aurinko
16.03.07, 18:08
Poradźcie proszę, czy ja w ogóle mogę coś zrobić w tej sprawie.
Przeglądając aukcje trafiłam na kończącą się aukcję ubranka do chrztu
wystawionego do sprzedaży od złotówki. Nikt nie licytował, w opisie aukcji
była informacja odnośnie wysyłki, że list polecony/paczka pocztowa (zwykłe
lub priorytet), koszt wysyłki nie podany. Zalicytowałam licząc na to, że
wysyłka w najdroższej opcji będzie kosztowała 8zł (paczka do 1kg
priorytetowa). Wygrałam tę aukcję, napisałam do sprzedającego maila z prośbą
o podanie kontana które mam wpłacić pieniądze i po dwóch dniach doczekałam
się odpowiedzi, że koszt wysyłki to 12zł bo ubranko zostanie wysłane
kurierem. Inna opcja jest niemożliwa, wyłącznie kurier. Próbowałam poprosić
sprzedawcę, żeby wysłał w kopercie bąbelkowej listem poleconym lub paczką to
ubranko, ale dostałam odpowiedź, że nie ma takiej możliwości, bo jej
(sprzedającej) nie chce się wychodzić na pocztę, żeby wysłać coś, co
sprzedane zostało za 1zł a kuriera może zamówić przez telefon i przyjedzie do
niej do domu odebrać przesyłkę. Wpłaciłam więc na konto wymaganą kwotę i
wysłalam mailem prośbę o potwierdzenie otrzymania przelewu (pieniądze doszły
na pewno odrazu, bo z mBanku do mBanku idą chwilkę) i informację o wysyłce
paczuszki. Minęło 5 dni i w dalszym ciągu nie dostałam żadnej wiadomości.
Telefon milczy...a wczoraj zobaczyłam, że ta osoba ma zawieszone konto (mimo,
że na 9 komentarzy miała tylko 1 negatyw). Chyba nie mam co liczyć na to, że
paczkę dostanę, ale czy moge jakoś ubiegać się o zwrot wpłaconej kwoty? Dla
mnie to spora kwota i nie chciałabym tego stracić.