nioma
25.01.08, 17:23
Dziewczyny, przed chwila wyjelam ze skrzynki list od pana Edwarda -
jest bardzo zle. Pan Edward szuka bezskutecznie pracy, nie maja w
ogole pieniedzy ani na opał ani na jedzenie.
Cytat z listu:
"Ja teraz wraz z dziecmi cierpie biede, sa takie dni ze nawet nie
mam chleba i jestemy glodni. "
PROSZE!!!! Pomozmy - kto moze niech zrobi paczke z jedzeniem albo
przesle pieniadze.
Pan Edward nie ma konta w banku wiec tylko mozna przeslac przekazem
pocztowym. Ile kto moze - chocby 10zł.
Ja jeszcze dzisiaj postaram sie pojsc na poczte i wyslac jakies
pieniadze.
PS Dla nowych uzytkownikow forum nieznajacych sytuacji: pan Edward
to wdowiec (zona zmarla w krotkim czasie po porodzie) z dwojka
dzieci, syn (5lat) jest chory (wada genetyczna).
Sytuacja sprawdzona, osoba uczciwa.