Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc?

21.01.07, 22:17

    • mamawojtusia1 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 21.01.07, 23:04
      Przepraszam żle klikęłam.
      Jestem mamą,której 2 lata temu zmarło dziecko.Obecnie jestem wolontariuszem w
      hospicjum dla dzieci w Krakowie.Od dłuższego czasu odwiedzam pewną rodzinę,która
      jest w tragicznej sytuacji,gdy patrze na Nich serce mi pęka.Niestety sama nie
      jestem w stanie Im pomóc.Pomyślałam,że pisząc o tym na forum znajdą sie osoby o
      wielkich sercach,które będą chciały pomóc.Dlatego pozwolę sobie opisać sytuacje
      rodziny.Pięcioosobowa rodzina mieszka na jednym z krakowskich osiedli w 31m
      mieszkaniu na 4 pietrze bez windy.Rodzice nie pracują.Ojciec jest na rencie bez
      możliwości podjęcia pracy ze względu na stan zdrowia.Najstarszy 16 letni syn
      uczy się w liceum.Pięc lat temu okazało się,że Ich córka Sylwia jest
      nieuleczalnie chora.Od 4 lat dziewczynka przykłuta jest do łóżka.Jest karmiona
      sondą,ma rurke tracheostomiją,nie ma z nią żadnego kontaktu.Ze względu na 4
      piętro i braku balkonu dziecko od 2 lat nie było na świeżym powietrzu.Sylwia
      wymaga całodobowej opieki.Rodzice dbaja o Nią jak mogą najlepiej.Nie śpią
      nocami,ponieważ dziewczynka praktycznie przez cały czas musi być odsysana.
      W tamtym roku okazało się,że ich najmłodsza czteroletnia córka Małgosia cierpi
      na tą samą chorobę(zanik komórek mózgowych).Ma bardzo częste ataki padaczki,nie
      mówi,jest bardzo nadpobudliwa.Przerażające jest to ,że od kilku miesięcy traci
      równowage,przewraca się,są dni kiedy nie jest w stanie
      chodzić.Najprawdopodobniej jak to w tej chorobie bywa w najbliższym czasie
      będzie juz dzieckiem lezącym.Mama nie ma siły nosić jej na rękach na to
      nieszczęsne 4 piętro ,ma łzy w oczch kiedy Gosia wychodzi po schodach na czworaka.
      Mieszkanie w którym wszyscy mieszkają jak pisałam ma 31m.są 2 malutkie pokoiki
      i ciemna kuchnia i łazienka w której nie mieszczą sie dwie osoby.Nie ma
      możliwości aby wjechałm tam wózek z dzieckiem.Rodzina żyje z renty ojca w
      wysokości 411 zł i zasiłków na dzieci.Muszą wykupić dziewczynkom leki z których
      nie wszystkie są refundowane,pampersy bo oczywiście tych na wniosek nie
      wystarcza.Sylwia musi używac tylko miodu.
      Największym problem jest zadłużone mieszkanie.W związku z niespłacaniem
      bieżącego czynszu wraz z rozłozonymi na raty zaległościami spółdzielnia
      rozwiązała z nimi umowe najmu lokalu i od tego czasu muszą płacić czynsz w
      wysokości 570 zł za 31m.Oczywiście nie są w stanie płacić tak wielkiej kwoty i
      zadłużenie dalej rośnie na dzień dzisiejszy to ok.5700zł.Jedynym rozwiązaniem
      jest całkowite spłacenie zaległości,podpisanie nowej umowy ze spółdzielnią,a
      potem jak najszybsze zamienienie mieszkania na większe no i oczywiście na
      niższym pietrze.
      Postanowiłam napisać ;może wspólnie uda się pomóc.Może znajdą się osoby,które
      chciałyby wpłacić jakieś kwoty i w sumie może udałoby spłacić sie
      zadłużenie.Może znają Państwo właścicieli firm,którzy chcieliby w pomóc w formie
      darowizny i odliczyć to od podatku.Nie mam pojęcia ,a może ktoś wymyśli coś
      innego aby można było Im pomóc.
      • arwena_11 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 08:51
        A czy zgłaszali sie w tej sprawie do MOPSU, albo do innych instytucji?. Czy
        składali podnia do gminy o dofinansowanie czynszu?. No i ile wynosi dług na
        dzień dzisiejszy?
        Czy mają jakieś zasiłki? Opiekuńczy, rodzinne itp. Może to są niewielkie kwoty,
        ale w ich sytuacji myslę ze by się przydały.
        Czy mogą rozłożyć spłate długu na raty?
        Napisz co w tej sprawie zostało zrobione. Może Mops mógłby spłacić częściowo
        ten dług, albo dac na to zasiłek celowy.
        • arwena_11 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 08:53
          A i jeszcze jedno, czy dzioewczynki są pod opieką jakiejś fundacji?
          Moze warto założyć im subkonto, bo wtedy mozna zbierać 1% podatku,
          Teraz jest czas PITów wiec warto załatwić to szybko.
          • mamawojtusia1 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 11:25
            Juz odpowiadam
            Dziewczynki są pod opieką hospicjum,które wypozyczyło im potrzebny sprzęt czyli
            ssak ,inhalator.Są odwiedzanane przez lekarza i pielęgniarki.Niestety jest to
            nowa instytuacja i na dzień dzisiejszy nie jest w stanie pomóc rodzinie
            finansowo.
            Jeżeli chodzi o dochody rodziny wygląda to następująco;
            renta ojca 411zł
            zasiłki rodzinne na dzici,zasiłki pielęgnacyjne 2*153zł
            świadczenie pielęgnacyjne;420zł
            napewno jeszcze dodatek do zas,rodzinnego ok.70 zł na Sylwie a czy na Gosie tez
            nie jestem pewna.(zaraz do nich jade i sprawdze dokłanie)
            Mops pod koniec tamtego roku przelał na konto spółdzielni 800zł,a wcześniej
            przez 3miesiące przyznał zasiłek w wys.20zł.
            Rodzina nie moze starać sie o dotacje która oczywiście im sie należy ponieważ
            mieszkanie jest zadłużone.W mopsie kazali spłacicić zaległośc i wtedy pisać o
            dofinansowanie.Na dzień dzisiejszy to 5700 i z każdym miesiącem rośnie o
            następne 570 zł.
            • pablisia Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 15:03
              Rozumiem trudną sytuację rodziny, ale zadłużenie nie może rosnąć co miesiąc o
              570 zł, bo to znaczy, że oni tego czynszu w ogóle nie płacą, a więc nawet nie
              wykazują dobrej woli żeby w jakikolwiek sposób dogadać się ze spółdzielnią.
              Jeśli nawet otrzymają dofinansowanie do czynszu, to nikt całości za nich nie
              zapłaci. Otrzymają może połowę, a co z resztą? dług będzie narastał? Z moich
              obliczen wynika, że samych zasiłków rodzinnych z dodatkami i zasiłkami
              pielęgnacyjnymi powinni mieć ok. 1000 zł, może nawet troszkę więcej. Wiem, że to
              nie są żadne kokosy zwłaszcza przy dwójce chorych dzieci, ale muszą dać radę z
              tego ponosić jakieś opłaty, ponieważ nawet jeśli udałoby się spłacić dług w
              spółdzielni, to sposnora na stałe opłacanie czynszu raczej szans znaleźć nie mają.
              W celu poprawienia bytu dzieci proponuję założyć konto w Fundacji Dzieciom
              "Zdążyć z Pomocą", ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa. W ich sytuacji mają prawo
              zbierać na poprawę bytu materialnego, a to pojęcie bardzo szerokie i można
              finansować z niego prawie wszystko (niestety nie czynsz i zaległości), ale
              odzież, środki higieniczne, żywność. Najpierw trzeba jednak znaleźc kilku
              draczyńców, ale mając konto w fundacji można nagłośnić sprawę w mediach i to
              chyba najprostszy i najszybszy sposób. Później mając już jakiekolwiek środki na
              koncie można samemu szukać sponsorów (fundacja ze środków zgroamdzonych na
              subkontach dzieci pokrywa nawet koszty wysyłki apeli).
              Powodzeniasmile
          • miedzymorze Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 11:56
            Licealista może skorzystac ze stypendium unijnego, czyli zwrotu kosztu zakupu np. podręczników na podst. faktur i rachunków. Info np tu:
            www.powiatolawa.finn.pl/index.jsp?bipkod=/020, a po dokładniejsze info trzeba by się pewnie do UG pofatygować.

            Nawiasem mówiąc to 570 zł za 30 m w spółdzielni to oko dosyć wygórowana kwota. Może niech się przyjrzą dokładnie rachunkom, tzn ile jest zaliczek za wodę, za ciepło, czy mają liczniki, czy płacą 'od metra' ?

            pozdr,
            mi

            ps a Gosię na 4-te piętro to brat chyba dałby radę wnieść ?
    • mira59 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 12:52
      Mamowojtusia - zadłużenie w płatnościach za mieszkanie nie przeszkadza w
      przyznaniu dodatku mieszkaniowego
      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?pozycja&id=24485
      więc wnioskodawczyni została w MOPS-ie wprowadzona w błąd.
    • mamawojtusia1 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 14:11
      Czynsz za mieszkanie jest tak wysoki ponieważ rozwiązano z nimi umowe najmu i
      jest to jakis czynsz karny albo karne odsetki.A ponieważ nie mają prawa do
      lokalu dlatego nie mogą starać sie o dofinansowanie.Jest to zgodne z prawem.w
      spółdzielni był juz prezes hospicjum ale nic nie wskurał;najpierw trzeba
      wszystko spłacić podpisać nową umowę i starać sie o dofinansowanie.
      Własnie rozmawiałam z Prezesem hospicjum nie jest mozliwe wpłacanie 1% na
      subkonto dla tej rodziny ponieważ nie jest to zgodne ze statusem fundacji.
    • mira59 Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 22.01.07, 15:08
      Nie mają prawa,bo rozwiązano z nimi umowę najmu,dobrze rozumiem?Jeśli tak to
      spółdzielnia powinna skierować do sądu o eksmisję,a mając wyrok dot.eksmisji
      mają prawo do lokalu zastępczego/socjalnego i tym samym mają prawo do dodatku
      mieszkaniowego.Bo prawo do dodatku mają też osoby oczekujące na lokal zamienny.
    • zwiatrem Re: Może znajdą sie osoby które zechcą pomóc? 23.01.07, 21:40
      Mamo Wojtusia, napisz do mnie na zwiatrem@go2.pl lub na gazetowy, otrzymałam
      odpowiedź od H.Brandys a Gazety Krakowskiej (wykupili Echo Krakowa)
Pełna wersja