sssiwa 22.03.06, 14:49 Może ktoś ma już niepotrzebną ja chętnie przyjmę dla 2l córeczki.Dziękuję !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mamaroksany Re: Przyjmę parasolke do wózka .Proszę o pomoc. 22.03.06, 16:36 www.dzieciak.com.pl/product.php?PHPSESSID=dd63dc5e16a86fa01f549e68c714bb06&toper=pokaz&poz=3&doid=34&prod_id=153&prod_do=34&PHPSESSID=dd63dc5e16a86fa01f549e68c714bb06 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiss_me Re: Przyjmę parasolke do wózka .Proszę o pomoc. 22.03.06, 18:53 www.allegro.pl/item93158722__re]parasolka.html Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: Przyjmę - nie kupię! Przecież wyraźnie napis 22.03.06, 22:42 jasne a sexowne majteczki może też przyjmie??? ach nieee przecież już kupiła... Odpowiedz Link Zgłoś
pablisia Re: Przyjmę - nie kupię! Przecież wyraźnie napis 23.03.06, 00:54 Wiecie co dziewczyny, robicie się coraz bardziej złośliwe. Ten dział nazywa się oddam/przyjmę i czy o pomoc muszą prosić naprawdę osoby w bardzo cięzkiej sytuacji. Jeśli ktoś ma niepotrzebną parasolkę, krzesełko do karmienia itp. to dlaczego nie może oddać osobie, ktora chętnie daną rzecz przyjmie. Czy to muszą być tylko ubranka, leki czy żywność. Jeśli ktoś napisze załóżmy, że przyjmie samochód, bo jest mu potrzebny, a ktoś inny akurat ma na zbyciu, a nie zalezy mu na sprzedaniu, to dlaczego robić z tego zaraz aferę. I zaglądać komuś do kieszeni dlaczego sobie tego samochodu po prostu nie kupi. A nie kupi dlatego, że za te pieniądze może sobie kupić np cały zestaw koronkowej bielizny, albo skórzany komplet wypoczynkowy. Nie macie danej rzeczy, lub macie, ale nie chcecie dać, to nie trzeba od razu na nikogo naskakiwać. Jak tylko pojawi się prośba o krzesełko, to zaraz znajdują się osoby stwierdzające, ze dziecko można wychować bez krzesełka. A można, ale skoro ktoś mógłby nam je dać, to dlaczego nie ułatwić sobie życia. Kiedyś dzieci wychowywało się bez pampersów i też się odchowały i są zdrowe, więc skoro pampersów nikt nie uważa za zbyteczny luksus, to dlaczego jest nim krzesełko. Bo ja nie miałam, to niech inne dziecko też nie ma. Troszkę dziwne podejście. Na koniec dodam, że nie potrzebuję parasolki do wózka, gdyż używam bez i krzesełko też mam , ale dopłaciłam tylko różnicę do limitu NFZ. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany do pablisia 23.03.06, 09:02 wyraźne przesłanie zwrotu "proszę o pomoc" - chyba jasne pomoc znaczy ze ktoś jest w skrajnie trudnej sytuacji ale na sexi majtki ma, sory ale to juz lekka przesada, parasolki można juz za 15zł kupić, nie trzeba "prosić o pomoc". Odpowiedz Link Zgłoś
pablisia Re: do pablisia 23.03.06, 09:39 No właśnie niedokładnie chyba tak jest. Cały czas proszę masę ludzi o pomoc gdyż zbieram na rehabilitację synka. Pieniądze są wpłacane na konto Fundacji i mogę je wykorzystać tylko na leczenie i rehabilitację. Na jedzenie dla siebie i dzieci mam pieniądze na razie. Nie jestem więc w jakiejś skrajnej sytuacji, ale z jednej wypłaty i zasiłków rodzinnych z dodatkami nie jestem w stanie pokryć ogromnych kosztów leczenia Pawełka i czy to znaczy, że skoro proszę kogoś o pomoc, to z tych moich zarobionych pieniędzy przez męża nie mogę sobie kupić np koronkowych majtek, tylko te 20 czy ileś tam zł też przeznaczyć np na zabieg masażu dla Pawła, bo tyle kosztuje 30 minut. To już mam do końca życia omdawiać sobie wszystkiego, bo śmiem prosić kogoś o pomoc, a na majtki mnie stać. Nie wydaje mi się, że tak jest. Sporo osób swego czasu mi pomogło nie pytając mnie nawet o sytuację materialną, nie była to pomoc finansowa, ale głownie słodycze dla dzieci. Ci ludzie chcieli mi pomóc z czystego serca i nawet do głowy im nie przyszło sprawdzanie mnie, bo przecież mam mieszkanie, komputer, internet, samochód. Chcieli pomóc i pomogli. I za to jestem im ogromnie wdzięczna. I jeśli mam coś zbytecznego, a ktoś o to prosi, to mu to dam, bez względu na to czy faktycznie jest w danej chwili najbardziej potrzebującą osobą. A tak szczerze mowiąc, to te najbardziej potrzebujące tu nie bywają, bo im się nawet nie śni posiadanie kompa czy netu. Tutaj proszą te najbardziej przebojowe, które mimo iż ich sytuacja jest często niewesoła, potrafią znaleźć wyjście z trudnej sytuacji i nie wstydzą się poprosić o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: do pablisia 23.03.06, 10:41 to mamy widać inne priorytety, ja nigdy nie kupiłabym bielizny nie wiedząc jaki wydatek mnie czeka za chwilkę bo np zbliża się wiosna i potrzebne koszulki dla dzieci albo parasolka do wózka, przykro mi to pisać ale przebojowość to nie proszenie o pomoc ale umiejętność radzenia sobie z tak małymi potrzebami jakimi jest parasolka, kupowanie na allegro jest dla mnie za drogie, wolę pojeździć pokombinować po lumpexach, po znajomych, też nie mam wesołej sytuacji bo większą część wydatków w tym i poprzednim miesiącu stanowiły leki i wszystkie plany poszły w łeb ale na pierwszym miejscu nie stawiam na siebie-taka już jestem a opinię mam prawo wyrazić jak wszyscy odwiedzający to forum pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zonazona pozwolę sobie... 23.03.06, 10:44 ...wyjątkowo wyrazić swoje skromne zdanie i zgodzić sie z mamaroksany. Buziaki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pablisia Re: do pablisia 23.03.06, 11:14 Mamoroksany, moim zamiarem nie jest atakowanie kogokolwiek. Też mi czasem ciężko i jak wyskoczą niespodziewane wydatki typu leki, to już wesoło nie jest. A wracając do tej nieszczęsnej parasolkiDla mnie nie jest to artykuł pierwszej potrzeby niezbędny dziecku, ale jeśli ktoś uważa, że potrzebuje i znajdzie się osoba, która ma zbyteczną, to dlaczego nie oddać.W wątku nie ma słowa o trudnej sytuacji materialnej autorki, ona po prostu prosi o parasolkę, może źle zatytułowała wątek, bo hasło "proszę o pomoc" może faktycznie zostać źle odebrane. Ale jeśli napiszę, że coś by mi się przydało i dostanę odpowiedzi w stylu "to sobie kup", to wypacza to cały sens istnienia wątku oddam/przyjmę. Często tu zaglądam, może za często, bo jak poczytam prośby o pomoc, to się czasem serce kraje i chciałabym pomóc wszystkim, a nie jestem w stanie. A gdy się już zdecyduję, bo mam coś czego akurat komuś potrzeba, to za chwilę dowiaduję się, że ta osoba to wyłudzaczka. Nie znam Was tu wszystkich i nie wiem kto najbardziej potrzebuje pomocy, a z drugiej też strony nie chciałabym pomagać osobie, która otrzymuje już znaczną pomoc od innych, bo uważam, że trzeba dać szansę wszystkim, a niektóre prośby o pomoc pozostają bez odpowiedzi. Dobra nie nudzę, mam dziś kiepski dzień. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale raz na jakiś czas mnie ponosi po prostu. Pewnie dlatego, że też bym sobie z chęcią pobuszowała po lumpeksach, a nie mam jak((Buszuję więc po necie i podnoszę sobie adrenalinę. Zmykam bo młody mnie potrzebuje, nauczycielka wyszła Pozdrawiam i życzę Wszystkim miłego dnia Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Asiu - zgadzam sie z toba w całej rozciągłości... 23.03.06, 11:20 po prostu zwrot "proszę o pomoc" wyprowadził mnie z równowagi... miłego dnia ) Odpowiedz Link Zgłoś
sssiwa Sprostowanie. 23.03.06, 12:06 Drogie dziewczyny i po co ta arogancja, już wiele razy się tumaczyłam że z konta allegro i innych nie tylko ja korzystam ale wiele osób tu w domu w którym pracuje i mieszkam oraz inne osoby,kupóją jak i sprzedają na moje konto allegro grzecznościowo. Jakby ktoś pomyślał to zobaczył że jest wiele żeczy do sprzedania na konto sssiwa np Motel za 8000000, działki budowlane itp.Sama wiele razy pomagałam na tym forum i nigdy o nic nikogo niepodejrzewałam, jestem tu dość długo i przykro mi patrzeć co z tym forum sie dzieje. Przepraszam że prosze o pomoc, niechcecie niepomagajcie ale nieczepiajcie się wszystkiego bez sprawdzenia. Pozdrawiam Pa Odpowiedz Link Zgłoś
lucia1 Re: Sprostowanie. 23.03.06, 20:07 Asiu, masz racje. Nie ma co dyskutowac. Przykre to. Tak sie wypowiadają te osoby, ktore nie znają Twojej sytuacji zyciowej. Trzymaj sie i nie przejmuj. I przeczytaj poczte Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: Sprostowanie. 23.03.06, 20:36 a problemem zapewne jest założenie konta dla sąsiadki czy koleżanki, tymbardziej że nie raz zostałaś prześwietlona pod kontem Allegro, ot i cała filozofia życiowa... sexi majtki - tak parasolka - nie Odpowiedz Link Zgłoś
pablisia Re: Sprostowanie. 23.03.06, 22:47 Wiecie co dziewczyny. Bawi mnie trochę to prześwietlanie pod kontem Allegro. Rozumiem jeśli dana osoba coś dostanie i później sprzeda, czerpiąc z tego zyski, ale co kupuję to już chyba tylko moja sprawa. Sporo sprzedaję na Allegro, czasem kupuję, czasem wyłapię okazję i sprzedam drożej. Kupuję dla innych, sprzedaję również książki mojej mamy. Nie ma internetu, nie ma konta na Allegro i podejrzewam, że nie chciałoby jej się tego uczyć. Sprzedaję również fanty od darczyńców na aukcjach dla mojego synka. Dostawałam już różne idiotyczne maile, włącznie z takim, że kłamię, bo synek wygląda na zdrowego, to taka diagnoza wydana "na oko", ale jeszcze nikt mi nie napisał, że mi nie pomoże, bo kupiłam sobie kosmetyki, książki czy inne luksusowe przedmioty. A kiedy wstawiłam na pewnym forum link do aukcji, na której sprzedawałam "cegiełki" po 1 zł zbierając na operację synka, gdzie było podane tylko i wyłącznie konto Fundacji, (teraz jest też moje, bo nie każdy chce wpłacać na fundację), to napisano mi w odpowiedzi, że owszem chętnie pomogą, ale najpierw mnie prześwietlą. Nie wiem jakie były efekty tego prześwietlania, bo nikt mnie nie raczył poinformować, ale od tamtej pory unikam proszenia o cokolwiek na forach. Mnie dało się prześwietlic, bo sama podałam link do aukcji, ale jak prześwietlacie inne osoby, tego nie wiem. Wpisując ich nick w Allegro, czy adres mailowy? Wybaczcie, ale gdybym miała coś do ukrycia to na Allegro używyłabym zupełnie innego nicku niż tutaj i na pewno nie używałabym maila gazetowego. I zresztą tak tez robię, bo konto na Allegro jest akurat założone na mojego męża, zmieniłam tylko maila na swój. Kolejna sprawa, jeśli nie chcę żeby ktoś widział co kupuję, to po prostu nie wystawiam komentarza sprzedającemu i na 99% przypadków nie otrzymam tez komentarza od niego. Tak to działa kochane. Mogę więc kupowac aparaty cyfrowe za każdą cenę i w dowolnej ilości, tudzież koronkową bieliznę, tylko kurna nie bardzo mam dla kogo chwilowoPozostaje mi więc nosić gacie z frotki kupione za 1,50 zł na bazarku i to jeszcze przez moją mamę, bo swego czasu nawet na majtki nie miałam, gdyż wydatki na dzieci były ważniejsze. A jesli ktoś ma ochotę mnie jednak prześwietlić, to przyznaję bez bicia, że komentarze wystawiam solidnie i za każdy zakupiony towar. Ale wierzcie mi jak ktoś ma coś do ukrycia to i tak to ukryje. Ale właściwie jestem Wam bardzo wdzięczna, bo zanim kolejny raz zacznę się nad kimś użalać, poczekam aż uzbiera się kilka komentarzy na jej temat. Często działam zbyt impulsywnie, a jak już coś obiecam, to słowa dotrzymuję. Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku Asia Odpowiedz Link Zgłoś