anna.38
05.05.09, 17:38
witam serdecznie przez wiele lat byłam w zwiazku a mialam niewiele
lat gdy wkroczyłam w dorosłe zycie przez 25 lat wegetowalam w tym
zwiazku przyzwyczaiłam sie do terroru jaki mnie otaczal nie mialam
nikogo do kogo moglabym sie zwrocic o pomoc matka sie powiesila a
ojciec oddal mnie babci zawsze pod gorke ,po wielu latach odwazyłam
sie odejsc poprostu uciec prawie tak jak stalam znalazlam prace
wydawalo sie ze moge gory przenosic ze dam sobie raze niestety
obecnie jestem bez pracy czuje niesmak do siebie ze obiecalam
dzieciom ze bedzie dobrze a wali mi sie swiat na glowe przepraszam
ten post jest chyba zastepstwem psychologa do ktorego powinnam sie
udac wiele wiele lat temu pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło i
przepraszam za banaly przeciez kazdy z nas ma problemy nie ja
pierwsza i nie ostatnia ale nie zycze nikomu aby przechodził przez
takie bagno jak ja ,łatwo w nim zostac juz na zawsze