Pomóżmy wspólnie tej rodzinie.

    • mamba30 Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacje :) 22.12.12, 21:38
      Nadszedł czas na kolejne podsumowanie, ponieważ akcja idzie do przodu jak burza, bym nawet rzekła. Byłyśmy ponownie u rodziny w ostatnią niedziele oraz dzisiaj, tym razem już z konkretną pomocą. Zawiozłyśmy całą masę ubranek dla dziewczyn, troszkę dla rodziców. Wyprawkę dla najmłodszej – imię w końcu zaakceptowane – Weronika smile oraz zabawki, chemię i zakupy spożywcze. Tu już wyspowiadała się wcześniej Pitahaya. Zatem odzież na obecną chwilę mają zapewnioną prawie wszyscy.

      Nadal nie ma butów dla Pana Ante, chyba że ktoś już wysłał, to dajcie znać. Potrzebny jest rozmiar 43, nie większy. Zawiozłyśmy dziś 44 i widać było, że nawet ciepła skarpeta nie pomaga, bo taki but jest również szerszy. Byli bardzo wzruszeni tą pomocą. Nie spodziewali się całkowicie, że będzie ona miała taki przebieg. Milena płakała i bałyśmy się, że zacznie nam rodzić z wrażenia. Ante z kolei zaniemówił i nie szło się z chłopem po ludzku dogadać smile Przy dzisiejszej wizycie już się troszkę oswoił z sytuacją i zaczął wychodzić ze swojej skorupy, więc mamy postęp smile

      Musiałyśmy też podjąć decyzję w sprawie lodówki. Nowa, używana, na gwarancji, bez, z wystawy itd. W wątku padły stwierdzenia, że może jednak lodówka nowa i po dłuższym namyśle i konsultacji, skłoniłyśmy się do tej propozycji i upolowałyśmy na promocji nową. Wcześniej obdzwoniłam sieciówki w kwestii towaru powystawowego, ale w każdej z nich uszkodzone sprzęty wracają na magazyn, nie sprzedają ich. Dzwoniłyśmy do punktu sprzedaży powystawowej i maksymalna gwarancja na taki sprzęt to 6 miesięcy, z reguły jednak tylko 1 miesiąc. Zadzwoniłam też do producenta Amica Wronki, ale nie byli mi w stanie pomóc,zatem stanęło na nowej. Przy okazji zakupów lodówki i negocjacji ceny tejże, rzuciła nam się w oko pewna kuchenka gazowa... Pomysł szalony, ale rozpoczęłyśmy negocjacje i w efekcie osiągnęłyśmy następujące ceny - o ile mnie pamięć nie myli - faktura została u Mileny, bo jest dokumentem koniecznym do gwarancji, ale dopytam się dokładnie. Na chwilę obecną dysponujemy potwierdzeniem transakcji z karty, ale przy najbliższej wizycie zrobię też zdjęcia faktury.

      - lodówka 145 cm Amica z 999 na 699 zł.

      - kuchenka Beko z 900 ileś na 666 zł. w cenie przerobienie dysz, czyli przystosowanie kuchenki do użytkowania gazem z butli, bo nie mają ziemnego oraz transport z wniesieniem.

      Biorąc pod uwagę plusy i minusy używanego sprzętu, wliczając koszt transportu dwóch rzeczy, każdej od innej osoby, koszt zakupu przynajmniej jednej z nich" zdecydowałyśmy się na zakup nowego AGD. To takie nasze odczucia oczywiście. Mam nadzieję, że Wy, Darczyńcy, zgadzacie się z nami i z tym, w jaki sposób rozdysponowałyśmy Wasze pieniądze. Jeżeli macie jakieś uwagi, to oczywiście z wielką uwagą ich wysłuchamy.

      Oświetlenie zakupiłyśmy dzisiaj w drodze do rodziny. Upolowałyśmy artykuły, które miały porozwalane pudełka i były sprzedawane z 70% zniżką smile Jest to plafon do kuchni i podwójny a'la kinkiet sufitowy do pokoju.

      Teraz kilka słów od siebie - moje wrażenia, pozytywne rzecz jasna smile W domu wysprzątane na błysk. Dostali tapety, różne kawałki, więc przymocowali je na te popękane ściany, i wygląda o niebo lepiej. Na wiosnę i tak mają robić mały remont, więc póki co jest przyzwoicie. Karnisze wiszą, zasłonki i firanki też. W domu się zrobiło przytulniej. Ante dostal resztki farby, więc wymalował kuchnię. On to wszystko robi po nocy. Za dnia pracuje, a potem szuka zajęć, żeby dorobić, albo dostać worek ziemniaków, czy jakieś inne jedzenie. Maluje i przymocowuje rzeczy praktycznie po nocy, gdy wróci do domu. W ogóle zastanawiam się, jak on jest w stanie funkcjonować, bo każdego dnia gdy ma prace, dojeżdża rowerem ok. 10 km w jedną stronę, gdzie dopiero jest inne źródło transportu, nie patrząc na deszcze, śniegi, mrozy, a godzina jest wczesna, bo pewnie koło 6 rano. On ma dopiero 24 lata, a mimo to jest odpowiedzialnym facetem, na tyle, na ile ta cała sytuacja pozwala. Dziećmi jak potrzeba też się zajmię, drzewo porąbie, ugotuje.

      W wątku padło stwierdzenie, że są w punkcie zerowym, że nic nie mają itd. Przecież to jest wiocha zabita dechami. Takich jak oni jest tam mnóstwo, tylko różnie sobie radzą, co nie znaczy że lepiej. W tej rodzinie nie ma alkoholu, nie ma przemocy. Dzieci zadbane i szczęśliwe mimo biedy. Każda rzecz jest chowana i wydzielana. Nie ma mowy, żeby coś leżało i się marnowało w kącie. Milena dba o każdą rzecz. Czy to nie jest jedną z najważniejszych rzeczy? Mąż pracuje, nie siedzi w domu na zadzie i nie wyciąga ręki do wszystkich po pomoc. Nasz akcja jest dla nich ogromnym szokiem. Nie wiedzieli, że ktoś może ot tak bezinteresownie pomagać, że tacy ludzie są. Tacy jak Wy! Dajmy tej rodzinie szansę, żeby stanęła na nogi. Zasługują na to. Ta pomoc nie idzie w błoto. Każda rzecz jest momentalnie schowana, poukładana, zadbana, wykorzystana. Pomagam ludziom od lat i różne miewałam odczucia. W tym przypadku serce mi rośnie, jak patrzę na nich, na to co robią, jak robia i w jaki spósób sobie radza z tą skrajną biedą. Bo gdy się ma 400 zł. na życie i światło w lodówce, to się nie myśli o zakupie żyrandola, tylko kawałka chleba. Milena chuda, Ante chudy (72 cm w pasie), ale dzieci zadbane i bez niedowagi.Naprawdę znam gorsze przypadki "nieudacznictwa". Jestem pewna, że dzięki naszej pomocy oraz wsparciu mentalnemu, dzięki dobrym radom i wyciągnietej pomocnej dłoni, ta rodzina w przyszłości będzie mogła lepiej funkcjonować w społeczeństwie. Mam w głowie kilka pomysłów, a oni z chęcią ich słuchają, rad również i widzę, że z upływem czasu będą je wprowadzać w życie.

      To chyba tyle ode mnie. Jak sobie jeszcze coś przypomnę, to dopiszę. Póki co jedyne potrzeby to buty dla Ante, pościel na 160x200 (takie wsady mamy w domu) i meble do kuchni. Poza remontem na wiosnę, przy którym być może pomogą nam ludzie spoza forum, największe wydatki mamy za sobą. Łóżko jest w drodze, materace dojechały. Kołdry i poduszki ogarniemy z Pitahayą we własnym zakresie. Koza będzie dzisiaj zainstalowana, za dnia czekali, aż stara ostygnie. Fotel od niomy jest bardzo fajny i praktyczny. Ante dzisiaj spędzi pierwszą noc na normalnym spaniu. Podłogo żegnaj! smile Reszty drobiazgów dopilnujemy osobiście, więc jesteśmy póki co na prostej. Oby do wiosny smile

      DZIĘKUJĘ Wam wszystkim i każdemu z osobna za okazane wielkie serce, za wrażliwość i empatię. I kończę, bo zaczynam się robić sentymentalna, a to do mnie nie pasuje smile
      • easyblue Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 22.12.12, 22:09
        Nie wiem, co napisać - jestem dla Was pełna podziwusmile
        • nioma Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 22.12.12, 23:38
          mamba> zle odebralas moja wypowiedz, wzielas to osobiscie i oburzylas sie, ze krytykuje. A ja nie krytykuje a przynajmniej nie mialam takiego zamiaru, zwyczajnie i po ludzku zadziwilam sie. I tyle. Jestem jak najbardziej ZA pomoca tej rodzinie, pomoca przemyslana i konkretna - co caly czas sie dzieje, dzieki Wam, natomiast to co napisalam o pomocy w tzw ukierunkowaniu na dalsza droge, jest moim zdaniem jak najbardziej zasadne. I jak napisalas, ze szans na opiekuna nie ma ale WY w tym pomozecie, to dla mnie jest jasne, czytelne i napawajace optymizmem.
          Tylko tyle.
          Nie ma sensu zebys mi dziekowala za fotel, bo nie po to go oddalam.
          I nadal prosze o odniesienie sie do wymienionych rzeczy: czy sie przydadza.
          Aha, mialabym tez pralke automatyczna do oddania, uzywana ale po generalnym remoncie, drzwi sie otwieraja nie ta strone co ptrzeba, co okazalo sie dopiero po zakonczeniu remontu lazienki. W zwiazku z tym trzeba kupic nowa pralke, ta mam do oddania za jakies symboliczne PLN
          • nioma Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 22.12.12, 23:45
            aaaaaaaaaaaaaaaaaa
            wlasnie mi sie przypomnialo: mam do oddania dwie szafki kuchenne, jedna pod zlew (standardowy wymiar) stojace ale: sa do zabudowy i nie maja blatow oraz drzwiczek.
            to same skrzynie.
            jesli by sie przydaly to moge oddac za darmo. Niestety wiszace wywalilam, zanim sie dowiedzialam, ze beda potrzebne.
            mam tez okap kuchenny (nie wiem czy juz pisalam)
            Znalazlam dzisiaj na strychu paczke paneli podlogowych (nieotwarta), czy to sie moze do czegos przydac?
            • pitahaya1 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 09:56
              Nioma,
              wczoraj powiedziałyśmy Ante, jak ma szafki przenieść i poustawiać na drugiej ścianie, żeby optycznie lepiej wyglądało i, żeby kobieta czy on, mieli tzw. ciąg roboczy. Niby proste a niewiele osób wie, że się lodówki koło kuchenki nie stawia i można poprzestawiać to i owo, żeby mieć więcej blatu do krojenia, gotowania.
              Ante ma przestawić zaraz po świętach ale, jak go znam, szafki się dziś wieszają.

              Nie widziałaś dzieciaków, jak wczoraj szalały na fotelusmile A i Antemu się oczy uśmiechnęły, że wreszcie solidny mebel. Tam każda rzecz jest od razu układana, wieszana, mocowana.

              Jeśli chodzi o szafki, im potrzebny jest normalny ciąg roboczy, czyli góra i dół, bo oni w tych szaflach trzymają nie tylko rzeczy kuchennesad
              Może ktoś odda swoje po wymianie, bo to znów trzeba zawieźć na miejsce, więc transport.
              Potrzebne są 3m bieżące góra-dół, w tym miejsce na kuchenkę i lodówkę.

              O panelach pamiętam. Jeśli możesz, podaj mi kolor i firmę, bo planowałam dokupić podobne z takim systemem łączenia, żeby dobrać paczkę czy dwie a nie od zera.

              Mają bardzo mało mebli do chowania. Regał niby wielki ale w połowie przeszklony. Milena sporą część zabawek powkładała do witryn i przynajmniej jest kolorowo. Ante podokładał półek do szafek, więc jest lepiej. Wykorzystują każdy kąt. Siatki od Anniki spisują się znakomicie.

              Brakuje jedne szafy-komodysad Takiej na pościel. Niezbyt duża, żeby można było ją przetransportować.

              Pisałaś o pralce. Nioma, oni nie mają wody bieżącej, więc póki co z automatu nie skorzystają. Piorą we frani. Może na wiosnę znajdziemy dofinansowanie do wody i szamba, wtedy temat wróci. Tak więc trzeba na razie odpuścić tematy łazienki.

              O okapie pisałaś, pamiętam. Nawet wczoraj Mambie mówiłam, ze chcesz oddać. To jest okap bez wyciągu? Taki podszafkowy?
              • nioma Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 11:11
                Dziewczyny, ja tylko was prosze: nie myslcie, ze moja wypowiedz miala na celu krytyke lub poddanie w watpliwosc zasadnosci pomocy tej rodzinie. Absolutnie nie. Jak tak zabrzmialo to przepraszam.
                Mam nadzieje, ze to juz teraz wyjasnione.

                Okap jest podszafkowy, nie jest najnowszy i jakis wypasiony ale dziala bez zarzutu, musze tylko sprawdzic czy nie trzeba dokupic zarowek ale to juz po swietach.

                Ja z komodą jeszcze zapytam moja mame, moze zdecyduje sie oddac, jesli tak to posciel by sie do niej zmiescila.
                Dajcie mi troche czasu, moja mama sie miala urzadzac, meblowac ale lezy z zapaleniem oskrzeli i nic nie jest zrobione a dopoki wiekszosc rzeczy w kartonach to nie wiadomo jak co bedzie stalo.

                Ciesze sie bardzo, ze fotel sie podobal. Mam nadzieje, ze bedzie im sluzyl.

                A moze popatrzec na promocje szafek? Czasami w IKEA lub BRW sa tanie zestawy podstawowe?
                • mamba30 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 11:35
                  ok, wszystko jasne smile

                  Znalazłam taki komplet w sklepie lokalnym w Makowie Mazowieckim:

                  www.basic.brw.com.pl/katalog-produktow/produkt/2,kuchnia-sonia.html
                • pitahaya1 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 12:54
                  Spokojnie, niech się Twoja mama sama urządzi. Teraz to i my musimy sobie przypomnieć, że też mamy święta a nasze dzieci czekają na prezenty.

                  My im tam trochę rzeczy zawieziemy, żeby mieli łatwiej coś upchnąć ale mebli nie mamy.

                  Fotel supersmile Milena ganiała dzieci, bo pokrowiec tak czysty, że aż strach siadać. Ale, jak już wyszła do kuchni to obowiązkowo dzieci rzędem siedziały na kanapiesmile Poważnie, wybitnie przypadł im do gustu.

                  Nie wiem, czy uda nam się pojechać przed Nowym Rokiem. Trudno powiedzieć. Jeśli nie, pojedziemy po tym, jak już Milena wróci z dzieckiem do domu.

                  Oni mają bardzo mało powierzchni do chowania, więc każda siatka z Ikei, przechowalnik, są na wagę złota. W siatkach od Anniki Milena powkładała pluszaki i inne zabawki i zawiesiła, więc półki są niepotrzebne.
                  Myślę, ze ten zabytkowy mebel można dostosować do realiów i pozaklejać witryny jakąś fajną folią a'la mrożoną?? Wtedy można byłoby układać tam nawet ubranka, czy inne akcesoria dla dzieci.
                  Tak na szybko, bo jeszcze bigosu nie wstawiłam a potem utknęsmile

                  • nioma Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 13:07
                    Kurcze, milo mi sie zrobilo smile z tym fotelem....
                    No dobrze, to umowmy sie na myslenie poswiateczne, jakby co to ja sie na przyszly tydzien moge pisac na wyjazd do nich, z wami, czy moim samochodem - bez znaczenia. Moze do tego czasu sie cos ustali u mnie z meblami.
                    Wszyscy jestesmy chorzy i zdychamy pod koldrami.
                    O panelach napisze pewnie po swietach bo musze pojechac do mamy i pojsc na strych spisac.

                    I jeszcze jedno, po nowym roku bede pewnie zmieniac meble u mlodego w pokoju, bedzie szafa dwudrzwiowa i komoda trzyszufladowa z IKEA do oddania, ale za jakies PLN bo mlody na cos tam zbiera, dostal na nowe meble od Babci a te chce sprzedac (maja ok 2 lat), jak usiade pozniej do kompa to znajde zdjecia i wam pokaze jak to wyglada.

                    No dobra, ide do kuchni, bo w koncu jutro cos na stole byc musi.
                    Sciskam wam dziewczyny i raz jeszcze przepraszam jesli wyszlo nie tak jak mialo byc smile
                    • pitahaya1 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 14:37
                      W przerwie między bigosem a uszkami, pogadamy spokojnie po świętach.
                      Jak przypuszczałam - Milena pogoniła Ante do wieszania szafeksmile
                      • mamba30 Dziewczyny - kuchnia, szafki 23.12.12, 14:43
                        Słuchajcie, co sądzicie o tym pomyśle, żeby im te szafki kupić gdzieś na promocji? Np. takie, które znalazłam w BRW w Makowie?

                        Możecie wyrazić swoje zdanie, opnie?
                    • mamba30 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 16:05
                      Aha, Nioma, Tosia dzisiaj spała na Twoim fotelu razem z Ante. Nie chciala spać na sobie smile Dzisiaj też już krzyczy, że będzie spała na nim. Gorzej z Ante, pewnie nie było mu za wygodnie smile
        • usia432 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 14:19
          Czy te buty dla Ante są jeszcze potrzebne?
          • mamba30 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 14:24
            tak, sprawa jest bardzo pilna.
            • usia432 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 14:33
              Proszę zatem o adres dostawy na prv
              • mamba30 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 14:47
                wysłałam, dziękuję bardzo smile
                • usia432 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 15:42
                  Ok nowe buty kupine na allegro. przyjdą kurierem bezposrednio z faktura na podany adres na pr
                  • mamba30 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 23.12.12, 15:45
                    kiss
                  • usia432 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 28.12.12, 18:44
                    a czy buty dotarły? - bo powinny.
                    • pitahaya1 Re: Podsumowanie przedświąteczne - nowe informacj 28.12.12, 18:50
                      Dotarłybig_grin Widziałam na własne oczy na nogach Ante.
                      Zadowolony, że ma w czym chodzić.
    • pitahaya1 Stan konta na dzień 23.12.2012r. 23.12.12, 14:50
      Przede wszystkim serdecznie dziękuję kolejnym osobom, które za naszym pośrednictwem pomagają Milenie i jej rodzinie.

      Dziękuję więc:
      uli-50 - 50zł
      L.J.-N. z W. - 70zł

      Przez co wyjściowy stan konta urósł do kwoty 4.085zł.

      Na dzień dzisiejszy wydałyśmy:
      Wydałyśmy:
      -1100zł stelaż do łóżka
      -122zł - kurier z łóżkiem
      -93zł - żywność
      -60zł - transport fotela do Kogosi
      -644zł - materace do wszystkich trzech łóżek wraz z transportem
      -70zł - oświetlenie do kuchni i pokoju
      -1366zł - nowa kuchnia i lodówka

      Pozostało nam: 630zł.

      Gdyby ktoś z Was chciał mieć wgląd do paragonu, proszę tylko o sygnał. Paragony przechowujemy skrzętnie.


      Uśmiecham się w duchu, bo do zalinkowanej przez Mambę kuchni bliskosmile
      Ale może ktoś planuje lada moment jakiś "drobny remoncik" i nie ma co z szafkami zrobić.
      Jeśli nie to i tak cena w/w kuchni jest kuszącasmile

      Czekam na Wasze sugestie co dalej z kuchnią.
      • nioma Re: Stan konta na dzień 23.12.2012r. 23.12.12, 15:12
        jestem za
        tzn za tym, zeby kupic ten zestaw zalinkowany, wszystko ladne bedzie, sprawne.
        zaszalejmy dziewczyny.
        moge wplacic 50zł, tylko poprosze na priv numer konta i dane do wplaty.
        bedzie dobrze pasowal okap ode mnie do tej jednej szafki.
        a pamietamy o miejscu na zlew? na przyszlosc?
        • nioma Re: Stan konta na dzień 23.12.2012r. 23.12.12, 15:17
          ja dzisiaj wolno mysle, zamiast w jednym poscie to mi sie przypomina co chwila cos...
          Kiedys byla zbiorka dla jednej dziewczyny, chorowala na raka, pamietacie?
          I kupowalam jej talerze w IKEA, i teraz sobie pomyslalam, ze mozna by takie kupic teraz. Byly bardzo niedrogie, w granicach 2-3 zl za sztuke, byly duze i male talerze, miseczki.
          Co myslicie?

          Aaaa, dojrzalam ze na zdjeciu szafek jest miejsce na zlew. Czyli na poczatku mozna to zaslonic jakas plyta, a potem jak bedzie woda to zamontowac zlew.
          • mamba30 Re: Stan konta na dzień 23.12.2012r. 23.12.12, 15:25
            dokładnie tak z tą szafką smile
            talerze już ja naszykowałam smile mają po kilka sztuk, poobijane
            ja im dam swoje z brązowego duralexu, ale zdekompletowane
            brakuje 4 głębokich i 2 dużych płaskich... Może ktoś ma, albo wie, gdzie takowe można dokupić?
            • mamba30 Re: Stan konta na dzień 23.12.2012r. 23.12.12, 15:37
              ja tez rozmemłana dzisiaj, ale wreszcie zaczęłam gotować na święta smile

              Pufy, stołki, to jest jeszcze ważne, bo nie będą mieli jak jeść. Do tej pory przysuwali ławę do tej sofy, ale z łóżkiem piętrowym już tak łatwo nie będzie. Kurde, rzucam hasła, może komus wpadnie pomysł jakiś...
      • pitahaya1 Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 15:35
        J.B. spoza Polski
        M.P. z Z.
        A.W. z B.B.

        Jeśli któraś z Was rozpoznaje się po tych skrótach,dajcie znaćsmile I może parę słów, co było w paczcesmile

        • nioma Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 15:56
          dziewczyny, w IKEA (wiem, ja juz do znudzenia z tym sklepem) sa skladane krzesla, drewniane i plastikowe. Moze cos takiego? Bo skladane to latwo pozniej pod sciane postawic, mozna tez uchwyt na scianie zrobic i wieszac krzesla w czasie kiedy sie na nich nie siedzi.
          Biale, plastikowe za 21,99
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90070404/
          Drewniane 39,99
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80222441/#/60222442
          Moze cos takiego im kupic jesli wystarczy skladkowych pieniedzy?
          Znalazlam tez aukcje na allegro, Warszawa, cztery biale krzesla za 50zł, moze to?
          allegro.pl/krzesla-drewniane-biale-4-sztuki-waskie-i2881376638.html
          Krzesla fajne a cena jak za darmo.
          • mamba30 Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 16:00
            Nioma, ta aukcja jest rewelacyjna. Pitka, co Ty na to?

            Jak im sie zagospodaruje inaczej kuchnię, to i stół większy wejdzie i mogliby w kuchni ładnie je ustawić.
            • pitahaya1 Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 16:18
              Pitka mówi, że tak, te z Ikei są super, wsuną się pod stół w kuchnismile Też mi się podobają i mogę od razu odebrać ale w czwartek najwcześniej, czyli po świętach. Pitka leci teraz po zakupy, bo w ferworze zapomniała o głównych składnikach na święta licząc, że samo się kupi i dowiezie.

              Trzymajcie kciuki, żebym znalazła miejsce parkingowe. W lokalnych sklepach został alkohol i ocet.
              • mamba30 Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 16:22
                to ja je może zalicytuje, co?????
                • marta.p-s Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 17:13
                  Te krzesła to chyba za jedno 50 zł. ;-(
                  • sabka22 Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 17:43
                    Dziewczyny mam rozumieć że z ciuszków dla dzieciaków już nic nie jest potrzebne???cały czas mam naszykowane w worku.Dajcie znać czy szczególnie czegoś jeszcze brakuje??
                    • nioma Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 17:50
                      aaaaaaaaaaaaaaaaa
                      faktycznie
                      cholera, to jedno jest za 50zł
                      przepraszam za zamet
                      za duzo mam dzisiaj na glowie
                      szukam zatem dalej
                      • nioma Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 17:52
                        to chyba jednak te skladane biale z IKEA beda najlepsze
                        bo jesli je mozna powiesic to beda zajmowaly malo miejsca
                        • pitahaya1 Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 20:16
                          Nioma, równie dobre są stołki, takie kupowane w zestawie ze stołem. Tradycyjne, sosnowe. Widziałam na All pod hasłem "stołki" czy jakoś tak.

                          Ale spokojnie, znajdziemysmile
                    • pitahaya1 Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 20:18
                      Sabko kochana, już im wystarczysmile Milena oddała już siatkę ubrań, bo po prostu dziewczynki póki co mają. Może potem, za jakiś czas coś się przyda ale po co magazynować na wszelki wypadeksmile
                      Mają ciuszki lżejsze i ciepłe, kurtki i buty na zimę i wiosnę, chyba sandałki też.
                      • hermenegilda_zenia Re: Szukam na dawców tych paczek: 23.12.12, 21:30
                        Proszę na gazetowego nr konta do wpłaty oraz adres rodziny (mogę w styczniu wysłać paczkę z żywnością).
                        • sabka22 Re: Szukam na dawców tych paczek: 24.12.12, 10:36
                          To w takim razie będę śledziła wątek nadal i szykowała ciuchy na lato bo tych na pewno sporo będzie smile
                          • hania3gwiazdki c.d.n po Nowym Roku? 28.12.12, 16:37
                            Rozumiem,że wszystkie Kopciuszki zajęte szykowaniem sie na bal big_grin ...i do tematu pomocy tej rodzinie wracamy po Nowym Roku?
                            Jakby "cuś" , to ja przypominam się z poszwami na pościel.
                            Znaczy się ...deklaruję zakup tejże tongue_out
                            • anna.k777 Re: c.d.n po Nowym Roku? 28.12.12, 17:08
                              Dziewczyny dziś pojechały pozawozić to,co pozbierały.
                            • pitahaya1 Re: c.d.n po Nowym Roku? 28.12.12, 18:36
                              Przed chwilą od nich wróciłyśmy, bo to jednak jakiś kawałek drogi od nas.

                              Napiszę teraz w biegu, bo zaraz zjadą mi goście a moja chałupa pozostawiona molom i innym myszom na pożarciebig_grin

                              Zawiozłyśmy dziś: dwie kołdry od Anny.k777, poduszki, zmianę pościeli, cztery prześcieradła, rzeczy do kuchni, talerze, szklanki i inne rzeczy do kuchni oraz domu.

                              Niestety, póki co nie dojechało łóżkosad
                              Nie możemy zlokalizować jednej paczki, która została wysłana i powinna już dojść.
                              Do mnie też została wysłana paczka kurierem i nie doszła??

                              Większy remont czeka na wiosnę. Wtedy będziemy przyglądały się ścianom, wodzie, łazience ale póki co to odległe plany.

                              Na razie szukamy mebli do kuchni (wstępnie jedne mamy).
                              Z mniejszych rzeczy myślę, że przyda się zmiana pościeli 140/200 i 160/200, bo takie kołdry mają w domu.

                              Brakuje drobiazgów do kuchni ale te to chyba już same dowieziemy, dokupimy.

                              Przepraszam, jeśli kogoś pominęłam z pytaniem o paczkę, wysyłkę. Staramy się pamiętać o każdej deklaracji ale zbiegły nam się święta, wyjazdy.

                              Haniu, jeśli chciałabyś im wysłać zmianę pościeli to nie mają ich za wiele. Z jednego łózka zrobią im się trzy, więc mając trzy komplety, przyda im się jeden na zmianę.
    • wolnaola26 Mamba30Pitahaya1 28.12.12, 19:05
      Wiem, bo pisałyście, że najmłodsza dziewczynka, która się dopiero urodzi ma dużo ubranek, ale mam pewien interes, ale to proszę napisać do mnie na pocztę: olkas19@op.pl. Pozdrawiam.
      • elinka90 Re: Mamba30Pitahaya1 30.12.12, 12:37
        Jeżeli przydadzą się drobiazgi do kuchni, zasłonki, poszewki na jaśki, ubrania i buty wiosenne dla p.Mileny (w tym nowy wiosenny płaszcz) i trochę innych drobiazgów to proszę o adres, chętnie się dorzucę smile
    • marzenaqor Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 30.12.12, 15:01
      Hej. Mieszkam nie daleko W-wy, szukam rodziny której mogłabym pomóc. Przez przypadek trafiłam tu- kurtkę dla Ante mam, może kilka jeszcze innych rzeczy się znajdzie. Odezwijcie się do mnie . Pozdrawiam
      • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 30.12.12, 18:14
        Odpisałamsmile
      • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 30.12.12, 18:15
        Wrócił mi mali wysłany do Ciebiesad
        • marzenaqor Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 30.12.12, 22:21
          Tel. Kont. 604-294-996
        • mamameg Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 02.01.13, 14:03
          Czy przydalyby sie zabawki dla niemowlecia- grzechotki, gryzaki?
          • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 02.01.13, 14:20
            Cześćsmile
            Dziękuję za chęć pomocy ale dziewczyny wysłały już wystarczającą ilość zabawek dla dzieci, w tym gryzaczkówsmile
            Pozdrawiam.
        • maggieeee Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 18.01.13, 23:44
          Fajnie ze mala juz na swiecie. To zaczynam wysyłanie pieluch. Jak mamba radziła puszczam dwójki skoro na start juz ma jakies newborny.
          Ale była wzmianka, ze jest firma, która zasponsoruje remont na zewnątrz. Tylko ocieplenie było problemem. Firma sie wycofała. ??? Czy zostawiacie to swojemu biegowi....
          No chyba nie ma sensu zwracać pieniędzy darczyncom. Skoro i tak planujecie wizytę u nich to moze bedzie na żywność. Chociaż juz sie w sumie pogubilam. Czy ta kasa jednak czeka na meble?
          • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 19.01.13, 16:31
            Pieluszki to już pewnie Mamba z Tobą ustali.

            Jeśli chodzi o remont to sprawa wstrzymania się od niego wynikła niedawno. Powodów jest kilka, w tym te znaczące, czyli:
            -nie mamy póki co zgody właściciela domu na remont
            -sprawy spadkowe nieuregulowane
            -dom nie jest własnością Mileny i męża
            -naprawdę nieciekawy stan domu, czyli może się okazać, że będziemy chcieli zrobić jedynie tynki, bo na to będą finanse, a okaże się, że bez remontu dachu nie ma sensu czegokolwiek robić

            Może bliżej wiosny coś się wyklaruje ale...nie bardzo w to wierzę. Zwłaszcza w to, że ucichną spory i kłótnie w rodzinie na tyle, żeby było sens pchać się z remontem.

            Sponsor się nie wycofał. Sponsor nie wie, że są takie problemy. I tu po części zostawiam to im, żeby sami się za tym zakręcili.

            Pieniądze chcę zwrócić. Uważam, że tam być powinno jeśli wiem, że mogą nie być w najbliższym okresie (2-3 miesiące) spożytkowane. Komuś mogą być one potrzebne.
            Uwierzcie mi, że lepiej będzie, jeśli teraz je zwrócę a potem się pomyśli w razie czegosmile
    • pitahaya1 Łóżko dotarło:D 02.01.13, 19:31
      Właśnie się dowiedziałam, że dotarło łóżko, tak długo oczekiwany mebelsmile

      Łóżko się składa, bo przyjechało w trzech paczkach i trzeba je poskręcać. Mam nadzieję, że z tego skręcania Milena od razu nie pojedzie do szpitala, bo cieszy się jak nie wiem cosmile Jest więc szansa, że położą się dziś spać na wygodnych materacach.
      Materace dojechały już wcześniej.

      Jest też pościel i wypełnienie.

      Dziękuję Wam bardzo. Kurczę, cieszę się jak głupia big_grin

      Pozdrawiam wszystkie osoby, które wspomogły tę rodzinę.
      Teraz czekamy na szczęśliwe rozwiązanie.


      • hania3gwiazdki Re: Łóżko dotarło:D 02.01.13, 23:03
        Świetna wiadomość .
        Czekamy na następne relacje.
        Strasznie i okrutnie kibicuję tej rodzinie . big_grin


        Aaaa... i poproszę o adres na priv , wyślę te zmiany pościeli smile
        • olus-ia80 Re: Łóżko dotarło:D 03.01.13, 07:32
          Ja wysłałam pościel i 2 zmiany dla dziecka i rodziców
          • elinka90 Re: Łóżko dotarło:D 03.01.13, 10:35
            Dlaczego po wpisaniu imienia i nazwiska na facebooku wyskakuje informacja iż dziewczyna pracuje w urzędzie gminy? smile
            • pitahaya1 Re: Łóżko dotarło:D 03.01.13, 10:42
              Pewnie tak samo, jak po wpisaniu mojego wyskakuje....oj, dobrze, że mama tego nie widzi.
              Po wpisaniu imienia i nazwiska mojego męża, nawet stanowiska i miasta, w którym pracuje, wyskakuje kilkunastu panówsmile Urok netu.

              Aha, już wcześniej pisałyśmy, że w tym samym domu są dwie Mileny o tym samym nazwisku. Na to też nie poradzimy, że siostra Ante ma tak samo na imię jak jego żona.

              Milena nie ma dostępu do netu, komputera, telewizji, wody, łazienki.
              Tym bardziej daję głowę, że nie mam jej na fb. big_grin
          • pitahaya1 Re: Łóżko dotarło:D 03.01.13, 10:43
            Dziękujęsmile Wpiszę do tabelki jako wysłane. Trudno mi jednoznacznie powiedzieć, kiedy te rzeczy dojadą do Mileny.
        • pitahaya1 Re: Łóżko dotarło:D 03.01.13, 10:46
          Już odpisujęsmile
          Też trzymam za nich kciuki.
          • elinka90 Re: Łóżko dotarło:D 03.01.13, 20:03
            Rozumiem smile Przepraszam, nie doczytałam do końca całości wątku.
    • ellgie Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 04.01.13, 14:53
      mamba - Pitahaya podpowiedzcie czego jeszcze brakuje Rodzinie Mileny. Ubraniowo jest Ok. Może żywność albo chemia ??
      • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 04.01.13, 15:52
        Odpisałamsmile
    • 0milenka32 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 04.01.13, 21:10
      Dziewczyny co jest jeszcze potrzebne dla tej rodzinki???
      • gosssia_g Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 04.01.13, 23:41
        Kiedy czytam wasze relacje też się cieszę jak dziecko fajnie że są szczęśliwi..
      • pitahaya1 Potrzeby 05.01.13, 10:29
        Sytuacja wygląda obecnie tak:
        (może Mamba dopisze coś od siebie)
        -dziewczynki mają ubranka, buty, zabawki i art. piśmiennicze - wszystko
        -maluszek ma ubranka, łóżeczko, pościel, akcesoria, pieluszki - wszystko
        -rodzicom brakuje trochę butów i ubrań ale dziewczyny deklarują, że przejrzą szafy i powinno się coś znaleźć
        -rzeczy ogólne: art. higieniczne, kosmetyki, proszki, czyli to co się zużywa na bieżąco (Milena piorąc i korzystając z łazienki teściowej bierze swoje rzeczy) - trochę ma (proszki, płyn do prani dla niemowląt, pasty, podpaski), jeśli chodzi o cięższe rzeczy typu proszek, kupowałyśmy w imieniu darczyńcy, żeby zaoszczędzić na wysyłce ale to już zostawiam do decyzji każdej z Was
        -trochę uzupełniłyśmy kuchnię w potrzebne akcesoria (garnki, talerze, kubki...)
        -jest już łóżko, pościel i są lub będą poszwy
        -jest koza do opalania, drewno mają swoje

        Bieżące potrzeby
        -z żywności: art. dłużej leżące (makarony do sosów), płatki dla dzieci ale też żywność krótkoterminowa (mięso, mleko) - jeśli ktoś planowałby coś takiego kupić, to możemy kupić takie rzeczy w jego imieniu na miejscu ale to zostawiam do decyzji każdej z Was
        -ciągle myślimy o szafkach do kuchni. Mamy część pieniędzy, brakuje niby niewiele ale brakuje, bo pierwotnie zalinkowana kuchnia nie zda egzaminu.

        Problem z kuchnią wygląda tak:
        -sama w sobie jest mała, dodatkowo na jednej ścianie jest koza do ogrzewania domu, kuchnia jest pomieszczeniem przechodnim, więc odchodzi i dwoje drzwi
        -ściana, na której planujemy szafki jest dość wąska i kuchnia, którą poprzednio linkowała Mamba, po odrzuceniu miejsca na lodówkę i kuchenkę, a docelowo może i zlew, nie będzie miała w zasadzie blatu roboczego
        -szukamy więc taniego wykonawcy, który ma w sprzedaży również szafkę narożną i jedną na sąsiednią ścianę, dzięki czemu będzie kawałek blatu
        -dzięki takiemu ustawieniu szafek w tej kuchni (powierzchnia nieco ponad 8 m2) może uda nam się wcisnąć jeszcze stół ze stołkami, żeby mieli gdzie zjeść całą rodziną a przy okazji Milena zyskałaby miejsce na stole do prac kuchennych
        -mówimy w zasadzie o pomieszczeniu 2,45 na 2,1 m2, bo pozostała powierzchnia to ciąg pieszy do pokoju, więc same widzicie, że każdy centymetr trzeba dwa razy oglądać
        -do kuch brakuje nam około 600zł (piszę "około", bo nadal szukamy czegoś taniego a i pierwotne oferty po bliższym przyjrzeniu już tak ciekawie nie wyglądają; tanie są gotowe zestawy ale każda dodatkowa szafka bije po kieszeni)

        Może Mamba coś od siebie dopisze, jak to widzi ze swej strony.
        • zol.ma Re: Potrzeby 05.01.13, 10:50
          Wyślę dziś 30 zł na Twoje konto-> na bieżące potrzeby, można kupić coś na miejscu, np mlekosmile
          • pitahaya1 Re: Potrzeby 05.01.13, 10:59
            Dziękuję smile
            Ale jednocześnie chcę dodać, że Milena jest już jedną nogą w szpitalu więc jakikolwiek wyjazd dopiero za 2-3 tygodnie, nie wcześniej.
            Chyba, że coś nagłego wyskoczy ale wątpię.
            • maggieeee Re: Potrzeby 06.01.13, 11:08
              To przekaz życzenia szczęśliwego rozwiązaniasmile
              Dajcie info dziewczyny co ustalilyscie odnośnie pieluch które będę regularnie wysyłać.do nich czy do was? Mi łatwiej kurierem wiec moze macie juz jakies rozeznanie jak wyglada sprawa z dostarczaniem poa akcji jeżeli maja isc bezpośrednio do mileny.
              Deklarowalam rownież lezaczek Bujaczek używany chyba z 2 tygodnie. Ale wyśle tak za miesiąc jak sie ogarną po porodzie. Mozna go używać od urodzenia teoretycznie.
              Jakaś kasę tez wyskubie znowu i prześlesmilena jedzenie lub dofinansowanie inwestycji.
              Tak myślałam. Moze ktoś z was ma komplet narzędzi dla antego. Czasami mężowie zmieniają albo maja dwa wkretakii, piec śrubokretoow itd. Ja nie mamsad pytałam męża.
              Facet duzo robi sam w domu i troche pomocy by mu sie przydało. No chyba ze ma wszystko, ale nie sadze. Myśle to byłaby dobra inwestycja lub prezent.
              • mamba30 Re: Potrzeby 06.01.13, 14:19
                Przekażemy, dziekujemy w imieniu Mileny.

                Pieluchy mogą jak najbardziej iść kurierem. Myslę, że o rozmiarze 2 możesz juz myśleć. Z 1 sama wiesz, że się wyrasta biegusiem.

                Antek nie ma żadnych swoich narzędzi, no może jakieś śrubokręty. Pomysł fajny, a może sie gdzieś coś znajdzie smile
    • bruy-ere Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 06.01.13, 13:11
      Gdzieś w tym wątku obiło mi się o oczy, że planuje się zakup dla rodziny książki z łatwymi przepisami, bo sami niekoniecznie są biegli w gotowaniu.
      Mogłabym przygotować dla nich zbiór przepisów sprawdzonych, prostych, z łatwo dostępnych składników. Wydrukowałabym, wpięła do segregatora i wysłała do nich. Co Wy na to?
      • mamba30 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 06.01.13, 14:17
        Myślę, że to fajny pomysł smile Pitka oglądała kilka książek, ale 3/4 treści nie nadaje się do wykorzystania przez Milenę.
        • bruy-ere Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 06.01.13, 15:41
          OK, to przygotuję (będę na to potrzebować 1-2 tygodnie). Poproszę na priv o adres do wysyłki.
    • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 07.01.13, 14:13
      Dziękuję kolejnym dwóm osobom za wpłaty, jak również za paczki, które do mnie dotarłysmile

      anonim2 - 30zł
      S.L. z B. - 70zł

      Zrobiłam podsumowanie wpływów i wydatków.
      Mam nadzieję,że nikogo nie pominęłam. Jeśli tak to przepraszam i proszę o sprostowanie.
      W tym momencie po wszelkich zakupach zostało nam 780zł, w tym 30zł na zakupy żywnościowe, które zrobimy, gdy tylko będziemy jechały do Mileny.

      Pozdrawiam wszystkie osoby, które wyciągają do nich pomocną dłońsmile
      Dzięki Wam ta pomoc mam konkretny wymiar.

      • emkka Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 09.01.13, 22:52
        Dziewczyny jestem pod ogromnym wrażeniem Waszych działań. Proszę o numer konta na gazetowego maila. Postaram się dołożyć swoją "cegiełkę"wink pozdrawiam emkka
        • marta.p-s Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 09.01.13, 23:04
          Tak jak pisałam wcześniej mogę wysłać kilka ubrań dla p. Mileny. Może dużo nie mam, ale zawsze coś. Z tego co pamiętam to rozmiar 36/38? Są używane, ale myślę, że jeszcze jej posłużą. Napiszcie do mnie na gazetowego.
          • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 10.01.13, 10:19
            Hejsmile

            Milena dostała część ubrań od dziewczyn. Myślę, że na początek wystarczy. W razie czego damy znać, że czegoś brakujesmile Póki co nie ma sensu wysyłać kolejnych rzeczy.
            Ale dziękuję za chęć pomocy.
            Pozdrawiam.
        • pitahaya1 Dziewczyny... 10.01.13, 10:12
          Dziękuję za Wasze dobre serca ale poczekajmy trochę.

          Na dzień dzisiejszy, po wysłaniu paczki z rzeczami dla rodziców, oni naprawdę mają wystarczająco dużo na jakiś czas.
          Mają ubrania, buty, kurtki, dziewczynki mają zabawki, ubrania, buty. Zaopatrzyliśmy ich z rzeczy niezbędne w domu.

          Teraz czekamy na poród. Milena była kilka dni w szpitalu, lekarze przesunęli termin porodu na "za tydzień" i czekamy.
          Nie ma sensu teraz wysyłać im czegokolwiek, naprawdę.
          Dostałam też pieniądze na żywność krótkoterminową, wiec, jak tylko do nich pojedziemy, zawieziemy mleko, mięso.

          Teraz kuchnia - (Mamba pewnie dopisze coś od siebie) na 99% czekamy do wiosny. Biorąc pod uwagę stan ścian, tam trzeba koniecznie zrobić remont a dopiero wstawiać szafki - używane lub jakieś najtańsze nowe. A remont, jeśli nie znajdziemy sponsora zewnętrznego, przekracza nasze możliwości. Z remontem wiąże się też podłączenie wody i szambo. Która z Was robiła takie rzeczy w domu, ta wie, że to nie kwestia chęci ale dokumentów.

          Zawiozłyśmy od Was mnóstwo rzeczy. Zdecydowanie więcej niż miałyśmy w najśmielszych planach. Teraz moim zdaniem pozostaje wsparcie merytoryczne, pokierowanie, jaką drogą mogą pójść, żeby wyjść na prostą.

          Postaramy się do nich podjechać po urodzinach małej. Zawieziemy żywność krótkoterminową oraz dwie paczki, które przyszły na mój adres.
          Są jeszcze trzy paczki, które pojechały do Kogosi ale te już zostawiam do jej dyspozycji.

          Dziękuję jeszcze raz za ogromną pomoc, niemniej jednak musimy poczekać chwilęsmile

          • patunki Re: Dziewczyny... 13.01.13, 16:55
            Z zainteresowaniem śledzę wątek, ciułam pieniądze, chciałabym uskładać jak najwięcej na kolejną "falę" pomocy. Życzę łatwego porodu pani Milenie i powodzenia całej rodzinie. Dawajce znać na bieżąco.
            • sabka22 Re: Dziewczyny... 14.01.13, 07:39
              Mam pytanie,a pampersy są zapewnione póki co?bo to chyba najwięcej pożera pieniędzy...
              • pitahaya1 Tak na szybko... 14.01.13, 10:05
                Na jednej nodze:
                -pampersy są zapewnione, więc nie ma się co martwić (dostała sporo od dziewczyn i ma zapewnienie na comiesięczną pomoc w tej kwestii)
                -Milena idzie dziś do szpitala na wywołanie, jest już solidnie po terminie a dziecku się nie spieszy; rozmawiałam z nią przed chwilą i pakuje się do szpitala bez opcji wyjścia, więc pewnie dziś lub jutro urodzi, z dzieckiem póki co jest ok ale same wiecie, że co za długo to niezdrowo, ta ciąża i tak się przedłuża


                • sabka22 Re: Tak na szybko... 14.01.13, 10:09
                  Daj znać koniecznie jak urodzi smile
                  • gosssia_g Re: Tak na szybko... 14.01.13, 22:38
                    No to czekamy na poród..
                    • justyna198515 Re: Tak na szybko... 15.01.13, 11:15
                      i jak dzidziuś na świecie?
                      • pitahaya1 Re: Tak na szybko... 15.01.13, 13:43
                        Nie masad a przynajmniej ja nic nie wiem.
                        Dam Wam znać, gdy tylko czegoś się z Mambą dowiemy. Też wolałabym, żeby było już po wszystkim.
                        • nioma Re: Tak na szybko... 15.01.13, 15:30
                          dajcie znac czy przyda sie okragly zlew kuchenny, wymieniamy i moge odlozyc do reszty rzeczy przeznaczonych na wiosne.
    • pitahaya1 Nowe wiadomości:) 16.01.13, 21:02
      Nowe wieści są takie, że dziś rano Milena urodziła dziewczynkęsmile
      Dziewczynka waży niecałe 3kg, jest fajna i zdrowasmile Większych problemów nie ma.
      Sam poród długi i raczej z tych mało ciekawych. SPA to nie było.

      Trudno powiedzieć, kiedy wyjdą do domu. Same wiecie, że od wielu rzeczy to zależy.

      Teraz w skrócie pozostałe sprawy:
      -rodzina dostała od Was wszystkich tyle rzeczy, że wystarczy im na rok do przodu lub dłużej
      -więcej paczek nie planujemy im wysyłać (piszę to od siebie), bo nie taki był cel tej pomocy, żeby teraz słać, słać i słać w nieskończoność
      -jest zapewnienie o pieluchach na cały rok, więc i ta kwestia znika (pieluchami zajmuje się Mamba)
      -pozostałe kwestie dot. Mileny (kobiece) są w gestii GOPS (Mamba od początku to koordynuje, więc wiem tylko tyle, że jest ustalone co i jak, kiedy)
      -remont póki co nie wchodzi w grę (po pierwsze nieuregulowana sprawa własności, po drugie spory problem w rodzinie teściów, temat absolutnie nie na teraz i ciort wie, na kiedy; nie ma to nic wspólnego z Mileną czy kimś z jej otoczenia)
      -wiem też, że Ante pracuje i zarabia, więc dają radę z jedzeniem, jeśli czegoś im zabraknie, teściowa nie da dzieciom z głodu umrzeć; dostają też żywność z GOPS
      -sprawa becikowego, gdyby ktoś pytał - ze względu na pomoc, jaką od Was otrzymali i zabezpieczenie we wszystko co jest związane z dzieckiem, pieniądze będą wypłacane w małych ratach, na bieżące potrzeby, GOPS się tym zajmie, pieniędzy wystarczy na co najmniej pół roku
      -pozostaje sprawa tzw. zaradności życiowej, czyli gotowania, lepszej pracy; trochę zrobiłyśmy, na resztę ze względu chociażby na odległość, trzeba mieć mnóstwo wolnego czasu; tu rola dla ich rodziców a nie nas, to nie sprawa na tydzień, że raz zarwiemy własne życie, zostawimy dzieci u sąsiadów i pojedziemy, tu trzeba miesięcy, żeby zmienić sposób myślenia; jeśli Mamba chce się podjąć tego zadania - zostawiam to jej decyzji, mnie to trochę przerasta

      Moje zdanie jest takie, że mają lżej niż wcześniej a z resztą rzeczy sobie poradzą. Młodzi są, mają w krytycznej sytuacji pomoc rodziców, mają GOPS, który pomagał im do tej pory i dalej będzie trzymał rękę na pulsie.

      Zostały pieniądze, które były zbierane na poczet mebli i remontu.
      Będę kontaktowała się z Wami odnośnie decyzji: zwracam wpłacone pieniądze każdej z Was (chodzi o ostatnie wpłaty) lub przekazuję Mambie.
      Jeśli mogę, proszę Was o informację w tej sprawie.

      Nie mogę obiecać, że będę do nich jeździła regularnie i robiła zakupy czy zawoziła rzeczy.
      Nie gniewajcie się ale muszę trochę czasu poświęcić swojej rodzinie, zwłaszcza w weekendy.

      Rzeczy, które są u mnie prześlę do Mileny. Pozostałe sprawy uzgodnię z Wami na priv.
      • nioma Re: Nowe wiadomości:) 17.01.13, 09:55
        prosze zatem o info, czy zlew, umywalka, szafka i okap beda potrzebne czy nie.
        nie chce trzymac tych rzeczy w nieskonczonosc.
      • pitahaya1 Proszę o kontakt 21.01.13, 10:45
        Proszę o kontakt osoby, których nie mogę połączyć z nickami a które wpłacały pieniądze na remont i meble:

        S.L. z B. - 70zł (dnia 03.01.2013)
        L.J.-N. z W. - 70zł (dnia 23.12.2012)
        K.P. z K. - 500zł (dnia 20.12.2012)

        Proszę o kontakt na priv. Chciałabym zwrócić pieniądze. Remont i zakup mebli na dzień dzisiejszy mają nikłe szanse na powodzenie. Nie chcę trzymać Waszych pieniędzysmile
    • tenvox Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 26.01.13, 18:49
      Dzien dobry,
      Pisze w sprawie Pani postu.Bardzo poruszyla mnie historia tej rodziny i chcialabym w jakis sposob pomoc. Z ponizszej listy,ktora Pani przeslala mam duzo rzeczy, ktore moglabym oddac.Jedyny moj problem to jest ich dostarczenie, poniewaz mieszkam za granica.Jednak moge zrobic paczki i je po prostu wyslac.Co mnie jednak bardzo szokuje to sam fakt w jakich warunkach ta rodzina mieszka.Nie moge sobie poprostu nawet tego wyobrazic.Moja sugestia czy nie mozna starac sie o jakies inne mieszkanie ,lokum cokolwiek innego.Jestem w stanie rowniez pomoz finansowo.
      • pitahaya1 Re: Pomóżmy wspólnie tej rodzinie. 29.01.13, 09:51
        Witam.

        To może ja streszczę wątek, żeby podsumować jednocześnie.

        Przede wszystkim dziękuję za chęć pomocy. W ciągu miesiąca, bo tyle mniej więcej czasu poświęciłyśmy na regularne wyjazdy i wizyty, sporo rzeczy udało nam się załatwić i kupić.
        Nie udałoby nam się tego zrobić bez wsparcia wszystkich osób, które wyciągnęły pomocną rękę i nam zaufały.

        Pewne rzeczy wyprostowałyśmy, ulepszyłyśmy, pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie.
        Z rzeczy większych: kupiłyśmy nowe łóżko, materace, lodówkę i kuchenkę.
        Zawiozłyśmy ubrania, buty i inne rzeczy dla całej rodziny. Pojechała również kompletna wyprawka dla trzeciej dziewczynki, zabawki dla dwóch pozostałych.
        Nie sposób wszystkiego wymienić ale z początkowej listy myślę, że jest już wszystko.

        Sprawą trudną do przeskoczenia jest zmiana domu, w którym mieszkają. Gmina nie ma wolnych lokali, oni zaś w jakiś sposób korzystają z życzliwości rodziny, więc wyprowadzając się jednocześnie byliby zdani tylko na siebie. Dziś wiem, że w ich sytuacji byłoby to trudne.

        Dlatego m.in. wstrzymałyśmy pomoc, bo co mogłyśmy, to zawiozłyśmy i załatwiłyśmy. Reszta to sprawa długoterminowa, czyli lepsza praca i ukończenie szkoły.

        Nadal otwarta pozostaje sprawa remontu tego domu ale tu...na razie nie mamy zgody właściciela domu na jakiekolwiek prace. Na dzień dzisiejszy trudno mi powiedzieć, co będzie za miesiąc czy dwa. W tym domu nie ma bieżącej wody i kanalizacji. Tak więc jakikolwiek remont to po prostu kosztowna inwestycja. Może na wiosnę coś się zmieni, wtedy damy znaćsmile
        Chciałabym napisać coś bardziej pozytywnego ale i tak uważam, że sporo im pomogłyśmy.

        Tak więc jeszcze raz dziękuję za chęć pomocy ale myślę, że w tym momencie nic więcej nie jesteśmy w stanie zrobić.

        Pozdrawiamsmile

        • hania3gwiazdki Coś nowego? 17.04.13, 11:57
          Co u Mileny? Jak sobie radzą?
          • mamba30 Re: Coś nowego? 19.04.13, 08:44
            Coś się ruszyło ku lepszemu - Antek znalazł legalną pracę, pracuje obecnie w Chorwacji, na umowę. Milena niestety została sama z dziećmi, ale dla nich jest to krok do przodu. Najmłodsza rośnie jak na drożdżach, chociaż nie obeszło się bez szpitala. Niedawno Milena leżała z 2 młodszymi córteczkami w szpitalu, bo obydwie miały poważne zapalenie oskrzeli. Teraz jest już wszystko dobrze. Zresztą zrobiło się ciepło, więc trochę odetchną, bo więcej czasu na powietrzu będą spędzać, a tam akurat jest gdzie, mieszkaja niemalże w lesie smile

            Z remontem dajemy sobie całkowicie spokój. Dziewczyny, może macie jakiś pomysł, jak spróbować ruszyć załatwienie lokalu socjalnego? To jest gmina Szelków, optymalnie byłoby gdzieś w Makowie Mazowieckim, bo blisko do obydwu rodzin. Antek zarobi trochę pieniędzy, więc stać ich by było na remont, ale najpierw trzeba mieć co remontować. Obydwie z Pitką nie mamy pojęcia, jak ugryźć ten temat... Podpowiedzcie proszę.
            • prochottka1 Re: Coś nowego? 19.04.13, 10:38
              mamba30 napisała:
              www.emito.net/poradniki/zakwaterowanie/mieszkanie_socjalne/jak_sie_ubiegac_o_mieszkanie_socjalne
              możne tu ?
              i bezpośrednio w gminie
            • alamakota-1 Re: Coś nowego? 20.04.13, 00:56
              Witam, czy nadal są potrzebne ubranka dla najmłodszej córci? Bo pewnie z tych pierwszych wyprawkowych dawno wyrosła. Mam dużo fajnych ubranek po synku, który ma obecnie 8 mies. Większość w bardzovdobrym stanie i unisexsmile jeśli jest taka potrzeba mogę je przekazać lub ewentualnie wysłać. Jestem z Warszawy.
              • pitahaya1 Re: Coś nowego? 20.04.13, 10:23
                Witam.
                Z jednej strony ubranka pewnie by się małej przydały ale z drugiej strony wiem, że sytuacja u nich ustabilizowała się na tyle, że powinni sobie poradzić.
                • alamakota-1 Re: Coś nowego? 20.04.13, 23:51
                  A może Pani zapytać, czy są zainteresowani? Bo jeśli tak, to chętnie je przekaże, a jeśli mają wszystkonco potrzebne, to bez sensu zawalać ich dodatkowymi ubrankami, skoro i tak mają mało miejscasmile
                  • pitahaya1 Re: Coś nowego? 21.04.13, 10:02
                    Postaram się coś ustalićsmile
                  • pitahaya1 Re: Coś nowego? 23.04.13, 16:27
                    Rozmawiałyśmy z Mileną, bo mąż jest za granicą i kontaktu z nim nie mamy. Poza tym i tak takie rzeczy ustalałyśmy z nią.
                    Z rozmowy wynikło, że rzeczy dla najmłodszej będą po starszych dziewczynkach. Wprawdzie z tymi mniejszymi jest gorzej ale biorąc pod uwagę ich sytuację po wyjeździe męża, dają sobie radę.
                    Myślę, ze spokojnie możesz szukać kogoś, komu bardziej przydadzą się te rzeczysmile

                    Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.
                    • hania3gwiazdki Może jakieś optymistyczne wieści? 20.09.13, 01:26
                      Wiem,że to już dość stary wątek , ale jakoś mi ta rodzina w głowie utkwiła . I myślę,że nie tylko ja byłabym zainteresowana jak się im wiedzie.
                      • mamba30 Re: Może jakieś optymistyczne wieści? 25.09.13, 13:12
                        Minęło trochę czasu od naszej akcji. Jak pewnie zauważyłyście, zakończyłyśmy pomoc w takim zakresie, jak to miało miejsce na początku.
                        Mamy kontakt telefoniczny z Mileną i co jakiś czas dopytujemy, co u nich słychać.
                        Prawdę mówiąc niewiele się u nich zmieniło. Od momentu wyjazdu Antka za granicę, Milena częściej bywa u swojej mamy. Nadal mieszka jednak tam, gdzie mieszkała dotychczas.
                        Nasza pomoc, choć potrzebna i przyjęta z wdzięcznością, spotkała się częściowo z nie najlepszą reakcją dalszej rodziny i otoczenia. Nie możemy robić niczego na siłę, jeśli przynosi to więcej szkody niż pożytku. Ludzie są tylko ludźmi i to, że komuś jest lżej, nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem. Dlatego też za radą rodziny, ograniczyłyśmy wizyty a tym samym i pomoc. Wiemy, że sobie radzą i wiemy, że nie planują remontu domu, w którym obecnie mieszkają. Mamy nadzieję, że dzięki pracy Antka za granicą uda im się w końcu stanąć na nogi odrobinę mocniej, niż dotychczas i generalnie wiele wskazuje, że tak własnie będzie smile
                        Dzięki Wam mogli troszeczkę wybić się do góry. Wasza pomoc w tamtych chwilach była nieoceniona, za co jeszcze raz dziękuję w imieniu tej rodziny i naszym. Wspólnymi siłami zrobiliśmy wiele dobrego, ale jak same/sami wiecie nie można ludzi prowadzić całe życie za rękę. Jako dorośli ludzie, również rodzice 3 dzieci, Milena i Antek wzięli życie we własne ręce. Nowa praca Antka była pierwszym ważnym krokiem. Teraz tylko muszą odchować najmłodsze i Milena będzie mogła poszukać jakiegoś zajęcia dla siebie. Wierzymy, że jest to dla nich dobry kierunek zmian i będą nim dalej podążać. Zatem kończąc, dziękujemy smile
                        • hania3gwiazdki Dziękuję za info :) 07.10.13, 00:26
                          Ach jak w tym naszym polskim piekiełku jest gorąco od uczuć pozytywnych . Rodzinie żyjącej w lepiance prawie , na granicy skrajnego ubóstwa , zazdrościć kilku ciuszków i pralki i łóżka .
                          Fajnie ,że są widoki na poprawę sytuacji.
                          • payuta Re: Dziękuję za info :) 07.10.13, 12:07
                            Hania,nie zbadana jest glupota ludzka,jak mawiaja starzy indianie tongue_out
                            I ja trzymam za nich kciuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja