ewa.mama
19.09.06, 13:28
Poruszona do głębi ogłoszeniem
potrzebnaspacerówka nawiązałam kontak z Panią Wójcik i oto czego się dowiedziałam:
Rodzina składa się z 5 osób, w tym trójki dzieci.
Utrzymuje się z renty męża w wysokości 501,07 zł (posiadam skan odcinka
rentowego).
Mąż jest na II grupie inwalidzkiej (dysplazja stawów biodrowych - śróbowanie
stawu biodrowego). Był operowany w Otwocku i porusza się o kulach.
Matka nie pracuje, ponieważ najmłodsza córka jest po operacji usunięcia guza
(urodziła się z guzem typu potworniak), guz był usytuowany w okolicy
krzyżowo-lędzwiowej. Pierwsza operacja odbyła się zaraz po porodzie. W
sierpniu przeszła drugą operację usunięcia guza, który odnowił się w ciągu
trzech miesięcy. Raz w miesiącu jeździ z córką do IMiDZ w Warszawie na badanie
do chirurga, przy którym to dziecko ma pobieraną krew na sprawdzenie hormonu
(alfa beta proteina). Z powodów zdrowotnych córki nie może podjąć pracy.
Mają ogółem troje dzieci w wieku :
Robert, lat 12, ma wzrostu 130 jest uczniem kasy VI nie powtarzał żadnej
klasy,jest uczniem średnim.
Maciej, lat 5 ma wzrostu 116 jest dzieckiem wcześniaczym urodził się w 35
tygodniu ciąży.
najmłodsza (wspomniana już) córka Bożenka ma 9,5 miesiąca, mierzy 70 cm
Jestem w trakcie organizowania spacrówki dla małej Bożenki (chyba że ktoś chce
oddać). Potrzebne są też ubranka, a i zabawki pewnie też

Pomóżmy im. Liczę na Was. Pewnie znajdziecie coś w szafach