agniesia331
18.03.09, 09:53
dziewczyny, mam kontakt z Moniką, która pomaga bardzo, bardzo
biednym dzieciaczkom:dziewczynka lat 2, chłopczyk 4 lata,ponizej
wklejam mail od niej, by naswietlić sytuację:
"Byłam ostatnio u tych maluchów .Jest strasznie.Woże raz na tydzień
żywnośc.Widze ,że nie tylko to jest potrzebne.Proszę Cię jak znasz
kogoś kto ma do oddania ubranke na dziewczynke (2latka),chłopczyk (4
latka) zapytaj czy by nie oddali.Pisze juz gdzie tylko można..Tylko
niech to sie na obiecywaniu nie skończy,napisz proszę jesli to nie
jest mozliwe to wole usłuszec nie niz czekać i miec nadzieje dla
NICH!
Jest kilka rodzin ,dzieci sa w różnym wieku od 2 lat do 15.Ale tak
naprawdę chodzi mi o maluszki w wieku 2lat i 4 latka(dziewczynka i
chłopczyk).Są szczupłe(niedozywione).Ja na strasze osoby juz troche
uzbierałam ale własnie na dzieci nie.
Wożę im jedzenie co jakiś czas,bo naprawdę czasami sa takie
momenty ,że nic nie mają,mleko i kasza manna to ich podstawowe
pożywienie,nie do wiary a jednak tak jest.Najgorszy jest okres
zimowy bo pozniej maja jakąś prace dorywczą ich rodzice,"
mam adres Moniki, podam albo piszcie same na:
monika.dk@op.pl