Proszę pomóżmy tej rodzinie i nienarodzonemu...

23.12.04, 17:05
Witam Was serdecznie, pochodzę z Braniewa. Dzisiaj zadzwonił do mnie znajomy
z W-wy i prosił o pomoc. Oczekuje narodzin dzieciątka (nieplanowane-ciąża
zagrożona).Jest to osoba b.uczciwa. Sytuację ma naprawdę ciężką, ponieważ
matka dziecka jest uzależniona on niedawno dostał pracę-wcześniej mieszkał na
działce/gdzie się dało i dorabiał jak tylko mógł. Martwi się o los tego
maleństwa, ale chce mu zapewnić wszystko co tylko możliwe.
Dlatego pozwoliłam sobie napisać do Was i prosić Was również o pomoc dla
niego.
Otrzymał już trochę ciuszków i jest szczęśliwy, ale teraz najbardziej zależy
mu na wózku, jeżeli ktoś ma to proszę o pomoc-obojętnie jaki aby tylko
jeździł.
Nie mówił, ale napewno potrzebuje też innych rzeczy, jeżeli komuś coś zbywa
po dzieciątkach to bardzo Was proszę zechciejcie mu pomóc. Nie posiada
komputera, ale ma telefon na kartę:

p. Zbyszek tel. 503524284.
Ewentualnie kontakt ze mną: wm.pirog@poczta.onet.pl

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
Wioletta
    • mama22 Re: Proszę pomóżmy tej rodzinie i nienarodzonemu. 27.12.04, 15:55
      rozmawialam z p.Zbyszkiem...i podobno ta kobieta nie jest uzalezniona od
      alkoholu tylko jest chora psychicznie...sad
      mamy sie spotkac...pan Zbyszek nalega...smile smile smile
      • basia_31 Re: Proszę pomóżmy tej rodzinie i nienarodzonemu. 27.12.04, 18:01
        > mamy sie spotkac...pan Zbyszek nalega...smile smile smile

        ?! Zapaliło mi się czerwone światełko ostrzegawcze. Bałabym się iść sama.
    • mama22 mi tez Basiu 27.12.04, 19:03
      ...naprawde bardzo prosił wrecz błagał...jesli pojde-to napewno nie sama!
      powtarzał mniej wiecej 10 razy "bardzo prosze spotkajmy sie..."
      • takandrynka Re: mi tez Basiu 27.12.04, 19:12
        Ja mam podobne odczucia jak Basia-UWAZAJ
        • w.pirog Re: mi tez Basiu 28.12.04, 12:35
          Witajcie emamy! Rozumiem Waszą obawę ja sama też bym się bała, gdybym go nie
          znała. Uważam, że powinniście mieć ze sobą jakąś osobę i spotkać się w miejscu
          ogólnodostępnym. Mogę napisać, że poznałam p. Zbyszka w kościele na
          katechezach, ma ok. bądź jest już po 40-stce (niewypadało mi pytać). Prowadził
          w ostatnim czasie spotkania na uczelniach o alkoholiźmie. Jest to osoba prosta,
          ale nade wszystko uczciwa.
          Pozdrawiam Was. Proszę o info gdyby coś było nie tak.
    • mama22 .. 28.12.04, 13:46
      ma 41 lat...byl alkoholikiem-nie pije juz 12 lat!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja