problem z meldunkiem

27.04.09, 16:32
Witam ! Do tej pory zaglądałam tylko na forum,ale dzisiaj musiałam już napisać
sad Otóż mam problem z meldunkiem.Do tej pory zameldowana byłam w domu
rodzinnym,który w zeszłym roku wykupiła moja siostra za grosze.W domu
mieszkała razem ze swoją rodziną i naszą Mamą.Teraz jednak musiałam się
wymeldować,gdyż siostra ma sprzedać mieszkanie aby pomóc Mamie spłacić długi
bankowe i kupić Jej mniejsze mieszkanie.Siostra z rodzina ma zamieszkać w domu
na działce należącej do rodziny jej męża.
Ja mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu razem ze swoją rodziną,w innym,odległym
mieście.Tu nie mogę się zameldować,wiadomo dzieci.Mąż zameldowany jest u
swoich rodziców w jeszcze innym mieście.
I teraz mam problem z meldunkiem.Teściowa niby chce nas zameldować ,ale od
dwóch tygodni napotyka na same trudności,bo będzie więcej płacić za mieszkanie
itp. A w końcu dzisiaj w rozm.telefonicznej stwierdziła ,że meldunek nie jest
obowiązkowy i nie musimy się meldować,co podobno potwierdziła jej pani w gminie.
Wiem,że miało się zmienić "prawo meldunkowe" i teraz ma być ułatwiona
rejestracja ,ale my mieszkamy w wynajmowanym M.A właściciel po prostu nie
zgodzi się na rejestrację,czy meldunek.Będziemy musieli opuścić lokal .
Sama nie wiem co mam robić! Moja Mama nie będzie mogła nas na razie
zameldować,dopiero za rok.teściowa cały czas kręci i jest na "nie".
Co mi i dzieciom ewentualnie może grozić bez meldunku/rejestracji? Przecież
będę miała nieważny dowód osobisty.I czy taka sytuacje mam gdzieś zgłosić?
Proszę o radysmile Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzismile
Agnieszka
    • de_la_hoya Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 17:55
      nie ma obowiązku meldunku ale taki stan nie ułatwia życia
      możecie kogoś poprosić (teściową) o czasowy meldunek np na rok
      meldunek nie powoduje wzrostu czynszu
      dzieci możesz zameldować tam gdzie mąż jest zameldowany a ty kombinuj ze swoim
      dowód będziesz musiała wymienić, nie będziesz w nim miała wpisanego adresu
      zameldowania i tyle
      nic nie musisz zgłaszać

      dlaczego musicie się wyprowadzić z wynajmowanego M?
      co to ma wspólnego z meldunkiem?
      dlaczego mama może cię dopiero za rok zameldować?
      • ladyagniecha Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 18:36
        dziękuję za odpowiedźsmile
        -właściciel mieszkania,które wynajmujemy po prostu nie zamelduje nas.A gdy będziemy się upierać ,to wymówi nam mieszkanie.A to M znaleźliśmy po wielu trudach.Nikt nie chce wynajmować rodzinie z małymi dziećmi.Samo mieszkanie jest po prostu super i w dobrej cenie smileWynajmujący nie chcą po prostu meldować .
        - Mama może zameldować mnie dopiero za rok.Jak wspomniałam siostra chcąc pomóc Mamie w spłacie zaciągniętych kredytów,za moja zgodą,sprzedaje mieszkanie -M3-.Kupują Mamie kawalerkę i spłacają kredyty.Niestety Mama jest "starszej daty"i brała kredyty aby "być dobrą Mamą i Babcią itp.A banki dają takim ludziom,choć w 1 banku potrafią już mieć i 3 pożyczki przy emeryturze ok 900 zł.a Mama ,no cóż chociaż kiedyś księgowa wpadła w kołowrotek kredytów.
        Ta kawalerka ma być kupiona na szwagra,który po roku przepisze ją na Mamę.Teraz mógłby się przyczepić wiadomy urząd,jak mówią.
        Siostra na razie także nie może mnie zameldować,gdyż domek na działce nie jest wyprowadzony po śmierci samotnego wujka szwagra którym się opiekowali.
        Trochę to zawiłe i pewnie nie jestem na bieżąco.
        Co do meldunku u Teściowej,to ona twierdzi,że nie może zameldować nas(nawet własnych wnuków ).Podobno w gminie jej powiedzieli,że skoro nie mieszkamy u niej ,to nie można nas zameldować.
        I do końca nie wiem jak właściwie jest z tym obowiązkiem meldunku.Wpisując w Google ,wychodzi,że ta nowa ustawa jeszcze nie przeszła.
        W urzędzie moim rodzinnym i zamieszkania obowiązek jest(pytałam jak to załatwiać )A w gminie u teściowej obowiązku nie ma i nie chcą nas zameldować albo tak mówi tylko teściowa sad
        • anka7961 Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 18:56
          Jak na moje oko, to teściowa coś kręci, albo źle zrozumiala pania w
          gminie. Meldunek to jedno a zamieszkanie to drugie. Nie musisz
          mieszkać w miejscu zameldowania.
          Jeśli chodzi o kawalerkę, to Twoja Mama może zameldować Was niby jak
          mieszkanie będzie jej, ale jeśli się na to zgadza, to niech zrobi to
          szwagier (który przez najbliższy rok będzie właścicielem mieszkania)
          i będzie po kłopocie.
        • borowinka Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 18:58
          A po co tesciowa przyznaje sie ze nie będziecie tam mieszkac to raz , po drugie
          przy meldunku tymczasowym dostajesz zaświadczenie i nie wymienia się dowodu co
          innego przy stałym.
          • monka75 Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 19:07
            Opłaty mieszkaniowe , przynajmniej u nas nie rosną z liczbą
            zameldowanych osób . Ulegają zmianie opłaty za wywóz nieczystości ,
            no i jesli do czynszu doliczana jest woda ( bez licznika ) doliczane
            są m3 i wywóz ścieków .
            • ladyagniecha Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 19:49
              no niby tak,ale "po co mam płacić jak nie będziecie mieszkać"-chociaż mówiłam jej ,że nie musi nas zgłaszać do spółdzielni.
              A w gminie teściowa sama uprzedziła,że my mieszkamy od kilku lat gdzie indziejsmileI pani nie chce nas zameldować.Może spróbuje za kilka dni,bo nie chce wyjść na kłamczuchę.No i najważniejsze teście wraz z córką są wiernymi słuchaczami Radia M.smile,wszystko wiedzą najlepiej i wszędzie widzą spisek.
              Meldunek u teściów ułatwiłby w niedalekiej przyszłości naszej rodzinie kredyt na własne M.Mąż pochodzi z małego miasteczka i jest inny przelicznik na osobęsmile.Z tego względu także zależy nam na tym meldunku,o czym teściowa wie.
              A ze swoim szwagrem nie jestem w najlepszych układach.I nie powiem ale tak szybkie załatwianie wymeldowania trochę nas poróżniło smileNie chcę także sprawiać kłopotów mojej Mamie,którą siostra ze szwagrem się opiekują.
        • de_la_hoya Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 19:43
          > -właściciel mieszkania,które wynajmujemy po prostu nie zamelduje nas.A gdy będz
          > iemy się upierać ,to wymówi nam mieszkanie.A to M znaleźliśmy po wielu trudach.
          > Nikt nie chce wynajmować rodzinie z małymi dziećmi.Samo mieszkanie jest po pros
          > tu super i w dobrej cenie smileWynajmujący nie chcą po prostu meldować .

          to nie męczcie go
          mieszkajcie tam i tyle a to czy macie meldunek czy nie nie ma nic do najmu

          > - Mama może zameldować mnie dopiero za rok.Jak wspomniałam siostra chcąc pomóc
          > Mamie w spłacie zaciągniętych kredytów,za moja zgodą,sprzedaje mieszkanie -M3-.
          > Kupują Mamie kawalerkę i spłacają kredyty.Niestety Mama jest "starszej daty"i b
          > rała kredyty aby "być dobrą Mamą i Babcią itp.A banki dają takim ludziom,choć w
          > 1 banku potrafią już mieć i 3 pożyczki przy emeryturze ok 900 zł.a Mama ,no có
          > ż chociaż kiedyś księgowa wpadła w kołowrotek kredytów.
          > Ta kawalerka ma być kupiona na szwagra,który po roku przepisze ją na Mamę.Teraz
          > mógłby się przyczepić wiadomy urząd,jak mówią.

          no to niezła ściema
          że jaki urząd się przyczepi? skarbowy? w życiu! sprzedała jedno mieszkanie i
          kupuje drugie
          jeżeli zapisują na szwagra tzn że w życiu nic z tego mieszkania nie zobaczysz
          pewnie zrobią jej dożywocie i będzie z bani

          > Siostra na razie także nie może mnie zameldować,gdyż domek na działce nie jest
          > wyprowadzony po śmierci samotnego wujka szwagra którym się opiekowali.

          wystarczy założyć sprawę o stwierdzenie nabycia spadku
          jak nikt się nie czepia to 2 rozprawy i z głowy

          > Trochę to zawiłe i pewnie nie jestem na bieżąco.
          > Co do meldunku u Teściowej,to ona twierdzi,że nie może zameldować nas(nawet wła
          > snych wnuków ).Podobno w gminie jej powiedzieli,że skoro nie mieszkamy u niej ,
          > to nie można nas zameldować.

          tymczasowo może bez problemu
          normalnie też

          > I do końca nie wiem jak właściwie jest z tym obowiązkiem meldunku.Wpisując w Go
          > ogle ,wychodzi,że ta nowa ustawa jeszcze nie przeszła.

          jest jak pisałam

          > W urzędzie moim rodzinnym i zamieszkania obowiązek jest(pytałam jak to załatwia
          > ć )A w gminie u teściowej obowiązku nie ma i nie chcą nas zameldować albo tak m
          > ówi tylko teściowa sad

          panie z urzędu w którym pytałaś powinny się podszkolić...
          • ladyagniecha Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 20:02
            tak,ale to mieszkanie jak już pisałam wykupiła moja siostra,wcześniej było
            spółdzielcze.Teraz jest wiec własnością siostry.Z tego co mówiła siostra z Mama
            ,to pieniądze z jego sprzedaży pokryją koszty zakupu kawalerki i jej remontu i
            spłaty zadłużenia w bankach jakie ma Mama.A ewentualną nadwyżkę maja wpłacić na
            jakąś lokatę dł.terminową na Mamę.I ja siostrze wierzę. Niestety ale nie
            jesteśmy w tej chwili inaczej pomóc Mamie.Możemy ewentualnie zrobić rozróbę w
            bankach dających po kilka kredytów starszym ludziom z emeryturą ok.900 zł. Ale
            to i tak nie załatwi mojej rodzinie meldunku sad
            Niestety ale nie mam wpływu na kompetencje pań w urzędach.One zawsze wiedza
            lepiej smile
            • de_la_hoya Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 20:35
              jeżeli siostra wykupiła mieszkanie i je sprzedaje to ona powinna kupić kawalerkę
              z resztą nawet jak kupi szwagier to mieszkanie jest także własnością twojej
              siostry i ona też będzie mogła cię zameldować
              • wiesia140 Re: problem z meldunkiem 27.04.09, 21:30
                Daję ci linka może to ci coś rozjaśni. Szwagier może cię zameldować, ni i
                siostra o ile nie mają rozdzielności majątkowej. Oto link
                pomocspoleczna.ngo.pl/x/11169
                • aqua696 Re: problem z meldunkiem 28.04.09, 02:09
                  bardzo pokrecone i za bardzo chyba siostra z szwagrem kombinuje..bo chyba na
                  dzis lepie byloby pomoc splacic mamie te kredyty robiac jeden konsolodacyjny czy
                  jak to zwa...
                  skoro po czesci brala go na nie swoje potrzeby...
                  Mieszkanie powinni zapisac na siostre i mame a nie szwagra...i spokojnie
                  zameldowac ciebie i dzieci..a z rok moze sie duzo zmienic...
                  • malgog nie wszystko jest takie proste 13.05.09, 09:24

                    jeśli, jak twierdzisz, mieszkanie spółdzielcze wykupiła siostra więc
                    zakładając, że nie ma rozdzielności z mężem, nowe mieszkanie tez
                    będzie kupowała siostra (ew. wspólnie z mężem czyli Twoim szwagrem )
                    nie może kupować sam szwagier bo jak wyżej założyliśmy pieniądze ze
                    sprzedaży mieszkania są wspólne obojga, chyba, że po sprzedaży M3
                    zrobią rozdzielnośc i siostra daruje kasę męzowi (szwagrowi)
                    więc ta nowa kawalerka będzie z mocy prawa wspólna
                    piszesz, że będzie na szwagra - czyli co ? siostra odda swoją część
                    mężowi - wtedy mocno bym się zdziwiła gdyby po roku nagle szwagier
                    pozbawił się sam prawa do mieszkania

                    na moje oko siostra ze szwagrem kombinują, a do kogokolwiek
                    należałoby mieszkanie mamy to i tak zawsze mogą zameldować kogo
                    tylko dusza zapragnie co nie ma absolutnie wpływu na czynsz
                    no i wcale nie trzeba mieszkać aby być zameldowanym
    • burza4 Re: problem z meldunkiem 08.05.09, 21:20
      a tak w ogóle to po co ci ten meldunek? moja znajmoma od 2 lat nie
      jest nigdzie zameldowana i specjalnie jej to w niczym nie
      przeszkadza. Podatkowo rozlicza się w miejscu zamieszkania, u
      lekarza rejonizacja nie obowiązuje.

      nawiasem mówiąc - wszędzie gdzie mieszkałam opłaty były naliczane na
      podstawie oświadczenia głównego lokatora że mieszka tyle i tyle
      osób, nie miało to absolutnie żadnego powiązania z meldunkiem.
Pełna wersja