wspomóżcie jeśli macie taką możliwość

17.02.09, 23:31
Bardzo proszę o pomoc dla mojej rodzinki. Pomoc może dotyczyć:
- mleka w proszku powyżej 1 roku, butów dla chłopca obecnie rozmiar 24,
- ubranek dla chłopca na 2 latka
- ubranek dla niemowlaka (chłopiec) na narodziny w lipcu
- coś na ciąże od 40-44

wielkich wymagań nie mam , jeśli macie coś na zbyciu przyślijcie mi, gdy stanę na nogi postaram się wam zrekompensować waszą pomoc.
obecnie nie pracuję, popadamy w długi i braki cholerne na podstawowe potrzeby. Ta sytuacja trwa już od dłuższego czasu i pewnie dlatego już piszę.

edii1979@tlen.pl
    • de_la_hoya Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 18.02.09, 01:52
      można prosić o więcej informacji w celu uwiarygodnienia na priv?
      proszę o info z dokładniejszym opisem sytuacji
      • arwena_11 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 18.02.09, 17:35
        Jak nie chcesz podać szczegółów do dlh, to napisz do mnie lub do bj.
        Najlepiej opisz dokładnie swoją sytuację i napisz skad jesteś.
      • edii1979 odpowiedz na posta 23.10.09, 23:01
        dobrzesmile
    • kroliczyca80 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 18.02.09, 17:52
      Skąd jesteś?
      • papuzka_gda Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 24.10.09, 00:15
        Hmm...mozesie czepiam...ale edi odpowiedziala dopiero w pazdzierniku na
        swoj post z lutego? czy ja mam cos z datami w komputerze? nie rozumiem
        • mamusiamartusia Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 24.10.09, 00:41
          Też to mam(datę znaczy)i nie starając się zrozumieć życzę dobrej nocywink
          • kannama Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 24.10.09, 08:06
            czyli dziecko sie juz urodziło w lipcu, czy ma termin na lipiec 2010?
            • papuzka_gda Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 24.10.09, 08:12
              skoro pierwotny post pisany byl w lutym-to najpewniej sie urodzilo w
              lipcu 2009
              • bj32 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 24.10.09, 11:45
                Sugeruję wysyłać głównie ciążowe... Na bank się teraz przydadzą...

                Arwenko, nie muszę być ja czy Ty, może być DLH, Papuzka, Slonko,
                Nioma... Ktoś ze stałych pomagających czyli i cieszących się lokalnym
                zaufaniemsmile
            • edii1979 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 13.11.09, 00:47
              nie pisałam, bo nie mam zwyczaju prosić. jeśli mamy ciązko to staramy sie to przetrwać jak najlepiej potrafimy. Ja wiem że jest dużo potrzebujących i na siłę nie wydzieram nic od ludzi. Mamy patową wytuację od tamtej pory po dziś. jesteśmy zmęczeni ale umocnieni w biedzie również. Nie spisałam, bo studia kończyłam. W dzień dzieci, nocą pisanie. Konczyłam by mieć lepsze perspektywy na pracę. ciąża też nie była radosna, poród z jakimś gronkowcem. Niestety nie wiadomo czy to ode mnie czy od szpitala, bo nie byłam u lekarza. Dzidzia jest już zdrowa. Ma cztery miesiące. Starsza córka gra na skrzypcach, średni z zadrosci wszystko niszczy. A ojciec zbiera jabłka u niemca i śpi w samochodzie. zbiera na komorników i spłaty kredytu. Więc nie ma czym się chwalic ani nie chce się pisać. Narazie jestem samiuteńka i dzieci są moją ostoją w codziennych zmaganiach. Rozważam wyjazd z tad po znalezieniu pracy i trzymam się jak moge by nie popaść w depresję. Nie moge się załamywać. Uczę się żyć jak mogę. Nie należe do tych co proszą, choć naprawdę fajnie by było miec kogoś kto wesprze.
              • edii1979 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 13.11.09, 00:53
                nie chcę by to zabrzmiało sarkastycznie, bo wiem ile jest tych co chcą a wcale nie potrzebują pomocysmileJa wstydzę się prosić, nie chodzę po mopsach i kościołach. Bo tak naprawdę,pomoc nalezy się ale tylko alkoholikom. Przestała też pisać, bo dostałam wiadomość,że osoba potrzebująca nie powinna miec internetu. powinnam odsprzedać wszystko i będę mieć. to nie jest sposób według mnie na życie. wyzbywać się i ponownie potem nabywać. ja szanuję wszysto i wszystkich wokół.Was też przepraszam
                • de_la_hoya Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 13.11.09, 01:28
                  edii1979 napisała:

                  > Ja wstydzę się prosić, nie chodzę po mopsach i kościołach.

                  a nas nie wstydzisz się prosić?
                  może jakbyś dumę schowała do kieszeni i nie bała się co ludzie powiedzą to byś
                  poszła do mopsu czy caritasu i wzięła co dają
                  nie dla siebie
                  dla dzieci
                  • edii1979 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 15.11.09, 22:55
                    w sumie macie racjęsmile jest takich zbyt wielu tu. Popelniłam lakmusowy bląd, przepraszam wassmileżycze zdrowia i uśmiechu w niepogodzie
                    • edii1979 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 15.11.09, 23:01
                      W sumie mamy wszystko, mamy zdrowie fizyczne i szacunek i wzajemną troskę o siebie. co trzeba więcej
                    • epistilbit Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 15.11.09, 23:35
                      Będzie, że się czepiam, ale co to jest lakmusowy błąd?
                      • kroliczyca80 Re: wspomóżcie jeśli macie taką możliwość 16.11.09, 14:16
                        Też mnie to zadziwiłowink Wpisałam nawet w google z ciekawości, ale
                        nie ma.
                        A do autorki - skąd jesteście? Może mi umknęło. Pewnie łatwiej
                        prosić anonimowo tutaj niż osobiście w MOPSie albo caraitasie, ale
                        tam jest skuteczniej. Weź się w garść, zbierz dokumenty
                        potwierdzające trudną sytuację i zgłoś się tam, gdzie pomagają.
                        Jesteś to winna dzieciakom. Róznie się ludziom w życiu układa, raz
                        pod wozem raz nad, grunt żeby przetrwać złe z minimalnymi stratami.
                        Myśl o dzieciach.
                        • edii1979 witajcie i dziękuje wam za wszystko :) 30.01.10, 14:23
                          Witam wszystkie mamuśkismilemój synek ma pół roczku,gronkowiec nie powraca na razie. Drugi ma 2,5r. a dziewczynka 8lat.Wszystkie fajnie się chowają i akceptują wszystko co nas napotyka. Dzieci zaakceptowały to i owo, nie mając wyjścia. Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Jeśli ktoś zechciał by nam pomóc, to miło by było żeby dzieci miały zabawki.
                          Prostując wszystko,nie zgłaszam się do mopsu, bo u nas nie patyczkują się. Drogie panie my mamy obecnie dochód całościowy 650 zl na wszystkich. Nie spełniamy minimum w przeliczeniu na 5osób. Tak więc prędzej dzieci ulokowane zostałyby w placówce opiekuńczo -wychowawczej,niżli dali by nam pomoc. Pisząc wniosek w ciąży do mopsu, uzyskałam propozycję rezygnacji. nikogo nie interesowało że nie mamy teraz. Ważne było że za 2,3m-ce otrzymam becikowesmileWięc może trzeba mieć doświadczenie w uzyskiwaniu tej pomocy albo szczęście. Ja zawsze otrzymuję propozycję, by wysprzedać wszystko co posiadam,łącznie z pralką i lodówką. Więc zrezygnowałam z tego, bo to parodia . Nasze państwo dba o wizerunek na zewnątrz i dba o swój prestiż gdzie indziej niż tu. zaś pomoc otrzymują ci ktorzy potrafią wydrzeć, mnie jakoś to nie idzie.
                          Przepraszam wassmile
                          Zaś błąd lakmusowy popełniłam pisząc tu poprostu. Szukałam pomocy. Jednak nie zawsze ci co jej potrzebują i proszą jest im dane.
                          Każdy dzień jest dla nas straszną walką o przetrwanie i ok, damy radę.

                          Jeśli macie namiary na jakieś tam inne potrzebujące ciuszków dla bobaska,to mogę oddać.
                          pozdrawiam
                          Edyta
                          • magas1169 Re: witajcie i dziękuje wam za wszystko :) 30.01.10, 14:29
                            Przepraszam bo może źle zrozumiałam,rezygnacji z czego?Z dziecka?Czy
                            mam rozumieć że dostałaś propozycję zrzeczenia się praw?
                            Bieda nie jest powodem do zabierania dzieci do placówki.Czy masz to na
                            piśmie czy tylko ustnie to zostało powiedziane?
                            • malgoska182 Re: witajcie i dziękuje wam za wszystko :) 30.01.10, 14:53
                              magas1169 czytaj uwaznie. Rezygnuje z pomocy Forum, poniewaz
                              uzanla(moze slusznie) ,ze nie ma na co liczyc. Synek podrosl i byc moze
                              zostaly jej jakies ubranka ,ktorymi chce sie podzielic z
                              potrzebujacymi.Jesli cos naplatalam przepraszam.Pozdrawiam.
                              • magas1169 Re: witajcie i dziękuje wam za wszystko :) 30.01.10, 15:16
                                No nie jestem tego taka pewna...
                                >Pisząc wniosek w ciąży do mopsu, uzyskałam propozycję rezygnacji.
                                nikogo nie interesowało że nie mamy teraz. Ważne było że za 2,3m-ce
                                otrzymam becikowe<
                                Chodziło mi o te zdania,a one nie brzmią tak jakby Dziewczyna chciała
                                zrezygnować,a wręcz przeciwnie.Dla mnie jest to wołanie o pomoc!
                                • edii1979 Re: witajcie i dziękuje wam za wszystko :) 25.03.10, 22:37
                                  tak miśki szukałam bo nie miałam wychowawczego ze wzgledu na umowęsmilei
                                  trzecie zaraz i....to był bardzo cięzki w moim zyciu okres.należłam
                                  do tych kobiet co czasem są głodne z dziemi w ciąży. I nigdy sama nie
                                  wyobrażalam, że można i tak miec. Ale na dobre wyszłosmile już nigdy
                                  więcej nie chce miec ciąży, bo to roznie może byc. inne kobiety
                                  ciesza się i czekaja. ja zamartwialam sie czeso, sama siebie
                                  zapytujac, a co ja dam kolejnemu, skoro tym brak. bilam sie z myslami
                                  i popadalam w obled. nie mialam nic tez do szpitala. Ale na szzmatach
                                  wynalazlam,upralam i bylo.
                                  Pomimo to, miłośc nas trzyma, wzmocnily sie wiezi. dzieci sa
                                  bardziej wrozumiale i nie roszcza pretensji o nic,czekaja na
                                  odpowiedni czas. Pocieszam się tym, że mamy zdrowie ale emocjonalie
                                  wszyscy podupadli. Nie chce udowadniac potrzeby bo zbyt wiele nawet
                                  ich jest, aby pisac. toniemy w odsetkach, dlugach jak wszyscy
                                  inni....
                                  Od niedawna postarałam się o pracę i otrzymalam. nawet nie wiem ile
                                  zarabiam, nie zapytałam. Tak chcialam miec juz cos dla dzieci, ze i
                                  ziemniaki z wyższym mogłam obierac. Ale dostałam w swoim kierunku
                                  studiów i bardzo cieszę się. Pracuję w pomocowej placówcesmile I jak ja
                                  bym chodziła o pomoc a potem po prace? Ja tak nie umiem. Więc narazie
                                  odwieszam wszystko i zyczcie mi nieco szczęścia. Długo zajmie mi
                                  wychodzenie z zaległości i odsetek za komorne ale moze dam radę to
                                  znieśc.
                                  Pomocy szukalam w ormie ubran, zabawek, nie zadalam forsy. Chcialam
                                  by dzieci mialy zaspokojone potrzeby. Zabawki sa drogie a ich brak
                                  jest szkoda dla dzieci. zaś często każdy ma coś zbędnego.
                                  Z wyrazami szacunku
                                  mama

                                  magas1169 napisała:

                                  > No nie jestem tego taka pewna...
                                  > >Pisząc wniosek w ciąży do mopsu, uzyskałam propozycję rezygnacji.
                                  > nikogo nie interesowało że nie mamy teraz. Ważne było że za 2,3m-ce
                                  > otrzymam becikowe<
                                  > Chodziło mi o te zdania,a one nie brzmią tak jakby Dziewczyna
                                  chciała
                                  > zrezygnować,a wręcz przeciwnie.Dla mnie jest to wołanie o pomoc!
                                  • anka7961 Re: witajcie i dziękuje wam za wszystko :) 26.03.10, 07:54
                                    Jesteś bardzo dzielna. Bardzo. I życzę Ci na prawdę dużo szczęścia i trzymam za
                                    Was kciuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja