o szczesliwymtatusiu

14.01.05, 21:50
taki biedny rodzina nie ma co jesc a on caly dzien przy komputerze siedzi a
internet to za darmo masz?
a jak chcialam oddac karuzelke to 1 sie zglosil i nawet chcial pieniadze na
wysylke od znajomych pozyczyc
no to jak nie masz co jesc a kase na bzdety pozyczasz?
czy ty w ogole masz dziecko?za urodzenie daja 500zl z urzedu a ty na wozek
nie masz? nie jestes szczesliwym tatusiem tylko wyrodnym ojcem
    • isabelka20 Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 21:52
      widze ze bardzo szybko zaczelas sie bronic oczerniajac innych. To tylko
      swiadczy niekorzystnie o tobie.
    • takandrynka Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 21:53
      Oooo...teraz sie posypia widze "fakty". Przeciez chyba nie o to chodzi.
      • natalia-1982 Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 21:57
        ja nie znam osobiscie szczesliwego tatusia pisal do mnie pare razy i gdy
        informowalam go ze nie moge sobie pozwolic na pokrycie kosztow wysylki
        grzecznie odmawial.i zlego slowa o nim nie moge powiedziec.
        forum nie sluzy do wyzywania sie!!!!!!
        dziwni ludzie tu zagladaja
    • szczesliwytatus Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 21:58
      witaj na temat internetu byla juz rozmowa.nie rozumiem to twoja metoda obrony.
      czy jak
      prosilbym o nie obrazanie mnie poblicznie na forum bo za swoje dziecko to bym
      zycie oddal!!!!.wyprawka jest u nas w miescie nawet 2 bo 500 finansowe za
      urodzenie dziecka i 500 rzeczowe- to nam starczylo na 3 miesiace.o wyzek nie
      zakladalem watka-bo w piwnicy stoi spacerowka po mojej siostrzyczce.i
      chcielismy sie przemeczyc do lata.a wozek to zbyt duza rzecz aby o nia ot tak
      sobie prosic!!! dlatego poprosilem dopiero kiedy kalpa dala ogloszenie ze odda
      ozek-jednak sie nie odezwala wtedy pomoc zaproponowala afrodytka -ktora jak
      dotad tez sie nie odezwala.
      to na tyle
      jest mi przykro bo bylem szczery a tu takie oszczerstwa
    • mamajek1 Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 22:17
      Oj nieładnie gulox tak psy wieszać na innych nie mając żadnych dowodów. Jak to
      już ktos napisał- czyżbys przybrała taką taktyke obrony własnej osoby ? O sobie
      i 2 nickach , o które jesteś podejrzewana nie wspomniałaś nic ?!
    • renata28 Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 22:23
      Nie znam szczesliwegotatusia, ale wiem, że oferuje ciuszki po swoim dziecku
      innym. Posądzanie kogoś o oszustwo... szkoda gadać.
      Zaoferował pomoc ciezarnej1, której ja też staram się pomóc. Jestem pewna, że
      wyłał już paczuszkę albo lada moment to zrobi.
      Jak się kogoś posadza o taki "luksus" jak inernet, to samemu trzeba korzystać
      tylko z przekazu Morsa.
    • kalpa Re: o szczesliwymtatusiu 14.01.05, 22:23
      Gulox
      mnie szczęśliwytatuś jakoś nie przekonuje, dlatego mu nie pomagam.
      natomiast stwierdzenie, ze jest wyrodnym ojcem jest moim zdaniem niestosowne.Dba
      o nie tak, jak potrafi. Nawet jeśli ta opieka polega na ciągłym proszeniu o
      rzeczy, to jednak robi w ten sposób wysiłek, zeby jego córka nie chodziła naga i
      głodna.
      W tym sensie jest troskliwym ojcem.
      nie nam oceniać.
      kalpa
      kalpa
      • agunek1 Re: o szczesliwymtatusiu 15.01.05, 09:51
        Mnie też nie przekonuja niektóre osoby z forum, więc im nic nie proponuję. Jak
        się kogoś nie zna i nie miało się z tą osobą żadnego kontaktu nie wolno jak
        oczerniać. Nie wiem czy internet w dzisiejszych czasach to luksus, może
        eletryka też, w końcu za prąd też trzeba płacić a dawniej ludzie bez tego też
        żyli. Dziwią mnie takie osoby jak gulox. Idąc jej tokiem myślenia niech w takim
        razie ona odłączy sobie neta i prąd wtedy uzbiera na wózek.

        Aga
    • niunia20-84 Re: o szczesliwymtatusiu 16.01.05, 15:13
      gulox
      nie masz prawa tak nikogo obrazac.patryk jest dobrym ojcem,i mimo ze jest im
      ciezko-dziela sie z innymi tym co moga.a jego coreczka jest sliczna
      pozdrawiam
Pełna wersja