kleo2809
08.05.09, 12:40
Moja depresja powoli okazuje sie byc silniejsza ode mnie.Nie radzę już sobie z niczym od gotowania i sprzątania począwszy na opiece nad dziećmi skończywszy.Dziś jest piękna pogoda,mój synek poprosił mnie żebysmy poszli na spacer a ja nie moge się zmusić do wyjścia gdziekolwiek. Do pracy chodzę bo muszę,ale najchętniej bym tam już nie poszła. Wczoraj podliczyłam wszystkie opłaty,które muszę zrobić oraz ile nam potrzeba na tzw życie i okazalo się,że brakuje nam 400zł.Moje życie znalazło się na takim zakręcie,z którego już chyba nie uda mi się wyjść.Nie potrafię sie już nawet uśmiechać.Jeszcze troche i nam dzieci zabiorą bo nie będę miała im za co dać jeść.
--