saba76
12.07.04, 19:04
Dziś bylam u kyzynki idowiedzialma sie że koleżanka jest w bardzo trudnej
sytuacji życiowej na zakręcie 1 slowem. Dziewczyna z ktora bawiłam sie za
dziecka w 1piaskownicy na 1 podworku ma na imie Agnieszka (Gdynia) i obydwoje
stracili prace, a ona jest w ciaży. Niemaja za co robic oplat ani żyć ,opieka
niewiele daje.
Pytala sie mnie ,przez moja kuzynke czy mam żeczy po Werci(14mc) ,niestety
zdazylam wydać wszystko do rozmiaru 74 wydalam i niemam ,dam jej łóżeczko(bez
pościeli ,bo Werka używa swoje lóżeczko a 2 mam po szfagierki synu)oraz
Wanienke niemowlęca mam wiec dam.
Może macie coś w rozmiaze 55-68 na poczatek oraz pościel i pieluchy
tetrowe ,bo pampersow niebedzie stosować z powodu braku pieniążkow.
Jutro jade do znajomej moze bedzie coś miala z żeczy którekj jej dawałam ,ale
niewiem bo dajac powiedzialam ze to jest bezzwrotne .
Agnieszka ma termin na styczen 2005.
Jesli mozecie to pomózcie ,bede wdzieczna.
saba76@gazeta.pl