linaart
08.05.06, 19:41
Witajcie, od ubiegłego roku inetresuję się losem pewnej bardzo biednej rodziny z piątką dzieci.
Prowadzę zbiórki przy okazji świąt, ale pomoc tej rodzinie potrzebna jest cały czas. Ich młodszy syn
przystępował do komunii w kaloszach, bo nie miał butów. Rodzina jest spokojna, nie patologiczna,
mieszkają na wsi, nie mają ziemii. Zgromadziłam już trochę ubrań dla 9-cio i 11-latki oraz obuwie
dla najstarszego chłopca (rozmiar 45). Dziś chciałabym jeszcze prosić o przekazanie czegokolwiek
dla najmłodszej dziewczynki.
Jeżeli ktokolwiek ma ubranka na ten wiek (dziecko jest drobne i szczupłe, nie pulchniutkie), które nie
są mu potrzebne i zamierza może wrzucić do pojemnika PCK, to będę wdzięczna za przekazanie ich
mnie. Pokryję koszty przesyłki, jeśli byłaby taka wola darczyńcy.
Ubranka nie muszą być markowe, albo takie, które wolałybyście sprzedać, przyda się cokolwiek (od
bielizny przez bluzki, spodnie, kurtki). Będę wdzięczna za pomoc. Chętnie odpowiem na wszystkie
maile linaart@gazeta.pl
Pozdrawiam!