kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 12.06.10, 11:31 Dziewczyny , Buzz jest wspaniały . Bruno oszalał z radosci. W odstawke poszedł nawet jego 4 - letni miś. Dziękujemy . p.s- Katrinko , siadło mi gadu ale postaram się się "podnieść " dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
katrina1976 Re: ...Jeśli ktoś może... 12.06.10, 12:33 a to czekamy z niecierpliwością Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 01.08.10, 19:48 Jak w tytule !!!! wczoraj byłam na urodzinach mojej siostrzenicy. Kiedy szliśmy już z Brunem na Autobus (ok 21- ej) podeszło do nas 2 facetów i najzwyczajniej w świecie okradli mnie !!! Gdyby nie dziecko nie wiem co by się stało . Zabrali mi torebkę , w której był dowód osobisty, karta do bankomatu , kubek i lekarstwo Bruna, portfel , karta szpitalna Bruna , moje lekarstwo i pantofelki. W portfelu miałam też ostatni pieniądz zarobiony rano na sprzątaniu. DLACZEGO JA ???? spędziłam dziś pól dnia na policji , ale Pan powiedział mi tak : "będę z Panią szczery -musi Pani wyrobić nowe dokumenty , jest marna szansa na znalezienie starych." Protokół przyjety ,ale co z tego jeśli przede mną same , dodatkowo duże koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.k777 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 01.08.10, 21:59 kukusia_1 napisała: > Jak w tytule !!!! > wczoraj byłam na urodzinach mojej siostrzenicy. Kiedy szliśmy już z > Brunem na Autobus (ok 21- ej) podeszło do nas 2 facetów i > najzwyczajniej w świecie okradli mnie !!! > Gdyby nie dziecko nie wiem co by się stało . Zabrali mi torebkę , w > której był dowód osobisty, karta do bankomatu , kubek i lekarstwo > Bruna, portfel , karta szpitalna Bruna , moje lekarstwo i > pantofelki. > W portfelu miałam też ostatni pieniądz zarobiony rano na > sprzątaniu. > DLACZEGO JA ???? > spędziłam dziś pól dnia na policji , ale Pan powiedział mi tak : > "będę z Panią szczery -musi Pani wyrobić nowe dokumenty , jest marna > szansa na znalezienie starych." Protokół przyjety ,ale co z tego > jeśli przede mną same , dodatkowo duże koszty. > Przykro mi bardzo że spotkało ciebie to.Za wyrobienie dowodu nic nie płacisz,tylko zdjęcia,od policji weź zaświadczenie o zgłoszeniu kradzieży i zgłoś się do OPS,z tego co wiem to powinni ci przyznać jakąś pomoc.Pewnie izabelka 20 więcej wie i poradzi ci.Najważniejsze że nic wam się nie stało i ten szok(sama przeżyłam coś takiego,w ciągu pół roku trzy razy,jak pech to na całego). > Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 01.08.10, 22:10 jeśli będziesz miała potwierdzenie zgłoszenia na policji, to ops nie powinien odmówić Ci pomocy, ale jak to zauważyłam w praktyce co ops to inne zasady. Nie daj się zbyć w każdym razie, że kasy nie mają Odpowiedz Link Zgłoś
51pdeta Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 01.08.10, 22:42 A TO POLSKA WŁAŚNIE !!Kukusia nie martw sie dasz radę ! Tak bym Cię chciała pocieszyć,ale wiem jak to może (taka sytuacja)wkurzyć człowieka !Znowu załatwiania masa,ze szpitala weż ksero wypisu,a lekarz niech wypisze nową receptę.Jak mogę Ci w czymś pomóc to pisz na priv.Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
ebony80 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 03.08.10, 09:46 przykro mi, naprawde jakis czas temu tez okradziono moja kolezanke, na drugi dzien znalazla terebke i dokumenty w koszu w tej okolicy gdzie ja okradli, stracila pieniadze odzyskala dokumenty, moze parszywce wyrzucily gdzies Twoje dokumenty i jakims zrzadzeniem losu znajdziesz i nie bedziesz musiala wyrabiac .... Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 03.08.10, 12:37 Byłam tam dzisiaj przeszukałam cały ten teren : kosze, kanały i nic. Dam ogłoszenie na gumtree. no i będe czekać Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorynka26 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 03.08.10, 17:51 Kukusiu - jeśli z portfela ukradli Ci również kartę bankomatową koniecznie zastrzeż ją w swoim banku i W BANKU zgłoś ( z dokumentem z policji ) kradzież dowodu. Większość z nas nie wie o tym, że należy również zgłaszać w banku kradzież dokumentu tożsamości ze względu na zdarzające się przypadki wyłudzenia pożyczek na kradzione dowody - mimo zgłoszenia kradzieży na policji. Banki mają swój rejestr kradzionych dokumentów i na tej podstawie tylko wiedzą iż dany dokument zgłoszony jest jako skradziony i siłą rzeczy, nie ważny. Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Dlaczego ja ???????? 03.08.10, 23:10 już zastrzegłam . U mmnie w banku jest tak ,ze jeśli 2 tyg. od zgł9oszenia kradzieży nie odnajdę dokumentów , wtedy blokują automatycznie już kartę i muszę wyrobić nową . Zobaczymy , na razie legitymuję się świstkiem z policji. Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 11.08.10, 09:51 Mam takie pytanie , Szukałam w internecie i właściwie nic nie znalazłam . piszą tylko o tym jak ściągnąc alimenty z ojca lub matki. chciałabym wiedzieć czy można zasądzić alimenty od Matki nieżyjącego ojca. Mój mąż miał ugodową sprawę o alimenty, trafiła nawet do komornika ale później ją wycofałam . Chciałabym wiedzieć czy mogę sądzić jego matkę . Mija 2 lata , a ona nie wykazuje najmniejszego nawet zainteresowania (choćby sms czy mail) na wpółosieroconym wnukiem. Jeżeli można tak wnioskować to jakie dokumenty należy zebrać .Poproszę też o doractwo na priv co napisać we wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 11.08.10, 11:46 A te alimenty wczesniej zasadzalas przed jego smiercia od ojca dziecka, tylko sie wycofalas? Tak pytam, bo niestety nie zrozumialam.. Jakby co, postaram sie zapytac znajomej z osrodka interwencji kryzysowej, jesli bedzie chciala sie zaangazowac podam jej namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 11.08.10, 11:48 alimenty.wieszjak.pl/inne-alimenty/77754,czy_istnieje_obowiazek_alimentacyjny_dziadkow_na_rzecz_wnukow.html tu cos jest na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 12.08.10, 02:10 Możesz sądzić dziadków jeżeli dziecko znajduje sie w niedostatku, pamiętaj jednak, ze obowiązek alimentacyjny dotyczy dziadków bez względu na to z czyjej sa strony. Jeżeli teściowa zarabia/ ma emeryturę pozwalająca spelnić obowiązek alimentacyjny, zostanie zobowiązana. Jeśli natomisat to Twoi rodzice maja większe możliwości, to oni zostaną obciążeni alimentami. Pisałaś o swojej matce (nie doczytałam lub nie pisałaś o ojcu), która nie interesuje się Wami i Waszym utrzymaniem, a do tego znęca się psychicznie, jesli zarabia lepiej od teściowej, to ona ma w pierwszej kolejności obowiązek utrzymania córki i wnuka znajdujących się w niedostatku. Teściowa ma zobowiązania jedynie wobec wnuka. Może warto to rozważyć? Ponadto alimenty to nie kara za brak sms-a czy maila... to potrzeba zapewnienia dziecku bytu i tu równe obowiązki ma babcia bezkontaktowa (ze strony ojca), jak i ta "gdzieśmajaca" to jak sobie radzicie, ze strony matki. Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 12.08.10, 02:29 Tak czy inaczej wspołczuję babciom Jednej, że ma synową chcącą ciągać ją po sądach po tragedii jaka jest strata syna... drugiej, że ma córkę, która zdecydowała się na potowstwo nie mogąc mu nic zapewnić i obsmarowuje ją na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 12.08.10, 02:52 Jeszcze jedno wyjście to zamiast jedną lub drugą babcię o kasę ciagać, to jeśli np. nie pracują do opieki nad małym zaciągnąć i do roboty się ruszyć zamiast żebrać po forach... Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 12.08.10, 09:19 Zainteresowalam sie watkiem i poczytalam go, bo jak sie zastanowilam nad sytuacja, to pomyslalam, ze Kukusia musi byc w naprawde ciezkiej sytuacji jesli chce sadzic babcie. Ja miala bym wielkie opory przed takimi dzialaniami nawet jesli moja sytuacja bylaby tragiczna i nie znam osoby, ktora by sie tego podjela tak wogole. Znalazlam w internecie nieaktualna oferte Sylwii na portalu dla zastepczych matek, ktora skasowala kilka tygodni temu, to chyba dowod, ze jest w naprawde zlej sytacji finansowej jesli brala pod uwage ta ewentualnosc. Wiec Imakbet, bywa roznie. "Dam radość rodzicom! kukusia_1, 0, 13, 2010-03-03, 12:50 kukusia_1 · Ostatni post. Brak nowych postów ... surogatki.pl/search.php?search_id=unanswered&sid... Dam radość rodzicom! 0, 03-03-10 kukusia_1, 127, 2010-03-03, 12:50 kukusia_1 · komorki jajowe, 0, 03-03-10 sylwus831, 28, 2010-03-03, 11:07 ... www.surogatki.com/viewforum.php?f=10&topicdays=0... kukusia_1 skasowala swoje posty z ofertami dnia 22.06.2010 o godz. 14.47" Odpowiedz Link Zgłoś
missmiriam1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 12.08.10, 10:19 Ech,jak łatwo kłapnąć coś na forum kiedy ma się co do gara włożyć... lmakbet,przeczytaj wszystkie posty Kukusi,ona się rusza do roboty,uwierz. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 17.08.10, 07:21 missmiriam1 wydaje sie Pani osoba madra,czasami mam wrazenie ,ze chce byc Pani madrzejsza od samego Boga ..Czy dopiero wyjasnienia Jonc12 otworzyly Pani oczy? Nie zabieralam glosu w tym watku,ale sledzilam ten watek uwaznie.Kilkakrotnie bylam tu zrownana z ziemia(na szzcescie kawalek mnie wystaje),bo zabraniam pomagac, bo nie umiem pisac, czytac. W zbiegi okolicznosci nie wierze, w to ,ze nieszczescia chodza parami tez nie za bardzo. Kim jest w tej historii Katrina 1976(wybaczcie lenistwo).Zbiorke przeprowadza,ale juz o tym ,ze pieniedzy wystarczylo nie informuje.Napisala,ze juz zakupiono potrzebny sprzet, ale nr.konta sie ukazywal.W obecnej chwili zniknal z Forum,(strona nie istnieje),albo moj komputer na chwile obecna jej nie wyszukal. Tak samo jak nie wierze w historie goski781 opisana przez dieren. Tam tez jak sie sypie to wszystko i pomoc potrzebna na wczoraj. Istnieja inne watki,gdzie tez mozna doszukac sie wielu niescislosci. Dokumenty z MOPS (moim zdaniem)to zaden dowod.Na chwile obecna bez problemu bym jej dostarczyla.Jestem niepracujaca osoba,maz tez w Polsce nie jest zatrudniony.Po prostu oboje rodzice byliby niepracujacy,jest male dziecko,dochodu niet.Czy zaswiadczenie od lekarza o chorobach?Zaden problem .Moimi schorzeniami moglabym obdzielic i goske i kukusie i wiele jeszzce"przewlekle'chorych. To jednak o uczciwosc chodzi. Widze ,ze o uczciwosc coraz trudniej, a ciezkie przypadki rodza sie jak grzyby po deszczu, w niektorych przypadkach jest to dlugotrwale lenistwo,niektore mamuski nabraly wprawy w oszustwach i jakos leci .Aby dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 17.08.10, 07:55 to, że ktoś ma gospodarstwo rolne nie dyskwalifikuje do pomocy z mops, jest to regulowane ustawą. Także Pani Małgosiu radzę dobrze poszukać zanim zacznie Pani ufać i pisać, że ktoś nie korzysta bo ma gospodarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 17.08.10, 08:06 Pani Isabelko nie bede szukala na to przepisow,bo do niczego nie jest mi to potrzebne.Czy jak wysle ubranka,czy bede uczestniczyla w kolejnych akcjach pomocnych e-mam to bede swietsza od swietego?Tutaj przynajmniej widze,ze w ubrankach ,ktore dalam dziewczynki chodza, zabawkami sie bawia.Nikt tego nie sprzedaje.Dziewczyna dodatkowo pomaga mamie w opiece nad lezacym,chorym na nowotwor ojcem.Byc moze i finansowo,bo wiem jak w naszym kraju wyglada opieka nad pacjentem ,ktory ma zapisane"opieka paliatywna"czyli zadna. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 17.08.10, 08:37 Pani Isabelko ,moze rowniez wole tak pomagac .Z tego wzgledu ,ze widze osobe,ktorej pomagam,jest moja sasiadka,widze,ze nie idzie wieczorem do baru ,ze jej maz nie pije piwka i nie gra na grach na komputerze(nie maja komputera),ze nie bede kolejna pomocna,ktora bedzie musiala napisac"Widzisz,problem w tym,że sytuację danej osoby znamy tak właściwie tylko z tego,co ona sama napisze.Można podejrzewać wszystkich,można ufać bez zastrzeżeń - i tak źle, i tak niedobrze.Często nie bardzo jest jak sprawdzić,czy pomoc faktycznie jest potrzebna,jaką już ktoś otrzymał, a jakiej jeszcze potrzebuje.Sama zrzucałam się na pomoc finansową i sama nie wiem, jak się z tym czuć.Nie żałuję,małemu w jakiś tam sposób pomogłam.Ale trochę mi teraz paskudnie. Wlasnie o to ostatnie zdanie mi chodzi.Nie lubie czuc sie paskudnie. albo to"Ja jestem w szoku. Sama pomogłam Sylwii finansowo i kupiłam prezencik dla Bruna (oczywiście tego nie żałuję) ale jakoś mnie ścisnęło w dołku jak to przeczytałam. Jest mi po prostu przykro. U mnie to nie jest tak, że mam za dużo pieniędzy. Pomagając finansowo sama musiałam z czegoś zrezygnować wierząc, że Kukusia naprawdę tej pomocy potrzebuje. Teraz zastanawiam się czy taka pomoc na odległość ma w ogóle jakiś sens, bo zaraz się okarze, że jestem po prostu naiwną kobitką. Kurcze, naprawdę przykro mi się zrobiło... Nie chce zeby mi bylo przykro. Moze jestem straszna egoistka,ale to taborety,nie ludzie tak na mnie wplynely.Moja skora stala sie grubsza,ja silniejsza i bardziej odporna na slowo pisane ,na tzw.wodolejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka.net Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 12.08.10, 18:53 Imakbet. Pierwsze przeczytaj wszystkie posty z tego wątku a potem wypowiadaj się bo, twoje posty są krzywdzące. 1.Nigdzie nie znalazłam w wątku złego słowa o jej teściowej czy też mamie. 2. Sylwia szuka stałej pracy oraz dorabia sprzątając. 3. Jeśli czekałabym na pewność co do tego czy przez całe życie będę w stanie utrzymać dziecko to nie mogłabym nigdy zdecydować się na dziecko bo , w życiu bywa różnie a to choroba a to strata pracy czy śmierć kogoś bliskiego. Sylwia trzymaj się i nie przejmuj takimi postami. Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 [...] 12.08.10, 19:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 [...] 13.08.10, 09:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
missmiriam1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 13.08.10, 20:58 Kukusia,jesteś pewna,że to ja cytowałam Twoje dawne posty? Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 13.08.10, 23:57 To ja cytowalam i nie gniewaj sie, nie rozumiem Twojej wypowiedzi kukusia. Na forum surogatki byla Twoja oferta, ktora skasowalas ze chcesz pomoc rodzicom, ktorzy nie maja dziecka i ze sama jestes zdrowa i urodzilas juz jedno. To bylo jakos tak, ze pomozesz rodzinie, ktora nie ma dziecka, wiem, ze dziewczyny na forum to widzialy i ktos ma nawet skopiowane Twoje ogloszenie, wiec prosze Cie nie pisz, ze to nie prawda, bo mozna to zacytowac w calosci. To nie bylo uczestniczenie w forum tylko oferta, ale to juz zostawiam Tobie, na ile uczciwie sie do tego przyznajesz, a na ile teraz podchodzisz do tematu. Bardzo bowiem przeinaczasz to, co sama napisalas. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 00:29 Malpo, a czy to w ogóle ma jakies znaczenie co tam było lub co zostało usunięte i z jakiego powodu? To Sylwii zycie i ona nie musi nam się tłumaczyć ze swoich decyzji, jakiekolwiek by one nie były, o ile nie są przestępstwem. A i wtedy w sumie niekoniecznie nam, tylko raczej policji Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 00:45 Dziewczyny , tłumaczyć się nie muszę -ale mogę . Nie zrobiłam nic złego oraz nic co przeczyłoby jakimkolwiek moim zasadom. To że byłam tam zalogowana i miałam posta to był przypływ emocji(z których również nie muszę się tłumaczyć ) , kolejne z moich postów brzmaiły tak : jak mogę usunąć moje konto bo nigdzie nie ma takiej opcji. Dopiero po 2 czy 3 postach admin je usuną . Prawa nie łamię logując się na róznych stronach . a uważamze niezrobiłam nic złego chocby dlatego,ze nie zmieniłam mojego nicka . Ale proszę , nie rozstrząsajmy spraw ,które nie są ważne . Ważne jest to ,że w żadnym z moich postów na naszym forum nie zatajałam prawdy - i teraz też tego nie robię . Jeśli uraziłąm morale którejkolwiek z Was ,mamy to bardzo przepraszam. Ludzie popełniają błędy lub podejmują pochopne decyzje , ale nie należy ich za to sądzić do końca życia. nie chcę się tutaj wybielać ani też oczerniać . Moja sytuacja żuyciowa jest kiepska , a nawet zła. Dla dziecka zrobię wszystko -i myśle że każda z Was myśli i czuje tak samo . Kocham swojego synka , dlatego tu napisałam . Nie oczekuję wychwalania mnie pod niebiosa , ale proszę -nie traktujcie mnie jak gorszą . Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 06:03 kroliczyca80 napisała: > Malpo, a czy to w ogóle ma jakies znaczenie co tam było lub co > zostało usunięte i z jakiego powodu? To Sylwii zycie i ona nie musi > nam się tłumaczyć ze swoich decyzji, jakiekolwiek by one nie były, o > ile nie są przestępstwem. A i wtedy w sumie niekoniecznie nam, tylko > raczej policji Nie musi, tyle, że tam stało jak byk, że urodziła syna, który jest ZDROWY I BEZ ALERGII, co nijak ma się do tego co pisze tutaj. To chyba jednak nie w porządku, bo tam czy tu ktos jest nabijany w butelkę... Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 01:21 anka Ty... (hmmm, nie zniżę się do Twojego poziomu) jak śmiesz wyzywać kogos kogo nie znasz Wyobraź sobie, że kretyn(ka) i debil(ka) wie, bo została sama z małymi, chorymi DZIEĆMI. Wie co to bieda, głodne dzieci, odłączony prąd i eksmisja, a do tego mąż alkoholik i przemocowiec. Wie też, że musiała ruszyć tyłek i zadbać o swoje dzieci, a nie liczyć na to, że matka, teściowa, albo dobrzy ludzie dadzą. Rozumiem anko, że znasz kukusie osobiście (lub kogos kto ją zna i potwierdził jej sytuacje) skoro tak zajadle (i obraźliwie) jej bronisz? Widziałaś skany dokumentów lekarskich, zalecenia drogich leków, diety, opłat, rozmawialaś z pracownikiem socjalnym potwierdzajacym sytuację, skan zaświadczenia o zgłoszeniu kradzieży? Może jakies linki, w których kukusia poszukuje pracy dorywczej w miejsce tej utraconej? Jednym słowem jestes w stanie przedstawić niezbite dowody, że każde jej słowo tu napisane jest szczerą prawdą? Jesli tak odszczekam wszystko i przeproszę, jak również przyznam, że jestem tym od czego mnie zwyzywałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 02:21 oj narobilo sie narobilo... Kukusia czy twoj syn ma orzeczenie?? Napisz moze do nowej prezydentowej o rente specjalna... 1% dla Rodgera ) Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/ Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 09:24 wszystkie dokumenty otrzymała Blanka. termin na orzeczenie jest 16 sierpnia. Na gumtree co chwile sa moje ogłoszenia o pracę a odnośnie teściowej : kiedy jej syn umierał i nie miał na leki ona powiedziała ze nie ma na kremy. 3 lata jest za granicą co chwile z innymn . Wszystkimi się interesuje tylko nie Brunem . Ona nie ma , ona nie może , ona nie daje rady... i tak w kółko. Ja wale jej pieniądzę , chce jej uświdomić że jest tutaj dziecko, które mówi ja mam jeszcze babcie . Alimeny ugodowe , jak jesteś taka mądra zastosowałam po to żeby uzyskać zas. rodzinny, Dobrze że są osoby , które jeszcze funkcjonują normalnie ! Pozostaje mi tylko podziękować za Waszą pomoc i pożegnać się . Napiszę tylko tyle : ile takich dziewczyn jak ja już zgnoiłyście ?????? Był wątek o tym ,że internet to niejest cud nowej ery , tylko zwykła sprawa, a tu prosze . Najlepiej by było żebyśmy miały wszystkie biede i nędzę . Coś tutaj jest nie tak !!!!!!!! Dziękuję wszystkim mamą , które okazały mi serce i wsparcie : tak słowne jak i rzeczowe. Jeżeli chcecie skasujcie mój wątek żeby wam ,jak to stwierdziła imakbet, nie zaśmiecał forum . Jeszcze raz wielkie dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 09:33 Kukusia a po co alimenty ugodowe by zasiłek rodzinny otrzymać? Czy nie wystarczy zaświadczenie z urzędu skarbowego jak jest się małżeństwem? Pytam z ciekawości bo nie słyszałam o alimentach w małżeństwie dla celu zasiłku rodzinnego. Odpowiedz Link Zgłoś
missmiriam1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 09:35 Kukusia,a Ty gdzie chcesz znikać?Ależ wybij to sobie z głowy,proszę Zawsze pojawiają się paskudne posty osob,które nie pomagają,nawet nie mają zamiaru tego zrobić,ale skopać leżącego lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
missmiriam1 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 09:40 lmakbet-jeszcze raz zachęcam do przeczytania wszystkich postów Kukusi na tym forum.Na czterech literach z zalożonymi łapkami nie siedzi.No i co Twoje posty zmienią?Dziecko jej w tempie ekspresowym wyzdrowieje?Pracodawcy przeczytają i tłumnie rzucą się zatrudnić matkę z chorym dzieciakiem?I jeszcze jedno-to forum jest po to,żeby pomagać.Nie chcesz lub nie możesz - Twoja sprawa.Ale nie dobijaj. Odpowiedz Link Zgłoś
wisnik79 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 09:59 Kukusia, nie denerwuj się i nie uciekaj z forum. Skoro wszystkie dokumenty otrzymała Blanka, to wszystko jest ok. Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, zawsze może do Blanki napisać (tak myślę). I myślę, że tu naprawdę nie chodzi o zgnojenie, tylko o potwierdzenie sytuacji potrzebującej Emamy. Są wątki, gdzie pomoc trwała bardzo długo (np. rok) , nikt o nic nie pytał, tylko dawał i dawał. Nie było informacji zwrotnej, czy potrzebująca osoba zrobiła coś w celu poprawienia swojej sytuacji, itd. Więc ja, z punktu widzenia darczyńcy wcale się nie dziwię, a wręcz się cieszę jak weryfikacja odbywa się częściej (mam nadzieję, że to rozumiesz). Jeżeli o teściową chodzi, to zastanów się, czy chcesz aby Twój synek miał babcię z przymusu. Jeżeli ona się Nim nie interesuje, to tego nie przeskoczysz. Nie zmusisz Jej aby nagle obudziły się w niej babcine uczucia. A ciąganie po sądach w celu uzyskania kasy? Wiem, że jest Ci bardzo ciężko, ale może jest jakieś inne rozwiązanie. Niestety ja się nie znam na uzyskiwaniu pomocy z MOPS i tych innych instytucji, ale na pewno dziewczyny mogą Ci pomóc w tym temacie. I jeszcze jedno. Nie opuszczaj forum, bo ktoś zadaje trudne pytania. Odpowiedz na nie uwiarygodniając swoją sytuację i tyle. Jeżeli potrzebujesz pomocy (a wierzę że tak jest) to na pewno ją tutaj uzyskasz, o czym mogłaś się przecież przekonać. Wiele osób pomogło nie tylko rzeczowo ale również finansowo na prośbę Twoja i Katriny o nic nie pytając. Sama więc widzisz, że forum nie służy do gnojenia a Twój wątek go nie zaśmieca. Oburzając się nic nie zyskasz, a wręcz przeciwnie. Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, że zostaniesz bo wszystkie osoby, które Ci pomogły na pewno będą ciekawe jak sobie radzisz i jak się czuje Bruno. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 13:42 Czegos tu nie rozumiem?? Jesli twoj maz pracowac do do celow zasilku rodzinnego wystarczylo zaswiadczenie z US, i tak samo jesli tylko byl partnerem... Inaczej sorrki ale to bylo przekroczenie prawa.. Co do orzeczenia czemu tyle zwlekalas?? Przeciez bruno ciagle ma duze problemy zdrowotne??-choc czy one sie kwalifikuja to juz taka pewna nie jestem ale kto nie sprobuje nie wiem. Co do tesciowej...jej zycie jej sprawa z kim gdzie i za ile..jesli nie kradnie ci kasy... Moze nie akceptowala Ciebie i nie akceptuje bruna??..a moze to sa tak bolesne emocje ze nie chce?? Nie oceniaj jej. ..a gdyby Bruno stanal i powiedzial ze chce inna mame bo kupi cos tam?? jak bys sie czula?? Wylewasz na nia duzo goryczy ale nie ona zawinila ze Bruno nie ma Renty po ojcu?? Zabraklo lat pracy..bo mlody nie mysli o takich rzeczach na nagla smierc..i co z rodzina.. Na leki nie dala tesciowa..to byl jej wybor i ona z nim zyje ..nie zaprzataj sobie tym glowy..czasu nie odwrocisz.. A piszac takie rzeczy nie wzbudzisz litosc -wrecz przeciwnie.. Obrazasz sie ...bo ktos wyciagnal z surogatek post..napisac ..i to twoja odpowiedzialnosc..nawet jesli bys to zrobila to twoj wybor..sa ludzie dla ktorych to jedyna szansa na dziecko... byla kiedys zona bossa..czy cos podobnego..wdowa z dziecmi..i widac stanela jakos na nogi... Kukusia ochlon..pomysl ile dostalas...i co zrobic aby stanac i powiedziec..dziewczyny gromnie dziekuje jest ok dam sobie rade sama... A kiedys wrocic i pomoc komus.. Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 15.08.10, 20:08 Imkabet, tak, znam Kukusię, jest osobą przez forum sprawdzoną - Blanka posiada Jej dokumenty. Ty natomiast wpadasz tutaj i zaczynasz snuć jakieś insynuacje, że Kukusia opływa w luksusy, że wcale nie szuka pracy, ba leży wręcz i pachnie, gdy z nieba (a raczej z forum) spływają tony paczek z pomocą A masz może jakieś dowody? Bo ja nie zamierzam udowadniać Ci że sytuacja Kukusi jest taka, jaką Kukusia przedstawia. To Ty dorga Imkabet, udowodnij mi, proszę, że sytuacja Kukusi nie jest taka, jaką przedstawia. I jeszcze jedno - gratuluję Ci tego, że udało Ci się wyjść z ciężkiej sytaucji życiowej, ale to, że ktoś nie ma tyle szczęścia/siły/samozaparcia/czy czegokolwiek, nie upoważnia Cię do pisania o kimś w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 15.08.10, 22:25 Czy moge poprosic o wyjasnienie podania meza do komornika...jak bylo tak dobrze?? bo to przeczy jedno drugiemu?? Do celu zasilku rodzinnego nie robi sie takich rzeczy... kukusia_1 11.08.10, 09:51 Odpowiedz Mam takie pytanie , Szukałam w internecie i właściwie nic nie znalazłam . piszą tylko o tym jak ściągnąc alimenty z ojca lub matki. chciałabym wiedzieć czy można zasądzić alimenty od Matki nieżyjącego ojca. Mój mąż miał ugodową sprawę o alimenty, trafiła nawet do komornika ale później ją wycofałam . Chciałabym wiedzieć czy mogę sądzić jego matkę . Mija 2 lata , a ona nie wykazuje najmniejszego nawet zainteresowania (choćby sms czy mail) na wpółosieroconym wnukiem. Jeżeli można tak wnioskować to jakie dokumenty należy zebrać .Poproszę też o doractwo na priv co napisać we wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 17.08.10, 07:46 Czytajac Pani post w dniu, w ktorym Pani ten post napisala pomyslalam"ale kobieta ulzyla swoim frustracjom,wyladowala zlosc za wszytskie zlo ,ktore ja spotkalo.Moze dzieki temu poczyla sie lepiej,chociaz nie powinna." Czy w przypadku mam,ktore czerpia pomoc z Forum jest tak,ze jedna drugiej broni?Jest moze jakas nieformalna grupa(wow teoria spiskowa ),ktore ma za zadanie wspierac sie.Niby pisza,ze znaja ta osobe, recza za nia,znaja jej sytuacje.Jak jest naprawde? Pewnie sie nie dowiem.Po coz zreszta ta wiedza?Pani Ania byla glowna organizatorka pomocy dla Kaczmarka,zreszta sama byla,stwierdzila"W moim odczuciu chłopak wymaga pomocy i to zarówno tej materialnej (w senesie żywność, ubrania), jak i pomocy w uzyskaniu informacji. Tak jak Ania napisała, nie korzysta z mopus, pfronu ani gopsu. Nie wiem dlaczego. Może tak jak pisze w ogłoszeniu, skoro otrzymuje rentę, to uważa że juz nic mu się nie należy. Zawiozłyśmy z Anią trochę jedzenia. Teraz zobaczymy czy On wykona ruch - ma iść do mopsu i się zgłosić. Przekonalismy sie na ile obiektywna i sprawdzona byla ta informacja. Sa ludzie i taborety.Na swojej drodze spotkalam i tych i tych.Ludzi jednak bylo wiecej .Dlatego postanowilam chodzac na plac zabaw,w sklepie bacznie obserwowac .Mialam okazje w srodku lipca spotkac mloda dziewczyne ,ktora sama bardzo skromnie ubrana,dziecko mniej niz skromnie.Porozmawialysmy raz ,drugi.Nie od razu powiedziala o zyciu jakie wioda.Opuscili zaniedbane gospodarstwo rodzicow,KRUS oplacaja ze wzgledu na rente w przyszlosci,maz pracuje za 1200 zl,wynajeli mieszkanko. Z tego wzgledu ,ze figuruje na nich gospodarstwo nie maja pomocy z MOPS,jedynie zasilek rodzinny ale sie nie poddaja,wychowuja dwoje dzieci.To jej dalam ubranka ,zabawki,moja malutka ma towarzyszke do zabaw,ja madra osobe do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anka7961 do malgoska182 17.08.10, 23:11 malgoska182 napisała: >Pani Ania byla gl > owna organizatorka pomocy dla Kaczmarka,zreszta sama byla,stwierdzila"W moi > m odczuciu chłopak wymaga pomocy i to zarówno tej materialnej > (w senesie żywność, ubrania), jak i pomocy w uzyskaniu informacji. > Tak jak Ania napisała, nie korzysta z mopus, pfronu ani gopsu. Nie > wiem dlaczego. Może tak jak pisze w ogłoszeniu, skoro otrzymuje > rentę, to uważa że juz nic mu się nie należy. > Zawiozłyśmy z Anią trochę jedzenia. > Teraz zobaczymy czy On wykona ruch - ma iść do mopsu i się zgłosić. Przekon > alismy sie na ile obiektywna i sprawdzona byla ta informacja. > Sa ludzie i taborety. Ponieważ poczułam się poniekąd 'wywołana do tablicy' pozwolę sobie na sprostowanie, tego co Pani napisała, bo informacje przytoczone tu na temat mojej osoby są błędne i niekompletne. Po pierwsze nie byłam główną organizatorką pomocy dla Kaczmarka, a jedynie osobą, która zobowiązała się sprawdzić jego sytuację. A po drugie, to zacytowany przez Panią post był relacją z odwiedzin K. i opisem tego co tam widziałam i jakie miałam wrażenia po spotkaniu. Nie było tam nic niezgodnego z prawdą. Proszę czytać ze zrozumieniem - w dalszej części postu nt K. pisałam iż jest osobą niewiarygodną i kłamcą. I aby nie tworzyć OT tym samym zamykam ze swojej strony temat K. w wątku Kukusi. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: do malgoska182 18.08.10, 12:08 Kazdy sie moze pomyslic w ocenie. Sprawa pana Edwarda pokazuje jak mozna latami pomagac osobie, ktora ta pomoc wykorzystuje, a ma wszystkie papiery potiwerdajace sytuacje. Mozna dzwonic i slyszec, ze np.dzieci sa u cioci, na podworku itp. a tak naprawde sa w rodzinie zastepczej. Mozna prowadzic dlugie rozmowy przez telefon i wydaje sie, ze zaprzyjazniac sie, zyc klopotami tej drugiej osoby i co? Najbardziej boli to zawiedzione zaufanie, to, ze czlowiek nie moze uwierzyc, ze przeciez tyle zainwestowal emocji, uczuc, to najwieksza strata. Dopiero osobista wizyta kogos, kto jak pamietam wczesniej w niefajny, sposob, ale jak sie potem okazalo celny przewidywal, ze to oszustwo zasialy watpliwosci. Ale jakie byly pierwsze reakcje? Ze to nie moze byc prawda. Bo przeciez nie mozna tak innych wykorzystywac. Niestety jak widac mozna. Dlatego takie informacje powinny byc oglaszane od razu. Ja rozumiem, ze mozna sie bac, ze nikt nie uwierzy, ale ile osob, ktore sobie odjely od ust nie stracilyby nawet tych kilku groszy? To trzeba mowic od razu. Tu zwracam sie do jonc. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 17.08.10, 09:11 Po przeczytaniu postu o tym jak naprawde wyglada sytuacja kukusi zadalam sobie trud, zeby poszukac na necie, czy w Krakowie "tak trudno" znalezc prace dorywcza. Wpiszcie fraze szukam niani i zobaczcie ile wyskakuje portali i ogloszen np. tutaj www.opiekuj.pl/praca?miejscowosc=Krak%C3%B3w nie mowiac juz o forum niania, babyboom itp. Wiecie co tak naprawde mnie zszokowalo w calej sprawie? To, ze kukusia chyba nigdy nie pracowala i placila skladek, podatkow, a z prostych wyliczen wynika, ze z moich podatkow od lat otrzymuje sporo pieniedzy. Zapomoga na synka 400PLN, oplaty za mieszkanie, leki, czyli spokojnie jakies 700-1000PLN NIGDY NIE PRACUJAC. Czy uwazacie, ze jest to uczciwe? Dziewczyna ma 24 lata, jest zdrowa fizycznie i sprawna nawet bedac z mezem, pisala, ze "bylo dobrze", a podala go o alimenty, zeby otrzymac, wyludzic (tak sobie pomyslalam) dodatkowe pieniadze. Co to mowi o jej podejsciu do zycia? Bo ja, jak przeczytalam ten caly watek to widze tylko prosby o wsparcie - pisze w innym watku z lipca, ze opoplacila zalegle rachunki (jakie, jesli jej mops placi?), odlozyla pieniadze z tych, ktore jej wyslano, a 2 tyg. pozniej pisze ze ukradziono jej dokumenty i "ostatnie pieniadze ze sprzatania". A teraz ta sprawa z alimentami. jak tu wierzyc ludziom? Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 01:00 ad.1)o teściowej nie, o mamie jest tu: forum.gazeta.pl/forum/w,615,95724369,,Prawda_boli_.html?v=2 ad.2) masz rozumiem na to jakieś dowody, poza tym co Sylwia napisała? ad.3) zgadzam się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
hellusia Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 13:58 przeczytałam wszystkie watki i zgadzam się z Aqua w 100%, sądząc po tonach twoich wypowiedzi masz ogromny zal do wszystkich o to co się stało, nie tedy droga ! przykro mi że takie masz życie ale pamiętaj że ono zależy tylko i wyłącznie od nas z mała pomocą innych, i to że ktoś ci zarzuca że to wszystko jest fałszerstwo cóż taki świat, nigdy nie wiesz co jest prawdą a co kłamstwem czy kamuflarzem ja życzę ci wszystkiego najlepszego i lepszego jutra Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 23:59 Niestety Imakbet ma dużo racji w tym co pisze, tyle, że obiera to w ostre słowa. Ja również nie wnioskowałabym o alimenty od babci, bo z jakiej racji. W dalszym ciągu ciekawi mnie fakt zasądzania alimentów od męża i doszłam do wniosku, że tu chyba nie chodzi o zasiłek rodzinny a o fundusz alimentacyjny. Być może pobierałaś kasę z funduszu pomimo bycia z mężem. Co do surogatek twój wybór, nie chwalę i nie potępiam, ale tłumaczenie, że ot tak jesteś zalogowana na różnych forach jakoś nie przemawia chyba do nikogo. Ot tak się nie logujemy tylko po to by być, ale po coś - w jakimś celu. Co do orzeczenia, to nie sądzę by choroby twojego dziecka kwalifikowały do stopnia niepełnosprawności, ale próbuj. Wierz mi moja córcia też ma alergie, azs i wiele innych i funkcjonuje super. Skończyła żłobek, skończyła przedszkole i idzie do szkoły. Nieprawdą jest, że wszystkie dzieci z alergią mają osłabioną drastycznie odporność jak to było napisane w jedym z postów. Wyolbrzymione są też te sterydy. Buderhin owszem jest na sterydach, ale nie przesadzajmy. Co do płynów typu oilatum. Drogie jak cholera, ale tańsze też z powodzeniem zdają rezultat. No i najważniesze to praca. Kukusia sprzątaniem świata nie zawojujesz. Kraków to nie jest wiocha oddalona lata świetlne od miasta. Poszukaj chociażby agencji pracy tymczasowych, gdzie napewno znajdziesz pracę chociażby na kasie w jakimś markecie. Z tego co widzę to bez stałego zatrudnienia siedzisz już od prawie 1,5 roku, a podejrzewam, że dłużej. Jesteś młoda i tak naprawdę nic Cie nie trzyma. Nie oszukujmy się pomocne nie są od tego by przez lata pomagać tak jak opieka. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Wyjasnienie 16.08.10, 20:34 Mialam nie pojawiac sie na forum, ale dostalam emaila, ze jest temat Sylwi i po przemysleniu podjelam decyzje, ze napisze to, z czym od spotkania z nia sie borykam. Po prostu mialam okazje zobaczyc " w realu" jak Sylwia mieszka i zyje i od tego czasu i kolejnych jej postow z prosba o pomoc gryzlo mnie sumienie, ale nie podejmowalam tematu - moja wina, przepraszam za to, po prostu myslalam sobie, nikomu nie dzieje sie krzywda, jesli ona uwaza, ze jest ok, a Wy jej pomagacie, nie mam sie co wcinac. Jestem jak mi sama kukusia powiedziala pod koniec maja, kiedy ja odwiedzilam z prezentem dla Bruna i skrzynka z jedzeniem na wiele dni oraz kosmetykow na kilka miesiecy JEDYNA osoba (zaskoczylo mnie, ze nie zglosila w tabeli potrzeb tego, ze kosmetyki dla siebie juz ma) ktora ja odwiedzila, wiec mam dane, aby zabrac glos w jej temacie. Pisze to, poniewaz watpliwosci, ktore wyrazila Imakbet niestety wg mnie nie sa nieuzasadnione i choc forma ich wyrazenia mi sie nie podoba, porusza temat, ktory sam wyplynal. Mieszkam po drugiej stronie dwupasmowki od kukusi, znam realia szukania pracy w Krakowie i potwierdzam, ze sprawa ma sie nie do konca tak, jak ja Sylwia opisuje. Sylwia od dobrej osoby, ktora jej chciala pomoc, otrzymala do pilnowania dwupokojowe mieszkanie, za ktore placi tylko rachunki (nie musi placic "odnajemnego"), jak wspominala - sa one oplacane przez mops. Otrzymuje tez pomoc z mopsu na oplacenie lekow dla dziecka, przynajmniej czesciowo - tak mi sama mowila oraz jakies pieniadze na Bruna (niecale 400PLN miesiecznie). Ja juz jej wtedy mowilam o tym, ze jesli Maly jest tak chory powinna sprobowac otrzymac pomoc z fundacji "nie jestes sam" - jak Roxanka. Dziewczyny z forum regularnie jej pomagaja - regularnie to znaczy co miesiac kukusia dostaje rozne paczki - z jedzeniem, na dziecko, oraz jak same zobaczycie w watku pomocowym - pieniadze. Przejrzyjcie posty - w maju otrzymala pomoc ode mnie, w czerwcu pieniadze i prezent na urodziny Bruna, lipiec cala akcja z niezaplaconymi racunkami i pomoca na Bruna, teraz post o alimentach od babci i kradziezy dokumentow. Swoje watpliowsci opisalam juz jednej z forumek kilka tygodni temu. Jesli zajdzie taka potrzeba moge wszystko wyjasnic Blance. Nie mam nic do ukrycia. Powiem tylko tyle - Sylwia proponowala mi odnajecie pokoju, wiec jak sie domyslam wchodzi to w gre, w Krakowie to z rachunkami ceny ok 400-500PLN miesiecznie w tej okolicy. Poza tym, co wazniejsze, moi Przyjaciele, ktorzy mieszkaja kilka blokow dalej od Sylwi, przez 3 miesiace szukali niani, w koncu zglosili to na parafii i teraz maja pania, ktora zajmuje sie dzieckiem 7h dziennie za kwote 1400PLN miesiecznie. Sa mozliwosci pracy, to czy Sylwia sie podejmuje jej, czy tez zyje z pomocy socjalnej i pomocy, ktora tu otrzymuje - to inna sprawa. Teraz mozecie na mnie psy wieszac, ale tak jak mowie - ja tam bylam, ja tu mieszkam i znam realia! i jak przeczytalam te ostatnie posty o kradziezy, o tych alimentach, to juz mi sie szala przechylila.. Sorry. Tak jak mowie, swoimi watpliwosciami dzielilam sie juz na privie. Odpowiedz Link Zgłoś
missmiriam1 Re: Wyjasnienie 16.08.10, 21:08 Moniko,dziękiWidzisz,problem w tym,że sytuację danej osoby znamy tak właściwie tylko z tego,co ona sama napisze.Można podejrzewać wszystkich,można ufać bez zastrzeżeń - i tak źle, i tak niedobrze.Często nie bardzo jest jak sprawdzić,czy pomoc faktycznie jest potrzebna,jaką już ktoś otrzymał, a jakiej jeszcze potrzebuje.Sama zrzucałam się na pomoc finansową i sama nie wiem, jak się z tym czuć.Nie żałuję,małemu w jakiś tam sposób pomogłam.Ale trochę mi teraz paskudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: Wyjasnienie 16.08.10, 21:25 niestety kukusia wiarugodność straciła już dawno. Jak już pisałam wcześniej imkabet ma dużo racji w tym co napisała, a że obrała to w takie a nie inne słowa no coż. Może to taki wstrząs dla kukusi i jak widać skuteczny bo kukusia przestała się wypowiadać. prawda jest taka, że jak ktoś zobaczy, że brzydko mówiąc za frajer można praktycznie wszystko uzyskać to po co się męczyć i pracy szukać. Mops pomoże, ludzie wrzucą coś na konto i jeszcze paczkę przyślą. Żyć nie umierać. Fajnie jonc, że napisałaś to bo ty u kukusi byłaś, mieszkasz w Krakowie i wiesz jakie są realia. To, że kukusia podesłała blance jakieś dokumenty absolutnie nie czynią jej osobą wiarygodną. To tylko papier, że się do czegoś kwalifikuje a jaka jest prawda... życie weryfikuje i jak to zazwyczaj bywa z osobami długo korzystającymi z dobroci pomocnych prawda jest smutna. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: Wyjasnienie 16.08.10, 21:56 Ile mnie to kosztowalo, zeby napisac tego posta.. Wybaczcie, ze dopiero tak pozno Naprawde, gdybym nie miala pewnosci nie napisalabym tych slow, ktore padly. Ja idac do Sylwii chcialam jej pomagac dlugofalowo, jak te dziewczyny, ktore do niej pisza na gadu od 2ch (sic!) lat. Ale wierzcie mi, to jest inaczej niz Sylwia przedstawia. Ja po prostu musze brac odpowiedzialnosc za to, jakim osobom pomagam, bo mam to szczescie, ze spotkalam Ludzi o wielkich sercach, ktorzy dzialaja tu w Krk np. w szlachetnej paczce, sami z siebie chca co miesiac jakies pieniadze na pomoc dla innych przeznaczyc. Ja nie moge potem patrzec w oczy takim ludziom jak sie okazuje, ze nie dopilnowalam - tak mi sie zdarzylo 3 tyg. temu, okazalo sie, ze zrobilismy krzywde pomagajac bezkrytycznie dziewczynie. To byla ciezka lekcja, dla mnie osobiscie wyjatkowo, bo sie zaangazowalam w nia od wielu miesiecy, a skonczylo sie na tym, ze dziewczyna ukradkiem zaplanowala aborcje. Mi jest cholernie ciezko z tym zyc. Stad naprawde, gdybym nie miala przekonania nie napisalabym tego posta Odpowiedz Link Zgłoś
wisnik79 Re: Wyjasnienie 16.08.10, 22:10 Ja jestem w szoku. Sama pomogłam Sylwii finansowo i kupiłam prezencik dla Bruna (oczywiście tego nie żałuję) ale jakoś mnie ścisnęło w dołku jak to przeczytałam. Jest mi po prostu przykro. U mnie to nie jest tak, że mam za dużo pieniędzy. Pomagając finansowo sama musiałam z czegoś zrezygnować wierząc, że Kukusia naprawdę tej pomocy potrzebuje. Teraz zastanawiam się czy taka pomoc na odległość ma w ogóle jakiś sens, bo zaraz się okarze, że jestem po prostu naiwną kobitką. Kurcze, naprawdę przykro mi się zrobiło... Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 wisnik 16.08.10, 22:23 tego nigdy nie wiesz.. po prostu. Zapewne cie to nie pocieszy, ale zwykle tacy ludzie sa w jakis sposob biedni, bo naprawde wierza, ze tylko tak mozna. Poza tym zwykle sa calkiem sprawni w manipulowaniu innymi, w jakis zaskakujacy dla mnie zawsze sposob. Jak juz mysle, ze juz jestem wystarczajaco "otrzaskana" z kombinatorstwem ZAWSZE sie znajdzie ktos, kto zrobi to w sposob, ktorego bym nie wymyslila. Po prostu. Tak jak mowilam wczesniej, ostatno odebralam bardzo bolesna lekcje z pomagania i Wierz mi, do konca nie wiedzialam. Po owocach ich poznacie. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: 16.08.10, 23:03 Niestety zrobila sobie sposob na zycie.. Jak napisala Jonc12 o jedzieniu, kosmetykach i do drogie bo specjalistyczne to rece opadaja... A praca jako niania za taka kase to byloby wybawienie majac swoje dziecko swoje pod reka.....widac nie kazdy pracy szuka... smutne. Papiery i ich przesylanie..dawna sprawa edwarda, jak i kaczmarkow pokazuje iz papier zniesie wszystko..bo urzednik majac kilka dziesiat rodzin, a i wiecej nie kontroluje wszystkiego... Po za tym lawirowanie wsrod przepisow?? No i ciekawe jakie wiesci dzis po komisje?? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: Jonc12 16.08.10, 23:04 Super ze przelamalas sie i napisalas.. Nastepny raz zrob to odrazu... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
wisnik79 Re: wisnik 17.08.10, 10:02 Jonc12, z tego co pamiętam to podczas nieobecności Kukusi na forum (brak dostępu do internetu) pieniądze na inhalator zbierała Katrina1976. Przekazywała informacje od Sylwii, opisywała ich sytuację. Musiała się więc z Sylwią kontaktować osobiście, a co za tym idzie musiała wiedzieć o prawdziwej sytuacji. No chyba, że się już doszukuję... Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: wisnik 17.08.10, 10:15 Nie ma w tym winy Kasi. To jest bardzo dobra osoba - z tego, co z Nia pisalam. Mysle, ze chciala pomoc, nie tyle Sylwi co Brunowi. I pamietajcie, ze Brunowi tak czy inaczej pomoglyscie Dziewczyny. Co wiem, przyznaje, niestety nie zmienia faktu, ze Wasza pomoc zostala w pewien sposob naduzyta, ale to przez sama Sylwie, ale nie przez kogos, kto po prostu mial dobre serce! Napisalam na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarna1231 siedzenie w domu 17.08.10, 10:39 Jeśli chodzi o siedzenie w domu i liczenie na pomoc to tak dla niektórych jest najwygodniej. Ja sama jestem w sytuacji gdzie mogłabym zostać w domu z dziećmi i korzystać z pomocy wszędzie gdzie się da. Już nawet liczyłam jakby to było... Świadczenie pielęgnacyjne-520 zł Rodzinne najstarszy syn-90 zł Rodzinne młodszy-68 Rodzinne najmłodszy-68 Dodatek za wielodzietność-60 zł Dodatek pielęgnacyjny-153 zł No i wychodzi spora suma bo 959 zł. Ale nie skorzystam z tego rozwiązania bo pracując będę miała conajmniej 300 zł więcej a to bardzo dużo.(Rodzinne teraz też nam odpadnie, bo brali dochód za 2008-wyższy niestety) Poza tym uważam, że na pomoc zasługują osoby, które mają przejściowe kłopoty życiowe, finansowe, zdrowotne itd a nie te, które znalazły sobie sposób na życie. Najbardziej przykre jest to, że osoby, które korzystają z czyjejś pomocy nie pamiętają o tym, że ktoś aby im pomóc z czegoś rezygnuje, często dmawia sobie czegoś co mógłby mieć ale woli podzielić się z kimś drugim...To nie jest tak, że tutaj pomagają sami bogacze, którzy nie wiedzą co z kasą robić. Prawdą jest też niestety, że niektóre pomagające mają za dobre serducha. Ja sama mam niestety kłopoty, ale przewiduję ich koniec w pewnym momencie, tzn. zakładam, że jak podleczę dzieci to stanę na nogi. Mam zresztą ambicje żeby szukać lepiej płatnej pracy, znam 3 języki i jak mam czas to robię jakieś testy w internecie, żeby "szlifować" te języki i znaleźć dobrą robotę bo nikt mi dzieci wiecznie karmić i utrzymywać nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: siedzenie w domu 17.08.10, 13:59 Ciezarna, wyjdziesz na prosta, zobaczysz! Bardzo madrego posta napisalas. Uswiadomilam sobie, ze ja tak w zyciu na "hurraaaa" dzialam, a trzeba myslec. To dobra lekcja dla wszystkich. Bo jak kukusi ma sie oplacac pracowac, jak dostaje miesiecznie takie pieniadze za nic. Ktos za darmo jej dal mieszkanie, ciekawa jestem ile wynajem w Krakowie za miesiac kosztuje? 800PLN, 100PLN, 1500PLN? Dostaje z mopsu na rachunki, na leki, ma zapomoge na dziecko, forumowiczki sie co miesiac jakos dorzuca, a to paki z jedzeniem, ubrankami, lekami, a to pieniadze w zywej gotowce. Ciekawa jestem ile to miesiecznie wychodzi dodatkowego grosza? Teraz jeszcze babcie pociagnie o alimenty za to ze jest babcia, a jak sie jeszcze uda to i zalatwi cos na dziecko, jakis pielegnacyjny albo rente i po co ona ma do pracy pojsc? Toc jej nawet tu na forum dziewczyny prace przy sprzataniu zalatwiaja. ile musialybyscie zarabiac, zeby sobie wynajmowane mieszkanie oplacic, rachunki, leki dla dziecka i zywnosc, ubrania? Jakby to tak policzyc, to przeciez to sa juz tysiace zlotych. Mozna miec w pelni zal do tej forumki jonc, ze dopiero teraz napisala, skoro to wszystko bylo jej wiadome od tak dlugiego czasu. Skoro miala taka wiedze dlaczego wczesniej nie podjela tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: siedzenie w domu 17.08.10, 14:50 Ja nie każę Pani Małgosiu studiować ustaw, ale następnym razem zanim palnie się głupotę trzeba pomyśleć czy coś jest prawdą czy też nie. Pomagać nikt Pani na forum nie każe i może nawet lepiej bo jak widać taboretów u nas nie brakuje (jak to Pani oceniła ludzi). Cieszę się, że jednak gro osób tu pomagających nie traktuje tego forum jako czytanki przed snem lub przed śniadaniem i poza mało wartościowymi radami potrafi jeszcze pomóc. Bo wielu ludziom warto pomagać. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: siedzenie w domu 17.08.10, 18:02 Pani Isabelka20 gratuluje zapatrzenia w siebie,swoja madrosc,nieomylnosc.Pani pomoc jest najwazniejsza,no coz moja ograniczyla sie tylko, do jak to Pani okreslila"czytanki przed snem lub sniadaniem i malo wartosciowych rad."To,ze napisalam,ze znajoma nie pobiera zasilkow z MOPS ,bylo stwierdzeniem sytuacji,nie rada dla kogos .Jezeli ktos chce to moze majac 100ha isc po zasilek.Byc moze moja znajoma do tych osob nie nalezy. Okazuje sie ,ze nie zawsze byla Pani taka madra. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: siedzenie w domu 17.08.10, 18:16 Tak niejednokrotnie słyszałam, że jestem najmądrzejsza, no cóż... coś w tym musi być (to oczywiście ironia była). Ja przynajmniej nie siedzę tu tylko po to żeby sobie poczytać bo pomóc i tak nie mam zamiaru. Niewiem o co chodzi, że nie zawsze byłam najmądrzejsza bo ja uważam, że zawsze W żadnym przypadku, ale to żadnym się nie pomyliłam co do swojej oceny. Nie interesuje mnie Pani znajoma oraz jej pole. To Pani zaczęła temat znajomej nie ja Miałam prawo napisać co uważam na temat Pani "mdłej osoby" i to zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 [...] 17.08.10, 18:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wisnik79 Re: wisnik 17.08.10, 15:00 Jonc12, dziękuję za wyjasnienia. Katrinko, bardzo Cię przepraszam, że zwątpiłam w Ciebie Po prostu byłaś przez pewien czas "łącznikiem" z Sylwią, więc pomyślałam, że znasz Jej realną sytuację. Raz jeszcze przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: wisnik 17.08.10, 19:32 Ja tez poznalam Sylwię, była u mnie w domu po jedzenie... To było prawie rok temu. Nie umiem powiedzieć, czy to uczciwa osoba, ale sprawiała wrażenie miłej i naprawdę rozżalonej. Wówczas jeszcze mieszkała w malej klitce w mieszkaniu matki. Opowiadała, jak jest tam traktowana. Jeśli mówiła prawdę, to przeprowadzka do nowego mieszkania jest dla niej prawdziwym usmiechem losu. Nie wiem, jak radzi sobie obecnie, jestem za słaba w przepisach żeby obliczyć ile dostaje miesięcznie i od jakich instytucji. Ale mysle, że jeśli Bruno jest tak chory, jak Sylwia twierdzi, to stala praca jest właściwie niemożliwa. Nawet opieka nad drugim dzieckiem to problem, bo którzy rodzice chcieliby żeby dziecko chowało się z takim chorowitym (i zarażającym) dzieckiem niani? A o pracę w Krakowie wcale nie jest tak prosto, jak się wydaje. Moj ojciec szuka pracy od ponad pół roku - najpierw zgodnej z wyksztalceniem i dotychczas wykonywanym zajęciem, potem już jakiejkolwiek i nikt, naprawde nikt się do niego nie odezwał. A CV wysłał chyba z kilka tysięcy przez te 6 miesięcy. No, ale on jest po 50-tce i to pewnie główna przyczyna. A Kukusia jest wdową z dzieckiem i to może zniechęcac pracodawców (jesli oczywiście pisze o tym w CV). Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: wisnik 17.08.10, 19:42 Niestety ale prawda jest taka, że jak ktoś chce to znajdzie. Ok twój tata jest po 50, to już taki wiek, że pracodawcy nie chcą za bardzo. Sylwia ma 24 lata. W CV z reguły nie umieszcza się stanu cywilnego (przynajmniej nie powinno się umieszczać), a już tym bardziej dzieci. Nie wierzę w to, że nie ma pracy dla młodej zdrowej kobiety. Bruno czy jest tak chory to się okaże, przedwczoraj chyba miał komisję. Wyniku nie znamy, gdyż kukusia zawinęła tyłek i się nie odzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: wisnik 17.08.10, 19:59 No właśnie, brakuje mi tu bardzo glosu Sylwii. Kukusiu - jesli to czytasz, to napisz nam parę słów wyjaśnienia. I powiedz co z orzeczeniem Bruna. Odpowiedz Link Zgłoś
wisnik79 Re: wisnik 17.08.10, 20:16 Coś czuję, że wyniku nie poznamy nigdy, bo z tego co widać Kukusia nie zamierza zająć stanowiska w swojej sprawie. A co do pracy, to zgadzam się z Isabelką. Jeżeli ktoś chce ją znaleźć to znajdzie. Nie zawsze będzie on zgodna z wykształceniem lub predyspozycjami, ale jak kasy brakuje to człowiek chwyta się wszystkiego (a przynajmniej powinien) aby rodzinę utrzymać. Ja przerabiałam taką sytuację siedem lat temu, miałam wówczas 23 lata więc wiem, że jak się chce, to można. Życie jednak pokazuje, że czasem ludzie są tak leniwi, że wolą wyłudzać od innych środki do życia i "pierdzieć w stołek" w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: wisnik 17.08.10, 20:24 Nie nie wstydzę się absolutnie, gdyż nie mam czego. Jestem tą samą osobą od 28 lat, choć bardziej doświadczoną niż parę lat temu. Także bez obaw Pani Mądra się niczego nie wstydzi, gdyby tak było już dawno zmieniłabym nick Odpowiedz Link Zgłoś
wisnik79 Re: wisnik 17.08.10, 20:40 Isabelka, ja chyba się pogubiłam już, bo nie bardzo wiem, o jaki wstyd chodzi I dlaczego jesteś "Pani Mądra" Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: wisnik 17.08.10, 20:53 ech, no bo, że niby wszystko wiem i wogóle taka jestem zaje... a wstydzić się powinnam, bo chłop mnie w ciąży zostawił (i dzięki Bogu), bo nie miałam co do gara włożyć (choć to niewiem skąd się wzięło, tak samo jak to, że korzystałam z opieki, choć nie korzystałam), aha wstydzić też się mam, że rzekomo jakieś 5 lat temu ziałam jadem i nienawiścią na forum samodzielnych mam. No coż pyskata jestem, konkretna, nie głaszczę po główce. Wstydzę się i chylę głowę nisko całując po piętach kogo się da W końcu jestem tylko szarym biednym nic nie wiedzącym pracownikiem, nie mam chaty z kominkiem, życie mam przesrane, nie piję wina wieczorem z mężem (wolę drinka), a wakacje spędziłam w tym roku tylko raz na własnej działce. Oj wstydzę się wstydzę Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: wisnik 17.08.10, 20:58 Ja tu probuje byc powazna,a po Twoim poscie Maz przyczlapal z kuchni i pyta, dlaczego rycze ze smiechu.. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: wisnik 17.08.10, 21:02 Po moim? jeżeli tak to też się wstydzę, żem taka żałosna i ludzie się ze mnie śmieją Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarna1231 Re: wisnik 17.08.10, 20:09 Ja też zawsze uważałam, że jak ktoś chce to znajdzie pracę. Ja piszę z punktu widzenia potrzebującej a nie pomagającej. Ja mam troje dzieci, najmłodsze ze stopami końsko-szpotawymi, najstarszy z astmą oskrzelową, alergią pokarmową i AZS. Fakt, jestem teraz w złej sytuacji finansowej mimo, że pracuję (akurat teraz na macierzyńskim) bo leczenie synów i dojazdy pochłaniają jak dla mnie fortunę ale gdybym nie pracowała to byłoby jeszcze gorzej. Jeśli miałabym szukać pracy moich marzeń to do tej pory bym nie pracowała bo moim marzeniem jest praca za 3000 zł netto, jednozmianowa, z 45 minutową przerwą a lunch (płatna przerwa), z pełnym zapleczem socjalnym, weekendy wolne, itd.A pracuję za najniższą krajową, często na zmiany, bez zaplecza socjalnego i oczywiście często gęsto pracuję w weekendy. Międzyczasie szukam lepszej.... Nie wierzę, że można szukać pracy przez rok i jej nie znaleźć. Przypadek taty króliczycy to co innego bo jej tata jest po 50. Ale młoda kobieta? Zależy od podejścia bo u mnie na wsi większość młodych dziewczyn siedzi na kuroniówce, reszta , która szuka pracy-szuka jej tylko na czarno, żeby mieć prawo do zasiłków wszelkich i siedzieć w domu. Nie myślą o tym, że mijają lata a składki emerytalne niestety się nie odkładają...Ja już wiem, ze po powrocie do pracy będzie ciężko bo dzieci będą jeździć z nami. Z chorobą najstarszego załatwiłam w szkole, że gdyby cokolwiek się działo to jestem pod telefonem, ze żłobkiem tak samo. Może trochę nie na temat ten mój post ale da się dużo jeśli się chce i myśli się o rozsądnym rozwiązaniu sytuacji życiowej a nie sposobie na wegetację kosztem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: wisnik 17.08.10, 20:49 kroliczyco, ja nie napisalam nigdzie, ze sylwia NIE JEST mila osoba. Ja napisalam, ze mija sie z prawda i to same moglyscie tutaj na forum sprawdzic. Dodam jeszcze kilka kwestii. 1.Bruno chodzil do przedszkola - teraz jest przerwa wakacyjna. Moj mlodszy Bratanek nie tylko bywa hospitalizowany, ale trzeba z nim jezdzic na wizyty do Rabki do lekarzy (kilkadziesiat kilometrow, jak wiesz), a nie 1 przystanek autobusowy w miescie (Sylwia mieszka na Prokocimiu i tu tez Bruno jest leczony) i nie jest to przeszkoda dla obojga rodzicow do pracy, choc oboje dojezdzaja o innych miejscowosci i bywa naprawde ciezko to poorganizowac. Ja widzialam Bruna i jest to bardzo zywe, dobrze rozwijajace sie dziecko, o jego stanie zdrowia nie bede dyskutowac, bo podobnie jak wczesniej napisala Iza to nie jest taki tragiczny stan jaki przedstawia Sylwia. Ja nawet mysle, ze jest duzo lepiej, ale to moje prywatne zdanie - nie mam RTG w oczach i moze mi sie wydawac. 2. Sylwia miala klopoty z mama, ale ma bliskie i dobre kontakty z siostra, naprawde nie jest sama, ale to tez nie moja sprawa, zeby sie zaglebiac, chcialam tylko zasygnalizowac. Co do tesciowej i ciagania jej po sadach o alimenty, wybacz, ale to juz przesada kiedy matka dziecka jest sprawna i mloda. Sylwia powiedziala mi, ze np. biegle posluguje sie angielskim, no to i obsluga komputera plus mlody wiek np. jest swietnym startem w miescie, ktore jest centrum firm swiadczacych uslugi typu "outsourcing" w Polsce. To nie jest Pcim dolny, tylko Krakow, co maja powiedziec Dziewczyny, ktore mieszkaja np. na polnocnym wsch. Polski? Poza tym, sasiadka od reki dostala prace w Carrefour na pol etatu na kasie, tylko, ze to niewielkie pieniadze a i mops mialby pretekst do zastanowienia sie nad pomoca dla Sylwi. 3. Acha, a post na surogatkach Sylwia skasowala jak sie dowiedziala od jednej z Dziewczyn, ze wiemy o nim. Przestraszyla sie jaki efekt to moze odniesc i ze ludzie przestana wierzyc w to, co mowi. Dlatego zaskoczyla mnie tutaj opowiadajac, ze to byla tak sobie a muzom rozmowa, zeby sie dowiedziec jak inni mysla (jakos tak to chyba napisala). Byla to oferta sprzedazy, konkretna. Katrina jest swiadkiem, ze powiedzialam, ze to sprawa Sylwi i ze mnie nie obchodzi, ale to, ze juz tutaj mowiac delikatnie rozmija sie z prawda na forum, niestety motywuje mnie do zabrania glosu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amy77 Re: wisnik 18.08.10, 13:27 Nie wiem czy moje zdanie do czegoś Wam się przyda czy nie, ale myślę że w jakimś stopniu obroni Sylwię. Nie znam jej osobiście, jedynie z forum i z maili, ale jakieś 2 miesiące temu umawiałyśmy się na to że będzie u mnie sprzątać. Sylwia była bardzo chętna. Niestety z mojej winy wtedy to nie wyszło i przesunęło się miesiąc później. Tym razem nie doszło do skutku ponieważ Sylwii rozchorowało się dziecko i nie mogła sprzątać w dniu na którym mi zależało (tylko ten 1 dzień wchodził w grę). Dodam, że sprzątanie było bardzo niewdzięczne bo po budowie i do tego na zadupiu a jednak Sylwia nie zniechęciła się a po jej postach i smsach mogę stwierdzić że bardzo jej zależało na tej robocie. Żeby jednak wziąć tą pracę zaproponowała inne (chyba ze 3) rozwiązania "problemu" (problem w rozumieniu że syna nie ma z kim zostawić). W żadnym razie nie odczułam ze miga sie od pracy, mimo że sama jej pisałam że nie musi tego brać. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: wisnik 18.08.10, 14:42 Ja niestety musze dodac, zeby nie bylo tak rozowo, ze tutaj w gre wchodzila bardzo wazna kwestia: amy - jestes z forum.. Podkreslam, ten temat juz wczesniej podejmowalam z jedna z osob z forum, uprzedzalam o watpliwosciach jak sie tylko pojawila sytuacja ze zbiorka na urodziny Bruna (juz 2 tyg.po mojej wizycie u Sylwii - sic!), a nast. ze zbiorka pieniezna. Ale po prostu nie dano mi wiary. Dopiero teraz, kiedy Sylwia odczekuje swoje 2 tyg. i pisze o skradzionych przez bandytow pieniadzach, a jak to nie dziala, to o alimentach od babci moge powtorzyc to, co pisalam juz 20 czerwca! Nie robilam tego na forum publiczny, zeby dac szanse wyjasnienia tej sytuacji i to nie nastapilo. Wiec tak na marginesie watku glownego, bardzo prosze niektore osoby, ktore mi na maila pisza pretensje, zeby czytaly uwasnie to, co wczesniej napisalam. Mi sie zapalila czerwona lampka podczas jednej z rozmow telefonicznych w maju, jeszcze zanim odwiedzilam ja na Prokocimiu. Sylwia bowiem sie chwalila, uwazajac, ze to dowod jej zaradnosci, ze znalazla sposob, zeby zarobic wiecej na sprzataniu - otoz na pytanie "ile zaplacic" mowi, ze jest biedna i glodna i ze chce jedzenie. I tu cytat z Sylwi - "i wiesz, oni wtedy daja mi i jedzenie i pieniadze". Opowiedziala mi jak tak "zarobila" za jednym razem 50PLN i schabu na 10 kotletow. Z duma powiedziala, ze to przeciez w sumie ze 100PLN. Wiec uwazam, ze moze byc tak, ze ludzie rezygnuja z jej sprzatania (tak jak sie to stalo w lipcu), bo po prostu nie sa az tak naiwni. Znam tez historie od Sylwi o tym jak dostala to mieszkanie, byla to osoba u ktorej wlasnie sprzatala i tez prosila o jedzenie. Wiec wyglada na to, ze to jest taki typ czlowieka, ktory prosi wszedzie i bierze wszystko, jak leci. Jak teraz wyszla ta historia, ze nawet dobrze zyjac z mezem podala go o alimenty/komornik???? przeciez to jest regularne wyludzenie!! plus numer z babcia, do ktorej wg mojej wiedzy tak duzej pretensji nie powinna miec, bo mieszkala w jej mieszkaniu kupe czasu zanim nie przeprowadzila sie do mamy, to niestety ale ja juz stracilam wszelkie zludzenia. Naprawde, jak jeszcze siebie pytalam, czy moze sie myle, co mi szkodzi - chcecie dawajcie, zwlaszcza po braku odzewu w czerwcu na priva, kiedy poczulam sie paskudnie, bo naprawde to jednak sa watpliowsci wyboru co jest gorsze - dac sie oszukiwac, czy pozalowac pomocy osobie, ktora "zyciowo", nawet jesli na wlasne zyczenie, ale jest niepelnosprawna... to teraz juz niestety, ale musialam napisac. A to jeszcze nie wszystko, co mialabym do powiedzenia w tym temacie. Nie gniewajcie sie, ale ja nie mam sily sie kazdemu po kolei tlumaczyc i te zarzuty, ktore przeczytalam na poczcie, ze celowo cos ukrywalam sa nie w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
lmakbet Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 14.08.10, 02:48 Na podsumowanie. Choć może moje posty brzmią wrednie, nie o skopanie lezącego mi chodziło. Chodziło o to, że: nie wypowiedziała się tu żadna osoba mogąca osobiście potwierdzić sytuację, majaca kontakt z pracowniekiem socjalnym, który by ja potwierdził. Nikt (jak w przypadku innych wątków) nie pisał o skanach potwierdzających wszystko. Dziecko choruje ciężko, a co z orzeczeniem o niepełnosprawności? Zasiłkiem z tego tytułu? Tarji oberwało się za brak działań i opieszałość w celu poprawienia sytuacji, a tu co, podniesienie watku i lecimy z pomocą? Ok, jak ktoś lubi, ale gdzie pomoc państwa w tej sytuacji? Czy jak Kukusi braknie na net, to zginą z głodu? Uderzylo mnie to, że jak tylko wątek spada za nisko i pomoc znika, pojawia się nowy problem wymagajacy nakładu finansowego. Mama ble, teściowa ble, opieka ble, caritas ble (choc znam osoby z krakowa korzystające z pomocy UE w róznych miejscach i takiej nędzy nie ma jaką kukusia opisała). Pracy brak, choć na forach "pracowych" brak jej ogłoszeń, jedynie na pomocnych są. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 13:53 Imakbet jest znalazla sie amy77))))))niedoszla pracodawczyni Kukusi.amy 77 jak mam czelnosc przypuszczac szukala pracownika,Kukusia sie zglosila na ochotnika(chyba teraz nie ma robot przymusowych,a szkoda),ale cos amy77 wypadlo,pozniej Kukusi wypadlo(choroba syna).W sumie to dziwie sie ,ze amy77 nie wyplacila Kukusi zaplaty z premia za sama chec do pracy.Przeciez jak sama zainteresowana (amy77)znalezieniem pracownika odradzala Kukusi prace,pisala do niej ,ze nie musi tego brac.To jak to szukala kogos do pracy,czy nie? Swoja droga(moze to nie ta sama amy77,ale musiala niezla sumke zaproponowac za to sprzatanie ,skoro warto jechac az do Olawy .Moge sie mylic.Przeciez rownie dobrze amy77 moze miec kamienice w Krakowie do sprzatania.Anna lat 20 ,czy dalej szukasz pracownika? Odpowiedz Link Zgłoś
amy77 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 14:58 I to się nazywa interpretowanie tekstu pod siebie! Większość rzeczy które napisałaś jest naszpikowane Twoją własna interpretacją moich słów. Nie szukałam pracownika, Sylwia pisała kiedyś że zajmuje się sprzątaniem, ja potrzebowałam pomocy przy jednorazowym doprowadzeniu domu do stanu używalności a jako że nie lubię brać osób całkiem obcych, pomyślałam o Sylwii bo wydawało mi się że jest w pewien sposób "sprawdzona" przez forum. Napisałam do niej z pytaniem czy jest zainteresowana i zaznaczyłam że proszę o szczerą odpowiedź bo po pierwsze to na peryferiach (problem z dojazdem) a poza tym jest to cięższa robota niz standardowe sprzątanie. Sylwia z entuzjazmem podeszła do mojej propozycji. I tyle. Chciałam tylko pokazać że z mojego doświadczenia wynika że nie miga się od pracy i widziałam że ogromnie jej zależy na tej pracy, wiem że to jedynie maleńki przykład ale postanowiłam go napisać bo każde konstruktywne zdanie w tej dyskusji ma znaczenie. Wszelkie dorabianie sobie do tego teorii jest dla mnie kolejnym wzniecaniem "ognia". Dla wyjaśnienia: chodziło o prywatny dom i nie mam nic wspólnego z Oławą. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:11 amy77 przepraszam.Twoj post pojawil sie w momencie, kiedy uwazalam,ze to Kukusia powinna zajac jakies stanowisko w tej sprawie,wypowiedziec sie.Dzisiejszy dzien nie nalezy do moich ulubionych.Nie Twoja wina,ze nick Isabelka20 bezkarnie rzuca wyzwiskami ,nie ma zadnej reakcji,bo nick Isabelka 20 moze,bo jest taki bezposredni,bezkonfliktowy.Chyba nikt na tym Forum nie przeczytal o sobie ,ze jest prostakiem i barachlem.Za to tylko,ze napisalam,ze nick Isabelka20 nie jest tak nieomylna,madra jak jej sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 16:14 Natomiast nick Malgoska182 notorycznie szuka zwady i doszukuje się wszędzie teorii spiskowych, sitwy i kliki oraz za często jak na potrzeby forum szuka zwady ze stałymi bywalczyniami. W dodatku w przeciwieństwie do Isabelki, która dysponuje wiedzą i tą wiedzą się dzieli, nick Malgoska182 guzik pomaga, a głównie pyskuje... I nie jest tak nieomylna i mądra, jak jej się wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 16:22 bj32 chociaz jestes moderatorka tego Forum czasami tez cos umknie Twojej uwadze.Dziwnym trafem, w tym przypadku pomoc Isabelki w postaci dzielenia sie swoja wiedza ,ocenilas wyzej niz moja pomoc materialna.Wolno Tobie.Tobie naprawde w niczym nie pomoglam.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 16:34 Słuchaj, skarbie, i słuchaj uważnie, bo nie będę powtarzać: Przyłazisz tu, pyszczysz, ośmielasz się wydzwaniać do Isabelki do pracy i siejesz ferment. Już mi się kilka razy naraziłaś i fakt, ze jestem moderatorem, nie ma tu nic kompletnie do rzeczy. Moderator zajmuje się "technicznym" pilnowaniem porządku na forum. Dla pomagania nie ma znaczenia, czy jestem moderatorem, czy papieżycą Joanną - pomagam w czasie prywatnym. I właśnie jako osobie pomagającej, do której masa osób ma tu zaufanie, mi się naraziłaś swoim pyskowaniem, bzdetami o klice, która pomaga we własnym gronie i tak dalej. I nie mam pojęcia, czemu dawanie ryby mam oceniać wyżej, niż dawanie wędki. Gacie po córce też mogę posłać. Ale podpowiedzieć komuś, jak ma sobie poradzić sam... Do tego trzeba mieć wiedzę i coś więcej, niż pieluchę między uszami. Owszem, mi nie pomogłaś. Mi jedynie psujesz humor. Nie po raz pierwszy zresztą. Teraz - możesz mi wierzyć - będę uważnie śledzić Twoją tu działalność. I wszelkie objawy poszukiwania drugiej gwiazdki będę tępić z całą starannością. Wiesz czemu? Bo lubię mieć spokój i staram się, żeby to urocze forum funkcjonowało zgodnie i sprawnie. Bez takich jaj, że jedna pani dzwoni do drugiej pani do pracy. Bo tym wykazałaś, ze Twoja moralność jest szczątkowa i właściwie to lubisz prowokować awantury. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 16:51 Skarbie To Forum dzieki takiej moderatorce jak Ty jest, no niestety jest jakie jest. Juz nie mam pieluchy miedzy uszami,mam za to bardzo madra corke.Ty tez mialas pieluche, czy tak od razu w muszle Twoja corka robila?Tak z ciekawosci pytam czy dziecko takiej madrej mamusi jest tez tak inteligentne? Zaproponuj gacie po corce ,moze sie ktos zglosi. ]Moderator zajmuje się "technicznym" pilnowaniem porządku na forum. Moderator tez podsyla linki do portali NK,jatrzy,wywoluje klotnie. Osmielilam sie zadzwonic do Pani Izabeli,poniewaz podpisala sie pelnym imieniem i nazwiskiem.Chcialam porozmawiac, wyjasnic "nasze",powtarzam nasze nieporozumienie. Nie jestem 15 letnia gowniara, zeby mnie jakas moderatorka z bozej laski pouczala. Internet nie jest anonimowy , wiem to od dawna,ale dla niektorych to taka forma rozrywki.Co do mojej osoby -postanowilam moderatorce popsuc humor.Taki mialam plan.Czy mi sie idalo? Najlepiej usunac post i po sprawie.Jak to bedzie ?Pozamiatalam ,posprzatalam-tak o sobie mowi bj32.Co z tego ,ze pod dywan? Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 16:56 Goska, daj juz spokoj, zal czytac to, co piszesz. Dla mnie to jest ponizej wszelkiego poziomu, ktory znam, zeby dzwonic do pracy obcej osobie tylko po to, zeby sie odegrac. A od moderatorki do sie wiesz co, bo ma racje kobieta. Tego, co wypisujesz to az sie nie da w glowie zmiescic na raz, bo czlowiek sie zastanawia, czy ty sobie takie glupie zarty robisz, czy na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:02 Przeciez juz wczesniej napisalam,ze zarty.Od Isabelki dowiedzialam sie ,ze Ona tego nie traktuje powaznie,ze Ona mnie nie obraza ,tylko nick malgoska182 Zauwazylas ,ze na tym Forum jest wiecej takich zartownis? Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:06 Ten pomysl z niezrownowazeniem, ktory tu padl jakos mi dobrze wchodzi jak czytam twoje posty. To jak polaczenie wina i kominka, o ktorym pisalas. Ale jestem ciekawa, naprawde tak od serca, po co sobie to robisz? Mozesz szczerze odpowiedziec na to pytanie? Bo mysle, ze wszystkie co tu czytaja, tylko nie biora udzialu w tej pasjonujacej *dyskusji*ktora ciagle nakrecasz nad tym intensywnie sie zastanawiaja. Zaspokoj nasza ciekawosc. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:22 Zanim odpowiem na to pytanie(oczywiscie to zart,ze to byly zarty) zapytam czy czytalas wszystkie (przynajmniej od poczatku mojej dyskusji z Isabelka20).Wszystkie nagle zaczely sie nakrecac,jaka to Kukusia niedobra,oszustka ,zly czlowiek jednym slowem.O tym,ze sie zawiodly pomagajac,ze im robi sie przykro,ze daly sie nabrac.Napisalam,ze znalazlam w swoim sasiedztwie dziewczyne,ktorej zaczelam pomagac ,bo Ona wydaje mi sie uboga jednak nie pobiera zasilkow z MOPS.Przynajmniej widze,ze moja pomoc jest wykorzystana,ja zyskalam kogos z kim moge porozmawiac( mieszkam tutaj przejsciowo,nie znam nikogo),moja coreczka znalazla towarzyszki do zabawy. Wtedy Isabelka objechala mnie ,ze sie nie znam( nie ukrywam,ze sie nie znam, bo nidgy w MOPS nie bylam.Moze powinnam poczytac ,zeby sie podszkolic? Mam inna lekture ,czytam o rozwoju dziecka, wychowaniu.Moja coreczka wchodzi w wiek 2-latkow,niektorzy strasza mnie wiekeim"trudnych dwulatkow",chociaz narazie to slodziaczek jest niesamowity ,ale wole sie przygotowac))) I dalej jak w piosence "i tak to sie zaczelo".Jak zauwazysz z mojej strony wyzwisk zadnych nie bylo.Nigdy nie ukrywalam(tego nie da sie ukryc ,ze jestem czasmi zlosliwa,nie znaczy ,ze jak to napisala Isabelka20 barachlo,pusty bebenek. I na to nikt nie zwrocil uwagi.Bo Isabelka daje wedke, sluzy cennymi radami, wiec Ona moze. Stare gacie po corce oddaje,wiec jestem (to zostalo napisane)nikim. Reszte mozna doczytac.Tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:27 Jak zauwazylas moje posty sa usuwane.Zaczelo sie zamiatanie pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:22 To Forum dzieki takiej moderatorce jak Ty jest, no niestety > jest jakie jest. Rany julek. Po diabła wchodzisz na to beznadziejne forum? normalny człowiek fora które mu nie odpowiadają najzwyczajniej w świecie omija. Nie jestem 15 letnia gowniara, zeby mnie jakas moderatorka z bozej > laski pouczala. no dzwonienie do czyjejś pracy to faktycznie nie wyczyn na miarę piętnastolatki, każda rozsądna dorosła kobieta tak się zachowuje? sorry dziewczyny ale mimo, że obiecywałam sobie, że mnie nie sprowokuje nie wytrzymałam, szkoda tylko że odbiegamy tak bardzo od głównego tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:35 Forum jest jakie jest, chyba nie od dzisiaj zaczely sie pyskowki, na slodziutkim jak miodzio Forum. Czy pomoc jest czyms wymiernym? Dla wielu z Was chyba tak.Bo inaczej postrzegane sa osoby,ktore daja wedke,a inaczej rybe , w postaci starych gaci. Po raz kolejny zadzwonilam do Pani Izabeli,bo podala swoje dane w prywatnej wiadomosci.Czy chec rozmowy i wyjasnienia sa czyms nagannym.Acha klawiatura duzo przyjmie,ja jednak czuje sie bardziej komfortowo w rozmowie .Chcialam zapytac czym zawinilam,ze przeczytalam na temat nick malgoska182 barachlo. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 18:23 malgoska182 napisała: > Forum jest jakie jest, Otóż to i jednym odpowiada to jakie jest a innym nie-Ci którym odpowiada w nim uczestniczą, nie rozumiem po diabła się męczysz skoro Ci nie pasuje? na slodziutkim jak miodzio > Forum. Ty na pewno wiesz na jakim jesteś forum? słodziutkim? helloł..... Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 18:33 slonko1335 nie napisalam,ze mi nie odpowiada.Nie napisalam tez ,ze sie mecze. Nie doczytalam ilu jest aktywnych uczestnikow Forum ,ile postow .Czy wszystkie byly mile? To byla taka mala ironia z mojej strony ,bo miodzio to Forum czasm bywa,ale juz z soczkiem to nigdy. Mam tu pare fajniutkich mam, z ktorymi czasami sie zetne, czasami sie posmieje, ponarzekam ,ale bardzo je lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 18:44 malgoska182 napisała: > slonko1335 nie napisalam,ze mi nie odpowiada.Nie napisalam tez ,ze sie > mecze. dziwne, strasznie dużo zarzuciłaś Blance po czym stwierdziłaś, że to przez nią właśnie forum jest jakie jest. Więc się zastanów czy podoba Ci się czy nie, bo cosik się nie zgadza... . Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 18:58 Tak ,bo wiele spraw dziwnie "umyka Jej uwadze",ludzi traktuje przedmiotowo.Czy posty,w ktorych obrazano mnie zostaly usuniete? Nie ,bo zostaly napisane przez Isabelke20, a Ona na Forum jest ceniona.Bardzo dobrze ,ze sie docenia pomocne mamy,ale jak sie czuja te osoby,ktore pomagaja w miare swoich mozliwosci? Nie maja wiedzy,ktora ma Isabelka20,Ona tez jej kilka lat do tylu nie miala.To jej praca i zna przepisy.Gdyby mi to bylo do czegos potrzebne ,tez bym starala sie zglebiac wiedze na temat MOPS,GOPS i innych instytucji.Mam(juz na szzcescie nie)pieluche miedzy oczami.Byc moze moja wiedza na temat butelek dr.Browna ulzyla maluszkowi ciezarnej. O d bj23 uslysze ,ze sie starymi butelkami chwale. Przyklady mozna mnozyc.Liczy sie pomoc tylko niektorych,wybranych i to mi sie na tym Forum nie podoba.I to wlasnie "zasluga" moderatorki. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 21:40 "moja wiedza na temat butelek dr.Browna ulzyla maluszkowi ciezarnej" Gratuluję. Temat akurat na Niemowlę. Ale co za różnica? Tu jest pomoc zorganizowana, zatem interesują mnie inne tematy, niż butelki. "Mam(juz na szzcescie nie)pieluche miedzy oczami." Między oczami to raczej nos. Zastanawia mnie, co masz między uszami... Skoro nie pieluchę, to co? Zacietrzewienie? Pustkę? Przerost formy nad treścią? "Od bj23 uslysze ,ze sie starymi butelkami chwale." Poważnie? A co? Zazwyczaj mam parcie na wysyłanie potrzebującym takich z metką jeszcze? "I to wlasnie "zasluga" moderatorki." W sumie dalej nie wiadomo, co jest ową "zasługą". A tym bardziej, jaki ma związek z moderacją. Jątrzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 19:28 slonko1335 moze nie glowna "zasluga"bj23,ze to Forum od czasu do czasu staje sie targowiskiem.Wydaje mi sie,ze to monitor komputera dla niektorych sprawia ,ze wielu staje sie w ich mniemaniu takimi anonimowymi"bohaterami".Mozna sobie pouzywac na nieznajomej,bo przeciez znajdzie sie wytlumaczenie typu"nie obrazam Goski,jako osoby, tylko malgoske182 z Forum.Moge ja nazwac barachlem,pustym bebenkiem,bo nic mi za to nie grozi. Sama nigdy nie wyzywam ludzi,nigdy nie robilam tego i w prawdziwym(nie tym wirtualnym).Moge komus powiedziec,ze nie ma klasy,ze niski poziom,ale nazywac kogos pustakiem?Czy gdybysmy sie spotkali, czy ta osoba miala by na tyle odwagi ,zeby takimi slowami mnie zaatakowac? Zadzwonilam z nadzieja wyjasnienia ,rozmowy .W glosie mozna wyczuc,czy ktos jest szczery,czy mu przykro,ze przeczytal slowa,ktorych na swoj temat nie powinien byl przeczytac, czy umie powiedziec przepraszam ,za slowa ,ktore napisal(wyzwiska). Wiec co to ma byc ?Zabawa ? Tak jak to jonc12 zrobila?lalalalla ja sobie pospiewam ,a Ty pisz dalej. Wyglada to czasami na Forum dla wesolych nastolatek,nie mam,ado tego pomocnych. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 19:42 Wiesz Małgorzato jesteś tak zakłamana w tych swoich wypowiedziach, że aż żal. Nigdy tego nie robię ponieważ uważam, że korespondencja prywatna jest prywatna i tyle, ale w tym przypadku pokuszę się o przekazanie naszej rozmowy na priv dalej. Dlaczego? Dlatego, że niech inni zobaczą jak zostałam zmieszana z błotem, jaka to jestem głupia, że nawet chłop mnie nie chciał, jak to byłam zdradzana, upokarzana itd (tu same kłamstwa wyssane z palca) co odbiło się na mojej psychice i dlatego taka jestem, jak to zarzucałaś mi korzystanie ze wszystkich możliwych ośrodków i zasiłków, wyciągając moje stare wątki,jak robiłaś ze mnie puszczalską poddając w wątpliwość, że ojciec biologiczny mojego dziecka oby napewno jest ojcem jak starszyłaś mnie komisariatem najbliższym mojemu miejscu zamieszkania, a na koniec jak zadzwoniłaś do mnie do pracy i publicznie kłamałaś, że sobie poszłam do domu. Nie mów mi teraz, że nie zrobiłaś nic złego. Zrobiłaś wiele złego, bo nick isabelka20 też jest człowiekiem wiesz? Nie nie wiesz bo tyle w tobie złości i jadu, że nie patrzysz na innych. Musisz być bardzo nieszczęśliwą osobą, która swoje problemy i frustrację próbuje złagodzić rzucając się na innych. Sorki, ale musiałam to napisać, bo ileż można. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 19:57 Iza, nie musisz sie tlumaczyc. Przed forum nie masz z czego, a przed nia nie warto. Gdyby miala choc troche wrazliwosci nie pisalaby do nas czy publicznie czy tez prywatnie takich rzeczy, jakie pisala, a juz napewno! nie dzwonilaby do Ciebie do pracy. Nie warto dawac jej satysfakcji, ze Cie zranila. Sprobuj jeszcze jakos wykrzesac z tego wieczora-popoludnia cos dla siebie, pobaw sie z Coreczka, wypij tego drineczke i pomysl, ze jeszcze jest lato, ze tyle dobrego przed Toba jeszcze w zyciu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 19:58 malgoska182 to tez czlowiek po drugiej stronie monitora. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.k777 Re: ... Jont12,Izabelka20 i Małgosia182 18.08.10, 20:04 malgoska182 napisała: > malgoska182 to tez czlowiek po drugiej stronie monitora. Wszyscy jesteśmy ludźmi,po co się kłócić i obrażać się nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 22:23 Jesteś pewna? Bo po rewelacjach Isabelki zaczynam wątpić, czy "człowiek" w tym momencie nie jest nadużyciem... Zresztą te sugestie co do prowadzenia się Isabelki skasowałam... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 22:28 ?? a o co chodzi z moim prowadzeniem się? Zaraz się okaże, że nie jestem człowiekiem... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 22:34 No wiesz, skoro mąż nie był pewien, czy dziecko Twoje, to pewnie się łajdaczyłaś, nie? Logika się kłania Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 22:52 pewnie tak, ale mój niski poziom i tygodniowa migrena powodują, że logiczne myślenie zawodzi Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 [...] 18.08.10, 23:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Malgoska182 18.08.10, 23:26 Kolejne tego typu pytanie zaowocuje zgłoszeniem do bana. Nie mamy obowiązku znosić takich uwag. Nawet Twoje chamstwo ma granice. Rozumiemy się? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 22:01 "nie obrazam Goski,jako osoby, tylko malgoske182 z Forum." Ty na prawdę sądzisz, ze większość ludzi uważa, ze nicki to byty wirtualne a nie osoby? Ale zdajesz sobie sprawę, ze do tego to raczej psychiatra jest potrzebny, nie moderator? "nazwac barachlem" Poczuwasz się, ze ciągle do tego wracasz? "Moge komus powiedziec,ze nie ma klasy,ze niski poziom,ale nazywac kogos pustakiem?" Jakie widzisz różnice? "Czy gdybysmy sie spotkali, czy ta osoba miala by na tyle odwagi ,ze by takimi slowami mnie zaatakowac?" Czy gdybyś Ty ją spotkała, miałabyś odwagę jej powiedzieć, ze ma niski poziom? "Zadzwonilam" I to było niesłuszne. "czy umie powiedziec przepraszam ,za slowa ,ktore napisal" Zadzwoniłaś, żeby Isabelka Cie przeprosiła??? Żałosne. Dzwonić do kobiety do pracy i domagać się przeprosin. Zwłaszcza po tym, co sama pisałaś... "Wiec co to ma byc ?Zabawa ?" A dzwonienie do pracy obcej osoby to co ma być? Poważne działanie dorosłej kobiety? "Wyglada to czasami na Forum dla wesolych nastolatek" Trzeźwa jesteś? Bo mam wrażenie, że napiszesz każdy idiotyzm, byle poprzeć swoje racje względem tego, jakie jesteśmy podłe... Przeczytaj sobie nagłówek, przeczytaj regulamin wewnętrzny i nie bredź. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 23:02 Ty na prawdę sądzisz, ze większość ludzi uważa, ze nicki to byty > wirtualne a nie osoby?naprawde piszemy lacznie pani szanujaca i znajaca jezyk polski to tyle co do odpowiedzi na pytania Panie okazaly sie bez klasy, przesylajac prywatna korespondencje. Ta korespondencja byla odpowiedzia na zaczepki oraz wyzwiska, ktore otrzymalam jako prywatne wiadomosci od jonc12 i Isabelka20. Jednak mamy inny system wartosci. Czy do bj23 zostala wyslana cala korespondencja?Panie wyslaly rowniez swoja "tworczosc"? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 23:15 Ja się nie mam merytorycznego argumentu, to zawsze można oponentowi powiedzieć, ze mu z gęby śmierdzi, co nie, Malgoska182? Owszem, mamy inny system wartości: Ty jesteś skłonna do wszelakich świństw, byle tylko udowodnić, że racja jest najTwojsza, obrażasz na priv, wydzwaniasz do cudzej pracy - my zajmujemy się innymi rzeczami. Na przykład pomocą. Jeśli chcesz wiedzieć, czy do bj32 cokolwiek dotarło, to ją spytaj. W drugiej, nie w trzeciej osobie. Bo z tego, co ją znam, to nie odpowiada na pytania odętych dziewczynek, zadane w takiej formie. Półanalfabetyzmu też się wstydzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 23:23 Małgośka, mówiąc słowami pana Antoniego Słonimskiego, brzydko się chwyta. Może po prostu już nie warto jej odpowiadać? Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 23:48 Pani Ewo. Wiedzialam,ze ten moj post odnosnie zartu moderatorki zostanie usuniety mam nadzieje ,ze jednak ktos to przeczytal.Czy Pani widzi obie strony medalu?Nie posunelam sie do tego,zeby wysylac do moderatorki wiadomosci przeslane do mnie na prive przez Isabelke20 i jonc12 .Zreszta ,co by to dalo? bj23 swoje zdanie wypowiadala w tej sprawie.Niestety bardzo brzydko .Tez brzydko sie chwyta. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 23:57 Małgoska, idź pooglądaj telewizję, co? Albo zrób dziciom skarpetki. Albo poszukaj sobie jakiegoś zamczyska i strasz... Noc w końcu jest. A nie spokojnym ludziom nerwy próbujesz szarpać. "Brzydko" w moim wykonaniu jeszcze nie czytałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 19.08.10, 00:19 Noc to zalezy w jakiej strefie czasowej.Niektorzy przed kolacja Odpowiedz Link Zgłoś
payuta Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 19.08.10, 00:25 Gosia,daj juz spokoj sobie i innym..film sobie jaki romantyczny wlacz ,wez lampke wina i wyluzuj.Juz nawet nie fajne to wszystko.P.P. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 19.08.10, 06:59 Napisz mi prosze payuta ,co wedlug Ciebie jest fajne,skoro moje wpisy nie sa. Zachowanie moderatorki jest fajne?Iziabelki fajne,jonc12 fajne? Bo ja wiesz niewiele sobie robie z obrzucania mnie blotem.Nic ,co one napisaly nie jest prawda,wiec mnie to nie boli.Naprawde teraz postanowilam ,ze zepsuje moderatorce troche krwi,bo :"zla kobieta jestem". Wam tylko odpowiadaja osoby,ktore smieja sie z tych samych,glupkowatych zartow,puszczaja do Was usmieszki, pisza Wam,ze jestescie wspaniale,macie wielkie poczucie humoru. Jak wielkie mozna bylo przekonac sie przy okazji watku zawszeaj(najdluzszy i najbardziej popisalyscie sie ,na czele z bj23).Przyjemnosc Wam sprawia,jak ktos nieudolnie prosi ,bo moze mu w zyciu ciezko.Owszem zdarzaja sie cwaniaczki(cos pozno wpadacie na trop ich oszustwa).Wtedy sobie na tych moze leniwych,niezaradnych zyciowo uzywacie.Bo Wy pomagajace jestescie,Wam mozna.bj23 wprawdzie pomoc nie ma jak(cienko przedzie),ale buzka wielka i umysl otwarty.Nie bardzo wie jednak jak z tego umyslu korzystac. Wiec payuta to wszystko co Wy robicie jest fajne. Romantycznego ,to mam meza(wiec film odpada romantyczny ,zreszta nie lubie ),lampke wina wypilam i mialam dobre sny. Wstalam w dobrym humorze,pozytywnym nastawieniu i tak mam zamiar spedzic dzisiejszy dzien. To ,ze dotykam bolacych miejsc Isabelki20,bj23, tak teraz juz chodzi o to, zeby bolalo.Ich wpisy swiadcza o tym.Moj jest taki ton wypowiedzi ,jesli kogos wybitnie nie lubie.One sa wsciekle i wyzywaja. Wiec kto ma wyluzowac? Odpowiedz Link Zgłoś
missmiriam1 Re: Nie karmić trolla n/t 20.08.10, 17:15 Sorry za mały off topic.Posty przeczytałam wczoraj,ale komputer sołtysa miał uszkodzoną klawiaturęPostów pani o nicku małgośka182 nie komentuję zazwyczaj,bo jej zdanie lata mi równo poniżej krzyża.Omijam toto jak błotnistą kałużę na drodze i Wam doradzam to samo.To tyle w temacie trolla.Co do pomocy-wolę sto razy dać się zrobić w jajko,niż raz olać potrzebującego.Kwitków z poczty nie zbieram,ewidencji podarowanych gaci prowadzić nie zamierzam.Wypominać ich osobie obdarowanej-jeśli takowa istnieje-tym bardziej.To tyle w ramach pozdrowień z wakacji.Trzymajcie się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Malgoska 19.08.10, 08:20 klamiesz. Teraz mam absolutna pewnosc, ze jestes niczym innym niz klamca. Nie wysylalam ci ZADNYCH prywatnych ziadomosci. Absolutnie ZADNYCH. To ty smialas mi wyslac maila z pretensjami, ktory zreszta od razu zignorowalam i zablokowalam twoj adres. Jestes klamca i masz powazne klopoty ze soba, to mi udowodnilas tym milem po raz kolejny. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: Malgoska 19.08.10, 08:24 Acha. Upowazniam cie niniejszym do upublicznienia na forum rzekomych "wiadomosci", ktore ci wyslalam razem z moim rzekomym adresem, prosze cie bardzo. Bo wiem, ze podle klamiesz i niczego takiego nie bylo. Klamca. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: Malgoska 19.08.10, 08:32 jonc12 nie wysylalam do Ciebie wiadomosci, wiec nie mialas po co mnie blokowac.Od Ciebie nie otrzymalam,mialam wystarczajacy ubaw z tego co poczytalam na Forum.O dziewczynka sie zdenerwowala i teraz bedzie wolala "klamczucha" .Masz wielki problem,bo u nas piekne slonce swieci i swoim krzykiem nic nie zwojujesz.Nazwij mnie KLAMCA,to twoj problem.Masz ich w zyciu duzo wiecej,jak widac. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Malgoska 19.08.10, 08:49 malgoska182 napisała: > jonc12 nie wysylalam do Ciebie wiadomosci, wiec nie mialas po co mnie > blokowac.Od Ciebie nie otrzymalam,mialam wystarczajacy ubaw z tego co > poczytalam na Forum zadziwiające a wczoraj tuż przed północą twierdziłaś, że otrzymywałaś...czyżby lampeczka winka zaszkodziła? wiesz co my naprawdę nie jesteśmy ślepe i widzimy co wcześniej pisałaś ale ty hcyba sama już sie w tym nie łapiesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: Malgoska 19.08.10, 08:58 slonko 1335 tak jak wczesniej napisalam chyba przez cale swoje zycie tyle sie nie nabebnilam w klawiature komputera co wczoraj,ze nie sprawdzilam czy ta" wiazanka"od jonc12 byla na Forum czy na prive.Co nie zmienia faktu,ze zostalo to przez pomocne bardzo szybko wylapane,a niescislosci powazne innych osob jakos umknely uwadze. Winko nigdy mi nie zaszkodzilo)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.k777 Re: ??????? 19.08.10, 08:27 Dziewczyny dajcie już spokój z tym,to jest wątek na temat kukusi.Ja proponuję zamknąć temat zanim za daleko to zabrnie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ??????? 19.08.10, 08:34 Aniu wiem,ze to watek Kukusi i tylko czekam az Ona tu wroci, wytlumaczy wszystkim o co w tych podejrzeniach chodzi. Nas ze swego watku pogoni na inny ring. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.k777 Re: ??????? 19.08.10, 08:48 malgoska182 napisała: > Aniu wiem,ze to watek Kukusi i tylko czekam az Ona tu wroci, > wytlumaczy wszystkim o co w tych podejrzeniach chodzi. Nas ze swego > watku pogoni na inny ring. Jakby jej zależało to by napisała cokolwiek z wyjaśnieniem do kogokolwiek.Pomocne emamy pomagają,a nie użerają się między sobą,z tego co wyczytałam to Bruno jest chory,ale najgorsze jest to że kukusia żerowała na tym.Powinna przynajmniej odezwać się do tych dziewczyn które jej pomogły i wyjaśnić całą sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:36 Jeśli masz jakieś zastrzeżenia do moderowania to vide: sygnaturka. Od mojego dziecka się odspawaj, bo może zaboleć. I nie mnie. Jako moderator nigdy nie wklejam linków do NK, ale widocznie masz problem z odróżnieniem koloru czarnego od czerwonego... A z tym to już do okulisty trzeba, nie na forum... Ośmieliłaś się zadzwonić, bo jesteś bezczelna i zachowujesz się jak prymitywna nastolatka. W związku z czym będę Cie traktować, jak prymitywną nastolatkę i pouczać. I jako moderator, i jako osoba prywatna. Internet nie jest anonimowy i tego się trzymaj. Bo może się okazać, ze nie tylko pracodawcę podpisanej Isabelki, ale i Ciebie łatwo namierzyć. "-postanowilam moderatorce popsuc humor.Taki mialam plan.Czy mi sie idalo?" Próbuj dalej. Właśnie się okazało, że nie jesteś w stanie... A forum, owszem, również dzięki moderatorce jest, jakie jest. Na przykład dba moderatorka o to, żeby chamstwo produkowane przez przerośnięte dziewczynki z wiecznymi pretensjami nie wisiało za długo... Odpuść sobie. Bo się ośmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:42 Tak byc moze, osmieszam sie w tej chwili ciagnac ta idiotyczna dyskusje.Bj23 dawno sie osmieszylas.Przy okazji watku zawszeaj.Napewno pamietasz jak"sprawnie "pozniej zamiatalas?Machalas miotelka z,e az milo bylo Cie taka zapracowana widziec. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 17:52 Serio? No, próbuj dalej. Tylko sprawdź, kto swoimi tekstami robi tu z siebie idiotkę i czy na pewno ja... Odpowiedz Link Zgłoś
payuta Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 14:55 Jak nie przestaniecie byc takie brzydkie wzgledem siebie....to sie wam atrament w klawiaturach pokonczy..zobaczycie P.P. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 14:58 Payuta ja już zakończyłam rozmowę, która polegała jedynie na obronie, ale jak się dowiedziałam przed chwilą Pani Małgosia posunęła się do tego żeby wydzwaniać do mnie do pracy i pytać o moją osobę!! Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:01 Zartujesz... Zartujesz?!!!! Przeciez to objaw choroby psychicznej robic taki numer. Boze, uciekam z tego forum, serio.. Czyli to, co mi na maila napisala to jeszcze nic. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:03 Nie nie żartuję niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:14 jonc12 juz raz ucieklas,Wrocilas ,bo myslisz ,ze bedzie fajnie, jak Ty jestes? Zartujesz? Przez ten czas nikt o Ciebie nie pytal.Od czerwca wiedzialas o Kukusi i jej nieczystej grze i czekalas na co? Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:17 pani Małgosiu już wyjaśniłam Pani na priv, że nigdzie na napisałam imiennie czy choćby nickiem, że jest Pani taka czy inna, niewiem skąd wniosek, że o Panią chodzi Nie jestem nieomylna i bezkonfliktowa. Ja takich słów o sobie nie pisałam, ale miło mi Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:24 Małgośka, czy ty nie zdajesz sobie sprawy, że tu nie ma "wiedzialaś o jej nieczystej grze"? Gdy w grę wchodzą niuanse - jakieś jedno krzywe zdanie, jakieś podejrzenie, domniemanie, ale nie PEWNOŚĆ że dana osoba jest oszustką, to po prostu nie można ot tak sobie poinformowac o tym calego forum. Bo nikt nie jest nieomylny, a takim oskarżeniem można kogoś bardzo skrzywdzić. I to nie byle kogo, tylko osobę prawdopodobnie już i tak skrzywdzoną przez los. Nie mowię tylko o sprawie Kukusi. Z pewnością są tu osoby pomagające z podobnymi wątpliwościami na temat swoich potrzebujących, ale nie robiące rabanu wlasnie z powodu BRAKU DOWODÓW. A o te nie jest łatwo, gdy to, co mamy, to głównie opowieści samych zainteresowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 18.08.10, 15:31 kroliczyca80 w tej chwili tez nie mamy pewnosci,ze to co napisala jonc12 jest prawda,ze czekala na upewnienie sie ,ze Kukusia jest osoba nieuczciwa. Tez nie mozemy nagle wydac werdyktu. Jednego brakuje(przynajmniej ja bym tego oczekiwala)-wypowiedzi Kukusi. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Otoz sa dowody 18.08.10, 15:34 sa Malgoska i bede czekala az znajdziesz w sobie odwage cywilna, zeby odszczekac to, co tu nachlapalas. Mam archiwum korespondencji czerwcowej i nie publikuje jej tylko dlatego, zeby nie dyskredytowac jednej z osob tu na forum. Jakbys ze zrozumieniem czytala, to bys zauwazyla, ze juz w pierwszym poscie nspisalam, ze moge to jesli bedzie potrzeba wyslac moderatorce. Wstyd Goska, oj wstyd! za glupote sie placi. Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: Otoz sa dowody 18.08.10, 15:48 Teraz mozecie na mnie psy wieszac, ale tak jak mowie - ja tam bylam, ja tu mieszkam i znam realia! i jak przeczytalam te ostatnie posty o kradziezy, o tych alimentach, to juz mi sie szala przechylila.. Sorry. Tak jak mowie, swoimi watpliwosciami dzielilam sie juz na privie. jonc12 wiec o co masz do mnie zal?za co sie wsciekasz? pisalas na prive , nie chcesz kogos z Forum dyskredytowac,a ja mam odszczekiwac? Jakies bzdurna wypowiedz o mojej odwadze cywilnej)))))))) Za glupote sie placi? A to do czego? Z czym to sie konsumuje?Za czyja glupote? Frazesy,bzdety moja jonc12 Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: Otoz sa dowody 18.08.10, 15:53 Smieszysz mnie juz tylko tyle. Ja wiem, kilka innych osob tez wie jaka jest prawda, ty nie. Mi to wystarczy. Numer z dzwonieniem do Izy pokiazal mi dobitnie, ze nie mam co z toba rozmawiac. Poniewaz z osobami niezrownowazonymi psychicznie nie mozna prowadzic dyskusji rownoleglej. Poszukaj sobie numeru do mnie, to moze wtedy pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 [...] 18.08.10, 16:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 19.08.10, 16:08 czy cos juz wiadomo w temacie kukusi? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może...Alimenty 19.08.10, 16:36 Na razie nic. Kukusia sobie milczy. Jedna z koleżanek ma ją odwiedzić. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Podsumujmy: 18.08.10, 17:24 Wątek dotyczy Kukusi, która chwilowo popadła w stan hibernacji, a wcześniej napisała, że posiadam wszystkie dokumenty. Owszem... Wszystkie medyczne Bruna. Z MOPS nic do mnie nie dotarło. Z FA, w kwestii komornika i czego tam jeszcze - również nie. Posty z surogatek zniknęły zanim kwestia pojawiła się na forum. Nawet, zanim informacja o takowych dotarła do mnie. Ja się dowiedziałam w lipcu, a usunięte zostały bodaj w czerwcu. Kwestię ich pojawienia się w ogóle omówiłam z Kukusią, uzasadniła logicznie i nie ma do czego wracać. Nie będę się tu produkować, jeśli ktoś sobie życzy znać uzasadnienie, niech pisze do mnie na priv. Ja mu odpowiem, albo nie, w zależności od nastroju. Dotarła do mnie również informacja z odpowiednim zrzutem, z której wynika, że Sylwia jednak nie tylko za opłaty mieszka... Kwota, na którą opiewa przelew, byłaby realna, gdyby Kukusia oświetlała całodobowo pokój dwunastoramiennym kandelabrem, miała ze dwie przemysłowe lodówki i robiła pranie dla całego osiedla - tak w przybliżeniu. Koleżankę Malgoska182 upomnę tylko raz: w wątku Kukusi czy czyimkolwiek innym wywlekanie staroci sprzed pięciu lat na temat Isabelki, czy kogokolwiek, kogo wątek nie dotyczy, wyłącznie w celu wywołania pyskówki jest niesmaczne i głupie. Nie będę tego tolerować. Jak widać na załączonym obrazku. Jako, że nie kwitnę tu bez przerwy - proszę o zgłaszanie mi wszelkich pyskówek i takich jazd na priv zanim się pięknie rozwiną. Bo potem muszę w tym rzeźbić kilka godzin wyłącznie po to, żeby pół wątku wykasować. Niewdzięczne zajęcie. Od siebie dodam, że tak Isabelka, jak i Lmakbet [przez "L" od "lady", nie przez "I" od - jak to szło? - "imbecyl"?]mają dużo racji, zaś Kukusia chyba nie do końca jest z nami szczera. Jak również zauważę, ze żadna z nas nie cierpi na jasnowidzenie, a ja nie mam zapchlonego obowiązku inwigilować każdego, bo nie działam sama na tym forum, więc może ktoś by mi, do chlorelli pomógł? Jest tu więcej stale piszących i godnych zaufania osób. Jak choćby owa podła Isabelka, do której ja mam pełne zaufanie, Slonko, Missmiriam i wiele innych osób. Niedługo mi się papierami skrzynka zapcha i tyle z tego będzie... Jeśli o czymś zapomniałam napisać, to mi przypomnijcie... Odpowiedz Link Zgłoś
szymina Moja czerwona lampka 20.08.10, 22:52 Zadko juz zagladam na to forum. I wlasnie przy pomaganiu Kukusi przestalam, bo tez zapalila mi sie czerwona lampka . Nie mam i nie mialam zadnych dowodow, tylko wrazenie, wiec nie pisalam publicznie, teraz tylko dodam, bo w temacie. Moim wrazeniem tez jest, ze Kukusi nie oplaca sie pracowac, ze latwiej cos dostac z forum, Pomarudzic tu, tam, dostac zapomoge z mops, dorobic na sprzataniu jak trzeba. I nie pisze tu, ze nie jest biedna, tylko ze jej to pasuje, latwiej przezyc proszac o ryby jesli spadaja wciaz z nieba niz wziac ciezka wedke, stac godzinami nad jeziorem jak komary gryza... Chyba nie nauczylysmy jej prawidlowej zyciowej postawy. Moze nie powinnam dodawac,ale jestem samotna matka dwojga dzieci, wieksza czesc swoich zarobkow wydaje na przedszkole. Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 16:31 zdecydowałam się odpisać na posta jonc12 , bo jest smieszny. Przypominasz sobie naszą rozmowę tel? Mówiłaś mi jak to źle układa Ci się z męzem i ze chyba zrobisz tak jak kiedyś , tzn spakujesz manatki i wyjedziesz. Powiedziałm Ci wtedy żartem zebyś wprowadziłą się do mnie . Jak mozesz opowiadać takie brednie że proponowałm Ci odnajęcie pokoju w nieswoim mieszkaniu?????? !!!!!!! potrafiłaś dzwonić do mie i pytać jak minał dzień a nie mogłaś powiedzieć mi ze Twoi przyjaciele szukają niani???? ja nie siedze w domu i nie pierdze w stołek , jak to lądnie stwierdziłaś . chodzę tam gdzie tylko mogę dorobić grosz - a Ty wystawiasz m9i opinię naciagaczki????. Zasiłek z Mops 400 zł ? czy to napewno ta Sylwia Ci powiedziałą??? napisłm oficjalnie i na maila do wielu osób że mops dokłąda mi niecałe 100 zł do czynszu i co 2 miesiąć 30 na gaz . a i 70 zł na leki tylko przy pierwszej wypłacie po wywiadzie jako zas. celowy. FAKTYCZNIE 400 ZŁ Ze HEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!teraz w lipcu i sierpniu miałam od nich obiady w stołówce dla Bruna i po 150 zł miesięcznie . Skoro jesteś psychologiem to doradz mi jak znaleść pracę samotnej matce ok? moze tobie to idzie lepiej . I kolejna sprawa . Co takiego zobaczyłąś w mieszkaniu nie przekraczajac nawet przedpokoju?????????? zapraszałm Cię na herbatę , ale powiedziałaś że się śpieszysz. Mieszkanie nie jest moje , jedyny wkłąd mój jaki w nim jest to kilka rzeczy gospodarskich i telewizorek u Bruna w pokoju . Wszystkie te żekome kosmetyki o jakich piszesz , gdzie je widziałś , pod wyjściowymi dzrzwiami???? czemu nie weszłaś dalej zeby zobaczyć jakie pałace i bogactrwa mam . Z tego co czytałam w regulaminie to można uzyskać tu poradę prawną . Na pytanie o alimentach , zrobiono ze mnie kryminalistkę ! Ja tylko pytałąm a nie powiadomiłam o zaistniałej sytuacji -to jest wielka różnica !!!! w takcie tego wątku rozwinęło sie multum innych o jakimś K, o pani która umie 3 jezyki i nie siedzi w domu . po co to wszystko???? Jutro ma przyjechać do mnie Kamila . Co trzeba przygotuję , by upewnićie ze wasze "śledztwo " i nasyłanie na mnie detektywów jest nie potrzebne . a jak to sie zakończy to nie wiem . Ja nie zrobiłam nic złego a zostałm potraktowana jak złodziej , oszust , naciągacz i wogle chodzące barachło. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.k777 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 17:13 Dobrze że odpisałaś,Kamila jest w porządku.Czasami dziewczyny sprawdzają,bo niektóre się nacięły i nie miej o to żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 17:20 Kukusia... Po pierwsze się uspokój. Nie jest winą wszystkich, że jedna pani tu wrzuca hurtem wszystkie wątki i szuka dymu. Po drugie - skoro doszło - również do mnie - kilka informacji, poddających w wątpliwość Twój stan posiadania, to chyba lepiej, że chcemy grzecznie sprawdzić. Nikt, Ci, do chlorelli, detektywa nie nasyła. Nie jesteśmy prokuraturą, ale chcemy wiedzieć, komu pomagamy. Trochę nieciekawie, że wyciągasz prywatne sprawy Jonc, bo raczej nie o tym ten wątek. Odgrywka za to, co napisała? Nieładnie... Atak nie jest najlepszą obroną. Na dokumenty z MOPS czekam od miesiąca - nic mi od Ciebie nie przyszło, prócz medycznych Bruna. Czemu? Będąc na tym forum już dość długo, chyba zdajesz sobie spraw, ze kiedy się pojawiają wątpliwości i emocje, to różne rzeczy można przeczytać, o sobie też. Nikt z Ciebie nie robi kryminalistki. Spytałaś bez dokładnych wyjaśnień, to się nie dziw, ze dziewczyny zadają pytania pomocnicze. Odpowiedz i będzie z bani. Ciskanie się nie robi dobrego wrażenia. Nie zostałaś potraktowana nijak. Pytamy i czekamy na odpowiedzi. Ale wiesz co? Mam wrażenie, ze pomoc jest Ci potrzebna. Tylko nawet mnie zniechęcają takie hasła, jak: "Co trzeba przygotuję , by upewnićie ze wasze "śledztwo " i nasyłanie na mnie detektywów jest nie potrzebne", bo ja wiem, że masz prawo się czuć rozżalona, ale można i tak to odczytać, ze dla zamknięcia nam pyska zorganizujesz imprezę tak, żeby wyglądało nędznie i siermiężnie. A chyba nie o to chodzi? Opanuj się, podejdź do zagadnienia racjonalnie, wyjaśnij wątpliwe kwestie i będzie OK. Rzucanie się, nawet słuszne, stawia mi przed oczami wątki tych panien, co to proszą o pomoc, mieszkając w willi i mając do sprzedania dwuletni samochód... Wszystkie tu mamy tę traumę. I jeśli padłaś jej ofiarą - to osobiście Cie przeproszę. Tylko niech uprzednio zyskam pewność. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jonc12 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 17:53 Sylwia, wiesz co, nie bede sie znizac do takiego poziomu, sorry. Piowiem tak, podawalas rozne czasem sprzeczne informacje na swoj temat osobom, ktore Ci pomagaly, a wiem to, poniewaz korespondowalam pytajac o Ciebie osoby, ktore tu koordynowaly pomoc dla Ciebie. Dziwie sie, ze Masz pretensje o nianczenie dziecka - ogloszen jest w internecie multum, a ja, zeby komus bliskiemu Ciebie polecic, musze byc pewna, ze jestes uczciwa osoba, a tej pewnosci nie mam. Co wiecej po tym jak opowiadalas o placeniu za sprzatanie, po prostu nie chce. To jest moje prawo tak uwazac. A co do dnajecia mi pokoju, sama to mowilas, ja to potraktowalam serio, a jesli zartowalas tym bardziej podle z Twojej stony wiedzac jakie mam problemy rodzinne. Byl to straszliwy blad, ze Ci o tym powiedziala, ale wtedy jeszcze nie znalam Cie z tej strony - bylam naiwna. Wiesz gdzie uderzyc, zeby bolalo wykpiwajac tutaj moja trudna sytuacje domowa. Nie mam Ci juz wiecej NIC do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 20:10 Kukusiu zamiast się oburzać powinnaś się dwa razy zastanowić zanim coś napiszesz. Po pierwsze postąpiłaś perfidnie pisząc na publicznym forum o rodzinnych sprawach osoby, która Cię do tego w żaden sposób nie upoważniła. Po drugie twoje pytanie a raczej zarzut jak samotna matka ma znaleźć pracę. Ano tak samo jak mężatka, dokładnie tak samo i wierz mi z autopsji wiem, że można. Nie raz pisałam w twoim wątku o pracy kasjerki poprzez agencje pracy tymczasowej, gdzie spokojnie grafik możesz sobie ustalić tak jak Ci pasuje. Podejrzewam, że ani razu nie zainteresowało Cię to bo i po co. Aha i zadałam Ci parę pytań między innymi po co zasądzenie alimentów od męża, następnie komornik. Po co? czyżby dla FA? Jesteś bardzo młodą i bardzo roszczeniową osobą wiesz? Ale jesteś matką i jako matka masz zakichany obowiązek zapewnić dziecku chociażby podstawowe potrzeby i jak już Ci wcześniej pisałam dorabianiem przy sprzątaniu świata nie zawojujesz. Aha a jaki jest wynik komisji Bruna? Czy już coś wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarna1231 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 20:44 Kukusiu, zgadzam się z Izą jeśli chodzi o pracę. Też znam temat "z bliska", zresztą nie jeden a więcej. Moja szwagierka , samotna matka, z alergicznym dzieckiem, pracuje. Dziecko zostawia w żłobku. Dość długo szukała pracy jednozmianowej aby pogodzić żłobek z pracą i życiem ale po 4 miesiącach się udało. Do żłobka jej dopłacają ale kto -to Ci nie powiem bo nie wiem, musiałabym jej spytać ale jest chyba jakiś program, czy coś. Ja też z trójką i będę pracować. Bo tak naprawdę to co ma samotne wychowanie dziecka do pracy? Po to są właśnie żłobki, przedszkola, żeby ta zostawić dziecko na czas pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 21:17 chyba sie nie dogadamy. Ostatnią rzeczą o której bym pomyślała to wywlekanie czyiś brudów publicznie . A czyż jonc nie zrobiłą tego samego ? Przejeżdziłam kilka agencji pracy ale bardzo ciezko , prawie wogóle jest utalić indywidualny tok pracy . W poniedziałęk idę do carrfour. Składałam tam cv jakiś czas temu , praca jest pewna , ale godziny nie -6-14 , 14-22 . Może coś wynegocjuje. BJ jeśli chodzi o tandetne przedstawienie , to nie w moim sytlu. Kamila niestety napisała ze jutro nie moze , ale czekam . W niedziele przyjedzie do mnie tosiulec -Małgosia. Niech wypowie się później na forum . Jeli kogoś uraziłąm swoimi wypowiedziami to b.przepraszam , nie chciałąm zeby tak wyszło. Faktycznie jestem rozeźlona tą całą monotonią , a to odbiło się na dziewczynach. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 22:50 Smutne iz zaatakowalas jonc12... Ona opisala swoje wrazenia jak skumulowalo sie wiele pytan na ktore odpowiedzi unikasz jak diabel swieconej wody... Praca w agencji be... Uwierz da si pogodzic..moze jakas kolezanka kts nawet z piaskownicy dawna z szkoly ma dziecko w podobnym wieku i bedzie mogla zajac sie twoim popoludniu wieczorem...jak bedziesz w pracy za drobna oplata?? Warto isc do przodu w zyciu race da sie pogodzic nawet z niepelnosprawnym dzieckiem i jego rehabilitacja..latwiej jak jest male i nie ma obowiazku szkolnego-- lekcji nauki... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.08.10, 22:51 Kukusia ale dalej nie odpowiedziałaś na pytanie dotyczące alimentów i komornika. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 11:21 A jednak wywlokłaś... Jonc nie zrobiła tego samego - opisywała swoje wrażenia, ale nie opowiadała o tym, ze "a bo jej mąż to pijak był i się kłócili" na przykład. Prawda? A Ty o jej prywatnych sprawach napisałaś... Przejeździłaś kilka agencji... Jak to jest, że ileś osób mówi, że się da, a Tobie się nie daje. Ludzie gadają, że opiekowałaś się jakimiś dzieciakami. Prawda to? Nie wiem, czy przedstawienie jest w Twoim stylu, bo Cię nie znam. Ale wiem, ze jak się chce, to można. Nie wiem, kto to Tosiulec. Nie ma o niej nic na żadnym forum. Wyszukiwarka nie pokazuje. Wypowie się i co? Rozumiem, że jesteś rozeźlona monotonią. Ja od 9 lat siedzę na tyłku, bo mam "niepełnosprawne" dziecko i żyję. Nikt nie obiecywał, ze będzie łatwo i kolorowo. Musimy z tym żyć. Doczekam się tych papierów z MOPS? Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 19:10 Jak tam kukusiu dowiem się czy nie co z tymi alimentami i komornikiem? Widać musiał być tu niezły przekręt skoro nie potrafisz (nie chcesz odpowiedzieć). Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 19:29 Ja nie kukusia, ale odpowiem w sprawie alimentów. To znaczy opiszę to, co napisala mi na priv Sylwia. Podobno bylo tak, że przed ślubem było już dziecko i oni się na pewien czas rozstali, wtedy ona podała ojca Bruna o alimenty, ale wkrótce wycofała sprawę. I się zeszli i pobrali. Tak zrozumiałam jej wyjaśnienie. To chyba mozliwe, róznie w związkach bywa, zwłaszcza gdy jest dziecko, a nie ma ślubu. Nie do końca tylko zgadza mi się to czasowo - skoro Bruno ma teraz niecale 4 lata, a mąż Sylwii zmarł 2 lata temu, to zgodnie z wersją przedślubnego dziecka (i akcji z rozstaniem, alimentami, komornikiem, wycofywaniem itd) małżeństwem byliby naprawdę ekstremalnie krótko. To oczywiście możliwe i bardzo smutne, ale Sylwia chyba nigdy o tym nie wspominała. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 19:42 Dzięki króliczyca za wyjaśnienie. Szkoda, że kukusia się nie pofatygowała, ale ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 20:53 Kiedy urodził się Bruno nie byliśmy jeszcze małżeństwem . Jeśli chcesz wiedziec to do otrzymania zas. rodzinny trzeba przedstawić wspólne dochidy małżeńskie, lub mieć w akcie ze ojciec nieznany , lub byś samotną (czyli wdowa lub nn) . Bruno miał nazwisko ojca tak że jedyną opcją było zaś sądowne o alimentach. Sprawa była ugodowa. Jak w każdym związku nie układało nam się kolorowo i odeszłam . wtedy też złozyłam sprawę do komornika. Nim jeszcze minęlo 3 miesiące sprawę wycofałam , i wcale nie liczyłam na jakiś tam fundusz. Na szczęscie się pgodziliśmy później pobraliśmy. Tyle wyjaśnienia wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 20:57 Kukusiu jak to napisałaś "jeśli chcesz wiedzieć" - to ja Ci powiem, że nie trzeba być małżeństwem, ani nie trzeba mieć wpisane że ojciec NN (swoją drogą od lat w aktach urodzenia nie stosuje się NN), możesz żyć w konkubinacie, a ojciec przedstawia dochody z US. I tyle. Niewiem dlaczego się tak oburzasz, zadałam normalne pytanie, gdyż bardzo nie lubię krętaczy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 21:05 Potwierdzam, jesli nie jest sie małżenstwem a chce sie uzyskać zasiłek, należy przedstawić dokument z US o dochodach ojca i matki. Sprawa o alimenty (nawet ugodowa, nie ma to znaczenia) konieczna jest tylko wówczas, gdy para nie mieszka razem i nie wychowuje wspólnie dziecka. Wiem, że zdarzają się ludzie, którzy ukrywają przed MOPSem że żyją razem, załatwiają lipny papier o alimentach i decydują się "udawać" samotną matkę. Ale oczywiście nie twierdzę, że tak bylo w przypadku Sylwii. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 21:30 Nie wystarczylo pokazac dokumenty wspolne i napisac oswiadczenie iz sie mieszka razem...lub ugode alimentacyjna.. Luka prawna byla kilka miesiecy od maja 2005 chyba jakos do konca roku. Sama miala z tym problem wiec dokladnie pamietam zagmatwanie w tamtym okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 21:34 Aqua ale Bruno jest z 2006 roku. Zresztą szczerze mówiąc mnie to akurat mało interesuje, ale jakoś ludzie w konkubinacie zasiłki rodzinne pobierali i pobierają nadal. Jak dla mnie wyjaśnienie kukusi musi być wystarczające i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 14:33 Izabelka dlatego wlasnie zwrocilam uwageiz problem zaistnial w 2005 roku... Sorrki wczoraj nie odpisalam ale przyjaciolka ma migrena mnie przytulila z taka sila iz teraz ledwie sie ruszam... Za t wiem iz duzo par kombinuje z FA-z Zasilkami... Co jest bardzo smutne...bo czesto osoby naprawde samotne maja potem problemy i droge przez meke bo nie kombinuja. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 14:56 Swieta prawda. Ja mam takich kombinatorow w dalszej rodzinie. Urodzila im sie corcia jeszcze na studiach. studiujac na 2ch roznych uczelniach kazde zakombinowalo na samotnego rodzica i jakies stypendia socjalne na to podostawali, a ona jeszcze jedynke w akademinku. Zylo im sie ze hej, z nostalgia wspominaja te lata. Wzieli wtedy slub koscielny (jeszcze przed tymi "konkordatowymi") a nie wzieli cywila do dzisiaj. Ona prowadzi dzialalnosc i "wychowuje samotnie" ta corke, on ma dobra prace, ale zeby placic mniejsze podatki zeznaje w US, ze jest samotnym rodzicem, zeby sie rozliczac z synkiem, ktory im sie kilka lat temu urodzil. Bardzo sa ze swojej zaradnosci dumni. Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 15:58 No i tym sposobem potem sa problemy... Ja latami mialam umowe notarialna , ktora miala zabezpieczyc jakby cos sie stalo..a w 2005 po fali rozwodow, i separacji w 2004 musialam ta umowe uprawomocnic w sadzie bo mlodemu nagle rodzinne, rehabilitacyjne sie nie kwalifikowalo... nawet z pielegnayjnym urzedniczki myslaly jak wydac pozytywna decyzje...bo niby dochod sie nie liczy ale byl podpiety pod te same ustawy... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 16:34 Aqua mnie przyjaciółka migrena to już ponad tydzień trzyma Co do zasiłków. To ja urodziłam w maju 2005r. i też by móc się wogóle starać o zasiłek rodzinny musiałam mieć zasądzone alimenty. Ale w przypadku kukusi sprawa wyglądała już tak, że konkubinat spokojnie mógł mieć zasiłek rodzinny. Dlatego kukusia dla mnie kręci, że hej, a już ten tekst "jeśli chcesz wiedzieć...". Ale w sumie mnie to mało interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 16:58 A sprawdzalyscie Dzewczyny, czy nie macie silniejszych po produktach mlecznych? Znajoma dlugo cierpiala i jakis lekarz jej poradzil, zeby wycofala mleko i mowi, ze teraz jest o wiele lepiej. Podobno czasem takie ukryte alergie powoduja silne ataki migreny. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 17:01 ja już się na wszystko sprawdzałam od jutra zaczynam jakąś nową 3 miesieczną terapię przepisaną przez neurologa, zobaczymy czy coś da. U mnie migreny w dużej mierze powodowane są jakimś nieprawdiłowym napięciem karku. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 17:04 To wspolczuje bardzo, bo slyszalam, ze to bol nie do opisania. Tej znajomej to nawet ketonal (?tak sie pisze?) nie pomaga. Mowi, ze czasem nic zupelnie nie jest w stanie tego bolu usmierzyc. Mam nadzieje, ze kuracja sie uda. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 17:36 zdiewczyny u mnie kulminacja ..pelnia ksiezyca..miesieczna migrena ..plus okres....bryyyyyyyyy A ja glupia wczoraj aure majac drazu tabletki nie mialam przy sobie.. Ja mam juz dzis noc na tabletkach...biore cuda wianki...ale mam imigran...eferalgan z codeina...i tym razem kark spiety ale valium nierozluznilo... Malu masaz mam juz za soba... a teraz masazer na usb jedzie.... fajna sprawa kiedys jezdilam na kroplowki z manitolu cudo... podaja i mija..ale tu nie ma lekko niepodaja i juz... za to daja inne srodki... szkoda slow........... ja juz rozne bralam ...jak bede bardziej na chdzie to wyjme ale nic nie pomoglo.. a mialam tez kilku miesieczne kuracje... izabelka jak sie okaze ze to samo to ci podesle....i mnie leza.. u mnie to nie ma niestety tla elergicznego... rok prowadzilam dzienniczek.. Mam dziedziczna i hormonalna...i wiemze nerwy tez mnie rozkladaja Izabelka ja co prawda nie urdzilam w 2005 i tym bardzije mnie to rozlozylo...bo najpierw ze bez problemu bo sa prawnie umocowane..a potem odmowa..kolegium i nawet SA ale dostalam wstecz..wlasnie jak mialam sprawe w SA t juz byla zmiana..prawna..bubel zlikwidowali.. I po tym wiem ze jest to mijanie sie z prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 17:42 ja ostatnio dostałam lek przeciwbólowy typowo na migrenę "mig-priv" ponoć skuteczny, sama go jeszcze nie brałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 20:02 ten mig prig to moze to co imigran... jak bede to sprawdze w aptece... znow odpadlam ale chlopaki jak wrocili to mnie obudzili... delikatnosc... ja bralam topamax i jakis sumigran czy cos...wiec jak cos to ci podesle...tego su..mam kilka ramek Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 20:07 Ja sie z tą migreną męczyłam kilka lat, aż teraz już tak mnie złapało i mocno przytuliło, że zdecydowałam się na wizytę u neurologa. Dostałam oczywiście skierowanie na badanie dna oka, po badaniu Pani doktor stwierdziła, że mam silne napięcie karku (cokolwiek to znaczy) i kazała na masaże się udać. Przepisała mi ten mig-priv w razie ataków, co to uśmierza ból i stopuje nudności, oraz trzy miesięczną kurację lekiem Divascan (niby ma to spowodować zmniejszenie częstotliwości ataków). Ten divascan kupiłam, ale jeszcze nie zaczęłam brać, a tego mig-priv w trzech aptekach nie było, także narazie sobie odpuściłam. Zobaczymy dziś mi powoli odpuszcza w końcu i powracam do żywych. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 20:53 Iza ja tez mam napiecie kregow szyjnych..i masaz daje cudowny efekt..wlasnie skorzystalam z domowych rak... Cudo... powinna jeszcze zrobi ci rtg kregow szyjnych...jak to wyladaw 2 rzutach../mam swoj kolierz ostopedyczny..tylko podcza ostatniej przeprowadzki gdzies sie zapodziallljak i buty..bryy...a nowy chcialam kupic i dupa...moj rozmiar to zadkosc...za dluga szyja.. TK, i rezonans aby wykluczyc guz..i mkro wylewy.. Mi zrobili w ataku ale niestety bez kontrastu...i nie daje to pelneo obrazu. Dodatkowo z powodu niepodania kontrastu mialam pukncje ledzwiowa...i na szczescie nie bylo krwi co oznacza brak wylewow.. Ale mialam mala ilosc plynu..a nie mam nadcisnienia przy silnej migrenie...wogole cisnienie to kosmos dostalam po urodzeniu mlodego...jedyny raz w zyciu... Mi najbardziej pomaga manitol w kroplowce..kombinuje jak sobie przewiesc...on obkurcza naczynia krwionosnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 20:59 Migpriv ktory masz zapisany to niezla dawka ..musze wyprobowac... Umiechne sie i sprawdze.. ale po tym to lozko i lezec a nie chodzic... Trzymaj sie Jak cos to na wp..ma skrzynke jak nick tu..a z przyjaciolka walcze juz 7 lat... jawnie...niejawnie dluzej ale nie wiedzialam ze to ona mnie obejmuje Widac niescislosc nie beda chyba wyjasnione... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 21:06 Pewnie, że nie będą wyjaśnione, ale ja już odpuściłam. Jedyne szczęście, że nie pomagałam kukusi i dziś nie mam kluchyw gardle z przykrości. Ja mam skrzynkę na gazetowej. Co do mig priv to jak w końcu gdzieś uda mi się kupić to wypróbuję, ale na leżenie to ja szans nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 22:00 [url=http://www.doz.pl/leki/p1434-Migpriv[/url] To przynajmniej w poblizu lozka Zal w tym dziecka..wierze iz choruje ...choc oddam wsio aby moj mal tylko te chotobska. Mnie uderzylo iz sie opazyl i odrazu potrzebuje na gwalt pomocy..jeszcze w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Po tygodniu nic nie wiemy.. 22.08.10, 22:12 Tyle dni minelo i to duzo czasu na udownodnienie prawdy. Same chyba przyznacie Dziewczyny. Gdyby Sylwia miala dokumenty ktore jednoznacznie potwierdzily by jej sytuacje, mysle ze dawno znalazly by sie u opiekunki forum. i mialybysmy juz od kilku dni jasnosc w tej sprawie. Mi jest przykro pomijajac kwestie zwyklego naciagactwa to jawne zlekcewazenie prosb osob ktore wplacaly pieniadze na konto kukusi a tutaj pisaly ze chcialy by uzyskac szczera odpowiedz. I nie uzyskaly do dzisiaj. Mysle ze mozemy sprawe potraktowac jako zamknieta w tym momencie i w tej postaci. Ja juz kukusi nie uwierze, miala 7 dlugich dni. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: Po tygodniu nic nie wiemy.. 22.08.10, 22:49 Ksero normalna poczta by doszlo... O skanach niewspominajac. Smutne to ... Bo reakcje byly od reki na AZS i kosmetyki, na rachunki, leki... Wszelkie decyzje MOPS wydaje na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Po 2 tyg. nic nie wiemy.. 28.08.10, 12:09 Ale pamietamy kukusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 21:03 jutro będę dzwonić żeby się umówić do masażysty. Ja też nie mam nadciśnienia w migrenie, choć myślałam, że mam, bo raz myślałam, że mi serducho wyskoczy już w tych bólach. Zobaczymy jak pójdę z wynikiem od okulisty co mi powie i czy dostanę sierowanie na jakieś badania. Pierwszy raz w życiu byłam u neurologa także nie orientuję się co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: ...Jeśli ktoś może... 23.08.10, 12:17 Też mnie dopada migrena, ja czytam o Waszych migrenach w wątku Kukusi. Załóżcie sobie wątek jęczący i będzie z bani, co? I kawę z cytryną pijcie. Smakuje różnie, ale pomaga często. Zróbcie sobie dodatkowo rezonans i tomografię, żeby wykluczyć guza mózgu, sprawdźcie, czy Wam tętnica na nerw nie uciska, czy jesteście wyspane i nie macie za dużo stresu. A potem wynocha mi z tego wątku z boleściami!!! W ogóle może ktoś założy nowy dla Kukusi, bo tu już troszku sporo postów... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: ...Jeśli ktoś może... 23.08.10, 13:01 Nie wiem, czy jest sens nowy zakładać, bo Kukusia już chyba nie jest zainteresowana ciągnięciem swojego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 23.08.10, 13:30 Mysle, ze nie ma sensu ani zakladac nowego, ani ten ciagnac czekajac az laskawie nam udzieli odpowiedzi, albo laskawie jej nie udzieli. Bo jak widac nie ma w niej woli, zeby cokolwiek nam wyjasnic. Tydzien to wystarczajaco duzo czasu. Ja juz z tego wszystkiego stracilam zainteresowanie, co tez moze nam powiedziec. A co do kawy z cytryna - ciekawy pomysl! To jest dopiero news! Odpowiedz Link Zgłoś
szymina Re: ...Jeśli ktoś może... 23.08.10, 21:25 To i ja do migrenowego watku dodam, ze moej mamie pomaga swietnie Migrasolve (petadolex z butterbur) brany prewencyjnie. en.wikipedia.org/wiki/Prevention_of_migraines A co do Kukusi przykre jest tylko to, ze (kilka miesiecy temu, kiedy zglaszalam moje watpliwosci) Kukusia miala w tabelce gwiazdke jako osoba sprawdzona. A widze, ze do tej pory nic nie wiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 23.08.10, 22:10 Wspolczuje, bo pewnie bilas sie z myslami. Mialas dobre przeczucia jak widac. Dzieki, ze wogole napisalas mimo zniechecenia ktore wspominalas, ja pewnie bym sie podobnie poczula. Teraz rozumiem dlaczego ta sprawa dopiero teraz znajduje final. Czasem trudn sie przed soba samy przyznac osobom ktore pomagaja, ze potrzebujacy moze tej pomocy naduzywac. Wiesz, jak ta druga strona sprawnie nawiazuje znajomosc, to wiesz i wierzysz tylko w to, co ona mowi. To daje duzo miejsca na manilupacje. Niestety. Jak piszesz, rozmawiasz przez komunikator, czy komorke i trwa to nawet miesiace, jak to tutaj ma miejsce, to potem nie mozesz sie sama przyznac przed soba, ze dalas sie tak robic w balona. Super, ze szczerze napisalas co o tym myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 24.08.10, 01:27 Kukusia uciekla ...albo mysli jak sie wywinac.. I jakby mogla dalej mowic o wymaganiu alimentow t niestety 2006 nastapila zmiana z uagi na zawirowania z 2005 i wyroki sadu administracyjnego...iz prawo o swiadczeniach bylo sprzeczne z prawem rodzinnym..-wyrok chyba z stycznia mam..i juz zmiana nabierala legalizacji nastapila zmiana. Tak jak juz pisalam kiedys i pisala Izabelka MOPS nie raz nie znam prawdy bo ludzie niezle teatrzyki odstawiaja...i czesto warto wejsc dalej..poobserwowac.. Choc pamietam pania socjalna ktora widzac dziecko ubierajace sie w spodnie-orzekla -"on nie jest niepelnosprawny...." off topik Kawe z cytrynka probowalam i jak na kacyka genialna...tak tu dupcia...nie pomaga.. Dzis juz od wieczora ok tiramisu...kolezanki mi pomoglo.....a przed nim zofran... Polecony srodek sprawdze Odpowiedz Link Zgłoś
szymina Re: ...Jeśli ktoś może... 24.08.10, 03:32 Zeby nie byc goloslowna szybko sprawdzilam zadowolenie z Migrasolve- niezle... www.amazon.com/Rainbow-Light-MigraSolve-Petadolex-Softgels/dp/B000MLCMDA Tiramisu myslalam ze pomaga tylko na chandre ) Ale chyba bede czesciej robic 0 Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 24.08.10, 17:23 Moja znajoma cos wspominala, ze jej dentystka ma niezawodny sposob:goraca kapiel i wypita podczas niej butelka szampana. Niezle zyce maja ci dentysci Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 24.08.10, 20:50 wiec sprawdze zakupie.. C do goracej kapieli...ostatnio zomna mnie uratowala ale to byly upaly..kiedy tylko zima kapiel wchodzila w gre... ale oklady z lodowatego recznika w kolo glowy...szczegolnie czolo oj moja poszla sobie..i czy druga przyjaciolka ja ogdonila czy tiramisu ..niewazne poszla.. dzis dzien odsypiania. Odpowiedz Link Zgłoś
hellusia Re: ...Jeśli ktoś może... 26.08.10, 11:54 co do migren tak podczytuje Was a jak kręgosłup bo ja myślałam że mam migrene ale okazało się że to wszystkie bóle mam od kręgosłupa Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 26.08.10, 23:35 Dokumenty miala wyslac dawn...jes od ponad roku..jak nie dluzej..bo to nie pierwszy watek. I nagle milczy..a sa kafejki, znajomi.. nie ma sie co czarowac. Zapowiedziala swoja obrone w twojej osobie, wiec tez nie do konca jest jej zachowanie ok. Nie napisala co na komisji Bruna.. Nie wytlumaczyla kwestii alimentow i komornika tylko zagmatwala bardziej.. Hellusia..ja wiem iz czesc to od kregow szyjnych proste sa jak strzala..i tak zwane spiecie karku...ale jesli masaz nic nie pomaga..mam aury to to napiecie jest efektem migreny..i jak lekarz sie smial szyja jak strzala-taka natura..i z tego powodu ostatnio miesiac prawie szukalam i nie znalazlam kolnierza ..za chuda za dluga- Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska182 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 17:29 maplawczerwonym2 moja siostra ma ciezkie ataki.Z tym ,ze widac,ze cos sie bedzie dzialo.Puls skacze prawie do 100, mroczki przed oczami.To sa oznaki przepowiadajace ,przynajmniej u niej.Dostala eferalgan z kodeina i cos jeszzce musujacego.Teraz ma juz prawie przez cale wakacje ( male przerwy) taki bol.Czasami tlumacze to ,ze moze stres moze byc przyczyna tego.Ona niesamowita pedantka ma remont mieszkania i (Ona nie chce sie nawet sama do tego przyznac),ale mysle ,ze nie moze juz patrzec na kurz,ktory i tak "gania" .Odkad lekarz przepisal ten eferalgan jest jakby lepiej.Najwazniejsze,ze nie musi (raczej stara sie )brac codziennie srodkow przeciwbolowych. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.08.10, 21:35 Po nie mial byc przecinek... Wystarczyly dokumenty z us, i nawet w wypadku osobnego zamieszkania i prowadzenie osobnych gospodarstw wystarczy ugoda alimentacyjna , lub alimenty podpisane u notariusza, radcy prawnego...2 swiadkow. W wypadku swiadkow warto potwierdzic w sadzie. Moga poprosic oprocz papierka o dowody wplat alimetow..wlasnie z powodu wyludzen z funduszu.. Fundusz dosc dlugo nie istnial.. Aby sprawa trafila do komornika to musi wystapic zaleglosc.. Prawo ma swoje terminy...i ich sie nie przeskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.08.10, 00:38 Ja mam coraz smutniejsze wrazenie, zwlaszcza po dokladnym przeczytaniu watku. Ono jest takie: Sylwia moze nawet nie chce lecz w wielu postach podaje i zmienia informacje. Nawet kilka miesiecy temu pisala rzeczy, ktore teraz nijak sie maja do siebie z danymi, ktore opisuje w nowych postach. Juz wczesniej byly watpliwosci, jak pisala Szymina? czyli jeszcze wczesniej niz Imkabet czy jont12 a dopiero teraz temat zostal podjety? Nie podoba mi sie, ze sama zainteresowana, ktora otrzymala tyle pomocy podczas ponad roku bytnosci na forum teraz atakuje i sie obraza na prosby o wykazanie prawdziwosci. To jest prawo pomagajacych mam aby miec pewnosc. Ja mam takie uczucie jak to wszystko czytam, ze trudnoby mi bylo teraz po tych agresywnych i obrazajacych slowach Sylwi uwierzyc w jej dobra wole. Przykro mi bardzo, ale nawet nie tyle same informacje, ze to moze byc nieprawda to co Sylwia robi wzbudzily moje podejrzenia. Bo to zakladalam z gory ze rozni sa ludzie na swiecie i ze tak samo moga byc w bledzie te dziewczyny ktore ja podwazyly. To ze Sylwia krzyczala obozie koncentracyjnym, a teraz jakies upokazanie kogos za sprawy rodzinne i jednoczesnie zero konkretow. To jest problem w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
tosiulec Re: ...Jeśli ktoś może... 25.08.10, 16:12 Poczułam się wywołana do tablicy. Znam kukusię od niedawna. Pewnie lepiej zna ją katrin i fajnie jakby ona coś powiedziała. Byłam u niej, nieco dalej niż w przedpokoju. Faktycznie, widać że dziewczyna nie ma kasy. Jak niektórzy piszą - kosmetyków nie widziałam. Mieszkanie ma urządzone bardzo skromnie. Jednak zadbane i czyste. Czy Was oszukuje czy nie, nie wiem?! Ja mogę napisać jedynie że nie zauważyłam niczego, co by wzbudziło moją niepewność. Wiem, że od poniedziałku Sylwia zaczęła pracę w carrefour. Bardzo się z tego cieszy. Mi samej proponowała że chętnie posprząta albo poprasuje mi ubrania za paczkę, którą dostała wcześniej. Chciała mi się też za wszelką cenę odwdzięczyć i dać kombinezon po synku. A że ma internet czy kablówkę... też jej się coś od życia należy. To chyba tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: ...Jeśli ktoś może... 25.08.10, 17:30 Super, ze napisalas i ze zadalas sobie trud dojazdu i wizyty u kukusi. Ale przeczytaj Gosiu najpierw caly watek dokladnie. Niestety, watpliwosci nadal nie wyjasniono: z tego, co zrozumialam od 10 dni Sylwia nie potwierdzila odpowiednimi dokumentami swojej sytuacji, bo taka informacja chyba pojawila by sie tutaj. Mysle, ze gdybys zobaczyla mieszkanie niejednej z forumek obecnych na pomocnych i regularnie pomagajacych innym, to do podobnych wnioskow doszlabys co po wizycie u kukusi: ze to nie jakies luksusy w ktorych mieszkaja. Sprawa z praca w supermarkecie nie jest jakas rewelacja, ktora mnie na kolana rzuca: sama pracowalam na pol etatu i wiem, ze mozna dostac zatrudnienie praktycznie od reki. Zakladam wiec, ze kukusia dopiero teraz zadala sobie trud poszukania pracyw sposob bardziej efektywny. A z tego, co pamietam mieszka w duzym miescie. Te kosmetyki, o ktorych cos pisala w poscie to ona chyba dostala w prezencie od jednej z forumek z tego, co czytalam? Taki watek sie przewinal bodajze. I o to sprawa byla, ze nie zaznaczyla w tabeli potrzeb, ze dostala ich wieksza ilosc, a nie o to, ze ma Diora w lazience. Jesli nie ma dokumentow, a ma gdzie mieszkac, dostaje regularnie pomoc, jest mloda i zdrowa a tak dlugo nie pracowala, za to o watpliwosciach wynikajacych z doswiadczen z kukusia wpsominaly iSzymina, i jont, a na forum widzialysmy brak jej checi wspolpracy w wyjasnieniu watpliwosci, w moim mniemaniu to co piszesz raczej na jej korzysc jakos bardzo nie przemawia. Niewiele nowego wnosi do tego, co juz tutaj wiemy Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Brunon 25.08.10, 17:40 Mam takie pytanie tosiulec, a Brunona widzialas? Mozesz cos o nim napisac? Odpowiedz Link Zgłoś
tosiulec Re: Brunon 25.08.10, 20:09 Nie, na żywo nie widziałam. Widziałam zdjęcia. Ja nie mam nic do Kakusi_1. Napisałam co widziałam. A jak jest na prawdę to nie wiem. Tylko nie mam podstaw żeby jej nie wierzyć. Jasne, powinna dać dokumenty do wglądu. Może jeszcze da? Odpowiedz Link Zgłoś
maplawczerwonym2 Re: Brunon 25.08.10, 20:32 Rozumiem Gosiu. Szkoda, ze chlopca nie widzialas, bo ciekawa bylam, jak sie czuje tak zupelnie z dobrej woli, bo to o niego chyba najwazniejsza gra sie toczy. Mysle tez ze pomagajacym to nie tyle o sama Sylwie chodzilo co o dziecko.jes No wiesz, o te dokumenty do jak na watku czytalam Moderator od ponad miesiaca prosi, wiec to tak wyglada troche, ze jakby byly w porzadku, to dawno by na skrzynke poszly, chocby po to, zeby udowodnic, ze jest uczciwa. Ale nie poszly za to od ponad tygodnia, kiedy tym bardziej powinno kukusi zalezec t cisza. Jak juz pisze, to albo obraza, albo powiedzmy sobie szczerze kombinuje. Smutno jak czlowiek to przeanalizuje, bownioski wychodza na niekorzysc dla kukusi. A dlugo ja znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tosiulec Re: Brunon 25.08.10, 22:17 Znamy się może miesiąc. Głownie chodzi o Bruno, racja. Ja bym chciała żeby Sylwia dostarczyła te dokumenty i wszystko stanie się jasne. Mam nadzieję że tak będzie. Wiem też, że psuł jej się komputer, pisała mi o tym sms, i udało jej się włączyć kilka razy, ale musiała go rozkręcać. I faktycznie, jak byłam u niej w niedziele to był taki nie do końca poskładany. Różne elementy wystawały z obudowy. Do mnie też nie odezwała się od soboty. A napisałam maila i na gg napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś