Oddałam wózek który wylądował na allegro...

07.06.06, 15:17
Kilka miesięcy temu oddałam na tym forum wózek Inglesina a dzisiaj wpadłam na
niego na allegro. I nie chodzi mi tutaj o pieniądze ale o fakt ze chciałam
pomóc komuś potrzebującemu... a jeśli komuś się już ten wózek nie przyda to
warto go było też oddać, a nie sprzedawać. Co o tym myślicie? Jestem
rozczarowana.
    • magda505 Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 15:25
      jak możesz to podaj linka na to allegro niech wszyscy zobacza nicka tej osoby!!!
    • matka3miasto Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 15:26
      kachho napisała:

      > Kilka miesięcy temu oddałam na tym forum wózek Inglesina a dzisiaj wpadłam na
      > niego na allegro. I nie chodzi mi tutaj o pieniądze ale o fakt ze chciałam
      > pomóc komuś potrzebującemu... a jeśli komuś się już ten wózek nie przyda to
      > warto go było też oddać, a nie sprzedawać. Co o tym myślicie? Jestem
      > rozczarowana.

      Nie dziwie Ci sie, ze sie tak czujesz. Uwazam, ze powinna byc "niepisana" zasada - dostajesz cos za darmo, przestaje Ci byc potrzebne - podaj dalej innym potrzebujacym. Taka metode stosowalam wraz z kolezankami, gdy jedna po drugiej rodzila i swietnie sie ten system sprawdzal. Zadnej z nas nie przyszlo do glowy zeby gdzies sprzedawac otrzymane rzeczy.
      • shady27 Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 15:45
        ja tak robie....co kupie sprzedam na Allegro, co dostaje oddaje innym za friko....
    • ajlii Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 15:31
      Przykre...

      Fajnie by było gdyby rzeczy podarowane szły dalej do innych osób. Póki co, nie oceniajmy - może akurat wózek był jedyną rzeczą w domu za którą można uzyskać pieniądze np. na jedzenie. Choć zwykłe wyłudzenie też jest możliwe sad

      Poproszę o dane tej osoby (nick, nazwisko) na priv.
    • shady27 a skad masz pewnosc ze to Twoj?? 07.06.06, 15:44
      bo takich wozkow moze byc sporo prawda??? to absolutnie nie pretensja do Ciebie ale ciekawosc.... smile) pozdrowka
    • laurka2005 Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 16:16
      Ja właśnie jestem w trakcie oddawania wózka na Forum i przyznam, że mało mnie
      inetersują jego dalsze losy - wychodzi poza mój próg mojego domu to i przestaje
      do mnie należeć.

      Druga sprawa: gdy ja dostaję coś od kogoś z Forum, traktuję to tak, jakbym
      dysponowała tym przez chwilę - na zasadzie pożyczenia.

      Ale do wszystkiego trzeba nabrac zdrowego dystansu - albo od razu zastrzec, że
      rzeczy, które ofiarowujemy przekazujemy dalej i sprawa jest jasna, a nie
      sprzedajemy.

      Gdyby mojej rodzinie zabrakło jedzenia - nie wachałabym się ani chwili -
      wsytawiłąbym na Allegro wszystkie rzeczy - także te oddane "na chwilę".
    • elcynka Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 19:17
      a mnie się wydaje, że to zwykłe chamstwo, żerowanie na czyimś dobrym sercu.
      Jest wiele osób które naprawde nie mają kasy na wyprawkę dla maluszka i jest
      wiele osób o dobrym sercu i ktoś to bezczelnie wykorzystał.
      • roxanna1336 Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 20:57
        Wiem ,że nie zamieszcamy linków z allegro , ale może ten jeden raz ....Czy to chodzi o TEN wózek ???www.allegro.pl/item108359266_inglesina_super_max_za_mala_kase.html
        • roxanna1336 Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 20:58
          www.allegro.pl/item108359266_inglesina_super_max_za_mala_kase.html
    • dmgr Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 20:59
      Nigdy bym tak nie zrobila, z zadna rzecza, ktora od kogos dostalam ale pomysl
      sobie, ze ta osoba moze byc w tak trudnej sytuacji zyciowej, ze pieniazki ze
      sprzedazy tego wozka moga przydac sie jej na jedzenie dla maluszka albo cos w
      tym rodzaju.
      • mircea Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 21:04
        Będąc w trudnej sytuacji wypadało by uprzedzić darczyńcę o swoim zamiarze sprzedaży.
        Wózek to jednak nie ciuszek dla maleństwa, ale poważna inwestycja dla wielu rodzin.
        Można przecież sprawę wyjaśnić - albo zaraportować aukcję na Allegro.
        • aneta.1975 Kobietki kochane przestańcie robić kolejną aferę 08.06.06, 09:25
          z niczego.Czasu za dużo macie wolnego,to może lepiej wykorzystać go na spacer z
          dzieckiem czy książki dzieciom poczytać.Niż rozdmuchiwać sztuczne afery z tak
          błachego powodu.
          kachho pewna jesteś w 100 % że to ten wózek,zdarzają się takie same
          modele,żaden nie jest jedyny.
          Po drugie czy osoba ,która go wystawiła to napewno ta sama ,której wózek
          podarowałaś.
          Pisałaś że było to kilka miesięcy temu,może już wózek przez ten czs zmienił
          właściciela kolejny raz.
          A nawet jeśli ta osoba ,która dostała ten wózek teraz go sprzedaje to nie powód
          do nagonki na nią.
          Wózek oddałaś jak piszesz także przestał być Twoja własnością,rozumiem gdybyś
          go powiedzmy pożyczyła komuś to miałabyś prawo dalej nim rozporządzć.Ale Ty go
          oddałaś,pozbyłaś się go.
          Fajnie,pomogłaś komuś i to jest super.
          A to że osoba ta go sprzedaję to znaczy że jest po prostu zaradna.
          Jeśli kilka misięcy temu była w kiepskiej sytuacji i potrzebowała wsparcia to
          nie wierzę ze taraz też go nie potrzebuję.
          Wiec zamiast żebrać powiedzmy o jedzenia dla dziecka,sprzedaje to co można
          spieniężyć a może już jest nie potrzebne.
          A może wózek nadal jest potrzebny ale to jedyna rzecz ,za którą można dostać
          jakiś grosz.
          Gdybym ja potrzebowała pieniędzy dla mleko dla dzieci sprzedałabym wszystko to
          co tylko ktoś chętny by kupił łącznie ze swoimi skarpetkami/gdyby tylko ktoś
          zechciał za nie zapłacić jakiś grosz.....he,he/.
          Także wypada się zastanowić trochę niż debatować na rozlanym mlekiem,tworząc
          grupy wzajemnej adoracji.A gdzież lotne idee tego forum?
          pozdrawiam serdecznie
          Aneta




          • mircea Re: Kobietki kochane przestańcie robić kolejną af 08.06.06, 12:17
            aneta.1975 napisała:
            > Także wypada się zastanowić trochę niż debatować na rozlanym mlekiem,tworząc
            > grupy wzajemnej adoracji.A gdzież lotne idee tego forum?

            Po takich komentarzach ulatniają się.

            Nie widzę w tym wątku nagonki na nikogo (żaden nick tutaj nie padł), a jedynie
            smutną konstatację autorki, do której miała pełne prawo.
          • arwena_11 Re: Kobietki kochane przestańcie robić kolejną af 08.06.06, 19:40
            Wszystko ok. Tyle że na forum, jest niepisana zasada ": dostałaś, już nie
            potrzebujesz, oddaj dalej". Przecież gdyby celem ofiarodawcy była sprzedaż
            wózka, to sam by go sprzedał. Właśnie takie postawyy sprawiają, że pomagający
            są nieufni wobec nowych i nie sprawdzonych osób na forum. Poza tym już kiedyś
            mieliśmy na forum jedną taką "zaradną" - vikkiko vel.....i kilka innych nicków.
            Sprawa zakończyła sie w prokuraturze, a delikwentka, na szczęście znikneła z
            forum ( mam nadzieję ze na zawsze ). Tak więc jak się coś dostaje, warto
            zapytać się ofiarodawcy, czy nie będzie mu przeszkadzała sptrzedaż daru. Zawsze
            sytuacja będzie jasna.
    • saba76 Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 07.06.06, 21:18
      niewiem ,ale piszesz ,ze kilka miesiecy temu, moze w tej chwili sa potrzebne
      pieniązki na coś dla dziecka a to był sposób
      • kachho Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 08.06.06, 12:09
        Właściwie to chyba liczyłam na kilka słów wyjaśnienia od tej osoby. I nie
        zamierzam tu podawać żadnych nazwisk, nicków czy linka do aukcji. Tyle wtedy
        było chętnych na ten wózek i teraz trochę szkoda ze właściwie moja oferta na
        nic się nie zdała.
      • anetakor Re: Oddałam wózek który wylądował na allegro... 09.06.06, 11:08
        o ile się nie mylę to jedna ze słynnych już tutaj forumowiczek niestety... z
        tej złej strony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja