ajlii
05.06.05, 13:19
Rozmowa z jednym z uchodźców - tatą kilkumiesiecznego bobasa - o tym jak mu się mieszka poza ośrodkiem, jak sobie radzi, co planuje na przyszłość, czego mu potrzeba itp. Ot, taka zwykła rozmowa

o tym jak dziecko rośnie

Dumny tata chwali się pierworodnym i opowiada jak to stara się zapenić rodzinie byt

Ale wymyka mu się, że chciałby żeby mały miał w wózku zabawkę, żeby mógł się czymś zająć gdy w nim siedzi. Nie prosił o nią - tylko tak mu się wymsknęło... Wiem że nie ma za co kupić synkowi żadnej zabawki, wiem też że nie przyzna się do tego...
Czy któraś z Was ma niepotrzebną zabawkę do wózka, którą mogłaby mu sprezentować...? Sprawiłoby im to wielką radość...