Dodaj do ulubionych

Błagam o pomoc przed Swiętami:(

25.03.15, 09:31
Witam serdecznie i błagam o jakąkolwiek pomoc rzeczową, bo znalazłam się w takiej sytuacji, że już nie daję rady Tuż po Bożym narodzeniu mieliśmy z partnerem wypadek, dachowanie matizem- on uszkodził sobie poważnie bark, a ja kręgosłup. Oboje nie możemy teraz pracować, wszystko nam sie posypałocrying Sprzedaliśmy drugie auto żeby jakoś ciągnąć, ale kasa powoli sie kończy, a co najgorsze nie ma widoków żeby nam sie poprawiało - jest coraz gorzej - od grudnia leżałam 2 razy na neurologii. Mamy tez wiele innych kłopotów ( wyrok eksmisji, kłopoty z rentą - komisja zus zanegowała opinie orzecznika o mojej niezdolności do pracy i nie przyznała renty socjalnej). Podam wszelkie szczegóły i udokumentuję je.
2. Jestem z LUBLINA
3. Sytuacja zawodowa i rodzinna :
Skończyłam polonistykę, zawód - nauczyciel polonista. Nie mam pracy, jestem zarejestrowana w urzędzie pracy, ale obecnie ze względu na stan zdrowia nie jestem w stanie podjąć żadnej pracy. Nie mam zasiłku macierzynskiego, pobieram zasiłek pielęgnacyjny na siebie z racji niepełnosprawności w st. umiarkowanym. Nie mam renty socjalnej, złożyłam wniosek zaskarżający wydana przez Zus decyzje. Nie mam zasilku dla bezrobotnych.

b) Partner nie pracuje, jest w trakcie rehabilitacji po wypadku, zarejestrowany w urzędzie pracy, pracował na budowie, niestety bez umowy. Obecnie chce sie przekwalifikować, może wziąć udzial w prograMie urzędu pracy na staz, ale poki co ma niewładną rękę.
d) Szukam prac dorywczych w formie korepetycji,korekty tekstow.Czasem cos sie trafi, ale rzadko i malo.Partner spzredaje na targu bukszpan przed Wielkanoca.
e) Nie szukaliśmy pracy w innym rejonie kraju, innym mieście ani za granicą. Żadne z nas nie czuje sie na silach wyjechać do pracy za granicę ( CHOROBA, niewystarczające srodki finansowe)
f) Gdybym wyzdrowiała chciałabym uczyć lub zajmować sie dziećmi.
g) Nie moge liczyć na pomoc ze strony rodziny bliskiej i dalszej, rodzice sa emerytami, z dalsza rodzina rozsiana po Polsce nie utrzymujemy az tak zażyłych kontaktów. Nie mam na tyle bliskich Znajomych i Sąsiadów by ich o cokolwiek prosić.
h) Złożyłam odwołanie od decyzji Zus, leczę sie , partner również jest w trakcie rehabilitacji.
4. Pobieram z Mops zasilek pielegnacyjny od 2008 roku i zasilek rodzinny od 2015
Nie korzystam z pomocy Caritas ani Innych instytucji pomocowych, Innego forum ani Stowarzyszenia.
5. Bede wdzieczna za pomoc psychologiczna, prawna, w kontaktach z administracją.
7. Nasze stałe dochody od stycznia : 153 zl zasilek pielegnacyjny. Od marca 153 plus 106 zasilek . Staram sie dorobic korepetycjami, srednio daje mi to 200 - 250 zl za na miesiac. Czasem rodzice dadza jakies jedzenie lub drobne kwoty rzędu 20 lub 50 zl.stałe wydatki : zalegamy z czynszem, opłaty ostatnio za prad 459 zł zapłacilam z oszczędnośći za spzredaz samochodu, chodzimy najczęśćiej pieszo, na benzyne - okolo 20 zl tygodniowo .Jest tragicznie od stycznia, praktycznie tylko uszczuplamy oszczędności, które topnieją w zastraszającym tempie, bo przychody są znikome.
8. Mieszkam w mieszkaniu po babci bez tytulu prawnego w prywatnej kamienicy, mam nakaz eksmisji, nie place czynszu, bo właściciel podniosl go z 280 zl na 900 (!!!) czekam na sprawę w sądzie o zwrot kosztow remontu.Nie mam prawa do lokalu socjalnego, nie wiem gdzie sie podziejemy jesli sad nam go nie przyzna.Nie mam dodatku mieszkaniowego.
9. Mam 7 letnia corke.
a) Potrzebuje dla niej butów wiosennych rozmiar 32 i ubrań rozmiar 122. Przydadzą się artykuły szkolne typu kredki, ołówki, flamastry, plastelina, klej, papiery kolorowe, ksiazki,zabawki, pomoce naukowe. Corka choruje na astmę, zażywa na stałe Flixotide 125 i Ventolin.
b) Corka chodzi do szkoły. Nie ma dożywiania. Ma Stypendium socjalne - zwrot na podst. faktur za oplaty za zajecia pozaszkolne.
Kochane, gdzie mam podesłać wymagane dokumenty? Pozdrawiam z całego serca wszystkie dobre dusze, jeśli ktos zechce nam pomóc, przysięgam, że gdy staniemy na nogi, odwdzięczę się. Póki co służę pomocą , jeśli chodzi o korepetycje z jęz. polskiego i pomoc w pracach pisemnych różnego rodzaju. Przepraszam za literówki i interpunkcję, tel.mi świruje.
Obserwuj wątek
    • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 25.03.15, 09:35
      Będę ogromnie wdzięczna przede wszystkim za jedzenie, jeśli nie wydam na nie pieniędzy bedę mogła przeznaczyć je na realizacje recept na leki dla nas, bo teraz mam wybór -albo albo i oczywiście leków nie wykupiłam dla nas dorosłych, tylko te dla małej. Ucieszy nas cokolwiek, nawet fixy i zupy w proszku. Z GÓRY SERDECZNIE DZIĘKUJĘ
      • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 25.03.15, 09:52
        Napisz jaką córka ma długość stopy, bo rozmiar rozmiarowi nierówny. Będę miała parę ubrań i może buty dla małej, zobaczę co jeszcze da się zorganizować.
        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 25.03.15, 10:03
          długość stópki 21 cm. Będę ogromnie wdzięczna Kochana!!
        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 13:59
          Napisalam meila
      • mamatin Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:25
        fixy i zupy w proszku?

        chyba nie warto wydawać kasy na takie bezwartościowe rzeczy. Za 3 zł to masz koncentrat pomidorowy dawtona i kilo mąki. Sos zrobisz z tego 3 razy, a maki jeszcze na racuszki albo naleśniki zostanie.

        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:30
          Tylko ze maka swoje wazy a jak ktos chce wyslac paczke to woli by byla jak najlzejsza wiec stad te instanty
    • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 25.03.15, 12:16
      wysłałam dokumenty do sprawdzenia: orzeczenie o stopniu niepełnopsrawnonosci, zaaswiadczenia z Urzedu pracy o statusie bezrobotnych bez zasilku, decyzje Orzecznika Zus o calkowitej niezdolnosci do pracy i decyzję Komisji Zus odmawiajaca prawa do renty, karte szpitalna. Czy mam doslac cos jeszcze Panstwu?Pozdrawiam
    • pomocne_dokumenty Dokumenty. 25.03.15, 16:36
      Mam takie:
      1. karta leczenia szpitalnego,
      2. orzeczenie o okresowej niezdolności do pracy,
      3. papiery o bezrobociu bez prawa do zasiłku,
      4. orzeczenie o st. niepełnosprawności,
      5. zgłoszenie dziecka do ubezpieczenia.
    • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 25.03.15, 18:20
      Chcialam poinformowac, iz informacja o tym, iz nie korzystam z pomocy innego forum okazala sie dzisiaj nieaktualna, bowiem jedna z Pan z kafeterii okazala mi właśnie pomoc a druga ją zadeklarowała.
      • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 08:52
        Wyślij mi swój adres na maila gazetowego, jutro wyślę paczkę. Mam buty i trochę ubrań dla córki, dołożę też jakieś art.szkolne i żywność.
        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 10:45
        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 10:47
          Dziekuje Ci z całego serca Kochana! Tylko trochę nie ogarniam tego forum, na jakiego meila gazetowego mam wyslac adres?do pomocnych dokumentow, tak?
          • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 11:05
            Nie, gazetowy mail to nick z forum @ gazeta.pl, czyli w moim przypadku daga-kos@gazeta.pl wink
            • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 12:10
              Ahaaaasmileok juz piszewinkdziekuje Ci baaaardzo;*
              • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 12:29
                Ponieważ coś mi ostatnio poczta się wiesza to napisz też adres na mojego maila dagusia.ch@wp.pl , tak dla pewnościwink
                • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 13:04
                  Mieszkasz na Kunickiego ? może na grupie Dziesiąta można by poprosić o pomoc lub innych grupach z Lublina ?
                  • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 13:27
                    Tak, jestem z Kunickiego.Bede wdzieczna za jakakolwiek pomoc czy namiary na takie forum jesli nie moge prosic tutaj na tym.pozdrawiam serdecznie
                    • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 17:04
                      wyrwałam przed godz zęba i nie bardzo kontaktuje ,jutro się odezwę aktywuj pocztę ,to jutro możemy porozmawiać nawet osobiście jak chcesz i jak określisz w którym odcinku mieszkasz ,okolice tunelu ,gimnazjum 1 czy dalej okolice starej pętli ?
                      • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 17:43
                        Ojej to wspolczujesad mieszkam w okol.Lidla moj meil annajankowska11@op.pl
                        • grzalka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 18:37
                          A co Ci się stało konkretnie z tym kręgosłupem?
                          • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 26.03.15, 19:55
                            Powypadkowy uraz kregoslupa szyjnego i ledzwiowego , liczne protruzje krazkow miedzykregowowych z naciskiem na struktury nerwowe, zwichniecie i rozluznienie aparatu szyjnego niedowlad reki i nogi od kregoslupa.krotko mowiac omal nie skrecilam karku na smierc;/procz tego mam tylko jedna nerke obciazona wodonerczem i kamica.karty ze szpitala moge podeslac na priv.
                            • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 07:43
                              Kochane, mam sporo różnych ubranek po córci tak na 6 msc-3latka , jeśli komuś się przydadzą chętnie oddam.A potrzebuję kurtkę wiosenną dla córki na 7 lat tak na teraz bo okazało się, że z zeszłorocznej wyrosłacrying
                              • kannama Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 09:19
                                A możesz napisać konkretne wymiary ubranek? Bo ja wprawdzie mam syna, ale niektóre ubranka- np. jeansowa kurtka z kapturem może być jak najbardziej dla dziewczynki. Z tym, że mój syn jest dość dobrze zbudowany, jeśli córka jest drobna to nie da rady.
                                • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 09:35
                                  Kasia jest szczupla ale wysoka , ciuszki na rozmiar 122 ale troche wieksze tez moga byc bo rosnie mi skokowo, ciuchy kupione jesienia sa za krotkie juzcrying
                                  • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 09:38
                                    Sprawdzilam rozm.122 i 128 na 7-8 lat.
                                    • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 12:04
                                      Ok mam ofertę pracy sprzątanie i ciuszki od jednej mamy z Lubelskiej grupy ,napisz mi numer telefonu
                                      • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 13:05
                                        Tutaj podac nr tel?
                                        • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 13:44
                                          nie absolutnie na gazetowego podaj imię i numer telefonu
                                          • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 14:32
                                            Gdzie znajdę Twojego meila?
                                            • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 14:38
                                              oteczka@gazeta.pl
                                              • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:09
                                                Nic do mnie nie dotarło ja wiem że łatwiej przyjąć pomoc rzeczową ale w Twojej sytuacji , lekka praca sprzątnie 3-4 godz to zaproponowała adminka jednej z lubelskich grup to chyba warto skorzystać .Ja wolę dać wędkę i raczej pomagać osobom które chcą wyjść z trudnej sytuacji ,paczki będą teraz a życie toczy się dalej .
                                                • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:13
                                                  Zaraz napisze meila.jestem wdzieczna za kazda pomoc i chetnie poszlabym nawet kopac rowy gdyby mi zdrowie pozwolilo.opisze wszystko na meilu.
                                                  • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:16
                                                    ok ja rozumiem ale tu jest sporo osób jeszcze bardziej chorych i pracują ,myślę że lekkie sprzątanie nie jest ponad Twoje siły
                                                  • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:23
                                                    Wyslalam meila zobacz sobie co i jak.
                                                  • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 28.03.15, 20:42
                                                    kunickiego napisał(a):

                                                    > Zaraz napisze meila.jestem wdzieczna za kazda pomoc i chetnie poszlabym nawet k
                                                    > opac rowy gdyby mi zdrowie pozwolilo.opisze wszystko na meilu.

                                                    A mąż nie może przyjąć tej fuchy przy sprzątaniu?
                                                  • miedzymorze Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 28.03.15, 20:52
                                                    Ale z jedną reką sprawną? tak średnio to widze...

                                                    Mam kurtkę, ale typowo chłopięcą, do prasa, kolor szarobrązowy, z podpinką, odpinany kaptur.
                                                    Jeśli chcesz to podaj mi swój adres na maila.
                                                    pozdr,
                                                    mi
                                                  • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 28.03.15, 20:57
                                                    miedzymorze napisała:

                                                    > Ale z jedną reką sprawną? tak średnio to widze...

                                                    miło, że odpowiadasz za autorkę wątku wink
                                              • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 15:11
                                                Dziekuje
                                        • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 27.03.15, 13:47
                                          Numeru nie podawaj tutaj, wyślij do autorki posta na gazetowego maila.
                                          Paczka ode mnie wysłana, ubrania i tenisówki dla Kasi, trochę żywności i art.papierniczych.
                                      • urazbiczowy Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 13.06.16, 11:37
                                        mysle ze oferowanie pracy osobie ktora jest w trudnej sytuacji bo NIE MOŻE wykonywac pracy jest trochę nie na miejscu
      • wenus57 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 18:45
        przeczytałam kilka wpisów, ale nie widze adresu, ani numeru konta- pomogę
        Ania
        • pitahaya1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 19:51
          Nikt przy zdrowych zmysłach nie poda publicznie swoich danych.
          Jeśli faktycznie chcesz pomóc, odsyłam na priv. Chyba, że chcesz tylko upublicznienia adresu.
    • oottoonka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 28.03.15, 09:35
      Drogie Emamy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że autorka jest naciągaczką, od kilku lat wyłudza pomoc za pośrednictwem internetu, tutaj link do innego forum, na którym się udzielała i udziela
      f.kafeteria.pl/temat/f10/prosze-was-o-pomoc-przed-swietami-p_6183380
      • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 28.03.15, 11:16
        Ta na podstawie czego tak uważasz ? przecież napisała że prosiła też na kafeterii,ja w jej imieniu poprosiłam na Lubelskiej grupie ma dostać ubranka i plecak ,jak dostanie to napiszę co, pracy nie może podjąć ,nie jestem lekarzem nie znam się czy w takim stanie można sprzątać 3 godz dziennie ,dostałam wypis karty ze szpitala i informacje że ma orzeczenie całkowita niezdolność do pracy.
      • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 09:53
        Proszę mnie nie oczerniać bezpodstawnie i.nie zalewać falą hejtu jak na kafe, bo przecież moją sytuację można sprawdzić.Jeśli któraś z mam jest z Lublina nPrWfę serdevznie do mnie zapraszam, przejrzy wszystkiw dokumenty, zorientuje sie co i jak.Jesli chodzi o meza i prace to poki co nie wyglada to najlepiej, dlatego jak wspomnialam sprzedaje bukszpan .sprztac domu to on nawet jak byl zdrowy nie umial, jak to facet.co nJwyzej jakies prace porzadkowe na zewnatrz w ogrodzie etc.
        • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 11:30
          nie dziw się ludziom wyszło tyle spraw że już co niektórzy nie wiedzą w co wierzyć ,ktoś tam podesłał że była strona na facbooku o korepetycjach ,ale niestety ten link już nie działa ,prosiłam Cię o drobne wyjaśnienie na priv ,zaangażowałam w pomoc inne osoby nie chcę też wyjść na pierwszą naiwną ,twoje dokumenty są jak najbardziej autentyczne ,ale są pewne niejasności,na pewno potrzebujesz pomocy a raczej najbardziej Twoje dziecko bo ono nie jest winne temu ,a co do faceta nie przesadzaj mój chociaż stary i chory jakby żona czy dziecko nie miały co jeść to by poszedł wagony rozładowywać ,a sprzątanie mopem to lekka praca .
          • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 12:22
            Napisalama na priv
        • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 15:55
          kunickiego napisał(a):

          Jesli chodzi o meza i prace to poki co nie wyglada to najlepiej, dlateg
          > o jak wspomnialam sprzedaje bukszpan .sprztac domu to on nawet jak byl zdrowy n
          > ie umial, jak to facet.co nJwyzej jakies prace porzadkowe na zewnatrz w ogrodzi
          > e etc.

          oh, biedny misiu? Serio nie umie sprzątać? To kto sprząta wam w domu?
          Pomimo tego, że dziecko nie ma co jeść, to nadal są prace, których nie wypada wykonywać ze względu na płeć?
          • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 16:55
            Teraz nie jestesmy w stanie oboje utrzymac takiego ladu jak kiedys totez staramy sie nie balaganic.tu nie chodzi o plec tylko bardziej o brak umiejetnisci i wprawy.co innego remont, to prawdziwa zlota raczka.tyle ze teraz z niedowlademcryingcrying
            • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 18:28
              kunickiego napisał(a):

              > Teraz nie jestesmy w stanie oboje utrzymac takiego ladu jak kiedys totez staram
              > y sie nie balaganic.

              Moje pytanie było retoryczne.

              tu nie chodzi o plec tylko bardziej o brak umiejetnisci i w
              > prawy.co innego remont,

              jaja sobie robisz?

              to prawdziwa zlota raczka.tyle ze teraz z niedowlademcrying
              > crying

              i ta "złota rączka" nie potrafi mopem machać?
              Proszę Cię...
              • grzalka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 19:08
                Na rentę zwykłą i socjalną się nie kwalifikujesz, więc raczej musisz pomyśleć o jakiejś innej formie stałego dochodu.
                • grzalka Faktycznie śmierdzi 29.03.15, 21:14
                  Strasznie. Wychodzi , że notoryczna wyludzaczka.
                • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:37
                  Mialam juz rente socjalna w tym roku otzecznik zus przyznal ja ponownie ale komisja zus podwazyla.obecnie zlozylam do sadu odwolanie.
              • prochottka1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 20:45
                atena
                i ta "złota rączka" nie potrafi mopem machać?
                Proszę Cię...

                idac Twoim tokiem myslenia oboje powinni w operze spiewac
                bo tam mozna bez reki i nogi z chorymi plecami
                spiewa sie paszcza

                autorko napisz do mnie na priv
                bede miała ubrania dla Twojej cöreczki
                • sylwia8999 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 20:49
                  Troche nie trafne porównanie smile

                  Do śpiewania trzeba miec talent, do sprzątania chęci.

                  A autorka zrobiła sobie sposob na zycie - przez 5 lat wciaz pod górkę? Nie wierze.
                  • prochottka1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:09
                    sylwia

                    juz widze stado zapracowanych pan zatrudniajacych do sprzatania faceta z jedna sprawna reka

                    a na jakiej podstawie twierdzisz ze od 5 lat ma taki sposöb na zycie?
                    • sylwia8999 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:14
                      Mam córkę w podobnym wieku i chciałam sie podzielić ciuchami. Ale lubie miec pewność komu pomagam. Weszłam na podany link i prześledziłam wątek. Wsród natłoku obelg i wylewania brudów, sa tez cytowane posty autorki wlasnie sprzed lat.
                    • tosiaczek06 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:23
                      tutaj jest podsumowanie działalności autorki, przeklejam z Kafeterii (nie jest to moja twórczość), str 24 wątku
                      "To ja też się pokuszę o podsumowanie całości. Na początku ruszyło mnie, pomyślałam spróbuję pomóc, tylko jakoś nie mogłam przyjąć argumentu o braku pracy, jak przed sprawdzianami kompetencji jest tyle dzieci na korepetycje.
                      Dzisiaj usiadłam napisać, że pomogę, a tu tyle stron, że chwila zeszła zanim przebrnęłam.
                      Nie było łatwo bo autorka wątku przez ostatnie lata miała nicki: Freydis , mawronka , Przegralam swoje zyciesmutas.gif ., kunickiego i maile menja@buziaczek.pl , mawronka@buziaczek.pl ; freydis86@tlen.pl ; annajankowska11@op.pl . Prowadziła bloga i podstronę na powiedz.to .
                      Jak już przebrnęłam, to dla mnie obraz jest taki:
                      Do 2012 nie pracowała, bo miała rentę ( aż się zdziwiła propozycją pracy, no bo jak ?? przecież ma rentę usmiech.gif ) . W tym czasie na necie prosiła o jedzenie, ubrania. Siedziała w domu, pisała jak to po kuchni chodzi półnago na prośbę konkubenta, prowadziła bloga, na blogu opisy jak piła i imprezowała. Życie nastolatki. Właściwie tyle na temat pani, bo poza aktywnością w necie pracą się nie zbrukała. A nie... zmieniła mieszkanie z małego bez ciepłej wody i łazienki na inne ( być może obecne).
                      W domu z nią siedział konkubent alkoholik, który kiedyś zostawił swoją zonę z noworodkiem ( w 2009 roku miał już jedną córkę roczną z bohaterką wątku, którą poznał po 5 latach od zostawienia żony. Miał też z eks- żoną 7 letną córkę. )Matematyka prosta: 5 lat po odejściu od żony + 9 miesięcy ciąży + wiek rocznego dziecka dają prawie 7 lat.
                      Facet też lekko sobie żyje, ucieka od odpowiedzialności, alimenty ma w nosie, ma problemy z alkoholem, dorywczo pracuje na budowach. Przez ten czas nie znalazł stałej pracy, wymyślił więc, że wystąpi do sądu o odebranie eks praw do dziecka z powodu jej choroby psychicznej ( a ciężko nie wpaść w takową jak się po porodzie zostaje samemu). Dziadkowie wg. tego planu mieli stworzyć rodzinę zastępczą i dostawać kasę na pierworodną córkę pana, jemu odpadłyby alimenty, a i z rodziny zastępczej może by coś się im od dziadków dostało. Nawet prawnika wziął. Niestety nie został opisany finał owej historii i nie wiemy, czy udało się pozbyć alimentów poprzez założenie rodziny zastępczej dziecku, którym się nie interesował ( nawet nie wiedział, ze w szpitalu jest, ludzie mu powiedzieli).
                      Bohaterka opowieści udzielała się na wątku odnoście taniego żywienia, tam napisała, ze jej rodzice mają kurki, ogródek i ona ma dzięki temu dostęp do zdrowej żywności. Także jakieś wsparcie jest.
                      Moim zdaniem, tu nie ma rokowań na to, że oni się ogarną. Facet nie potrafi od tylu lat nawet jednej rodziny utrzymać, zamiast skupić się na pracy to każe bohaterce wątku paradować półnago, bo to go kręci. A sam z papieroskiem i alkoholem beztrosko się nakręca. Żadne nie dojrzało do rodzicielstwa, życia. Nie widzę perspektyw ani chęci na zmianę."

                      Osobiście bardzo zbrzydził mnie temat utworzenia rodziny zastępczej dla córki z pierwszego małżeństwa.
                    • tosiaczek06 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:36
                      polecam lekturze jeszcze ten fragment "u mnie jest tak, ze na poczatku to strasznie sie meczylam, chcialo mi sie jesc...ale teraz to juz nie mam z tym problemu za bardzo, zoladek mi sie strasznie zacisnal, pale tylko i jem jeden posilek dziennie, najczesciej jest to gotoweany makaron z koncentratem...cala kasa idzie na czynsz, oplaty, na pieluchy i mleko no i na zarcie dla faceta i jego piwo."
                      cały wątek
                      f.kafeteria.pl/temat/f1/oszczedzam-na-jedzeniu-bo-nie-mam-pracy-i-chudne-w-oczach-p_3997420

                      czyli kolejna całe życie potrzebująca pomocy, żeby nie powiedzieć dosadniej.
                      • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:41
                        Nie prosze o nic dla siebie tylko dla corki.gdyby nie choroba niczego by nam nie brakowalo zarobilibysmy na wszystkie potrzeby- a teraz jestesmy bezsilni zwlaszcza w obliczu tej sytuacji z mieszkaniem.Ale jesli uznajecie ze nie jestem godna jakiejkolwiej pomocy przyjmuje to z pokora.Dziekuje i pozdtawiam serdecznie.
                        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:43
                          Nie wiem co za bzdury tu wklejacie- nikt u nas nie pije piwa a ja nir jadam makaronow bo mam problemy z przyswajaniem pokarmow macznych.po co pisac takie bzdury nie majace pokrycia w rzevzywistosci????nie macie ochoty pomoc - to wasze swiete prawo ale przynajmniej nie oczerniajcie.
                          • tosiaczek06 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 21:46
                            czy Ty pisałaś kiedyś pod nikiem Freydis na kafeterii?
                          • pani.jezowa Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 22:53
                            Czy możesz się odnieść do postu z kafeterii, który cytuje Tosiaczek?
                            Czy to jest post o Tobie?
                            To z tym opisywanym mężczyzną jesteś?
                            • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 30.03.15, 21:17
                              Nie mam pojeci akad takir wyssane z palca daty i informacje.Boze! nie lepiej zapytac tylko snuc domysly i ploty????? Nie mial zadnej rocZNEJ CORKI miefzy nimi jest 7 lat roznicy!!! Kogo zostaawil z noworodkiem???? Co za bzdury mATKO BOSKA
                              • pani.jezowa Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 01:07
                                Przecież właśnie zapytałam, prawda?
                                Ale nie odpowiedziałaś na pytanie czy to z opisywanym mężczyzną alkoholikiem jesteś.
                                • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 07:54
                                  Nie jestem z alkoholikiem
                                  • tosiaczek06 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 10:01
                                    ponawiam pytanie, czy Ty pisałaś kiedyś pod nikiem Freydis na kafeterii?
                • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 23:02
                  Chyba raczej idąc tokiem rozumowania autorki, która twierdzi, że do sprzątania potrzebny jest talent. Mnie zastanawia, dlaczego na propozycję "lekkiej pracy" w odpowiedzi padły tylko wymówki? Nie wiem, jaki niedowład i której ręki ma pan mąż. Moja mama ma niedowład obu, jest schorowana i pracuje, dorabia oraz utrzymuje porządek w domu.
                  Dlaczego nie ma cienia zainteresowania w temacie pracy? Nawet jednego pytania, które wskazywałoby na jakiekolwiek chęci?
                  Owszem, są osoby, które zamiast dać prezent, wolą zażądać wykonania najpierw jakiejś pracy, choćby prowizorycznej. Sama tak często robię, gdy ktoś puka do drzwi po prośbie.
                  • grzalka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 29.03.15, 23:19
                    Być może jest jakaś inna absolwentka filologii polskiej, matka Kasi, z Kunickiego w Lublinie, która psuje opinię naszej autorce zamieszczając od kilku lat posty na kafeterii....
                    • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 30.03.15, 13:45
                      Powiem tak sporo sprawdziłam hmmmmmm tyle napiszę ,dziecko nie jest winne temu jak postępują rodzice , jak ktoś może wysłać niepotrzebne mu już ciuszki czy zabawki dla dziecka założycielki postu to warto resztę nie warto ,podejrzewam że Ania podczytuje,swoje kroki skieruję na Trzeci Komisariat chyba ktoś powinien bardziej przyjrzeć się tej sytuacji,na pewno nie ze szkodą ale z pomocą dla założycielki wątku .
                      • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 30.03.15, 21:11
                        Bardzo prosze o zweryfikowanie mojej sytacji materialnej i rodzinnej przez osobe postronna nawet dzielnicowego- moze wtedy przestaniecie prac brudy sprzef 5 LAT i dirabiac sensacyjne acz nieprawdziwe i nieaktualne informacje co do mojej osoby.na firum anonimowo latwo zgnoic czlowieka.zapraszam do siebie po prawdziwe informacje.pewnie niektirym zrobi sie wstyd ze tak przekrecaja kota ogonem i mnie oczerniaja.
                        • pani.jezowa Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 01:08
                          Ale te podane informacje sprzed 5 lat są o Tobie czy nie?
                          Tamten wątek jest Twój?
                          • lolka11 Tak, to Feydis 31.03.15, 10:41
                            tak, to sa jej watki. Pisala pod nickiem Freydis i tak jest tez wpsana na FB. Obok imienia i nazwiska stoi Freydis.
    • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 30.03.15, 21:03
      Dzisiaj otrzymalam paczke id Pani Dagakos .Byly w niej nastepujace rzeczy za ktore z serca dziekuje:
      1 kg mąki
      1Kg cukru
      Ryz
      Makaron
      Slodycze
      Trampki dziecinne
      Plaszczyk dziec.
      4 bluzki z dl.rekawem dziec.
      4 bluzki na ramuaczkach dziec.
      4 Pary rajstop dziec.
      Sukieneczka dziec
      2 sweterki dziec.
      2 x krotkie spodenki dziec.
      2x getry dziec.
      3X dziec.dziec.
      3X spodnie dziec
      2x Blok rys.
      2Xpapier kol.
      Flamastry
      Kredki
      Klej
      • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 10:07
        Drogie dziewczyny, nie lubię takich dyskusji ale też zabiorę głos. Paczkę do autorki wątku wysłałam, pomoc głównie dla córeczki, paczka dotarła, dziecko szczęśliwe- i ja też w takim wypadku zadowolona. Nawet jeśli sytuacja mamy jest niejasna to widzę że prosiła głównie o pomoc dla córki a nie dla siebie. Dopełniła wszystkich formalności, przesłała dokumenty,,sytuację niewątpliwie ma trudną.Nie prosiła Bóg wie o co tylko o ubrania dla dziecka i jedzenie.Wiem że zawsze dokładnie wszystko sprawdzacie bo różni ludzie się trafiają i nic tak na " gębę" się nie daje ale:
        -za wysoki poziom dziewczyny prezentujecie żeby zaglądać na to szambo na kafeterii
        -wywlekanie historii sprzed pięciu lat które nijak się mają do rzeczywistości nie jest chyba miarodajne
        - jeśli któraś tu forumka z Lublina zadała sobie trud by " sporo posprawdzać" to może warto by było udać się też do źródła i sprawdzić argumenty drugiej strony, szczególnie że autorka nie ukrywa się i wyraźnie zaprasza
        - nawet jeśli jest tam jakaś trudna sytuacja domowa to nie powód żeby dziecku ubrań żałować, a z mamą może porozmawiać na privie jak kobieta z kobietą a nie ferować wyroki online.

        No to się uzewnętrzniłam.
        • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 10:22
          To samo pisałam warto pomóc dziecku ,sama też taką pomoc załatwiłam ,ale żebranie od lat na forach i inne sprawy raczej wymagają sprawdzenia czy nie cierpi na tym dziecko ,myślę że dobrze jak przejdzie się tam dzielnicowy i Panie z MOPS,tym bardziej że jak pisałam dostali ofertę lekkiej pracy nie skorzystali .
          • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 11:34
            A i niech się władze przejdą byle coś dobrego z tego wyniknęło a nie tylko sterta protokołów i po cztery kopie z każdego na dokładkę jak to w naszym kochanym kraju bywa:-;
        • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 11:08
          daga-kos napisała:

          > -za wysoki poziom dziewczyny prezentujecie żeby zaglądać na to szambo na kafete
          > rii

          to "szambo" często niestety wiele ujawnia.

          > -wywlekanie historii sprzed pięciu lat które nijak się mają do rzeczywistości n
          > ie jest chyba miarodajne

          Dla mnie jest. Również na tym forum mieliśmy historie z cyklicznym pojawianiem się pod różnymi nickami. I nigdy nie świadczyło to o uczciwości

          > - nawet jeśli jest tam jakaś trudna sytuacja domowa to nie powód żeby dziecku u
          > brań żałować, a z mamą może porozmawiać na privie jak kobieta z kobietą a nie f
          > erować wyroki online.

          przejrzyj wątki - 98 % "nie prosi dla siebie"
          Dzieci zawsze żal, ale pozwól, by każdy decydował sam, komu chce pomóc.

          > No to się uzewnętrzniłam.

          spoko smile
          • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 11:31
            Oczywiście niech każdy pomaga jak uważa, do niczego nie nakłaniamsmile
            A co do cylkicznego pojawiania się na forum to pewnie są też panie które pojawiają się cyklicznie bo po prostu raz, drugi i niestety trzeci " powinęła im się noga" , i nawet jak chciały wyjść na prostą to zawsze coś nowego wyskakiwało, i takie jest po prostu czasami życie pokręcone. Dlatego uważam że chodzi o bieżącą pomoc tudzież próbę długoterminowego wyprostowania komuś życia, a nie o grzebanie w historii. Pewnie jakby ktoś w mojej pogrzebał też by się czegoś dokopałwink
            • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 11:41
              daga-kos napisała:

              > A co do cylkicznego pojawiania się na forum to pewnie są też panie które pojawi
              > ają się cyklicznie bo po prostu raz, drugi i niestety trzeci " powinęła im się
              > noga" ,

              i czwarty, piąty, a nawet szósty i ósmy. Często z kolejnym panem, którego też trzeba nakarmić. Bywało, że wypierały się kolejnych dzieci...
              Z Twojego postu bije taka dobrotliwa, ale jednak - naiwność.

              Dlatego uważam że chodzi o bieżą
              > cą pomoc tudzież próbę długoterminowego wyprostowania komuś życia, a nie o grze
              > banie w historii.

              To tylko utwierdza w przekonaniu, że można nie mówić prawdy, można naciągać rzeczywistość, oszukiwać itp. Przecież są dzieci, a im zawsze ktoś pomoże., "bo dzieci nic niewinne"
              Uodporniłam się już.

              Pewnie jakby ktoś w mojej pogrzebał też by się czegoś dokopał
              > wink

              oszukałaś kogoś w celu osiągnięcia korzyści materialnej?
              Bo tu o to chodzi.
              • tosiaczek06 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 12:28
                zgadzam się z Ateną w 100%.
                Dzieciom warto pomagać. Nie zapominajmy jednak, że te dzieci rosną i kto im pomoże jak będą miały 16 lat?
                I jeszcze jedno, jak matka nie wyda na ubranka dla dziecka, bo ostanie je z forum, a wyda je na lepsze jedzenie dla dziecka to ok, ale jak wyda na piwo dla konkubenta to wybacz, ale dla mnie nie jest to w porządku wobec ani dziecka, ani pomagających.
              • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 16:28
                Mówię o pojawiających się cyklicznie mamach którym jednak się pomaga, bo widocznie jednej może się nie układać przez kilka lat a druga ma prawo tylko raz być w potrzebie.
                Za stara jestem na bycie naiwną i też niejedno już widziałam, ale też jeszcze za młoda żeby cynizm nie pozwolił mi wierzyć, że może jeszcze ktoś tam jest uczciwy eeehhhhh....

                Nie, nikogo nie oszukiwałam ale nie chodzi mi tu o oszustwo tylko o wypominanie autorce błędów z przeszłości, które być może zrozumiała I stara się naprawić. Jeden z nich to na pewno spowiedź na stronach internetu z życia prywatnegosad
                • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 16:41
                  daga-kos napisała:

                  > Mówię o pojawiających się cyklicznie mamach którym jednak się pomaga, bo widocz
                  > nie jednej może się nie układać przez kilka lat a druga ma prawo tylko raz być
                  > w potrzebie.

                  to zależy, co w międzyczasie się dzieje

                  > Jeden z nich to na pewno spowiedź na stronach internetu z życia prywatnegosad

                  W pewnym zakresie jest to konieczne, bo każdy może napisać rzewną historię w necie.
                  Jeśli piszesz o zrozumieniu błędów, to mnie się przypomina niesławna forumka z Sosnowca:
                  też przepraszała, przyłapana na kłamstwie. A co potem ? wiadomo
                  Były tez inne. Tak że ja osobiście, nigdy więcej nie uwierzę. Jak ktoś ma sumienie raz ukraść, to przy zdarzającej się okazji zrobi to znowu. To samo się tyczy kłamców i oszustów.
                  Bardzo się cieszę, że dziewczyny szukają w necie, bo ja nie mam do tego talentu wink
                  Sporo oszustek nam tu wyłapały.
                  • pani.jezowa Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 16:56
                    Zgadzam się.
                    A do tego uważam, że pisanie, że "ja tylko dla dzieci proszę" jest właśnie uderzaniem do sumień dobrych ludzi.
                    Bo każdy pomyśli, że dzieci niewinne.
                    A tymczasem może być tak, że gdy dobrzy ludzie pomogą, to szkoła, opieka, lekarze później zauważą problem.
                    Lub przegapią.
                    I nie pomogą rodzinie.
                    Wysyłanie paczek w sytuacji, gdy pisząca tu kobieta zrobiła sobie z tego sposób na życie (nie piszę o autorce wątku, tylko ogólnie) to nie jest pomaganie. Jedzenie lub ubrania pójdą dla dzieci a pieniądze z MOPS na alkohol i papierosy.
                    Jeśli ktoś nie chce przyjąć pracy, nawet nie pyta jaka dokładnie, to coś jest nie tak.
                    • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 07:59
                      Rozsadny czlowiek pyta o prace kiedy jest w stanie ja wykonywac a nie wowczas gdy lekarz zabronil jakiejkolwiek fiz.aktywnosci pod rygorem znaczacego pogorszenia stanu zdrowia.nikt nie chce robic kroku w tyl i szkodzic sam sobie tylko jak najszybciej sie wykurowac i calkiem zdrowy podjac normalna prace
                      • grzalka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 08:12
                        Ale chwila, po pierwsze Ty masz wykształcenie, więc możesz pracować jako nauczyciel, tu akurat ani nerka ani kręgosłup specjalnie nie przeszkadza, po drugie chora jesteś od zawsze, z tego co piszesz i bez widoków na bycie "całkiem zdrowym". No, sorry, ale mam znajomą z zaawansowanym rzs, która pracuje jako nauczyciel, znajomą na wózku, która jest lekarzem, znajomego bez nogi, który tez pracuje. Chęć do pracy to kwestia głowy, a nie ciała. Ty pracować nie chcesz i nawet jakby Ci na tacy przynieśli umowę o pracę, to dalej byś grała w "tak, ale". Dlatego nie warto Ci pomagać, bo to worek bez dna.
                      • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 09:21
                        kunickiego napisał(a):

                        > calkiem zdrowy podjac normalna prace

                        Kiedy ostatnio pracowałaś?
                  • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 17:07
                    Przyznaję rację że dziewczyny dobrą robotę robiąsmile
                    Nie neguję waszych racji tylko po prostu nie zawsze wszystko jest czarno-białe, ale z drugiej strony też nie ma możliwości osobistej dyskusji z każdą mamą i sprawdzenia sytuacji na miejscu więc rozumiem że siłą rzeczy stosujemy zasadę ograniczonego zaufaniawink
                    Ok, to może już koniec tej dyskusji, bo jeszcze się narażę i kto mi będzie paczki słał w razie biedy? wink
                    • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 17:09
                      daga-kos napisała:

                      > Ok, to może już koniec tej dyskusji, bo jeszcze się narażę i kto mi będzie pacz
                      > ki słał w razie biedy? wink

                      różnica zdań, poglądów i wyznania, nie ma znaczenia. Czyli spoko wink
                      • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 17:13
                        Uff ulżyło 😜
                        • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 17:28
                          a właśnie dostałam odpowiedź podesłałam zdjęcia autorki postu znajomej ,też mieszka na tej ulicy obok niej z pytaniem co wie o sytuacji tej rodziny czy tam taki głód i bieda ,przyszła odpowiedź

                          hmmm.. dziwne , bo w lidlu jak robi zakupy nie nie małe i raczej mało też nie wydaję , kilka razy ją widziałam
                          • prochottka1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 19:08
                            hmmm.. dziwne , bo w lidlu jak robi zakupy nie nie małe i raczej mało też nie wydaję , kilka razy ją widziałam

                            to ze ktos kogos widział na zakuach o niczym nie swiadczy

                            a ile wydaj 100, 300 , 500 pln na te zakupy
                            i co z tego , nie potwierdza to sytuacji
                            • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 06:48
                              obojętnie ile wydaje przychodzi do sklepu robi normalnie zakupy ,nie widać żeby na nie brakowało ,to jak ma to się do tego że prosi chociaż o kg mąki a najlepiej fix i coś leciutkiego ?
                            • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 08:08
                              Po kilka stow na wodke piwo i fajki....dzien w dzien.
                              • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 08:16
                                nie jestem twoim wrogiem ,chciałam pomóc ale dlaczego oszukujesz a czy ja czegoś nie rozumiem co tu pisze ? wychodzi że możesz pracować http://img24.otofotki.pl/miniaturki/qi473_unnamed.jpg
                                • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 11:03
                                  Kilka dni wczesniej przed otrzymaniem tego pisma orzecznik zus dal mi calkiwita niezdolnosc do pracy, nie wysylalam ci czasem tej opinii z 16.02?Czrmu przeklamujesz fakty na moja niekorzysc?.coz moj stan zdrowia ustala biegli a wy mowiac ze nic mi nie jest i moge pracowac nie zdajecie sobie sprawy jak wyglada sytucja.widac ze nie wiecir co to jest kolka nerkowa i zapalenie nerwow kregoslupa jak tak beztrosko do tego podchodzicie.
                                  • missmiriam1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 11:21
                                    Miałam się nie udzielać, ale... W tym roku pracuję w szkole na zastępstwo. Stan zdrowotny grona - jedna z koleżanek z galopującym nadciśnieniem, druga ze skierowaniem na operację kręgosłupa, ja o kulach. Jedna osoba z niedowładem. Wyliczać dalej? Pracujemy.
                                  • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 11:35
                                    Nie niczego innego mi nie wysłałaś ,to i jeszcze pobyt w szpitalu bodaj 3 dniowy z tego miesiąca ale tego nie dodam,to jest chyba najbardziej aktualna decyzja z przed 2 tygodni ,zresztą wyśmienicie widzisz w wysłanych wiadomościach co wysłałaś wystarczy zobaczyć .Brzydzę się kłamstwem i tyle ,możesz sama dołączyć i pokazać swoje dokumenty ,ale jak dla mnie to jesteście śmierdzące lenie ,szkoda dziecka .
                                  • lolka11 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 11:56
                                    to sa twoje slowa:
                                    Witajcie w poniedziałek mam komisje lekarskA i na pewno bedzie wazenie.lekarz w dokumentach wpisał mi b.niskie bmi .ja teraz waze 42 kg przy wzroscie 165 cm musze do pon.zejsc do 40kg. Poki co wzięłam 5 tabletek dulcobisu i wymiotuje po każdym posiłku. Zjadlam miseczkę budyniu bez cukru i kawalek sera białego juz to zwrovilam.teraz wypije zielona herbate.co jeszcze moge zrobic zeby do poniedzialku na wadze bylo 40 kg? Macie jakieś pomysly?
                                    i potem 16. lutego sie chwalilas:
                                    Lekarz zus dal mi orzeczenie i calkowitej niezdolności do pracy hurrrrra mam rente ale sie cieszeoczko.gif a tak sir stresowalam bo ponoc wszystki h uzdrawiaja....

                                    Ale jak widac, potem to zoastalo podwazone i mieli racje...
    • lolka11 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 31.03.15, 10:30
      Niestety, ale wszystko wskazuje, ze autorka jest straszna kretaczka. Nawet komibowala, zeby dostac rente socjalna, a potem zakladala watki jaka to szczesliwa ze jej sie udalo ich oszukac. Ale widac jednak nie do konca, bo jej ta rente cofneli. Papiery moze i ma, ale ze od lat kombinuje, to ktos naprawde powinien sie zajac ta rodzina. Pisala, ze nie chce sie starac o pomoc w Caritas itp, bo sie boi ze jej dziecko zabiora. Czyli sama zdaje sobie sprawe, ze jest cos nie tak.
      • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 08:03
        Cos jest nie tak? Wszystko jest nie tak- jestem chora i bez mozliwosci zarobkowania, bez prawa do mieszkania socjalnego.Zarzucacie lekarzom ze zostali przekupieni i wpisali mi w karty szpitalne kilka schorzen?ze robie zakupy e lidlu? A gdzie mam robuc? W almie? Xapytaj trj sasiadki skoro tak dobrze nas zna czy latamy po piwsko do zabki.....
        • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 08:07
          A dzieci mops chetnir zabiera bo to intratny biznes w naszym kraju.nie rozumiem jak mozna tak szkalowac ludzi- a przejdzcie sie do szkoly Kasi, pogadajcie z pedagogiem, jak to biedne dziecko wyrasta w patologicznym domu z alkoholem i biciem w tle....nJlatwiej szukav sensacji i obmawiac za plecami ale w dowiedziec sie u zrodla to juz brak odwagi?
          • lolka11 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 09:19
            Chyba troche przesadzasz, bo nikt nie pisal o alkoholizmie i biciu. Ale w domu nie dzieje sie dobrze, skoro mama oszukuje zus (jak kombinowals zeby szybko schudnac 2 kg, zebys miala 40 i zeby ci wpisali totalne wyniszczenie organizmu i dali rente socjalna, jak sie chwalilas, ze ci sie udalo), ale jak widac komisja taka glupia nie jest i cofneli ci ta rente. Poza tym, jak juz tu ktos wkleil zdjecie orzeczenia - NIE jestes niezdolna do pracy...poprostu tobie sie nie chce...i probujesz naciagnac dziewczyny.
          • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 11:44
            Ja też się już miałam nie udzielać ale...skoro przyjęłam rolę adwokata diabła to gram dalej😊z czystej przekory. Zaznaczam że nie znam autorki wątku i nie mam tu żadnego interesu.
            Po pierwsze uświadomcie mnie kochane Pomocne co takiego dowiedziałyście się z tych internetów na temat autorki że dałyście jej łatkę oszustki i krętaczki? To że opowiadała o szczegółach relacji z partnerem czy dziwnych zwyczajach dietetycznych darujmy sobie od razu. To że kombinowała przed komisją z Zusu- no Matko jedyna znam z 10 kryształowych osób z niepodważalnym inwalidztwem które musiały robić z siebie idiotę przed komisyjnymi idiotami żeby w ogóle ktoś zauważył że są chorzy ( a panu urodzonemu bez ręki każą co roku na komisję przychodzić czy mu przypadkiem nie odrosławink. Partner może kiedyś "piwkował"- ale gdzie jest informacja że robi to teraz?
            I czy naprawdę chciałybyście żeby wasze dzieci uczyła osoba zaciskającą zęby z bólu i zgięta wpół? To ze na orzeczeniu jest napisane ze " nie jest całkowicie niezdolna do pracy" nie znaczy ze hasa jak młoda sarenka. Sprawy zdradzieckich zakupów w Lidlu nawet nie skomentuję...
            Nie chodzi o to że jestem absolutnie przekonana o jej niewinności ale nie róbmy tu procesu czarownic. No i może jednak ktoś z tego Lublina jednak wkurzy się i najdzie autorkę znienacka żeby swoją rację udowodnić?
            Sama miałam tu na miejscu dziewczynę obraz nędzy i rozpaczy, czwórka dzieci, mąż połamany a jak jej pracę załatwiłam w gastronomii to była jeden dzień i tyle ją widzieli więc nie robię sobie nadziei ze to cały naród taki uczciwy, ale ta sprawa jakoś niefajnie wygląda...
            • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 12:29
              Sprawy zakupów nie skomentujesz to nie komentuj ? autorka postu przedstawia się jako bardzo chora i bardzo uboga osoba ,jeżeli chodzi i robi normalne zakupy w sklepie to znaczy że chce zaoszczędzić na coś innego i nas naiwne na to naciągnąć no wybacz ja w sklepie widzę że ktoś liczy grosiki ma jakieś mikro tanie podstawowe zakupy ,a osoba która ją widuje prawie codziennie jest zdziwiona że niby tam jest trudna sytuacja ,po 2 proponuję lekką pracę 3 godz dziennie i oboje nie mają siły pracować no weź u nas babka na poczcie kurze wytrze ,przejedzie mopem ,papiery wyrzuci i jest po robocie i też chora jedna ręka bezwładna a tu dwoje młodych ludzi i całkiem w dobrym stanie zdrowia.
              • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 12:49
                Oczywiście że lekka praca tak, ale odnoszę się do sugestii żeby jednak w szkole uczyła, co przy zachowaniu dzisiejszych dzieci i młodzieży lekką pracą nazwać nie można.
                Zakupy jak zakupy, jak ma dziecko to i może jakieś jogurty czy płatki czy mięso kupuje, niekoniecznie to muszą być drogie rzeczy a pół koszyka zapełnione i wygląda że ze 200 zł codziennie wydaje. Ale nie widziałam, nie zaświadczę, nie komentujęsmile
                Jakby ktoś się jednak skusił o sprawdzenie kiedyś sytuacji na miejscu to klaniam się nisko i z babskiej ciekawości proszę o info na priva
                • missmiriam1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 12:53
                  Daga, litości, to może od razu wszyscy nauczyciele wykichają się na pracę w szkole? Jestem niepełnosprawna ruchowo i schorowana, a daję radę. I nie tylko ja.
                  • 0ldjoanna Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 14:21
                    missmiriam1 napisała:

                    > Daga, litości, to może od razu wszyscy nauczyciele wykichają się na pracę w szk
                    > ole?

                    Nie wiem za bardzo, co to znaczy... ale wiem, że o pracę w szkole jest teraz ogromnie ciężko. Jest niż demograficzny, szkoły są likwidowane, a w innych zmniejsza się liczba klas.
                    Np. ja baaardzo bym chciała podjąć taką pracę, zgodną z moim wykształceniem - a mam uprawnienia do uczenia dwóch przedmiotów, niestety nie tych "chodliwych" jak przedmioty zawodowe - i tylko dwa razy udało mi się zostać zatrudnioną na zastępstwo, raz na rok szkolny, a raz na niespełna trzy miesiące. W dużym mieście.
                    Tak że autorka wątku, choćby była nawet pracowita jak mróweczka, miałaby chyba niewielkie szanse na zatrudnienie w szkole po polonistyce. I to, że Ty czy twoje współpracownice z "grona pedagogicznego" są schorowane nie ma tu wielkiego znaczenia.
                    • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 15:23
                      0ldjoanna napisała:

                      > missmiriam1 napisała:
                      >
                      > > Daga, litości, to może od razu wszyscy nauczyciele wykichają się na pracę
                      > w szk
                      > > ole?
                      >
                      > Nie wiem za bardzo, co to znaczy...

                      To znaczy, że w szkole nie uczą wyłącznie super zdrowi i w pełni kondycji ludzie.
                    • missmiriam1 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 17:45
                      Myślę, że ma znaczenie. Bo autorka nie pisze o poszukiwaniu pracy. Poszuka, jak się wykuruje...
    • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 12:19
      taka dyskusja chyba nie ma sensu.
      Jeśli chcesz, pomagaj komu chcesz. Dla mnie kłamca jest kłamcą, złodziej - złodziejem, a oszust - oszustem. I nie zmieni tego fakt, że inni też nie są kryształowi.
      A autorka kłamie patologicznie.
      I wiesz co?
      mam w samochodzie rzucone parę drobniaków. Gdy jadę do GH i podchodzi do mnie jakiś bezdomny, to od razu dostaje ode mnie monetę. Może być pijany.
      Ale jak podchodzi facet z karteczką, że zbiera na leczenie chorej siostry, to przeganiam sio!
      Poświęciłam dziś ranek na prześledzenie wątków na kafeterii i tego o czym tam się pisze. Pomijając pomyje i obelgi, można sobie wyrobić zdanie, zwłaszcza, że autorka niczemu nie zaprzecza.
      • atena12345 to do daga-kos, źle się podpieło /nt 01.04.15, 12:20

      • lolka11 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 12:26
        Jest dokaldnie tak jak piszesz Atena, jak ktos przez przynajmniej ostatnie 6 lat kombinuje, to teraz nagle sie nie zmieni. Zwlaszcza, ze kombinowala jak kon pod gorke, zeby jej przyznali rente socjalna. I nie neguje jej problemow z nerka czy kregoslupem, ale widac cos moze robic. A facet ma na FB status "szlachta nie pracuje"....nic dodac, nic ujac...
      • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 12:53
        No ale ja właśnie nie mogę się dopatrzyć gdzie tu konkretne fakty świadczące o obecnej sytuacji autorki! Obelgi i pomyje pomijającsmile i dlatego tak drążę bo z jednej strony wymaga się od proszących o pomoc sterty dokumentów ale internetowym hejterom wierzy się na słowo.
        A pijaczka pod sklepem też z czystej sympatii wspomogę, nawet z niektórymi po imieniu jestemsmile wiadomo chiciaż na co potrzebują...
        • lolka11 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 13:11
          Daga, sytuacje ma napewno nieciekawa, ale to na wlasne zyczenie, bo jej sie nic nie chce zmieniac w zyciu.
        • grzalka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 13:26
          Ale jakie fakty? Fakty są takie, że pani sobie żyje od lat tak jak żyje i nie ma woli zmiany. A pierwszy post traktuje o tym, że wszystko się posypało po wypadku. O niedowładach i kręgosłupie pisała już kilka lat temu, o tym, że ma faceta nieroba i pijaka, ale go nie zostawi tez już dawno. Że jej ciężko i w dostatki nie opływa nie neguję, że pomagać nie warto to inna sprawa. Mam w rodzinie osobę, której tez przestaliśmy pomagać, bo miała męża nieroba i pijaka, sama nie pracowała i nie miała żadnej chęci, żeby coś zmienić. Jak pomagaliśmy "dla dziecka" to zaoszczędzone pieniądze szły na alkohol. Przestaliśmy pomagać, dziewczyna sięgnęła dna od spodu, ale zaczęła coś zmieniać dopiero jak facet sobie znalazł kochankę. Jak zaczęła zmieniać to i rodzina pomogła, teraz pracuje, z facetem się rozwiodła, ma alimenty z funduszu i widać, że kontroluje sytuację. Na szczęście nie miała internetu, więc nie wpadła na to, żeby wyciągać pomoc od "dobrych ludzi". I całe szczęście
          • grzalka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 13:28
            Aha, jeszcze co do tych "niepełnosprawnych"- już były takie czasy, że wystarczyło dwa razy zakaszleć albo raz zabolał kręgosłup i się dostawało rentę. Teraz na szczęście przesadzają w druga stronę.
            • daga-kos Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 13:36
              Ok to moją rolę uważam za wypełnioną, tzn.rolę adwokatasmile każdy ma prawo się bronić.
              Jak jest naprawdę to się nie dojdzie bo to wymagałoby konfrontacji face to face także zarzucamy chyba temat, ale po prostu musiałam mieć czyste sumienie smile zawsze to miło sobie podyskutować!
              Drogie dziewczęta wasze na górzesmile kłaniam się nisko i polecam na przyszłość
              A autorce mimo wszystko życzę wyprostowania życiowych zakrętów, w ten czy inny sposób.
              • pani.jezowa Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 16:25
                Autorka też ma prawo się bronić.
                Mimo tego nie odpowiedziała na moje pytanie zadane wprost: czy wątki na kafaterii są jej i czy faktycznie jej partner jest alkoholikiem.
                A jest tutaj dość aktywna.
                Jej milczenie też o czymś świadczy.
        • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 13:31
          nie wierzę hejterom. Opieram się tylko na tym, co napisała o sobie autorka.
          • kunickiego Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 18:15
            Widze pi prostu ze nie ma sensu sie bronic bi co bym nie powiedziala i tak obrocicie to przeciwko mnie a nikomu z lbn nie chce sie do mnis zajrzec i zobaczyc jacy to zdrowi jestesmy i alkoholicy.szkoda slow po prostu wszyscy wiedZA Lepiej jak sie kto czuje ile ma w kieszeni i na co go stac.myslicie e nie chcialabym normalnie pracowac w zawodzie za uczciwa pensje? Myslicie ze renta soxjalna to luksus? Zycie n renxie to zycie na pograniczu nedzy i nikt o tym nie marzy.ale jak sa dni ze nie mozna wstac z lozka i jedzie sie na tramadolu to ciezko byc zwartym i gitowym by hasac z mopem.zdrowy chorego nie zrozumie
            .podam namiar na mojego lekarza moze jemu uwierzycie a ja juz niw mam nic do dodania szkoda slow i nerwow.zegnam wesolych swiat.
            • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 18:35

              dlaczego nie odpowiadasz na pytania?:
              czy to Ty pisałaś na kafeterii w tych wszystkich wątkach?
              od kiedy nie pracujesz?
              Wiesz, wizyta nic nie uwiarygodni, jeśli nie jesteś uczciwa. Nikt nie neguje tego, że jesteście w biedzie. Pytanie dlaczego tak jest i czy możecie coś zrobić, by sytuację poprawić ? I czy wam się chce po prostu.
              Nie pisz, że zdrowy chorego nie zrozumie, bo nie wiesz kto z jakimi problemami się boryka.
            • lolka11 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 18:39
              To dlaczego tak kombinowalas z wymiotowaniem przed komisja, ze musisz wazyc tylko 40 kg, zeby ci przyznali ta rente? Wiedzialas, ze inaczej nie dostaniesz? I co z tym kregoslupem? Pisalas o tym juz pare lat temu, a tu nagle uraz powypadkowy?
            • pani.jezowa Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 01.04.15, 19:01
              Możesz się bronić, jak najbardziej.
              Zacznij, proszę, od odpowiedzi na zadawane kilkakrotnie pytania, na przykład moje. Albo Ateny.
              • oteczka Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 16:56
                Raczej nie odpowie bo i po co ? pofatygowałam się dzisiaj obejrzeć gdzie mieszka Ania ,stara kamienica to fakt ,ulica ,dzielnica też nie ciekawa ,Aniu to do Ciebie to ten narożny dom z lecznicą weterynaryjną na parterze ? ale kurcze nikt nie potwierdził że tam taka bida ,zrobiłam dyskretny wywiad szukam koleżanki ,szukam znajomej żeby nie zaszkodzić gadaniem ,normalna sytuacja jak u większości ludzi .Niestety powiem szczerze że w tej sytuacji nie odważyłam się złożyć sama wizyty u Ani osobiście w takiej dzielnicy,może ten konkubent i ok a jak by siedział pijany ? po co mi takie wrażenia na stare lata ,byłam też na targu ,obejrzałam stoisko po stoisku nigdzie żaden młody mężczyzna nie sprzedawał bukszpanu .
                • ad.a6 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 17:34
                  Przeczytałam cały wątek (włącznie z tymi z Kafeterii).... zastanawia mnie, dlaczego tak jeździcie po autorce? Po pierwsze wątki z Kafe są stare (lata 2009-10), autorka miała tam 24 lata, jak sama pisze, maleńkie dziecko, zostawił ją facet, było jej pod każdym względem ciężko. Mała ma astmę, oznacza to, że jako maleństwo musiała dużo chorować i/albo być alergiczką. Czy samotna matka ma w takiej sytuacji oddać notorycznie chorujące dziecko do żłobka i iść do pracy? Dodam, że również jestem nauczycielką, siedzę w tym temacie od lat i wiem, jak sytuacja wygląda z etatami, i nie sądzę, żeby ktoś autorkę tak od razu zatrudnił a zwłaszcza wtedy, gdy dziecko było małe i sporo chorowało, gdyż astma to najczęściej wynik niestwierdzonej/nieleczonej alergii, czyli częste infekcje bądź odczyny skórne musiały się pojawiać już dawno. Widzę i wiem po sobie, że skoro kończyło się studia, szuka się pracy w swoim i tylko swoim zawodzie. Prześledziłam wszystkie możliwie dostępne wątki, i nigdzie nie ma opisu, że autorka pije, imprezuje i zaniedbuje dziecko. Wątki na kafe są natomiast dobijające. Widzę samotną 24-latkę, z małym dzieckiem, samotną, z brakiem kasy, długami i problemami, czyli jakbym widziała samą siebie sprzed przeszło 10 lat. Mi też w tym samym wieku zawalił się świat (rozwód, zostałam sama z kilkumiesięczną córką) i wiem, że człowiek rzeczywiście może mieć wtedy myśli samobójcze. Też długo szukałam pracy jako nauczyciel, gdyż po macierzyńskim chciałam wrócić do szkoły i wiem, że tak cudownie z tymi etatami nie było, ale wróciłam jednak - z tym, że wtedy był rok 2004. Najgorzej miała się wtedy jednak moja psychika, nie potrafiłam się pogodzić z rozstaniem, że on woli imprezy i butelkę ode mnie, przecież to mi przysięgał wierność. Wiem, co to znaczy potrzebować czyichś dłoni, czułych słów, adoracji, pomocy przy dziecku, wieczornych pogaduszek, gdy dziecko już śpi. Jak się ten wątek czyta to się widzi, że niektórzy są na tym forum chyba po to, by żyć czyimś nieszczęściem, drwić z nich, mieć frajdę cudzym kosztem. Jakoś nigdzie nie widzę, że autorka to imprezowiczka i pijaczka (jeśli ten blog w rzeczywistości jest to niech ktoś podrzuci link). Owszem, w wieku 24 lat, nawet jeśli ma się dziecko, jest się samemu jeszcze dzieckiem, ma się ochotę napić się piwa ze znajomymi czy wyskoczyć na koncert. Mi pomagała w tym moja mama, w tym są pomocni czasem rodzice, moja mama np zostawała z małą gdy chciałam iść na imprezę czy wyjechać na koncert. Dziecko miało wtedy rok, czy dwa. Żyje, jest całe i ma się dobrze, ja się wybawiłam, wyszumiałam, przeszło mi a dziecko nawet tego nie pamięta. Wiek 24 lat to, powiem szczerze, nie do końca czas na dziecko, biologicznie może owszem, psychicznie nie bardzo. Co jeszcze: dostrzegłam w Ani osobę bardzo inteligentną, wrażliwą, zainteresowaną literaturą skandynawską (Freydis, Grastensholm...), kto trochę czytał, ten wie, o co chodzi. Temat fotek na fb czy golden LIne.... ludzie, z tego co pamiętam, gdy ja miałam 24 lata, nie wychodziłam z obcisłych rzeczy, lateksowych ekstremalnych ciuszków, czerni, czerwieni, aksamitów, gorsetów, glanów, skóry... Założę się, że tu chodzi o jakiś image Ani (nawet może wynikający bardziej z zainteresowań- nie znam jej ale jak na moje oko gothic, metal, folk skandynawski), no ale ludzie muszą wszystko zgeneralizować do pozycji dz*wki. Masakra. Prawie się popłakałam jak czytałam na kafe. Większość ludzi nie zna się i nie wie o czym pisze. Co do faceta jeszcze. Gdzie jest napisane, że jest z pijakiem, leniem? Co z tego, że na fb ma koszulkę z logo "szlachta nie pracuje". Ja mam koszulkę "jestem leniwa ale się staram", a mam działalność gospodarczą, moje dziecko ma koszulkę rockowej grupy Kabanos "mam na to wszystko wy*bane"(zakłada czasem w weekend lub na ich koncert, gdy idzie ze mną, a na półrocze miała średnią 5,4), i co? O czymś to świadczy? Jedźcie po mnie teraz.....smile Autorko, masz aktywnego gazetowego czy mogę napisać na któryś z podanych wyżej? Trzymaj się!
                  • sylwia8999 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 17:51
                    Dla mnie Twoje argumenty do mnie nie przemawiają. Cała historia autorki niczego sie nie trzyma. Raz pisze ze schudła po wypadku, raz ze odchudzała sie wczesniej. Raz ma problemy zdrowotne od lat, raz to rownież efekt wypadku... I wiele innych nie jasnych historii...

                    A co do dziecka w młodym wieku. Jest dziecko, sa konsekwencje. Ja zostałam sama z dzieckiem, a właściwie jeszcze w ciazy, w wieku 19 lat. Bez kasy, rodzice w trudnej sytuacji finansowej. Nie pomagali mi ani finansowo ani w opiece nad mała. Byłam w klasie maturalnej. Na poczatku duma w kieszeń i alimenty i zasiłek z mopsu. A po maturze prace społeczno- użyteczne w żłobku za ok 300zl, 40 godzin miesięcznie, córka chodziła tam ze mną. Do tego miałam alimenty 350zl. I z tego musiałam w 100% sama nas utrzymać. U rodzicow miałam kat - cała pomoc od nich. Dziecko ze skaza białkowa, AZS i Si. Troche sie nazbierało na barki gó...ary jaka byłam... Wiec Twoje tłumaczenia autorki to takie troche lanie wody...
                    • ad.a6 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 18:04
                      Każdy jest inny. Każdy lubi co innego, każdy ma inną wytrzymałość psychiczną. Ja wiem, że w wieku 24 lat byłam psychicznie jeszcze nastolatką, potrzebowałam się wyszaleć czasem, moja mama to rozumiała, zostawała z małą żebym mogła sobie kilka razy w roku gdzieś pójść, pojechać, utrzymać starych przyjaciół. Widzę, że wygląd jest dla autorki wątku bardzo ważny, niektórzy nie potrafią "duma do kieszeni" jak Ty. Skończyła polonistykę więc chce pracować jako nauczyciel, proste. To, że ktoś ma dziecko, nie oznacza jeszcze, że ma przestać o siebie dbać, farbować włosy (a może w ogóle powinna się ogolić na łyso żeby zmniejszyć koszty utrzymania?), pożegnać się ze swoim stylem ubierania się, nie znasz jej, nie wiesz jak chodziła ubrana przed urodzeniem małej. Do tej pory lubię skóry, glany, czerń, a czasami jeszcze gdy jedziemy na koncert zakładam jakąś koszulkę z kapelą albo gorset. Jeżeli ktoś ma dziecko musi od razu wyzbywać się resztki siebie? Piszę resztki, bo przy dochodach autorki to niewiele jej dla siebie zostaje. I nie odpowiedziałaś mi: gdzie jest napisane, że autorka jest leniem, pijaczką, imprezowiczką, itp?
                      • sylwia8999 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 18:09
                        Nie odpowiedziałam, bo nigdzie tak o Niej nie napisałam. Uważam jedynie, ze nie robi ze swoim życiem nic by je zmienic.
                        • ad.a6 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 18:23
                          Może robi, może nie.... ja też do założenia działalności potrzebowałam porządnej mobilizacji, więc może za parę lat autorka wątku do tego dojrzeje, bo do tego trzeba po prostu dojrzeć. Przecież głodem przymierać wraz z dzieckiem nie może. Szkoda, że nam zniknęła, bo może jakaś rada by się dla niej znalazła. Co do odchudzania się, problemów zdrowotnych, wypadku - myślę, że to po prostu kumulacja problemów. Nikt nigdy nie miał tak, że waliło się wszystko na raz? Ja tak miałam, choroba moja, córki, samochód do naprawy, lodówka poszła na złom. Rok 2012 był rokiem masakrycznym. Gdybym miała 24 lata, wyłabym w poduszkę przez cały okrągły rok, a może prosiła na forach o pomoc, nie wiem. W każdym razie byłam już starsza i dojrzalsza, i twardsza chyba, i tego autorce życzę. Natomiast takie drążenie przyprawia mnie o ciarki. Kiedy wypadek, kiedy rozstanie, kiedy renta, kiedy odchudzanie. I to tylko po to, by ktoś podrzucił kilka ciuszków, makaronów czy konserw? Nie stawiacie nigdy czegoś na śmietniku? Ja w ubiegłym tygodniu postawiłam worek z kilkoma bluzami po młodej, legginsami, torebką - wyrosła z MOnster High, 2 parami butów, itp itd, niech sobie to weźmie kto chce i nikogo z tego nie rozliczam. Masakra, żeby dostać paczkę makaronu, czekoladę dla dziecka czy znoszone spodnie trzeba przedstawić całą swoją biografię, łącznie z liczbą partnerów seksualnych, antykoncepcją (ktoś się na kafe doczepił że autorka chce kupić pigułki, już podejrzenie ma czy nie ma faceta - dla mnie to absurd jakiś, no bo przecież jak prosi o pomoc to nie wolno jej spać z facetem) i być NAPRAWDĘ nędzarzem, broń BOże, jak już ktoś pofarbuje włosy (ma za dużo), założy gorset (dz*wka), pali fajki (nałogi) i dorabianie jakichś dziwnych i chorych ideologii, z przeszłością bodajże od szkoły podstawowej. Horror!
                          • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 18:55
                            Poniosło Cię troszkę smile
                            Jestem na tym forum krótko, bo koło 5 lat. Nie ma tu już większości forumek, które poznałam na początku.
                            Ciekawe dlaczego?
                            • ad.a6 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 20:36
                              Witaj, Atenasmile Tak, poniosło mnie troszkę po przeczytaniu całego wątku, panie najechały na autorkę, że dałam sobie czas i przeczytałam nawet te wątki z Kafeterii. Żenada po prostu.
                              • atena12345 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 21:45
                                Ja już pisałam, że na podstawie wszystkiego co pisała autorka można sobie wyrobić opinię. Moja osobista nie jest pozytywna. Również dlatego, że autorka nie odpowiada na pytania zadane tu.
                                I zaznaczam po raz kolejny, że wszelkie obelgi i chamstwo odsiałam.
                                Ale każdy robi jak uważa.
                          • sylwia8999 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 18:58
                            Jedni lubią wiedziec komu pomagają inni nie. I chyba nie Tobie to oceniać. Masz ochotę - slij paczke. Nikt Ci nie broni. Ja rzeczy nie wyrzucam, wole oddać komuś. Ale lubie wiedziec komu. A na te znoszone spodnie i makaron oboje z mezem musimy pracowac. Dlatego tez z szacunku do naszej pracy i pieniędzy, chce pomoc osobie ktora tego potrzebuje.
                            • ad.a6 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 20:33
                              I chyba nie Tobie to oceniać. -> chyba mnie również, bo też pomagam, nie tylko tutaj, od dobrych kilku lat, ale nie obnoszę się tym na forach.

                              Ja rzeczy nie wyrzucam -> ja też nie, stawiam je w newralgicznym miejscu u mnie na osiedlu, kto potrzebuje ten wie, bo rzeczy wystawione znikają z prędkością światła, więc chyba są potrzebujący smile

                              A na te znoszone spodnie i makaron oboje z mezem
                              > musimy pracowac. -> ja też muszę, ale to mnie nie uprawnia do wścibstwa
                              • ad.a6 Re: Błagam o pomoc przed Swiętami:( 02.04.15, 20:42
                                Dodam jeszcze, że czytam to forum od ładnych kilku lat (7 lub 8 nie pamiętam dobrze) i wiem, że niestety są osoby, które nic nie wnoszą, ale wścibskim komentarzem muszą sobie ulżyć. Poniosło mnie po przeczytaniu całego wątku. Ktoś wysnuwa wnioski po tych dyskusjach z Kafeterii (nie będę komentować ich poziomu, bo przez nie trzeba było po prostu przebrnąć jak przez kupę...no... obornikasmile) a autorka po prostu ucieka, bo zostaje obrzucona błotem że nie ma siły się bronić. Ja w ogóle nie rozumiem takiego pisania że "kiedyś t