zalma
08.05.03, 15:59
Szukam pomocy, lecz nie dla siebie a kolezanki, która jest podobnie jak ja
w ciąży.Dziewczyna ta jest w krytycznej sytuacji, mieszka w mieszkanku
czynszowym z mamą, co miesiąc płaci za nie 400 zł, zarabia 500 zł.Ojciec
dziecka zostawił ją i nie chce ani o ciąży ani o dzidzi, która pojawi się
lada moment na swiecie, słyszeć. Asi NIE CHODZI o pomoc finansową, byłaby
natomiast wdzięczna za wszystko co potrzebne jest maluszkowi.Ubranka
dostanie ode mnie i innych koleżanek, ale problem będzie z łóżeczkiem,
materacem, wózkiem,wanienką,przewijakiem,śpiworkiem, zresztą każda pomoc w
tej sytuacji byłaby nieoceniona! Koleżanka nie liczy na rzczy nowe, czy
ładne; zadowoli ją każda pomoc, gdyż sytuacja jest na prawdę dramatyczna!
Jeśli ktoś zechaciałby pomóc Joasi i maleństwu,posiada w domu rzeczy, które
mógłby nieodpłatnie przekazać (być może dzidzia już wyrosła i przedmioty te
stały się zbędne) to bardzo proszę o kontakt.Podaję swój nr gg, gdyż w
obecnej chwili jestem już codziennie w domu-czekam na znaki od mojego
maluszka.4482322. Pozdrawiam serdecznie.