maliniaq
18.09.05, 07:41
Cześć! o Czarusiu i jego rodzinie sporo kiedyś pisałam. Byli naprawdę w
tragicznej sytuacji. Co się zmieniło teraz? Zainteresowała się nuimi opieka
społeczna, pomogły bardzo dużo dziewczyny z forum (DZIĘKUJĘ). Chłopcy dostali
kilka reklamówek pięknych zabawek, kaszki, zupki, deserki, pampersy,
grzechotki, środki do pielęgnacji skóry, ubranka. Aktualnie rodzinka dostała
700zł. z opieki społecznej, ojciec chłopców wrócił do pracy, więc...
osobiście myślę, że teraz są w sytuacji o niebo lepszej niż jeszcze miesiąc
temu. Na priv. piszą do mnie dziewczyny z prośbą o adres i aktualne potrzeby
rodziny. Oczywiście adres przesyłam, bo jeśli ktoś ma ochotę jeszcze pomóc,
to nie widzę problemu, ale TERAZ wydaje mi się, że są ludzie bardziej
potrzebujący od nich. I piszę to z prawdziwą radością, bo cieszę się, że
udało im się pomóc. Oni teraz potrzebuja najbardziej innego lokum do
mieszkania, no ale tym się musi zająć ktoś inny. Rozmawialiśmy ok. 2 tyg.
temu z Tomkiem, ale on broni tego swojego mieszkanka, wymienił piec na
olejowy i twierdzi, że jakoś przeżyją. Skoro więc im jest dobrze....
Najważniejsze, że dzieci mają to co im potrzebne, ubranka, zabawki, jedzenie.
Poczekamy do zimy. Oby tylko żaden z chłopców nie zachorował... Liczę na to,
że opieka jeszcze cos pomoże (w sprawie mieszkania). W każdym razie dziękuje
serdecznie za każdą forme pomocy. Jesteście kochani! Pozdrawiam serdecznie.
Agnieszka.
---------------------------------
Adańku, jesteś serca biciem, wiosną, zimą - Moim Życiem