amelka99
24.09.05, 08:47
Zastanawiam sie jak to jest ..na poczatku wrzesnia napisalam swoj post w ktorym prosilam o pomoc ze wzgledu na przejsciowa trudna sytuacje ( wstrzymanie swiadczen rodzinnych ) -ale nie o tym chce pisac poniewaz poscik juz wisial jakis czas i odzew byl jaki byl .Jedna z emam obiecala nam nam pomoc w formie w ktorej najbardziej nam odpowiadala a mianowicie miala dostep do firmy zajmujacej sie mrozonkami a wiec moglismy dostac zywnosc o ktora prosilismy i pomoglaby nam jakos przezyc do czasu az znowu staniemy na nogach i bedziemy mogli pomagac innym .Oferta ta wyszla od tej emamy i mozna bylo powiedziec ze jestesmy juz wstepnie umowione ...od tego czasu minelo juz chyba z 2 tygodnie ,emama ta nagle zamilkla ,nie odpowiada na nasze emaile i wogole mimo iz jest na forum jakos nas nie zauwaza

((( Nie pytam juz dlaczego zmienila zdanie bo ma prawo pomogac komu chce i sama decydowac w jakiej formie ..zastanawia mnie tylko dlaczego nie odpisze przynajmniej na emaila i nie powie ze NIE CHCE nam pomoc .Ja nie oczekuje tlumaczen wystarcza tylko 2 slowa ..zawsze jest lepsze to niz zycie nadzieja .Dlatego prosze Was ememy jezeli komus obiecacie pomoc a nie mozecie sie z niej wywiazac to napiszcie to otwarcie ..zawsze to jest lepsze niz takie zwodzenie

))