mama.poznan
16.09.05, 17:18
Witam wszystkie mamy.
Nigdy nie wiodło nam się najlepiej i już nie raz prosiłam tu o pomoc i nie
raz ją otrzymałam,dlatego teraz,w krytycznym momencie,znów zwracam się do was.
Może akurat ktoś zaufa,zdecyduje się pomóc,sprawi że moje dziecko otrzyma
choć trochę niezbędnych rzeczy,których na dzień dzisiejszy nie jestem w
stanie mu zapewnić.
Klamka zapadła.Musimy się wyprowadzić od teściów którzy już dłużej nie mogą
nam pomagać.Chcą się od nas całkowicie odciąć...
Szukam mieszkania,jeden pokój,łazienka,kuchnia,możę być piec-to wystarczy...
Jest ciężko,naprawdę...a trzeba spłacać długi teściom,trzeba żyć...
Nie mam już owoców dla dziecka,mięska,kupuję najtańsze pieluchy które i tak
już się kończą...Całe szczęście kilka dni temu otrzymałam
kremik,oliwkę,mleczko,paczkę chusteczek od Agnieszki i Kamilka z forum na
roczek Hubercika.Spadło to na mnie jak z nieba,dopiero dziś mogę podziękować
bo aktualnie przebywam już u mamy...
Wszystko niestety szybko się kończy.Najbardziej zależy mi na mleczku dla
dziecka,kaszce,owocach i może pieluszkach w drugiej kolejności.
Moja mama jest na rencie,babcia także,wujek ma na utrzymaniu córkę,którą
wychowuje sam-jest na zasiłku dla bezrobotnych,wszyscy mieszkają tu na 3
pokojach i do tego wszystkiego dołączyłam jeszcze ja z malutkim Hubercikiem
który ma tyle potrzeb...
Płakać się chce.Za każdą pomoc będę bardzo wdzięczna,dla mojego synka.
Jeśli ktoś nie wierzy,zapraszam,by na własne oczy zobaczył warunki w jakich
tu mieszkają-a przejściowo i ja.
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam że znów wychodzę do was z prośbą,ale to
jedyna moja nadzeja.