Czy domy dziecka przyjmuja ubrania po innych dziec

27.08.07, 16:56
mam bardzo duzo ciuchow po moim dziecku, tak na rok, poltora. Wiem, ze sa domy malego dziecka. Zastanawiam sie czy one by przyjely ode mnie spora ilosc ciuchow i zabawek? Mozecie mi dac jakis namiar (jesli znacie) takiego domu? Oczywiscie w Warszawie
    • borowinka Re: Czy domy dziecka przyjmuja ubrania po innych 27.08.07, 18:41
      Każdy dom dziecka se rządzi swoimi prawami, czasami jest tak ze potrzebują a
      znowu innym razem nie chcą , zależy jakie są te domy i jakie ciuszki im sie oferuje.
      Wiem że w niektórych tylko i wyłącznie preferują firmowesad
      Zatem myślę abyś podzwoniła po domach dziecka i sie popytała. Pozdrawiam.
      • anka9717 Re: Czy domy dziecka przyjmuja ubrania po innych 28.08.07, 11:08
        Na temat warszawskich domów dziecka słyszałam opinie podobne jak napisała
        borowinka. Ja natomiast oddaje ubranka (po moim synku i zebrane w rodzinie i u
        znajomych) do DD w Szczecinku. Mam kontakt z Kasią, która pomaga tamtejszym
        dzieciom. Ubranka przyjmują tam na pewno (0 - 8 lat), bo potrzeby są duże. We
        wrześniu lub w pażdzierniku ma być otwarty oddział noworodków i ma tam być 16
        maluszków.
        • shady27 Aniu 28.08.07, 12:52
          a mogalbys mi dac namiar na KAsie? Chetnie bym pomogla, smile
      • shady27 Re: Czy domy dziecka przyjmuja ubrania po innych 28.08.07, 12:50
        wlasnie dowiedzialam sie od znajomej, ktora pracuje w domu dziecka, ze jesli dam te ciuszki, to te dzieci dostana pare sztuk, reszte rozdziela paniusie miedzy soba i swoimi znajomymi. Tak wiec postanowilam, ze poprostu poszukam po znajomych kogos kto bedzie chcial, tym bardziej, ze sa to wlasnie firmowki. I wez tu czlowieku pomagaj ehhhh. smile
        • anka9717 Re: Czy domy dziecka przyjmuja ubrania po innych 28.08.07, 22:22
          Shady, zrób jak uwazasz. Tak jak napisałam - daje to co mogę,
          wierzę, że Kasia zawozi je swoim podopiecznym i choć bywa w DD tylko
          raz w miesiącu, to ma okazje sprawdzić czy czegoś brakuje.
          Pozdrawiam.
          • malgog Re: Czy domy dziecka przyjmuja ubrania po innych 29.08.07, 09:50

            chciałabym wtrącić swoje trzy grosze dot. oddawania rzeczy dla
            dzieci z DD
            nigdy nie będziesz/będziemy mieli ŻADNEJ gwarancji, że rzeczy te
            trafią rzeczywiście do tych dzieci
            powtarzam ŻADNEJ
            osoby pracujące w DD to tylko ludzie i nawet jeśli w przeważającej
            większości są to osoby uczciwe zawsze zdarzy się czarna owca
            trzeba pamiętać, że DD wspiera wiele różnych instytucji...często
            właśnie rzeczowo..soki, napoje, słodycze - sama widziałam w DMD w W-
            wie na korytarzu palety soków właśnie przywiezione przez sponsora

            okazja czyni złodzieja
            bez rozwijania tematu...

            teraz moje prywatne doświadczenie
            dostałam trochę zabawek z zagranicy od osoby udzielającej się kiedyś
            tutaj na forum
            spośród tych wielu zabawek mojemu synkowi szczególnie spodobała się
            pszczółka i wózek dla lalek - bawił się nimi jedno popołudnie
            zabawki były w rewelacyjnym stanie, modele raczej nie spotykane u
            nas na rynku, do tego wózek miał jedną szczególną cechę - obręcz
            jednego z kółek była w innym kolorze
            ponieważ zabawki były przeznaczone dla dzieci z DD wyrwałam
            płaczącemu synkowi tą nieszczęsną pszczółkę i wózek i zawiozłam wraz
            z pozostałymi zabawkami do jednego z Domów Małego Dziecka w W-wie

            po kilku dniach pszczółką i wózkiem bawiła się na placu zabaw
            córeczka sąsiadki
            byłam zaskoczona..nawiązałam rozmowę..okazało się, że babcia dziecka
            pracuje w tym właśnie DMD sad((

            bez komentarza

            • arwena_11 do shady 04.09.07, 20:35
              Hej, jeżeli nadal nie masz co zrobić z ciuszkami, to chętnie
              wzięłabym dla maluszka, który sie niedawno urodził. Matka
              dziewczynki to rodzina znajomych. Jest samotna i zagubiona no i
              chyba trochę nieodpowiedzialna.
              O pomoc dla niej poprosze w osobnym poście, na razie zbieram
              dokładne info i ganiam dziewczynę po urzędach ( nawet nie umiała
              załatwić sobie becikowego bo nie wiedziała co gdzie i od kogo się
              jej należy, a należy jej się 3000 ) aby pozałatwiała zasiłki i jakąś
              pomoc.
              Jak możesz przekazać te ciuszki to daj znać na priva
              arwena_11@wp.pl, to sie jakoś umówimy na odbiór. Pozdrawiam
Pełna wersja