zuzafonia
07.06.06, 14:45
Dziewczyny, ja znów tak trochę abstrahuję od tematyki tego forum, ale tak
mnie nurtuje pytanie, czy któraś z Was miała wczoraj jakiegoś pecha? Ja rano
zauważyłam, że data układa się tak nieładnie w kalendarzu (ale zastrzegam
się, że nie wierzę w żadne tam cyfrologie) 06.06.06...I zapomniałam o tym
spostrzeżeniu...A pooootem -zaczęło się....nie chce mi się nawet opisywać
wszystkich nieszczęść, które zwaliły mi się na głowę...Pod koniec dnia miałam
ochotę wyjść z siebie, stanąć obok i najlepiej przywalić sobie w zęby (tak
dla uczczenia tego koszmarnego dnia). Cieszę się, że mam ten dzień już za
sobą...A Wy, czy zauważyłyście coś wczoraj??? Mnie pozostało czekać na
07.07.07...niech coś miłego spotka wreszcie człowieka....