Dodaj do ulubionych

mam podbramkowa sytuacje :/

07.07.09, 13:43
Witam wszystkie mamy.
Pisze do was z ogromna prośba o pomoc w wformie zywności.
Moj maz w zeszłym miesiacu stracił prace. Złożył juz dokumenty w
pare miejsc [głownie w wojsku] ale jeszcze nic nie wiadomo.
Nie jest zarejestrowany w urzedzie pracy poniewaz nie ma w dowodzie
osobistym meldunku a azaswiadczenie o zameldowaniu w urzedzie
kosztuje 17zł a na to poprostu nie mam. Jesłi chodzi o Opieke
społeczna to dopiero jutro wraca ze zwolnienia moja babka. Myśle ze
pomoc jakas od nich otrzymamy ale na obecna chwile mam 6 zl w
portwelu i resztke zupy dla dzieci na obiad.
Maz pracuje teraz dorywczo u kolegi aby było na bierzace wydatki,
jedzenie itd ale koledze bank zablokował konto. Ponoć to jakas
pomyłka i wszystko wyjasnia.
On by nas nie oszukał bo zawsze gdy mielismy jakies klopoty to
znajdował jakies zatrudnienie dla męża bez jednego "ale". To stary
przyjaciel męza. Nie wiadomo jednak ile czasu to potrwa.
Na mame niestety nie moge liczyc bo sama jeszcze nie staneła na
nogi. Teściowa w tym miesiacu tez ma niewesoło. Tata....raczej sie z
nim nie dogadam...
Jeśli chodzi o moja prace to ja siedze w domu. Corka została
przyjeta do przedszkola od wrzesnia ale dla synka nie było miejsca w
złobku. Nie mam z kim zostawic dzieci zeby dorobic.
Poprostu nie wiem co mam robic. Niedługo mam dostac zywność z
fundacji. Ma to byc mąka, cukier, mleko ale jeszcze nie podano
konkretnej daty. Czekaja na transport.
gdyby ktos mogł nas poratowac najmniejsza ilościa zywnosci tyo
byłabym bardzo wdzieczna. Dla mnie i meza moga byc nawet artykuły po
dacie ważności.
Jestem z Warszawy. Nie moge pokryc wysyłki
Obserwuj wątek
    • magas1169 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:22
      Droga koleżanko,niestety nie mogę Ci pomóc w konkretny sposób,bo
      sama jak pewnie zauważyłaś mam podobny problem.Jednak może Cię to
      zainteresuje.Ja jeżdzę po żywność na Wyścigi,jednakże tam jest
      potrzebne skierowanie z OPS-u.Nie wiem z jakiej części Warszawy
      jesteś,jeśli jesteś zainteresowana podam Ci parę adresów gdzie
      wydają żywność,są także jadłodajnie.
      • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:34
        dziekuje. na wyscigi?...chodzi o monar? jesli tak to powiedziano mi
        ze to tylko dla ursynowa uncertain
        maz mial tam warunkowo karte na 1 raz ale too było dawno.
        Bardzo byłabym wdzieczna za jakies namiary. zaswiadczenie wezme z
        opieki
        pozdrawiam
            • nioma Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:44
              W tym kosciele kiedys byla jadlodajnia, nie wiem czy jest nadal ale
              moze sprawdz:

              Kościoł Najczystszego Serca Maryi na Grochowie
              Adres:
              Chłopickiego 2
              Telefon:
              (022) 610 49 30


              Jadłodajnia im św Brata Alberta
              Adres: Grochowska 344, 03-838 WARSZAWA
              Telefon: 022-6198493
            • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:45
              Jednak Banki Zywnosci rozdaja zywnosc instytucjom a nie pojedynczym
              osobom. choc moze udziela informacji gdzie moge sie zgłosic big_grin
              dziekuje
              niestety nie mam telefonu stacjonarnego i nic na karcie. skorzystam
              z uprzejmosci sasiadki big_grin
              • nioma Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:50
                Ja przekopuje internet, moze mi sie uda cos jeszcze znalezc.
                A w tym Banku moze rzeczywiscie podpowiedza, gdzie mozesz sie w
                takim trybie pilnym zglosic.
                Moze panie z opieki moglyby tez podpowiedziec? A lokalna parafia?
                Moze organizuja pomoc dla potrzebujacych? Przejdz sie do ksiedza.
                Wiem od kolezanki, ze np w jej kosciele rejonowym ksiadz organizuje
                taka pomoc dla swoich parafian.
                • nioma Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:54
                  jest jeszcze CARITAS:

                  Magazyn

                  Magazyn Caritas AW ma znaczenie strategiczne na wypadek klęsk
                  żywiołowych. Znaczenie to potwierdziła powódź na Opolszczyźnie. Na
                  bieżąco zaspakajamy potrzeby mieszkańców Warszawy i okolic
                  szukających wsparcia w zakresie odzieży, obuwia i artykułów
                  żywnościowych. Obecnie magazynowane i wydawane są w dużych ilościach
                  artykuły żywnościowe (mąka, ryż, cukier, makaron, mleko) pochodzące
                  z rezerw Unii Europejskiej. Magazyn służy także organizowaniu akcji
                  Caritas, takich jak: "Kromka chleba", czy "Wigilijne Dzieło Pomocy
                  Dzieciom", bowiem jest tu miejsce do składowania wielkanocnych
                  baranków.

                  Magazyn znajduje się w Warszawie, przy ul. Czerniakowskiej 137, tel.
                  841 80 51. Czynny jest od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-15.00.


                  Dział zapomóg

                  Udzielamy również w sytuacjach losowych pomocy finansowej. Osoby
                  ubiegające się o zapomogę muszą przedstawić prośbę z rekomendacją
                  ks. Proboszcza lub przewodniczącego Parafialnego Zespołu Caritas, na
                  terenie którego mieszkają. Zapomogi maja charakter jednorazowy.
                  Magazynem i działem zapomóg kieruje s. Michalina Matysiak. Warszawa,
                  ul. Czerniakowska 137, tel. 841 80 51, od poniedziałku do piątku w
                  godz. 9.00-15.00.
        • magas1169 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 14:53
          Nie,to nie jest monar,przynajmniej tak nie mam podane.
          Punkt pomocy doraźnej fundacji HOMELESS
          ul.Puławska róg Rzymowskiego(przejście podziemne)godz 8-14
          dla matek z dziećmi pn,śr,pt-pozostali wt,czw.
          I nic tu nie ma że tylko dla Ursynowa.
          Punkt monarowski jest na Marywilskiej,ale musiałabym przejechać
          dosłownie całą Warszawę,więc nie powiem Ci jakie są wymagania,ale
          słyszałam że nie potrzeba skierowania.Chyba od 10,codziennie.
          Belgijska 5-PCK,jednorazowo bez skierowania,potem już jest wymagane.
          Odzież,żywność,leki (10-14-codziennie)
          A byłaś może w kościele w oddziale caritasu.Oni też mają żywność
          unijną.U mnie można raz na miesiąc,tylko mleko jeśli są dzieci dwa
          razy w miesiącu.
          Napisz z jakiej jesteś dzielnicy,może coś znajdę więcej.
    • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 07.07.09, 16:32
      Bardzo wszystkim dziekuje za pomoc. przepraszamz e teraz dopiero ale
      zawiesza mi sie komputer.
      jak tylko bede w stanie zadzwonic to dowiem sie wszystkiego napewno.
      Adresy sa bardzo pomocne. rano dowiem sie kiedy przyjdzie Pani z
      opieki i rusze w droge

      Moj numer 662-747-160.
    • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 09.07.09, 09:40
      dziewczyny przepraszam ze znów o coś prosze ale dzis rece mi opadły
      normalnie. synkowi najzwyczajniej odpadl kawałek podeszwy z bucika.
      Ja nie dam rady mu teraz kupic nowych a ma tylko o numer wieksze i
      do tego bez wysokiej pietki. Mały kiepsko chodzi i boje sie zeby nie
      skrecił nóżki. Poza tym sa to sandałki wiec jak bedzie mokro to
      nawet nie polata po dworzu bo zaraz bedzie miał mokre skarpetki.
      Może ktoras z mam ma po swoim szkrabie jakieś butki. Rozm 23-23.5
      Byłaby bardzo wdzieczna.
      Sciskam was
    • ewa.mama Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 09.07.09, 19:57
      mogłabym Cię podratować mięsem wieprzowym mrożonym oraz dżemami
      musiałabyś odebrać z okolic przystanku tramwajowego warszawa ratusz ochota w
      godz 8-14
      musiałybyśmy umówić się wtedy kiedy by Ci pasowało aby przygotować z tego obiad,
      ponieważ trochę rozmrożone nie nadawałoby się do ponownego zamrożenia
      napisz na priv
        • magas1169 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 10.07.09, 12:26
          Czy udało Ci się uzyskac jakąś żywność?Miałaś zdaje się jechać na
          Służew...
          Co do PCK,przepraszam Cię,taką informację dostałam z OPS-u.W tym
          samym dniu dałam Ci tam namiar ale niestety nie będąc tam
          osobiście.Jeszcze raz przepraszam że wprowadziłąm Cię w
          błąąd,zrobiłam to nieświadomie.
          Jednak mam nadzieję że mimo wszystko przyda Ci się ten adressmile
          • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 10.07.09, 14:10
            nie byłam na służewcu bo dorabiałam u jednej z mam a wczesniej nie
            miałam z kim zostawic synka. maz był u kolegi w pracy. tak szczerze
            nie wiem jakbym sie z czymkolwiek zabrała z dwojka dzieci. ja mam
            wozek parasolke. nic do niego nie wcisne.
            Co do PCK to nic sie nie stało. Był tam przemiły pan i pozwolil mi
            wybrac pare ciuszkow dla dzieci big_grin
            Bardzo dziekuje.
            Teraz zrobiłam pierogi ruskie bo dostałam od uednej z mam ser biały
            i ziemniaki. Troche wyszło wiec mamy na jakis czas. A cora
            szczesłiwa bo uwielbia big_grin
    • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 12.07.09, 15:03
      Bardzo dziekuje. Juz odpisałam big_grin

      Dziękuje wam wszystkim poraz kolejny. Za buciki dla synka big_grin
      Mąż był wczoraj w fundacji i dostalismy cukier, ser , masło i troche
      mleka oraz makaron.
      Dorobił tez troche przy myciu okien.
      Kolega jeszcze nie wypłacił mu pieniedzy ale mam nadzieje ze jest to
      kwestia paru dni.
      Nie dalibysmy rady bez waszej pomocy. Dziękuje big_grin
    • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 15.07.09, 11:19
      dziewczyny pojawiło sie światełko w tunelu big_grin
      Michał znow w sobote dorobi na sprzataniu. Dziś zadzwoniła do mnie
      babka z fundacji ktorej namiary znalazłam w książce telefonicznej i
      jutro mamy do odbioru żywność. Dziękuje wam po raz kolejna za
      wszystko co dla nas zrobiłyscie big_grinD
        • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 16.07.09, 18:25
          Bardzo Ci dziękuje za dobre słowa. Taka forma pomocy też jest nam
          potrzebna big_grinD
          co do wyjscia na prosta to jeszcze troszke sie pomęczymy.
          Przynajmniej dopoki mąż nie ma stałej pracy.
          Natomiast taki dar z fundacji jest nam bardzo pomocny. Zabezpiecza
          nas np. w mleko dla dzieci ktorego pija litrami big_grinD
          Dzięki wielkie big_grinD
      • drugi-pingu35 Re: zaoferowałam pomoc żywnościową tydzień temu.. 17.07.09, 09:49
        prosze Pani.
        Ja Bardzo dziękuje ale proszę również mnie zrozumieć,że mąż pracuje
        u kolegi i nie ma kiedy jechać. zawsze jak sie zwalnia to traci
        pieniądze ponieważ kolega płaci mu za godzine.
        Ja byłam w fundacjach z dziecmi i powiem szczerze ze jest mi cięzko
        z nimi jeżdzic. Pani pasowały godziny do 14.00 w tyogodniu.
        wczoraj córka wymiotowała cała noc i pół dnia i powiem szczerze ze
        nie w głowie było mi wyjscie gdziekolwiek.
        Przepraszam jeśli Pania uraziłam. Ja bardzo chętnie przyjme każda
        pomoc ale ostatnio było rownież tak ze nie miałam na bilet. Mąż
        jeżdzi na gape ale ja z maluchami sie boje.
        Może jednak znalazła by Pani chwilke jakoś w wekend? Małzonek jest w
        domu jutro i mogłby podjechac.
        Jeszcze raz przepraszam. Nie chciałam aby tak wyszło.
    • gp-pp Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 19.07.09, 16:28
      proszę podać trochę więcej informacji: w jakim wieku są dzieci (ew. na jaki
      wzrost ubranka?), buciki rozmiar 26?
      jak sytuacja wygląda na chwilę obecną? macie Państwo podstawowe produkty
      żywieniowe? Coś potrzeba dzieciakom?
      czekam ew. na info na maila:grapa@poczta.onet.pl

      I mocno trzymam kciuki i PODZIWIAM za siłę i wolę walki! Napewno będzie lepiej!
      I duże BRAWA dla wszystkich mam, które zareagowały na prośbę o pomoc!
    • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 24.07.09, 13:29
      kochane mamy mam do was kolejna prośbe big_grin
      Może ktoras z was ma w domu niepotrzebne juz kalosze po swoim synku.?
      Moj malec uwielbia włazic w kałuże ale nie dam mu przeciez wejsc w
      butach. Pogoda teraz jest zmienna i w zasadzie kazdy nasz spacer
      konczy sie płaczem. Cora tez jest poszkodowana bo ona ma kaloszki
      ale nie pozwole sie bawic jej a mały bedzie patrzył i nie rozumiał
      czemu nie moze.

      Co do naszej sytuacji to mąż wciąż pracuje u kolegi. wypłaca mu w
      zasadzie w ratach. Starcza przynajmniej na bierzace zakupy. Pani z
      opieki bedzie u mnie dopiero 30 lipca. Miało byc wczesniej ale
      ciagle cos jej wychodziło. Nadrabiała zaległosci po zwolnieniu.
      Ciesze sie z jednego ze była dla mnie bardzo miła i wyrozumiała
      przez telefon wiec chyba bedzie ok.

      Jestesmy po rotawirusie u dzieci wiec troche wydałam na leki
      przeciwymiotne i osłonowe. w zasadzie 50zł ale teraz to sporo dla
      nas. Dlatego nie moge małemu kupic kaloszkow.
      Na koszta wysyłki jakoś wysupłam ale chetniej na terenie Warszawy.
      Pozdrawiam was
    • drugi-pingu35 przedszkole 10.08.09, 15:30
      dziewczyny mam sprawe.big_grin
      Czy wiecie może jak wygłada sprawa obniżenia kosztów przedszkola.
      Chodzi mi dokładnie o to co trzeba zrobic.
      Jestem gapa w takich sprawach uncertain
      Czy jakieś zaświadczenia, podanie i czy trzeba spełniac jakieś
      warunki?
      Słyszałam też ,że jak sie odbiera dziecko przed jakąś godziną to
      jest tez mniejsza kwota do zapłaty.
      Aha i czy Pani dyrektor może zarządać zapłaty za pierwsze dwa
      miesiące z góry, bo u nas tak jest i coś mi sie wydaje ze tak nie
      można.
      Dzięki z góry big_grin
      • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 11.08.09, 15:16
        Pani dyrektor niestety zna juz sytuacje. Powiedziała ze bedzie miała
        to na uwadze. Jednak pierszenstwo maja dzieci ktore były poprzednio
        na rezerwowej liście. Mały jest 189 na liście. Ktory na liscie
        rezerwowej dokladnie nie wiem ale na tyle dzieciaczkow do złobka
        przyjeto 60 dzieci uncertain
        Ja myśle jeszcze o prywatnym. Wiem ze opłaty sa duze ale niech nawet
        zostanie mi 300zl miesiecznie z pensji to zawsze cos a latka do
        emerytury tez lecą big_grin
        Już rozmawiałam z włascicielka przedszkola na naszym osiedlu ktore
        otwieraja we wrześniu. Przyjeli by go. Musimy tylko uciułac na
        wpisowe i mieć pewnośćże mala sie zaklimatyzuje w przedszkolu bo
        jest trudnym dzieckiem i jest ze mna bardzo związana .
        Jestem jednak dobrej myśli. Na razie chce wziąc do opieki jakieś
        dziecko u siebie w domu. Możę coś uda mi sie znależć big_grin
        • gosiaczek7772 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 11.08.09, 17:31
          Kasia,weszłam na Twoją wizytówkę i przeczytałam, że umiesz i lubisz
          szyć. Może to wykorzystaj... przyszło mi to do głowy, bo ostatnio
          szukałam firanek na allegro i właśnie bylo kilka ogłoszeń o uszyciu
          i sprzedaży firanek. A jesli lubisz to robić, to może uda się
          połączyć przyjemne z pożytecznym... pod spodem link .Pozdrawiam

          www.allegro.pl/item701821731_firanka_z_kwiatkiem_kresz_okno_balkon.html
          • drugi-pingu35 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 11.08.09, 21:27
            big_grin
            Niestety z tym moim szyciem to jest raczej tak, ze jest moją pasja
            ale nie do osiągnięcia big_grin Jestem antytalenciem niestety. Mam nawet
            maszyne ale aktualnie nie na chodzie bo zerwał sie pasek a na zakup
            sobie na razie nie pozwole.
            Ja poprostu bardzo chciałabym sie nauczyć szyc ale chyba nic z tego.
            Podglądam sobie różne fora i blogi o szyciu i to wszystko.
            Lepiej wygląda sprawa z haftem krzyzykowym big_grin
            Uwielbiam haftowac. Jest to jednak czasochłonne a przy moich
            dzieciach ciężko zrobić mi czasem jeden krzyzyk w ciągu dnia big_grin
            • monka75 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 12.08.09, 09:10
              Kasiu , moja córka uczy się w szkole krawieckiej , tzn już
              ukonczyła . Zostało sporo materiałów edukacyjnych , form
              podstawowych i wiele rzeczy które bardzo przydadzą się dla
              początkującej krawcowej smile Są tam tez materiały dla bardziej
              zaawansowanych smile

              Moja córka uwielbia szyć i robi to fantastycznie . Niestety nie stać
              mnie na kupno nawet używanej maszyny , dopóki może koszysta z
              przyszkolnej szwali .

              Jesli reflektujesz to bardzo chętnie Ci to wszystko prześlę . Lecz
              dopiero początkiem września bo za kilka dni syn jedzie na kolonię i
              trochę mnie to stuknie po kieszeni a tych poradników , zeszystów i
              wykrojów jest sporo .
          • gosiaczek7772 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 11.08.09, 21:52
            hm.. a pytałaś się o pracę w żłobku? Nie wiem jakie masz
            wykształcenie, ale nawet jesli nie pedagogiczne i nie medyczne to
            moze potrzebują salowych... wtedy może przyjęli by Ci synka i
            miałabys pracę Upiekłabyś dwie pieczenie na jednym ogniu...jeśli
            chciałabys otrzymać jakieś konkretne informacje napisz na priv.Pzdr
                • magas1169 Re: mam podbramkowa sytuacje :/ 12.08.09, 08:57
                  Kasiu,jaki pasek do maszyny potrzebujesz,chodzi mi o typ paska i
                  maszyny do szycia.Może będę miała w domu.
                  A w szyciu mogę Cię podszkolić.Wprawdzie szkołę skończyłam ...lat
                  temu ale coś nie coś pamiętamsmile
                      • magas1169 pasek 12.08.09, 11:04
                        Niestety Kasiu,nie będzie pasował,jest za wąski i będzie spadał z
                        kółka,albo się zerwie przy szybszej pracy maszyny.Szkoda,bo miałam
                        nadzieję że będzie pasował.I mogłabyś już mieć sprawną maszynę w
                        czwartek.
                        Przykro misad
                          • drugi-pingu35 materiały 25.08.09, 21:02
                            Dziewczyny mam taką raczej nie codzienna sprawe.
                            Możę posiadaćie w domach zapomniane resztki materiałow, najchetniej
                            bawełnianych i kolorowych.?
                            Byłabym wdzięczna gdyby coś sie znalazło. Moga byc rowniej jakieś
                            czesci garderoby. Np. zapomniana koszula bawełniana w "niemodne"
                            wzory, lub jaskrawe kolory big_grinDD
                            Najchętniej na terenie Warszawy.
                              • drugi-pingu35 Re: materiały 26.08.09, 07:58
                                Chciałabym sprobować uszyc poduche patchworkową. nie wydaje sie to
                                trudne. Od miesiecy wisze na blogowych kursikach o tym jak to szyc.
                                Z rad o ktorych czytałam na ten temat wynika że bawełna i dzanina
                                jest odpowiednia.
                                Najbardzieuj z tego wszystkiego boje sie pikowana.Musze jeszcze taż
                                wyhaftowac cos odpowiedniego big_grin
                                • magas1169 Re: materiały 26.08.09, 08:27
                                  Pomysła świetny,ale strasznie czasochłonnysadZa to jaki efektbig_grin
                                  Dzianinę Ci odradzam,kiepsko się szyje jeśli nie masz overlocka lub
                                  chociaż ściegu elastycznego w maszynie a i to nie daje gwarancji.
                                  Z jakiej wielkości kwadratów będziesz to szyła,na bank coś znajdęsmile
                                    • magas1169 Re: materiały 26.08.09, 10:10
                                      Rzeczywiście śliczne,ale ze skrawków raczej trudno będzie to wykonać.
                                      Ja natomiast mam napewno ścinki które można wtkożystać jako
                                      kwadraciki wszelkiego rozmiaru,jak chcesz moge przyszykować i jakoś
                                      się umówimy na odbiór.
                                          • drugi-pingu35 Podtrzymajcie na duchu :D 31.08.09, 19:49
                                            Dziewczyny umieram z nerwów. Wiem, ze to nic wielkiego ale mała
                                            jutro idzie pierwszy raz do przedszkola a ja mam serce w gardle.
                                            Jest strasznie do mnie przywiązana i nie wiem jak to będzie. Mam
                                            tylko nadzieję , że sie zaklimatyzuje bo łatwiej byłoby mi cos
                                            dorobic.
                                            Poweidzcie mi tylko, ze nie ja pierwsza tak przeżywam pierwszy dzień
                                            w przedszkolu dziecka to będzie mi łatwiej big_grinD
                                            • magas1169 Re: Podtrzymajcie na duchu :D 31.08.09, 20:05
                                              Kasiu!nie jesteś jedynasmilesama też strasznie przeżywałam pójście
                                              małej do p-kola,do tego stopnia że jak dzieci wyszły na podwórko,to
                                              ja jak szpieg czaiłam się za krzaczorami i obserwowałam czy dobrze
                                              się bawi...big_grinDzisiaj się z tego śmieję,ale wtedy było to koszmaremsmile
                                              Ale przyzwyczaisz się i przejdzie ten lęk,mała może mieć kryzysy,ale
                                              to jest do przeżycia.
                                              Zobaczysz wszystko sie ułożysmile
                                                  • noico73 Ja tez swoja zaprowadziłam 01.09.09, 09:21
                                                    Dziś jej pierwszy dzień w zyciu w przedszkolu,myślałam ze bedzie
                                                    teskniła za mamunią ,że zapłacze albo cokolwiek z tych tęksnych
                                                    rzeczy...a ona mi poprostu zrobiła papa.....buuuu
                                                    A tak powaznie,nic sie nie martw,tam ma koleżanki kolegów,dzieci w
                                                    swoim wieku,wierszyki,piosenki,zabawy,zajecia i mnóstwo
                                                    innych ,który my częstop zagonione im nie zapewnimy.Na pewno będzie
                                                    fajnie,ja już nie moge sie doczekać jej wrazeń jak mi wszystko
                                                    opowie.Jedynie co mnie martwi to to że ona nic nie chce jeść,tzn
                                                    lubi dużo,ale chleb np tylko z pasztetową i tylko jednej firmy i
                                                    tylko chlebek podsmażany ,polany roztrzepanym jajkiem...na nic
                                                    innego sie nie skusiła i nic nie lubi.Mam nadzieję ,ze moze wsród
                                                    dzieci skusi sie na masełko na chlebku lub coś innego.
                                                  • marjari Re: Podtrzymajcie na duchu :D 01.09.09, 10:08
                                                    Hej, jeśli jestes zainteresowana, mam po moim obecnie 3-letnim synku
                                                    do oddania trochę rzeczy, w tym buciki prawie nie używane na jesień
                                                    w bardzo dobrym stanie, rozmiar 25. Myślę, że znalazałbym też torchę
                                                    ubranek, musiałabym tylko znac rozmiar Twojego szkraba. Daj znac na
                                                    priv, jeśli jesteś zainteresowana. Pozdr.
                                                  • drugi-pingu35 Re: Podtrzymajcie na duchu :D 01.09.09, 11:45
                                                    Dziewczyny bardzo wam dziękuje. Niedługo ide po mała. Chodze poł
                                                    dnia pod przedszkolem jak ta wariatka big_grin

                                                    Napisałam na priv. Bardzo dziękuje. Ubranka bardzo sie przydadza.
                                                    Zwłaszcza ze szwagier ma synka w wieku mojego a ostatnio tez u nich
                                                    niewesoło wiec sie podziele Zbig_grin
                                                    Dziekuje
                                                  • drugi-pingu35 Znów mam kłopot :[ 02.09.09, 08:24
                                                    Dziewczyny znów muszę się do Was zwrócić o pomoc. Mąż dostał częśc
                                                    pieniedzy od kolegi ale już większość wydaliśmy. Wczoraj w
                                                    przedszkolu zostawiłam 370zł. Pieniądze z opieki beda ok. 15
                                                    września a my mamy wszystkiego raptem 50zł. Z opłaty stałej w
                                                    przedszkolu mogę być zwolniona ale nie wiem czy składać podanie bo
                                                    chciałabym zając sie dodatkowo jakimś dzieckiem więć Natalka będzie
                                                    musiała póżniej zostawać na dłużęj w przedszkolu. Za posiłki opieka
                                                    mi narazie nie zapłaci bo nie maja pieniędzy.
                                                    Mąż nie dostał pracy w wojsku o ktora sie starał.
                                                    Ja proszę o drobną pomoc, tylko w formie jedzenia i to głownie dla
                                                    dzieci. Mam mąkę, cukier i kasze bo dostałam w caritasie. Mąż
                                                    odchodząc z wojska dostał nowe buty wojskowe ktore staramy sie
                                                    sprzedac bo sa mu niepotrzebne a warte ok. 200zł. Też takie
                                                    pieniążki nam sie przydadza no nie?
                                                    Mama niemoże nam pomoć bo sama ma kłopoty z praca, chodzi głownie o
                                                    wypłacanie pieniędzy przez jej pracodawcow. Niestety takie sa uroki
                                                    pracy bez umowy. Teściowa wspomogła swojego drugiego syna czyli
                                                    mojego szwagra ktory ma chyba jeszcze gorzej od nas wiec nam juz nie
                                                    pomoze. Pisałam do swojego brata ale sie nie odzywa, chyba tak mu
                                                    wygodniej.
                                                    Przepraszam, ze znów sie do Was zwracam.
                                                    Kasia
                                                  • drugi-pingu35 przedszkolak :D 03.09.09, 14:41
                                                    Dziewczyny jestem w szoku. mała chodzi do przedszkola jak gdyby
                                                    nigdy nic big_grin
                                                    Wczoraj po nia przyszłam po obiadku a ona spojrzała na mnie i
                                                    powiedziała " ojej, po co po mnie przychodziłaś.." -zdębiałam
                                                    normalnie.
                                                    Ja chyba jestem przewrażliwiona big_grin
                                                    Dziękuje wam za pomoc i dobre słowo big_grin
                                                  • drugi-pingu35 Dziękuje :D 04.09.09, 08:47
                                                    Dziewczyny chciałam Wam bardzo , z całego serca podziękować za
                                                    pomoc. Nie wiem co powiedzieć , a raczej napisać. Wielkie dzięki.
                                                    Mam jakiś kłpot z poczta, zawiesza sie dlatego oddzielne
                                                    podziękowania napisze troszke pózniej.
                                                    dzieki big_grin
                                                  • marjari Re: Dziękuje :D 08.09.09, 11:10
                                                    bardzo przepraszam, przeoczyłam Twojego ostatniego maila. Napisałam
                                                    Ci dziś na priv. daj znac, kiedy będziesz w centrum, to się
                                                    dostosuję. pozdr.
                                                  • drugi-pingu35 poduszki 11.09.09, 12:22
                                                    Dziewczyny mam do was ogromna prośbe.
                                                    Może ktoraś z mam ma w domu za dużo poduszek i mogłaby odstapić
                                                    jedna lub dwie? Ja "odchodząc" z domu dostałam od mamy poduszki ale
                                                    miały też swoje lata i wczoraj zmieniając pościel poprostu rozpadły
                                                    mi sie w rękach. Nawet zszyć sie nie da raczej. Zreszta pierze tez
                                                    sa juz stare.
                                                    Mały śpi na dwoch jaśkach uncertain
                                                    Ceny pościeli mnie przerażaja i napewno nie kupie w najbliższym
                                                    czasie.
                                                    Przepraszam was ze tak ciągle o coś pisze.
                                                    Sciskam Wasbig_grin
                                                  • ewe_g Re: poduszki 16.09.09, 13:15
                                                    Poduszek to niestety nie posiadam, córce wsadzałam dwa jaśki do poszewki i to
                                                    świetnie zdawało egzamin, ale mogę Ci podarować komplet pościeli z kory na
                                                    szeroką kołdrę- taką 220x200 + dwie poszewki poduszkowe 70x80. Jeśli jesteś
                                                    zainteresowana napisz na priva
                                                  • drugi-pingu35 Re: poduszki 16.09.09, 20:04
                                                    Dzień dobry big_grin
                                                    Poduchę już mam dla małego big_grin Jeszcze ja mam jasia ale jest ok.
                                                    Bardzo Pani dziekuje za propozycje ale poszewki mam. Dostałam od
                                                    mamy i teściowej i pare sztuk wysłała mi madzix88. Tego mi aktualnie
                                                    nie brakuje big_grin
                                                    Bardzo dziękuje za chęć pomocy big_grin
                                                    Pozdrawiam
    • drugi-pingu35 co u nas... 16.09.09, 12:20
      ....jakoś leci. Mąż ciągle pracuje u kolegi. Ja szukam jakiegoś
      ogłoszenia aby zająć sie dzieckiem u siebie w domu.
      Kłopoty finansowe troszke wdarły sie w nastroj w naszym domu
      niestety. Nerwy i napęcie czasem nas dosprowadzaja do kłotni ale tak
      chyba jest zawsze jak brakuje kasy.
      Natomiast mama znow ma kłopoty. zwolnili ja bo upomniała sie o
      zalegle pieniązki. Nie chca jej wypłacic bo jak twierdza nie maja
      takiego obowiązku. Poniewaz to była praca na czarno to kasa
      przepadła niestety uncertain SZuka czegoś nowego. Była juz na kilku
      rozmowach. Zobaczymy co z tegop będzie big_grin

      Mała w przedszkolu czuje sie coraz lepiej. Nie płacze już [zdarzało
      sie czasem] tylko troszke marudzi rano ale to trwa chwilke. Uwielbia
      swoja Pania. Naprawde babeczka jest super. Zazdroszcze jej takiego
      spokoju i cierpliwości big_grin
      No nic....to tyle.
      Pozdrawiam Was gorąco big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka