arwena_11
25.11.07, 18:46
Dziewczyny, chciałabym was poprosić o pomoc dla pewnej baardzo
biednej rodziny mieszkającej w Żyrardowie. Są ro rodzice i dwie
dziewczynki- bliźniaczki, które chodza z Sarą do klasy.
Mmieszkają w barakach po PeGeRowskich (jest to najnędzniejsze
miejsce w Żyrardowie). Całe mieszkanie ma może 30m i składa sie z
pokoju, kuchni i przedpokoju, w którym stoi toaleta ( za
zasłonkami ). Łazienki nie ma, bo brak miejsca, opalają i gotują na
kuchni węglowej.
Rodzina ma dwie córeczki - bliźniaczki Patrycję i Darię w wieku 8
lat.
W tej chwili p. Helena znalazła prace w pck, ale to będzie pensja w
wysokości ok 500 zł. Mąż p. heleny ma raka mózgu i odmówiono mu
renty, bo ma za mało lat pracy. Dostaje ok 150 zł zasiłku
pielegnacyjnego. Dostają również zasiłek rodzinny na dziewczynki, i
jakaś "dotację" do czynszu. Za ten barak płacą ok 180 zł. Czasem
dostają dary z kościoła - jest to pomoc doraźna typu - mleko,
makaron itp...Latem zbierają grzyby i jagody w lesie, jesienią myją
nagrobki na cmentarzach, zima sprzedają gałązki choinkowe itp...
próbują jak potrafią dorobić na utrzymanie. Alkoholu w tej
rodzinie nia ma.
Byłam dzisiaj u nich i strasznie mnie ujęli skromnoscią i ciepłem. W
jednym pokoju mieszkają dzieci i rodzice. Jak się rozłoży wersalki,
to nie ma jak przejść. Rano trzeba szynko składać łóżka, bo sie nie
można dostać do szuflad z ubraniami.
Potrzebne są pilnie ciepłe kurtki i buty dla dziewczynek, bo chodzą
w zeszłorocznych. P. Helena mówi ze dla neij nic nie trzeba, ale po
wielu namowach i prośbach wydobyłam z niej, ze potrzebna kołdra dla
dziewczynek, bo chyba śpią pod czymś bardzo cienkim.
Z potrzeb bieżących potrzebna żywność, zwłaszcza świateczna, chemia,
ubrania dla dziewczynek, rzeczy szkolne ( plecaki i ksiażki maja )
A teraz kilka problemów, w których rozwiązaniu potrzebuję waszej
pomocy.
1. Pokój jest bardzo mały, i gdyby dziewczynki miały łóżko piętrowe,
byłoby od razu wiecej miejsca, a i każda miałaby "swój" kącik na
marzenia. To oczywiscie mój pomysł, bo p. Helena nawet nie marzy o
czyms takim. Może bysmy jakos się złożyły?, wiadomo, ze do tego
przydały by sie kołdry, poduszki, pościel, ale to już chyba za
wielkei marzenia z mojej strony.
2. P.Helenie w MOPSie powiedzieli, ze dają jej "dotacje" do czynszu,
wiec nie należy jej sie dopłata do węgla ( będe to sprawdzała od
strony prawnej i ewentualnie będę pisała pismo ). A bez tego ne
przetrwają zimy. Na ogrzanie potrzeba ok 3 ton węgla a to koszt ok
1500 zł. Skąd oni mają to wziąć, zwłaszcza, ze palą i gotuja na
kuchence węglowej.
3.Czekam na papiery z Zusu i inne dlaczego nei dali renty Mężowi.
Zobaczymy moze cos sie załatwi.
4. Zabawek dziewczynki nie mają chyba w ogóle ( poza kilkoma
maskotkami nic nie widziałam ) a schować ciężko w tak małym
pomieszczeniu.
5.Regał, który mają, jest ładny, ale mało praktyczny. Ma małą szafr,
szuflady a cały środek to szklana witryna, na którą ubrań się nie
położy. Moze ktos ma zbędny??
Mam nadzieję, ze z waszą pomocą, uda nam sie im pomóc, bo naprawdę,
dziewczynki sa zadbane w miarę możliwosci, czyste, w domu czysto,
ale niestety nie da sie uniknąć bałaganu, jak nie ma gdzie pochować
rzeczy.
Adres zainteresowanym podam na priv.
Wymiary dziewczynek:
Patrycja Daria
Wzrost: 126 cm 126 cm
obwód pasa: 59 cm 56 cm
szer ramion: 33 cm 33 cm
stopa dł. cm 20 cm 19 cm)