oddam kilka ubrań dla mamy-raczej Kraków

13.09.05, 07:40
jest tego kilka rzeczy,raczej nie wysyłka, nie mam w co zapakować i nie mam
kiedy biegac na pocztę.

oto rzeczy:
1)biała bluzka na guziki z dł. rękawem- wyjściowa, bardzo ładna - rozm.38 -
2)biustonosz biały - rozm. 70B -
3)bluzeczka w kolorze brudnego różu - rozm 40/42 - z dł. rekawem,
4)spodnie ze spandeksu w pasie 64cm dł nogawek ok kroku 71 cm - niestety
zamek do wymiany sad
5)biała bluzczka z kr. rekawem - na guziczki -rozm 36 - polyester,
6)koszula z dł.rekawem w kolorze popielatym - rozm 36/38, raczej na szczupła
osobę, bardzo mięciutkiego materiału
7)spodnie 3/4 długosci- rozm. 36/38 – kolor beżowo-zielony

    • kuba1206 aktualne 14.09.05, 08:06
      jesli sie nikt nie znajdzie do konca tyg. wrzucam rzeczy do kontenera PCK, bo
      juz ponad miesiąc leżą spakowane i czekają.
      ;-(
      • arwena_11 Re: aktualne 14.09.05, 08:22
        Może nie do kontenera ale do jakiegoś domu samotnej matki albo do kościoła, z
        kontenerów idą na przemiał
        • kuba1206 Re: aktualne 14.09.05, 10:00
          chetnie oddam komus komu si eprzyda, ale w twoim poscie tez była inforamcja ,że
          te samotne matki są wybredne sad
          sama nie wiem co o tym mysleć
    • kuba1206 skoro nikt nie chce,..... 16.09.05, 11:29
      pozbywam sie ubrań.
      ciagle je przekładam z miejsca na miejsce
    • gogi25 Re: oddam kilka ubrań dla mamy-raczej Kraków 16.09.05, 13:14
      Nie wyrzucaj ich. Napewno w Krakowie jest DOM DZIECKA.
      Zanieś je tam. Wiem, że to duży problem ale napewno się tam przydadzą i te
      większe dziewczyny będą zadowolone.
      Nie miałabyś problemu gdyby przesyłka wchodziłą w grę. Ja zawsze mówię, że mogę
      wysłać ale za pokryciem kosztów. Też mi jest ciężko, gdyż pocztę mam na drógim
      piętrze w takim mini biurowcu i chodzę wszędzie z małym 8 miesięcznym
      dzieckiem. Jakoś sobie radzę nawet z wchodzeniem na to piętro mając pod bokiem
      dziecko i paczkę. Wiem jednak, że mogę komuś pomóc. Sama tu na forum nieraz ją
      otrzymałam.


      Moja córeczka Martynka
      Martnka ma już...
Pełna wersja