annamalgorzata25
25.03.06, 13:19
Witam wszystkie mamy...
no i znów nie wiem od czego zacząć bo jak zaczynac znowu prosic o pomoc?
Otrzymalam juz kilka ładnych paczek od was i bardzo dziekuje,bardzo nam
pomogly...Ale jak jest źle to nie przez chwile ale jakiś czas sie to
ciągnie...U nas hm, bardzo źle...oprócz tego że non stop pieniędzy nie mamy
to w kwietniu mija termin zaplaty za energie elektryczna a mamy do spłacenia
jeszcze 390 zl i za chwile przyjdzie nastepny rachunek...naprawde aż mi sie
opowiadać nie chce ale musze sie do was zglosić i was prosić ponownie bo już
sie martwie jak nasze święta będą wyglądać...No biednie po prostu.
Na dodatek problemy poważne ze zdrowiem ma moja mama i też nam nie pomoże bo
za drogie lekarstwa musi brać (obecnie jest na zastrzykach i za niedlugo
operacja-a do tego jest sercowcem)...No ale tak sie wszystko sklada ze na
święta też do szpitala będziemy do mamy chcieli jeździć i naprawde nie wiem
gdzie mam już dziury łatać z mężem,gdzie pożyczyć żeby komu innemu oddac i
tak w kółko.Ale najgorsze jest to że mogą nam prąd wyłączyć...Byliśmy w
energetyce i właśnie nam powiedziano że na raty nic nie rozkładają tylko w
kwietniu mija termin zaplaty i trzeba zapłacić (paranoja jakaś-szkoda mowic
po co my tam wogole pojechalismy).Sprawa nastepna: byłam w OPS wczoraj i
dostałam pomoc HUUURRRa (ironio) 6kg mąki 3 kg cukru i 1,20 serków topionych-
powiedzcie mi co mam z tym zrobic?Mąke z cukrem na święta,cukier z serkiem
czy wszystko naraz wymieszać i zjeść to na świeta.
Jak wiecie zaczęłam robić kartki recznie zdobione ale-to pochlania dużo czasu-
niunia teraz ząbkuje-dopiero co tydzien bylismy wszyscy chorzy-teraz moja
mama poważnie chora i tak cały czas sie coś dzieje.
Nie chce dziewczyny niewiadomo czego,złotych jaj i takich tam ale chcemy
jakoś po ludzku te święta przeżyć,żeby bylo coś na stole...nie wiem z tego
tytulu nawet o co konkretnie poprosic (przecież jajek nikt nie wyśle),ale
jeśli może ktoś z was wesprzeć naszą rodzinę to proszę o tą pomoc...Naszą
sytuacje mniej wiecej znacie...
Przy okazji jeszcze raz dziekuje za mleczko dla niuni i Oli 04 bardzo
dziekuje i Marcie z Moniek (poszlo na podstawowe rzeczy)...Ola ma narazie
kaszek z 8 ale najszybciej mleko sie konczy.
Wiec moze nie bede o za wiele prosic tylko zeby Ola to mleczko miala nadal...
Smutno pisać mi takie rzeczy,ale jeszcze smutniej widze zbliżające sie święta
bez prądu,,,a to co zdąże na kartkach zarobic pewnie czesciowo pojdzie na
rachunki,ale to i tak kropelka w morzu bo jak sie jest bez pracy stalej to
sie tylko rachunki piętrzą i na poprawe nic sie nie zanosi...
Proszę o wsparcie.Inni cieszą sie nadchodzącymi świętami a my myślimy jak je
po prostu przeżyc (ąż sie świąt nie lubi)