jak jej pomóc?

26.02.09, 11:40
witam ! mam przyjaciółkę która opiekuje się dwojgiem straszych
ludzi,swoją teściową i tatą, oboje są chorzy,niedołężni, i bardzo
absorbujący,z chorobą alzheimera,przyjaciółka teżma swoje
lata ,podupadła na zdrowiu i co gorsza nie ma jak zająć się swoim
zdrowiem,bracia jej nie chcą pomóc przy opiece,jest zdana tylko na
siebie,a najgorsze że wpada w coraz większą depresję przez tę
sytuację,psychicznie jest z nią bradzo źle,jak można jej pomóc? czy
opieka społeczna mogłaby coś pomóc?proszę doradźcie coś ,pozdrawiam
Re: jak jej pomóc?
    • bystra2000 Re: jak jej pomóc? 26.02.09, 17:02
      Jak najbardziej musi i powinna pomóc .
      Znajoma musi zgłosić w opiece zapotrzebowanie
      na usługi opiekuńczo -pielęgnacyjne i określić ile
      dni i po ile godzin potrzeba opieki .
      Ale wcześniej musi mieć (na specjalnym druku !!! )
      orzeczenie od psychiatry o konieczności objęcia opieką
      danej osoby .
      Życzę powodzenia smile
      • arwena_11 Re: jak jej pomóc? 26.02.09, 19:42
        A jeżeli bracia nie chcą pomóc, to można wystąpić od nich po
        alimenty na rodziców. Wtedy będzie można opłacić opiekunkę np.

        W kodeksie rodzinnym są odpowiedmnie artykuły. NIe tylko dzieciom
        należą sie alimenty od rodziców, ale rodzicom od dzieci również.
        Zwłaszcza w chorobie, tylko że mało kto kożysta z takiej opcji.
    • zwiatrem Re: jak jej pomóc? 26.02.09, 20:44
      wg mnie korzystnie bedzie isc z przyjaciolka do psychiatry, to wazne zeby ona
      sama stanela na nogi, a to dosc dluga droga i termin do psychiatry nie taki
      szybki, na termin wbrew pozorom dlugo sie czeka;

      ponadto to co pisze bystra najszybciej pozwoli otrzymac pomoc, mozna tez zglosic
      wchodzac "z ulicy" ta_rodzine pod opieke do MOPSU, chociaz na chwile zanim sie
      nie doniesie odpowiednich dokumentow,

      z jakiego jestescie miasta, niektore miasta maja banki czasu na forach, wiec
      moze ktos moglby chociaz wykonac zakupy, zawiezc obiad
      • mazumo Re: jak jej pomóc? 26.02.09, 21:19
        ja jestem spod Warszawy a przyjaciółka z Radomska,bardzo dziękuję za
        odpowiedzi,ciążko się z nią nawet rozmawia ,tak jest zrezygnowana
        ale postaram się to wszystko jej przekazać,jesteśmy w kontakcie
        telefonicznym,ponieważ bardzo daleko mieszkamy od siebie nie jestem
        w stanie fizycznie być przy niej,ale naprawdę martwię się jej stanem
        psychicznym,dziękuje jeszcze raz
        • zwiatrem Re: jak jej pomóc? 28.02.09, 22:13
          Mazumo
          wsparcie duchowe JEST potrzebne, jedno slowo czasem nadaje czemus sens, jesli
          mozesz nie zaniechaj "drobnej" z pozoru pomocy, gdyby Twojej Przyjaciolce udalo
          sie isc do specjalisty otrzymalaby leki, rozmowe, wskazowki byc moze.. po lekach
          z uplywem czasu moze byc stabilniejsza emocjonalnie co oznacza ze bardziej
          dostepna i odporna na stres, jeden czlowiek wysilony na takie wyzwanie naprawde
          nie moze pracowac w nieskonczonosc, a sama wiesz, ze przyjaciele sa na wage
          zlota, mysle ze gdy sie wzmocni emocjonalnie bedzie odwazniejsza w postepowaniu
          z rodzina, kora moze chociazby sponsorowac zdalna opieke
Pełna wersja