prosze o pomoc.

14.05.06, 13:04
Za niecale 2 miesiace zostane mamą malej dziewczynki. Mam dosc ciezka
styuacje finansową. Z pomoca rodziny udalo mi sie zakupic wózek, łózeczko,
ale pozostalo jeszcze wiele do kupienia sad
Jesli macie jakies zbedne ubranka ,akcesoria dla dzieci poratujcie
mnie.pokryje koszty wysylki. Nie licze na rzeczy w swietnym stanie.przyjme
kazda pomoc.
    • aga7878 Re: prosze o pomoc. 14.05.06, 13:17
      napisz mi na pinipini@wp.pl swój adres. wysle Ci parę rzeczy, nic rewelacyjnego
      ale zawsze. za koszt przesyłki...
      • laurka2005 Re: prosze o pomoc. 14.05.06, 13:58
        Ja również znajdę cos dla Twojego dziecka - napewno bawełniane koszuleczki.
        Proszę jedynie o zwrot kosztów wysłki - w granicach 4zł. ale szczegóły konkrety
        podam Ci po powrocie z Poczty.
        Podaj proszę swój adres na priv`a.
    • maria_rosa Re: prosze o pomoc. 14.05.06, 15:09
      Napisz proszę skąd jesteś.
      Być może w twojej okolicy znajdzie się mama, króea będzie mogła pomóc.
      pozdr,
      • mag332 Re: prosze o pomoc. 14.05.06, 21:46
        jestem z krakowa
        • meg102 Re: prosze o pomoc. 17.05.06, 15:01
          napisałam na poczte ale nie odpowiadasz i niewiem czy chcesz te ubranka
    • aga7878 Re: prosze o pomoc. 17.05.06, 16:00
      ja tez nie dostałam odpowiedzi, jak mam to rozumieć? nie potrzebujesz juz nic?
      • 26magda3 Re: prosze o pomoc. 18.05.06, 10:34
        jestem z Krakowa - również pisałam i również ciszasad

        moze dziewczyna nie umie korzystać z poczty gazetowej - ja też na początku nie
        wiedziałam jak to się robi
        • kasiulka821 Re: prosze o pomoc. 18.05.06, 10:45
          Witam
          Przeprszam ze sie wtrace w watek, ale gdyby Pani ta nie potrzebowala juz
          rzeczy, bardzo chetnie przyjelabym rzeczy dla maluszka dla przyszlej mamusi,
          ktora sie opiekuje opisywalam jej sytuacje jakis czas temu na forum dziewczyna
          jest w okropnej sytuacji pochodzi z patologicznej (alkoholickiej rodziny)
          mieszka w mieszkaniu bez ogrzewania ani cieplej wody nie ma zadnego zrodla
          utrzymania poniewaz pracodawca jak dowiedzil sie ze jest w ciazy zwolnil ja (
          pracowala na czarno wiec nie ma zadnego prawa do zasilku) a ojciec dziecka w
          zeszla sobote przyjechal do niej i powiedzial ze nie jest jeszcze gotowy na
          dziecko ( skonczyl 30 lat a zachowal sie jak gowniarz)takze jak widzicie nie ma
          zbyt wielkich perspektyw. Dziecko ma sie urodzic na poczatku lipca jestem ze
          Swinoujscia moge pokryc koszty przesylki lub ewentualnie odwdzieczyc sie malym
          drobiazgiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja