marzek2
28.09.05, 18:29
Moje córy dostają od babci, najczęściej kończy się na używaniu gadżetów,
prawie nie czytamy, czasem coś pokolorują. Robię porządki, więc albo wyrzucę
albo oddam dla jakiejś chętnej dziewczynki, może kogoś by uszczęśliwiły takie
gazety. Gadżety niestety wykorzystane

ale poczytać, pooglądać można. Oddam
najchętniej osobiście w Krakowie, albo za koszt przesyłki, jest tego trochę.