Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszki

14.01.05, 13:37
Kochane Dziewczyny!
Wiem, ze na tym forum jest duzo mam o dobrym sercu. Ostatnio dowiedzialam sie
o smutnym losie jednej prawie dwuletniej dziewczynki.
Jest to wnuczka pani opiekujacej sie 7 miesiecznym synkiem mojej kolezanki.
Ta dziewczynka ma 1 i 9 miesiecy, ojca alkoholika przed którym wraz z mama
ukrywaja sie u babci w jednym pokoju na 16 m2. Dziewczynka nie ma sie w co
ubrac , nie ma czym sie bawic. Jedyna zywiecilka rodziny jest babcia
zarabiajaca u mojej kolezanki 450 zl miesiecznie. Dziewczynka ma podobno
jedno ubranko na wyjscie i jedno do domu, jak mama wypierze to wyjsciowe mala
nie ma w czym isc na spacer.
Bardzo mnie poruszyl los tej biedulki. Pomagamy wraz z moja mama tej pani i
malej jak mozemy (czasem jakies miesko na obiad, czasem pieluszki) jednak to
i tak jest kropla w morzu potrzeb.
Jesli ktoras z was mialaby jakies ubranka na 104 lub wieksze, niepotrzebne,
lub jakies zabawki ) napiszcie na priva a podam wam adres pod ktory mozna je
wyslac.
Z gory dziekuje w imieniu tej dziewczynki i jej mamy za pomoc.
    • olivia9 Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 14.01.05, 14:26
      Przyznam szczerze , że duża ta dziewczynka jak na niecałe 2 latka 104 cm???
      Moja córcia ma 4lata i nosi na 104 -110 i to są jeszcze prz duże>
      Mam nadzieję , że ktoś pomoże , bo ja niestety nie mogę , bo noszą ten sam
      rozmiar???
      Pozdrawiam
      • erika26 Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 16.01.05, 00:02
        Nie wiem.. nie znam sie na rozmiarach dwuletnich maluszkow (moja corcia ma
        dopiero 10 miesiecy) ale mysle ze dzieci sa bardzo rozne.. moja coreczka ma np
        rozmiar 80 a synek mojej kolenaki ktory jest 1,5 mca mlodysz 86
        Takze z tym jest chyba roznie.
        a numer bucika to 24
    • kalpa dzieci bywają duże... 14.01.05, 14:36
      Bywają duże dzieci. Mój synek jeszcze nie skończył czterech lat, a już nosi
      rozmiar 122.
      Pozdrawiam
      Kalpa
      • erika26 Re: dzieci bywają duże... 16.01.05, 00:12
        Baaardzo dzieki wszytkim za zainteresowanie... i chec pomocy, jestem wzruszona
        ze tyle mam ma takie dobre serduszka.

        Choc juz mi sie zdarzyly bardzo nieprzyjemne i podejrzliwe meile w podtekscie
        zakladajace ze jestem oszustka. Troche to przykre i w zwiazku z tym prosze
        jesli ktos ma mi zarzucac z gory ze nie wiem co chce z tymi ubrankami i
        pluszakami robic.. to niech sobie wogole podaruje taka pomoc... (przepraszam,
        troche mnie ponioslo ale takie podejrzenia nie sa zbyt mile)

        A dziewczynka mieszka w Bydgoszczy i ma na imie Nicola.
        • erika26 Mam bezposredni adres do tej dziewczynki 18.01.05, 10:37

        • erika26 Mam bezposredni adres do tej dziewczynki p 18.01.05, 10:43
          Poprzedni adres byl do mojej kolezanki u ktorej pracuje babcia Nicolki
          Oczywiscie wszytkie rzeczy przeslane do niej trafia do Malej Nicolki
          wczoraj przyszlo pierwsze awizo na paczke po poludniu (dzis zostanie odebrane
          z poczty).
          Jesli ktos chcialby bezposrednio adres do tej Nicolki to prosze o wiadomosc na
          meila gucio250@interia.pl
          Acha i bardzo prosze zeby w adresie zwrotnym na paczce np.w nawaisie podawac
          swojego nicka z forum zebysmy wiedzialy komu mamy dziekowac

          • erika26 Re: Mam bezposredni adres do tej dziewczynki p 18.01.05, 19:52
            dzieki za chec pomocy wszystkim piszacym do mnie mamom
    • mama22 Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 14.01.05, 15:02
      gdzie mieszka ta dziewczynka ?
      • maria_rosa Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 14.01.05, 15:16
        Przestańcie generalizować.
        Dzieci są różne.
        Rozmiary również noszą różne.Mój syn nosi rozm 104, a jego kolega, który jest
        pół roku młodszy a większy 122.

        Pozdrawiam,
    • a.sieniek Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 15.01.05, 22:10

    • bkt Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 18.01.05, 22:17
      Paczka poszła. Daj znać jeśli nie pojawi się w ciągu tygodnia na miejscu.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Jeśli coś będzie nie pasować, na pewno znajdziecie kogoś komu można rzeczy dać.
      A jak rzeczy będzie za duże, to po prostu niech poczekają na Nikolkę.
      Pozdrawiam
    • 197575a Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 19.01.05, 09:49
      Ja też już przygotowałam paczuszkę. Postaram się ja wysłać jutro.pozdrawiam ada
    • mama22 Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 19.01.05, 13:54
      poprosze adres
    • sizi1 Re: Tak nie można! 20.01.05, 08:26
      Słuchajcie to forum jest dla potrzebyujących i dla tych, którzy chcą pomagać. A
      jeżeli ktoś chce porównywac wzorsty dzieciaków to naprawdę pomylił adresy....
      Moja córka ma 2,5 roku i własnie weszła w rozmiar 110 - i jakoś nie dziwi mnie
      wzrost 104 dla dwulatki. Moze raczej powinnam się zdziwic ze dzieci starsze
      tyle mierzą - ale na tyle tupetu nie mam! Dodam, tylko - ze chętnie pomogę, bo
      po to tutaj zaglądam...
      • erika26 Re: Tak nie można! 20.01.05, 09:03
        Sizi1!
        wiesz zawsze znajdzie sie ktos kto podejrzliwie podchodzi do postow
        zwracajacych sie o pomoc. Na szczescie sa takie mamy jak Ty czy Galia, ktore
        poprostu bezinteresowanie pomagaja, a nie prowadza...sledztwo w poszukiwaniu e-
        oszustek (pewnie jakies sie tam znajda... ale mnie nie bawia takie sledztwa.
        Pozdrowienia
    • mwarszaw1 Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 20.01.05, 09:26
      Napisz ile Nicola ma wzrostu w centymetrach, tak będzie jaśniejwink
      Rozmiar rozmiarowi nie równy.
      Pzdr
      • sizi1 do ERIKI 21.01.05, 11:00
        Może skoro moglas na forum ujawnic adres tej rodziny i oni wiedzą skad pochodzi
        pomoc to moze, żeby uspokoic wszystkich niedowierkow dobrze byloby podac
        zainteresowanym w jakim Ośrodku Pomocy są zarejestrowani potrzebujacy i kto
        jest ich opiekunem tam.... Sama wiele razy tak sprawdzałam i wiem, ze żaden z
        potrzebujących się nie obraził a ja mialam jasność, ze wszystko jest uczciwie
        załatwione.... No cóz, takie czasy... pisze to, bo znowu powstal wątek mam,
        które znajduja swoje rzeczy na allegro a na tym traca tylko Ci, ktorzy tej
        pomocy potrzebuja....i pewnie dziewczyna, której pomagasz tez...
        • erika26 Re: do ERIKI 03.02.05, 19:59

          Czy podejrzliwosc ludzka ma granice? Juz podanie przezmnie adresu na forum w
          poscie bylo bledem , bo spotkala mnie przykra niespodzianka...
          Ostatnio do mamy Nicolki - pani Kasi przyszly dwa listy od dziewczyn z tego
          forum z zapytaniem czy NAPRAWDE JEST BIEDNA!!!!... kiedy mi o tym powiedziala
          az mi sie glupio zrobilo...ze lekkomyslnie podalam adres w poscie i wstyd za
          mamy ktore nie pomagaja tylko "tropia" , wiecie co wstydzcie sie... !!!! Klasy
          nie macie za grosz!
          Do ciezkiej cholery!
          Jak ta kobieta sie musiala poczuc. Oswiadczam ze nie zycze sobie zeby jakies
          tego pokroju osoby pomawialy i oskarzaly miedzy wierszami niewinna kobiete !!!!
          Jak macie tropic podejrzewac to nie pomagajacie i juz!!!!!!
          Do diabla! Naprawde wole juz sama pomagac tej biednej kobiecie niz zeby ją
          takie przykrosci spotykaly (posrednio przeze mnie - bo to ja lekkomyslnie
          opublikowalam adres na forum).
          Nie zycze sobie wiecej takich listow do mamy Nicolki!

          Erika26 z Paulisia (17.03.2004)
          moja paulisia
          klub.chip.pl/major/isia.jpg
          • erika26 Fajnie ze sa tu Mamy o Wielkich sercach... 03.02.05, 21:06
            Oprocz tego ze zdenerwowalam sie tymi listami .. to jednak kilka Mam z tego
            forum spowodowalo ze mialam lzy wzruszenia w oczach, nie wspominajac juz o
            mamie Nicolki.. ktora wogole byla w szoku.. to taka cicha i skromna
            dziewczyna... i mila i az serce roslo kiedy patrzylo sie na jej radosc z tych
            paczuszek
            Fajnie ze oprocz takich mam wietrzacych podstep wszedzie i w zasadzie wogole
            nie pomagajacych tylko szkodzacych sa tez takie Mamy pelne dobroci , o wielkim
            sercu... po prostu kochane...
            • paraga Re: Fajnie ze sa tu Mamy o Wielkich sercach... 03.02.05, 21:39
              Dzięki, ale nadal nie wiem czy moja przesyłka dotarła, czy wszystko było oka
              tylko tyle chciałabym wiedzieć. Pozdrawiam
    • 197575a małe wyjaśnienie 21.01.05, 13:00
      Wpisywałam się, że przygotowałam paczuszkę, ale niestety będę mogła ją wysłać
      dopiero w przyszłym tygodniu.
      niestety męczy mnie brak funduszy.
      Pozdrawiam póki co - Ada
    • 197575a wysłana wczoraj , pozdrawiam 26.01.05, 11:27
      • paraga melduję, że ja też wysłałam wczoraj , pozdrawiam 26.01.05, 11:53

    • 197575a czy moja przesyłka dotarła ? 01.02.05, 10:27
      Pozdrawiam, Ada
      • paraga Re: czy moja przesyłka dotarła ? 01.02.05, 14:25
        Mam to samo pytanie smile
        pozdrowienia, Aga
        • dondon Re: adres 04.02.05, 07:52
          posty z adresem poptrzebujacej zostaly usuniete.W sprawie przesylki prosze
          kontaktowac sie bezposrednio z autorka watku.
          Jeszcze raz apeluje o rozsadek i umiar w oskarzaniu!!!!

          p.s.wlasnie dzis moj 7 letni syn wlozyl bluze CUBUSA , ktora nosil majac dwa
          lata.Zainteresowanym i niedowierzajacym moge przeslac zdjecie dwulatka w bluzie
          na 116!
    • mamaki Re: Pomoc dla biednej prawie dwuletniej dziewuszk 10.02.05, 12:09
      Eriko, napisałam do Ciebie na priv.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja