czy macie moze jakies maskotki albo karuzelke

15.07.03, 15:50
czesc czy macie moze jakies zabawki maskotki albo karuzelke dla malutkiego
dzidziusia {DZIEWCZYNKI}
jestesmy z katowic
dziekujemy
    • sojanka Re: czy macie moze jakies maskotki albo karuzelke 15.07.03, 19:24
      Z tego co mi wiadomo wasze dziecko sie jeszcze nie urodziło, wiec po co mu już
      karuzelka????
      • marta-piotr Re: czy macie moze jakies maskotki albo karuzelke 15.07.03, 22:23
        czesc cieszymy sie ze nam odpisalas nie wiemy czemu myslisz o nas jak o
        oszustach strasznie nam przykro a maskotki i karuzelke potrzebujemy bo mamy
        juz wszystko co jest potrzebne dla dzidzi
        teraz na forum jest mój brat ktory potrzebuje pomocy
        jeszcze raz nie jestesmy oszustami
    • sojanka Re: czy macie moze jakies maskotki albo karuzelke 15.07.03, 22:29
      Polecam większą konsekwencję w tworzeniu swojej historii - osdtatnio to był
      Wasz znajomy, dzisiaj brat... Ciekawe, jak daleko można się posunać w
      bujdach...
      • ewaks Zgadzam się z Tobą Sojanka 15.07.03, 22:38
        Marto i Piotrze karuzelka nie jest niezbędna rzeczą. Można się bez niej obejść.
        • ewbal Re: Zgadzam się z Tobą Sojanka 17.07.03, 12:25
          Weszłam na to forum przypadkowo i ... o zgrozo, ludzie, dlaczego tyle w Was
          złościwości. Odniosłam wrażenie, że PEWNA OSOBA śledzi prośby ludzi, aby tylko
          wbić komuś szpilkę. Być może nie wszyscy proszący są naprawdę w potrzebie, ale
          nie można z góry zakładać, że świat jest pełen oszustów i naciągaczy. Ja
          wychodzę z założenia, że jak chcę komuś coś dać to daję i nie rozprawiam na
          ten temat, jeżeli zaś nie chcę to nie daję i tyle...
          Szklanka jest w połowie pełna, albo w połowie pusta. A jaka jest dla Ciebie?

          Natomiast EWKAS napisała:
          Marto i Piotrze karuzelka nie jest niezbędna rzeczą. Można się bez niej obejść.

          Przepraszam, ale mylisz się. Zabawki są niezbędną (wręcz konieczną) rzeczą w
          rozwoju małego człowieka. Mój mąż i ja, jak tylko nasz synek przestał
          przesypiać całą dobę, wybraliśmy się do sklepu i kupiliśmy piękną, kolorową
          matę, na której można położyć dziecko. Na skrzyżowanych pałąkach zawieszone
          były kolorowe zabawki (piszcząca biedronka, ośmiornica, którą można ciągać za
          macki, grający konik morski, żółw lusterko...). Znajomi pukali się w głowę -
          zabawka za ponad 200 zł dla takiego maluszka (nadmienię tylko, że ci sami
          znajomi więcej wydawali miesięcznie na "niezbedne" papieroski). Synek był
          zafascynowany kolorowymi piszczkami i grajkami, bardzo szybko zaczął wyciągać
          do nich rączki, podnosić główkę itd. O zaletach bodźców wzrokowych i
          dźwiękowych nie musze chyba rozprawiać. Dzieci to nie tylko pieluchy, ubranka
          i mleko...

          Wracając do Twojej reakcji na prośbę Marty i Piotra - Ten post jest do ludzi,
          którzy chcą i mogą oddać zabawki po swoich dzieciach, zamiast wyrzucić je do
          śmietnika, więc nie obraź się, ale lepiej będzie jeżeli nie będziesz zabierała
          głosu w sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia.
          Pozdrawiam
          Ewa, mama Jakuba (19 m-cy)
          • sojanka Re: Zgadzam się z Tobą Sojanka 17.07.03, 12:42
            Zabrałam głos w tym wątku, ponieważ to ode mnie Marta- Piotr usiłowali kupić
            huśtawkę, jednocześnie prosząc na forum o ciuszki i drobiazgi dla dziecka i
            skarżąc się na swoją ciężką sytuację. Pomyślałam, że w tej sytuacji powiadomię
            Was o zdarzeniu.
            • ewbal Re: Zgadzam się z Tobą Sojanka 17.07.03, 13:35
              Sojanko, być może masz rację, ale uwierz mi - trzeba 1000 razy coś sprawdzić
              zanim się kogoś oskarży.
              Natomiast moje słowa o zabieraniu głosu w sprawach o których nie ma się
              zielonego pojęcia skierowane były EWKAS, która pisze że zabawki nie są rzeczą
              niezbędną. Mam nadzieję, że ty tak nie myślisz. Proszę, przeczytaj raz jeszcze
              mój poprzedni post.
              Pozdrawiam
              Ewa, mama Jakuba
              • sojanka Re: Zgadzam się z Tobą Sojanka 17.07.03, 13:50
                Ewa, pewnie, ze uważam że zabawki są dzieciom potrzebne. Sama dałam swoją
                karuzelkę mamie z forum. Rozdałam też trochę zabawek, ktore już nie służą
                mojemu synkowi i jeszcze trochę rozdam.
                Zresztą wiesz, że chodzi mi o coś innego, prawda?
      • marta-piotr sojanka jak mozesz 15.07.03, 22:40
        jak mozesz opowiadac takie pierdoly ze ktos kłamie nie wiesz nic o nas i nigdy
        nie pisałem ze jacek to kolega
        dziewczyno nie wiesz nie opowiadaj bo nawet nie wiesz ze z ludzmi z tego forum
        mamy kontakt osobisty i nas znają
    • ewaks Jeszcze jedno- może wyjaśnicie tam ......... 15.07.03, 22:42
      Kto to jest Jacek i Aga. Z tego co wcześniej czytałam byli to Wasi znajomymi, a
      teraz to brat Piotra.Czekam na wyjasnienie sytuacji.
    • ewaks Re: czy macie moze jakies maskotki albo karuzelke 15.07.03, 22:45
      Oto Wasz post, w którym piszecie, ze są to Wasi znajomi:
      "witam zbieramy rzeczy dla dwóch dzidziusiów ktore za niedlugo sie urodza
      dla nas i naszych znajomych jesli macie cos po dzieciach do oddania lub
      taniego sprzedania napisz do nas potrzebujemy pomocy
      jeden dzidzius urodzi sie w sierpniu a drugi we wrzesniu"
      • marta-piotr uwaga 15.07.03, 22:57
        bez sensu jest was przekonywac i tak uwazacie nas za oszustów moze kiedys sie
        to samo wyjsni nie chcemy sie przekomarzac i udowadniac swoje racje jest to
        bez sensu pisanie
        moge tylko powiedziec ze jest o mój brat a to ze byBo napisane znajomi to
        nasza wina
        przepraszamy za nasze posty
        ci co nam pomagaj i nas znaj wiedz jak jest i niech tak zostanie
        • nulka2 Re: uwaga 16.07.03, 10:50
          Jakoś Ci znajomi co Wam pomagają się tu nie odezwali, a ja znam osobiście!
          przez czysty przypadek takich, co to kupują a potem sprzedają i wiecie gdzie -
          w swoich komisach, koszmar po prostu...
    • violik PORĘCZENIE 16.07.03, 22:15
      Drogie emamy,
      ja znam osobiście Piotra i Martę. Osobiście oddałam im swoje łóżeczko. Tak się
      składa, że mają też ciuszki zebrane przez emamy z tego forum - przez niektóre z
      Was, a ja te ciuszki im dostarczyłam. Pochodzą z mojej rodzinnej dzielnicy
      Katowic, gdzie każdy wie o każdym prawie wszystko. Byłam w ich mieszkaniu,
      widziałam ich, rozmawiałam i im ufam.
      Jestem na tym forum od n-lat i jeszcze po raz pierwszy poczułam się niefajnie.
      To, że ktoś prosi o zabawki dla dziecka, a nie o artykuły pierwszej potrzeby,
      nie upoważnia Was do tak napastliwych postów!
      Ostatni jest wręcz obraźliwy - i dla nich i dla mnie i dla innych, którzy im
      pomogli.
      Mam nadzieję, że będzie Was koleżanki stać chociaż na przepraszam.
      A gdybyście dołożyły zabawkę dla tej małej fasolki, korona by Wam z głowy nie
      spadła.
      Pozdrawiam,
      Violik
      • sojanka Re: PORĘCZENIE 16.07.03, 22:44
        Ciekawa forma proszenia o pomoc, bardzo ciekawa...

        Sory, mnie by spadła korona jednak...

        bo czy znasz ich czy nie w ich postach jest sporo nieścisłości - lącznie z
        terminami porodów.
        • violik Re: PORĘCZENIE 16.07.03, 23:09
          Ja ich na pewno znam, za to nie znam Ciebie.
          Popatrzyłam sobie na posty i dochodzę do wniosku SOJANKO, że nie chciałabym
          Ciebie znać. Wszędzie masz jakieś super rady znawczyni. Tutaj tylko siejesz
          ferment. Wyjdź z tego tematu, OK.

          • marta-piotr uwaga UWAGA 16.07.03, 23:24
            dziekujemy za wsparcie violik
            przepraszam wszystkich za nasze posty i tych ktorych urazilem skonczmy ten
            temat prosze
            jeszcze raz wszystkich przepraszam
            PIOTREK
          • sojanka Re: PORĘCZENIE 17.07.03, 05:50
            Niestety Violik, nie tylko ja nie mam zaufania do marta-piotr, bo kilka innych
            dziewczyn też im nie wierzy.

            Pewnie wszystkie siejemy ferment...

            Moim zdaniem sami są sobie winni, bo w swoich postach piszą różne rzeczy. A w
            ich sytuację nie do konca wierzę, bo to ode mnie to małżeństwo w potrzebie
            chciało kupić hustawkę.
            • ewaks Do ewbal 17.07.03, 16:36
              Zgadzam się z Tobą, że dziecku potrzebne są zabawki.
              Nie napisałam o jednym. To małżeństwo chciało kupić ode mnie nosidełko chicco
              go za 70zł- wysłali do mnie wiadomość, abym im coś więcej o tym nosidełku
              napisała.W ogłoszeniu miałam napisane ile kosztuje. Jeśli są zainteresowani
              kupem nosidełka za taka kwotę ( przecież są tańsze -niemarkowe) to i stać ich
              wydać te 30zł za używaną karuzelkę.Przynajmniej mnie sie tak wydaje.
              Ewa
              • meme1 Re: Do ewbal 17.07.03, 20:46
                a od nas chcieli kupic ogrodniczki ochrani8acz i nosidelko.w sumie za 60zl
                +koszty przesylki.i co najsmieszniejsze...nawet nie zapytali co to dokladnie za
                rzeczy!
    • violik chęć kupienia, to nie to samo co kupienie 18.07.03, 13:10
      Drogie emamy,
      juz naprawde nie chcę się wypowiadać w tym temacie. Ale zrobię to po raz
      ostatni.
      Po pierwsze chciałam Wam podziękować, że ton Waszych postów przestał być taki
      napastliwy. Teraz się tłumaczycie i sądzę, że to dobrze, ale jednak brak mi
      tego przepraszam, np: "przepraszamy Was Marto i Piotrze za insynuacje...."
      Pisząc swoje posty musicie mieć świadomość, że inne mamy, które mogłyby pomóc
      małej dziewczynce w rozwoju, zniechęcają się. Celowo nie wymieniam rodziców, bo
      tak naprawdę to jest ich prośba do Was o pomoc dla tej małej, jeszcze nie
      narodzonej istotki.

      Nie jestem upoważniona do podawania na tym forum szczegółów sytuacji rodzinno-
      prawno-materialnych Marty i Piotra. A chęć kupienia czegoś nie jest zbrodnią.

      Mam wrażenie, że drażni Was po prostu ton tych próśb/zapytań/postów oraz
      chaotyczność. Przyczyna jest prosta - nie mają żadnego wcześniejszego
      doświadczenia w proszeniu, ani nie znają tego forum tak dobrze, jak Wy i są
      ogromnie młodzi. Proszą, bo zmusza ich do tego sytuacja. Jeśli coś budzi tak
      wielką Waszą wątpliwość, to skierujcie swoje konkretne pytanie do nich na priva.

      Dlaczego, poprzez swoje bezzasadne podejrzenia, zmuszacie mnie, żebym była ich
      adwokatem? W tej chwili nie wiedzą, jak zareagować. A mi jest przykro i jest mi
      wstyd za nas wszystkie. Co się porobiło na tym forum?

      OGROMNA PROŚBA: czy mogłybyśmy zakończyć niefajny wąteki i skupić się na tych
      zabawkach.

      Bardzo proszę w ich imieniu o zabawki dla malutkiej dziewczynki, która urodzi
      się pod koniec września.

      Dziękuję za wszelką pomoc mamom, które pomogły, pomagają i zechcą pomóc.

      Pozdrawiam bardzo serdecznie,
      Violik
    • maria_rosa Re: czy macie moze jakies maskotki albo karuzelke 20.07.03, 21:43
      zamykam ten wątek z wiadomego powodu.
      Proszę sobie kontynuować na priv.

      pozdrawiam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja