ewkos74
10.04.06, 09:58
Leżałam w szpitalu z mą córcią,na sali obok leżała Edyta-bardzo biedna mama
ze swoim 4m-cznym syneczkem Mateuszkiem na zapalenie płuc.Ona wysoka-na oko-
170-175cm.wzrostu bardzo szczypła,na okorozmiar34-36.Oboje z dzieckiem mieli
bardzo zniszczone ubrania,porozciągane,z dziurkami,wyblakłe.....w bardzo złym
stanie.Rozmawiałam z nią dużo.Mąż ma gospodarstwo,ona zajmuje się 3 dzieci i
teściem na wózku inwalidzkim.Jest bardzo skromna,nie powie co jej
brakuje.....ma jeszcze dwie córki 6 i 4 latka.Jeśli ktoś ma ubranka i zabawki
po swych dzieciaczkach choćby w średnim stanie,to proszę o wysłanie im
paczki.Dzieci mają rozmiar Mateuszek waży 6.6kg-pulpecik, Aga:120cm wzrostu,
w pasie 54cm,długość stopy 20cm.Justyna:100cm wzrostu,pas 50cm.,stopa 18cm.
Nie widziałam starszych dzieci,bo były chore i zostały z babcią w domu.Poza
tym do szpitala mieli 30 km.i tylko mąż ją 2 razy odwiedził...... Ich adres:
EDYTA ŻABICKA Teodorów 7 Działoszyce 28-440 woj.świętokrzyskie