Proszę o mleczko dla mojej Córeczki

03.11.05, 19:48
Witam serdecznie

Niestety sytuacja zmusiła mnie do tego abym napisała o swojej sytuacji.
Samotnie wychowuję Córeczkę, póki co nie dostaję żadnych pieniążków z MOPSU.
Mieszkam z Mamą oraz Rodzeństwem.
Zapewne znajdzie się osoba, która napisze, że powinnam pozwać "Ojca" Wiktori
aby płacił alimenty. Sytuacja jednak jest naprawdę skomplikowana i nie chcę o
Nim słyszeć, nie chcę Go widzieć. I nie unoszę się w tej chwili honorem, to
nie o to chodzi.

Otrzymałam na tym forum dużą pomoc - za co bardzo dziękuję.

Na początku karmiłam Córeczkę piersią, ale Ona nie lubi cycuszka i musiałam
zacząć karmić sztucznym mleczkiem. Na szczęście miałam puszkę Bebilonu1 w
szafce, Bogu dzięki. Pokarmu już nie mam i nawet gdybym chciała ściągać i
karmić z butli, to nie mam jak sad

Kończy nam się mleczko, zostało na około 5 karmień i nie wiem co dalej zrobić.
Dlatego zwracam się z prośbą : jeśli któraś z Mam ma mleczko Bebilon 1 - np.
kupiła, a Jej dzieciątko go nie toleruje, to ja bardzo chętnie przyjmę dla
córeczki.
    • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 03.11.05, 19:51
      Przepraszam - zapomniałam napisać, że jestem z okolic Zielonej Góry - dokładnie
      Sulechów. Jest to województwo Lubuskie.
      • maria_rosa Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 03.11.05, 22:49
        Witaj,
        podaj mi proszę swój adres na priv.
        pozdrawiam,
        • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 03.11.05, 23:23
          Napiałam do Ciebie na prv! smile)
          • maria_rosa Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 07:56
            Ania, skontaktuj się ze mną jak najszybciej na priv.!!!!!!!!!!!
            Czekam,
            • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 08:39
              Ewela, odpisałam
    • aqua696 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 15:20
      przepraszam za krytyke
      ale jak to dziecko nie lubi cycuszka??-moze zle cos robilas np, przystawialas,
      na szkole rodzenia ucza roznych technik....to byl najlepszy pokarm dla twego
      dziecka
      sztuczne mleko jest tylko zastepcze-
      jak byl problem z karmieniem moglas podejsc do poloznej lub zadzwonic, albo
      spytac jak przyszla do malenkiej i poprosic o pomoc
      • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 15:23
        Nie robiłam nic zle. I dziękuję za ten post wink Nie chodziłam do szkoły rodzenia.
        Położnej mówiłam i powiedziała, że mam jak najczęściej przystawiać Wiki do
        piersi, może się 'przekona', tak robiłam, ale niestety.
        I doskonale wiem, że to najlepszy pokarm dla Maluszka, ale nic nie poradzę.
        Piję herbatkę na laktację, bawarkę i coś tam ściągnę, ale to za mało dla Wiktori
        więc muszę karmić sztucznym. Moje mleczko podaję jak ściągnę, jak coś jest.

        ...
      • escribir Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 15:24
        A może sama jadłaś coś co bardzo zmieniało smak mleka?
        • mamaroksany Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 20:27
          hej dziewczyny czasem tak po prostu jest, pierwsze dziecko do roku wykarmiłam
          piersią i nie było z tym żadnego problemu, miałam spokój, zero nerwów każdy
          obchodził się ze mną jak z jajkiem. Z Dawidkiem miałam już gorzej, stres, dieta
          eliminacyjna (wychodziło że mogłam jeśc raptem 4 potrawy na krzyż) spowodowały
          że mleko w przeciągu 3 dni mi zanikło a synek odżył bo jak się potem okazało
          bardzo mało miałam swojego mleczka a on jak przystało na prawdziwego mężczyznę
          potrzebował znacznie wiecej (waga urodzeniowa 4.880kg!!!) no i tu nasza historia
          a wręcz histeria na tym się zakończyła. Jesteśmy na bebilonie zaraz nr 3 co
          prawda kosztuje nas to trochę ale gdy widze uśmiech i szczęście na buźce synka
          to pieniążki nie są ważne. Chciałam bardzo karmić synka piersią ale czasem po
          prostu się nie da i prosze "cyckowe" mamy niech nie wypowiadają się na temat, o
          którym tak naprawdę nie mają "zielonego pojecia". Jeśli kogoś uraziłam to z góry
          wielkie sorki ale tak właśnie myślę...
          pozdrawiam Agnieszka
        • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 05.11.05, 08:54
          Jadłam takie potrawy, które mialam. Byłam aż przewrażliwiona jeśli chodzi o
          dietę. O wszystko pytałam pediatrę, co mi wolno, a czego nie - aby nie
          zaszkodzić Malutkiej, wszystko konsultowałam więc z tym było na pewno wszystko w
          porządku. Do tej pory tak jem, bo mam nadzieję, że jednak Wiktoria przekona się
          do cyca, ale tak nie jest, nie chce i koniec kropka. Nic na to nie poradzę choć
          bardzo bym chciała, ale ściągam mleczko, jednak jest jego zbyt mało aby Wiktoria
          się najadła i była zadowolona.
    • aqua696 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 04.11.05, 23:30
      sorrki moj syn jako dzieckoz celiaka -takie bylo rozpoznanie do 1,5 roku byl na
      piersi-rezim diety byl straszny ale dalo sie, stres ogromny bo niepelnosprawne
      dziecko, szkola itp.amialo byc pieknie
      dodatkowo byl w szpitalu w wieku 3 tygdoni i wtedy mama byla worogiem numer
      jeden w szpitalach-a mleko wozene okazalo sie bylo wylewane
      od 6 tygodnia dodatkowo odzywki sojowe , na ktorych zeje do dzis-jak sie chce
      da sie przezyc i butle i piers-a ponoc dzieciz jego niepelnopsrawnoscia -wtedy
      na kazdym kroku mowiono niejedza piersi bo za wiotkie
      karmiony ponad rok piersia
      tez bylam mloda mama
      • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 05.11.05, 08:52
        I o co tak naprawdę chodzi?. Chcesz napisać, że jestem złą Matką dla swojej
        Córeczki, bo 'nie potrafię' Jej karmić piersią, bo nie mam swojego pokarmu?.

        Bzdura.

        Jest wiele Kobiet, które szalenie mocno chciały karmić swoje pociechy piersią,
        ale niestety nie udało się i czy z tego powodu mają być gorsze. Mają czytać
        takie posty?. Na pewno nie smile Nie zrobiłam nic złego i doskonale o tym wiem. Do
        tej pory przystawiam Wiktorię do piersi, bardzo często, pomęczy cycuszka chwilę
        i jest ogromny płacz, prężenie się, pózniej trudno Ją uspokoić. Mam patrzeć na
        to jak Dziecko się męczy, bo mało pokarmu leci, bo woli butlę?. Oczywiście, że
        nie. Jest trudno. Wiem, że mleczko jest drogie, ale to oczywiste, że każda Matka
        chce aby Jej dziecko było zadowolone, aby było najedzone, a co za tym idzie:
        SZCZĘŚLIWE.

        Ja nie prosiłam w tym poście o to aby ktoś mi pisał, że może zle przystawiałam
        Małą do piersi ( wychodzi na to, że to moja wina gdy czytam coś takiego ) -
        poprosiłam o mleczko, gdyby któraś z Mam miała otwarte, napoczęte, a Jej
        pociecha nie toleruje akurat tego mleczka - czy to coś strasznego?. O to
        poprosiłam, a nie o pouczanie mnie, sprawianie mi przykrości.

        Widzę, że na forum jak któraś z e-Mam o coś poprosi, to znajdzie się zawsze
        jakaś osoba, która się wymądrza - pisze, że np. mleczko Mamy jest najlepsze, że
        coś zle zrobiła, że można używać czegoś innego, po co takie posty, po co takie
        uwagi?. Sprawianie komuś przykrości nie jest najlepszą metodą na pomoc dla
        takiej osoby, na pewno nie.

        Zanim poproszę o cokolwiek na forum zastanowię się 200 razy - teraz zastanowiłam
        się 100 i chyba o te 100 za mało ...

        Czuję się teraz jak jakaś zwyrodniała Matka, która nie potrafi karmić swojej
        Córeczki, która nie wie jak się Nią opiekować, która nie ma zielonego pojęcia o
        tym co jest dla Niej najlepsze ...

        Mam 19 lat i mimo wszystko, mimo takich uwag, które często się zdarzają uważam,
        że JESTEM NAJLEPSZĄ MAMĄ POD SŁOŃCEM - Kocham swoją Córeczkę i zrobię wszystko
        aby była SZCZĘŚLIWA.

        A Was proszę abyście nie pisały takich postów do żadnej innej Mamy, która na
        forum poprosi o mleczko, o pampersy. Myślę, że skoro komuś zalegałoby w szafie
        takie mleczko, to czemu niemiałby go oddać?.

        Pozdrawiam.
    • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 05.11.05, 08:56
      Chciałam dodać, że nie pierwszy raz się coś takiego zdarzyło na forum -
      Dziewczyna poprosiła o mleczko dla swojego Dziecka twierdząc, że nie karmi
      piersią, BO NIE MOŻE. Wtedy znalazło się wiele osób, które niezbyt miło
      potraktowały tą oto osobę. Pisały, że wszystko zależy od kobiety, od tego co
      siedzi w głowie - nie zawsze tak jest.

      To przykre ..
      • justinka_27 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 05.11.05, 09:34
        Aniu nie przejmuj się tak wink))
        Ja to dopiero jestem wyrodna matka smile Pierwszego głodziłam przez miesiąc, bo
        karmić nie umiałam, żarł mnie paskudnik i marzyłam tylko o podaniu flachy.
        Drugie też miesiąc, bo wcześniak, pierwsze miesiące życia spędziła w
        szpitalach, a ściąganie zupełnie mi nie szło. Trzecie 1,5 miesiaca, bo po
        zapaleniu piersi skończyło się karmienie. Czwarte też 1,5 miesiąca, czyli do
        czasu jak zachorowała na zap. płuc i nie chciała jeść. Sukces był dopiero przy
        piątym, ale po trzech miesiącach lekarka, która bardzo była za karmieniem
        piersią, kazała go przestawić na AR, bo co zjadł to zwrócił. Dodam tylko, że
        poza najstarszym wszystkie bardzo chciałam karmić i starałam się jak mogłam,
        radziłam kogo mogłam i nie wyszło.
        Dziś to już całkiem "stare" dzieci, zdrowe i świetnie się rozwijające smile
        niektóre nawet szybciej niż rówieśnicy karmieni piersią wink
        Zgadzam się w 100% z tym, że karmienie piersią jest bardzo ważne i póki jest
        jakaś szansa na jego kontynuację, to należy ją wykorzystać... ale bez przesady,
        na butelce też wychowało się sporo dzieci i nie uważam, aby np. moje były
        gorsze od tych niebutelkowych.
        • maria_rosa Re: do aqua696 i innych dam 05.11.05, 10:05
          Dziewczyny, to nie jest kącik obrad- kto może karmić piersią, jeśli nie karmi
          to dlaczego, jak i również jest złą matką czy tam jeszcze stek bzdur, które
          wymyślicie.
          Ania napisała prośbę o mleko , nie prosiła natomiast o baty jakie dostała.To z
          jakiego powodu nie karmi i jaki ewentualnie ma pokarm to już za przeproszeniem
          g....o was obchodzić powinno.

          Na forum pozwalamy sobie na różne dyskisje ale przedmiotowa uważam za zamkniętą.
          Jesli ktoś zechce pomóc serdecznie dziękuję, natomiast takie wypowiedzi jak
          wyżej to zachowajcie dla siebie.
          Przypominam również, że na forum obowiązuje również kultura.
          Powyżej niestety tego nie reprezentujecie.

          Aniu 198, bardzo cię przepraszam za to co musiałaś przeczytać powyżej.Rozumiem
          jak się teraz czujesz, naprawdę jest mi bardzo przykro.

          pozdrawiam,
          Ewelina
          • ania198 Re: do aqua696 i innych dam 09.11.05, 08:23
            Ewelinko, dziękuję za ten post - nie masz za co przepraszać, przecież nie
            uraziłaś mnie i nie sprawiłaś mi ogromnej przykrości. Mimo wszystko bardzo
            dziękuję, bo Twoja postwa jest baardzo w porządku.

            Często na forum jest tak, że osoba, która o coś prosi zostaje niezle 'obrzucona
            błotem'. Przecież ja nie proszę o pieniążki czy o jakieś super zabawki dla mojej
            córeczki - proszę o mleczko dla Niej, to nie jest dla mnie, nie proszę o nic dla
            siebie ...

            Była kiedyś taka 'afera'. Mamusia poprosiła o mleczko. Napisała, że NIE MOŻE
            KARMIĆ PIERSIĄ. Pojawiło się wiele osób, które pisały: "bzdura, że nie możesz
            ... " - bla, bla, bla. Skoro ktoś pisze, że nie może, tzn. że nie może. Przecież
            każda Matka chciałaby karmić piersią gdyby tylko mogła, bo jest to najlepszy
            pokarm dla Dzidziusia, no i oszczędność - nie wydaje się wtedy pieniążków na
            mleczko, które jest PASKUDNIE drogie, ale jak widać są osoby, które uważają, że
            skoro One wykarmiły piersią swoje dzieci, to inne Matki też tak powinny robić.

            Paranoja sad
        • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 08:19
          Witaj justinko!

          Tak, wyrodna Matka z Ciebie - dobre sobie wink Wiesz, jest wiele osób, które
          uważają, że jak dziecko karmi się butlą, to coś jest nie tak, że takie dziecko
          jest i będzie gorsze, dla mnie, to dziwne ... wiele dzieci wychowało się właśnie
          na butli i są zdrowe, szczęśliwe, wszystko jest w porządku.
          Nie każda Matka może karmić piersią, a tłumaczenie - może zle przystawiałaś,
          może jadłaś coś złego, jest po prostu zbędne.

          Pozdrawiam Cię serdecznie 'wyrodna matko' wink
          • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 08:20
            ania198 napisała:

            > Witaj justinko!
            >
            > Tak, wyrodna Matka z Ciebie - dobre sobie wink Wiesz, jest wiele osób, które
            > uważają, że jak dziecko karmi się butlą, to coś jest nie tak, że takie dziecko
            > jest i będzie gorsze, dla mnie, to dziwne ... wiele dzieci wychowało się właśni
            > e
            > na butli i są zdrowe, szczęśliwe, wszystko jest w porządku.
            > Nie każda Matka może karmić piersią, a tłumaczenie - może zle przystawiałaś,
            > może jadłaś coś złego, jest po prostu zbędne.
            >
            > Pozdrawiam Cię serdecznie 'wyrodna matko' wink

            To oczywiściej est post do Justinki, nie potrafię coś odpowiadać na dany post sad
      • arwena_11 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 05.11.05, 10:02
        Ania nie martw się, i nie przejmuj. ja swoich dzieci też nie karmiłam piersią
        dłużej niż trzy tygodnie. Mój syn tak mnie pogryzł że musiałam ściągać, bo
        najpierw leciała krew a dopiero potem mleko. lekarze kazali ściagać i podawać
        dopiero po odciągnięciu. Miałam bardzo dużo mleka a moje dziecko płakało z
        głodu i spadało z wagi bo przez pogrysione brodawki nic nie leciało. Przeszedł
        na butlę najpierw z moim mlekiem, a po trzech moich zapaleniach piersi kiedy
        miałam po 40 st gorączki powiedziałam dość. Dostał sztuczną mieszankę i
        wreszcie był spokój w domu. Dziecko zadowolone z pełnym brzuchem spało a ja
        mogłam coś zrobić. A dodatkowo skończyły sie kolki.
        Córki też nie karmiłam z róznych powodów, ale przede wszystkim dlatego też że
        musiałam zacząć sie leczyć z uczulenia po porodzie no i z powodu blokady
        psychicznej u mnie ( bałam sie bólu i powtórki zapaleń ). Nie żałuję tego.
        Dzieci mam zdrowe rozwinięte fizycznie i umysłowo ponad swój wiek i oczywiście
        bardzo kochane.
        Miałam głęboko w d.., twierdzenie położnej środowiskowej że mam karmić piersią
        za wszelką cenę i inaczej będzie to złe dla dziecka. No i ze każdy może karmić
        piersią. Po jednym z takich tekstów mój mąż po prostu wyżucił babę z domu i
        powiedział żeby więcej sie nie pokazywała u nas ( do córki nawet nie
        wezwaliśmy ). Ja sobie bardzo chwalę karmienie butelką. Dzięki temu mój mąż
        miał duży kontakt z dziećmi ( on je karmił w nocy ), a ja mogłam chodzić z
        dziećmi na spacery po kilka godzin. Byłam zadowolona i mogłam czasami wyjść z
        mężem do kina czy na impreze, wiedząc że dziecko jest nakarmione i szczęśliwe z
        dziadkami.
        Aniu nie przejmuj sie więc. Dla mnie karmienie na siłę, to sztuka dla sztuki.
        Najważniejsze żeby dziecko było zdrowe i przybierało na wadze. A "dobrymi
        radami" to piekło jest wybrukowane.
        Jesteś na pewno dobrą matką.
        • isabelka20 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 06.11.05, 17:13
          Aniu nie przjmuj sie tymi uwagami. Nie jestes jedyna u mnie bylo identycznie
          mala nie chciala a jak ja w koncu przekonalam to z tych kilku kropel nic juz
          nie zostalo i nie jestes absolutnie wyrodna matka smile
          A ty aqua troszke sie wycisz ten post nie powstal po to zebys mowila ze karmic
          mozna a nawet trzeba cycem i ze sie da bo ty wykarmilas. Nie masz mleczka to po
          co ta dyskusja?
          Ja niestety tez nie poratuje bo oliwka jest juz na 2 ale wierze ze znajda sie
          osoby ktore pomoga
          Pozdrawiam
          iza z oliwka
        • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 08:31
          Ja właśnie miałam tak samo - miałam dużo pokarmu więc Położna poleciła mi go
          odciągać i podawać Małej z butli, a w ten sposób Wiki poczuła butlę, bo przecież
          łatwiej leci, nie trzeba tak pracować wink No i cyca już nie lubi, 2 minutki jest
          ok, a pózniej płacz nie z tej ziemi. Słychać Ją chyba na końcu naszej wioseczki.
          Nie moglam na to patrzeć, przecież dla Matki szczęście dziecka, radość - jest
          najważniejsza.

          Ściągałam pokarm ręcznie i podawałam go przez butlę przez ponad 1 miesiąc ( dla
          mnie to dużo ... ) - nie miałam na nic czasu, bo od karmienia do karmienia
          musiałam ściągać pokarm. Nakarmiłam Wiki, ktoś Ją popilnował, zabawiał się, a ja
          leciałam do kuchni po butlę i męczyłam moje piersi aby było 150 ml mleczka dla
          Wiki, bo Ona tyle potrafi wypić. Piłam mnóstwo bawarki, do znudzenia, herbatkę
          dla kobiet karmiących, też do znudzenia.

          Niestety pokarm z czasem zanikł i nic na to nie poradzę. Było go coraz mniej
          więc jakim sposobem miałam karmić Wiki sad Strasznie było mi przykro gdy po raz
          pierwszy dałam Jej sztuczne mleczko, dziwnie się czuję, zapewne dlatego, że za
          dużo na forach naczytałam się o takim traktowaniu mam, które karmią piersią -
          tych, które karmią butlą. Poczułam, że będę gorsza. Dobrze, że miałam puchę
          mleczka, tak gdyby było potrzebne, dostałam na wyprawkę od jednej z Mam z forum
          gazeta.pl - za co dziękuję, przydało się smile Choć myślałam, że mleczko pójdzie do
          innej Mamusi, bo nam nie będzie potrzebne. Chciałam karmić piersią jak
          najdłużej. Robiłam co mogłam sad

          Wiesz Arwenko - dla mnie twierdzenie, że każda Kobieta może karmić piersią -
          jest po prostu bzdura. I Mąż prawidłowo zrobiła wyrzucając tą wszechwiedzącą
          Położną Środowiskową. Przecież Ona powinna wiedzieć, że różnie to bywa ...
    • escribir Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 06.11.05, 17:28
      Nie chciałam się odzywac ale nie wytrzymałam. Dlaczego większość forum
      przekształca się w towarzystwo wzajemnej adoracji? Dlaczego napadliście na
      Aqu'ę? Bo chciała poradzić? Bo nie dała ryby ale chciała dac wędkę? Ja swego
      czasu byłabym wdzięczna za poradę jak karmić dziecko z refluksem żołądkowym i z
      pogryzionymi brodawkami. Ale nie było nikogo takiego i musiałam karmić mlekiem
      (nie mleczkiem). Ale to była ostateczność. Póki można było szukała innego
      wyjścia.
      Pozdrawiam.
      • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 09:46
        Hej!

        Skoro napisałam post z prośbą o mleczko, tzn. że karmię sztucznym, bo nie mam
        pokarmu na tyle aby córeczka była najedzona. Co mi teraz po różnych radach?.
        Robiłam naprawdę wiele, bo chciałam Ją karmić swoim pokarmem jak najdłużej, ale
        niestety nie udało się - jest mi przykro, nic jednak na to nie poradzę. No, a
        gdy widzę takie posty, że może zle przystawiałam do piersi, że może złą dietę
        miałam, że mogłam zapytać tej czy tej osoby, jak to dziecko nie lubi cycka ??,
        to mi się odechciewa wszystkiego sad
    • detinka Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 06.11.05, 17:37
      A ja nie wytrzymałam i musze napisać parę słów.Ania napisała do nas prosbę o
      mleczko. Już wystarczająco przykre i stresujące jest to że musia wogóle o
      cokolwiek prosić. Czy naprawdę nie pomyślicie, że to własnie stres z powodu
      sytuacji zyciowej i brak pieniążków na prowadzenie dobrej diety doprowadził do
      słabej jakości pokarmu a w następstwie do ustania laktacji. Sama karmię jeszcze
      moją 16 miesięczną córeczkę ale wiem, że każdy stres odbija się na jakości i
      ilości mleka. Nie naskakujcie na Anię tylko jeśli jesteście w stanie i macie
      nadmiar tego o co prosi pomóżcie.
      Dlaczego nasze społeczeństwo jest nauczone kopać leżącego ?
      • escribir Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 06.11.05, 17:47
        Ale kurcze kto napadła na Anię??? Aqua? Ja? Po chciałyśmy coś poradzić??? Bo am
        się tak świetnie powodzi że leżymy sobie całe pachnące i sie wymądrzamy?
        Dlaczego inne posty można komentowac, wątpić w wiarygodność piszących a tutaj
        nie można było podyskutowac?
        Każdy piszący tu prośbę jest w mniejszym lub większym stresie. Nie jest łatwe
        wyciąganie ręki.
        Ale dlaczego w sytuacji gdy Aqua radzi co do zasiłków itp to jest "cacy" a
        teraz raptem "be"?
        A co do kopania, to moim zdaniem to nie Ania została tu skopana ;-(
        • arwena_11 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 06.11.05, 20:15
          Witam
          to przecież nie chodzi o to kto jest cacy a kto be. Post Ani nie dotyczył
          pomocy w nauce karmienia, tylko prośby o mleczko. Nyślę że na tym powinnyśmy
          się skupić. Są dziewczyny co za wszwelką cenę będą sie starały karmić piersią,
          a są takie które nie mają siły patrzeć jak ich dziecko głoduje, bo one żle
          przystawiają, albo mają za mało pokarmu. Są różne sytuacje. Myślę że trzeba
          uszanowac wybór matki, która naprawde robi to co najlepsze dla jej dziecka.
          Nikt nie ma monopolu na bycie dobrą lub złą matką, a karmienie piersią nie
          powinno mieć żadnego wpływu na nasz osad o tym.Liczy się ile miłości daje sie
          dziecku.
          Z bliskiego otoczenia znam historię, kiedy kobieta straciła pierwsze dziecko,
          bo je zagłodziła ( karmiła wyłącznie piersią i dziecko zmarło z głodu ). Było
          to przed wojną. Po wojnie miała jeszcze troje dzieci i żadnego nawet nie
          zaczęła karmić piersią ze strachu że taka sytuacja się powtórzy.
          • katse Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 09:14
            jakby karmienie piersią było takie banalne to nie byłoby tyle postow z prosba o
            pomoc na forum karmienie piersia.

            ja na forum dzieckowe trafilam wlasnie bo rozpaczliwie szukalam informacji o
            karmieniu piersia.
            chodzilam do szkoly rodzenia, dziecko przez 6 tygodni jadlo fajnie z piersi,
            nagle nie wiadomo dlaczego, dziecko placze, ssie pare minut i placz,
            podejrzenia, bieganie po lekarzach, ostrych dyzurach, po wezwana polozna
            powiedziala ze to nie mozliwe, bo mleko mam, dziecko ssie dobrze, wiec napewno
            chore. od lekarza do lekarza, ostre dyzury, w koncu pojerzenie o wodoglowie, a
            dziecko ssalo pare minut i wrzask, w koncu stracilo dosc sporo na wadze i nie
            wytrzymala, wzielam laktator i odciagnelam szybko, zlecialo jakies 70 ml, z
            butelki moje dziecko wypilo natychmiast, poszlam dorobic sztucznego, wypila
            kolejne 70 ml. Nikt w to nie chcial uwierzyc, pediatra, polozna, doradca
            laktacyjny stukali sie w glowe ze to nie mozliwe....

            Moje dziecko nie najadalo sie, nie wiem jak dlugo byla glodna, dlatego ciagle
            spala i byla spokojniutka, oszczedzala energie...koszmarne.

            Zdecydowalam sie na walke o przywrocenie laktacji, miesiac spedzilam z
            laktatorem w rece, przeryczalam wiele myslac, ze moje malenkie dziecko bylo
            glodne...przeze mnie w zasadzie.

            Odciagalam 9 miesiecy, do momentu kiedy moje dziecko nie chcialo juz jesc
            mleka. Nie mozliwe?? Mozliwe. Zadnego. Ani odciaganego, ani modyfikowanego.
            Dopiero od niedawna, czyli w wieku dwoch lat je troche mleka z platkami, albo
            wypije kakao.

            Przy nastepnym dziecku, owszem bede probowala, bede odciagala swoje mleko, ale
            napewno nie bede dziecka glodzic.

            To tak ku pokrzepieniu mam ktorym sie nie udalo....
            • katse Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 09:16
              oczywiscie byl tez okres diety eliminacyjnej, ze moze nie ssie bo nie smakuje,
              bo szkodzi. kombinacji diety bardzo duzo, bo a to bez glutenu, a to bez
              mlecznych i pochodnych, a to bez miesa, a to bez soli.....
      • ania198 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 09:49
        Dziękuję Detinko ...

        Stresów jest dużo i możliwe, że właśnie przez to laktacja się zatrzymała.
        Słyszałam też, że jeśli się odciąga pokarm ręcznie, to bardzo szybko może się
        laktacja zatrzymać, a ja długo odciągałam i podawałam z butli, bo nie miałam
        innego wyjścia sad

        Hmm, taka myśl mnie naszła, że są na forum osoby, które proszą o pieniądze, o
        spłatę długu, na prąd itd ... - znajduje się wiele osób, które bez zbędnego
        pisania pomagają, a gdy jakaś Mama napisze post z prośbą o mleczko dla
        Dzieciątko, to pojawiają się jakieś zgrzyty. Przecież to nie jest prośba o
        pieniądze, o auto, o jakiś luksus - chociaż, mleczko jest drogie ...
        • justinka_27 Re: Proszę o mleczko dla mojej Córeczki 09.11.05, 11:06
          dzięki za pozdrowienia smile Dodam tylko, że nie było moim zamiarem naskakiwanie
          na aque, ani na nikogo kto ma odmienne zdanie. Chciałam jedynie napisać, że
          czasem tak bywa, że się nie udaje. Karmienie mojego najstarszego wspominam jako
          najgorszy koszmar, nie było w tym nic pięknego i zbliżającego nas do siebie. Ja
          przystawiając go do piersi marzyłam tylko o tym, żeby wreszcie się odessał, a
          on o tym żeby wreszcie się najeść. Po miesiącu ważył 100g więcej niż po
          urodzeniu, cały ten miesiąc przewrzeszczał dzień i noc, spał po kilka,
          kilkanaście minut jak już padał umęczony płaczem, a ja chodziłam z oczami na
          zapałkach i miałam go dość. Przy pierwszej wizycie w przychodni pani doktor nie
          bacząc na to, że dziecko nie przybiera na wadze kazała nadal karmić piersią, a
          jego ciągły płacz określiła jako nerwowość i kazała faszerować świństwami
          uspokajającymi. Dopiero tydzień później trafiłam do innej lekarki, która
          stwierdziła że nic na siłę i kazała dać butelkę. Dla mnie to było wybawienie,
          dziecko bez środków uspokajających zaczęło przesypiać całą noc, spać w dzień i
          stało się aniołem, dopiero wtedy zaczęła się budować więź między nami i stał
          się dla mnie najwspanialszym skarbem, wcześniej był potworkiem, który wykańczał
          mnie fizycznie i psychicznie i marzyłam tylko żeby ktoś to choć na chwilę ode
          mnie zabrał. Nawet gdyby lekarka zamiast stwierdzić "karmić dalej" poradziła mi
          wtedy jak to robić, powiedziała co robię źle, to byłam już tak zniechęcona, że
          pewnie efekt byłby raczej marny.
          • ania198 Może jednak któraś z Mam ma takie mleczko ? 12.11.05, 18:36
            Mhh, skądś to znam - tak jakbym czytała siebie!. Naprawdę!. Wiki przy piersi
            strasznie płakała, bo poczuła butlę - może i moja w tym wina, że odciągałam
            pokarm i dawałam z butli, ale miałam strasznie popękane brodawki, gdy
            przychodziła pora karmienia, to chciało mi się wyć, gdy Ją karmiłam, to
            zaciskałam dłonie z bólu ...

            Może i żałuję, bo mogłam to przetrwać, ale naprawdę nie miałam siły, a ból był
            okropny pomimo tego, że smarowałam specjalną maścią.

            Pozdrawiam serdecznie!
            • escribir Re: Może jednak któraś z Mam ma takie mleczko ? 12.11.05, 18:40
              ania198 napisała:

              > Mhh, skądś to znam - tak jakbym czytała siebie!. Naprawdę!. Wiki przy piersi
              > strasznie płakała, bo poczuła butlę - może i moja w tym wina, że odciągałam
              > pokarm i dawałam z butli, ale miałam strasznie popękane brodawki, gdy
              > przychodziła pora karmienia, to chciało mi się wyć, gdy Ją karmiłam, to
              > zaciskałam dłonie z bólu ...
              >
              > Może i żałuję, bo mogłam to przetrwać, ale naprawdę nie miałam siły, a ból był
              > okropny pomimo tego, że smarowałam specjalną maścią.
              >
              > Pozdrawiam serdecznie!
Pełna wersja