsc na takie forum i popisac ale i brak czasu i boje sie ze moj maz zacznie robic mi awantury ze pisze o naszych sprawach a tez korzysta z komputera
                        chcemy ratowac rodzine jest zly ale tlumacze to brakiem pieniedzy przemeczeniem itp bo czasem jest tak ze jak facet nie potrafi utrzymac rodziny to dziala mu to na psychike teraz jest ciagle w pracy przewaznie w nocy pracuje po 16-20 godzin przyjezdza tylko wziasc prysznic i cos zjesc ale potrzebujemy pieniedzy na zime
                        ciagle zyje nadzieja ze bedzie dobrze

                        a czy wy tak naprawde macie idealna rodzine nigdy nie mialyscie sprzeczki z partnerem i jest tak super?? nie uwierze

                        co do autobusu ... sa PKS-y tylko gdzie i ile ich jest tongue_out
                        nie smiesz mie jak on ma byc w pracy o 3 w nocy a przyjedzie o 23 to czym na oponie ??
                        mokry jak fleja ?? eh zycie
                        • mamba30 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 29.10.12, 09:52
                          Nastka, nie piernicz kochana, napisanie dwóch zdań więcej nie zajmuje połowy dnia. Poza tym gdy pisałaś posty z prośba o pomoc to dzieci już nie przeszkadzały? Ty nie masz czasu napisać nic poza adresem do wysyłki, a ja muszę znaleźć czas, żeby powybierać ciuchy, zapakować i podymać na pocztę je wysłać, a potem jeszcze upomnieć się o informację zwrotną czy paczka dotarła? Jak dla mnie przegięcie na maxa. Sama mam małe i bardzo żywe dziecko, a potrafię wygospodarować czas dla siebie.
                          A w kwestii męża, to mnie on całkowicie nie interesuje, wasze kłótnie również. Ale skoro piszesz o tym na forum publicznym i podnosisz kwestię, że się rozejdziecie, jako jeden z argumentów, że powinnaś otrzymać pomoc, to licz się z tym, że ludzie będą to komentować.

                          Sorry za to co napiszę, ale dla mnie przestałaś być osobą wiarygodną. Są osoby, którym zawsze pomogę, Ty do nich niestety nie należysz.
                        • atena12345 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 29.10.12, 09:57
                          nastka zmień formę wypowiedzi, bo nie robi ona pozytywnego wrażenia
                          • nastka.2009 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 29.10.12, 10:31
                            Atena a co takiego zlego pisze i na jaka mam zmienic ?? bo ja jestem jaka jestem poprostu prosta zwykla wiejska dziwczyna i nie potrafie wszystkim dogodzic ale za to jestem szczera i moze za bardzo , moze nie powinnam tu pisac o swojej rodzinie wtedy nie bylo by tyle problemu

                            powiem szczerze ze jest mi teraz przykro ze zostalam zle oceniona a tego nie chcialam
                            prosilam o pomoc nie ze wzgledu na meza a na to ze brakuje nam pieniedzy w okresie zimowym a maz mimo naszych relacji ciagle ciezko pracuje i cala wyplate oddaje na utrzymanie nie palimy nie pijemy nic wszystko pochlaniaja raty dzieci i jedzenie oraz zawsze nieprzewidziane wydatki
                            prosilam o ubranka gdy je dostalam podziekowalam i powiedzialam ze juz mam jest sporo i dziekuje a brakuje mi chemi i czegos dla dzieci tzn byl watek o mleku itp zostalam zlinczowana no ok przyjelam
                            ale nie prosilam o wiecej i wiecej ubranek jak ktos napisal zeby sprzedac nie zakonczylam bo wystarczylo dostalam to co niezbedne i za to jeszcze raz bardzo Dziekuje

                            mysle ze zle zrobilam piszac na tym forum niby pomocne EMAMY podalam dokumenty do sprawdzenia mojej sytuacji wszystko sie zgadzalo naprawde jestesmy w potrzebie ale jak mam byc ciagle linczowana i rozdrabniane moje zycie sad nie dziwie sie osoba naprawde potrzebujacym ze nie prosza bo POPROSIC W POTRZEBIE to wstyd bo mnie tez wstyd ale te osoby ktore nie potrzebuja a chca im jest chyba wszystko jedno i ciagle biora

                            ok uciekam do urzedu pracy
                            • atena12345 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 29.10.12, 10:40
                              nastka.2009 napisała:


                              > mysle ze zle zrobilam piszac na tym forum niby pomocne EMAMY
                              > ok uciekam do urzedu pracy

                              moją ulubienicą tez już nie jesteś sad
                              smutne...
                            • mamba30 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 29.10.12, 10:46
                              powiadasz "niby pomocne emamy"... bardzo ciekawe... reszty nie skomentuję, bo i tak chyba byś nie zrozumiała uncertain
                              • prochottka1 Re: Przyjme rzeczy na corki 6 m i 3/4 latka 30.10.12, 19:36
                                brakuje mi chemi

                                nastka
                                jesli brakuje Ci chemi mozesz stosowac zwykly ocet do czyszczenia toalety, kranöw - super odkamienia, wanny, kafli itd

                                mozna obejsc sie bez ciffa, domestosa i mr propera
                                • pusia.online kozaczki na zimę potrzebne jeszcze? 31.10.12, 12:44
                                  mam do oddania kozaczki na rzepy rozmiar 26 typowo dla dziewczynki.
                            • bj32 Fajnie... 01.11.12, 18:29
                              "ja jestem jaka jestem poprostu prosta zwykla wiejska dziwczyna"
                              Nie daj się ponieść fantazji. Granatem od pługa oderwana nie jesteś.
                              "nie potrafie wszystkim dogodzic"
                              Ale wkurzanie wszystkich idzie Ci coraz lepiej, niestety...
                              "moze nie powinnam tu pisac o swojej rodzinie wtedy nie bylo by tyle problemu"
                              Pomocy pewnie też...
                              "maz mimo naszych relacji ciagle ciezko pracuje"
                              Daj mu order z kartofla. Też mi zasługa, ze jest odpowiedzialny... Swoją drogą dziwna to odpowiedzialność, skoro Cię tłucze czy robi awantury i w ogóle odgrywa się tylko za to, ze utrzymać nie potrafi rodziny. Dzięki bogom mój nie ma takich zagrywek...
                              "i cala wyplate od daje na utrzymanie"
                              A na co miałby dawać? Na kurtyzany?
                              "mysle ze zle zrobilam piszac na tym forum niby pomocne EMAMY podalam dokumenty do sprawdzenia mojej sytuacji"
                              No tak. Gdybyś zrobiła dobrze i nie napisała na forum *niby*, to by nie było ubranek...
                              "nie dziwie sie osoba naprawde potrzebujacym"
                              To wiele wyjaśnia.

                              Chyba nie chce mi się dalej pisać. Ale jestem Ci wdzięczna: leczysz mnie z kolejnych złudzeń.
                              • nastka.2009 Re: Fajnie... 02.11.12, 09:32
                                Bj32 przepraszam
                                moje slowo NIBY nie chodzilo mi ze nie jestescie pomocne bo wiele z was mi pomoglo tak bez interesownie ale wiele jest tez takich co tylko doszujuja sie problemu i mnie dobijaja wiec chodzilo mi tylko o takie osoby co szukaja dziury w moich wpisach a reszte emam ktore mi pomogly bardzo przepraszam ze moje slowa urazily i dziekuje za pomoc jestem naprawde wdzieczna

                                co do mojego wpisu ze naprawde potrzebujacym nie chodzilo mi o mnie
                                bo ja w obecnej sytuacji jestem potrzebujaca a nie wyludzajaca bo naprawde brakuje nam pieniedzy
                                ale chodzi mi o osoby ktore pisza na roznych forach i ciagle cos chca maja dobry wkret i umia zaliczac sie do ulubienic a w zasadzie pomocy nie potrzebuja
                                a znam wiele rodzin , ktore sa w sytuacjach podobnych do mojej i wstyd im sie do tego przyznac wiec nie prosza o pomoc
                                • bj32 Re: Fajnie... 02.11.12, 12:56
                                  Więcej pokory.
                                  I więcej zastanowienia, zanim klikniesz "wyślij"...
                                  • nastka.2009 Dla dzieci 08.11.12, 18:04
                                    Witajcie wątek zaczelam we wrzesniu proszac o pomoc bo jestesmy w zlej sytuacji finansowej i nic sie nie zmienilo tym które pomogly bardzo ale to bardzo dziekuje bo sa tu osoby naprawde wspaniale o dobrych sercach
                                    Niestety mamy listopad ciagle ciezko z pieniedzmi nadchodzi zima i bedzie coraz gorzej z niecierpliwoscia czekam na wiosne zeby sie odbic ....
                                    Chcialam was prosic o jakies wsparcie na nadchodzace świeta nie dla siebie a dla tych malych dzieci i córka 1 grudnia konczy 3 latka czy jakas osoba mogla by mi pomóc sprawic jej troche radosci i dac jakis prezet myslalam o drobnych kolorowankach które tak uwielbia albo puzzlach
                                    Mam nadzieje ze jest tu jeszcze ktos komu az tak bardzo nie przeszkadzam

                                    Wykozystalam rady mam na jedzonka z dyni tyle co umialam to porobilam zawekowalam dynie zamrozilam w kawaleczkach nie wiem czy wolno ale mam tylko nawet na miesko nie mam zeby młodszej urozmaicic jedzenie
                                    Dostalam od pewnej emamy troche sloiczkow bylam przeszczesliwa a mala zajadala ze smakiem BARDZO DZIEKUJEMY ona dopiero od niedawna je cos innego nic mleko z piersi a bardzo jej smakuje
                                    jeszcze raz wszystkim dziekuje
                                    • nastka.2009 Re: Dla dzieci 27.11.12, 13:25
                                      Witam dzis dostalam paczke dla dzieci z pluszakami itp dla dzieci od niejakiego Pana Bogdana jesli dobrze odczytalam Bardzo ale to Bardzo Dziekujemy
                                      • hania3gwiazdki Re: Dla dzieci 28.11.12, 21:26
                                        Nastko wysłałam Ci dziś obiecane kolorowanki. Najpóźniej w piątek powinnaś je dostać , więc prezent na Urodziny córy masz załatwiony. Tych kolorowanek sporo , więc proponowałabym podzielić je na 3 okazje (Urodziny, Mikołajki i Gwiazdka ) .
                                        Pozdrawiam .
                                        • nastka.2009 Re: Dla dzieci 29.11.12, 21:08
                                          Dziekuje Ci bardzo jak tylko przesylka dojdzie dam znac smile
                                      • alpy72 Re: Dla dzieci 29.11.12, 17:51
                                        Witam, zabawki byly ode mnie. Wysylal je moj tato. Wysylka sie nieco opoznila, poniewaz rodzice pozniej niz bylo to planowane pojechali do Polski. Ciesze sie ze wszystko dotarlo- prosze o przeslanie wiadomosci do zdaje sie "Chomiczkami" , o zawartosi paczki. Pozdrawiam serdecznie.
                                        • nastka.2009 Re: Dla dzieci 29.11.12, 21:07
                                          Dziekuje jeszcze raz bardzo serdecznie córcia uklada ciagle puzzle oraz interesuje ja ten magnetofon ale jeszcze nie sprawdzalismy czy dzila bo trzeba baterie zakupic
                                          a z pieskami chodzi do przedszkola smile
                                        • chomiczkami Re: Dla dzieci 30.11.12, 10:33
                                          O, tak, proszę wysłać do mnie wiadomość o paczce smile.
                                          • nastka.2009 Kozaczki zimowe 25-26 13.12.12, 20:07
                                            Witajcie pisalam na Oddam / Przyjme ze potrzebne kozaczki dla dziewczynki wieksze 25 lub 26 ma tylko jedne ktore dostala od dobrej Pani ( za które bardzo dziekujemy ) ale przy takiej pogodzie gdy jest duzo sniegu i tak jak u nas ciapa przemakaja i nie ma nic na zmiane wiec jak sa mokre jestesmy uziemione córcia nawet nie moze wyjsc do przedszkola
                                            ja tez mam tylko jedne przemakajace ale dam jakos rade najwazniejsze dzieci
                                            jesli ktos ma kozaczki dla dziewczynki byla bym wdzieczna
                                            Dziekuje za wszystko az glupio jest mi prosic znow o cos ale jednak jest ciezko maz juz nie pracuje bo snieg uncertain ale za to ja znalazlam prace dorywcza chodze sprzatac pizzerie dopiero pare dni i po 23 wieczorem na 2-3 godzinki nie wiem jak mi zaplaci ale mowil ze za miesiac ok 450 zl zawsze to cos no ale na wyplate musze czekac do stycznia uncertain
                                            • agus-ka Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 18:48
                                              a gdzie Ty mieszkasz, że jest ciapa? W calej Polsce grubo poniżej zera i roztopów nie ma, a u Ciebie ciapa...
                                              Dziewczyno, umiaru nie masz. Ktos Ci dał buty z dobrego serca to Ci źle, chcesz kolejne i to kozaczki dla dziewczyni, bo pewnie trzewiczki po chlopcu tez by były bleee. A zaipregnowalas je?
                                              Moja córka w zyciu nie miala dwóch par butów zimowych, ja zresztą też nie ani teraz ani jako dziecko. Jak już przemiękły to suszyłam. Kup sobie impregnat i awaryjnie grzalki do butów narciarskich, da sie nimi suszyć tradycyjne buty, a starcza na lata.
                                              Do odśnieżania tez nie potrzebują do pracy??
                                              • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 19:14
                                                Wiesz u mnie pod blokiem np sypia sola czy czyms takim co nie marznie i robi sie ciapa po drodze do przedszkola przy drogach tez mokro jak mnie buty ciagle przemakaja ale nie ma im sie co dziwic swoje juz przeszly ale to nic
                                                nie moge kupic ani preparatu ani grzalki bo nie mam na to pieniedzy a na grzejniku tak szybko nie chca schnac
                                                nie prosze tu o nic wiecej mimo ze nie ma wielu rzeczy chcialam tylko niepotrzebne komus buciki bo nie dosc ze przemakaja to jeszcze sa na styk jak pisalam w innym poscie
                                                nie potrzebuje kolejnego potepiania
                                                gdybym nie miala umiaru dala bym liste co sobie zycze
                                                szukalam uzywanych na allegro ale wszystko ok 30 zl i do tego jeszcze przesylka wiec nie moge sobie na to pozwolic ida swieta a my nawet choinki nie mamy ( sztucznej ) a zywa kosztuje u nas od 35 zl sad
                                                ja pieniadze za sprzatanie dostane dopiero w styczniu ale sie boje czy zaplaci bo to na czarno
                                                • totorotot Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 19:24
                                                  wszystkie znane mi osoby sprzątające dostają pieniądze w dniu sprzątania

                                                  Może przekaz to temu kto na Ci zapłacić.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:00
                                                    to nie jest jednorazowe sprzatanie tylko codziennie po zamknieciu lokalu sprzatam zamykam a wyplata tak jak kelnerka, kucharka , itp raz w miesiacu mowil mi ze poprzedniej sprzataczce placil ok 400-450 zl na miesiac za 2-2.5 godz dziennie to srednio chyba 7 zl na godzine
                                                • agus-ka Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 20:21
                                                  zdajesz sobie sprawę, ze te niepotrzebne buciki można sprzedać? A za przesyłkę do Ciebie też ktoś musi zapłacić? Dostałaś już jedne, a chcesz kolejne. A może inne dziecko nie ma wcale?
                                                  "gdybym nie miala umiaru dala bym liste co sobie zycze"
                                                  to może zacznij życzyć sobie u rodziny, najlepiej u męża, zeby na buty dla dzieci zarobił i na choinkę.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:02
                                                    wiesz zarabia na jedzenie raty ( kredytu) oplaty i czasem brakuje juz na inne rzeczy
                                                  • anetuchap Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:12
                                                    Dziewczyny,dajcie Nastce spokój. Dlaczego jej dziecko nie może potrzebować 2 par kozaczków?
                                                    Może te pierwsze bardzo przemakają. To,że u kogoś jest mróz,nie znaczy,że wszędzie,bo
                                                    u mnie np.jest mokro. Ciężko Was prosić o pomoc i myślę,że Nastka robi to tylko ze względu
                                                    na dzieci. Czepiacie się tonu,formy wypowiedzi,poddajecie w wątpliwość wiarygodność jej
                                                    słów,zarzucacie,że przyszła tylko po pomoc. Chyba po to jest forum,prawda? Nie musi się zwierzać z problemów małżeńskich. Jak wątpicie w jej wiarygodność,to po prostu nie
                                                    pomagajcie, po co dołujecie?
                                                  • hugo43 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:21
                                                    nastka,ja kupie buty dla twojej corki na allegro,daj adres do przesylki.jednym z gorszych wspomnien mego dziecinstwa sa wiecznie przemoczone buty smile nawet gadalam o tym z kolezankami i chyba wszystkie tak mialysmy.
                                                  • agus-ka Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:33
                                                    wg mnie jest to forum dyskusyjne, a nie forum "napiszę dajcie mi, a Wy mi przyslecie".

                                                    Jej dziecko może potrzebować i 10 par kozaczków a nawet i 100, ale Nastka oczekuje, ze te buty sfinansują obcy ludzie. Dla jej męża ważniejszy jest samochód niz dzieci. Sprawa rozwodowa nagle odeszla w zapomnienie jak paczki popłynely strumieniem. Nie widzisz, ze cos jest tu nie tak?
                                                    jest masę dziewczyn o bardzo dobrych serduszkach nabierających się na glodne kawałki. Później jest im przykro, ze ktoś je wykorzystał i zniechęcają się do pomocy, a szkoda bo ludziom trzeba pomagać. Sama systematycznie pomagam dziewczynie, która ma trudną sytuację, ale ona pracuje 8 godzin dziennie. Nie zarabia za dużo, ale naprawdę stara się żeby wziąc odpowiedzialnosć za zycie swoje i dziecka a nie prosić o kolejną parę butów itd...
                                                    Z forum pamiętam kobiete, której mąż stracil prace w księgarni, a ona szybko strała się coś dorobić. Zaczęla od biżuteri, prosiła o porady o pokierowanie nią. Dziewczyny jej pomogły w postaci porad, dobrego slowa i rzeczy. Dziewczyna szybko staneła na nogi.
                                                    Byla tez inna, która poprosiła o pomoc, ale naprawde starała się coś robić żeby odmienić swój los. Poszła do pracy do baru i cieszyła się, ze wychodzi na prostą.
                                                    Tylko one chciały stać się samodzielne, a Nastka... Zobacz, kobieta ma drugie dziecko a pisze o sloiczkach. Normalnie mrozi mnie takie podejście. Nie ma na buty, siedzi w domu, a dziecko ma gotowce jeść. Wybacz, ale dla mnie to chore. Sama mam dziecko, ale wolałam gotować, a pieniądze zaoszczędzić. Nie szadze, zebym była wyjątkiem, wiele mam tak robi.
                                                    Poczytaj posty Nastki, jej podejście do dzieci, a zrozumiesz, ze jej się wiele rzeczy nie chce, za to łatwo przychodzi jej proszenie o rzeczy innych ludzi...
                                                  • missmiriam1 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:53
                                                    Czytałam posty Nastki, czytam jej watek na bieżąco. Sama jej jakąś drobnostke wysłałam i nie żałuję. Co do ogrzewaczy do butów, poprosze o link do tych, których niska cene podałas w poście, chetnie kupię, bo te, które ja wyszukałam sa bardzo drogie.
                                                  • agus-ka Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 22:04
                                                    missmiriam1 ja naprawdę jestem daleka od tego żeby mówić co kto komu ma wysłac. Wyrażam tylko swoją opinię, jak to na forum.

                                                    prosze bardzo,link do aukcji
                                                    allegro.pl/listing.php/search?change_view=1&order=d&sg=0&string=suszarki+do+but%C3%B3w
                                                  • missmiriam1 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 22:16
                                                    Dzięki za linksmile
                                                    Nastka, jak chcesz takie coś do suszenia to daj mi znać na maila.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 22:29
                                                    Dziekuje fajna sprawa taka suszarka ale czy przy suszeniu zimowych butów sie nie spali i znow chyba pradu troche bierze a ja i tak wiele place jak dla mnie nie moge nikomu nazucac zeby mi kupił
                                                    A czy ja nie staram sie czegos zmienic ??
                                                    mąz w sezonie pracowal bardzo dlugo łapal sie wszystkiego w pracy bo mamy kredyt i to nas zjada
                                                    teraz sezonówka sie skonczyla bo kostki kłasc w sniegu przy zmarznietej ziemi sie nie da , asfaltu kłasc tez nie bardzo ,
                                                    zaklepal sobie u szefa juz pomoc przy gipsówkach ale kiedy to bedzie nie wiadomo
                                                    ja znalazlam prace fakt bez umowy i tylko w godzinach kiedy on jest zebym mogla wyjsc wiec w nocy SPRZATAM KIBLE i sale itp za grosze ale dla mnie to cos , wracam do domu w nocy karmie piersia ze 2-3 razy a o 6 moje aniolki juz nie spia w dzien zawsze cos do zrobienia chodze wykonczona ... ale daje rade
                                                    musze uzbierac pieniadze na aparaty sluchowe do kwietnia nikt z rodziny nam nie pomoze ..
                                                    maz .... hmm jak narazie malo sie widujemy zeby drzec koty ale teraz widze ze stara sie zajmowac dziecmi zlapal lepszy kontakt ze starsza

                                                    co mam jeszcze zrobic zeby waszym zdaniem byc bardziej zaradna jak ja łapie sie wszystkiego ...
                                                    a sloiczki potrzebowalam tylko na poczatku jak mala z cycka przechodzila na jeden obiadek ale teraz je gotowane
                                                  • hugo43 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 22:46
                                                    to dasz ten adres?bo ja tu czekamsmile
                                                  • agus-ka Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 09:38
                                                    nie, nie palą sie, bo tak saskonstuowane zeby buty suszyć.
                                                    Słoiczki nie sa potrzebne jak sie przechodzi na pokarmy stale. Jakies bzdury opowiadasz. Całe pokolenia wychowały się bez sloiczkow tylko na drobionych miesach i gniecionych warzywach.
                                                    "ja znalazlam prace fakt bez umowy i tylko w godzinach kiedy on jest zebym mogla wyjsc"
                                                    teraz pan maż nie pracuje więc chyba mozesz pracować w dowolnych godzinach, prawda?
                                                    Wiesz co, weź pogoń chlopa do roboty albo sama do niej idź jak on siedzi w domu i moze się zająć dzieckiem. Drugie dziecko chodzi do przedszkola, więc chyba tak cięzko nie jest.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 09:55
                                                    Nie nie moge isc na wiecej godzin bo jak kilka razy pisalam mała jest na piersi , nie akceptuje butelki , smoczka ani nic co moglo by jej zastapic pierś nie napije sie i juz ...
                                                    nawet przeglodzona woli plakac niz wypic z butelki ... obiad czy deser tez musi zapic mleczkiem z piersi takie dziecko nie moge jej zostawic dluzej niz max 2 godz a to i tak pech ze zawsze gdy mnie nie ma ona chce ....
                                                    wiesz ciekawym jest gdzie maz teraz znajdzie prace jak jego firma z dnia na dzien zwalnia po 300 pracownikow a firm takich w rejonie jest wiele i ludzi bez pracy mase
                                                    a go na szczescie nie zwolnili tylko ma bezplatny nie masz pojecia jak w naszym rejonie ciezko znalesc prace mysmy to juz przechodzili i lepiej ze ma taka jaka ma niz mial by jej nie miec wcale
                                                    a co do mnie jeszcze wtrace myslisz ze chca do normalnej pracy przyjac osobe niedoslyszaca?? takie rzeczy tylko w bajkach
                                              • missmiriam1 Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:29
                                                No faktycznie w ..... jej sie przewraca, bo dwie pary butów chce. Agus-ka, ja mam dwie pary zimowych a i to za mało czasem, bo wyschnąć nie zdążą. Grzałka do butów? No super pomysł, cena też. Kpina to miała byc chyba?
                                                • agus-ka Re: Kozaczki zimowe 25-26 14.12.12, 21:40
                                                  dlaczego kpina? na allegro 7 zl, z przesyłką 14 zł to chyba nie jest jakaś abstrakcyjna kwota, podobnie co wysyłka butów.
                                                  Ja mam jedną parę butów zimowych, nie przemakają... ale dbam o nie, zainwestowałam 20 zl w impregnat i chodze w nich jakies 8-9 lat
                                                  • aniulka8503 Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 10:04
                                                    nastka ja w sprawie aparatów słuchowych...akurat przerabiam ten temat z młodszym synkiem i to wcale nie jest tak, że musisz uzbierać na aparaty słuchowe...zwłaszcza w trudnej sytuacji...wiem, że ceny ich są porażające, sama nie wiem jak to załatwię jak będę musiała, bo u nas decyzja jeszcze nie zapadła...ale NFZ "daje" 1500zł na jedno uszko, dalej można udać się do mopsu, gdzie prawdopodobnie z uwagi na trudną sytuację zapewne trochę wam na ten cel dadzą, jest też PFRON (nie wiem czy dobrze piszę), gdzie również możesz otrzymać wsparcie...z tego co mi pewna osoba znająca taki problem napisała, to może udać się nawet tak, że nie będziesz musiała "zbierać na to kasy"...
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 10:14
                                                    tak ja wiem ale u mnie koszt 8 tys z NFZ I PEFRON-u wyciagne max 4 tys a drugie tyle musze dac
                                                    nie piszcie ze moga byc tansze bo nie moga tansze mam i moge je sobie w d... wsadzic
                                                    jestem pod opieka instytutu Patologi Sluchu w Warszawie ( nie w Kajetanach ) bo moja lekarka sie nie przeniosla jeszcze
                                                    i tak mi dobrali najlepiej ze cos pomagaja a nie sa to te z najwyzszej pólki
                                                    na wade genetyczna nerwa nic nie pomoze trzeba sie pogodzic z losem ze głuchne ale mozna to starac sie zatrzymac i czasowo dobrze funkcjonowac
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 10:15
                                                    aha dalej ... udalam sie do mopsu ale u nas nie daja pieniedzy na takie celówki wiec odpada pokierowali mnie do stowazyszenia os niep. ale oni wlasnie sie zamykaja i sami wyprzedaja sprzety itp wiec tez lipa
                                                  • trixii Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 10:05
                                                    A ja mam jedną parę butów 2 lata mam impregnat dbam o każdą pare butow a i tak się rozwalaja i co ? to co pisesz do żadna reguła. A dla kogoś kto nie ma te 7 zł + wysyłka oraz 20 zl za impregnat to ogromna kwota.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 10:18
                                                    zastyanawiam sie tylko czy impregnat pomaga na buty z targowiska za 30-40 zl bo ja nie mam i nie kupie drogich skurkowych czy innych nie stac mnie i mam takie tanie rozwalajace sie ... ale jeszcze mam
                                                  • hugo43 Re: Kozaczki zimowe 25-26 15.12.12, 12:04
                                                    buty dla dziecka kupione,udalo sie wylicytowac nowe kozaczki z membrana za bardzo niska cene.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 15.12.12, 13:10
                                                    Bardzo dziekuje
                                                    Pozdrawiam
                                                  • aniulka8503 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 16.12.12, 21:20
                                                    Jeszcze zapomniałam...coś lekarka mojego synka mówiła, że być może będzie mogła wypożyczyć mu aparaty z jakiejś fundacji...może porozmawiaj ze swoim laryngologiem, może on też ma takie możliwości...kurcze, musi być jakieś wyjście...jak nie drzwiami to oknem, musisz próbować coś działać...słyszałam też o fundacjach, można założyć subkonto i można zbierać z 1%...nie znam szczegółów, bo jeszcze w to nie wchodziłam, narazie tylko zbieram informacje...
                                                    istnieje też program "Dżwięki Marzeń", właśnie dla osób z trudną sytuacją i niedosłuchem...może poszukaj w necie tego projektu, bo mówię, ja mam jak narazie wiedzę tylko teoretyczną, powiedzmy wiem, gdzie mogę uderzać, ale tak jak pisałam wcześniej, narazie się w to nie zagłębiam, bo jeszcze nie mam 100% pewności, czy będę musiała...
                                                    W projekcie są tez banki aparatów słuchowych. Można u nich wypożyczyć aparat zanim zdobędzie się pieniądze na swój własny. Aparaty dofinansowuje NFZ, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie , opieka społeczna – jeżeli jesteście pod jej opieką a czasami w zakładzie pracy, gdzie pracują rodzice jest fundusz socjalny, który też może pomóc. Rodzice zbierają również pieniądze z 1% , który zbierają na koncie osobistym założonym w najbliższych organizacjach pozarządowych mających Pożytek Publiczny i mogących zbierać 1% od podatku.(trzeba sprawdzić w internecie, czy koło Was jest taka org.)
                                                    Tu ci wkleiłam kawałek meila z warszawskiej fundacji "Echo" może tam jakoś cię naprowadzą...
                                                  • ewa-mamazosi Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 16.12.12, 21:51
                                                    mogę udzielić trochę info na temat aparatów słuchowych ( mam córkę z niedosłuchem, zaaparatowaną). proszę o kontakt na gazetowego
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 17.12.12, 10:17
                                                    Dziewczyny jestescie kochane napewno sie odezwe tylko musze miec chwile a teraz przy chorych dzieciach nie dam rady popisac sad moze wieczorem
                                                    dodam tylko ze opieka spoleczna nie pomoze bylam sie juz pytac oni nie maja na takie cos funduszu
                                                    ale o tym projeckcie nie slyszalam poszukam i odezwe sie
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 19.12.12, 14:03
                                                    Dzis przyszly kozaczki ... Bardzo dziekuje w prawdzie sa takie cieńkie jesienne ale na zmiane wystarcza jeszcze raz dziekuje
                                                  • atena12345 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 19.12.12, 14:27
                                                    nastka.2009 napisała:

                                                    > Dzis przyszly kozaczki ... Bardzo dziekuje w prawdzie sa takie cieńkie jesienne
                                                    > ale na zmiane wystarcza jeszcze raz dziekuje

                                                    Hugo pisała, że to są buty z membraną. Więc nie muszą być "grube". Nie przemakają i nie przemarzają tak łatwo.
                                                  • hugo43 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 19.12.12, 14:55
                                                    tak,maja membrane,wiec choc na poczatku nie powinny przemakac.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 19.12.12, 21:08
                                                    Teraz juz wiem co to ) Wiec jeszcze raz bardzo dziekuje
                                                  • labeg Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 19.12.12, 22:24
                                                    Nastka a jakiego aparatu słuchowego konkretnie potrzebujesz : zauszny, wewnątrzuszny? Masz juz jakis model konkretny? Byłaś z dzieckiem u protetyka słuchu? Ja mam swoje nieużywane. Starsze, ale działajace. Niestety w Polsce nie ma rynku wtórnego aparatów słuchowych.
                                                  • nastka.2009 Re: Kozaczki zimowe Juz Nie Potrzebne 19.12.12, 21:07
                                                    Aha no nie wiedzialam co to ta membrana big_grin niestety nie jestem tak swiatowa i obyta sad nigdy takiego obówia nie mialam
                                                  • nastka.2009 Aparaty sluchowe 25.01.13, 14:27
                                                    Niestety ten program Dzwięki marzen sa tylko dla dzieci max 6 lat
                                                    a szkoda
                                                    wypozyczyc moge jeden aparat co jestem w trakcie zalatwiania ( potrzebuje 2 ) ale tylko na tydzien;/ zobaczyc czy poprostu sie nadaja i czy jestem w stanie sie przyzwyczaic ale lekarka twierdzi ze noszac jeden na obustronny niedosluch to jest bezsens ale zobaczymy
                                                    zlozylam wnioski do NFZ oraz do Pefronu NFZ przyznal mi na 2 szt 1120zl gdyby PEFRON przyznal mi swoje max 150zl na jedna sztuke tak jak bylo w tamtym roku to potrzebuje wlasnego wkladu 3450zl i tu jest problem z kad mam tyle wziasc bylam juz u meza w pracy jest to prywatna firma i nie ma szans Mops tez nie moze dawac celówki na takie cos ( bylam pytalam ) bylo u nas stowazyszenie ale juz nie ma wiec tez odpada juz sama nie wiem co mam zrobic
                                                    pracuje w nocy bez umowy po 2-3 godz sprzatajac pizzerie mam troszke ponad 300zl i zawsze to jakis grosz na jedzenie dla nas do 10 -go bo wyplaca mi na poczatku miesiaca
                                                    maz teraz pracuje ale bardzo malo godzin bo zima i szef znalazl im prace u siebie (wykonczenia wnetrza )
                                                    i naprawde jest nam bardzo ciezko nawet czasem nie ma na pieczywo a gdzie tam odlozyc na aparaty sad
                                                    Pefron rozpatruje wnioski cos kolo marca wiec wtedy dostane list ile mi przyznali i musze juz miec swoja gotówke sad
                                                    moze ktos wie gdzie jeszcze moge wejsc oknem i cos zalatwic
                                                  • ewa-mamazosi Re: Aparaty sluchowe 25.01.13, 23:01
                                                    nastka, odpisałam Tobie w wątku o aparatach słuchowych, ale teraz już go nie widzę, odezwij się do mnie na gazetowego, opiszę Tobie moja historię załatwiania aparatów dla córki, my dostaliśmy duuuuuuuuużą refundację z nfz i pefronu. Pozdrawiam Ewa
                                                  • labeg Re: Aparaty sluchowe 26.01.13, 23:11
                                                    Noszenie jednego aparatu na obustronny niedosłuch - to zależy w jakim wieku aparatowanie. Ja (35 lat) na lewe ucho nie słysze prawie wcale od 3. r.ż, na prawe mocny ubytek od 16 r. ż. Nie byłam aparatowana na lewe ucho właśnie dlatego, że lekarka takie stanowisko miała. I co? Kiedy straciłam słuch w prawym było juz za późno na apratowanie lewego. Nie przyjęłam tego aparatu, nawet nie słyszałam kiedy bateria się kończyła. Nosze tylko jeden, na prawe ucho. I żyję. Dobrze dobrany aparat to dopiero połowa, najtrudniejsze to nauczyc sie z nim słuchać. Napisz jakich aparatów potrzebujesz.
                                                  • nastka.2009 Re: Aparaty sluchowe 27.01.13, 21:15
                                                    Hej ja jako nastolatka mialam kupione aparaty wewnatrz uszne nie pamietam z jakiej to firmy ale podobno bardzo dobre dali rodzice ok 6 tys i lipa nie chodzilam w nich bo przy moich skokach slyszalnosci dzwieków nie dalo ich sie elastycznie dopasowac
                                                    teraz mam super dopasowane sa to OTICON ACTO MINI RITE nie wiem czy sa dobre ale jak mierzylam w Warszawie i mi ustawiali je to czulam sie jak bym dostala nowe zycie ....
                                                    na druczku do refundacji mam napisane z NFZ 2x 800zl refundowane w 70% czyli całkowita kwota z NFZ to 1120 zł z tego co wiem w tamtym roku tzn 2012 z Pefronu bylo 1500zł max na jedno ucho czyli w tym roku gdyby bylo tak samo a dostala bym te max czyli 1500zł x 2 = 3000zł mam napisane jeszcze na wkładke 100zł ale podobno jej nie bede potrzebowac tylko taka mala słuchawke czy cos ... u mnie tylko NFZ i Pefron dof. nigdzie indziej nie pomoga sad zostalo mi do uzbierania 3450zl
                                                  • ewa-mamazosi Re: Aparaty sluchowe 27.01.13, 21:22
                                                    Nastka napisałam we wcześniejszym wątku, znalazłam go na forum zaburzenia słuchu i mowy.
                                                    My staraliśmy się o aparaty dla córki w 2011 roku. Dostaliśmy 3000 z nfz( dają wszystkim tyle samo), i 3000 z pefronu. Więc razem 6000. Nasze aparaty oticon safari 300 kosztowały początkowo 7500, potem dostaliśmy od firmy rabat i kosztowały 6750, i 500 jeszcze stargowałam u protetyka. Do zapłaty zostało 250, kwotę wyłożyła babcia.
                                                    Idx jeszcze raz do nfz, bo z tego co wiem i co wyczytałam na forum zaburzenia słuchu i mowy to właśnie do aparatów dla dzieci dofinansowują po 1500 na ucho. Pefron daje 100% tego co daje nfz, w niektórych miastach nawet 150%. Więc warto popytać.
                                                  • nastka.2009 Re: Aparaty sluchowe 27.01.13, 21:40
                                                    tak ale tu nie chodzi o dziecko a o mnie jako osobe dorosla i refundowane jest tylko 70 %
                                                  • ewa-mamazosi Re: Aparaty sluchowe 27.01.13, 21:41
                                                    a no to tak. Ale na Twoim miejscu jeszcze raz bym się przeszła i popytała, może uda się coś załatwić. smile
                                                  • nastka.2009 Re: Aparaty sluchowe 27.01.13, 21:53
                                                    no wlasnie bylam i to juz ostateczna wersja nic juz nie da sie zalatwic to jest wpisane max ile moge dostac ... kwote jaka musze miec nie wiem z kąd wyczaruje bo teraz zima nie stac mnei nawet za bardzo na jedzenie mamy skromnie ale jakos daje rade a gdzie tam do marca odłozyc jak nie ma z czegosad
                                                  • labeg Re: Aparaty sluchowe 27.01.13, 22:13
                                                    Nastka a masz dostep do audiologa? Może podesłałabym ci te aparaty, którymi dysponuje, popróbowałabyś z audiologiem i jeśli którys by ci podpasował to byśmy sie zastanowiły co dalej. Jeśli jestes zainteresowana pisz ; labeg@wp.pl
                                                  • bj32 Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 00:52
                                                    Nastka ze mną gadała o aparatach już dawno. Dawałam jej link do Zaburzeń. Mówiłam tez, ze na początku tego roku [jeszcze nie załatwiłam co prawda...] będę wymieniać Anki pchonaki i są, co prawda, używane, ale jako tymczasowe mogę jej po prostu dać. Odpowiedzią było stanowcze *nie*, bo muszą być konkretnie te za 8 klocków, bo ustawienia [owszem, wiem, że nie każdy typ się do danej wady nadaje], a PFRON dofinansować dwóch nie chce - cuda, panie, cuda.
                                                    Zatem nie będę wnikać, a jak Ankowe wymienię, to znajdzie się kto inny, kto może potrzebować przynajmniej na trochę i bez wybrzydzania...
                                                  • aniulka8503 Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 11:44
                                                    Bj, Ty to jesteś wspaniała kobieta...
                                                    właśnie jak czytałam ten wątek to pomyślałam o Tobie i Aninych aparatach, ale nie chciałam wychodzić przed szereg...ale widzę sprawa sama się rozwiązała...
                                                  • nastka.2009 Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 19:24
                                                    Blanka ja jestem Ci bardzo wdzieczna za to ze chcialas dac ale ja mam 2 aparaty i za diabla nie moge w nich chodzic mialam dostarajane setki razy nie da sie .W warszawie w Instytucie tez mialam dobierane z roznych firm i tansze i drozsze ale tylko te mi naprawde podeszly ja mam mega skoki slyszenia a nie tak ze poprostu wykres spada i ciezko jest cos dopasowac ...

                                                    wiecie jest mi ciezko bez ale w zlych takich jak mam jest jeszcze gozej one byly tez drogie bo ok 6 tys to nie malo a teraz w nich nie chodze poprostu sie nie da ...
                                                    w srode ide na wypozyczenie ale tylko jednego bo Audiolog nie ma mozliwosci teraz załatwienia 2 szt zobaczymy co to bedzie
                                                    i dziewczyny ja jestem wam naprawde wdzieczna
                                                    i nie chce teraz żebrac zeby mi ktos dal na nie kase czy wlasnie dal swoje bo moze komus bede te konkretne jeszcze potrzebne ja chcialam tylko jakies namiary gdzie moge sie jeszcze zglosic o pomoc ( fundacje czy cos)
                                                  • labeg Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 22:05
                                                    No to może powiedz jakie konkretnie sa ci potrzebne. Firma, model. Bo tego nie ujawniasz. Phonaki, Oticony, widexy, siemensy?
                                                  • labeg Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 22:09
                                                    Sorry doczytałam, że przymierzałaś i najbardziej ci podpasowały Oticony. Tymi konkretnymi akurat nie dysponuję, ale ze specyfikacji widzę, że pokrywają silne ubytki i że są zauszne. A jakie jeszcze testowałaś?
                                                  • bj32 Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 22:57
                                                    No wiem, tylko się zdziwiłam, ze mając forum docelowe o niedosłuchu - tutaj pytasz...
                                                    I może wyjaśnij, proszę, co znaczy:
                                                    "Audiolog nie ma mozliwosci teraz załatwienia 2 szt"
                                                    U producenta nie ma i sprowadzić nie może? Czy co?
                                                  • bj32 Re: Aparaty sluchowe 28.01.13, 22:47
                                                    Nie jestemsmile Ale dziękujęsmile
                                                  • danuta_kk Re: Aparaty sluchowe 29.08.13, 16:02
                                                    A próbował ktoś z was w geersie szukać, oni maja promocje czasem na drugi aparat. Za jeden płacisz standardowo a za drugi jakieś 1300 zł. może jeszcze warto się dowiedzieć. noszenie jednego aparatu przy obuusznym niedosłuchu, to robieni sobie krzywdy, lepiej więc nazbierać i kupić dwa od razu. Wiadomo, że tanio nie jest, ale zawsze można pokombinować trochę z cenami, poszukać tańszych.
Pełna wersja