pimpek06
15.07.04, 10:44
mieszkam z rodzicami i mają do mnie pretensje , że zabawki stoją na
przedpokoju i mi to ciągle wypominają i mówią bym to zabrała , bo jak to
wygląda itd.
Jeżeli macie gdzieś niepotrzebny kosz z wikliny , coś z wikliny , nie musi
być super, może być z dziurką...poprostu wiem , że moja mama lubi wiklinę i
wtedy nie będzie jej już tak przeszkadzać to, że na przedpokoju stoją
zabawki, bo będą w tym co lubi.
Mam po prostu dość jej pretensji o wszystko, nawet nasze rzeczy w kuchni nie
powinnyu tam stać(butelki , smoczki...).Mam dość wysłuchiwania jak to my
przeszkadzamy.
Niestety muszę tu mieszkać , bo nie mam pieniędzy na podstawowe rzeczy.
Może dla niektórych moja prośba jest ...a dla mnie i dzieci ciągłe
wysłuchiwanie , że to mamy zabrać , itd. jest bardzo męczące, bo nie ma
dnia , by coś było nie tak
Przepraszam jeżeli moja prośba wyda sie Wam nie na miejscu. Proszę tylko
byście mnie nie krytykowały , bo za dużo już łez wylałam .
Pozdrawiam